Reklama
  • WIADOMOŚCI

Zniknął konstruktor J-20. Przez wady konstrukcyjne samolotu?

Na stronie internetowej Chińskiej Akademii Nauk zaktualizowano „listę akademików”. Zniknął z niej życiorys Yang Weia, projektanta myśliwca J-20.

J-20 Fot. Sunson Guo (public Domain via Wikimedia)
J-20 Fot. Sunson Guo (public Domain via Wikimedia)

Rok wcześniej człowiek ten zniknął ze strony zespołu kierowniczego chińskiego lotniczego AVIC (Aviation Industry Corporation of China), na której widniał jako zastępca dyrektora generalnego. Yang Wei zniknął tym samym z oficjalnej historii Chińskiej Republiki Ludowej i nie wiadomo, co się z nim stało. To tylko jeden z wysoko postawionych chińskich naukowców pełniących funkcje szefów zespołów naukowych i konstruktorskich.

Reklama

Co jest szczególnie pikantne w tej historii, to fakt, iż Yang Wei jest uznawany za głównego projektanta najważniejszego dzisiaj chińskiego samolotu bojowego – myśliwca piątej generacji J-20 „Potężny Smok”.

Yang Wei to postać niezwykle zasłużona dla chińskiego lotnictwa. W połowie lat 80. trafił do Instytutu Projektowania Samolotów w Chengdu. Tam szybko awansował, aby w roku 2001, w wieku zaledwie 38 lat, zostać jego dyrektorem. Wcześniej pod jego kierownictwem zespół konstruktorski zdołał w rekordowym czasie stworzyć lekki samolot bojowy FC-1 (dziś znany jako pakistański JF-17). Jest też kojarzony ze stworzeniem chińskiego systemu fly-by-wire, a także prac przy samolocie bojowym J-10, w szczególności jego dwumiejscowej wersji.

Jako wybitnemu inżynierowi, a może administratorowi, powierzono mu szefowanie zespołowi, który miał stworzyć pierwszy chiński samolot piątej generacji. Był to projekt niezwykle ambitny jak na owe czasy. Udało się doprowadzić go do stadium seryjnie produkowanego myśliwca J-20 – symbolu technicznego rozwoju współczesnych Chin, a także ich zdolności militarnych. Pekin inwestuje w tę konstrukcję ogromny wysiłek, i powstało już ponad 300 J-20, w tym różnych jego wersji. Yang Wei mógł też stanąć na czele chińskiego programu samolotów „6 generacji”.

Yang Wei
Yang Wei
Autor. Chińskie media

W związku z nagłym zniknięciem konstruktora, co musiało się stać na przełomie 2024 i 2025 roku, spekuluje się dzisiaj, że w samym J-20 odkryto jakieś wady konstrukcyjne i z tego powodu popadł on w niełaskę, a być może został nawet zlikwidowany. To ostatnie jest jednak wątpliwe. Nawet w ZSRR konstruktorzy, którzy zawiedli oczekiwania trafiali co najwyżej do łagru, gdzie nadal ich zadaniem było projektowanie kolejnych statków powietrznych.

Znamienna jest tutaj np. historia Władimira Pietlakowa, który trafił do łagru po miernych efektach prac nad czterosilnikowym bombowcem TB-7. Tam opracował udany bombowiec dwusilnikowy Pe-2 (jeden z najlepszych sowieckich samolotów drugiej wojny światowej) i został zrehabilitowany.

Spekuluje się, że przyczyną zniknięcia Yang Weia mogą być niedostateczne cechy stealth samolotu J-20. Funkcjonująca teoria spiskowa mówi o tym, że chińskie radary „do wykrywania stealth” nie sprawdziły się ani w Iranie, ani w Wenezueli i nie wykryły F-22 ani F-35. Wykrywały za to na testach J-20, co miało być dowodem na ich działanie.

Teoria ta jest jednak wątpliwa. Całkowita kompromitacja chińskich radarów nastąpiła bowiem najwcześniej w czerwcu 2025 roku, w czasie 12-dniowej wojny między Izraelem a Iranem, i potem w roku 2026 (Wenezuela i znów Iran). Tymczasem zastępcą dyrektora AVIC Yang przestał być już na początku roku 2025. Chyba, że problem został odkryty w czasie dwukrotnej wymiany ciosów między Izraelem a Iranem w roku 2024.

Wykrycie niedomagań chińskiego supermyśliwca, który miał rzucić wyzwanie konstrukcjom Lockheed Martina, oznaczałoby duży problem dla Chin, które zainwestowały ogromne środki i czas w ich wyprodukowanie. Oznaczałoby to też, że Chiny nie są w stanie stoczyć wojny o Tajwan przeciwko USA, ale nawet lokalnym posiadaczom samolotów F-35.

Wydaje się jednak, że przyczyna upadku Yanga może być dużo bardziej prozaiczna. Jego biogram zniknął, podobnie jak w przypadku wielu innych naukowców, w czasie wielkiej walki z korupcją w chińskich siłach zbrojnych. Walki, która najwyraźniej zahacza także o rodzimy przemysł zbrojeniowy.

Reklama

Zobacz również

WIDEO: Offset czy „offset”? Miliony na Jelcza, miliardy na Apache | Defence24 Week #153
Reklama