- WIADOMOŚCI
Bombowe otwarcie "petersburskiego Davos” Putina. Ukraińcy uderzyli dronami
Z rozpoczynającego się w Petersburgu międzynarodowego forum ekonomicznego organizowanego przez Władimira Putina widać łuny po atakach ukraińskich dronów. Podpalono największy rosyjski terminal naftowy do przeładunku na Morzu Bałtyckim i trafiono w bazę morską.
Autor. Kremlin.ru
W nocy z wtorku na środę Ukraina przeprowadziła zmasowane ataki dronowe w głąb terytorium Federacji Rosyjskiej. „Ukraińska Prawda” raportuje, że w Sankt Petersburgu po eksplozji płonie terminal naftowy, rażono infrastrukturę krytyczną w kilku dzielnicach. Ponadto sparaliżowano pracę lotniska Pułkowo, na którym lądować mieli sojusznicy Putina.
Na petersburskim „Davos” pojawić się mieli prezydenci Uzbekistanu i Tanzanii, a także zastępca Xi Jinpinga. Prawdopodobnie ich wizyty zostały opóźnione. Ponadto, nad samym obwodem leningradzkim, rosyjska obrona przeciwlotnicza miała zestrzelić 50 dronów. W całej Rosji przechwycić miano 354 bezzałogowce. Wraz z tymi, które uderzyły, widać na jak wielką skalę Ukraina zorganizowała tę operację. Ma ona charakter odwetowy po serii ataków lotniczych na Kijów.
Jak potwierdził prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, trafiono także w bazę morską Kronsztad. Z nieoficjalnych informacji wynika, że trafione miały zostać dwa rosyjskie okręty. Robert „Madziar” Browdi, ukraiński dowódca sił bezzałogowych, zamieścił wideo z dronów wskazujące, na to że dron trafił w korwetę „Bojkij”. O tym, że to potwierdzone uderzenie pisze także ukraiński serwis Militarnyi.
„W chwili ataku okręt znajdował się w suchym doku w Kronsztadzie. Statek był w trakcie planowych napraw od lutego 2026 roku. Na nagraniu wideo widać, że co najmniej dwa ukraińskie drony uderzeniowe uderzyły w rosyjską korwetę. Wybuchł pożar na pokładzie, a wynikający z tego dym został zaobserwowany z odległości kilku kilometrów przez okolicznych mieszkańców, którzy byli świadkami porannego ataku” – relacjonuje Militarnyi.
Kanał „Astra” potwierdził, że tej nocy drony trafiły również zakład „Progres” w Miczurińsku w obwodzie tambowskim. Zakład produkuje komponenty dla systemów sterowania techniką lotniczą i rakietową. Zakład był wcześniej celem ataków – w lutym 2026 roku, a także w czerwcu 2025 r. oraz grudniu 2024 r. Władze obwodu smoleńskiego również potwierdziły, że były celem ukraińskiego nalotu. Celem miały być „obiekty infrastruktury krytycznej”.
Wróćmy do sytuacji międzynarodowego forum ekonomiczne Władimira Putina. Po raz pierwszy od dziesięciu lat, w putinowskim „Davos” ma wziąć udział niski szczebel delegacji z USA. Do Petersburga mają przylecieć Rodney Mims Cook Jr. z amerykańskiej komisji sztuki. Ponadto, w forum ma wziąć udział komentatorka Candace Owens czy aktor Steven Seagal. Do Rosji przyleciał także influencer-przestępca Andrew Tate. Nie wiadomo co ośmieszyło to forum bardziej – amerykańscy goście czy ataki dronów.
Denys Sztilerman z ukraińskiej firmy „Fire Point” stwierdził, że Ukraina „ze względu na tak wybitnych gości i znaczenie samego wydarzenia, nie mogła go zignorować i pilnie przylecieli”. Firma „Fire Point” produkuje nowoczesne drony, których prawdopodobnie użyto w ataku.


WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!