- Komentarz
- Opinia
- Wiadomości
Polak, Szwed, dwa bratanki? Orka to dopiero początek [OPINIA]
Czy zakup okrętów podwodnych projektu A26 ze sztoczni Saab Kockums jest najmniej istotną częścią programu Orka? Takie wrażenie można odnieść, gdy zważy się potencjał polsko-szwedzkiej współpracy wojskowej.
Autor. Glenn Pettersson / Saab Kockums
26 listopada Rada Ministrów ogłosiła decyzję o rozpoczęciu negocjacji z rządem Szwecji i stocznią Saab Kockums w sprawie pozyskania okrętów podwodnych projektu A26 dla Marynarki Wojennej RP. Oczywiście do czasu podpisania umowy międzyrządowej w tej sprawie nie będzie można mówić o przełomie w programie Orka. Niemniej podjęcie przez Warszawę dialogu właśnie ze Sztokholmem jest znamienne.
Spokój na Morzu Bałtyckim
Wicepremier, Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz nieprzypadkowo podkreślił bałtycki wymiar tej decyzji. Choć miałem (i wciąż mam) istotne zastrzeżenia co do wyboru okrętu podwodnego dla MW RP, to nie ulega wątpliwości, że polsko-szwedzka współpraca obronna dysponuje niebagatelnym potencjałem. Cynik mógłby wręcz powiedzieć, że okręty podwodne wcale nie są najważniejszym elementem programu Orka.
W Szwecji nie jest prowadzone wydobycie ropy naftowej ani gazu, a 70% wszystkich importowanych dóbr, w tym surowców naturalnych, przypływa do tego kraju drogą morską. Podobnie jest w Polsce, która polega na paliwach kopalnych sprowadzanych niemal wyłącznie przez morze, głównie z krajów takich jak Arabia Saudyjska, Norwegia i Stany Zjednoczone. Ponad 90% ropy naftowej i ponad 80% gazu ziemnego trafia nad Wisłę na pokładzie statku lub podmorskim rurociągiem.
Autor. Gaz-System
W kolejnych dekadach bezpieczeństwo energetyczne całego kraju będzie zależało od sytuacji na Bałtyku. Wystarczy przytoczyć strategiczne projekty takie jak gazociąg Baltic Pipe, terminal LNG w Świnoujściu, gdański Naftoport, elektrownię jądrową Lubiatowo-Kopalino oraz morskie farmy wiatrowe w polskiej wyłącznej strefie ekonomicznej. Zarówno dla Warszawy, jak i dla Sztokholmu bezpieczny Bałtyk to prawdziwe „być albo nie być”.
Nie dziwi więc, że obie stolice mają zbliżony punkt widzenia na architekturę bezpieczeństwa w basenie Morza Bałtyckiego oraz na tzw. wschodniej flance NATO. To stanowi dogodny przyczynek do podsumowania obszarów polsko-szwedzkiej współpracy obronnej, a także potencjału do rozwoju tej relacji w przyszłości.
„Bo w tym cały jest ambaras..."
Decyzja o pozyskaniu okrętów podwodnych A26 stanowi wskazówkę, że współpraca polityczno-wojskowa na linii Sztokholm-Warszawa wchodzi na bardzo wysoki poziom, zgodny z literą strategicznego porozumienia, które przedstawiciele obu państw odnowili dokładnie rok temu.
Siły Powietrzne RP korzystają z samolotów wczesnego ostrzegania Saab 340 AEW-300, zaś Marynarka Wojenna otrzyma dwa okręty rozpoznania radioelektronicznego projektu 107 Delfin, które bazują na szwedzkiej jednostce HMS „Artemis”. We wrześniu Polska Grupa Zbrojeniowa i Saab podpisały porozumienie o współpracy w dziedzinie rozwiązań do działań wielodomenowych.
Autor. Saab
O ile Saaby 340 stanowią zupełnie nową jakość w Siłach Powietrznych RP, które wcześniej nie posiadały samolotów wczesnego ostrzegania, to maszyny o numerach fabrycznych 100005 i 100006 zakupiono na rynku wtórnym, choć od producenta. Ich poprzednim użytkownikiem były Siły Powietrzne Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które korzystały z nich do 2020 roku. Za kilka lat polskie MON będzie musiało rozejrzeć się za następcami turbośmigłowych Saabów.
Naturalnym kierunkiem wydaje się Szwecja, gdzie powstał system GlobalEye z radarem Erieye nowej generacji. Nowy samolot Saaba już służy w ZEA, które zakupiły 5 egzemplarzy. Wkrótce zostanie wdrożony w rodzimej Szwecji. Wśród zainteresowanych GlobalEye wymienia się (między innymi) Danię, Finlandię, Francję, Kanadę i Niemcy. Szwedzki producent jest też integratorem samolotów rozpoznania radioelektronicznego S 102 Korpen (powstałych na bazie odrzutowca dyspozycyjnego Gulfstream IV), a do niedawna prowadził prace rozwojowe nad morskim samolotem patrolowym Swordfish (na płatowcu Bombardier Global 6000).
„...żeby dwoje chciało naraz"
Czy ta relacja musi być jednostronna, z Polską wyłącznie w roli klienta na szwedzki sprzęt wojskowy? Przemysł obronny w obu państwach dysponuje zdolnościami, które pod wieloma względami są komplementarne. Przykładowo, niedawno Szwedzi zakupili w Mesko przenośne zestawy przeciwlotnicze Piorun, które w Svenska armén uzupełnią mniej mobilne systemy RBS 70 miejscowej produkcji.
Kadłub okrętu rozpoznania radioelektronicznego HMS „Artemis”, który jest punktem wyjścia do polskich jednostek projektu Delfin, zbudowano w Gdyni. Wicepremier Kosiniak-Kamysz poinformował, że strona szwedzka jest zainteresowana pozyskaniem okrętu ratowniczego projektu Ratownik (nawiasem mówiąc, kreatywność tej nazwy jest wręcz przygniatająca). Cięcie blach do najnowszego okrętu dla Marynarki Wojennej odbyło się 26 listopada, tego samego dnia, gdy ogłoszono wybór szwedzkiej Orki.
Autor. PGZ Stocznia Wojenna
We wrześniu 2023 r. Saab i dobrze znany w Polsce koncern Babcock zawiązały współpracę w dziedzinie okrętów nawodnych. W maju 2024 r. do wiadomości publicznej podano, że przedsiębiorstwa ze Szwecji i Wielkiej Brytanii prowadzą wspólne prace projektowe nad korwetami typu Luleå, które mają być dostarczone Svenska marinen w ramach programu Ytstridsfartyg 2030 (YSF2030).
W lipcu bieżącego roku Försvarets materielverk (FMV), szwedzka agencja odpowiedzialna za zakupy sprzętu wojskowego, ogłosiła, że rozważa pozyskanie fregat „z półki” zamiast brytyjsko-szwedzkich korwet szytych na miarę. Dziś wydaje się, że w takim postępowaniu największe szanse na zwycięstwo miałaby francuska Frégate de Défense et d’Intervention (FDI). Jednak na polskim wybrzeżu znajduje się stocznia, w której budowane są trzy fregaty typu Wicher na bazie projektu Arrowhead 140 firmy Babcock. To może stanowić szansę dla polskiego przemysłu, by został włączony w budowę okrętów nawodnych dla Szwecji.
Autor. Saab
Takich komplementarnych zdolności jest więcej. Przykładowo, Saab specjalizuje się w budowie bezzałogowych pojazdów podwodnych takich jak znana w Polsce rodzina Double Eagle oraz zaprezentowany w ubiegłym roku Autonomous Ocean Drone. Tymczasem niedawno Grupa WB zaprezentowała nowy pojazd nawodny – bezzałogową platformę rozpoznawczo-uderzeniową StormRider. Biorąc pod uwagę, ile projektów infrastruktury krytycznej powstaje na Bałtyku, wykorzystanie pojazdów bezzałogowych do stałego nadzoru nad tymi obiektami wydaje się koniecznością. Obie strony mogłyby skorzystać z kompetencji, które posiada partner po drugiej stronie Bałtyku.
Siły Zbrojne Szwecji nie korzystają z uderzeniowych bezzałogowców lotniczych, choćby takich, które znajdują się w katalogu wspomnianej Grupy WB. Choć w Szwecji trwają prace nad rojami dronów oraz współpracą systemów załogowych i bezzałogowych (ang. manned-unmanned teaming, MUM-T), to według dostępnej wiedzy Försvarsmakten dotąd nie zakupiły aparatów latających takich jak polskie Warmate i Gladius. Doświadczenia Wojska Polskiego we wdrażaniu sprzętu takiego jak BSP-U mogą okazać się istotną pomocą dla strony szwedzkiej. Szwecja sygnalizowała też już wcześniej zakup w Polsce
Plan na kilka dekad
Zakres polsko-szwedzkiej współpracy wojskowej może wykroczyć daleko poza wyżej wymienione obszary. Wygląda na to, że w obu stolicach zdano sobie sprawę, jak wiele synergii jest możliwych do uzyskania. Choć mój stosunek do nowych szwedzkich okrętów podwodnych pozostaje wstrzemięźliwy, to nie mógłbym z czystym sumieniem podważyć racjonalności wyboru Rady Ministrów pod względem strategicznym.
Jeżeli rzeczywiście rezultat programu Orka wynika z takiej kalkulacji, to nie pozostaje mi nic innego, jak temu przyklasnąć. Niestety to nie umniejsza moim obawom dotyczącym terminu dostawy nowych okrętów. Teraz pozostaje liczyć, że owa strategia istnieje oraz się zmaterializuje, a następnie będzie konsekwentnie realizowana przez kolejne rządy w obu krajach.
Autor. 18. Dywizja Zmechanizowana / fb
Zobacz również
- A26
- Gladius
- Sztokholm
- Unia Europejska
- Miecznik
- Marynarka Wojenna RP
- Szwecja
- program Orka
- Saab Kockums
- Warmate
- GlobalEye
- Infrastruktura krytyczna
- Delfin
- Kaliningrad
- NATO
- Warszawa
- Saab
- Siły Zbrojne RP
- okręt podwodny
- Morze Bałtyckie
- okrety podwodne
- Orka
- Piorun
- Polska
- ratownik
- Bałtyk
- Zatoka Fińska
- Rosja
- Försvarsmakten
- współpraca przemysłowa
- flanka wschodnia
- współpraca obronna
- Królewiec
- OPNT
- BSP-U
WIDEO: Rywal dla Abramsa i Leoparda 2? Turecki czołg Altay