Reklama
Reklama
  • ANALIZA
  • WIADOMOŚCI

Nieprzerwana pancerna karuzela. Część 2 [ANALIZA]

Druga część greckiej historii poszukiwań następcy części floty transporterów opancerzonych M113. Skupimy się w niej bardziej na platformach o trakcji kołowej… ale nie tylko.

Grecki moździerz samobieżny M106 bazujący na transporterze M113.
Grecki moździerz samobieżny M106 bazujący na transporterze M113.
Autor. George E. Koronaios / Wikipedia

W pierwszej części analizy o tej greckiej niekończącej się historii (podpadającej pod tragikomedię) wspomniałem wyłącznie o gąsienicowych bojowych wozach piechoty, jakie Grecy rozważali do zakupu za część M113. To jednak nie wszystkie konstrukcje, jakie były brane pod uwagę, ponieważ są też przykłady rozwiązań o trakcji kołowej skupiające uwagę Aten. Jedno z nich pojawiło się w ramach „pancernej karuzeli” całkiem niedawno i dodało do niej szczypty egzotyzmu.

Reklama

"Rosomak" po francusku, ale z opcją pomostową

Jednym z kierunków możliwych dla części greckich M113 było zastąpienie ich pojazdami o trakcji kołowej. Zapewniłoby to nie tylko przeskok technologiczny tamtejszej armii, ale dało jej większą mobilność taktyczną w określonych warunkach, pozwalając na szybszą reakcję w momencie wystąpienia zagrożenia. Z taką propozycją do Greków wyszedł ówczesny koncern Nexter (obecnie KNDS France), oferując kilka lat temu kołowy bojowy wóz piechoty Filoktet (VBCI Mk II). Pojazd ten (lub jego wieża) był obecny na kilku edycjach lokalnych targów DEFEA.

VBCI Filoktet był demonstrowany greckiej armii m.in. w kwietniu 2023 roku na terenie bazy wojskowej Canjuers we Francji.

KBWP VBCI z wieżą CT40,
VBCI Mk.II z wieżą CT40.
Autor. KNDS Nexter

Wiosną 2024 roku grecki portal Defencereview.gr informował o trwających negocjacjach pomiędzy tamtejszym Sztabem Generalnym Armii a francuskim koncernem zbrojeniowym KNDS Nexter (poprzednio Grupa Nexter). Ateny wtedy miały rozmawiać o zakupie do 250 maszyn, z czego 50 pojazdów miałoby stanowić warianty specjalistyczne. Mowa tutaj o np. pojazdach dowodzenia i kontroli, wsparcia technicznego, rozpoznania artyleryjskiego czy ewakuacji medycznej.

To jednak nie koniec francuskiej oferty, ponieważ w roli pomostu miano oferować Grekom zakup do 120 kołowych bojowych wozów piechoty VBCI Mark I pochodzących z nadwyżki sprzętowej Paryża. Ich dostawa byłaby znacznie szybsza, a same wozy tańsze, co stanowiłoby dla Aten sporą zachętę. Tym samym grecka armia mogłaby pozyskać do 320 kołowych bojowych wozów piechoty oraz 50 wozów specjalistycznych. Z racji pomostowego charakteru oferty i czasu dostaw wydawała się to całkiem solidna propozycja dotycząca wspólnej produkcji VBCI Filoktet.

W ramach niego przewidywano potencjalny transfer technologii dotyczący produkcji spawanej konstrukcji wozu oraz pancerza wytwarzanego ze stopu aluminium. Oczywiście wszystko odbyłoby się dopiero po zakupie pojazdów przez Ateny, a z czasem zawierano by kolejne umowy z greckim przemysłem dotyczące produkcji, wsparcia eksploatacji i serwisu. Współpraca miała w założeniu pozwolić nie tylko na spełnienie zapotrzebowania greckiej armii, ale także innych potencjalnych użytkowników VBCI w Europie.

Reklama

Co ciekawe, swój wkład w proces szkolenia oraz wsparcia eksploatacji pojazdów rodziny VBCI miała w styczniu 2025 roku proponować Sztabowi Generalnemu Grecji cypryjska firma Nemos Strategy LTD. Niedługo później, bo na targach DEFEA 2025, zostało zawarte kolejne porozumienie przez KNDS France, tym razem z Grupą Saracakis. Dotyczy ono wsparcia eksploatacji oraz konserwacji pojazdów, jakie znajdą się w służbie greckiej armii (i nie tylko). Kolejne przedsiębiorstwa, takie jak Militeh Hellas oraz Mevaco, miały być włączone w łańcuchy dostaw, jednak brakowało wtedy stosownych porozumień.

Podczas targów obecny był także opisywany Filoktet. Mniej więcej w podobnym czasie pojawiły się informacje o zmienionej propozycji Francuzów dla Greków, opiewającej na 280 KBWP VBCI Filoktet oraz 88 wyremontowanych i zmodernizowanych VBCI MkI. Temat jednak od lata 2025 roku zniknął ze sfery medialnej.

Podsumowując, francuska oferta łączy zyski dla greckiego przemysłu i wojska. W ramach niej znajduje się nowoczesny KBWP (oraz zapewne w tle dalej są gdzieś wozy wsparcia), który jednak ma pewną wadę – nie jest nigdzie wdrożony. Tym samym Grecy przyjęliby na siebie ciężar pewnych chorób wieku dziecięcego, z drugiej zaś strony zostaliby włączeni w jego produkcję także dla innych potencjalnych użytkowników. Dla Francuzów zaś kontrakt ten może być kluczowy dla przyszłości programu VBCI.

Jeżeli zaś chodzi o pomostowe VBCI Mark I, to dalej są one użyteczną konstrukcją, chociaż dla Greków oznaczałoby przyjęcie do armii nowego kalibru uzbrojenia – 25 mm. Względem M113 zapewnią one przeskok zdolności oraz pozwolą na zwiększenie mobilności żołnierzy, z drugiej jednak strony jest to konstrukcja przyjęta tylko do francuskiej armii, i chętnych na nią nie ma.

VBCI.
VBCI Mark I.
Autor. KNDS Nexter

Nowy gracz w „pancernej karuzeli"

Przejdźmy teraz do najnowszego gracza w tej historii, który przy okazji jest tym najbardziej „egzotycznym”. Mowa tutaj o indyjskim kołowym transporterze opancerzonym WhAP, który to ma być poddany ocenie przez grecki Sztab Generalny Armii. Informację o tym podał 1 stycznia lokalny serwis NEMESIShd, wskazując, że jest to następstwo spotkania wojskowych decydentów z kierownictwem Tata Advanced Systems w dniu 12 grudnia 2025 roku.

Podczas tego spotkania omówiono m.in. wysłanie wspomnianego transportera do Grecji na testy. Obecnie tamtejszy sztab ma prowadzić wstępną ocenę konstrukcji, zatem Ateny są na dość wstępnym etapie. Działania te mają zapewne także związek z coraz większą współpracą pomiędzy wspomnianymi krajami m.in. w obszarze bezpieczeństwa. Potencjalny zakup stanowiłby kolejny ważny krok w budowaniu wzajemnych relacji.

WhAP 8x8 (Kestrel).
WhAP 8x8 (Kestrel).
Autor. TATA Advanced Systems Limited/Linkedin

Konstrukcja ta może nie wydaje się tak zaawansowana jak VBCI MkII czy Boxer, jednak wciąż to solidne i zapewne tańsze od europejskiej konkurencji rozwiązanie. Nie jest wiadome, na jaką odmianę zdecydowałyby się Ateny ani też ile potencjalnie wozów zostałoby zakupionych. Zważywszy na dystans między krajami, wydaje się, że grecki przemysł zostałby zaangażowany co najmniej w serwis WhAP-ów, a być może także ich produkcję. Być może dostatecznie dobre parametry połączone z niższą ceną okażą się wystarczającymi argumentami do zakupu.

Dla indyjskiego przemysłu ewentualna sprzedaż KTO do Europy stanowiłaby olbrzymi sukces prestiżowy, ale także finansowy. Byłby to także drugi sukces eksportowy po tym, jak  wybrało go Maroko. Na ten moment to najnowszy etap opisywanej tutaj historii, zatem zobaczymy, jak WhAP 8x8 zostanie oceniony przez Greków.

Reklama

Modernizacja zamiast nowych zakupów

Ostatni wątek, jaki zostanie tutaj poruszony, będzie ponownie dotyczyć pojazdu o trakcji gąsienicowej. Mowa tutaj o pomyśle Greków na modernizację części posiadanej floty transporterów M113. Pierwsze informacje o nim pojawiły się w grudniu 2024 roku jako odpowiedź armii na stały brak efektów w pozyskaniu nowych pojazdów. Pracom miano by poddać przynajmniej 500 (z całej floty liczącej prawie 2000) pojazdów.

Po ich zakończeniu wozy te stałyby się pełnoprawnymi bojowymi wozami piechoty, zapewniającymi większy poziom ochrony, mobilność (nowa jednostka napędowa), siłę ognia (wymiana obrotnicy z wkm-em na bezzałogowy moduł uzbrojenia z armatą kal. 30 mm) oraz świadomość sytuacyjną (montaż nowych systemów łączności i wymiany danych). Modernizacja pojazdów miałaby odbywać się we współpracy z izraelskim koncernem Rafael, z jak największym udziałem lokalnego przemysłu na terenie m.in. zakładów Metka ATE.

Tym samym w wyniku przeprowadzonych ulepszeń greckie M113 stałyby się wozami o zbliżonym potencjale do np. tureckich ZMA-15 Zırhlı. Według ówczesnych pogłosek proces modernizacji miałby być tańszy od zakupu nowych platform, a końcowo cena ta niejako jeszcze by się zmniejszyła za sprawą lokalizacji prac w rodzimym przemyśle.

Efekt modernizacji można było zobaczyć podczas targów DEFEA 2025, gdzie firma Rafael Advanced Defense Systems zademonstrowała zmodernizowany wóz. Otrzymał on dodatkowe opancerzenie, wzmocnioną ochronę przeciwminową, nowe gąsienice opracowane przez firmę Vippon we współpracy z LS MTRON oraz system C4I. Świadomość sytuacyjną poprawia nowoczesna optoelektronika. Kluczową zmianą jest jednak wymiana otwartego stanowiska strzeleckiego na bezzałogowy moduł uzbrojenia Samson Mini.

Propozycja modernizacji greckich transporterów M113 do standardu bojowego wozu piechoty przez firmę Vippon na targach DEFEA 2025.
Propozycja modernizacji greckich transporterów M113 do standardu bojowego wozu piechoty przez firmę Vippon na targach DEFEA 2025.
Autor. VipponS.A.

Jest to tylko propozycja, która może pod kątem specyfikacji się jeszcze zmienić (np. otrzymać większy moduł wieżowy). Nie ma jednak informacji o odzewie Greków na nią. Pod koniec września pojawiła się kolejna propozycja modernizacji greckich M113, ale pokazana przez izraelski koncern Elbit Systems. Jest ona znacznie głębsza od tej pokazanej przez Rafael (a zatem i droższa), portal OnAlert wskazuje na koszt jednostkowy rzędu 2 mln euro.

Propozycja zakłada przebudowę pojazdu zarówno pod kątem wnętrza, jak i jego całej struktury. Tym samym poziom ochrony balistycznej oraz przeciwminowej zostałby znacząco podniesiony (poziom 2-3 STANAG 4569 z możliwością dalszej poprawy). To zaś przełoży się na zwiększenie limitu masy własnej wozu do 16-20 ton w zależności od wybranego pakietu ulepszeń. Jednostka napędowa ulegnie zmianie na nowszą i mocniejszą, cechującą się mocą 350-380 KM, aby sprostać zwiększeniu masy pojazdu.

Reklama

Stanowisko strzeleckie zostało zastąpione bezzałogową wieżą UT30 Mk2/3 uzbrojoną w armatę napędową Bushmaster II kal. 30 mm wraz ze sprzężonym karabinem maszynowym 7,62 mm. Do tego dochodzi także wyrzutnia ppk Spike LR2. Izraelska firma deklaruje, że zaangażowanie greckiego przemysłu w prace modernizacyjne wyniosłoby 60% wartości kontraktu. Tym samym plany Aten pobudziły kolejnego zainteresowanego.

Podsumowując, pomysł Greków na modernizację M113 wydaje się realny i ciekawy, jednak w innych przypadkach – niewiele się tutaj dzieje. Modernizacja starych i zużytych wozów jest pomysłem, który wydaje się idealnym dla Greków, jednak po osiągnięciu pewnego progu kosztów może ona wydawać się bezcelowa.

Podsumowanie

Dobijamy w tym momencie do końca tej historii, która, jak widać, dalej nie może doczekać się pozytywnego zakończenia. Liczba konstrukcji przymierzanych do greckiej armii jest znaczna, co potwierdzają obie części tej analizy. Czy to wszystkie? Nie, bo można by tutaj wymienić np. szwedzkie CV90, ale temat ten przejawiał się głównie ich pokazaniem na targach DEFEA 2025. Czy konstrukcja też jest brana pod uwagę? Wykluczyć nie można, jednak poszlak było tutaj praktycznie zero.

Grecy mają spory problem do rozwiązania, czego nie ułatwia ograniczony względem chęci budżet oraz zapewne chęć wzmocnienia lokalnego przemysłu. Czy ta pancerna karuzela kiedyś się zakończy? Czas pokaże.

Greckie M113A1.
Greckie M113A1.
Autor. Cpl. Max Elliott/Wikipedia

Zobacz również

WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner
Reklama