Reklama
  • WYWIADY
  • WIADOMOŚCI

Polska buduje „uderzeniowy młot” artylerii [WYWIAD]

W drugiej części wywiadu z Defence24.pl płk Andrzej Kupis, Szef Zarządu Wojsk Rakietowych i Artylerii, mówi, dlaczego Polska będzie tworzyć brygady rakiet, w jaki sposób zmienia się szkolenie i jak będą rozwijane zdolności do obrony polskiej artylerii przed bezzałogowcami.

Wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe M142 HIMARS podczas ćwiczeń Żelazny Obrońca-25.
Wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe M142 HIMARS podczas ćwiczeń Żelazny Obrońca-25.
Autor. szer. Tomasz Radziwiński / 2. Korpus Polski

Z pierwszą częścią wywiadu z płk. Andrzejem Kupisem mogą Państwo zapoznać się pod tym linkiem

Jędrzej Graf: Jak zmienia się system szkolenia, biorąc pod uwagę szybki dopływ nowego sprzętu, formowanie nowych jednostek? Jakie znaczenie ma tu sformowanie Centrum Szkolenia Wojsk Rakietowych i Artylerii w Toruniu?

Płk Andrzej Kupis, Szef Zarządu Wojsk Rakietowych i Artylerii, Inspektorat Wojsk Lądowych DG RSZ: Jak już wspomniałem wcześniej, jednym z kluczowych wyzwań stojących przed WRiA jest pozyskanie żołnierzy i kadry dowódczej do istniejących i nowo formowanych pododdziałów i jednostek wojskowych. Dostawy sprzętu wojskowego oraz tworzenie jednostek wojskowych generuje duże potrzeby szkoleniowe, które z kolei wymusiły przemodelowanie systemu szkolenia WRiA. Dlatego też Zarząd WRiA zainicjował proces zmiany dotychczasowego podejścia do tego zagadnienia.

Pierwszą inicjatywą podjętą w tym obszarze było przeformowanie Centrum Szkolenia Uzbrojenia i Elektroniki w Centrum Szkolenia Wojsk Rakietowych i Artylerii. Zmiana ta nie jest jedynie kosmetyką polegającą na korekcie nazwy. Proces ten jest dużo głębszy i bardziej zaawansowany – tak jak zmiany zachodzące w WRiA.

Jakie są więc podstawowe założenia tego procesu?

Głównym założeniem przyświecającym przeformowaniu centrum było stworzenie zaplecza szkoleniowego WRiA, które skupiać się będzie na szkoleniu instruktorów – mistrzów w swojej profesji. Ponadto, struktura docelowa centrum będzie odzwierciedlała potrzeby szkoleniowe wynikające z projektów modernizacyjnych. Tym samym szkoleni będą w tej instytucji żołnierze w wyspecjalizowanych ośrodkach: rakietowym, artylerii lufowej, moździerzy, systemów bezzałogowych WRiA, systemów dowodzenia i kierowania środkami walki, systemów przeciwpancernych oraz rozpoznania artyleryjskiego. Takie podejście daje również szansę na utworzenie swoistego centrum eksperckiego wspierającego procesy modernizacyjne WRiA.

Płk Andrzej Kupis, Szef Zarządu Wojsk Rakietowych i Artylerii Inspektoratu Wojsk Lądowych DG RSZ
Płk Andrzej Kupis, Szef Zarządu Wojsk Rakietowych i Artylerii Inspektoratu Wojsk Lądowych DG RSZ
Autor. Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych

Kolejnym ważnym wątkiem będzie wyposażenie centrum w nowo wprowadzany do SZ RP sprzęt wojskowy, symulatory i trenażery. Planujemy również utworzyć środowisko symulacyjne do szkolenia obsad stanowisk dowodzenia oddziałów i pododdziałów WRiA. Wykorzystanie symulatorów pozwoli nam w przyszłości nie tylko doskonalić oficerów i podoficerów na poszczególnych stanowiskach funkcyjnych, ale też da unikalną możliwość prowadzenia ćwiczeń, eksperymentów i testów nowych rozwiązań taktycznych, technicznych i proceduralnych.

Takie centrum w przyszłości będzie stanowiło podwalinę pod odtworzenie szkolenia i kształcenia oficerów na potrzeby WRiA. Już obecnie w oparciu o CSWRiA prowadzone są szkolenia dla podoficerów i szeregowych w ramach kursów oficerskich oraz szkolenie specjalistyczne podchorążych Wojskowej Akademii Technicznej i Akademii Wojsk Lądowych. Jednak nasze ambicje – wynikające z realnych i racjonalnie określonych potrzeb – są dużo większe.

Reklama

Polska ma największe Wojska Rakietowe i Artylerii w regionie wśród państw NATO. Jak przekłada się to na współpracę operacyjną i szkoleniową z takimi państwami jak Finlandia czy Szwecja, z krajami bałtyckimi, ale też z USA?

Zgadza się, rozwój polskiej artylerii budzi duże zainteresowanie wśród naszych partnerów z NATO i nie tylko. Nasze projekty modernizacyjne, podejście do taktyki i rozwoju struktur stanowią wzorzec dla innych armii. Przekłada się to bezpośrednio na zainteresowanie współpracą i wspólnymi ćwiczeniami.

Do najistotniejszych przedsięwzięć tego typu można zaliczyć wspólne przedsięwzięcia z pododdziałami USA w ramach serii ćwiczeń pk. DYNAMIC FRONT. W 2026 roku 1 dywizjon artylerii 1 Brygady Rakiet ćwiczył na terenie Rumunii w strukturze rumuńskiej 8 Brygady Artylerii. Na terenie Polski na Ośrodku Szkolenia Poligonowego Toruń 1 dywizjon artylerii samobieżnej 18 Brygady Artylerii i bateryjny moduł ogniowy Gladius ćwiczył w strukturze amerykańskiego DIVARTY 3ID (grupy artylerii 3 Dywizji Piechoty). Ponadto w strukturze wspomnianego 1 dywizjonu ćwiczyła litewska bateria artylerii samobieżnej. W ramach serii ćwiczeń pk. ARCANE THUNDER corocznie ćwiczą nasze dywizjony artylerii i rakiet.

Bezzałogowiec BSP-U wchodzący w skład systemu Gladius.
Bezzałogowiec BSP-U wchodzący w skład systemu Gladius.
Autor. 1 Mazurska Brygada Artylerii im gen. J. Bema

Dodam, że w ubiegłym roku w ramach ćwiczenia pk. NORTHERN STRIKE-25 dywizjon Rakiet 1 Brygady Artylerii został przerzucony do Rovaniemi w Finlandii, gdzie żołnierze realizowali zadania w warunkach arktycznych. Podczas ćwiczenia z Estonią w ramach ćwiczenia pk. AKKTULI-24, 4 bateria artylerii samobieżnej 1 Brygady Artylerii wyposażona w samobieżne haubice K9 ćwiczyła na terenie Centralnego Ośrodka Szkolenia w m. Tapa, Estonii. W ramach ćwiczenia pk. BREAKTHROUGH-25 kompania wsparcia 21 Brygady Strzelców Podhalańskich ćwiczyła z pododdziałami z Węgier.

W bieżącym roku planujemy jeszcze udział w duńskim ćwiczeniu pk. BALTIC SHIELD-26, które będzie prowadzone na terenie Danii oraz Polski. W litewskim ćwiczeniu pk. IRON WOLF-26 żołnierze 14 Pułku przeciwpancernego będą ćwiczyć na obiektach Ośrodka Szkolenia Gaižiūnai oraz Rukla. Ponadto zapraszamy sojuszników na własne narodowe ćwiczenia. W ramach ćwiczeń doskonalimy procedury, taktyki i techniki w ramach szeroko pojętej interoperacyjności.

Jakie kroki są podejmowane, by zwiększyć odporność posiadanych systemów artyleryjskich na to zagrożenie?

Systemy antydronowe dzielą się na kilka kluczowych kategorii: radarowe, elektroniczne, sensoryczne, energetyczne, kinetyczne oraz hybrydowe. Każda z nich ma swoje mocne i słabe strony, a skuteczna obrona powinna opierać się na integracji kilku z nich. W kontekście polskich sił zbrojnych priorytetem jest rozwój systemów hybrydowych, które łączą detekcję radarową z interwencją elektroniczną i kinetyczną, przy jednoczesnym podnoszeniu kompetencji w zakresie AI i autonomicznych systemów.

Rozwój systemów antydronowych staje się kluczowym elementem obrony współczesnych sił zbrojnych. Wymaga on zintegrowanego podejścia obejmującego detekcję, identyfikację i neutralizację, przy jednoczesnym uwzględnieniu wyzwań technicznych, prawnych i operacyjnych. Inwestycje w AI, systemy laserowe oraz mobilne platformy, a także współpraca międzynarodowa, pozwolą na skuteczną ochronę przed rosnącym zagrożeniem dronów.

Wychodząc naprzeciw rosnącemu zapotrzebowaniu w SZ RP testowane są różne rodzaje pasywnej i aktywnej ochrony przed dronami, natomiast obecnie WRiA skupia się na pasywnej obronie antydronowej: takiej jak siatki maskujące, różnego rodzaju siatki antydronowe a także różnego rodzaju radary i kamery optoelektroniczne czy termowizyjne. Trwają również prace nad pozyskaniem stacji rozpoznania dźwiękowego na potrzeby wykrywania obiektów do rażenia dla artylerii z funkcją wykrywania różnego rodzaju BSP (lecący mały czy duży BSP/wirnikowiec generuje falę dźwiękową). Ponadto planujemy w pododdziałach WRiA tworzenie specjalistycznych pododdziałów zajmujących się ochroną wojsk własnych, w tym w zwalczaniu właśnie dronów.

W Polsce równolegle z formowaniem nowych dywizjonów artylerii odtwarza się też brygady rakiet na poziomie operacyjnym. Jakie to ma znaczenie z punktu widzenia kompleksowych zdolności WRiA?

Zgodnie z założeniami przyjętymi przez Zarząd Wojsk Rakietowych i Artylerii każdy szczebel dowodzenia powinien mieć swój pododdział i oddział WRiA. Podobnie sytuacja wygląda z poziomem operacyjnym. Aby stworzyć możliwość realizacji zadań związanych z głębokim ogniem czy też głębokimi uderzeniami rakietowymi niezbędne było sformowanie oddziałów przeznaczonych do realizacji tych zadań.

Odtworzenie Brygad Rakiet na szczeblu operacyjnym (szczebel Korpusu/Komponentu Lądowego) to jeden z najważniejszych kroków w budowie realnego systemu odstraszania. Przez lata polska artyleria była organicznie „przypisana” tylko do szczebla dywizji. Ograniczało to jej zasięg i elastyczność użycia. Co więcej nie dawało najwyższym szczeblom dowodzenia szansy na realizację uderzeń zgodnie z ich potrzebami. Reforma strukturalna WRiA, polegająca na odtworzeniu brygad rakiet na poziomie operacyjnym, stanowi niejako domknięcie systemu uderzeniowego Sił Zbrojnych RP. Przejście od struktury rozproszonej (dywizjony w dywizjach) do struktury hierarchicznej z silnym komponentem operacyjnym ma na celu oddzielenie zadań wsparcia bezpośredniego od zadań izolacji pola walki i strategicznego odstraszania. Dotyczy to zwłaszcza oddziaływania w głębi ugrupowania przeciwnika.

Wieloprowadnicowa wyrzutnia rakietowa Homar-K podczas ćwiczeń Northern Strike-25 w Finlandii.
Wieloprowadnicowa wyrzutnia rakietowa Homar-K podczas ćwiczeń Northern Strike-25 w Finlandii.
Autor. 1 Mazurska Brygada Artylerii im gen. J. Bema/Facebook

Reaktywacja brygad rakiet (takich jak formowana 1. Brygada Rakiet) zmienia zasady gry w kluczowych obszarach. Pozwala to na rozdzielenie wsparcia ogniowego realizowanego na szczeblu taktycznym (czyli brygady, dywizji - red.) od szczebla operacyjnego, oczywiście z zachowaniem możliwości oddziaływania na niższym szczeblu w ramach wzmocnienia ogniem sił podwładnego. Sformowanie brygad rakiet pozwala ponadto na skoncentrowanie sił i środków na kluczowych odcinkach frontu bez osłabiania systemu wsparcia ogniowego szczebla dywizji. W warunkach wojny dużej intensywności pozwoli to na elastyczne wykorzystanie posiadanego potencjału stosownie do dynamicznie generowanych przez pole walki potrzeb.

To koncentracja efektorów (środków uderzeniowych) o największym znaczeniu dla szczebla operacyjnego w jednym ręku. Daje to możliwość centralnego dowodzenia i kierowania uderzeniami z jednocześnie zachowaną możliwością decentralizacji ich użycia. Dzięki temu możliwe jest wykonanie działań w ramach operacji połączonych czy też wielodomenowych, podczas których ogień wojsk rakietowych „otwiera okno” dla własnego lotnictwa i pozwala dywizjom na swobodniejsze operowanie na poziomie taktycznym. Odtworzenie brygad rakiet na poziomie operacyjnym jest ruchem przywracającym Wojsku Polskiemu zdolność do prowadzenia samodzielnej operacji połączonej. Z punktu widzenia kompleksowych zdolności WRiA, brygady te pełnią rolę „ciężkiego młota”, który uderza w najczulsze punkty przeciwnika daleko poza zasięgiem wzroku i oddziaływania wojsk lądowych.

A w jaki sposób odbywa się powiązanie z rozpoznaniem?

Poprzez integrację z rozpoznaniem realizującym zadania na najwyższym szczeblu – adekwatnie do potrzeb generowanych przez szczebel operacyjny, w tym odnoszący się do głębokich precyzyjnych uderzeń. Jednostki szczebla operacyjnego są bezpośrednimi odbiorcami danych z systemów rozpoznania o znaczeniu operacyjnym i strategicznym. Tym samym zasięg środków rozpoznania i zasięg ognia brygady rakiet pokrywają się swoimi zdolnościami – unikamy w ten sposób potencjalnych problemów z brakiem danych rozpoznawczych stosownie do możliwości środków ogniowych. 

Wyrzutnie bezzałogowców wchodzące w skład systemu Gladius.
Wyrzutnie bezzałogowców wchodzące w skład systemu Gladius.
Autor. 1 Mazurska Brygada Artylerii im gen. J. Bema

Wojska Rakietowe i Artylerii wprowadzają system Gladius od 2022 roku. Co możemy powiedzieć o jego rozwoju? I czy WRIA będą dążyć do pozyskania innych systemów bezzałogowych uderzeniowych – w tym o większych, ale i o mniejszych możliwościach ?

Bateryjny moduł bezzałogowych statków poszukiwawczo - uderzeniowych pk. „GLADIUS” ma rodowód sięgający 2022 roku. Na wyposażenie SZ RP wszedł w 2024 roku. Mamy już doświadczenie z użytkowania tego systemu. W tym roku finalizować będziemy realizację umowy wykonawczej. Zamierzamy również zakończyć badania eksploatacyjno – wojskowe, które potwierdziły założenia przyjęte do rozwinięcia tego systemu. System odpowiada na aktualne potrzeby SZ RP. Chciałbym jednak zaznaczyć, że przyjęliśmy w tym przypadku następującą filozofię – aby ten system zwiększał swoje możliwości stosownie do zmieniających się potrzeb pola walki oraz postępu technologicznego. Dlatego też zamierzamy go nadal rozwijać stosownie do wniosków wynikłych z badań i doświadczeń z wojny w Ukrainie.

Rozwój bezzałogowych systemów uderzeniowych o mniejszych możliwościach realizowany jest w ramach wyposażania pododdziałów ogólnowojskowych w te systemy, które zarówno funkcjonują w domenie powietrznej, lądowej, jak i morskiej. Jednak ten obszar pokrywany jest kompetencyjnie przez właściwą Instytucję Ekspercką. Natomiast tradycyjnie wojska rakietowe i artylerii pełnią rolę wsparcia pośredniego na średnich odległościach i jest zoptymalizowana pod kątem uderzeń mających oddziaływanie operacyjne czy nawet strategiczne.

Współczesne systemy rakietowe i artylerii wyposażone w rakiety i pociski precyzyjnego rażenia, uzupełnione bezzałogowymi systemami uderzeniowymi pozwalają na „głębokie” uderzenia realizując rażenie kluczowych celów przeciwnika. WRiA rozwijają zdolności do wykorzystania na wszystkich szczeblach systemów bezzałogowych do prowadzenia rozpoznania na potrzeby ognia artylerii. Proces ten realizujemy w oparciu o rozwijanie modułów funkcjonalnych, w tym moduł rozpoznania artyleryjskiego. Wdrożenie i rozwój tej koncepcji przyczyni się do zwiększenia zdolności obronnych Polski, poprawi integrację z NATO i zwiększy siłę odstraszającą w obliczu potencjalnych zagrożeń.

Dziękuję za rozmowę.

Reklama
WIDEO: Trumpolog: blokada Ormuzu się nie uda | Premier Tusk w Korei Płd | Defence24Week #156
Reklama