Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Trump uderza w sojuszników z NATO. Oberwało się Danii i Hiszpanii

Mark Rutte, Donald Trump i Recep Erdogan podczas szczytu NATO w Ankarze
Mark Rutte, Donald Trump i Recep Erdogan podczas szczytu NATO w Ankarze
Autor. White House/X

Przy okazji szczytu NATO w Ankarze odbyło się kilkudziesięciominutowe spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa i sekretarza generalnego NATO z dziennikarzami. Oprócz zerwania zawieszenia broni z Iranem poruszono temat Grenlandii oraz przyszłości Sojuszu.

Rozmowa Trumpa i Rutte z dziennikarzami przy okazji szczytu NATO w Ankarze w pierwszej kolejności odnosiła się do ataku Iranu na statki przewożące ropę naftową przez Cieśninę Ormuz.

Reklama

"Chory" Iran

„Oni są chorzy, coś z nimi jest nie tak” – powiedział Trump, oskarżając Iran o złamanie zawartych niedawno porozumień rozejmowych. „Dla mnie to koniec, zawieszenie broni dobiegło końca. Nie chcę już mieć z nimi nic wspólnego. To szumowiny (ang. scum). Są prowadzeni przez chorych ludzi. Porozmawiam z naszymi negocjatorami. Tacy ludzie jak Kushner muszą do mnie wrócić. Oni chcą negocjować – to dobrzy ludzie – ale muszą słuchać moich wytycznych. Moim zdaniem zajmowanie się nimi w tej chwili to czysta strata czasu. Mogą próbować rozmawiać, ale szkoda ich zachodu” – mówił amerykański prezydent.

W kontekście Iranu i operacji „Epicka Furia” głos zabrał Mark Rutte, który w odpowiedzi na zarzuty Trumpa o brak pomocy NATO dla USA w wojnie z Teheranem powiedział, że jest świadomy, że amerykański prezydent „może być niezadowolony” ze skali pomocy, ale przypomniał, że ta pomoc na kilku odcinkach jednak się pojawiła. Jako przykład podał pięć tysięcy lotów z europejskich lotnisk, właśnie po to, aby wesprzeć Amerykanów w zakończonej na początku maja operacji.

Grenlandia, Dania i... Hiszpania

Co ciekawe, podczas dyskusji z dziennikarzami w wypowiedzi amerykańskiego prezydenta powrócił wątek Grenlandii. Zdaniem Donalda Trumpa wyspa wciąż pozostaje „dużym problemem” dla Stanów Zjednoczonych. Z kolei Mark Rutte przyznał, że nie ma większych problemów, aby Amerykanie mogli tam budować istotną część infrastruktury potrzebnej do stworzenia „Złotej Kopuły”, czyli zapowiedzianego przez obecną administrację USA specjalnego projektu systemu obrony antyrakietowej dla Stanów Zjednoczonych.

„Grenlandia jest bardzo ważna dla Stanów Zjednoczonych, ale nie jest ważna dla Danii. W rzeczywistości kiedy podczas II wojny światowej Dania została opanowana przez nazistów w mniej niż jeden dzień (część operacji Weserübung, która miała miejsce 9 kwietnia 1940 roku – red.), Duńczycy sami poprosili nas, abyśmy zajęli się Grenlandią. Nie powinniśmy byli jej im później oddawać, ponieważ to my jej teraz potrzebujemy. Potrzebujemy jej do ochrony świata — nie tylko samych Stanów Zjednoczonych. Dania została pokonana przez Hitlera w jeden dzień, a teraz udają, że tak bardzo zależy im na Grenlandii” – podsumował ten wątek Trump.

W wypowiedzi Trumpa „dostało się” nie tylko Duńczykom, ale również Hiszpanom – zresztą nie po raz pierwszy. „Hiszpania to beznadziejny partner w NATO. Nie płacą, nie partycypują w kosztach” – powiedział amerykański przywódca. W odpowiedzi na ten zarzut sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego stwierdził, że rząd w Madrycie przekroczył niedawno próg 2 proc. PKB na zbrojenia. Chwalił również inne państwa NATO za coraz skuteczniejszą realizację zobowiązań sojuszniczych. „W dużej mierze to Twoja zasługa” – podsumował Mark Rutte, zwracając się bezpośrednio do Donalda Trumpa.

Reklama
Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować