- sponsorowane
- WIADOMOŚCI
- WYWIADY
- POLECANE
Polska broń na świecie. Stulecie działalności Cenzinu
W tym roku Cenzin (Grupa PGZ) obchodzi swoje stulecie, kontynuując tradycje założonego w 1926 roku SEPEWE. O historii, w tym sukcesach eksportowych w Indiach, Algierii czy Wietnamie, a także bieżących działaniach i planach na przyszłość rozmawialiśmy z Pawłem Terleckim, prezesem zarządu Cenzin sp. z o.o.
Autor. Serwis prasowy CENZIN sp. z o.o.
100 lat działalności, czyli trochę historii
Cenzin uznaje się za bezpośredniego następcę państwowej spółki SEPEWE (Eksport Przemysłu Obronnego SEPEWE), założonej w 1926 roku. Przed II wojną światową była ona odpowiedzialna za promocję i eksport wyrobów polskiego przemysłu obronnego. Eksportowała polski sprzęt wojskowy do ponad 40 krajów świata. Cenzin pozostaje zatem jedną z najstarszych polskich spółek działających na międzynarodowym rynku handlu bronią i sprzętem specjalnym.
Po II wojnie światowej działalność związana z handlem specjalnym prowadzona była przez Centralny Zarząd Inżynierii (CZInż), funkcjonujący kolejno w strukturach Ministerstwa Handlu Zagranicznego oraz Ministerstwa Współpracy Gospodarczej z Zagranicą. CZInż odpowiadał za międzynarodowy obrót uzbrojeniem i sprzętem specjalnym z ramienia rządu PRL (w systemie nakazowo-rozdzielczym). Warto przy okazji przypomnieć duże kontrakty z tego okresu, jak dostawę samolotów szkolno-treningowych TS-11 Iskra do Ministerstwa Obrony Indii w latach 70. XX wieku czy projekt Gulmohar dotyczący ustanowienia zdolności remontowych czołgu T-55 na rzecz indyjskiego resortu obrony (lata 1984 – 1990).
Przełom organizacyjny nastąpił w roku 1990. Na mocy ustawy o działalności gospodarczej z 1989 r., 15 maja 1990 r. zarejestrowano PHZ Cenzin Sp. z o.o. jako spółkę prawa handlowego – przedsiębiorstwo handlu zagranicznego prowadzące działalność w zakresie obrotu specjalnego – eksportu i importu uzbrojenia, sprzętu wojskowego oraz technologii specjalnych – na zasadach komercyjnych. Większościowym udziałowcem został Skarb Państwa, a pozostałe udziały objęło ponad 20 przedsiębiorstw polskiego przemysłu obronnego.
W ostatniej dekadzie XX w. Cenzin rozwijał współpracę z polskimi producentami uzbrojenia oraz partnerami zagranicznymi z Europy oraz USA. Spółka zajmowała się eksportem sprzętu wojskowego, części zamiennych, usług modernizacyjnych oraz transferem technologii.
W październiku 2003 r. pakiet większościowy Skarbu Państwa (67,77%) przekazany został Agencji Rozwoju Przemysłu S.A. Od tego momentu Spółka pełniła funkcję operatora handlowego oraz koordynatora działań promocyjnych Grupy Kapitałowej Lotniczo-Radioelektronicznej.
Autor. st. chor. sztab. mar. Arkadiusz Dwulatek/DORSZ
Z kolei w grudniu 2009 r., w wyniku realizacji rządowej „Strategii Przekształceń Strukturalnych Przemysłowego Potencjału Obronnego w latach 2005–2012”, Spółka weszła w skład Grupy Bumar. W 2011 roku w Krajowym Rejestrze Sądowym formalnie uproszczono nazwę do „Cenzin Sp. z o.o.”, eliminując człon „PHZ”, choć w praktyce nazwa „Cenzin” była używana już od wielu lat wcześniej.
Od 2013 r. Spółka zaczęła intensywnie rozwijać działalność w zakresie wyrobów cywilnych oraz sprzedaży produktów niekoncesjonowanych dla odbiorców komercyjnych.
W październiku 2015 roku, w związku z utworzeniem Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. i konsolidacją państwowego przemysłu obronnego, obejmującą m.in. strukturę Grupy Bumar, Cenzin znalazł się w strukturach Grupy Kapitałowej PGZ.
Z kolei w ramach działań restrukturyzacyjnych prowadzonych od roku 2016 przez PGZ S.A., 1 marca 2019 roku Cenzin przejął 100% udziałów w spółce Cenrex sp. z o.o., dokonując jej inkorporacji.
Obecnie Cenzin zajmuje się głównie obrotem uzbrojeniem i sprzętem specjalnym na rynku krajowym oraz międzynarodowym, w tym:
- bronią i amunicją,
- sprzętem wojskowym i specjalnym,
- technologiami obronnymi,
- częściami zamiennymi do sprzętu wojskowego,
- systemami radiotechnicznymi i antydronowymi,
- wyposażeniem dla wojska, policji i służb mundurowych,
- usługami modernizacyjnymi i serwisowymi,
- transferem technologii i know-how.
Cenzin działa zarówno jako eksporter sprzętu obronnego, jak i importer zagranicznych technologii wojskowych dla MON i MSWiA. Realizuje też projekty cywilne m.in. dla sektora kolejowego i logistycznego.
Autor. Serwis prasowy CENZIN sp. z o.o.
Mateusz Multarzyński, Defence24.pl: W tym roku Cenzin obchodzi jubileusz stulecia istnienia. Jesteście najstarszą i najbardziej doświadczoną firmą na polskim rynku zajmującą się obrotem specjalnym. Jak można podsumować ten wiek działalności?
Paweł Terlecki, prezes zarządu Cenzin sp. z o.o.: Odnosząc się do Pana słów, nie chciałbym oceniać, czy jesteśmy firmą najbardziej doświadczoną, jednak bez wątpienia jesteśmy najstarszą polską spółką handlową działającą na międzynarodowym rynku obrotu bronią i sprzętem specjalnym. Uznaje się nas za bezpośredniego następcę państwowej spółki SEPEWE, która powstała w 1926 roku i była wówczas odpowiedzialna za promocję oraz eksport wyrobów polskiego przemysłu obronnego do ponad 40 krajów na świecie. To znamienite osiągnięcie, zważywszy, że polski przemysł zbrojeniowy miał się wtedy czym pochwalić.
Zgadza się, flagowymi produktami kierowanymi wówczas na eksport były chociażby samoloty Łoś czy PZL P.24. Przejdźmy do czasów po II wojnie światowej, a następnie do okresu po 1989 roku. Jakie były największe sukcesy Cenzin-u w tym czasie i jak firma funkcjonowała w relacji do Bumaru?
W latach 1950–1989 działaliśmy jako Centralny Zarząd Inżynierii w strukturach Ministerstwa Handlu Zagranicznego, a później Ministerstwa Współpracy Gospodarczej z Zagranicą. Odpowiadaliśmy za międzynarodowy obrót uzbrojeniem z ramienia rządu PRL, jednak funkcjonowało to w systemie nakazowo-rozdzielczym, a nie czysto rynkowym. Jeśli zaś chodzi o Bumar, w tamtym okresie zajmował się on wyłącznie sprzętem cywilnym, z powodzeniem eksportując na przykład sprzęt budowlany na rynek amerykański. Do zbrojeniówki Bumar wszedł w zasadzie dopiero w 2003 roku, po przejęciu spółek zbrojeniowych.
Autor. Jarosław Ciślak/Defence24.pl
Jak wyglądała działalność firmy po zmianach systemowych z lat 90. i na jakich rynkach Cenzin odnosił największe sukcesy?
Krótkim, lecz ważnym epizodem na początku była Malezja, gdzie osobiście spędziłem 3 miesiące uczestnicząc w próbach oferowanego stronie malezyjskiej sprzętu, choć ostatecznie po roku 2003 kontrakt ten pozostał w Grupie Bumar. Niezwykle istotnym rynkiem były Indie, gdzie od lat 60. braliśmy udział w projektach takich jak eksport samolotu TS-11 Iskra, Gulmohar, Limba czy Kosmos. Inne kluczowe kierunki to Algieria, Egipt, Finlandia, Libia – głównie w kwestii szkoleń – a także Wietnam, gdzie w latach dwutysięcznych, w ramach realizacji pomocowych kredytów rządowych, dostarczaliśmy osprzęt oraz elementy konstrukcyjne do budowy w stoczniach wietnamskich m.in. kontenerowców.
Przez lata stabilnym rynkiem była Algieria. W latach 70/80 XX w. szkolono w Polsce algierskich pilotów wojskowych (MiG-21, Mi-2) w ramach umowy międzyrządowej. W latach 88/89 XX w. dostarczono do Algierii 41 szt. śmigłowców Mi-2 w ramach kredytu rządowego, które nadal po dziś dzień utrzymujemy w stanie lotnym. Warto nadmienić w tym miejscu o zrealizowanym przez Cenzin projekcie dla Marynarki Wojennej Algierii na żaglowiec szkolny El-Mellah, którego wartość opiewała na około 40 mln euro. Do Algierii dostarczaliśmy także osprzęt lotniczy oraz realizowaliśmy zaopatrzenie w części zamienne m.in. dla wycofywanych już powoli Mi-2 i MiG-29 oraz dla sprzętu morskiego i lądowego. Ze względu na wciąż obowiązujące nas restrykcyjne zapisy kontraktowe ze stroną algierską, nie mogę ujawnić szczegółów dotychczas zrealizowanych, jak i obecnie realizowanych transakcji.
W zeszłym roku, podczas śniadania prasowego zapowiedzieliście powrót na międzynarodowe rynki obrotu specjalnego. Czy ten powrót można już uznać za udany?
Mogę się nieskromnie pochwalić, że odnieśliśmy sukces. Z 2% wartości eksportu w roku 2024, w minionym roku osiągnęliśmy 20%. Plan na ten rok zakłada 37%, z tendencją wzrostową do 42% w kolejnym. Z perspektywy specyfiki biznesowej sektora zbrojeniowego, to niewątpliwy sukces. Odbudowaliśmy także nasze relacje biznesowe i partnerskie, w pierwszej kolejności staramy się wracać na tradycyjne rynki. Na przełomie stycznia i lutego odbyliśmy kurtuazyjną wizytę w poszczególnych dowództwach Sił Zbrojnych Algierii, co przynosi już pierwsze owoce. W Indiach razem ze spółką OBRUM nawiązaliśmy współpracę z firmą BEML w zakresie usług projektowych, remontowych oraz modernizacyjnych. Próbujemy wrócić na rynek Arabskiej Republiki Egiptu, utrzymujemy stałe dostawy na rzecz Finlandii dla pojazdów MTLB, a w tym roku kończymy duży kontrakt dla Ukrainy o wartości 8 mln euro, realizowany we współpracy z amerykańskim finansowaniem za pośrednictwem agencji NSPA.
Cenzin jest również aktywny na rynku krajowym. Jakie obszary są najważniejsze dla firmy w Polsce?
Podstawą są dostawy amunicji oraz sprzętu uzbrojenia dla Policji, Straży Granicznej, Służby Ochrony Państwa i pozostałych służb mundurowych. Istotnym elementem jest także sprzęt cywilny, przede wszystkim stacjonarne oraz mobilne skanery RTG, wykorzystywane m.in. do sprawdzania pojazdów i wagonów kolejowych. Realizujemy to w ramach konsorcjum, którego jesteśmy liderem, z producentem – firmą Nuctech Warsaw Company Limited sp. z o.o., posiadającą zakład produkcyjny w Kobyłce pod Warszawą. Głównym odbiorcą tych skanerów są Izby Administracji Skarbowej.
Bardzo nośnym tematem jest obecnie bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej i zwalczanie bezzałogowców. Jak Cenzin pozycjonuje się na rynku systemów antydronowych?
Staramy się wejść głębiej w ten segment. Podczas ubiegłorocznych targów MSPO nasze propozycje spotkały się już z zainteresowaniem odbiorców zagranicznych, chociażby ze strony przedstawicieli Łotwy. W ofercie dla służb jako element tzw. „ostatniej linii obrony” posiadamy amerykańskie strzelby gładkolufowe Mossberg, a aktualnie prowadzimy rozmowy z dostawcami specjalnej amunicji antydronowej, w tym z firmą Sellier & Bellot. Poza tym dostarczamy służbom mundurowym także osłony balistyczne marki Integris. Oczywiście nasza pozycja w Grupie Kapitałowej PGZ pozostaje dualna; uzupełniamy ofertę, która wykracza poza jej kompetencje, ale także promujemy wyroby z jej portfolio produktowego.
Artykuł sponsorowany przygotowany we współpracy z firma Cenzin Sp. z o.o.


WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!