- WIADOMOŚCI
Haubice K9 z Giżyckiej Brygady na ćwiczeniach
Artylerzyści z orzyskiego Dywizjonu Artylerii Samobieżnej, wchodzącego w skład 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej ćwiczyli obsługę armatohaubic K9A1.
Autor. szer. Mateusz Mierzejewski / 15. Giżycka Brygada Zmechanizowana
Pierwsze armatohaubice K9A1 dotarły do Dywizjonu Artylerii Samobieżnej z Orzysza (wchodzącego w skład 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej) w marcu 2025 roku. Kolejna ich partia zawitała do jednostki pod koniec maja, co pozwoliło na wzmocnienie potencjału sprzętowego całej formacji. Wtedy także dostarczono wspomniane armatohaubice do dywizjonu podporządkowanego 1. Warszawskiej Brygadzie Pancernej.
Artylerzyści ćwiczą jazdę na haubicach K9
W drugiej połowie lutego jednostka opublikowała zdjęcia oraz materiał wideo z procesu szkolenia na wspomnianym sprzęcie. Skupiło się ono na nauce kierowców (którzy poruszali się po różnego typu nawierzchniach) oraz obsłudze armatohaubicy. Tym samym żołnierze wykonują kolejny krok we wdrażaniu nowego sprzętu i zwiększaniu na nim swoich kompetencji.
Przy okazji można było zobaczyć materiały wideo prezentujące niektóre prace związane z przygotowaniem artylerii do działania.
Polska największym użytkownikiem K9 w Europie
Do Polski dotarły wszystkie zakupione armatohaubice K9A1 w liczbie 218 sztuk (212+6). Pełnią one już służbę w SZ RP po wcześniejszym doposażeniu ich w polskie podzespoły, takie jak m.in. system łączności Fonet oraz Zautomatyzowany Zestaw Kierowania Ogniem Topaz. Oprócz nich zakupiono 146 sztuk ulepszonego wariantu wspomnianej artylerii w postaci K9PL.
Tym samym na wyposażeniu WRiA będą łącznie 364 armatohaubice rodziny K9. Zakłada się, że docelowo wszystkie pojazdy odmiany A1 zostaną ulepszone do wersji PL. Polska zatem jest największym użytkownikiem tego rodzaju artylerii w Europie.
K9 Thunder to południowokoreańska armatohaubica samobieżna zaprojektowana przez przedsiębiorstwo Samsung Techwin (dziś Hanwha Aerospace) na potrzeby Sił Zbrojnych Republiki Korei. Obsługa składa się z pięciu kanonierów: dowódcy, celowniczego, ładowniczego, amunicyjnego i kierowcy. Uzbrojenie główne stanowi armatohaubica CN98 kalibru 155 mm z lufą o gwintowanym przewodzie i długości 52 kalibrów (ok. 8 metrów). Działo umieszczono w obrotowej wieży. Przy wykorzystaniu pocisku odłamkowo-burzącego z gazogeneratorem dennym donośność wynosi 40 km, podczas gdy z dalekonośną amunicją specjalną wartość ta może wynieść ponad 50 km. Zapas środków bojowych wynosi 48 kompletów pocisków i ładunków miotających.
Zobacz też

K9 napędza produkowany na niemieckiej licencji silnik wysokoprężny MTU MT 881 Ka-500 o mocy 1000 KM, który przy masie własnej 47 ton zapewnia prędkość maksymalną 67 km/h i zasięg operacyjny 480 km. Wkrótce do służby wejdzie też alternatywny zespół napędowy z koreańskim silnikiem STX SMV 1000 o tożsamych osiągach. Z obiema jednostkami parowana jest automatyczna przekładnia Allison X1100-5A3. Obecnie K9 różnych wariantów służą w krajach takich jak Korea Południowa, Turcja, Polska, Indie, Norwegia, Estonia, Egipt, Finlandia i Australia. W przyszłości do grona użytkowników dołączą także Rumunia i Wietnam.
Armatohaubica K9A1 należąca do 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej.

WIDEO: F-35 vs. JAK-130 | Fregata tonie | Kuwejt strąca F-15 - Defence24Week #151