- WIADOMOŚCI
MiG-i 29 na razie nie dla Ukrainy. Czekamy na transfer technologii
MiG-i-29 w zamian za ukraińskie technologie dronowe? Na temat potencjalnej polsko-ukraińskiej wymiany wypowiedział się wiceszef MON, Cezary Tomczyk.
Podczas poniedziałkowego wywiadu udzielonego Radiu Zet minister Cezary Tomczyk zapowiedział chęć pozyskania dodatkowych samolotów F-35 dla Sił Powietrznych RP. Polityk odniósł się także do kilku innych kwestii. W rozmowie dotknięto tematu zwiększenia amerykańskiej obecności w Polsce, zaawansowania realizacji programu SAN oraz przekazania MiG-ów dla Ukrainy.
MiG-i za drony?
W tej ostatniej sprawie minister Tomczyk powiedział, że rząd Donalda Tuska nie przekazał samolotów do ukraińskich sił zbrojnych. „(…) MiG-i przekazał jeszcze rząd PiS, natomiast obecny rząd nie przekazał ich Ukrainie” – mówił, odnosząc się do ewentualnego pozyskania przez Polskę ukraińskich technologii dronowych. „Umówiliśmy się ze stroną ukraińską na transfer technologiczny. Jeśli ta sprawa zostanie dopięta, to zakończy się sukcesem (…)”– dodał, zaznaczając, że na ten moment sprawa nie została jeszcze sfinalizowana.
Przypomnijmy, że w grudniu 2025 roku Sztab Generalny Wojska Polskiego informował o „prowadzeniu rozmów ze stroną ukraińską w zakresie udostępniania Polsce wybranych technologii platform bezzałogowych i rakietowych” oraz możliwym „pozyskaniu i wspólnym rozwijaniu nowych kompetencji obronnych i przemysłowych”.
Zobacz też

Więcej Amerykanów w Polsce
W rozmowie z red. Bogdanem Rymanowskim dotknięto również tematu obecności amerykańskich żołnierzy na polskiej ziemi. Temat ten (i ewentualne dodatkowe 5 tysięcy żołnierzy U.S. Army nad Wisłą) ma być omówiony podczas wtorkowego Komitetu Bezpieczeństwa, któremu przewodniczył będzie premier Donald Tusk.
„Amerykanie inwestują w bezpieczeństwo Polski, w tym NATO. My dokładamy do tego swoją część. Polska partycypuje w kosztach obecności wojsk amerykańskich na poziomie ustalonym w umowie międzyrządowej” – mówił Cezary Tomczyk. Chodzi tu o szczegółowo opisywaną przez nasz serwis umowę o rozszerzonej współpracy obronnej (Enhanced Defence Cooperation Agreement – EDCA) z 2020 roku. Jak pisaliśmy w sierpniu ubiegłego roku, łączny koszt obecności żołnierzy amerykańskich w Polsce w 2026 roku może wynieść dwa miliardy złotych. Po więcej szczegółów związanych z kosztami umowy odsyłamy do analizy red. Jakuba Palowskiego.
Minister Tomczyk dodał, że w kwestii obecności amerykańskich żołnierzy na terytorium Rzeczypospolitej „Sztab Generalny Wojska Polskiego będzie w bezpośrednim kontakcie z Dowództwem Wojsk USA w Europie”. „Po to, żeby ten model i kształt obecności na terenie Polski i Europy uzgodnić wspólnie. To się w tej chwili dzieje” – zakończył ten wątek.
Zobacz też

SAN i pobór
W rozmowie omawiano też etap realizacji programu SAN, czyli systemu zwalczania bezzałogowych statków powietrznych. „Umowy są podpisane i znajdują się w trakcie realizacji. Zgodnie z prawem Pilna Potrzeba Operacyjna zakłada, że gotowość systemu, który zostanie kupiony w trybie pilnym, musi wynosić maksymalnie 24 miesiące” – mówił minister Tomczyk, dodając, że 90 procent środków na ten projekt ma pochodzić z mechanizmu SAFE.
Pod koniec wywiadu poruszono sprawę przywrócenia powszechnego poboru. Jak zaznaczył minister, w tej chwili „nie ma takiego planu”. „Jeśli taka potrzeba będzie, to będziemy wtedy o tym rozmawiać” – podsumował.



WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!