Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rosja pokazuje artylerię w Arabii Saudyjskiej

Rosjanie prezentowali na targach WDS 2026 różnego typu artylerię oraz pojazdy wspierające. Były to jednak głównie modele z paroma wyjątkami, jak np. wozem dowodzenia artylerii.

Rosyjski wóz dowodzenia artylerii Planszet-A na bazie samochodu opancerzonego Atlet 4x4 na targach WDS 2026. Obok niego kołowy bojowy wóz piechoty BTR-22.
Rosyjski wóz dowodzenia artylerii Planszet-A na bazie samochodu opancerzonego Atlet 4x4 na targach WDS 2026. Obok niego kołowy bojowy wóz piechoty BTR-22.
Autor. Jacek Raubo/Defence24.pl

Wóz dowodzenia artylerii był jedną z konstrukcji, która można było zobaczyć wcześniej za sprawą zdjęć i filmów z mediów społecznościowych podczas rozładunku w Arabii Saudyjskiej przed oficjalnym rozpoczęciem targów World Defense Show 2026. Obok niego obecny był kołowy bojowy wóz piechoty BTR-22, system wieżowy Balista oraz wieloprowadnicowa wyrzutnia rakietowa Sarma.

Reklama

Wóz dowodzenia dla artylerii

Wracając do pojazdu, który stanowi centrum decyzyjne systemu kierowania ogniem artylerii Planszet-A, bazuje on na pojeździe opancerzonym Atlet 4x4, którego jednostką napędową jest silnik wysokoprężny YaMZ-5347 o mocy 300 KM. Pozwala on na rozpędzenie tego ważącego około 9 ton samochodu opancerzonego do 120 km/h. Wóz zapewnia ochronę balistyczną załodze na poziomie pierwszym normy STANAG 4569.

Rolą systemu Planszet-A jest przyspieszenie procesu realizacji zadań oraz pozyskiwanie informacji przez rosyjską artylerię lufową (w tym moździerze) oraz wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe. Łączy on w sobie system dowodzenia i kierowania ogniem artylerii, które pozyskują dane dostarczane z różnych czujników (np. jednostek rozpoznawczych lub dronów) i przekazują je do poszczególnych jednostek. Wcześniej zostają one poddane odpowiedniej obróbce oraz analizie.

Rosyjski pojazd Atlet 4x4 będący wozem dowodzenia dla systemu kierowania ogniem artylerii Planshet-A.
Rosyjski pojazd Atlet 4x4 będący wozem dowodzenia dla systemu kierowania ogniem artylerii Planshet-A.
Autor. Jacek Raubo/Defence24.pl

"Rakietowy Baobab" po rosyjsku

Kolejne prezentowane przez Rosjan konstrukcje z domeny artyleryjskiej pokazano już w formie modeli wewnątrz dużych hal na stoiskach kilku rosyjskich firm i koncernów. Była to głównie różnego typu artyleria lufowa, ale była także artyleria przeciwlotnicza oraz rozwiązanie służące do minowania terenu za pomocą pocisków rakietowych - ISDM Ziemiedielie. Wyrzutnie te są używane obecnie w działaniach na Ukrainie, czego efektem są także ich straty przez Rosjan.

Podwozie stanowi samochód ciężarowy KamAZ 6560 8x8 z zamontowanym z tyłu kontenerem transportowo-startowym. ISDM posiada 50 prowadnic w dwóch oddzielnych blokach po 25 każda (5x5). Z każdej z nich można wystrzelić jedną rakietę 122 mm o zasięgu do 15 km wyposażoną w różne typy min. Wszystkie operacje są sterowane z wnętrza kabiny załogi za pomocą skomputeryzowanego automatycznego systemu startowego.

Model rosyjskiego rakietowego systemu minowania narzutowego ISDM Ziemiedielie na targach WDS 2026.
Model rosyjskiego rakietowego systemu minowania narzutowego ISDM Ziemiedielie na targach WDS 2026.
Autor. Jacek Raubo/Defence24.pl

Nowy moździerz, którego prawie nie widać w wojsku

Niedaleko znajdował się model innej konstrukcji, która także ma swój udział w działaniach na Ukrainie (została tam porażona). Mowa tutaj o armatomoździerzu 2S40 Floks, który to miał stanowić jeden z prekursorów zmian w rosyjskiej artylerii. W praktyce jego wdrożenie do służby zaliczyło kilkuletnie opóźnienie, a mimo to jest on praktycznie niewidoczny na froncie oraz w rosyjskich jednostkach.

Floks może strzelać różnego typu amunicją moździerzową kal. 120 mm, w tym klasyczną odłamkowo-burzącą, przeciwpancerną oraz kierowaną Kitołow-2M o zasięgu do 10 km. Donośność wynosi 13 km (przy używaniu min moździerzowych to 7,5 km). Maksymalną szybkostrzelność określono na 8 pocisków na minutę, lecz przy wystrzeliwaniu min wartość ta wzrasta do 10 na minutę.

Model rosyjskiego moździerza samobieżnego 2S40 Floks na targach WDS 2026.
Model rosyjskiego moździerza samobieżnego 2S40 Floks na targach WDS 2026.
Autor. Jacek Raubo/Defence24.pl

Zapas amunicji to 80 granatów moździerzowych, z czego 28 stanowi amunicja pierwszego rzutu. Podwozie pojazdu stanowi samochód ciężarowy Ural-63704-0010 w układzie 6x6 z opancerzoną kabiną. Do samoobrony służy wielkokalibrowy karabin maszynowy Kord kal. 12,7 mm umieszczony w zdalnie sterowanym module uzbrojenia na dachu kabiny. Załogę stanowią cztery osoby.

Floks miał zastępować ciągnione moździerze kal. 120 mm, jednak proces ten z racji działań wojennych wydaje się mocno spowalniać, jeśli w ogóle ma miejsce. Jednocześnie 2S40 miał obsłudze zapewnić znacznie wyższą mobilność oraz siłę ognia.

Moździerz dla rosyjskiego WDW

W pobliżu był także mniejszy moździerz samobieżny, który również miał pojawić się na Ukrainie. Podobnie jak Floks, brakuje dowodów na jego powszechne wdrażanie do rosyjskiej armii. Mowa tutaj o 2S41 Drok, który bazuje na pojeździe minoodpornym (MRAP) K-4386 Taifun-WDW, czyli opancerzonym pojeździe patrolowym dla wojsk powietrznodesantowych.

Napędzany jest silnikiem wysokoprężnym o mocy 450 KM, połączonym z 9-biegową skrzynią biegów. Pojazd może poruszać się z maksymalną prędkością drogową ponad 100 km/h, a jego maksymalny zasięg wynosi 1000 km.

Model rosyjskiego moździerza samobieżnego 2S41 Drok na targach WDS 2026.
Model rosyjskiego moździerza samobieżnego 2S41 Drok na targach WDS 2026.
Autor. Jacek Raubo/Defence24.pl

Uzbrojenie główne stanowi moździerz 2B24 kal. 82 mm umieszczony w systemie wieżowym znajdującym się w tylnej części pojazdu. Zasięg rażenia celów za jego pomocą określono na 6000 metrów, zaś jego jednostka ogniowa wynosi 64 granaty.

Szybkostrzelność systemu określa się nawet na poziomie 20 pocisków w ciągu minuty. Jego uzupełnienie stanowi uniwersalny karabin maszynowy PKM kal. 7,62 mm umieszczony w bezzałogowym module bojowym, ulokowanym na przedniej części dachu pojazdu.

Model rosyjskiego systemu przeciwlotniczego 2S38 Deriwacja-PWO oraz moździerza samobieżnego 2S41 Drok na targach WDS 2026.
Model rosyjskiego systemu przeciwlotniczego 2S38 Deriwacja-PWO oraz moździerza samobieżnego 2S41 Drok na targach WDS 2026.
Autor. Jacek Raubo/Defence24.pl

Następca Szyłek i Tungusek

Przy Droku zaś umieszczono model artyleryjskiego systemu przeciwlotniczego 2S38 Deriwacja-PWO. Ma on stanowić następcę poradzieckich zestawów artyleryjskich i artyleryjsko-rakietowych ZSU-23-4 Szyłka (i ich modernizacji) oraz 2K22 Tunguska. Problem w tym, że jego wdrożenie do armii zalicza już kilka lat opóźnienia, chociaż wciąż nie jest wiadome, co ma być ich powodem.

Dodatkowym problemem w chęci zastąpienia Deriwacją używanych powszechnie Szyłek i Tungusek jest fakt, że dotychczas nie była ona prezentowana z pociskami przeciwlotniczymi bardzo krótkiego/krótkiego zasięgu, które to są kluczowe dla tego typu konstrukcji. To jednak mogło ulec zmianie, ponieważ system miał zostać ulepszony na bazie wniosków z walk na Ukrainie.

Model rosyjskiej kołowej armatohaubicy 2S43 Malwa na targach WDS 2026.
Model rosyjskiej kołowej armatohaubicy 2S43 Malwa na targach WDS 2026.
Autor. Jacek Raubo/Defence24.pl

"Kryl" po rosyjsku

Ostatnią konstrukcją, jaką omówimy, jest armatohaubica 2S43 Malwa, która występuje prawdopodobnie najliczniej w rosyjskiej armii ze wszystkich wymienionych tu pojazdów. Bierze ona od połowy 2024 roku udział w wojnie na Ukrainie. Dotychczas Rosjanie utracili kilka takich dział, ale zdążyli wdrożyć — i to prawdopodobnie z większą mocą — artylerię powstałą na jej bazie – [2S44 Hiacynt-K].

Sama Malwa bazuje na samochodzie ciężarowym BAZ-6010-027 z napędem 8×8. Uzbrojenie główne to armatohaubica 2A64 (wykorzystana m.in. w gąsienicowych 2S19 Msta-S). Zapas amunicji wynosi 30 naboi. Załoga zajmuje miejsce w opancerzonej kabinie z przodu wozu, zaś uzbrojenie jest zamontowane w jego tylnej części. Donośność określa się na 24,5–36 km w zależności od zastosowanej amunicji.

Model rosyjskiego systemu przeciwlotniczego 2S38 Deriwacja-PWO na targach WDS 2026.
Model rosyjskiego systemu przeciwlotniczego 2S38 Deriwacja-PWO na targach WDS 2026.
Autor. Jacek Raubo/Defence24.pl
WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner
Reklama