- WIADOMOŚCI
Rosyjska łódź latająca zniszczona
Siły Zbrojny Ukrainy pokazały film będący kompilacją nagrań z kamer dronów uderzeniowych. Widać na nich całą serię uderzeń w obiekty na Półwyspie Krymskim. Trafione zostały statki, śmigłowiec a także wielka odrzutowa łódź latająca, która spłonęła.
Autor. SZ Ukrainy
Atak miał charakter odwetowy za rosyjskie ataki terrorystyczne wykonane po „rozejmie” z okazji parady 9 maja. Uderzano w rosyjski przemysł, systemy obrony powietrznej i statki zaopatrzeniowe na Krymie.
Na nagraniu widać film z kamery drona samobójczego, który urywa się w momencie zbliżania się do centropłatu łodzi latającej typu Be-200. Możliwość jej zniszczenia można byłoby podważyć, ale kolejny film pokazuje nagranie z innego bezzałogowca, który leci z przeciwnej strony niż poprzedni. Maszyna ta mija płonący jasnym, dużym płomieniem samolot konstrukcji Beriewa. Nie ma więc wątpliwości, że maszyna ta została całkowicie zniszczona, a w dodatku pożar wskazuje na to że samolot był zatankowany, a zatem w pełni sprawny.
Russian Beriev Be-200 amphibious aircraft was destroyed at the Yeysk airbase in Russia as a result of a drone strike.
— Special Kherson Cat 🐈🇺🇦 (@bayraktar_1love) May 15, 2026
The Beriev Be-200 is the world’s only operational serial-produced jet-powered amphibious aircraft. Only a very limited number of Be-200 aircraft were ever… pic.twitter.com/HgDyh1egNP
Na innym z filmów widać śmigłowiec morski typu Ka-27. Maszyna ta, podobnie jak cały rząd stojących za nią statków powietrznych, stoi pod ochronnym daszkiem z siatki ochronnej. Operator drona uderzył najwyraźniej w ten daszek, lecz jest duża szansa, że jego głowica detonowała w bezpośredniej bliskości wiropłatu. O ile siatka nie amortyzowała mechanizmu aktywującego głowicę.
Be-200 to dwusilnikowa odrzutowa łódź latająca. Jak przystało na sprzęt opracowany już nie w ZSRR, a w Rosji, powstała w niewielkiej liczbie egzemplarzy. Szacuje się, że rosyjski MON dysponował maksymalnie trzema egzemplarzami, a ministerstwo spraw wewnętrznych mogło mieć od ośmiu do 12 sztuk. Oprócz tego dwa egzemplarze są w zakładach producenta. Do tej pory Ukraińcom udało się przynajmniej ciężko uszkodzić jednego Be-200, na terenie zakładów Beriewa w Taganrogu. Na zdjęciach satelitarnych widać było wówczas wypływające spod maszyny płyny eksploatacyjne, co oznaczało porażenie odłamkami.



WIDEO: Trumpolog: blokada Ormuzu się nie uda | Premier Tusk w Korei Płd | Defence24Week #156