- WIADOMOŚCI
Hiszpanie stworzą nową artylerię na bazie koreańskiej haubicy K9
W hiszpańskim przemyśle może powstać nowa gąsienicowa artyleria kal. 155 mm bazująca na rozwiązaniach z południowokoreańskiej armatohaubicy K9A1. Podwozie zaprojektuje lokalny przemysł.
Autor. 18 Brygada Artylerii/Facebook
Hiszpańska armia od pewnego już czasu poszukuje nowego typu artylerii, który pozwoliłby na zastąpienie dotychczas używanych gąsienicowych haubic M109A5E w liczbie około 95-96 sztuk. Madryt początkowo planował pozyskanie 145 armatohaubic, z czego 36 na podwoziu kołowym, zaś 109 na gąsienicach. Już wtedy informowano, że liczby te mogą ulec zmianie i tak też się stało niespełna 12 miesięcy później.
Hiszpania chce rewolucji w artylerii
W lipcu 2025 roku ogłoszono, że zakupionych zostanie 214 nowych armatohaubic samobieżnych. W ramach tej puli 128 będzie na gąsienicach, zaś 86 na kołach. Oprócz tego będzie kupiona pokaźna flota pojazdów wsparcia - więcej szczegółów w tekście Antoniego Walkowskiego na Defence24.
Ofertę Madrytowi złożył m.in. General Dynamics European Land Systems-Santa Bárbara Sistemas (GDELS-SBS). Zawiera ona armatohaubice RCH 155 na podwoziu transportera opancerzonego Piranha 10x10 oraz gąsienicowego Donara, którego pochodną jest system Nemesis. Zważywszy na to, że była to oferta lokalnego przemysłu połączona z rozwiązaniami już znanymi hiszpańskiej armii, wydawała się ona tą mającą największe szanse.
Autor. Armasuisse
Jeszcze w końcowych miesiącach 2025 roku pojawiały się w mediach informacje, że do rywalizacji o hiszpański kontrakt włączyć się chce coraz mocniej obecny w Europie koncern Hanwha Aerospace z armatohaubicą K9A1 oraz powstającą na jej bazie artylerią o trakcji kołowej. Pod koniec grudnia koreański dziennik ekonomiczny „Seoul Economic Daily” poinformował, że Hiszpanom zaoferowana zostanie dostosowana do lokalnych potrzeb armatohaubica K9A1 wraz ze wspomnianą odmianą kołową.
Koreańczycy byliby także zobligowani do współpracy z lokalnym przemysłem, na co mieli być bardzo otwarci. Mowa tutaj o transferze technologii pozwalającym na serwis, modernizację oraz produkcję południowokoreańskiej artylerii w Hiszpanii. Partnerami dla Hanwha Aerospace miałyby być firma Indra oraz Escribano Mechanical & Engineering (EM&E), z którymi zawiązano by spółkę joint-venture.
🇪🇸🇰🇷K9 Thunder y K9MH: los candidatos que pueden unificar la artillería española sobre ruedas y cadenas
— defensayseguridad.es (@defyseguridad) January 1, 2026
El futuro ATP español sobre ruedas y cadenas. Opiniones coreanas y alguna española https://t.co/pi1r6MHd0T
Haubica K9 produkowana w Hiszpanii?
Argumentami przemawiającymi za wyborem propozycji Koreańczyków podawano coraz liczniejszą grupę użytkowników K9A1 w Europie (ale też na świecie). Tym samym pozwoliłoby to na interoperacyjność z innymi krajami wykorzystującymi tę armatohaubicę (lub jej pochodną), jak Polska, Norwegia, Estonia, Rumunia czy Turcja. Do tego dochodzi oczywiście spełnienie wymogów hiszpańskiej armii oraz bardzo dobre parametry taktyczno-techniczne oraz dojrzałość konstrukcyjna względem np. RCH 155 czy Donara.
W dniu 24 marca doszło do podpisania protokołu ustaleń (MoU) pomiędzy Hanwha Aerospace i Grupą Indra dotyczącego rozwoju armatohaubic samobieżnych dostosowanych do potrzeb hiszpańskich sił zbrojnych, które zapewnią Hiszpanii autonomię i suwerenność w zakresie projektowania i produkcji zaawansowanych gąsienicowych platform lądowych.
#IndraGroup and @Hanwha_Official sign a binding agreement for the development of innovative self-propelled artillery systems.
— Indra (@IndraCompany) March 24, 2026
🔗https://t.co/j2eaE51TUl#Defence #Indra #Hanwha pic.twitter.com/njpUwF9Dbt
Porozumienie ma pozwolić, w przypadku otrzymania kontraktu od hiszpańskiego ministerstwa obrony, na transfer technologii pozwalający na opracowanie nowej artylerii z wykorzystaniem rozwiązań od partnera z Korei Południowej. Wiązać się to będzie z inwestycją rzędu 130 mln euro w celu modernizacji zakładu w Gijón. W ramach niej pozyskano by nowe maszyny, ulepszono infrastrukturę oraz stworzono by dodatkowy zakład montażu. Dzięki potencjalnemu zamówieniu miałoby powstać 1500 nowych miejsc pracy (z czego 500 bezpośrednio związanych z projektem), a liczba osób zaangażowanych w realizację zamówienia wynosiłaby odpowiednio 1000 oraz 2300 osób (bezpośrednio i pośrednio) w ramach placówek wchodzących w skład firmy Indra Land Vehicles.
Autor. 1 Mazurska Brygada Artylerii im gen. J. Bema
Nowa artyleria na bazie K9
Według umowy w hiszpańskich zakładach powstanie 128 gąsienicowych armatohaubic, 120 artyleryjskich wozów amunicyjnych, 11 wozów dowodzenia i kontroli oraz 21 wozów zabezpieczenia technicznego. Za ich powstanie odpowiadać będzie Grupa Indra i EM&E Group we współpracy z Hanwha Aerospace. Co w tym wszystkim ciekawe, to fakt, że hiszpańska Indra miałaby opracować i produkować własny kadłub, który zostanie połączony z wieżą od armatohaubicy K9A1.
Grupa Indra zapewni tym sobie pełnię praw do bazy nowego systemu artyleryjskiego, a to, czego jej będzie brakować, pozyska od koreańskiego partnera. Hiszpańska firma będzie też odpowiedzialna za montaż w nowych pojazdach m.in. systemu misji, systemu obserwacji dookólnej, systemu zarządzania polem walki oraz łączności. Indra także zaprojektuje i wyprodukuje stanowiska dowodzenia, system ochrony przed bronią masowego rażenia oraz automatyczny system gaszenia pożarów i tłumienia wybuchów (AFES).
K9 Thunder to południowokoreańska armatohaubica samobieżna zaprojektowana przez przedsiębiorstwo Samsung Techwin (dziś Hanwha Aerospace) na potrzeby Sił Zbrojnych Republiki Korei. Obsługa składa się z pięciu kanonierów: dowódcy, celowniczego, ładowniczego, amunicyjnego i kierowcy. Uzbrojenie główne stanowi armatohaubica CN98 kalibru 155 mm z lufą o gwintowanym przewodzie i długości 52 kalibrów (ok. 8 metrów). Działo umieszczono w obrotowej wieży. Przy wykorzystaniu pocisku odłamkowo-burzącego z gazogeneratorem dennym donośność wynosi 40 km, podczas gdy z dalekonośną amunicją specjalną wartość ta może wynieść ponad 50 km. Zapas środków bojowych wynosi 48 kompletów pocisków i ładunków miotających.
Zobacz też

K9 napędza produkowany na niemieckiej licencji silnik wysokoprężny MTU MT 881 Ka-500 o mocy 1000 KM, który przy masie własnej 47 ton zapewnia prędkość maksymalną 67 km/h i zasięg operacyjny 480 km. Wkrótce do służby wejdzie też alternatywny zespół napędowy z koreańskim silnikiem STX SMV 1000 o tożsamych osiągach. Z obiema jednostkami parowana jest automatyczna przekładnia Allison X1100-5A3. Obecnie K9 różnych wariantów służą w krajach takich jak Korea Południowa, Turcja, Polska, Indie, Norwegia, Estonia, Egipt, Finlandia i Australia. W przyszłości do grona użytkowników dołączą także Rumunia i Wietnam.
Autor. Hendrik Tali / RKIK

WIDEO: F-35 vs. JAK-130 | Fregata tonie | Kuwejt strąca F-15 - Defence24Week #151