Reklama
  • ANALIZA
  • KOMENTARZ
  • WIADOMOŚCI

Oresznik na Białorusi. Zdjęcia satelitarne ujawniają bazę [WNIOSKI DLA NATO]

Trwają przygotowania do rozmieszczenia rosyjskiego systemu rakietowego Oresznik na Białorusi. Pocisk o zasięgu do 5,5 tys. km, zdolny do rażenia celów w całej Europie, zmienia architekturę bezpieczeństwa wschodniej flanki. Analiza zdjęć satelitarnych wskazuje na lotnisko Krzyczew-6 jako prawdopodobną bazę dla nowej broni Putina. O szczegółach konstrukcyjnych białoruskich instalacji i wnioskach dla NATO pisze ppłk rez. Maciej Korowaj.

Samobieżna wyrzutnia międzykontynentalnego pocisku balistycznego RS-24 Jars.
Samobieżna wyrzutnia międzykontynentalnego pocisku balistycznego RS-24 Jars.
Autor. Sokołrus / Wikimedia Commons
Od lotniska do węzła logistycznego Punkty przeładunku SSR Architektura wskaźnikiem funkcji Rozmieszczenie i rola systemu Oresznik Implikacje dla Polski i NATO Logistyka słabym punktem

Najważniejsze wątki analizy:

  • Zadania systemu Oresznik: Czy to broń odwetowa, czy narzędzie szantażu?
  • Baza Krzyczew-6: Dlaczego to właśnie tam powstaje infrastruktura dla rosyjskich sił strategicznych?
  • Analiza zdjęć satelitarnych: Jak rozpoznać stanowiska startowe systemu Oresznik?
  • Bezpieczeństwo Polski: Co oznacza dyslokacja rakiet balistycznych na Białorusi dla systemu obrony powietrznej NATO??

Rosyjski system rakietowy Oresznik zajmuje szczególne miejsce w obecnej architekturze odstraszania Kremla. To nie jest kolejny „masowy” system na wzór międzykontynentalnych pocisków balistycznych, lecz demonstracyjno-polityczne narzędzie projekcji siły. Jest to balistyczny pocisk pośredniego zasięgu, deklarowany jako hipersoniczny, zdolny do przenoszenia głowic jądrowych, o szacowanym zasięgu rzędu 4-5,5 tys. km. W latach 2024-2025 system stopniowo wchodzi do służby, a od jesieni 2025 roku Rosja zapowiadała rozmieszczenie Oreszników na terytorium Białorusi jako „odpowiedź” na aktywność NATO i wsparcie wojskowe dla Ukrainy. W drugiej połowie grudnia 2025 r. Mińsk i Moskwa oficjalnie ogłosiły rozpoczęcie dyżuru bojowego systemu na Białorusi, pokazując pierwsze obrazy elementów systemu w nowej lokalizacji.

W centrum tego procesu znajduje się dawne lotnisko Krzyczew-6, położone kilka kilometrów od granicy rosyjsko-białoruskiej (53°44’00”N 31°54’21”E). To właśnie tam, według zbieżnych doniesień źródeł oficjalnych i niezależnych analiz OSINT, ma powstawać główna baza infrastrukturalna dla Oresznika na kierunku zachodnim.

Poniższa analiza opiera się na dostępnej scenie satelitarnej z 20 listopada 2025 r., porównaniu z udokumentowanymi rosyjskimi obiektami Strategicznych Sił Rakietowych (SSR) oraz otwartymi źródłami na temat samego systemu.

Reklama

Od lotniska do węzła logistycznego

Analiza satelitarna Krzyczewa-6 z 20 listopada 2025 r. pokazuje obiekt w trakcie zaawansowanej przebudowy. Na północnej części dawnej drogi startowej widoczne są cztery duże budynki zabezpieczenia technicznego i jeden mniejszy, wszystkie ukończone w momencie wykonania zdjęcia. Wokół całej grupy rozpoczęto budowę podwójnego ogrodzenia, jasnego wskaźnika podwyższonego reżimu bezpieczeństwa znanego z rosyjskich i postsowieckich obiektów o znaczeniu strategicznym.

Istotne jest to, czego scena nie pokazuje. W obrębie obserwowanej części lotniska nie ma śladów stanowisk startowych, schrono-garaży dla wyrzutni ani infrastruktury jednoznacznie kojarzonej z bezpośrednim bojowym użyciem systemów rakietowych. Oznacza to, że w listopadzie 2025 roku Krzyczew-6 pełnił przede wszystkim funkcję zaplecza techniczno-logistycznego, a jeszcze nie pełnowymiarowej bazy bojowej wyrzutni systemu Oresznik (ang. Transporter-Erector-Launcher, TEL, pol. mobilna wyrzutnia).

Najbardziej wymownym elementem jest nowa bocznica kolejowa. Jej budowa nastąpiła pomiędzy 7 a 14 sierpnia 2025 r. Na zdjęciu z 7 sierpnia nie widać jeszcze zmian, natomiast na scenie z 14 sierpnia są one już wyraźnie widoczne. Bocznica posiada zadaszony fragment toru o długości szacowanej na 100–115 m, otoczony ogrodzeniem. Układ elementów bocznicy, skala i sposób wydzielenia odpowiadają cechom wojskowych punktów przeładunkowych wykorzystywanych przez jednostki SSR.

Zwykła cywilna infrastruktura kolejowa nie wymaga takiego stopnia osłony ani specjalistycznego zadaszenia. W obiektach przeładunkowych dla systemów strategicznych krytyczne jest natomiast maskowanie operacji przyjmowania i wyprowadzania ciężkich nośników oraz elementów rakiet przed obserwacją satelitarną i rozpoznaniem powietrznym.

Baza Krzyczew-6 na Białorusi.
Baza Krzyczew-6 na Białorusi.
Autor. Copernicus Program, opracował Szymon Domański

Punkty przeładunku SSR

Aby poprawnie zinterpretować Krzyczew-6, warto spojrzeć na znane i dobrze udokumentowane obiekty SSR na terytorium Rosji. W materiałach analitycznych dotyczących baz systemu RS-24 Jars (SS-27 Mod 2), będącego mobilnym międzykontynentalnym pociskiem balistycznym, wyraźnie powtarzają się pewne elementy architektury.

Typowe punkty przeładunku Jarsów wykorzystywane były również przez systemy Topol i Topol-M. Wynika to zapewne z faktu, że elementy systemów Jars i Topol są zbliżonych rozmiarów. Punkt przeładunkowy dla Jarsa składa się z rampy kolejowej, kilku równoległych torów oraz wydłużonego składu towarowego. Na analizowanych scenach z rejonu Barnauł widoczny jest m.in. skład o długości około 86 m, mieszczący cztery wozy zabezpieczenia dyżuru bojowego 15W240M na platformach kolejowych, obok których znajdują się wyrzutnie 15U175M oraz wagony kryte z pociskami. Platforma kolejowa ma długość ok. 13,5 m; wozy zabezpieczenia dyżuru bojowego oraz wozy dowodzenia (na tych samych podwoziach MZKT-7930 z podobną „budą”) ok. 16,5 m. Długość pojazdów wymusza ich niestandardowe ustawienie na platformach kolejowych. Podobnie jest z wyrzutniami systemu Jars, które sprawiają w tym wypadku jeszcze większy problem (ok. 22 m).

Ważny jest też wzorzec stanowisk startowo-garażowych typu Krona dla systemów strategicznych. Na rosyjskich obiektach widoczne są długie, wąskie budowle schronowe o wymiarach rzędu 35 × 9 m, pełniące równocześnie funkcję garażu, stanowiska dyżuru i potencjalnego punktu odpalenia wyrzutni. Charakterystyczna architektura – niwelacja terenu, owalne drogi dojazdowe, maskujące pokrycie dachu – tworzy czytelny „podpis” inżynieryjny. Oczywiście nasuwa się otwarte pytanie, czy tego typu konstrukcja będzie wykorzystywana przez mniejszą i lżejszą wyrzutnię.

Zestawiając to z infrastrukturą Krzyczewa-6, widać wyraźnie, że bocznica z zadaszonym odcinkiem toru o długości około 100 m, otoczonym ogrodzeniem, służy prawdopodobnie do tymczasowego postoju składu kolejowego. Łączna długość rampy kolejowej to około 115 m, z czego część „aktywna” – przeładunkowa – wynosi około 75 m. Tak skonfigurowany odcinek toru jest dostosowany do przyjęcia składu podobnego do opisanego wyżej, z kilkoma ciężkimi pojazdami zabezpieczenia i elementami wyrzutni Oresznika, pracującymi w reżimie SSR, a nie cywilnej logistyki. Natomiast brak jeszcze charakterystycznych garaży Krona wskazuje, że obiekt znajduje się w fazie przygotowania logistycznego, przed pełnym rozwinięciem komponentu bojowego.

Reklama

Architektura wskaźnikiem funkcji

Zbieżność pomiędzy Krzyczewem-6 a rosyjskimi punktami przeładunkowymi SSR można przeanalizować na trzech poziomach.

Po pierwsze, wymiar logistyczny. Długość zadaszonego odcinka toru w Krzyczewie jest większa niż minimalnie potrzebna dla składu mieszczącego cztery wozy zabezpieczenia i wagony z elementami rakiet, ale pozostaje w tej samej klasie wielkości. Zadaszenie, ogrodzenie oraz odseparowanie od innych torów wskazują na powtarzalny schemat: wprowadzenie ciężkiego składu do osłoniętej strefy, rozładunek wrażliwego ładunku, przejazd pojazdów do strefy zabudowy technicznej.

Po drugie, wymiar bezpieczeństwa. Podwójne ogrodzenie wokół grupy budynków technicznych, wydzielenie całej strefy od reszty lotniska, ogrodzony zadaszony tor – to wszystko razem tworzy obraz obiektu o wysokim priorytecie ochrony. W rosyjskich bazach SSR podobny układ stosuje się wyłącznie w miejscach, gdzie przechowywane lub obsługiwane są systemy strategiczne, podlegające specjalnym regulacjom dotyczącym ochrony fizycznej i kontrwywiadowczej.

Po trzecie, wymiar czasowy. Budowa bocznicy rozpoczęła się w sierpniu 2025 r., a jej pełna funkcjonalność widoczna na zdjęciu z listopada 2025 r. wpisuje się w harmonogram deklarowanego rozmieszczenia Oresznika na Białorusi, tj. od zapowiedzi politycznych latem, przez prace inżynieryjne jesienią, po ogłoszenie dyżuru bojowego w grudniu. Tego typu tempo wymaga koordynacji i zaangażowania rosyjskich struktur specjalistycznych i trudno je uznać za autonomiczną inwestycję sił zbrojnych Białorusi.

Wspólnie te trzy poziomy prowadzą do wniosku, że Krzyczew-6 został zaprojektowany i przebudowany jako integralny element infrastruktury dla systemu rakietowego klasy Oresznik, pod bezpośrednim nadzorem struktur zbliżonych do SSR.

Baza Krzyczew-6 na Białorusi.
Baza Krzyczew-6 na Białorusi.
Autor. Google Earth, opracował Szymon Domański

Rozmieszczenie i rola systemu Oresznik

Dostępne informacje z otwartych źródeł sugerują, że liczba wyrzutni Oresznika jest obecnie ograniczona. Zachodnie analizy mówią o „zaledwie kilku” zestawach w służbie, co przekłada się na prawdopodobne rozmieszczenie 2-3 wyrzutni na Białorusi w pierwszej fazie projektu. Skala infrastruktury Krzyczewa-6, zwłaszcza liczba i rozmiar budynków technicznych oraz parametry bocznicy, wydaje się spójna z obsługą właśnie takiej niewielkiej liczby systemów.

Z punktu widzenia Rosji nie jest to poważne ograniczenie. Już kilka Oreszników, wysuniętych o kilkaset kilometrów na zachód, wystarcza, by objąć rażeniem całą Polskę, większość Niemiec i znaczną część Europy, w tym kluczowe węzły logistyczne NATO. System staje się w ten sposób przede wszystkim narzędziem presji polityczno-psychologicznej, uzupełniającym istniejący arsenał rakiet Iskander, Kalibr, Kindżał oraz Ch-47M2.

Krzyczew-6 działa więc jako wysunięty „hub” logistyczny i techniczny dla kilku, ale strategicznie istotnych wyrzutni. To raczej punkt ciężkości demonstracji niż baza wielkoskalowego uderzenia.

Reklama

Implikacje dla Polski i NATO

Rozlokowanie Oresznika na Białorusi przy wykorzystaniu infrastruktury Krzyczewa-6 zmienia geografię zagrożenia na co najmniej trzech płaszczyznach.

Po pierwsze, skróceniu ulega czas dolotu rakiet do celów w Polsce i Europie Środkowo-Zachodniej, a jednocześnie pojawia się większa swoboda kształtowania trajektorii uderzeń z wysuniętej pozycji. Utrudnia to planowanie obrony przeciwrakietowej i wymusza większą redundancję sensorów wczesnego ostrzegania.

Po drugie, rozmieszczenie systemów balistycznych pośredniego zasięgu poza granicami Federacji Rosyjskiej rozprasza potencjalne cele. W razie kryzysu NATO musiałoby brać pod uwagę nie tylko tradycyjne ośrodki SSR wewnątrz Rosji, ale również infrastrukturę na terytorium Białorusi jako potencjalny punkt startu. Rozszerza to przestrzeń operacyjną, którą trzeba objąć planowaniem zarówno w wymiarze defensywnym, jak i ewentualnych działań odwetowych.

Po trzecie, Białoruś staje się realnym wektorem zagrożenia nuklearnego, ale równocześnie pierwszoplanowym celem w razie eskalacji. Infrastruktura taka jak Krzyczew-6 automatycznie trafia na listę obiektów priorytetowego rozpoznania i planowania działań kinetycznych. Mińsk uzyskuje więc polityczny „prestiż” współudziału w rosyjskiej architekturze odstraszania, lecz płaci za to utratą marginesu bezpieczeństwa i zwiększeniem zależności od decyzji Kremla.

Baza Krzyczew-6 na Białorusi.
Baza Krzyczew-6 na Białorusi.
Autor. Vantor, opracował Szymon Domański

Logistyka słabym punktem

Warto podkreślić, że silnie kolejowy charakter infrastruktury Krzyczewa-6 ujawnia równocześnie wrażliwość systemu. Oresznik, podobnie jak inne rosyjskie systemy rakietowe, jest uzależniony od regularnych dostaw elementów rakiet, paliw, środków technicznych i zaplecza serwisowego. Każdy ruch pociągu z rosyjskich fabryk i składów w kierunku Białorusi jest potencjalnym wskaźnikiem zmian w statusie operacyjnym tego systemu.

Z punktu widzenia państw NATO monitorowanie ruchu kolejowego w korytarzu prowadzącym do Krzyczewa-6, zarówno przy wykorzystaniu środków satelitarnych, jak i źródeł HUMINT/SIGINT, staje się ważnym uzupełnieniem obserwacji samej bazy. Wzrost częstotliwości lub niestandardowe składy (platformy z ciężkimi pojazdami, wagony specjalne) mogą zapowiadać wzmożoną aktywność, rotację wyrzutni lub wprowadzanie modernizacji systemu.

Reklama

Podsumowanie

Analiza sceny satelitarnej Krzyczewa-6 w zestawieniu z rosyjskimi wzorcami infrastruktury SSR oraz dostępnymi informacjami o systemie Oresznik prowadzi do spójnego wniosku – mamy do czynienia z wysuniętym, kolejowo zasilanym węzłem logistyczno-technicznym dla niewielkiej liczby wyrzutni pośredniego zasięgu rozmieszczonych na Białorusi. Skala obiektu i tempo budowy odpowiadają deklaracjom rosyjskim i białoruskim z drugiej połowy 2025 r., a architektura bocznicy oraz zabudowy technicznej powiela standardy stosowane w bazach Jarsów na terytorium Federacji Rosyjskiej.

Na obecnym etapie (stan na koniec 2025 r.) brak jeszcze wyraźnie widocznych garaży-stanowisk dla TEL systemu Oresznik, co sugeruje, że Krzyczew-6 znajduje się w fazie przejścia z roli czysto logistycznej do fazy mieszanej: logistyczno-bojowej. Możliwe jest także istnienie dodatkowych, rozproszonych stanowisk w innych częściach Białorusi, zasilanych właśnie z tego węzła.

Dla Polski i NATO oznacza to konieczność trwałego włączenia Białorusi, a zwłaszcza takich obiektów jak Krzyczew-6, do systemu planowania obronnego i rozpoznawczego. Jednocześnie infrastruktura ta pozostaje słabym ogniwem rosyjskiej projekcji siły, gdyż jest stosunkowo łatwa do wskazania, uzależniona od konkretnych korytarzy kolejowych i wymaga wysokiej jakości obsługi technicznej. W razie kryzysu właśnie takie węzły staną się pierwszym celem, zarówno dla środków rozpoznania, jak i planów neutralizacji zagrożenia.

PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142
Reklama