Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rosja znowu użyła północnokoreańskiego pocisku balistycznego

Wystrzelenie północnokoreańskiego pocisku balistycznego krótkiego zasięgu Hwasong-11C.
Wystrzelenie północnokoreańskiego pocisku balistycznego krótkiego zasięgu Hwasong-11C. Podobnie jak mniejszy Hwasong-11A (w nomenklaturze amerykańskiej KN-23) ten system uzbrojenia bywa nazywany „Kimskanderem”.
Autor. KCTV / Wikimedia Commons

Rosja po raz pierwszy od dłuższego czasu miała ponownie wykorzystać do ataku na Ukrainę północnokoreański pocisk balistyczny KN-23. Według wstępnych informacji przekazanych przez władze w Kijowie rakieta uderzyła w miejscowość Raduszne w obwodzie dniepropetrowskim, powodując śmierć sześciu osób, w tym trojga dzieci.

Informację o użyciu północnokoreańskiej rakiety przekazał w wieczornym wystąpieniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Jak zaznaczył, wstępne ustalenia wskazują, że Rosjanie po raz pierwszy od dłuższego czasu zastosowali przeciwko Ukrainie pocisk balistyczny KN-23 produkcji Korei Północnej.

Reklama

„Według wstępnych danych Rosjanie użyli przeciwko Radusznemu północnokoreańskiej rakiety. Oczywiście zostaną przeprowadzone dalsze badania i wszystkie informacje zostaną zweryfikowane, jednak obecnie wszystko wskazuje na to, że był to północnokoreański pocisk balistyczny” – powiedział ukraiński prezydent.

Celem ataku była miejscowość Raduszne położona w obwodzie dniepropetrowskim. Rakieta uderzyła w budynek mieszkalny zamieszkany przez wielopokoleniową rodzinę. Według szefa Rady Obrony Krzywego Rogu Ołeksandra Wiłkuła w wyniku eksplozji zginęło sześć osób, w tym troje dzieci.

Jeżeli informacje o użyciu KN-23 zostaną ostatecznie potwierdzone, będzie to pierwszy od wielu miesięcy przypadek wykorzystania przez Rosję tego typu północnokoreańskiej rakiety balistycznej. W przeszłości Moskwa wielokrotnie wykorzystywała uzbrojenie dostarczane przez Pjongjang, w tym pociski balistyczne krótkiego zasięgu oraz amunicję artyleryjską.

KN-23 jest taktycznym pociskiem balistycznym krótkiego zasięgu opracowanym przez Koreę Północną. Konstrukcja zewnętrznie przypomina rosyjski Iskander-M i wykorzystuje manewrujący tor lotu, co ma utrudniać jego przechwycenie przez systemy obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Pocisk może przenosić konwencjonalną głowicę bojową i jest jednym z najważniejszych elementów północnokoreańskiego arsenału rakietowego.

Reklama

Powrót KN-23 na pole walki może świadczyć o dalszym wykorzystywaniu przez Rosję północnokoreańskich dostaw uzbrojenia, mimo wcześniejszych doniesień o problemach z niezawodnością części tych pocisków oraz ich ograniczonym użyciu w ostatnich miesiącach. Ukraińskie służby prowadzą obecnie analizę szczątków rakiety, która ma ostatecznie potwierdzić jej typ i pochodzenie.

Zobacz również

Reklama

Polecane

czytaj więcej

Eurofighter T4
Coraz więcej samolotów bojowych od Leonardo
Materiał sponsorowany
2 min.
5
1

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować