Reklama
  • WIADOMOŚCI

Koreańskie haubice powstaną w Rumunii. Fabryka coraz bliżej

Ruszyła budowa fabryki odpowiadającej wstępnie za montaż południowokoreańskich armatohaubic K9A1 oraz wozów amunicyjnych K10 dla rumuńskiej armii.

K9A1 Hanwha Aerospace Europe
Gąsienicowa armatohaubica K9A1.
Autor. Hanwha Aerospace Europe

Rumunia latem 2024 roku podpisała kontrakt z południowokoreańskim koncernem Hanwha Aerospace na dostawę 54 armatohaubic K9A1 oraz 36 wozów amunicyjnych K10. Oprócz pojazdów pozyskana została amunicja kal. 155 mm, zapasowe lufy oraz pakiet logistyczny i szkoleniowy za łączną sumę 920 mln USD. Pozyskanie przez Rumunię koreańskiej artylerii powiązane było z transferem technologii do lokalnego przemysłu, który będzie odpowiedzialny za montaż zamówionych pojazdów.

Reklama

Koreańska artyleria pokonała niemiecką i turecką

Według założeń programu pozyskane miały zostać armatohaubice i wozy amunicyjne, ale także inne pojazdy specjalistyczne, jak pojazdy rozpoznania artyleryjskiego i zabezpieczenia technicznego, jednak w tej kwestii brakuje informacji (wiele wskazuje, że ich po prostu jednak nie kupiono).

Ponadto, dywizjony otrzymają system rozpoznania meteorologicznego oraz detekcji akustycznej. Realizacja kontraktu ma trwać 60 miesięcy od momentu jego podpisania (czyli do lipca 2029). Południowokoreańska konstrukcja pokonała w rumuńskim postępowaniu niemieckie PzH 2000 oraz turecką Firitnę II.

Armatohaubice K9A1 należące do 1. Mazurskiej Brygady Artylerii.
Armatohaubice K9A1 (zdjęcie poglądowe).
Autor. 1 Mazurska Brygada Artylerii im gen. J. Bema

Budowa ruszyła

W październiku 2025 roku serwis Economedia.ro poinformował, że pierwsza partia armatohaubic K9A1 oraz wozów amunicyjnych K10, licząca odpowiednio 18 i 12 egzemplarzy, zostanie wyprodukowana w Korei Południowej i dostarczona w 2027 roku.

Kolejne pojazdy, które mają zostać dostarczone w dwóch transzach, będą powstawać na terenie rumuńskiego zakładu (będącego montownią) w Petrești (okręg Dymbownicki). Jego budowa miała rozpocząć się w pierwszym kwartale 2026 roku i potrwać dwa lata. Na początku lutego lokalne media oraz koncern Hanwha Aerospace informowały, że prace budowlane ruszyły. Placówka ma stać się przyczółkiem do ekspansji koreańskiego przedsiębiorstwa na inne rynki europejskie.

Reklama

Kluczowy zakład dla koreańskiego i rumuńskiego przemysłu

Hanwha Armoured Vehicle Centre of Excellence (H-ACE) Europe (bo taką nazwę będzie miał koreański zakład w Rumunii) ma mieć powierzchnię ponad 181 tys. m². Jego powstanie ma przełożyć się na stworzenie do 2000 nowych miejsc pracy. W skład jego wyposażenia wchodzić będą laboratoria badawczo-rozwojowe oraz linie montażowe. Na terenie placówki będzie znajdować się także infrastruktura testowa wraz z torem o długości 1751 metrów.

Tym samym będzie on odpowiedzialny za montaż wspomnianych K9 oraz K10. Docelowo udział rumuńskiego przemysłu w tworzeniu wspomnianych pojazdów ma wynieść 80%, ale proces ten będzie następować stopniowo wraz z przenoszeniem know-how przez koreańskiego giganta. We wspomnianej placówce będą odbywać się ich testy, integracja końcowa oraz prace związane z serwisem i remontem.

YouTube cover video

Dalsze kierunki rozwoju fabryki

W przypadku zamówienia przez Bukareszt bojowych wozów piechoty AS21 Redback, jego montaż (oraz być może częściowa produkcja) odbywałby się także we wspomnianej placówce. Obecnie Hanwha ma już nawiązaną współpracę z ponad 30 lokalnymi przedsiębiorstwami.

Warto tutaj wspomnieć, że rumuńskie K9 będą (podobnie jak australijska odmiana AS9 Huntsman wyróżniać się zwiększonym poziomem ochrony załogi. Osiągnięte będzie to za sprawą pozyskanego od izraelskiej firmy Plasan pancerza dodatkowego. O otrzymaniu zamówienia dla „jednego z krajów europejskich” firma poinformowała na swoich social mediach.

K9 Thunder to południowokoreańska armatohaubica samobieżna zaprojektowana przez przedsiębiorstwo Samsung Techwin (dziś Hanwha Aerospace) na potrzeby Sił Zbrojnych Republiki Korei. Obsługa składa się z pięciu kanonierów: dowódcy, celowniczego, ładowniczego, amunicyjnego i kierowcy. Uzbrojenie główne stanowi armatohaubica CN98 kalibru 155 mm z lufą o gwintowanym przewodzie i długości 52 kalibrów (ok. 8 metrów). Działo umieszczono w obrotowej wieży. Przy wykorzystaniu pocisku odłamkowo-burzącego z gazogeneratorem dennym donośność wynosi 40 km, podczas gdy z dalekonośną amunicją specjalną wartość ta może wynieść ponad 50 km. Zapas środków bojowych wynosi 48 kompletów pocisków i ładunków miotających.

Reklama

K9 napędza produkowany na niemieckiej licencji silnik wysokoprężny MTU MT 881 Ka-500 o mocy 1000 KM, który przy masie własnej 47 ton zapewnia prędkość maksymalną 67 km/h i zasięg operacyjny 480 km. Wkrótce do służby wejdzie też alternatywny zespół napędowy z koreańskim silnikiem STX SMV 1000 o tożsamych osiągach. Z obiema jednostkami parowana jest automatyczna przekładnia Allison X1100-5A3. Obecnie K9 różnych wariantów służą w krajach takich jak Korea Południowa, TurcjaPolska, IndieNorwegiaEstoniaEgiptFinlandia i Australia. W przyszłości do grona użytkowników dołączą także Rumunia i Wietnam.

Armatohaubica K9A1 należąca do 18. Brygady Artylerii.
Armatohaubica K9A1 należąca do 18. Brygady Artylerii.
Autor. szer. Sebastian Żądło/ 18. Brygada Artylerii

K10 to gąsienicowy zautomatyzowany artyleryjski wóz amunicyjny opracowany przez południowokoreańskie przedsiębiorstwo Samsung Aerospace Industries oraz Uniwersytet w Pusan w latach 2002-2005 i wdrożony do służby rok później. Pojazd powstał na bazie armatohaubicy K9, z którą ma w większości wymienne podzespoły. K10 może przewozić do 108 pocisków artyleryjskich kal. 155 mm oraz 504 modułowe ładunki miotające.

Jednostkę napędową stanowi silnik MTU MT 881 Ka-500 o mocy 1000 KM, który przy masie własnej pojazdu 47 ton zapewnia prędkość maksymalną 67 km/h. Obecnie pojazdy te są wykorzystywane przez Norwegię, Koreę Południową oraz Turcję (lokalna odmiana POYRAZ). W przyszłości trafią na wyposażenie armii Rumunii, Egiptu oraz Australii.

Norweski artyleryjski wóz amunicyjny K10.
Artyleryjski wóz amunicyjny K10 (zdjęcie poglądowe).
Autor. Camilla Brevik Haagensen/Forsvar
WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner
Reklama