• ANALIZA
  • KOMENTARZ
  • WIADOMOŚCI
  • DEFENCE PREMIUM

Niemiecko-amerykański sojusz przemysłowy. Polska zmarginalizowana?

130 mld euro z budżetu obronnego UE na lata 2028–2035 oraz nawet 500 mld euro niemieckiego programu modernizacji Bundeswehry stają się dziś jednym z głównych celów amerykańskich zabiegów przemysłowo-obronnych w Europie. Przygotowania do podpisania umowy joint venture pomiędzy amerykańskim gigantem zbrojeniowym Lockheed Martin a Rheinmetall są na ostatniej prostej. Niemcy chcą wykorzystać współpracę do szerokiego transferu technologii „made in USA” i ulokowania na swoim terytorium produkcji szerokiego spektrum uzbrojenia – od systemów rakietowych i komponentów lotniczych po zaawansowaną elektronikę wojskową – dowiaduje się nieoficjalnie Defence24.pl. O produkcję pocisków rakietowych, szczególnie do Patriotów, stara się też Polska, co stawia Berlin z Warszawą na kursie kolizyjnym.

Wieloprowadnicowa wyrzutnia rakietowa GMARS.
Wieloprowadnicowa wyrzutnia rakietowa GMARS.
Autor. Lockheed Martin

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Amerykanie planują wspólną produkcję z Niemcami?
  • Jakie zdolności może zyskać Berlin dzięki współpracy z USA?
  • Jakie ryzyka dla Polski niesie niemiecko-amerykański alians?

Co razem chcą produkować Niemcy i Amerykanie?

Założeniem niemiecko-amerykańskiego joint venture ma być przede wszystkim produkcja pocisków rakietowych na rynek europejski. Nowa spółka będzie centrum nie tylko dla Bundeswehry, ale też dla innych krajów Starego Kontynentu, wykorzystujących takie systemy jak Patriot, HIMARS/MLRS, czy śmigłowce z rakietami Hellfire (Apache, niektóre wersje Tigera używane np. w Hiszpanii i Francji).

Sprawdzanie dostępu...
WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!
YouTube cover video