- ANALIZA
- KOMENTARZ
- WIADOMOŚCI
U-Booty w Arktyce. Kanada zwraca się ku Europie… i Polsce
Autor. TKMS
Zwycięstwo TKMS w postępowaniu na 12 nowych okrętów podwodnych dla Royal Canadian Navy jest nie tylko triumfem niemieckiego i norweskiego przemysłu obronnego. Ten wybór dobitnie świadczy o zmianie kursu kanadyjskiej polityki obronnej. Rząd w Ottawie wykonuje zwrot na Europę.
W bieżącym roku podatkowym kanadyjskie nakłady na obronność przekroczą 2% PKB. To pierwszy taki przypadek od czasu upadku Muru Berlińskiego. Do dalszych wzrostów przyczyni się właśnie zakończony przetarg Canadian Patrol Submarine Project (CPSP). Choć planu pozyskania nowych okrętów podwodnych dla Królewskiej Kanadyjskiej Marynarki Wojennej (ang. Royal Canadian Navy) dotąd nie zwieńczono umową wykonawczą, to nie ma wątpliwości, że to będzie najdroższy w historii zakup sprzętu dla Kanadyjskich Sił Zbrojnych (ang. Canadian Forces).
Cztery zbudowane w Wielkiej Brytanii okręty podwodne typu Victoria zostaną zastąpione przez jednostki Typu 212 CD. W stoczniach niemieckiego Thyssenkrupp Marine Systems (TKMS) w Kilonii i Wismarze może powstać nawet tuzin futurystycznych U-Bootów dla Royal Canadian Navy. W programie uczestniczy też norweski przemysł obronny z przedsiębiorstwem Kongsberg na czele. W pokonanym polu została stocznia Hanwha Ocean z Republiki Korei z projektem KSS-III CPS. Pod względem technicznym koreańskie okręty rywalizowały z niemieckimi jak równy z równym. Wiele wskazuje na to, że szalę zwycięstwa przeważyły nie tylko względy gospodarcze, ale przede wszystkim coraz bliższe więzi Kanady z Europą.
Autor. MarkjF31 / Wikimedia Commons / CC BY-SA 4.0
Kanadyjskie media szacują, że łączna wartość CPSP przez cały cykl życia nowych jednostek może wynieść około 100 mld dolarów kanadyjskich (ok. 265 mld złotych). Z tej kwoty mniej więcej 25 mld dolarów (blisko 64 mld zł) zostanie przeznaczonych na sam zakup okrętów. W toku postępowania TKMS zawiązał porozumienia z wieloma partnerami przemysłowymi oraz społecznościami Pierwszych Narodów (rdzennych mieszkańców Kanady). Celem jest utworzenie lokalnego zaplecza dla programu, który potrwa dekady: od infrastruktury, przez system szkolenia, aż po produkcję podzespołów. Jeśli nowe okręty pozostaną w służbie przez około 40 lat, do opuszczenia kanadyjskiej bandery na ostatniej jednostce Typu 212 CD dojdzie w latach 70.
Jeszcze do niedawna ok. 70 centów z każdego dolara kanadyjskiego przeznaczanego na zakupy sprzętu wojskowego trafiało za południową granicę kraju, do Stanów Zjednoczonych. Teraz ta proporcja ulega istotnym zmianom. Dla sprawiedliwości należy dodać, że amerykańskie stocznie nie budują diesel-elektrycznych okrętów podwodnych. Jednak obronny zwrot Kanadyjczyków ku wschodniej stronie Atlantyku to zjawisko, które obejmuje nie tylko zakupy sprzętu dla Royal Canadian Navy. Zresztą stosunki europejsko-kanadyjskie pogłębiają się w wielu dziedzinach, od wspólnego monitorowania Arktyki i północnego Atlantyku aż po budowę reaktorów jądrowych po obu stronach oceanu. Do tych zagadnień jeszcze wrócę.
„Przetarg stulecia” to nie koniec
Wraz z kontraktem kanadyjskim liczba zamówionych jednostek Typu 212 CD wzrośnie z 12 do 24 (o ile Kanadyjczycy zgodnie z planem zamówią tuzin jednostek). Dotąd umowy wykonawcze na te okręty podpisały Niemcy i Norwegia, które kupiły po sześć egzemplarzy, przy czym Berlin rozważa pozyskanie trzech kolejnych. Położenie stępki pod prototyp, którego nazwy dotąd nie podano, odbyło się we wrześniu 2023 r. Okręt zostanie zwodowany w przyszłym roku, a na 2029 r. planowane jest podniesienie bandery Królewskiej Norweskiej Marynarki Wojennej (nor. Sjøforsvaret). Trzecia jednostka, przyszły „U-37”, wejdzie do służby w Niemieckiej Marynarce Wojennej (niem. Deutsche Marine) w 2031 r. jako pierwszy okręt tego typu. Umowy wykonawcze na dostawę okrętów dla Royal Canadian Navy mają zostać podpisane do końca 2027 r. Rząd w Ottawie chce otrzymać cztery jednostki do 2034 r. To wymusi na TKMS zwolnienie kilku miejsc w kolejce dla Kanadyjczyków.
Postępowanie CPSP jest zjawiskiem bez precedensu w historii NATO po zimnej wojnie. Mało który członek Sojuszu kiedykolwiek posiadał tak liczną flotę diesel-elektrycznych okrętów podwodnych jednego typu. Dla porównania, w Tureckich Siłach Morskich (tur. Türk Deniz Kuvvetleri) do niedawna służyło 14 jednostek Typu 209. Jednak budowa tych okrętów trwała około trzech dekad, a tureckie „209-tki” należą do trzech podtypów o nieco odmiennej konfiguracji i wyposażeniu: Atılay, Preveze i Gür.
Zakup nowych okrętów podwodnych stanowi jedynie część szerokiego planu rozbudowy Royal Canadian Navy. W ramach zainicjowanego w 2010 r. programu National Shipbuilding Strategy ruszyły poważne inwestycje w kanadyjski przemysł stoczniowy. Przykładowo, w styczniu bieżącego roku w zakładzie Irving Shipbuilding w Halifax w prowincji Nowa Szkocja położono stępkę pod pierwszy z 15 (!) niszczycieli typu River. Nowe okręty zastąpią wycofywane ze służby fregaty typu Halifax i niszczyciele typu Iroquois. Projekt bazuje na fregatach Typu 26 budowanych przez BAE Systems, lecz z istotnymi modyfikacjami. Okręty z rodziny Global Combat Ship zamówili także najbliżsi sojusznicy Kanady: Australia, Norwegia i Wielka Brytania.
Co więcej, dwa nowe okręty zaopatrzeniowe typu Protecteur powstają na bazie niemieckich jednostek typu Berlin, a osiem patrolowców typu Harry DeWolf, przeznaczonych zarówno dla marynarki, jak i dla Kanadyjskiej Straży Przybrzeżnej (ang. Canadian Coast Guard), wywodzi się z norweskich jednostek typu Svalbard. Trwa też postępowanie Continental Defence Corvette, które ma wyłonić dostawcę od 16 do 20 okrętów dla Royal Canadian Navy. Wiele wskazuje na to, że przystosowane do żeglugi w Arktyce korwety zostaną zbudowane własnym sumptem przez kanadyjskie stocznie. Pod względem gabarytów, wyposażenia, uzbrojenia oraz dzielności morskiej jednostki te będą zbliżone do lekkich fregat.
Wilcze stada na Atlantyku
Rozmach tych planów wskazuje, że Royal Canadian Navy po raz pierwszy od czasu zimnej wojny będzie dysponowała sprzętem adekwatnym do zapotrzebowania, zarówno pod względem ilościowym, jak i jakościowym. Wszystkie nowe okręty mają być w pełni interoperacyjne z siłami sojuszniczymi, w szczególności w Europie. Warto podkreślić, że Kanada posiada najdłuższą linię brzegową na świecie, zaś jej marynarka operuje na trzech oceanach: Arktycznym, Atlantyckim i Spokojnym. Przybierająca na sile rywalizacja o zasoby Arktyki, zmieniająca się architektura bezpieczeństwa na Atlantyku oraz na Pacyfiku, a także pohukiwania nieprzewidywalnego mieszkańca Białego Domu podkreślają pilność potrzeb.
Obranie europejskiego kierunku w modernizacji Royal Canadian Navy wydaje się naturalną konsekwencją wydarzeń na świecie. Realizacja projektu CPSP umożliwi utworzenie transatlantyckiego łańcucha dostaw oraz wspólnego dla trzech państw zaplecza szkoleniowego i logistycznego dla najliczniejszego nowego typu diesel-elektrycznych okrętów podwodnych w NATO. Znamienny jest fakt, że marynarki wojenne Kanady i Norwegii będą dysponowały bardzo podobnym sprzętem do realizacji zbliżonych zadań. Gdyby rząd w Ottawie zdecydował się na zakup nowych okrętów podwodnych w Republice Korei, równie nowoczesnych, acz nieco odmiennych koncepcyjnie od niemiecko-norweskich, ów krajobraz przedstawiałby się nieco inaczej.
Autor. Saab
Nietrudno wyobrazić sobie scenariusz, w którym mieszane, kanadyjsko-norwesko-niemieckie flotylle okrętów podwodnych stacjonowałyby w bazie morskiej Haakonsvern w Bergen, by patrolować północny Atlantyk oraz Morze Norweskie, wspólnie z siłami NATO monitorując działania rosyjskiej Floty Północnej (ros. Siewiernyj fłot). W alternatywnym scenariuszu jednostki Deutsche Marine i Sjøforsvaret mogłyby zostać przebazowane do Canadian Forces Base Halifax, by wesprzeć okręty Royal Canadian Navy in ubezpieczaniu kanadyjskiej Arktyki. Podobne możliwości stoją przed siłami nawodnymi, w tym norweskimi fregatami Typu 26, których głównym zadaniem będzie zwalczanie okrętów podwodnych, oraz wielozadaniowymi kanadyjskimi niszczycielami typu River.
Kanadyjskie zakupy sprzętu wojskowego w Europie nie kończą się na okrętach. W 2023 r. Królewskie Siły Powietrzne Kanady (ang. Royal Canadian Air Force) wprowadziły do służby pierwszy egzemplarz samolotu tankowania powietrznego i transportowego CC-330 Husky, wariantu Airbusa A330 MRTT. Niedawno rząd w Ottawie podjął decyzję o zakupie sześciu samolotów szkolenia zaawansowanego Leonardo M-346 Master oraz pięciu samolotów wczesnego ostrzegania Saab GlobalEye. Niedługo później okazało się, że GlobalEye wkrótce zostanie podstawową maszyną tej klasy w NATO. Pojawiają się nieoficjalne doniesienia o zainteresowaniu Kanady pozyskaniem samolotów bojowych Saab Gripen, a także zamiarze dołączenia w charakterze obserwatora do brytyjsko-japońsko-włoskiego Global Combat Air Programme (GCAP).
Państwa średnie trzymają się razem
Więzi Kanady z Europą nie ograniczają się do obronności. Rząd premiera Marka Carneya zamierza uczynić kraj spod znaku klonowego liścia energetyczną potęgą oraz czempionem zielonej transformacji. Ottawa dysponuje niebagatelnymi złożami surowców kluczowych do zasilenia gospodarki w energię: ropy naftowej, gazu ziemnego, uranu, miedzi, niklu czy kobaltu. Wydobycie i eksport tych zasobów stały się częścią strategii bezpieczeństwa narodowego, której celem jest reducja dotychczasowych zależności gospodarczych poprzez dywersyfikację kierunków wymiany handlowej i tworzenie nowych źródeł przychodu. Kanada jest też rzadkim przypadkiem kraju będącego w posiadaniu w pełni suwerennej technologii jądrowej.
Polityka energetyczna i klimatyczna Ottawy jest w istotnej mierze zbieżna z dążeniami Europy, zarówno na poziomie narodowym, jak i unijnym. Co więcej, Kanada ma zbliżony punkt widzenia na architekturę bezpieczeństwa półkuli północnej. To tworzy naturalne pole do współpracy i synergii w dziedzinie obronności, czego efektem są kanadyjskie zakupy europejskiego uzbrojenia oraz dołączenie tego kraju do programu Security Action for Europe (SAFE). Bruksela i Ottawa zawiązały też Umowę o partnerstwie strategicznym między Unią Europejską i Kanadą, a także Partnerstwo w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony. Te porozumienia stanowią nadbudowę nad Umową gospodarczo-handlową UE-Kanada z 2017 r.
Autor. Edgewing
By przekonać się o praktycznym wymiarze tych partnerskich stosunków, wystarczy zerknąć na nasze krajowe podwórko. Kanada i Polska zacieśniają współpracę w dziedzinie energetyki, w tym w budowie modułowych reaktorów jądrowych BWRX-300 nad Wisłą. Proces wesprą kanadyjskie przedsiębiorstwa Aecon i AtkinsRéalis. Ta druga firma otrzymała od kanadyjskiego rządu prawa do budowy, obsługi i rozwoju ciężkowodnych reaktorów z rodziny CANDU, które są proponowane do drugiej polskiej „dużej” elektrowni jądrowej. Tymczasem krajowy potentat surowcowy KGHM pracuje nad uruchomieniem kopalni miedzi i niklu w Kanadzie, zaś kanadyjskie przedsiębiorstwo Lumina Metals chce wykonać podobny ruch w Polsce. Niedawno dowiedzieliśmy się, że Canadian Forces zamierzają kupić polskie systemy bezzałogowe z Grupy WB w ramach programu SAFE. Polska delegacja rządowa z ministrem Konradem Gołotą na czele odwiedziła kanadyjską filię L3Harris, by rozmawiać o samolotach wczesnego ostrzegania, a przedstawiciele Polskiej Grupy Zbrojeniowej przedstawili stronie kanadyjskiej ofertę polskiego przemysłu obronnego.
W słynnym przemówieniu wygłoszonym na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos premier Carney apelował o zacieśnianie więzów przez państwa średniej wielkości, by wspólnie opierały się polityce siły i krzewiły polityczny realizm bazujący na fundamentalnych, nienaruszalnych wartościach zachodnich demokracji. Zwrot na Europę w kanadyjskiej polityce obronnej rozpoczął się jeszcze przed objęciem urzędu przez premiera Carneya. Jednak teraz sprawa nabiera bardzo praktycznego wymiaru, a relacje Europy z Kanadą są najbliższe od wielu dekad. Rozmawiając o stosunkach transatlantyckich, warto pamiętać, że w Ameryce Północnej leży więcej niż jedno państwo.
Zobacz również
- GAZ ZIEMNY
- LNG
- GRUPA WB
- DEUTSCHE MARINE
- KGHM
- THYSSENKRUPP MARINE SYSTEMS
- NIEMIECKA MARYNARKA WOJENNA
- STANY ZJEDNOCZONE
- POLITYKA OBRONNA
- UNIA EUROPEJSKA
- GLOBAL COMBAT SHIP
- TKMS
- GLOBALEYE
- BRUKSELA
- WB GROUP
- SOJUSZ PÓŁNOCNOATLANTYCKI
- ATLANTYK
- OKRĘTY WOJENNE
- WIELKA BRYTANIA
- BAE SYSTEMS
- PRZEMYSŁ STOCZNIOWY
- NATO
- NORWEGIA
- EUROPA
- KANADA
- OKRĘT PODWODNY
- ARKTYKA
- NIEMCY
- ENERGETYKA
- USA
- REPUBLIKA KOREI
- KANADYJSKIE SIŁY ZBROJNE
- CANADIAN SURFACE COMBATANT
- OCEAN ARKTYCZNY
- INTEROPERACYJNOŚĆ
- SAAB GLOBALEYE
- STOSUNKI MIĘDZYNARODOWE
- PACYFIK
- OCEAN SPOKOJNY
- MODERNIZACJA TECHNICZNA
- WSPÓŁPRACA PRZEMYSŁOWA
- KSS-III
- WSPÓŁPRACA OBRONNA
- TYP 212CD
- SPRZĘT WOJSKOWY
- VICTORIA
- GCAP
- HANWHA OCEAN
- SAFE
- MARK CARNEY
