Reklama
  • WIADOMOŚCI

Dron morski eksplodował w porcie w Rumunii

W czwartek rano w porcie w Konstancy w Rumunii doszło do silnej eksplozji po tym, jak zdetonował się bezzałogowy morski dron, wcześniej odnaleziony na terenie portu. Według rumuńskiego Ministerstwa Obrony urządzenie miało charakter wojskowy i przypominało konstrukcje wykorzystywane w działaniach zbrojnych na Ukrainie.

Autor. european-union.europa.eu

Władze podkreśliły, że dron nie należał do rumuńskich sił zbrojnych ani nie był związany z żadnymi ćwiczeniami NATO prowadzonymi ostatnio w rejonie Morza Czarnego. Obiekt został znaleziony w cywilnej części portu, po czym służby natychmiast odizolowały teren. W działaniach uczestniczyły m.in. Służba Wywiadu Rumuńskiego SRI, straż przybrzeżna oraz jednostki Ministerstwa Obrony.

Reklama

Do zdarzenia doszło w jednym z najważniejszych portów regionu – Port of Constanța, który ma strategiczne znaczenie zarówno dla Rumunii, jak i NATO. W pobliżu znajduje się także baza lotnicza Mihail Kogălniceanu Air Base, gdzie stacjonują amerykańskie siły zbrojne.

Incydent zwiększył napięcia bezpieczeństwa w regionie Morza Czarnego. Zaledwie kilka dni wcześniej w mieście Gałacz (Galați) spadł dron typu Geran-2, produkcji rosyjskiej, który uderzył w budynek mieszkalny. W wyniku eksplozji i pożaru dwie osoby odniosły lekkie obrażenia.

Po tamtym zdarzeniu władze w Bukareszcie zdecydowały o wydaleniu rosyjskiego konsula generalnego w Konstancy oraz zamknięciu rosyjskiego konsulatu w tym mieście. Prokuratura wszczęła również śledztwo dotyczące najnowszego incydentu w porcie.

Reklama

Prezydent Rumunii zwołał nadzwyczajne posiedzenie Rady Obrony Kraju, aby omówić konsekwencje wydarzeń, które – według władz – należą do najpoważniejszych naruszeń bezpieczeństwa terytorium Rumunii od początku wojny w Ukrainie.

WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!
YouTube cover video
Reklama