Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

NATO wybrało nowy samolot wczesnego ostrzegania. Nie z USA

GlobalEye
Saab GlobalEye
Autor. Saab

W czasie trwającego szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego w Ankarze sekretarz generalny Mark Rutte ogłosił wybór nowego samolotu wczesnego ostrzegania i dowodzenia, który zastąpi starzejące się E-3 Sentry.

Nowym samolotem klasy AEW&C (Airborne Early Warning & Control) został szwedzki Saab GlobalEye, a zatem jedyny system europejski z czterech, jakie mogły zostać wzięte pod uwagę. Pozostałe trzy: E-7 Wedgetail, E-2D Hawkeye i Aeris X to rozwiązania amerykańskie albo z poważnym udziałem kluczowych amerykańskich technologii. Tymczasem wybrano system od Waszyngtonu niezależny, oparty na samolocie kanadyjskim Bombardier 6500 i szwedzkie rozwiązania z zakresu elektroniki.

Wybór może być potraktowany jako reakcja na stanowisko Stanów Zjednoczonych, które nie chcą już wspierać jednostek wczesnego ostrzegania europejskiego NATO. Jak informuje portal Hartpunkt, teraz głównym inwestorem w potencjał Sojuszu w Europie mogą okazać się Niemcy.

Sekretarz Rutte ogłosił, że rozpoczęły się już negocjacje z Saabem w sprawie dostarczenia nawet do dziesięciu GlobalEye’ów (co ciekawe w dwóch eskadrach NATO służy obecnie 14 wielkich E-3 Sentry). Dopiero po ich zakończeniu może zostać podpisany kontrakt. Wydaje się, że negocjacje będą dotyczyły nie tylko ceny, ale w dużej mierze także kwestii technicznych. Rywale propozycji Saaba niejednokrotnie podkreślali, że szwedzka maszyna nie do końca jest interoperacyjna z systemami wymiany danych NATO, w tym z F-35, co wynika z trwającej do niedawna szwedzkiej neutralności, a także z tego, że system powstał pierwotnie na zamówienie złożone przez Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Wydaje się jednak, że przy współpracy z Sojuszem Północnoatlantyckim stworzenie dostosowanego, interoperacyjnego systemu nie powinno być wielkim problemem. Nikt nie pozwoli sobie na zamówienie maszyny dowodzenia i wczesnego ostrzegania, która nie współpracowałaby z F-35, wkrótce najważniejszym samolotem NATO na Starym Kontynencie.

Szczególnie że GlobalEye zamówiły już dotąd samodzielnie dwa państwa Sojuszu: Szwecja (kraj producent, 3 plus jeden w opcji) i jeden z najbardziej wymagających klientów, czyli Francja (2 plus 2, poważnie nad ich samodzielnym zakupem zastanawiają się także Niemcy i Polska). Oznacza to, że prace nad dostosowaniem systemu do natowskich standardów rozpoczęły się najpóźniej w ubiegłym roku.

Reklama
Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować