- WIADOMOŚCI
- ANALIZA
- KOMENTARZ
Niemcy kończą program budowy korwet
29 kwietnia br. w stoczni Blohm+Voss w Hamburgu, od niedawna wchodzącej w skład Rheinmetall Naval Systems, odbył się chrzest korwety rakietowej „Lübeck” (F 269) ostatniej jednostki typu K130 budowanej dla Niemieckiej Marynarki Wojennej (Deutsche Marine).
Autor. Andrzej Nitka/Defence24.p
Wydarzenie to oznacza zakończenie prac stoczniowych nad drugą serią korwet typu K130 Batch 2. Pomimo tego, że program budowy tych jednostek notuje znaczne opóźnienia, to wobec jeszcze większych problemów z budową innych nawodnych jednostek bojowych ma on bardzo duże znaczenie dla Deutsche Marine.
Substytut większych okrętów
Już pod koniec ubiegłej dekady Deutsche Marine cierpiała na chroniczny brak jednostek nawodnych niezbędnych do realizacji stojących przed nią zadań. W obliczu zbliżającego się wycofania ze służby fregat rakietowych typu F122 Bremen, wieloletniego poślizgu w przejmowaniu nowych jednostek tej klasy typu F125 Baden-Württemberg oraz opóźnień programu budowy fregat kolejnego pokolenia typu F126 Niedersachsen niezbędne było znalezienie rozwiązania, które pozwoliłoby na szybkie wzmocnienie niemieckiej floty.
Antidotum na te problemy miała być budowa drugiej serii korwet typu K130, sprawdzonych zarówno w misjach zagranicznych, jak i w trakcie służby na Bałtyku oraz Morzu Północnym. Liczono, że wykorzystanie projektu jednostek, które mają już za sobą „choroby wieku dziecięcego”, a technologia ich budowy została opanowana przez rodzimy przemysł stoczniowy, pozwoli na szybkie pozyskanie nowych okrętów, bardzo potrzebnych Deutsche Marine, zarówno do działań operacyjnych o charakterze narodowym, jak i sojuszniczym, w tym przede wszystkim pod auspicjami NATO.
Autor. Andrzej Nitka/Defence24.pl
Umowa o wartości 2,4 mld euro na budowę pięciu korwet typu K130 drugiej serii został podpisany 12 września 2017 roku między Federalnym Urzędem ds. Wyposażenia, Sprzętu Informatycznego i Materiałów Bundeswehry (niem. Bundesamt für Ausrüstung, Informationstechnik und Nutzung der Bundeswehr, BAAINBw) a konsorcjum ARGE K130, w skład którego weszły firmy: Fr. Lürssen Werft GmbH & Co. (później Naval Vessels Lürssen – NVL, a ostatnio Rheinmetall Naval Systems), thyssentrupp Marine Systems GmbH (obecnie TKMS) oraz German Naval Yards Kiel GmbH. Według jego zapisów K130 miały wejść do służby w latach 2022-2025.
W celu przyspieszenia procesu ich budowy miały być one prawie identyczne z wcielonymi do służby w latach 2008-2013 okrętami pierwszej serii, tj.: „Braunschweig” (F 260), „Magdeburg” (F 261), „Erfurt” (F 262), „Oldenburg” (F 263) i „Ludwigshafen am Rhein” (F 264) tworzącymi 1. dywizjon korwet (1. Korvettengeschwader) bazujący w Warnemünde.
Z najbardziej widocznych różnic wymienić należy uzbrojenie w uniwersalne armaty Leonardo OTO Melara 76/62 Super Rapid kalibru 76 mm zamiast dział w starszej wersji Compact, które pochodziły z wycofanych ścigaczy rakietowych typu 143. Zmiany obejmują również niektóre elementy wyposażenia elektronicznego, np. stacja radiolokacyjna Hensoldt TRS-4D zastąpiła starszy model TRS-3D.
Zobacz też

Kolejną modyfikacją jest przystosowanie do współpracy z wiropłatami bezzałogowymi UMS Skeldar V-200. Mają one umożliwić rozpoznanie i identyfikację celów morskich znajdujących się poza zasięgiem pokładowych sensorów optoelektronicznych. W porównaniu do załogowych śmigłowców pokładowych wiropłaty te mają niższe koszty użytkowania oraz wymagają mniej przestrzeni, co jest szczególne ważne w przypadku korwet typu K130, które nie mają pełnowymiarowego hangaru.
Poza tym nowe jednostki będą dysponować takim samym uzbrojeniem, tj. pociskami przeciwokrętowymi Saab RBS15 Mk 3, pociskami przeciwlotniczym bliskiego zasięgu RAM, a także zdalnie sterowanymi stanowiskami artyleryjskimi Rheinmetall MGL-27 kalibru 27 mm.
Budowa z przeszkodami
Nowe korwety noszą nazwy niemieckich miast: „Köln” (F 265) , „Emden” (F 266), „Karlsruhe” (F 267), „Augsburg” (F 268) i „Lübeck” (F 269), które poprzednio używały fregaty rakietowe typu F122 Bremen i F120 Köln. Schemat budowy okrętów drugiej serii wygląda następująco: w stoczni Lürssena w Lemwerder koło Bremy powstały bloki dziobowe dla dwóch pierwszych jednostek, podczas gdy dla kolejnej trójki zbudowała je German Naval Yards z Kilonii. Bloki rufowe całej piątki powstały z kolei w stoczni Peene-Werft w Wolgaście. Końcowy montaż i wyposażenie wszystkich okrętów realizowany był w stoczni Blohm+Voss w Hamburgu. Proces scalania „połówek” kadłubów tych okrętów następował w krytym doku hamburskiej stoczni.
Budowa prototypowej korwety rakietowej „Köln” (F 265) rozpoczęła się 7 lutego 2019 r. w stoczni Lürssena w Lemwerder, gdzie nastąpiło cięcie pierwszych blach, natomiast 25 kwietnia 2019 r. w stoczni Peene-Werft w Wolgaście odbyło się położenie stępki tego okrętu. O randze tych uroczystości świadczył fakt, że wzięła w niej udział ówczesna minister obrony Niemiec Ursula von der Leyen, obecnie przewodnicząca Komisji Europejskiej. Następnie rufowa „połówka” tego okrętu została przeholowana do Hamburga, gdzie w suchym doku stoczni Blohm+Voss została połączona z częścią dziobową zbudowaną w Bremie.
Autor. Andrzej Nitka/Defence24.pl
Po wodowaniu, które nastąpiło 16 października 2020 r. jednostkę czekał proces wyposażania oraz prób morskich. Nie był on jednak realizowany bez problemów i potknięć. Pierwsze spowodowane były epidemią COVID-19. Wydawało się jednak, że w wyniku poprawy sytuacji epidemiologicznej uda się je nadrobić. W międzyczasie „Köln” został ochrzczony 21 kwietnia 2022 r. w stoczni Blohm+Voss w Hamburgu przez nadburmistrz Kolonii Henriette Reker. Natomiast jego próby morskie rozpoczęły się 28 czerwca 2022 r.
Oficjalnie powodem późnienia przekazania jednostki były problemy w łańcuchach dostaw wynikające z pandemii, ale również wojny w Ukrainie. Dodatkowym czynnikiem były wyzwania techniczne związane z systemami elektronicznymi, wynikające z nowych wytycznych zamawiającego dotyczących cyberbezpieczeństwa, będących pokłosiem obecnej sytuacji geopolitycznej w Europie. Dostawy nie przyspieszyła również kolizja korwety z dokiem hamburskiej stoczni, do której doszło w styczniu 2024 r. oraz konieczność naprawy powstałych wówczas uszkodzeń.
Zobacz też

To wszystko doprowadziło do tego, że podniesienie bandery na prototypowej korwecie drugiej serii nastąpiło w stoczni Blohm+Voss w Hamburgu dopiero 19 września 2025 r. Warto odnotować, że odbyło się to jedynie z udziałem załogi i bez oficjalnej uroczystości. Rezygnacja z nadania temu wydarzeniu charakteru publicznego miało zapewne swoje źródło w opóźnieniach, jakie notuje program budowy tych jednostek. Według pierwotnych założeń „Köln” miał być przekazany odbiorcy już w październiku 2022 r.
Uroczystość położenia stępki pod korwetę „Emden” (F 266) drugą jednostkę tej serii odbyła się 30 stycznia 2020 r. w stoczni Peene-Werft w Wolgaście. Brak jest informacji, kiedy jednostka ta została zwodowana, natomiast jej chrzest odbył się 4 maja 2023 r. w stoczni Blohm+Voss w Hamburgu. Matką chrzestną okrętu została Annette Lehnigk-Emden, prezes Federalnego Urzędu ds. Wyposażenia, Sprzętu Informatycznego i Materiałów Bundeswehry (BAAINBw).
Autor. Andrzej Nitka/Defence24.pl
W lutym 2025 r. niemieckie media poinformowały, że podczas rutynowej kontroli nieukończonej korwecie „Emden” znaleziono znaczne ilości wiórów metalowych w jej głównych silnikach napędowych. Gdyby je uruchomiono, zostałyby one poważnie uszkodzone, co dodatkowo opóźniłoby budowę jednostki. Hamburska Policja Kryminalna jak i Niemiecka Wojskowa Służba Kontrwywiadu podejrzewają, że był to sabotaż.
W przypadku korwety „Karlsruhe” (F 267), trzeciej jednostki typu K130 Batch 2, cięcie pierwszych blach nastąpiło 28 lipca 2020 r w stoczni German Naval Yards w Kilonii, a więc dotyczyło części dziobowej. Natomiast oficjalne położenie stępki odbyło się 6 października 2020 r. w stoczni w Wolgaście, zaś rolę stępki pełniła jedna z sekcji rufowej części okrętu. Ze względu na trwającą wówczas epidemię w uroczystości brała udział ograniczona liczba gości. W sierpniu 2021 r. obie „połówki” kadłuba zostały przeholowane do Hamburga, dziobowa z Kilonii, a rufowa z Wolgastu, co pozwoliło na ich scalenie i późniejsze wodowanie. 7 maja 2024 r. w stoczni Blohm+Voss w Hamburgu Gabriele Luczak-Schwarz, pierwsza burmistrz Karlsruhe, dokonała chrztu korwety noszącej nazwę jej miasta.
Autor. Andrzej Nitka/Defence24.pl
Położenie stępki korwety „Augsburg” (F 268), czwartej jednostki drugiej serii, odbyło się 13 lipca 2021 r. w stoczni Peene-Werft w Wolgaście. W czerwcu 2022 r. jej cześć rufowa trafiła do Hamburga, podobnie jak dziobowa „połówka” zbudowana przez stocznię German Naval Yards z Kilonii. Tam też w stoczni Blohm+Voss połączono obie części kadłuba, który następnie zwodowano. 8 maja 2025 r. w tejże stoczni odbyła się ceremonia chrztu okrętu. Matką chrzestną została Sigrun Maxzin-Weigel, dyrektor Ewangelickiego Centrum Pomocy Dzieciom i Młodzieży w Augsburgu.
Położenie stępki przyszłej korwety „Lübeck” (F 269), ostatniej z drugiej piątki okrętów typu K130, nastąpiło 15 marca 2022 r. w stoczni Peene-Werft w Wolgaście. Następnie części dziobowa i rufowa jej kadłuba trafiły do Hamburga, gdzie po scaleniu został on zwodowany i podlegał dalszemu wyposażaniu. Aktualny stopień jej ukończenia pozwolił na przeprowadzenie chrztu jednostki, o czym wspominano na wstępie. Z kronikarskiego obowiązku trzeba odnotować, że matką chrzestną została Huong Nguyen, partnerka prezydenta Lubeki Henninga Schumanna.
Najbliższa przyszłość
Podniesienie bandery na prototypie drugiej serii oraz chrzest wszystkich pięciu korwet tego typu nie oznacza jeszcze zakończenia tego programu. Nadal trwają próby morskie i odbiory poszczególnych jednostek. Jak stwierdził podczas ostatniej uroczystości Tim Wagner, dyrektor Rheinmetall Naval Systems, jego firma planuje jeszcze w tym roku dostarczyć korwetę „Emden”. Mimo opóźnień sięgających już trzech lat i wzrostu kosztów (które we wrześniu 2022 r. szacowano na 401 mln euro), program budowy korwet K130 Batch 2 jest i będzie kontynuowany. Okręty te są po prostu Deutsche Marine bardzo potrzebne.
Co prawda w maju 2020 r. proponowano zakup kolejnej partii pięciu korwet K130. Nie oznaczałoby to jednak zwiększenia liczby okrętów tego typu, ponieważ miałyby one zastąpić w służbie jednostki pierwszej serii, które zostałyby wystawione na sprzedaż. Pomysł ten miałby na celu pobudzenie gospodarki w okresie pandemii. Jednak żadne decyzje w tym zakresie nie zapadły. I prawdopodobnie nie zapadną, ponieważ niemiecka flota w obecnej sytuacji międzynarodowej potrzebuje jednostek o większych zdolnościach bojowych takich jak fregaty rakietowe typy F126 czy F127.
Autor. Andrzej Nitka/Defence24.pl


WIDEO: Trumpolog: blokada Ormuzu się nie uda | Premier Tusk w Korei Płd | Defence24Week #156