Gen. Samol: Liczba czołgów powinna być znacząco zwiększona [WYWIAD]

15 sierpnia 2021, 07:47
qx7u4l_abramsm1a2sepv3
Fot. Sgt. Melissa Lessard/U.S. Army
Reklama

Nowoczesne czołgi są potrzebne na wschodzie Polski – mówi w rozmowie z Defence24.pl gen. broni rez. dr Bogusław Samol, odnosząc się do planu pozyskania czołgów Abrams dla Wojska Polskiego. Dodaje jednak, że konieczne jest wypracowanie strategii użycia broni pancernej i konsekwentne wdrażanie jej, na przykład w ramach ćwiczeń.

Jakub Palowski: Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że zamierza pozyskać od rządu Stanów Zjednoczonych czołgi M1A2 Abrams SEP v3. Pojawiają się różne głosy dotyczące tego programu. Czy Pana zdaniem zakup czołgów Abrams to właściwy krok?

Generał broni (rez.), dr Bogusław Samol, Dowódca Wielonarodowego Korpusu Północny-Wschód w latach 2012-2015, Dyrektor Instytutu Strategii Wojskowej, Akademia Sztuki Wojennej: Uważam, że pozyskanie nowych i bardzo nowoczesnych czołgów jest niewątpliwie potrzebne naszym siłom zbrojnym. Znacznie podniesie to ich zdolności operacyjne na wypadek konieczności prowadzenia strategicznej operacji obronnej na terytorium RP. Jeśli więc poprzez zakup najnowszej wersji Abramsów metodą przyjętą przez kierownictwa MON, w krótkim okresie czasowym, można będzie szybko zwiększyć zdolności operacyjne naszych Wojsk Pancernych, co staje się koniecznością wobec rosnących zagrożeń z kierunku wschodniego wobec Polski, to jest to ze wszystkich miar jak najbardziej słuszna decyzja polskich władz.

Trzeba mieć też na uwadze, że od czasu aneksji Krymu w 2014 r. zmieniła się percepcja bezpieczeństwa w Europie. Przed aneksją wiele krajów wycofywało czołgi ze swoich sił zbrojnych i były one dostępne na rynku. Po aneksji używane czołgi zniknęły. Na nowe Leopardy 2, które stanowią podstawowy czołg naszych NATO-wskich sojuszników w Europie, trzeba czekać co najmniej 5 lat, jak pokazuje przykład Węgier. W obecnej sytuacji może trwać to jeszcze dłużej ze względu na wpływ COVID na gospodarkę.

Oczywiście, w takim wypadku niezbędne będzie stworzenie systemu wsparcia eksploatacji i zabezpieczenia technicznego na przykład poprzez zbudowanie systemu dostaw części zamiennych, napraw i remontów czołgów tego typu na terytorium naszego kraju. Będzie to duże, wręcz niesamowite wyzwanie dla logistyki, zwłaszcza, że czołgi są zbudowane w układzie calowym, a w Polsce obowiązuje układ metryczny.

A co z serwisowaniem czołgów, utrzymaniem ich gotowości w dłuższym terminie?

Powinno się też myśleć o ustanowieniu zdolności serwisowania tych czołgów na terenie Polski, zapewniając w ten sposób utrzymanie ciągłej zdolności operacyjnej czołgów i w rezultacie gotowości bojowej batalionów czołgów, koniecznej w czasie pokoju do efektywnego odstraszania potencjalnego przeciwnika, a tym bardziej w czasie wojny do skutecznej obrony. To już jest jednak odpowiedzialność rządu, MON i wojska, bez względu na sposób pozyskania uzbrojenia.

Chciałbym jednak zwrócić uwagę na inną kwestię. Jeżeli tak jak jest deklarowane, zostanie zakupione 250 nowoczesnych czołgów, w pełni zgodnych ze standardami NATO i takich, jak są wprowadzane do armii USA, będzie to znaczne wzmocnienie polskiego potencjału obronnego. Stwarza to możliwość uzbrojenia całej dywizji zmechanizowanej lub pancernej w sprzęt. Zwiększa się w ten sposób możliwość prowadzenia skutecznych, aktywnych działań bojowych w ramach strategicznej operacji obronnej, zarówno w wymiarze narodowym, a więc prowadzenia samodzielnych działań jak i w wymiarze sojuszniczym zgodnie z 5. Artykułem Traktatu Północnoatlantyckiego. W wypadku zakupu w deklarowanej skali byłby to zatem krok w dobrym kierunku. Biorąc pod uwagę rosnące militarne zagrożenia w pobliżu wschodnich granic naszego państwa, mniejsze zakupy – na przykład 50 czołgów – nie spowodują oczekiwanego wzrostu zdolności operacyjnych Wojsk Pancernych i w konsekwencji komponentu lądowego SZ RP.

Ponadto, musimy pamiętać, że wojska pancerne posiadają znaczną liczbę czołgów T-72 i ponad 230 sztuk czołgów PT-91 – Twardy. Te dwa typy czołgów są czołgami starej generacji i znacznie ustępują pod względem taktyczno-technicznym obecnie zmodernizowanym rosyjskim czołgom. W związku z tym ministerstwo Obrony Narodowej jest lub będzie zmuszone do szukania sposobu wymiany tych czołgów w perspektywie od pięciu do dziesięciu lat.

PT-91 Fot. 34BKPanc.wp.mil.pl
PT-91 Fot. 34BKPanc.wp.mil.pl

Planowany zakup 250 Abramsów będzie największym w ostatnich trzech dekadach. Czy zatem o pozyskaniu większej liczby czołgów, poza Abramsami, w dłuższej perspektywie czasowej, powinno się myśleć już teraz?

Pytanie, czy ciągle uzupełniać liczbę czołgów poprzez zakupy interwencyjne, czy też dzięki zakupom znacznej liczby nowoczesnych czołgów zyskać czas na opracowanie i budowę czołgu w Polsce. Samodzielnie lub we współpracy, w oparciu o nowoczesne technologie i własny potencjał przemysłowy.

Proponowane i realizowane sposoby pozyskania czołgu powodują, że Polska może uzyskać dostęp do technologii, ale starej z wieloma ograniczeniami, na przykład eksportowymi. A może należałoby się zastanowić nad współpracą z podmiotem zagranicznym położonym na obszarze Sojuszu Północnoatlantyckiego, w zakresie wspólnego zdobywania nowoczesnych technologii i wspólnej budowy czołgu także na terytorium RP, dzieląc się zyskami ze wspólnego eksportu. Dla Polskiego Przemysłu Obronnego byłaby to wielka szansa na rozwiniecie zdolności budowy nowoczesnego czołgu dla SZ RP.  Uważam, że niezbędna jest strategia, która docelowo doprowadzi do unifikacji floty czołgów w SZ RP, która obejmie zarówno udział polskiego przemysłu jak i partnerstwo międzynarodowe tak, aby przyszły wóz znalazł się również na wyposażeniu armii sojuszniczych w Europie.

Jakie konkretne cechy wyróżniają czołgi budowane przez kraje zachodnie od konstrukcji posowieckich i rosyjskich?

Czołgi opracowywane na Zachodzie, w krajach NATO, np. Leopardy 2, mają zupełnie inną filozofię budowy, która powoduje inny sposób wykorzystania czołgu w walce, niż konstrukcje sowieckie czy obecnie rosyjskie. W ramach niemieckiej filozofii wykorzystania czołgu i związanego z nią sposobu jego konstruowania i budowy, która powstała w okresie zimnej wojny i jako wyraz ówczesnej natowskiej strategii  zakładano konieczność prowadzenie działań obronnych z wykorzystaniem czołgów przeciwko wojskom Układu Warszawskiego. Przy czym niemieccy konstruktorzy przewidzieli także konieczność użycia czołgów w działaniach ofensywnych w ramach przeciwuderzeń i kontrataków.

Taka filozofia użycia czołgów dalej jest rozwijana przez stronę niemiecką. Strona amerykańska dąży w takim samym kierunku. Oba kraje mają długą historię współpracy przy opracowywaniu czołgów w latach 70-tych XX wieku, kiedy powstawały zarówno Leopard 2 jak i Abrams. Dowodem tego jest obecny rozwój czołgu Abrams i jego ciągła modernizacja z wykorzystaniem nowych technologii. 

A jak to wygląda w Rosji?

Z kolei w Rosji konstruuje się czołgi głównie z myślą o działaniach typowo ofensywnych, prowadzonych z wykorzystaniem dużej liczby czołgów na wybranych kierunkach operacyjnych w ramach planowanych ofensywnych operacjach armijnych. Ostatnio dowiadujemy się o tworzeniu batalionowych grup bojowych budowanych na bazie batalionów czołgów, z silnym wsparciem artylerii, pododdziałów saperów i osłoną przeciwlotniczą. Trzeba jednak mieć świadomość, że bataliony będą operować w strefach taktycznych i operacyjnych samodzielnie, ale w sposób skoordynowany.

W związku z tym należy przypuszczać, że na wybranych kierunkach, dających stronie atakującej powodzenie, będzie odbywać się koncentracja samodzielnych grup batalionowych. W ten sposób stwarzając zdecydowaną przewagę ilościową nad stroną broniącą się, atakujący może zapewnić sobie sukces w walce.

W jaki sposób powinny być konstruowane, ale i używane czołgi, aby móc skutecznie wspierać obronę przeciwko tego rodzaju zagrożeniom?

Pełna odpowiedź na to wymagałaby szczegółowego przedstawienia specyfiki działań obronnych, jakie mogą być prowadzone w przyszłości na terytorium naszego kraju. W pewnym uproszczeniu można powiedzieć, że głównym zadaniem czołgu w obronie jest prowadzenie walki ze stanowisk ogniowych jak i jej prowadzenie w ruchu, a więc wykonywanie kontrataków w celu zwalczania broni pancernej potencjalnego przeciwnika, we współpracy z innymi systemami walki. Czołgi w działaniach obronnych powinny być silnie opancerzone. Jednocześnie powinny być dostosowane do szybkiej zmiany stanowisk ogniowych po wejściu w kontakt z przeciwnikiem oraz prowadzenia celnego ognia w ruchu zarówno w czasie przemieszczenia się do przodu jak i w czasie wycofywania się na zapasowe stanowiska obronne, bez konieczności obracania czołgu względem przeciwnika o 180 stopni.

Fot. 9bkpanc.wp.mil.pl
Fot. 9bkpanc.wp.mil.pl

Używane przez Wojsko Polskie czołgi T-72M1 i PT-91 Twardy, gdy opuszczają stanowisko ogniowe, są w stanie poruszać się do tyłu z prędkością 3-4 km/h i jedynie przez 200-300 metrów. Potem muszą się obrócić i wystawić na ostrzał przeciwnika słabsze punkty pancerza. Jeśli natomiast pozostaną na stanowisku w okopie, po wejściu w kontakt z przeciwnikiem, będą narażone na zniszczenie przez przeważającą liczbę czołgów przeciwnika, jego artylerię, a nawet na oskrzydlenie przez atakujące czołgi przeciwnika, co może prowadzić do ich wyłączenia z walki.

Z kolei czołgi zachodnie, takie jak Leopard 2 i Abrams, mogą opuszczać stanowiska ogniowe bez konieczności skrętu o 180 stopni, cofać się z prędkością do 30 km/h wykorzystując tylne przekładnie. Mogą prowadzić skutecznie ogień w ruchu do nacierających czołgów i bojowych wozów piechoty uczestnicząc w pojedynkach ogniowych z nimi. Manewr tych czołgów związany z opuszczeniem stanowiska ogniowego trwa zaledwie kilka sekund od komendy do zmiany pozycji, bez konieczności wykonywania manewru obrotu czołgiem. Ponadto, należy w tym miejscu zauważyć, że system kierowania ogniem w czołgach Leopard i Abrams jest najlepszy na świecie, zapewniając tym czołgom przewagę nad rosyjskimi czołgami podczas potencjalnych pojedynków ogniowych między nimi.

Jak wygląda wykorzystanie tych cech w praktyce?

Byłem pierwszym dowódcą 10 Brygady Kawalerii Pancernej, która została przezbrojona z czołgów Twardy na Leopard 2A4. Mogę powiedzieć, że był to skok jakościowy. Czołgiści brygady, którzy przedtem służyli na PT-91 Twardy, a następnie odbyli przeszkolenie na Leopardach, używali powiedzenia, że to przysłowiowe „przejście z Syrenki na Mercedesa”. W 2003 roku, gdy dowodziłem 10 Brygadą Kawalerii Pancernej z nowo wprowadzonymi czołgami Leopard 2A4, przeprowadziłem ćwiczenie aktywnej obrony batalionu. Działania były prowadzone z wykorzystaniem manewrowości i siły ognia czołgów przy wsparciu ich artylerią, pododdziałami saperów i osłonie przeciwlotniczej. Batalion prowadził obronę na głębokości w granicach 10-15 km, a w czwartym dniu działań przeszedł do natarcia w ramach kontrataku brygady.

Wnioski z tego ćwiczenia wykazały, że możliwości ogniowe, opancerzenie oraz mobilność tych czołgów umożliwiają prowadzenie obrony zarówno stałej jak i mobilnej na poziomie batalionu i brygady przez pierwsze 3-4 dni działań taktycznych realizowanych w sposób intensywny. Wyczerpanie fizyczne załóg czołgów, straty spowodowane zniszczeniem i uszkodzeniem czołgów dyktują wręcz konieczność planowania przerw w prowadzeniu walki dla odpoczynku załóg i odtworzenia sprawności technicznej czołgów.

Reklama
Reklama

To wnioski z poziomu taktycznego. Jakie mają one przełożenie na potrzeby zakupu broni pancernej?

W tym miejscu należy zastanowić się nad wymaganą liczbą czołgów w SZ RP, czy obecnie posiadania liczba czołgów zapewnia skuteczną obronę terytorium Polski przy znaczącej przewadze potencjalnego agresora. Raczej nie, w czasie prac ostatniego Strategicznego Przeglądu Obronnego, który został przeprowadzony na przełomie 2016/2017 roku, symulacje wykazały, że liczba czołgów powinna być znacząco zwiększona. Zostało to potwierdzone w czasie ćwiczenia eksperymentalnego ZIMA-17 i kolejnego ZIMA-20. Wobec tego ostatnia decyzja naszych władz państwowych związana z zakupem następnych, nowoczesnych czołgów jest jak najbardziej uzasadniona.

Wykorzystanie jednostek pancernych, pododdziałów czołgów powinno wynikać ze strategii prowadzenia operacji obronnych na terytorium RP. Taka strategia powinna właśnie określić zasady ich użycia we współdziałaniu z innymi rodzajami wojsk w czasie prowadzenia działań obronnych na poziomie strategicznym, operacyjnym, a następnie taktycznym, a więc wykonywania kontruderzeń na poziomie strategiczno-operacyjnym, kontrataków na poziomie dywizji, brygady czy batalionu, a następnie zasady prowadzenia pojedynków ogniowych między czołgami.

Czy zatem Wojsko Polskie ma obecnie wypracowane zasady, strategię użycia broni pancernej w operacji obronnej?

Niestety, obserwacje ćwiczeń z pododdziałami zmechanizowanymi i czołgów potwierdzają moją opinię, że brakuje takiej strategii. Ponieważ ćwiczenia pokazują zawsze opinii publicznej pododdziały pancerne w czasie natarcia. Większość dowódców na różnych szczeblach dowodzenia, którzy przygotowują ćwiczenia, a następnie je prowadzą, nadmiernie skupiają się na prowadzeniu natarcia z wyjściem z rejonów wyjściowych do natarcia. W mojej opinii nasze wojska powinny przygotować się głównie do prowadzenia obrony, oczywiście z myślą o wykonywaniu kontruderzeń i kontrataków. W związku z tym główny nacisk w czasie ćwiczeń powinien być skupiony na działaniu pododdziałów czołgów w obronie ze szczególnym uwzględnieniem zmiany pozycji obronnych w trakcie natarcia strony przeciwnej, zajmowaniem rubieży ogniowych, a następnie wykonywaniem kontrataków z bezpośredniej styczności z przeciwnikiem. Wiem z własnego doświadczenia, że jest to trudne zadanie a konieczne do realizacji.

W związku z brakiem strategii użycia wojsk pancernych w działaniach obronnych brakuje także taktyki użycia pododdziałów czołgów i czołgów w walce obronnej. Skutkuje to tym, że dowódcy nieświadomie kopiują zasady użycia pododdziałów czołgów w myśl starej, byłej doktryny sowieckiej mającej swoje, strategiczne uzasadnienie w czasach byłego Układu Warszawskiego. Takie podejście dowódców świadczy także o braku rozwiązań w systemach szkolenia dowództw i sztabów oraz szkolenia bojowego oddziałów i pododdziałów czołgów w zakresie przygotowania dowódców, sztabów oraz załóg do prowadzenia aktywnych działań obronnych.

Pragnę zauważyć w tym miejscu, że przygotowanie ćwiczeń związanych z aktywną obroną jest naprawdę trudnym przedsięwzięciem pod względem organizacji takiego ćwiczenia jak i jego przeprowadzenia. Wypracowanie strategii użycia broni pancernej i konsekwentne wdrażanie jej, na przykład w ramach ćwiczeń, to jednak konieczność.

Czołgi mają być rozlokowane we wschodniej części Polski. To słuszne rozwiązanie?

Zdecydowanie tak. Nowoczesne czołgi są potrzebne na wschodzie Polski. Pojawiające się w dyskusjach założenie „dopuszczenia” sił potencjalnego agresora w głąb terytorium naszego kraju i stawiania oporu dopiero w głębi terytorium np. na linii Wisły, jest moim zdaniem całkowicie błędne i to z kilku względów. Po pierwsze, ukształtowanie terenu w pasie przygranicznym na wschodzie Polski sprzyja stronie broniącej. To tam można prowadzić skutecznie działania obronne poprzez kanalizowanie ruchu wojsk agresora i tym samym stwarzanie lokalnej przewagi nad nim.

Jeśli natomiast siły potencjalnego przeciwnika, mające w perspektywie możliwości stwarzania przewagi ilościowej na wybranych obszarach terytorium RP, umożliwiających rozwijanie kolejnych sił do prowadzenia działań zaczepnych   przeciwko nam, dostałyby się w głąb terytorium naszego kraju, zyskałyby większą swobodę prowadzenia działań manewrowych w różnych kierunkach. Mogłyby dzięki temu wychodzić na tyły naszych ugrupowań obronnych grupami batalionowymi wspieranymi przez silną artylerię, lotnictwo i inne rodzaje wsparcia. Do tego nie można dopuścić.

Po drugie, opuszczenie obszarów przygranicznych i próba zatrzymania agresora na Wiśle powoduje zwiększenie długości linii frontu obrony z około 400 km na wschodzie do około 800 km na linii Wisły. W takiej sytuacji trzeba byłoby znaleźć natychmiast dodatkowe siły, dywizje, brygady, bataliony, dywizjony artylerii, eskadry lotnicze itd. Takie podejście świadczyłoby więc o braku elementarnej wiedzy o sztuce wojennej, jej zasadach.

Fot. chor. R.Mniedło/11LDKPanc.
Fot. chor. R.Mniedło/11LDKPanc.

Jakie mogą być inne konsekwencje przyjęcia takiego podejścia?

Ponadto, wejście potencjalnego agresora w głąb terytorium kraju oznaczałoby utratę prawie 1/3 terytorium państwa wraz z ludnością i potencjałem gospodarczym. Dodatkowo należy pamiętać, że z przyczyn historycznych znaczna część przemysłu obronnego Polski jest rozlokowana na wschód od Wisły. Utrata tego strategicznego obszaru pozbawi możliwości prowadzenia obrony Polski.

Taka sytuacja postawi polskie władze w bardzo niekorzystnym położeniu zarówno wobec narodu polskiego jak i społeczności międzynarodowej. Biorąc pod uwagę uwarunkowania historyczne i geopolityczne naszego regionu oraz dynamikę rozwoju i skutki potencjalnego kryzysu czy konfliktu należy zdawać sobie sprawę z faktu, że niezmiernie trudno będzie nam odzyskać utracone terytorium. W sytuacji zagrożenia ceną za jego odzyskanie mogą być „koncesje” polityczne, gospodarcze bądź też militarne na rzecz strony przeciwnej, jakie będziemy zmuszeni zaakceptować, chcąc przywrócić kontrolę nad utraconym terenem. Osłabi to pozycję naszych władz podczas prób rozwiązania konfliktu, negocjacji warunków rozejmu lub negocjacji pokojowych.  

Czy w związku z takim pańskim podejściem Polska posiada wystarczającą liczbę jednostek Wojsk Lądowych, a także samych czołgów?

Uważam, że Polska jako kraj położony na granicy Sojuszu Północnoatlantyckiego i graniczący z państwami prowadzącymi agresywną politykę wobec sąsiadów a w tym szczególnie wobec Polski, powinna posiadać znacznie większy potencjał militarny. Rekomendacje ostatniego Strategicznego Przeglądu Obronnego wyraźnie wskazują na konieczność zwiększenia polskiego potencjału militarnego we wszystkich  obszarach rodzajów wojsk każdego rodzaju sił zbrojnych naszego państwa, w tym w wojskach pancernych.

W mojej ocenie obecny potencjał militarny naszego kraju nie zapewnia skutecznej obrony, szczególnie w okresie oczekiwania na decyzje Sojuszu odnośnie uruchomienia artykułu 5 Traktatu Waszyngtońskiego i przyjścia nam z pomocą. Dlatego też, biorąc pod uwagę uwarunkowania międzynarodowe i sposób rozpoczęcia agresji, potencjalny agresor powinien być zatrzymany w pasie przygranicznym przez polskie siły zbrojne. W wypadku przedłużającego się konfliktu wsparcie Sojuszu, zarówno polityczne jak i militarne, jest niezbędne dla Polski. Znane są mi różne opinie na temat liczebności SZ RP, które pojawiają się w przestrzeni medialnej, osobiście uważam, że należy dążyć do zwiększenia potencjału militarnego Polski.

image
Fot. Mark Schauer/U.S. Army

Wróćmy do samych jednostek pancernych. Nie ma wątpliwości, że jednostki pancerne potrzebują wsparcia artylerii, jednostek inżynieryjnych i wielu innych. W jaki sposób powinny one być wykorzystywane, współdziałać z czołgami?

Artyleria dalekiego zasięgu, zarówno rakietowa jak i lufowa przy braku lub też w przypadku znacznego ograniczenia możliwości działania lotnictwa uderzeniowego jest kluczowym elementem głębokich uderzeń na zgrupowania wojsk strony przeciwnej. Artyleria może dezorganizować przemieszczanie się zgrupowań wojsk przeciwnika w kierunku rubieży starć ze stroną broniącą się i jednocześnie niszczyć np. czołgi przeciwnika, środki artyleryjskie, zabezpieczenie logistyczne itd.   Po to, by zmniejszyć potencjał ilościowy i jakościowy np. czołgów przeciwnika, zanim wejdą w kontakt ogniowy z pododdziałami broniącej się strony.

W praktyce obecnie uderzenia mogą być wykonywane na głębokość ponad 40-50 km w głąb ugrupowania operacyjnego wojsk przeciwnika. Takie rozwiązanie może zapewnić naszym jednostkom możliwość niwelowania przewagi przeciwnika na wybranych i dogodnych kierunkach obrony. Artyleria może też paraliżować system zaopatrzenia, punkty dowodzenia przeciwnika. Mamy tutaj pewne możliwości, ale nie wykorzystujemy je w pełni.

Może Pan podać przykład?

Przykładowo, wyrzutnie Langusta powinny w szerokim zakresie korzystać z pocisków kasetowych z minami narzutowymi do wykonywania tymczasowych narzutowych pól minowych w celu zatrzymania i zadania strat pododdziałom i oddziałom, włamującym się w rejony czy pasy obrony lub utrudniać przemieszczenie się kolumn pancernych i zmechanizowanych w kierunku rubieży styczności ze stroną broniącą się.

Obok dywizjonów w brygadach i pułków dywizjach polska artyleria powinna też dysponować jednostkami odwodowymi szczebla operacyjnego. W brygadach pancernych i zmechanizowanych powinny być także jednostki artylerii przeciwpancernej, z niszczycielami czołgów, wyrzutniami ppk, aby móc wspierać i tworzyć korzystne warunki do działania własnych jednostek pancernych. Bezdyskusyjna jest też potrzeba wzmocnienia obrony przeciwlotniczej, także po to, by zabezpieczyć czołgi i jednostki zmechanizowane przed zagrożeniem ze strony lotnictwa, w tym śmigłowców uderzeniowych czy bezpilotowych systemów powietrznych. Ponadto, jednostki pancerne muszą dysponować wsparciem inżynieryjnym, aby była możliwość odpowiedniego przygotowania terenu, zapasowych stanowisk ogniowych, umocnień polowych itd.

Wreszcie, dziś wręcz niemożliwe jest prowadzenie skutecznych działań zarówno ofensywnych jak i defensywnych bez skutecznego rozpoznania, środków walki elektronicznej i zabezpieczenia przed nią dla wojsk własnych na poziomach: strategicznym, operacyjnym i taktycznym. Coraz większego znaczenia nabierają również działania w cyberprzestrzeni.

To niezbędne systemy wsparcia, co z systemem logistycznym i szkolenia dla nowych czołgów?

Tak jak już mówiłem, będzie to duże wyzwanie dla Sił Zbrojnych RP. Abramsy są stosunkowo najbliższe używanym w Wojsku Polskim czołgom Leopard 2, więc najlepiej przygotowane kadry mają 10 Brygada Kawalerii Pancernej i 1 Brygada Pancerna. To w oparciu o doświadczenia kadry dowódczej tych dwóch jednostek bojowych powinno być prowadzone przezbrojenie na nowe czołgi. Ta kadra powinna „promieniować” swoją wiedzą i doświadczeniem na jednostki wyposażane w nowy typ czołgu w obszarze budowy systemu zabezpieczenia technicznego dla tych pojazdów na poziomie taktycznym.

Ponadto zebrane doświadczenia z eksploatacji czołgów Leopard powinny być wykorzystane w budowie systemu eksploatacji na poziomie strategicznym. Warto mieć na uwadze, że po realizacji tego projektu Polska będzie dysponowała flotą 500 czołgów wyposażonych armatę L44 kal. 120 mm. Największą w Europie. Należy zadbać o to, aby Polska i krajowy przemysł uzyskały możliwość produkcji najnowocześniejszej amunicji i luf do tych armat.

Zachodzą pewne różnice pomiędzy obiema konstrukcjami. Wydaje się to jednak zupełnie realne, aby, przy zgodzie strony amerykańskiej, stworzyć uniwersalne rozwiązanie, które zabezpieczy potrzeby sił zbrojnych. O taką możliwość trzeba jednak zadbać już na początkowym etapie.

Na koniec chciałbym zapytać, czy właściwe jest skierowanie czołgów Abrams do jednej dywizji?

Uważam też, że czołgi Abrams powinny zostać przeznaczone dla jednej dywizji, tak aby została w nie w pełni wyposażona i dysponowała dzięki temu jednorodnym systemem zabezpieczenia technicznego. Jeżeli zostaną one rozproszone po kilku dywizjach, to ich eksploatacja, a przede wszystkim szkolenie i utrzymywanie potencjału załóg może okazać się zbyt trudne. Ponadto „rozpraszając” Abramsy nie uzyskamy skokowego przyrostu potencjału bojowego żadnego związku taktycznego.  

Dziękuję za rozmowę.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 292
Reklama
konstrukt-kar
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 01:23

Nalegam powtórnie na zakup helikopterów typu Boeing AH-64 Apache Longbow prócz M1A2K Abrams, w proporcji jeden Apache na dwa Abramsy.

Opel
wtorek, 24 sierpnia 2021, 18:24

Kupuj. Ktos ci zabrania? Tylko za swoje.

Łukasz
piątek, 20 sierpnia 2021, 16:13

"Generał broni (rez.), dr Bogusław Samol, Dowódca Wielonarodowego Korpusu Północny-Wschód w latach 2012-2015, Dyrektor Instytutu Strategii Wojskowej, Akademia Sztuki Wojennej" żyje chyba czasami kiedy LWP wraz z sojusznikami miało nacierać na Danię

zpkw
czwartek, 19 sierpnia 2021, 09:42

Rosja i tak będzie miała zawsze więcej czołgów niż my. To co ich może zniechęcić to bardzo skuteczna obrona przeciwpancerna .... Ile jednostek takiej broni, tej najnowocześniejszej , można mieć za cenę jednego Abramsa?

Ernst Stavro Blofeld
środa, 25 sierpnia 2021, 17:55

Nie ma lepszej obrony przeciwpancernej od czołgu.

środa, 25 sierpnia 2021, 22:46

to czy broń jest dobra czy nie zależy od stosunku ceny do jakości. Od czołgów za 20 mln lepszą bronią ppanc są ręczne wyrzutnie i miny. Spike czy warmate za 100tys. zajmuje mniej miejsca, angażuje mniej osób i jest trudniej wykrywalny od czołgu. I jest 200 razy tańszy.

dimitris
czwartek, 19 sierpnia 2021, 08:22

Ciekawe ! Wczoraj zauważyłem się już grecki przedruk części tego artykułu, a konkretnie jego części dotyczącej rosyjskiej filozofii użycia czołgów :)

dropik
środa, 18 sierpnia 2021, 09:39

Tych abramsów nie będzie to było takie zabezpieczenie zmian w KPA i lexTVN. jesli to drugie upadnie to sprawa czołgów będzie odwlekana bo realnie to nie ma na to pieniędzy - za 2 lata bedą ostre ciecia wydatków , koniec pandemicznego rozluźnienia i spłacanie 300 mld długów jakie narobili rządzący. jesli lextvn przejedzie to tym bardziej ich nie będzie , a przynajmniej sprawa sie przeciągnie, aż do wyborów

r;efjn;eqe/
wtorek, 31 sierpnia 2021, 09:04

Będą. Tak samo, jak F-35 i nic na to nie poradzisz.

trzcinq
czwartek, 19 sierpnia 2021, 10:11

I dzięki Bogu jeżeli sprawa Abramsów upadnie. Już teraz trzeba rozglądać. Się za licencja gdzie indziej.

Dropik
piątek, 20 sierpnia 2021, 09:16

pewnosci oczywiscie nie ma ale ogolnie kasy na to nie ma bo budzet na 2023 będzie dość extremalny (wydane w 2020 300 mld trzeba zwrócić ) nad czym bedzie czuwac Komisja Europejska. koniec pandemicznego rozluźnienia.

Box123
sobota, 21 sierpnia 2021, 02:10

Na chwilę obecną jest +35 mld po lipcu

Dropik
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 08:50

to niech zaczną robic podwyżki budzwtówce i służbie zdrowia. Wszyscy , nawet prezes , wiedzą , że dziura będzie więc ciąć bedzie trzeba.

lolo
wtorek, 17 sierpnia 2021, 23:53

HSW powinna opracować haubicę z bezzałogową wieżą. Rocznie powinniśmy budować 24 Kraby. Ten program powinien przyspieszyć i zakończyć się nim zaczniemy budować czołgi w kooperacji.

men
wtorek, 17 sierpnia 2021, 13:33

Ciekawi mnie wątek w wypowiedzi Pana Generała o konieczności wypracowania doktryny użycia czołgów, to jej nie mamy?, aktualnej jak mniemam. Ponadto dużo słyszałem jakoby na ASW i AWLądowych trwały prace nad nowym "Urządzeniem Polskim" gdzie będą wdrożone najnowsze doktryny właśnie, prowadzenia działań wszelakich...... jakoś cicho o tym. Ponad to jakoś się nie słyszy o tworzeniu - nawet eksperymentalnych, nieodzownych na współczesnym polu walki batalionowych zespołów bojowych broni połączonych, przecież ćwiczyć można i się zgrywać nawet na starszym sprzęcie, mamy wtedy taktykę działania, ustalone struktury, przeszkolonych żołnierzy, wymieniamy wtedy systematycznie sprzęt dostosowując /modyfikując taktykę działania do możliwości sprzętu, dlaczego tego się nie robi?, na co czekamy? kto przeszkadza? ..ot takie retoryczne pytania, pozdrawiam

Danisz
środa, 18 sierpnia 2021, 08:12

Doktrynę tworzy się z uwzględnieniem sprzętu, a ten u nas kupuje się bez planu, procedur, rozpoznania potrzeb i możliwości - każdy taki zakup siłą rzeczy dezaktualizuje doktrynę i trzeba ją tworzyć od nowa.

Patry
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 22:44

znacząco zwiększona powinna być ilość zamówień uzbrojenia w polskim przemyśle zbrojeniowym ... !!! a nie zamówień zaoceanicznego sprzętu który kupujemy najdrożej na świecie ... i to bez żadnych kompensat technologiczno-przemysłowych ( ten symboliczny offset za Wisłę ... to jawne kpiny - o Abramsie czy F35 nie wspomnę - w pilnej kolejce czeka chodź by wdrożenie Pirata i Moskit, zamówienie w WB rodziny Wormatów i "Łosiów" ...!!! nowych Krabów i Borsuków ... - czy panowie z mon wiedzą skąd biorą sie pieniądze i że na prowadzenie wojny trzeba trzech rzeczy Pieniędzy , Pieniędzy i Pieniędzy ... !!! a nie transferu kasy do zagranicznych firm

Alaris
środa, 18 sierpnia 2021, 00:44

Pirat może w tym roku, Moskit nie gotowy, Borsuk nie gotowy, Warmate zgoda. Kraby czekają na opracowanie modernizacji. Offset za Wisłe będzie większy w II fazie, a ta w 2022/2023. F-35 to dobra maszyna, dobrze że ją kupili. Abrams jeszcze nie wiadomo co w nim będzie więc nie ma co jeszcze marudzić, a potrzebujemy ich.

trzcinq
wtorek, 17 sierpnia 2021, 13:46

Dokladnie tak choć pewnych rzeczy nie zrobimy sami np. OP

NOC
czwartek, 19 sierpnia 2021, 16:11

OP to powinien być ostatni zakup dla wojska

Razparuk
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 21:42

Można wierzyć w artykuł 5..ale trzeba koniecznie się porządnie uzbroić.Mam nadzieję i zresztą to już widać że rządzący widzą ci się dzieje..

vfvv
wtorek, 17 sierpnia 2021, 07:13

Bartosiak miał rację już pięć lat temu. Sprzedadzą nas i państwa sąsiednie w zamian za neutralność w konflikcie z Chinami.

dropik
środa, 18 sierpnia 2021, 09:43

no po co bronić sojusznika, który ma taki sam ustrój i wartości jak jego przeciwnik. Trzeba go obudzić , ze sie ogarnął i przystał do swojego wroga, z którym go wszak tyle łączy.

Box123
sobota, 21 sierpnia 2021, 02:21

A jakie to wartości? Wolność, demokracja, wolność słowa? Czy jeszcze jakieś które na zachodzie odchodzą do lamusa? Polska jak narazie jak sytuacja na świecie będzie dalej się tak rozwijać ma szansę być ostatnią ostoją wolności i demokracji w Europie, jeśli nie ulegnie lewackiej patologii z zachodu oczywiście, bo w tedy będzie u nas to samo co powoli robi się tam, gdzie z demokracji zostają tylko puste hasełka

Dropik
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 08:54

Słuchaj. nie ma demokracji bez trojpodziału władzy. Teraz w zasadzie mamy niezależna wylka wlądze wykonwaczą. Sejmu to juz wydmuszka , a sądownictwo jest juz prawie zreformowane wg "założeń". Polska nie jest żadną ostoją wolności. Za duzo dziennika telewizyjnego

trzcinq
piątek, 20 sierpnia 2021, 09:28

Nie rozumiem? A jakie wartości ma zachód to widzę od lat. Obłuda i hipokryzja, chęć zysku i puste slogany fałszywej demokracji. Obecna sytuacja na geopoltyczna pokazuje że Pekin Moskwą a nawet Ankarą zaczynają przejmować inicjatywe Myśmy dawno się w Polsce pogubili. Przyszłość już nic dobrego nie przyniesie

Dropik
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 08:55

Ja też ciebie nie rozumiem ;)

trzcinq
wtorek, 17 sierpnia 2021, 13:45

Dokładnie. To już się właściwie stało

Danisz
wtorek, 17 sierpnia 2021, 13:14

póki co to jesteśmy jedynym krajem regionu który w takim konflikcie stana by po stronie Chin - przynajmniej za tej wladzy

Eter
wtorek, 17 sierpnia 2021, 15:25

Rosja uważa że na konflikcie USA z Chinami uzyska jakiekolwiek długofalowe korzyści. Jesteście wiec jedynym krajem regionu który stanie po stronie Chin w konflikcie USA - Chiny. Wszyscy o tym wiedza.

trzcinq
czwartek, 19 sierpnia 2021, 10:12

Dziwi cię to? Mnie nie. Z ich pkt widzenia nie ma innej opcji. Niestety lub stety USA za dziadzie Józia tracą twarz

Palmel
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 21:33

kupując czołgi trzeba się patrzeć na mapę gdzie będą działać - kierunek Białoruś to Polesie i bagna Prypeci

Danisz
wtorek, 17 sierpnia 2021, 13:15

a od kiedy to Polska chce atakować Białoruś geniuszu?

wert
środa, 18 sierpnia 2021, 09:57

zaraz jak tylko sowieci z "białorusinami" ruszą od Brześcia

andys
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 22:55

To ja ju z w końcu nie rozumiem- kto bedzie atakował - Rosjanie z Białorusinami, sami Rosjanie , czy my?

gnago
środa, 18 sierpnia 2021, 11:48

No skoro od dekad olewaliśmy armie czyli z wschodu faktycznego zagrożenia militarnego nie ma. A skoro szykujemy się na zakup kompatybilnego uzbrojenia z jankeskim ma być jak za Napoleona frajerzy na czele i osłonie wojsk przy wycofywaniu. A u jankesów to szybko trwa jak w Kabulu wydadzą kilka analiz , spierdolą i potem niebotyczne zdumienie i przyjmij za nich 3000 przydupasów. Jakby swoich nam brakowało

LMed
środa, 18 sierpnia 2021, 05:53

No panie, najlepszą obroną jest atak.

zdrowy_rozsądek
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 20:41

Nic dodać, nic ująć. Konieczne jest zwiększenie ilości nowoczesnych czołgów i tylko Amerykanie są w stanie dostarczyć je w stosunkowo krótkim czasie. Trzeba skończyć z myśleniem "po co nam ta Polska wschodnia".

Danisz
wtorek, 17 sierpnia 2021, 13:24

a kto tak myśli? tylko konkrety proszę, a nie partyjne slogany. i pytanie czy na Mazurach i Podlasiu nie lepiej spisywały by się ppk, opl, lekka piechota, zmech i niszczyciele czołgów wspierane z Mazowsza przez artylerię i drony.

wert
środa, 18 sierpnia 2021, 10:01

uzgodnij to najpierw z sowietami. Jak ich dekle nie będą chciały się "topić" my też nie będziemy mieć powodu aby tam pchać swoje czołgi. Chcesz ich naszymi Warmatkami straszyć? Już montują prymitywne parasole/daszki/kopułki, na nasze "wspaniałe" drony. To w zupełności wystarczy

zdrowy_rozsądek
środa, 18 sierpnia 2021, 06:21

Politykę zostawmy na boku, nie to forum, zresztą daleko mi do tego. W kwestiach militarnych zapewne wiesz, który generał forsował wzmocnienie garnizonów wzdłuż zachodniej granicy, pozostawiając na wschód od Wisły pas "ziemi niczyjej" i proponował obronę kraju na zasadzie "pozwólmy agresorowi zająć Polskę wschodnią a potem się zobaczy". Jeżeli chodzi o Mazury i Podlasie zgoda, ale jest jeszcze Lubelskie i Podkarpacie. Tutaj działa 18 DZ i Abramsy są jak najbardziej na miejscu, plus wsparcie z Mazowsza.

Alaris
środa, 18 sierpnia 2021, 00:45

Zmech i lekka piechota nie ma szans bez wsparcia ciężkiego pancerza.

Dziekan
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 19:16

100% racji

NICKT
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 16:46

kompletny absurd

Zjadacz chleba
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 19:47

Tylko tyle do powiedzenia?

wert
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 18:55

wiara w art 5? Zgadzam się

Danisz
wtorek, 17 sierpnia 2021, 13:27

przez 70 lat istnienia NATO art. 5 sprawdzał się znakomicie dając członkom Paktu pokój i bezpieczeństwo. ale przecież ciebie fakty nie interesują...

wert
środa, 18 sierpnia 2021, 10:15

fakty są TAKIE że niemcy mają ważniejsze dla nich interesy z sowietami a ci potrafią takie tematy wykorzystywać. choćby schreder jest tu przykładem. ukraina miała gwarancje USA Wlk Brytani i sowietów, Afganistan był pod "opieką" NATO i co?. art.5 NATO jest mniej wart niż układy z angolami i francuzami w 39 bo dzisiaj niemców/francuzów nawet do wojny nie wciągnie. POziom naiwności ojropiejców to istne Himalaje. Zanim się rada NATO zbierze, nie mówiąc o jakiś decyzjach, będzie PO "ptokach". Tylko dwustronne interesy(też coraz mniejsze) z USA coś nam dadzą a NATO będzie, jeśli już, potrzebne TYLKO do tranzytu jankeskich wojsk i zaopatrzenia.

K.
czwartek, 19 sierpnia 2021, 18:55

Mamy jakąś umowę ze Stanami ? Nie mamy , tylko art.5 . Każdy na zachodzie wie , że złamanie tej umowy to także ich koniec . Europa musi trzymać się razem , każdy wie , że doszło by do efektu domina .

trzcinq
piątek, 20 sierpnia 2021, 09:30

W 39 tak nie myśleli i nadal nie myślą i w swej naiwności w to nie brnij dalej bo się rozczarujesz a potem przy piwie pozostanie Ci slogan "Polacy nic się nie stało"

Davien
sobota, 21 sierpnia 2021, 13:57

popatrz kłamliwy rusku, jakoś i Francja i UK dotrzymały umów a wy Rosjanei napadliście zdradziecko na Polske łamią polsko rosyjski układ o Nieagresji. Ale tym razem Zachod wam tyłka nie uratuje jak w 1941r.

K.
piątek, 20 sierpnia 2021, 14:50

W 39 istniało NATO ? Czy kraje którym wtedy ślepo zawierzono miały potencjał do zrealizowania swoich obietnic ? Nie miały , zabrakło im czasu tak samo jak nam . Jeżeli nie NATO i EU to co ? Jaką masz alternatywę ? Nic tak nie łączy jak wspólne interesy .

trzcinq
wtorek, 17 sierpnia 2021, 15:24

To prawda jednak dopiero od pewnego czasu do Paktu dołączyły państwa Europy środkowo wschodniej idealne do rozgrywania polityki przez mocarstwa światowe

Danisz
środa, 18 sierpnia 2021, 07:58

No tak, bo Włochy czy Grecja do takich rozgrywek się nie nadają i gdyby od wielu lat były w NATO to z pewnością Sowiety wygrały by zimną wojnę...

trzcinq
czwartek, 19 sierpnia 2021, 10:14

Nadają się lecz na nich zachodowi zależy. Na państwom dawnego bloku wschodniego już nie tak bardzo.

bc
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 15:49

Sama prawda ale przede wszystkim Narew i artyleria.

śmiech to zdroelwie
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 21:24

Nad narwią nie jest potrzebna artyleria tylko dobra wędka

czarno to widzę
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 15:35

Panie Generale, bez urazy ale najpierw obrona przeciwlotnicza, czyli Narew. Oczywiście w 100% produkowana w kraju na licencji i z własnymi kodami źródłowymi, aby nikt nam jej nie wyłączył. W drugiej kolejności kilka tysięcy ppk i co najmniej kilkanaście tysięcy nowoczesnych granatników, oczywiście również w 100% produkowanych na licencji w kraju. Następnie nowoczesne systemy rozpoznania i WRE, a dopiero na samym końcu nowe czołgi. Bo w obecnej sytuacji czołgi to będzie tylko przysłowiowy kwiatek do kożucha...

Wojtek73
środa, 18 sierpnia 2021, 20:59

Co z tego że będziesz miał kody źródłowe jak w układzie FPGA będzie zaszyty chip RF wielkości ziarnka piasku który dostanie odpowiedni sygnał z satelity i wtedy posiadanie kodów źródłowych będzie równie dobre co propozycja dojenia byka.

Ok bajdur.
wtorek, 17 sierpnia 2021, 07:14

Mam nadzieję, że ostatnia rekcja sojusznika potwierdzi decyzję o polskiej i autonomicznej Narwi.

Wojtek73
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 15:18

Doktryna i strategia wojenna powinna iść w kierunku docelowej obrony ale na terytorium przeciwnika. Trzeba zmusić ewentualnego przeciwnika do negocjacji na naszych warunkach.

poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 13:15

To są wypowiedzi tych co pensje z automatu Dostaje .

ttt
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 10:23

"Dodatkowo należy pamiętać, że z przyczyn historycznych znaczna część przemysłu obronnego Polski jest rozlokowana na wschód od Wisły. Utrata tego strategicznego obszaru pozbawi możliwości prowadzenia obrony Polski" Auto tych słów zna się w ogóle na doktrynie wojennej czy mu się się tylko wydaje że się zna? Jak będąc wojskowym nie ma się świadomości że terytorium polskie jest za małe żeby w przypadku wojny z Rosją praktycznie polski przemysł przestanie istnieć w ciągu 24 godzin od rozpoczęcia walk. Jedynym rozwiązaniem dla tak małych państw jak Polska jest lokowanie przemysłu zbrojeniowego w innych Państwach z których w razie wojny będą dostawy sprzętu i amunicji. Dwustronne umowy np. Hiszpanii, z Polską o wzajemnej dywersyfikacji przemysłu zbrojeniowego może rozwiązać problem czym walczyć gdy zniszczą nam przemysł w kraju

Danisz
wtorek, 17 sierpnia 2021, 13:36

Ukraina jest dowodem tego, że masz rację - po rozpoczęciu wojny z Rosją w 2014 roku kraj ten upadł w 24 godziny, a ich przemysł zbrojeniowy od lat nic nie dostarcza ukraińskim żołnierzom. geniusz z ciebie kolego

dropik
środa, 18 sierpnia 2021, 10:42

tak by było gdyby cele tej wojny były inne. Przemysł nic nie dostarczy jesli ruskie pójdą na całość ;) ile czasu pordukej sie jednego kraba ? to są miesiące

wert
środa, 18 sierpnia 2021, 10:19

ukraina była sowieckim bardakiem więc postawiła się sowietom dopiero wtedy gdy odrzuciła ich "dziedzictwo"

trzcinq
wtorek, 17 sierpnia 2021, 15:26

Jest dowodem na to jak można liczyć na sojuszników oraz jak bardzo ważne jest posiadanie swojego przemysłu zbrojeniowego ale co tam oni takich fajnych sojuszników co my nie mają P. S. Podpowiem Ci. Obronią nas jak cos:)

Danisz
środa, 18 sierpnia 2021, 08:01

Ja też ci podpowiem: oni nie mieli żadnych sojuszników i nie byli w żadnym pakcie gdy Rosja ich napadła

trzcinq
czwartek, 19 sierpnia 2021, 10:16

Bo w swej głupocie wrodzonej pozbyli się broni atomowej podpisując nie czytając że zrozumieniem treści zawartego porozumienia zaś dzięki temu że posiadają jeszcze swe zakłady zbrojeniowe jeszcze się jakoś trzymają.

Edward
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 16:30

Chyba że warte przejęci zakłady przeciwnik zachowa jako łatwą zdobycz.

Herr Wolf
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 09:36

A co zrobił Pan będąc na świeczniku w tym temacie? Teraz może to zmienić i przekazać swoją emeryturkę na zakup...

jam
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 19:47

Moze ty oddaj zarobki i przyszła emeryturę na naprawę i remonty starego skansenu...

Herr Wolf
wtorek, 17 sierpnia 2021, 06:48

Widzisz gdy byś mieszkał w Polsce to wiedział byś ile my tu płacimy podatków!!!

jam
środa, 18 sierpnia 2021, 19:09

Przykład: W miesiąc Kowalski zarobi 15000 zł z tego musi odprowadzić 4500 zł zaś jego pracodawca musi wyłożyć aż 9000 zł miesięcznie od jednego pracownika. W skali roku Kowalski odprowadza 54000 zł zaś jego pracodawca 108000 zł od jednego pracownika. I ty piszesz ze duzo płacisz?

jam
środa, 18 sierpnia 2021, 18:57

Tam gdzie mieszkam płaci sie minimum 32% od każdej godziny pracy a pracodawca aż 60%. W Polsce o ile pamiętam to minimalny podatek to 19%. Przy czym jest projekt ze najbiedniejszym, emerytom i rencistom zarabiającym minimum socjalne podatki zostaną anulowane... Przypomniało mi sie powiedzenie: Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma"

Bolek
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 09:35

Panowie a na ile starczy paliwa do czołgów zaplecze techniczne jest bardzo istotne tylko otym zapominamy. Pozatym wystarczyło by mieć parę rakiet jądrowych czy atomowych to jest wystarczający straszak.

kowal
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 19:49

Takie rakietki napewno duzo by zdziałały ale musiałbys je zrobić bo nikt nam ich nie sprzeda

Cao Bang
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 06:43

Kupić jeszcze 500 Abramsów, a resztę szmelcu do huty.

Extern
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 22:18

Nie, przydadzą się na drugi rzut. Niestety ponieważ nie będziemy mieli prawdziwego serwisu do Abramsów będą to dla nas czołgi jednorazowe, tylko do stawienia pierwszego oporu.

janek
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 19:50

Nie. Bo piece rozwali :)

TrzcinQ
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 10:50

Czyli 500x 70ton to ile daje ci ton złomu? Bo wiesz- Bez opl te Abramsy to tylko puszko- cele!

Davien
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 13:05

No jak na razie to własnei rosyjskei złomki były wybijane przez drony i samoloty:) Jakos ta sztuczka nie udała się nigdy drugiej stronie:))

TrzcinQ
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 14:48

Może dlatego że nie prowadzi tylu wojen co wy davirabi i nie wydaje takich mld na zbrojenia. Poprostu nie mają doświadczenia. P.s. translator ci nawalil po raz kolejny

say69mat
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 02:43

Ani słowa o zagrożeniach, lub potencjale uav-ów oraz amunicji krążącej, jako efektora broni p-panc. Służącej niszczeniu czołgów na stanowiskach ogniowych oraz w trakcie przemarszu v/s transportu.

anakonda
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 08:20

bo w artukule o czołgach raczej powinno pisać sie o czołgach a nie o innej broni !!!

Danisz
wtorek, 17 sierpnia 2021, 13:41

o zagrożeniach dla naszych nowych czołgów nie zaszkodziło by jednak powiedzieć, bo artykuł sugeruje że są nim tylko czołgi przeciwnika

say69mat
wtorek, 17 sierpnia 2021, 09:51

Tak się dziwnie składa, że na współczesnym polu walki również inne bronie służą do niszczenia rzeczonych czołgów. Tak, że analiza potencjału danej broni w oderwaniu od uwarunkowań, jest ilustracją iluzji intelektualnej, a nie analizą. Tym bardziej, że istotną rolę w niszczeniu efektorów broni pancernej, w trakcie konfliktu w Syrii oraz Karabachu odegrały rzeczone u-avy i amunicja krążąca.

Darek S.
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 02:03

To już lepiej z Ruskimi się zaprzyjaźnić. Niemcy jako przyjaciele Rosjan nas nie napadną. Zaoszczędzimy sporo kasy. Dużo taniej by nas wyszło, jakby nam Ruscy kazali od siebie kupić 250 ich czołgów lub 50 ich Mi-17 lub 50 ich Mi-35. Naprawdę stać nas wtedy by było na to bez problemu. Teraz i tak do gadania nic nie mamy. Niemcy i Amerykanie traktują nas jak republikę bananową. Wydaje mi się, że Rosjanie gorzej by nas nie traktowali, niż robią to nasi obecni sojusznicy.

Danisz
wtorek, 17 sierpnia 2021, 13:46

No to zapraszam waćpana do zamieszkania w Turkmenistanie, Armenii, Syrii lub Białorusi - tam przyjazne Moskwie reżimy pokazują, jak świetnie się żyje bez "smyczy" Zachodu...

gnago
środa, 18 sierpnia 2021, 11:53

? No na tyle dobrze że przyrost populacji jest tam mocno dodatni. Na smyczy w Polin to nie uchodzi, na saksach z Polek "płodne królice" niczym w marszu z bagien Prypeci w V wieku naszej ery

czarno to widzę
wtorek, 17 sierpnia 2021, 19:06

Może zaproś do siebie na Ukrainę, ewentualnie trochę dalej do Gruzji.

Ron
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 18:34

A zastanowiłeś się kto do tej sytuacji doprowadził.

Insider
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 11:21

Panie żartowniś, wiele krajów się z ruskimi "przyjaźniło" kilkadziesiąt lat temu. W tychże krajach półki sklepowe świeciły pustkami, za marnej jakości kawą stało się w 100-osobowych kolejkach, a za dziadowskim telewizorem całą noc. O ile się miało szczęście. Z dziką szarańczą się nie da przyjaźnić.

Balcerowicz
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 17:17

Bzdury piszesz, jak się miało dolary to w kolejkach się nie stało, w dodatku były dobre kredyty można było pobudować dom a spłacało się równowartość paczki fajek a jak ktoś był mądry i został milicjantem albo politykiem to miał wszystko.

gnago
środa, 18 sierpnia 2021, 11:55

Inwestorów indywidualnych tez jak już pozwolenia i materiały dostali pobudowali to im PRL umarzał dług po dekadzie . Tylko cicho jak dowiedzą się o tym dzisiejsi inwestorzy rewoltę zrobią

Qwest
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 17:42

Mam nadzieję że to ironia.

---
wtorek, 17 sierpnia 2021, 00:45

Jaka ironia? Tylko jeszcze trzeba do listy górników dopisać, bo też mieli nieźle.

Edward
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 16:33

W ZSRR też tak było ale w obecnej Rosji w dużych miastach tak już nie jest.

W dużych miastach...
wtorek, 17 sierpnia 2021, 11:19

Dobra, napisz dokładniej, w centrach dużych miast...

Kowalskiadam154
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 08:53

Może od razu wcielić Polskę do Rosji albo rozparcelować między sąsiadów bo po co się męczyć niech martwią się inni Masz więcej takich genialnych pomysłów

ryba
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 08:21

tak Sjerioża kupujcie od ruskich ,my nie skożystamy !!!

KrzysiekS
niedziela, 15 sierpnia 2021, 23:45

Armia to jest jeden organizm z "wieloma narządami" widać "upośledzenie" umysłowe czy szkoleniowe naszej kadry oficerskiej oby nowa nie była tak ograniczona!

Grd
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 07:15

Będzie tak samo bo stara kadra oficerska nie pozwala na samodzielne i nowoczesne myślenie. Poza tym, spora część nowej kadry oficerskiej to kosmici po kursach nie mający nic wspólnego z wojskiem. Mają stopień i ukończone studia. I tyle.

Kpt
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 12:03

Jestem oficerem po studiach rolniczych. Pieniądze i przywileje się zgadzają.

Rezerwa
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 11:19

Bo żołnierz nie jest od myślenia tylko od zap...../...a taka złotą myślą podzieli się ze mną pewien przełożony któremu nie spodobało się wykonanie niezgodnie z konspektem zadania. Podział zrobił to szybko i skutecznie ale oper był pokazowy żeby wszyscy widzieli i słyszeli. Inicjatywa i myślenie jest niemiłe widziane i kariery nie wróży.

jam onufry
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 20:37

Tak było w poprzedniej epoce. Grunt to nie wychodzić przed szereg....

xawery
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 10:02

Więcej wojska, generałów, czołgów, samolotów, okrętów etc, a już na utrzymanie w sprawności obecnego stanu brakuje kasy. To czego mniej przy ograniczonych możliwościach budżetowych? Czy któryś z licznych generałów zechciałby się wypowiedzieć, a może zwierzchnik - jako zwolennik odbudowy pałacu Saskiego

Maciek
niedziela, 15 sierpnia 2021, 23:30

Jak na razie bardzo wątpliwe jest, że te Abramsy w ogóle do nas dotrą.

TeTeciak
wtorek, 17 sierpnia 2021, 11:46

Dokładnie, nawet nie wysłano do rządu USA żadnego tzw. "letter to request". Na dzień dzisiejszy, jest tylko "zapowiedz" zakupu czołgów M1 Abrams nie poparta żadnymi faktami. W takie "gierki" (a także brak poparcia dla nowego ambasadora USA w Warszawie) amerykanie bawić się nie będą a stosunki polityczne z polskim "pro patriotycznym" rządem ulegną mocnemu ochłodzeniu. Ciekawe, komu "polskojęzyczny" rząd kibicuje naprawdę, bo chyba nie polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu, który decyzją o zakupie Abramsów został skazany na wymarcie.

el ninio
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 20:38

Jo. O efach tez mówili ze to stare zdezelowane złomy

vadim
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 13:04

Abramsy mogą być pożyteczne do zdobywania terenu przeciwnika .......?, ale najpierw trzeba się obronić przed artylerią dalekosiężną, rakietami, samolotami i dronami. Tylko czym?? Tak więc abramsy /jeśli ocaleją/ pomogą niszczyć własne mosty swoim ciężarem i palić niepotrzebnie paliwo.

Niegłosujący
niedziela, 15 sierpnia 2021, 23:07

Każdy generał jest mądry jak tylko opuści wojsko. A jakie zasługi jak nie był "w rezerwie"?

Andrzej Z
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 09:38

A takie ze ze slawetnej, ktora szykanowano wszędzie brygady stworzył perełkę 10 BKPanc ...wiem co pisze bo służyłem osobiście pod tym Generalem, któremu dziekuje za to co uczynił dla naszej jednostki.

Marek
niedziela, 15 sierpnia 2021, 22:59

Pan generał to absolwent WSOWP I zawsze będzie Z sentymentem opowiadać o czolgach. Broń pancerna to broń z zeszłej epoki. Dzisiejsza i przyszła wojna rozegra się w powietrzu i kosmosie. Nie mamy lekarstwa na Iskandery oraz nie mamy przestrzennej bańki antydostępowej. Czołgi to dzisiaj wyjeżdżają na zdobyty teren po tym jak lotnictwo i rakiety zwycięzcy zrobią swoje. A Pan generał marzy o bitwach pancernych. Nie ta epoka.

Roman
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 13:08

Też tak uważam. Nie zniwelujemy przewagi pancernej Rosji, musimy stworzyć swoją wizję obrony opartą na dobrym pomyśle wykorzystującym nowe rodzaje broni. Ostatni konflikt azersko ormiański pokazał jak skutecznie zwalczać czołgi.

wert
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 10:30

"Broń pancerna to broń z zeszłej epoki." I dlatego WSZYSTKIE liczące się armie stawiają na dekle a używają je właśnie do zdobywania terenu

Salamandra
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 10:23

W czasie W większość Leo z Żagania zwyczajnie nie dotarłaby na Wschód

:)
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 20:44

A skąd taka obszerna wiedza?

gnago
środa, 18 sierpnia 2021, 11:57

Jankesi skrywanych teleportów nam nie przekazali to i zniszczone w drodze albo w bazie bo lotnictwo i plot słabe a sojusznicze po 24 h wspomoże jeśli w ogóle.

:)
środa, 18 sierpnia 2021, 19:19

Jezeli bedzie dobra op to spkojnie dotrą. Z tą rozbudową armii na wschodzie wiążą sie dwa powody. Jeden o którym pisałeś a drugi to więcej miejsc pracy na wschodzie (zachodnia polska ma lepszą ofrte pracy w niemczech dlatego etaty w jednostkach są nieobsadzone)

dropik
środa, 18 sierpnia 2021, 10:54

Wymsyslone na tzw chłopski rozum ;) bo wojny wybuchają ot tak znienacka i konczą się podobnie , zapewne..

Salamandra
wtorek, 17 sierpnia 2021, 16:09

Znienacka

Salamandra
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 10:19

A co się stanie jak za dwa lata wyposażą armie także ruską w systemy WRE wyłączające drony?

Ernst Stavro Blofeld
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 10:12

Więc niech Rosja zrezygnuje z czołgów

Andrzej Z
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 09:48

Nie zgadzam się z opinią. Czyjeś wykształcenie nie ma tu znaczenia. Wystarczy poobserwować lokalne konflikty i zobaczyć jaka broń jest w nich wykorzystywana. Sztuka wojny polega na zdobyciu terenu a samolotami możemy uzyskać co najwyżej przewagę w powietrzu. General pisze o obronie plot, o wsparciu artyleryjskim i stworzeniu obrony totalnej z wykorzystaniem terenu, który na swój spo5sob "walczy".

wert
niedziela, 15 sierpnia 2021, 22:52

Gdzie ci "gieniusze" od różańskiego którzy wspaniałym "kontratakiem" Czarnej Dywizji odbijają stracony teren??? Może kolega Danisz zabierze głos i rozprawi się z tym "niedouczonym" generałem?

Danisz
wtorek, 17 sierpnia 2021, 14:14

Oj widzę jak cię boli, że tyle razy udowodniłem ci kłamstwo... A co do p. generała to polemizuje on z tezą której nikt poważny nie stawia, tj. żeby bronić się na linii Wisły. Pytanie zaś czy teren jawnie niesprzyjający czołgom przeciwnika (o czym mówi p. generał) będzie sprzyjać naszym czołgom. A jeśli nie, to czy na Mazurach i Podlasiu nie lepiej spisywały by się ppk, opl, lekka piechota, zmech i niszczyciele czołgów wspierane z Mazowsza przez artylerię, drony i stacjonujące tam lotnictwo i brygady pancerne. Wiem, że ty to nie tylko Abramsy ale nawet F-35 byś wysłał do Orzysza, ale nie tak wygrywa się wojny obronne.

Salamandra
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 10:22

Podczas wojny największe straty ponoszono w czasie przemarszu w rejon, i z obszaru walk. Tak było w Iraku i w kotle iłowakskim.

Dropik
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 08:09

Znowu będziesz udowadniać, że wojsko walczy tam gdzie stacjonuje i ,że koszary i ich wyposażenia nie mają znaczenia więc można je pozwolić zająć lub zniszczyć tania artyleryska amunicja w pierwszych godzinach wojny? I że strategia "nie oddamy ani guzika " się sprawdzi najlepiej ? Pan generał mówi to co chcą słyszeć rządzący inaczej by już przestał być panem generałem tylko zaczął być generałem w stanie spoczynku.

gnago
środa, 18 sierpnia 2021, 12:00

Ta , a podaj przykład wypowiedzenia wojny z powiedzmy wyprzedzeniem tygodniowym? Skoro domniemany przeciwnik ma środki do ataku wojsk w koszarach, bazach to je wykorzysta . Juz przed 1 września 1939 roku to wiedziano, a do niektórych nie dociera mimo upływu niemal stulecia

Dropik
piątek, 20 sierpnia 2021, 09:27

W 1939 wiedziano juz od 1938, że wojna będzie i zasadniczo nie było zaskoczenia . jednostki wyszły w pole tyle , że stały w slych miejscach. Logiki w tym co piszesz nie ma za wiele. jeśli bedzie zakosczenie to jednostki które staconowac koszarach nad granica (tak jak Bartoszcyce, Biała Podlaska) zostaną odrazu porażone tanią amunicją artyleryjską i będą uciekać w panice i rozsypce.

bedjq,
wtorek, 31 sierpnia 2021, 09:51

Ciekawe rzeczy piszesz zważywszy, że w 38r. o wojnie z Polską nawet Hitler nie wiedział.

fryz5
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 10:50

Gen. rezerwy dr Samol, czyli w stanie spoczynku - na początku art.stoi jak byk :) Natomiast rejon walki zmienia się to oczywiste, wojsko nie broni koszar przecież.

Dropik
piątek, 20 sierpnia 2021, 09:28

nie broni koszar ale lepiej je mieć gdzies gdzie przeciwnik nie dorzuci granatem przez granicę :P

poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 20:49

Wojsko pozostające w koszarach przestanie istnieć nie spełniwszy podstawowego obowiązku

wert
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 10:27

a gdzie napisałem że walczy tam gdzie stacjonuje? Wojsko może stacjonować nad Odrą ale w stanie zagrożenia ma być jak najbliżej n-pla. Zobacz jak jest na Ukrainie od letnich manewrów? Zgromadzili siły na granicach i stoją. Ty ściągniesz naszych zza Odry i rozlokujesz w polu? Wiesz ile czasu? Wycofają się, Ty też wycofasz i za miesiąc masz powtórkę. I tak do znudzenia. Myślisz że tak nie zrobią? Mając siły blisko artyleria n-pla nie poszaleje bo MASZ ją czym skasować. Nie rozumiem tej ignorancji. Może to chichot historii a może tragedia ale historia lubi się POWTARZAĆ. Tak jak nie mieliśmy wyboru w 39 przyjmując bitwę graniczną tak nie mamy dziś wyboru i musimy walczyć od pierwszej godziny. NATO NAS nie obroni. Obrona wymaga mniej środków od ataku, To co ODDAMY już nie odzyskamy vide Osetia, Krym itd. W imię "zgody" "pokoju" etc. Przyjmij do wiadomości ze sowietom okupacja Polski NIE jest potrzebna chcą tylko decydować w naszej części świata a ustąpią TYLKO przed siłą. Ostatnie zdanie to tylko obraz zaczadzenia

dropik
środa, 18 sierpnia 2021, 11:06

To są sprzeczności których nie da się pogodzić, jeśli stoisz blisko granicy to w momencie zaskoczenia tracisz jednostki masakrowane tanią bronią przez przeciwnika , który wie gdzie stoisz. Jeśli jednak nas nie zaskoczą to będzie czas na ustawienie się tam gdzie trzeba. Jednak cała część stacjonarna armii pozostaje w zasięgu podstawowych systemów uzbrojenia przeciwnika.

dropik
środa, 18 sierpnia 2021, 09:35

to po co wojsko ma stacjonować we wschodniej Polsce ? chyba po to by stracić koszary i ich wyposażenie by w oparciu o nie nie dało się formować nic nowego. Przykłady z Osetii i Ukrainy są nieadekwatne. Wojsko powinny stacjonować w odpowiedniej odległości od przeciwnika. Tak aby ich bazy były zabiezpieczone przed łatwym atakiem , to nie xix wiek. Poza tym powinny stacjonować tam gdzie są odpowiednie warunki czyli poligony, a tych się nie da zbudować tak łatwo. Jak nie to powstają takie potworki jak Wesoła, gdzie nie możesz prowadzić ćwiczeń 1 kompanii czołgów . lepiej oddać kawałek kraju niż stracić większość wojska w pierwszych dniach wojny kiedy zawsze będzie jakieś zaskoczenie, w rezultacie czego stracić się cały kraj. Oczywiście możesz bredzić że wystawimy 250 tys uzbrojonych po zęby żołnierzy, ale prawda jest taka , że nie ma środków na 3 dywizje , a od 2023 będą ostre cięcia w budżecie.

kaczkodan
wtorek, 17 sierpnia 2021, 01:13

Jak to nie mieliśmy wyjścia? Trzeba było ustawić obronę na linii rzek i zostawić jakichś Spartan aby wykonali pokazówkę. Od Czechosłowacji było wiadomo, że to wojna o wszystko a nie o korytarz. Może wtedy mielibyśmy szanse powalczyć, a nie dać się objeżdżać.

K.
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 16:54

Rosjanie stoją na granicy bo wiedzą , że Ukraińcy niczego nie zrobią . To taki pokaz siły wobec słabszego który nie zareaguje . Te kilometry o których tak beztrosko piszesz to także czas potrzebny na reakcję ze strony obrony przeciwrakietowej której będzie jak na lekarstwo . Jesteś bliżej to i atak można przeprowadzić mniejszym nakładem sił i środków .

SAS
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 09:52

Jaka tania amunicja strzela na 150 km? Bo taka jest odległość od granicy do batalionów pancernych.

Tani
środa, 18 sierpnia 2021, 14:01

Heba nie,w Zurawicy pod Przemyslem masz batalion tankow i stamtad do granicy z ukrami haubica dostrzelisz. Wojny nie wybuchaja z dnia na dzien i praktycznie nie ma mozliwosci ukrycia przerzutu wojsk. Wg mnie miejsce dyslokacji nie ma zadnego znaczenia wojskowego ,ma natomiast znaczenie spoleczne. Bo armia jest duzym pracodawca.

wert
czwartek, 19 sierpnia 2021, 19:42

dyslokacja na terenie całego kraju to ROZPROSZENIE. Stacjonowanie blisko ew n-pla daje krótki czas na reakcję- nie trzeba trzymać wojska w polu bo w ten sposób można zmęczyć je. Wiedział to już Jagiełło pod Grunwaldem

śmiech to zdrowie
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 20:57

Na pewno myśli o działach magnetycznych :)

andys
niedziela, 15 sierpnia 2021, 22:39

Może to fantastyka, ale proszę rozważyć taki pomysł. Dowiedziałem sie dzisiaj , że Białorus ma ok. 50 tys zołnierzy, czyli ponad 2 razy mniej niż Polska. A wiec Białorus nie jest dla nas groźna, nie groźna jest również Ukraina, gdyż to nasz bliski sojusznik i partner. Groźna jest Rosja i jej 1 Armia Pancerna. Co zrobić, aby ta 1 Armia nie trafiła nad Bug? Za Abramsy zapłacimy ok. 6 miliardów dolarów, suma znaczna. A gdyby nie kupować Abramsów, a te 6 mld przekazac Białorusi w postaci kredytu (czyli kupić ją)? To byłby dla Łukaszenko dylemat, gdyby jeszcze w tych 6 mld byly nowoczesne technologie?

gnago
środa, 18 sierpnia 2021, 12:02

Masz kiepełe tylko o te dwie dekady za późno Nasi politrucy szansę współpracy z Białorusią olali . Powinno być podobnie jak z Niemcami ścisłe powiązania gospodarcze

Salamandra
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 10:25

Świetny pomysł!!! W średniowieczu określano to „płaceniem lenna”

Jerry
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 09:01

Wierzysz w to co piszesz czy ci kazano? Łukaszenko przytuli tą kasę i jeszcze wykorzysta przeciw nam.

andys
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 12:01

Ciesze sie, że nie odrzucasz z pomysłu z góry, masz jedynie watpliwosci w jego sensownośc, a dokładniej, w realność jego realizacji. Cóz, mamy przeciez doskonałych dyplomatów i specjalistów wojskowych!

pat
wtorek, 17 sierpnia 2021, 13:45

Andys.. Ciekawe czy taki post wrzuciłbyś pod swoim imieniem i nazwiskiem? Bo delikatnie mówiąc jest trochę kompromitujący. Te 6 miliardów równie dobrze można by przelać Putinowi to może dałoby lepszy efekt. Suwerenność Białorusi jest mocno dyskusyjna i gdyby Łukaszence nawet przyszło do głowy coś kombinować to jego własne KGB by go odstrzeliło bo przecież to filia Rosyjskiego. A po ostatnim brutalnym stłumieniu protestów spalił wszelkie mosty i nie ma odwrotu od "przyjaźni" z Rosją.

środa, 18 sierpnia 2021, 12:03

racja bo suwerenność Białoruś odzyska jak kasa będzie się zgadzać wpływy z wydatkami.

Davien
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 07:44

Andys, daruj sobie zakamuflowane wspieranie bandyty rządzącego na Białorusi jak przyszedł prikaz z Moskwy.

andys
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 11:56

Davien, szanujmy sie , chociaż na tym forum. Jesteś znakomitym fachowcem od sprzetu wojskowego, ale poza sprawy militarne nie wychodzisz, a jesli już, to jak kula w płot. Natomiast mnie bardziej interesuja kwestie polityczno -filozoficzne. Zastanawiam sie , co by było, gdyby coś tam. Afganistan pokazał , że polityka "jeszcze więcej wojska i bomb" (parafraza z Trójki) nie zdaje egzaminu. Trzeba szukać rozwiązań politycznych. Dobrze , kupimy doskonałe czołgi, wtedy Rosjanie stana na głowie i w ramach kontry zmodernizuja na poważnie Armatę, albo polepsza pociski przeciwpancerne, albo zmodernizuja Buratino, cos na pewno zrobia i znowu bedzie remis.

Davien
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 13:10

Andys, proponowałes płacenie łukaszence miliardó dolarów byco? Siedział cicho czy nie lazł w łapki Putina. To jedynie pokazuje że albo nie myslisz, bo ten bandzior wezmie kase a swoje zrobi, albo pracujesz dla Olgino. Aha Rosja nie patrzy na Polske ale na NATO wiec i tak zmodernizuja te Armaty , wymysla nowe ppk czy beda się bawic z TOS-2( zresztą całkowicie nieprzydatnym na normalnym froncie)

gnago
środa, 18 sierpnia 2021, 12:05

Spoko polskich styropianowcó nic nie przebije sprzedawali zakłady warte miliardy za ułamek wartości bo dostali 10 000 . Poczytaj Davuś Kieżuna, bielmo z oczu ci spłynie

Tani
środa, 18 sierpnia 2021, 14:06

Bo tyle byly warte. Ja te czasy pamietam wiec ci napisze tak. Sprzedali za tzw grosze ale kupiec zaplacil dlugi firmy. Czyli fiskus zarobil czy nie? Zasada jest prosta tyle firma jest warta ile jest gotow zaplacic kupiec. Ani grosza wiecej.

andys
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 13:51

1. Napisalem, sa dyplomaci i wojskowi , niech oni pracuja nad szczegółami. Uwazam, że doprowadzenie do sytuacji , aby Białorus była krajem quasi-neutralnym leży w interesie wszystkich. Oczywiscie nalezałoby pomysleć o gwarancjach, Białorusini chcieliby , aby i Polska zrobiła podobne kroki. Tak wiec byłaby sytuacja taka - Polska i Białoruś , dwa kraje należące do różnych obozów , państwa o statusie quasi-neutralnych rozdzielałyby pasem prawie 1000km, dwie armie, NATO i rosyjską. Pas 1000 km musiałby być kontrolowany przez obie strony (wspólne patrole, obswerwacja przez satelity i samoloty itd). 2. Pomysł ten oczywiście musiałby byc dopracowany. Pojawia sie przeciwnicy, którzy widza inne rozwiązanie - zmiana władzy w Białorusi i jej wstąpienie (albo wsparcie) NATO, czyli tak jak w Ukrainie.

Davien
wtorek, 17 sierpnia 2021, 08:26

Andys, Białorus nie będzie krajem quasi-neutralnym nawet jakbys tam wpakował budżet obonny USA bo Putin zwyczajnie usunie Łukaszenke i tyle. Aha, z terrorysta, a tym został Łukaszenka się nei pertraktuje, bo dasz mu raz to bedzie ciągle żądał. A juz twoje dywagacje o Polsce dowodzą że pracujesz dlaKremla, bo tylko oni mają takie marzenia.

Trzcinq anty 447
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 10:52

Bandyci siedzą również w Waszyngtonie gdybyś nie zauwazyl davirabi

Davien
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 13:11

Jak na razie to jedynie w Moskwie, Mińsku i niejaki trzcinq na tym forum:)

andys
wtorek, 17 sierpnia 2021, 11:01

Jesteś bardzo agresywny i niesprawiedliwy. Przecież Trzcinq.. stwierdził wyraźnie ("również"), ze bandyta siedzi i w Mińsku. Uwaznie czytaj komentarze, ta twoja agresja była niepotrzebna i bez powodu. .

Luke
niedziela, 15 sierpnia 2021, 21:44

Zeby miec mocna piesc pancernom to potrzebujemy miec mocna piesc lotnicza, wywiadowcza I przeciw lotnicza jak zaruwno marynarke!

;)
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 21:11

A co ma marynarka do czołgów?

Tim
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 10:27

Te mądrości to jakiś ruski Sun Dzu???:)

inżynier zbrojmistrz
niedziela, 15 sierpnia 2021, 21:14

Poniższa dyskusja pokazuje dramatyzm sytuacji - brak programu modernizacji armii, który wynika z nieumiejętności polityków i generalicji opracowania planu jak bronić Polski. Słusznie ktoś zauważył,że bez własnych satelitów oraz dobrego cyberoddziału nic nie zrobimy. I to jest kluczowy problem,ale czy decydenci to wiedzą??

Poligon
niedziela, 15 sierpnia 2021, 19:53

Kupić 250 makiet dmuchanych Abramsów i 250 pompek do materacy. Dać generałom żeby mieli co robić.

Tim
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 10:28

Do pompowania zatrudniłbym panów generałów ze Stratpoint:)

lafing (śmiech)
niedziela, 15 sierpnia 2021, 22:09

"do materaców" - reszta., zgoda

Logistyk
niedziela, 15 sierpnia 2021, 22:02

Ale pompki ręczne jak do roweru, by zdali sobie wreszcie sprawę do czego doprowadzili nie modernizując sprzętu przez dekady.

Jerry
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 09:01

Dobre :))

Gosc
niedziela, 15 sierpnia 2021, 19:41

1) Czolgi T72 maja predkosc 3-4km/h... - wychodzi na to, ze niepotrzebnie smialismy sie z Francuzow z ich licznymi biegami wstecznymi! Wychodzi na to, ze trzeba ich przeprosic i zakupic "specjalne" przekladnie napedowe; 2) Gwoli wspolpracy Abramsa z T72M1R - Abrams bedzie pracowal w obronie, a kontratak przeprowadzony zostanie przy wspoldzialaniu T72M1R i Abramsow z obrony. 3) Biorac pod uwage opancerzenie obu typow czolgow, to wiele z tych T72M1R nie powroci z tego kontrataku, dlatego tez, wzorem moskiewskich sztabowcow z lat zimnowojennych, nie nalezy sie tym przejmowac. I tak zalogi, ktore przezyja z pewnoscia osiagna wieksza szybkosc niz spacer z predkoscia 4km/h. Szybki, realny marsz to juz 6km/h. Wycwiczony, niebrzuchaty zalogant czolgu z pewnoscia da rade wyciagnac te 10km/h. 4) Tak sie zastanawiam, odnosnie obsady jednostek pancernych, - Czy te wszystkie czolgi posiadaja 100% kierowcow, dowodcow, plus jedna czy dwie osoby reszty zalogi, w zaleznoci od wersji. No bo jesli dowodztwo planuje dokupic 250 czolgow MBT, to potrzeba bedzie 1000 wysoko wykfalifikowanych zolnierzy do obslugi tych czolgow. A jesli wezmiemy pod uwage prace 3 zmianowa, to bedzie potrzeba 3000 takowych!!! Na dobra sprawe w takim ukladzie bedzie potrzeba 3 krotna zmiane obslugi naziemnej, aby te czolgi byly sprawne w rezimie 3 razy 8 godzin pracy!!! 5) Przynajmniej w obecnych czasach kierowcow samochodow nie powinno zabraknac, jak podczas wojny obronnej 1939r. Nawet panie potrafia kierowac... 6) Wszelkie takie dywagacje sa bardzo kosztowne, a przeciez wszystko opiera sie o ekonomie i zasoby spoleczenstwa. Jednostek, sprzetu i wykwalifikowanego personelu zawsze bedzie deficyt, no bo przeciez wysokowydajne drukarki banknotow to mozna zwielokrotnic bez zadnych problemow.

Tani
środa, 18 sierpnia 2021, 14:26

A po co mu bieg wsteczny? Wojsk pancernych uzywa sie tylko w natarciu. Natarcie podczas dzialan obronnych nazywa sie kontrnatarciem. Tylko debil uzyje tankow w obronie jako elementu obrony. Te tanki sa stracone. Tak walczyli Niemcy w Normandii i amerykanie w Ardenach. Tylko natarcie lub kontrnatarcie. Ja tego goscia nie kumam instrukcje pola walki powinien znac. Temu gosciowi dedykuje cytat z filmu Zloto dla Zuchwalych. ,,moj Szerman ma najszybszy bieg wsteczny w US Army. Zawsze ostatni wchodze do walki i pierwszy sie wycofuje,, Ale to byla komedia a tu oficer wojsk pancernych wyskakuje z biegiem wstecznym. Ja mysle ze pewnych rzeczy nie przemyslal a powinien. Napisze jeszcze raz tank to polaczenie sily ognia,odpornosci i manewrowosci. Jesli go postawicie na pozycji statycznej to go stracicie. Tanki zawsze dzialaja grupowo pluton lub kompania. Dlatego w Rosji teciaki maja ksywe wolk czyli wilk. Wilki dzialaja wataha a tanki zespolowo. Jeden tank to nie sila tylko prosty cel dla piechoty. Ja goscia nie kumam i tylko tyle moge napisac bo roznica 5km/h czy 10 km/h praktycznie nie ma znaczenia tym bardziej ze to sa wartosci max. Wiec co Adam Mickiewicz mial na mysli? Pan wie P Generale? Bo ja nie.

Komentator
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 09:18

Błąd logiczny. 250 dodatkowych czołgów to tylko 1000 dodatkowych czołgistów, plus jakaś rezerwa na wypadek chorób itd. Tylko że jednostki pancerne to nie tylko czołgiści, powiem więcej, w jednostkach pancernych czołgistów jest tylu co kot napłakał. Czołgi same w polu nie mają racji bytu, czołgi potrzebują wsparcia. I nie chodzi tutaj tylko o piechotę która je osłania, ale o całą resztę, saperów, artylerzystów, warsztaty remontowe, służby tyłów dowożące amunicję, paliwo, części zamienne itd. a do tego trzeba dużo kierowców, kucharzy i żołnierzy innych specjalności bez których te czołgi będą kompletnie bezużyteczne, słowem, będzie potrzebna dodatkowa dywizja pancerna. A samymi dywizjami pancernymi walczyć się nie da, potrzebna byłaby co najmniej kolejną dywizja zmechanizowana. To wszystko w armii liczącej 60 tys ludzi? Stworzenie dodatkowych dywizji to olbrzymi skok ilościowy sił zbrojnych, i kolejne olbrzymie wydatki na płace, przyszłe emerytury, opiekę medyczną, wyżywienie, zakwaterowanie szkolenie. W tym przypadku może się okazać, że te 6 mld na nowe czołgi to tylko ułamek całkowitych kosztów by nowe wozy sensownie wykorzystać. Podsumowując, nowe wozy, owszem, ale po ty by odesłać do hut stare czołgi z rodziny T-72, na zwiększenie stanu czołgów w WP po prostu nas nie stać, chyba że chcemy mieć czołgi które w razie wojny będą kompletnie nieprzydatne z braku jednostek wsparcia.

skarbnik
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 21:21

No tak. I tych wszystkich ludzi trzeba bedzie zatrudnić na wschodzie polski bo na zachodzie to za taką pensję nikogo nie znajdą. Nie płacz bo podatek tak czy siak bedziesz musiał płacić :)

say69mat
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 02:50

Wyobraźmy sobie jednostki pancerne działające wspólnie, potrzebujące dostaw amunicji dwu typów amunicji p-panc 125 mm i 120 mm ;))). Dalej, wyobraźmy sobie konieczność zaopatrywania jednostek zrzutami z powietrza realizowanymi przez naszego sojusznika. Skąd nasz sojusznik miałby czerpać zapasy rzeczonej amunicji p-panc kalibru 125 mm??? Z naszych magazynów mob??? Skoro samoloty z zaopatrzeniem będą starować z lotnisk na terytorium Niemiec, Holandii lub Uk???

SAS
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 10:01

W czym problem? Biedronka ma łańcuch dostaw na kilka tysięcy produktów każdego dnia, a wojsko nie jest w stanie dowieźć 2 rodzajów amunicji? To może zatrudnić w armii logistyków z Biedronki?

Danisz
wtorek, 17 sierpnia 2021, 14:26

No to powiedz geniuszu co się stanie gdy do Biedry pomidory dotrą z dwudniowym opóźnieniem? Czy aby na pewno to samo co przy braku amunicji, paliwa czy jedzenia dla jednostek frontowych? I jeszcze dodaj proszę ile to razy Biedra dostarczała przy braku łączności, drogach zapchanych uchodźcami albo niestawieniu się połowy pracowników w robocie.

el ninio
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 21:29

W sam punkt

Hgfz
niedziela, 15 sierpnia 2021, 22:50

3 x 8 godzin załoga czołgu.....dobre

Wasko
niedziela, 15 sierpnia 2021, 18:42

To co pisze Pan Generał w większości ja rozumiem, ale nie rozumiem jednego o czym nikt nie mówi i może to być interesujący temat. A mianowicie : skoro my wiemy że przesmyk suwalski to takie ważne miejsce i Rosja wie że będzie silnie broniony , to czy nie lepiej dla Rosji byłby atak na Polskę z terytorium zachodniej Ukrainy przez Białoruś ? Nie znam się, ale szczerze wątpię by zachodnia cześć Ukrainy była znacząco umocniona. Ani Polska ani Ukraina ani tymbardziej Słowacja nie spodziewa się szybkiego frontalnego ataku od tej strony . Wszyscy zakładają że wojna zacznie się na pn-wschniej części RP i cześć ma nadzieję że tam utknie na jakiś czas do czasu odsieczy . Nie twierdzę, że wzmocnienie pancerne pn-wschodniej części Polski nie ma sensu, wręcz przeciwnie . Ale teatr przyszłej wojny będzie wyglądał inaczej. Do tego jeśli Moskwa szczerze myśli iż RFN w ramach NATO pomoże Polsce to może te natarcie od strony Ukrainy poprowadzić przez Słowację i Czechy wprost na Berlin . W dobie autostrad taki rajd naćpanych czołgistów coby nie pospali, a wspomaganych z powietrza jest możliwy. Berlin zdobyty, a Polska okrążona. Taki atak najpewniej wykonany byłby zimą po wcześniejszym zakręceniu kurków z gazem .Myślę że budowanie NS2 przez RFN zakłada poniekąd że w razie wojny to impet nowej Armi Czerwonej spowolni się o Polskę, ale ciekawe co zrobią jak Rosjanie nas obejdą od południa? Na pewno taki scenariusz jest tym bardziej prawdopodony im silniejszą mamy armię. Idąc dalej takim scenariuszem, zastanawiam się ilu jest Polaków chętnych umierać za wolny Berlin...

Tim
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 10:31

Zgadzam się z ww. analizą szczególnie w odniesieniu do zdania „nie znam się” pełna zgoda. 10/10

OPTY(k)
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 10:30

W pełni się zgadzam. Już dawno o tym myślałem, zwłaszcza że i Słowacja i Czechy to góry. Nie nizina, jak w Polsce. Dzieląc siły przeciwnik, w dużej mierze, ograniczy skutki taktycznych uderzeń jądrowych, na swe wojska, a zagrozi Polsce od południa, gdzie mieszka większość ludności, więc jest i większość przemysłu. Zresztą tak atakowała Konarmia Budionnego w 1920r. To żadne odkrycie, że od wschodu, Polski nie można atakować centralnie, że względu na poleskie bagna, lecz albo z północnego wschodu, albo z południowego wschodu, najlepiej z obu naraz. Tylko że tu tkwi pułapka, bo przy obecnych drogach i kolejach, Rosjanie mogą szybko przejść Polesie, jak Niemcy Ardeny w 1940r. Wnioski? Prewencyjne uderzenie ogniowe w razie "W" na tę infrastrukturę komunikacyjną.

Emigrant
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 02:23

W koncu ktos o mozliwosci ataku z zachodniej Ukrainy napisal. Co wiecej, sadze ze Kremlin zaoferowalby Ukrainie taki wspolny atak na Polske. Kremlin im powie: "Zapomnijcie o Krymie y czesci Wschodniej Ukrainy i bierzcie ukrainskie terytoria w poludniowo-wschodniej Polsce, które dla was sa zachodnia Ukraina".

kaczkodan
wtorek, 17 sierpnia 2021, 01:21

Było odwrotnie, Putin sondował naszą chęć do odzyskania terenów na Ukrainie Zachodniej.

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 11:21

Nigdy nie było żadnych ukraińskich terytoriów na terenie obecnej Polski.

Pan Mąż
niedziela, 15 sierpnia 2021, 23:26

Zapomniałeś o Turcji, Rumunii i Bułgarii. To kraje NATO. Rajd Rosjan od południa, przez Słowację i południe, Polski wystawia Rosjan na odcięcie atakujących oddziałów od zaplecza logistycznego.

jacek
niedziela, 15 sierpnia 2021, 23:23

Dlatego w województwie podkarpackim istnieje 21 BSP, a kwestią czasu jest przezbrojenie jej w Rosomaki z ZSSW-30, zaś batalionu czołgów w Żurawicy k. Przemyśla w Abramsy ;)

kmdr prix
niedziela, 15 sierpnia 2021, 23:20

pytanie, co chce osiągnąć Rosja, lądowe połączenie z enklawą królewiecką? wspólną granicę z niemcami? czy taki rajd po Polsce?

vfvv
wtorek, 17 sierpnia 2021, 07:33

Rosji wystarczy cofnięcie Polski do średniowiecza. Zniszczą ukradną i ogłoszą rozejm, a podbity będzie nadal od nich gas ropę i nawet węgiel kamienny kupował.

wert
niedziela, 15 sierpnia 2021, 22:33

Przełęcz Dukielska to czysta fantastyka. W II wojnie front ukrainski tylko dlatego tam poszedł że pchali dopiero co wcielonych ukrainców, w sporej części sympatyków banderowców. Generalnie chodziło o wykrwawienie ukrainców i to się udało

Davien
sobota, 21 sierpnia 2021, 14:15

Po pierwsze operacja dukielsko-preszowska była na prosbe ambasadora Czechosłowacji w ZSRS a I Front Ukraiński był zwyczajnie pod reką. A to ze Koniew i Greczko swoimi działaniami praktycznie unicestwili wysłąne tam swoje siły to świadczy wyłacznie o ich"dowodzeniu". I nei było tam żadnych nowych oddziałów ale zahartowane w boju rosyjkei jednostki w tym armia Gwardii

Liman
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 11:37

Przełęcz Dukielska, jeszcze w dniu dzisiejszym, bardzo dobrze przygotowana na transport setki ton ciężkiego sprzętu. Wszystkie te niby mostki spokojnie wytrzymują 60 ton.

wert
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 18:46

nie chodzi o możliwości przerzutu tylko obrony. A takich mostków po układzie warszawskim u nas po lasach, polach znajdziesz na pęczki. Sieć drogowa na czas W

Marek
niedziela, 15 sierpnia 2021, 22:25

Bardzo ciekawa uwaga. Zbierzna z Przepowiednia Irlmaiera....przepowiedzial taki atak...

OPTY(k)
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 10:32

No właśnie, ale nie chciałem o tym pisać, coby nie wyjść na oszołoma.

buddyjskilama
niedziela, 15 sierpnia 2021, 18:33

Trochę wydumany ten problem z systemem calowym. Ja bym się bardziej martwił tym iż Amerykanie swoje czołgi wykorzystują w ramach całego systemu w którym Abrams jest tylko jednym z elementów całości. Bez reszty klocków to wcale nie będzie tak skuteczny na polu walki czołg. Moim zdaniem opracowanie takiego systemu by znacząco podniosło wartość bojową tego co już posiadamy. Gdzie wsparcie i rozpoznanie powietrzne? Gdzie zaawansowany system łączności i dowodzenia?

OPTY(k)
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 10:49

Racja. W amerykańskim systemie walki, Abrams jest jak efektor w systemie plot. Poza tym to radary pola walki, drony rozpoznawcze i bojowe, automatyczny system dowodzenia, systemy plot i ppanc, wszelka artyleria, no i wsparcie lotnicze. Wszystko spięte sieciocentrycznie. Wtedy nawet te 250 Abramsów czy Leo, może starczyć.

Chyżwar dawniej Marek
niedziela, 15 sierpnia 2021, 22:15

Z problemu ze śrubkami calowymi śmiać mi się chce. Podczas ostatniej wojny sowieci na masową skalę używali Studebakerów, Dodge, Willysów, P-40, P-39, Shermanów i innego sprzętu, którego nie chce mi się wymieniać. Ten sprzęt to wszystko wymiary z cala cięte. Ówczesny sowiecki żołnierz to najczęściej prymityw. Wielu nie umiało mówić po rosyjsku. Skoro oni wtedy potrafili ogarnąć ten temat, to jaki jest problem ze społeczeństwem posiadającym odpowiednią kulturę techniczną, gdzie wymiar calowy choćby i w rolnictwie używany jest od lat? Poza tym piszesz to, o czym wszyscy wiemy. O tym samym wspomniał Pan generał. Przez skrajną głupotę polegającą na tym, że zapatrywaliśmy się co robią inni, mieszkający na zachód od nas, doprowadzono do tego, że co bądź masz w każdym rodzaju wojska. Teraz trzeba to wyprostować. Im szybciej, tym lepiej. Tyle, że prostowanie głupoty będzie kosztowało sporo. Tak na marginesie. Skoro piszesz o wsparciu z powietrza, ktoś kupił F-35. Niby mało. Ale to nie są już czasy gdzie nad polem walki będą mogły latać A-10 czy Su-25. Ze śmigłowcami masz podobnie. Choć te są użyteczne, jeśli zastosujesz najnowszą generację PPK o dalekim zasięgu.

pat
wtorek, 17 sierpnia 2021, 15:03

Chyżwar.. Nie mam pojęcia jak radził sobie radziecki żołnierz z masowo dostarczanym przez Amerykanów sprzętem ale obawiam się, że często to były jednorazówki podobnie jaki ich rodzimy sprzęt choćby czołgi T34, które w razie uszkodzeń szły na części do innych. Wtedy to się sprawdzało bo z Uralu szły nowe czołgi i z Murmańska amerykański sprzęt. My nie mamy takiego obszaru i jeśli chcemy myśleć poważnie o dłuższej niż kilka dni obronie musimy brać pod uwagę również takie "błache" problemy jak skuteczne i szybkie naprawy każdej sztuki broni do tego się nadającej. Nie uważam, że tego się nie da zrobić ale na pewno dodatkowo komplikuje system dostaw. Wojna to kontrolowany chaos i eliminacja w czasie pokoju potencjalnych problemów, które i tak się będą zdarzać jest bardzo istotna. Uważam, że Abramsy to świetne czołgi i same w sobie stanowią dużą wartość bojową ale wciąż mam nieodparte wrażenie, że te ostatnie wielkie zakupy w USA są działaniami w stylu: nie mam jasnej strategii obronnej to kupuje drogi sprzęt z górnej półki bo przynajmniej nikt się nie przyczepi, że kupuje badziewie. A bardzo mnie interesuje na ile jesteśmy w stanie wykorzystać ten sprzęt, który już posiadamy? Czy mamy pełną obsadę załóg? Czy mamy kasę na szkolenie i naprawy? Czy nasze Leo mają pełne wsparcie piechoty (wojsk zmechanizowanych) oraz artylerii, zwiadu, dronów, opl, lotnictwa? To akurat są moje rzeczywiste pytania (nie ironiczne). Żeby te Abramsy nie były takimi brylantami osadzanymi w łańcuszku z tandetnego metalu.

loczek
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 21:36

Prostego juz nie wyprostujesz

Czołgista
niedziela, 15 sierpnia 2021, 18:18

wojsko powinno dokupić jeszcze 250 Abramsów żeby buło 500 abramsów i 250 leopardów a cała rodzine t-72 plus twarde wycofać

:)
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 21:37

Przeciez napisane było jak wół ze teciaki nie potrafią cofać

Zibi
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 09:13

Po co wycofać? Do Obrony terytorialnej przeznaczyć mogą rezerwiści walczyć z desantem i dywersją na zapleczu frontu.

:)
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 21:38

Z czołgu do desantu strzelać? Po co?

Hmmm
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 12:10

Rezerwiści po ZSW??? :D:D

Ekim
niedziela, 15 sierpnia 2021, 20:25

Powoli, powoli jeszcze Abramsy nie sa nasze. A moze byc tak ze nigdy nie beda. Z tym rzadem?

us man
niedziela, 15 sierpnia 2021, 22:22

Na pewno będą z po napewno Nie chce się tych łpot czytać

Militarysta
niedziela, 15 sierpnia 2021, 22:05

Spokojnie będą na pewno..A może nawet troszkę więcej.. jak to mówią wiewiórki:-)

.....
niedziela, 15 sierpnia 2021, 20:02

Nie będzie żadnych Abramsów. Będziemy musieli współpracować z Koreańczykami albo z Turkami, jeżeli Amerykanie Koreańczykom na to pozwola bo K2 to Koreańska wersja Abramsa. To nam zajmnie przynajmniej 30 lat. Do zobaczenia w 2051.

Buhahahaha
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 12:44

"K2 to Koreańska wersja Abramsa"

BUBA
niedziela, 15 sierpnia 2021, 19:59

Tak I sprzedac obywatelom. Czolg w karzdej polskie zagrodzie. Bwp w kazdym polskim ogrodzie.

Gosc
niedziela, 15 sierpnia 2021, 19:44

Zasadnicze pytanie. Czy Abrams moze stacjonowac na Mazurach? Te 500 Abramsow w najlepszym razie bedzie potrzebowalo 2000 czolgistow, a realnie pewnie ze dwa razy wiecej.

Lolo
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 12:11

Wszystkie nie będą na Mazurach. To zbędne.

OPTY(k)
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 11:03

Realnie, to wszyscy obecni czołgiści z T72, z ulgą przesiądą się na M1 i Leo! A T72 i pochodne, przesuną do WOT, albo przerobią na ciężkie bwp, wsparcie ppanc(z ppk), plot lub najprościej-ogniowe. Jeszcze tylko zmodernizować BWP1, Goździki, Dany i mamy ll rzut armii jak się patrzy! Wszystko się przyda, a każdy pancerz jest lepszy od braku pancerza! ( Jak, np. w wojskowych ciężarówkach dla WOTu.)

Laik
niedziela, 15 sierpnia 2021, 17:31

Kochani,bez panowania w powietrzu... Potrafimy samodzielnie strącać satelity i mamy swoje? Widzimy potencjalnego wroga z góry? Potrafimy zwalczać obce rakiety i inne środki napadu i rozpoznania powietrznego? Posiadamy skuteczne WRE?

zzz
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 01:15

Tak mamy i mozemy korzystac. Poczytaj troche to sie dowiesz. To ze Polskiej armii na to niestać lub tego nie posiada to ma prawo korzystac Grupa operacyjna NATO Wschód, grupa WIZJER, Grupa TAM CAT wiesz czy Nie masz mało pojecia. Pzdr

Sx
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 09:46

Możemy, póki nie ma czasu W. Jak już nadejdzie, to się okaże z czego i w jakim celu możemy korzystać.

KPPL
niedziela, 15 sierpnia 2021, 15:34

Z uwagi na taktykę rosyjską zmasowanego punktowego użycia czołgów każda brygada piechoty zmechanizowanej powinna posiadać przynajmniej kompanię przeciwpancerną operującą nawet na starszych BWP-1, ale uzbrojoną w pociski rakietowe zdolne do niszczenia czołgów i wozów pancernych z bezpieczniej i dużej odległości . Takie możliwości dają pociski Brimstone i SPIKE-NLOS. Wystarcz by taką kompanię wyposażyć w dobrze znane żołnierzom polskie drony Flyeye z WB i spiąć do kupy z systemem TOPAZ. Taki program posiada wszystkie komponenty. W rok mielibyśmy gotową "straż pożarną" do zwalczania czołgów za ułamek ceny batalionu czołgów, a afekt zatrzymania grupy batalionowej po jednej dobrze skoordynowanej selwie rakietowej takiej kompanii byłby zbliżony do ataku pancernego. Nie powinniśmy nawet myśleć o reanimacji starych trupów t-72. Życie naszych żołnierzy jest bezcenne. Dlatego program Otokar-Brzoza, jedyny jaki możemy szybko prawie samodzielnie prowadzić ( oprócz pocisków) nie może być blokowany.

Hmmm
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 12:13

Ich życie to statystyka dlatego pracują na 40-50letnim sprzęcie. To nie są dzieci generałow.

jacek
niedziela, 15 sierpnia 2021, 23:32

Jest jeden problem - potencjalny agresor rozwija systemy aktywnej ochrony. Oczywiście należy się spodziewać, że są one przereklamowane, jak to w Rosji, ale lepiej też ich całkowicie nie lekceważyć. W tym kontekście przeciwpancerne pociski kierowane mogą mieć ograniczoną skuteczność, tj. zadziałać dopiero po uprzednim zneutralizowaniu systemu ochrony aktywnej choćby z działa 30 mm. Takie możliwości ma bojowy wóz piechoty, a niekoniecznie mobilna wyrzutnia ppk wyposażona... tylko w ppk. Niektóre kraje rozwijaja niszczyciele czołgów w innej koncepcji - wieża z armatą 120 mm na podwoziu kołowym lub gąsienicowym. O czymś to świadczy. Wydaje się, że po budowie systemu obrony powietrznej najpilniejsze będzie zatem wprowadzenie kolejnych nowych czołgów, ale przede wszystkim bwp (jak nie Borsuk, to np. CV90), a potem owszem, niszczycieli czołgów, ale najpierw tych latających - AH-64E :)

wert
niedziela, 15 sierpnia 2021, 22:48

skuteczność ppk w Syrii w szczycie nieudolności assada wyniosła 30procent, kiedy assadowcy się trochę ogarnęli skuteczność spadła do 10 procent. Trochę za dużo oglądania filmów. To pierwsze primo. Drugie "primo" to FlyEye nie nadaje się dla WO. Nie ten zasięg, nie ten czas lotu a na ukrainie jest ogłuszany i musi wracać bez wykonania zadania. Dziś to słabizna. Jedynie Topaz jest sensowny

Ok bajdur.
wtorek, 17 sierpnia 2021, 07:43

Porównanie Brimstone, SPIKE-Nlos, Hellfire do zwykłych ppk to trochę nadużycie. Nawet Asop z Izraela ich nie powstrzyma.

Autor
niedziela, 15 sierpnia 2021, 15:34

Dla kraju większego niż Włochy i cała Wielka Brytania z blisko 40 millionami ludności w samym centrum kontynentu europejskiego między Niemcami a Rosją zwiększone musi być wszystko.

Ech
niedziela, 15 sierpnia 2021, 13:26

Ponoc spalaja 150 litrow na 10 km w Finladii w tesrach poligonowych. Niezle;)

Davien
niedziela, 15 sierpnia 2021, 13:57

Abrams spala 950litrów na 100km w terenie i połowe tego po drodze.

Ernst Stavro Blofeld
wtorek, 17 sierpnia 2021, 14:25

Ekonomiczny jak cholera. ale przynajmniej ekologiczny bo zielony ha ha

Dawo
niedziela, 15 sierpnia 2021, 15:40

Według Wolskiego z NTW, Abrams w naszej wersji spala 142 kg na 10 km. Leopard dokładnie połowę tego, ale jego paliwo jest sporo droższe.

Davien
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 07:50

Dawo, podaje dane wg S. Zaloga "In M1Battle Tank" . A Leopard na1200litrach paliwa przejeżdzą dokładnie taki sam zasięg jak Abrams na 1900litrach wiec ......

Chyżwar dawniej Marek
niedziela, 15 sierpnia 2021, 22:38

Tą wersję turbiny zoptymalizowano pod olej napędowy. Jest oszczędniejsza od poprzedniej. Przebiegi między naprawcze są podobne jak w MTU. Nie wiem czy miałeś do czynienia z nowymi samochodami produkowanymi na rynek amerykański? Pojemność jest słuszna. Kiedy uważasz z butem, to nie masz problemu ze zużyciem paliwa. Jak nie chcesz uważać, no to chlą. Nagrodą jest dynamika połączona z godziwym momentem obrotowym. Z Abramsem masz tak samo. Dodatkowym bonusem jest, że możesz tam wlać kerozynę, zwykłą naftę, etanol, metanol, bioester i tak dalej.

wert
niedziela, 15 sierpnia 2021, 22:28

Wolski podaje spalanie dla turbiny przed TIGER-em

Tomek
niedziela, 15 sierpnia 2021, 16:56

Przecież abrams pojedzie na wszystkim u nas tak jak w Australii będzie na ropie

kocopie
niedziela, 15 sierpnia 2021, 15:12

leopard 800 litrów i więcej na 100km

Davien
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 07:51

W terenie 600 litrów na 100km.

dd
niedziela, 15 sierpnia 2021, 12:34

Mądre spostrzeżenia, potrzebujemy czołgów ale czy Abramsów które nawet nie brodzą ? Od 4 lat trwa program Wilk, pierwsze Leo dla Węgrów trafią po 5 latach, pierwsze Abramsy trafią do Polski może za rok a ostatnie ? grubo za ponad 10 lat. Zmarnowano bardzo dużo czasu a teraz intewencyjnie uzależnia się nas technologicznie od USA. Pierwszy przykład z brzegu - amunicja. Generał mówi życzeniowo że powinniśmy produkować ale czy Amerykanie zgodzą się na certyfikację polskiej podkalibrowej amunicji 120mm ? co z sewisem turbnin gazowych itp. Niemcy nie robią problemu z użyciem polskiej amunicji. Negocjacje w sprawie modernizacji Leo2PL poszly źle ale to nie oznacza zeby od razu zabic Wilka i dalej technologicznie i politycznie uzalezniac sie od jednego dostawcy sprzetu.

poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 21:54

Ostatnie za 10 lat? A gdzie taką informacje znalazłeś?

Rain Harper
niedziela, 15 sierpnia 2021, 16:28

Abramsy brodzą.

dd
niedziela, 15 sierpnia 2021, 13:53

dodam jednak ze ten dorazny zakup broni sie tylko w ramach opcji ew. szybkiego przekazania Polsce uzywanych czolgow w naglej sytuacji

sff
niedziela, 15 sierpnia 2021, 19:23

jeżeli używane i w nagłej sytuacji to za darmo i z serwisem

poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 21:55

Dodaj jeszcze darmowe paliwo, oleje i amunicję....

Pucin :)
niedziela, 15 sierpnia 2021, 15:25

Ok Powidza (APS-2) budowany jest skład 1 brygady pancernej i wystarczy - 85 tanków, 190 bwp-ów i 35 car puszek na gąsienicach. :)

poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 21:58

Ale bez amunicji i paliwa

Pietiagoras
niedziela, 15 sierpnia 2021, 11:54

Sporo cennych informacji, natomiast, co rzuca się w oczy, to myślenie z punktu widzenia czołgisty. Nowoczesna wojna będzie wielodomenowa i 250 abramsów na wschodzie bez porządnego systemu rozpoznania oraz skutecznej obrony przeciwlotniczej to nic innego jak 250 celów dla lotnictwa uderzenioweg, artyleri, lub dronów. Wojna w manewrze to przede wszystkim wyprzedzenie działań przeciwnika w oparciu o przewagę informacyjną oraz skuteczne przeciwdziałanie w postaci systemów WRE, oraz cyberataków. Przykład to namierzanie ukraińskich żołnierzy za pomocą ich telefonów komórkowych. Mam wrażenie że współcześni dowódcy w dalszym ciągu myślą w kategoriach zimnej wojny i masowej pancernej konfrontacji. Bo jaki ma sens okupowanie połowy kraju, wykorzystując cały konwencjonalny potencjał militarny, osłaniając się przy tym na kierunku azjatyckim? Wojna ma na celu osiągniecie przede wszystkim celów politycznych, a nie odwrotnie. A wiec jakie są cele polityczne "Niedźwiedzia"? Osłabić i uprzedmiotowić Polskę, tak aby nie miała prawa głosu w "dealach" Europa-UE(w domyśle Niemcy). Aby tego dokonać nie trzeba czołgów na naszym terytorium, tylko ataków na kluczową infrastrukturę państwa. Gazoport, rafinerie, lotniska, czy strategiczny przemysł można obezwładnić bronią rakietową lub lotnictwem, o ile przeciwnik nie posiada odpowiednio przystosowanej obrony PL. Zamiast ślepo kupować Abramsy może należałoby najpierw odejść od myślenia zimnowojennego i opracować nową doktrynę obrony RP.

Sx
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 09:53

"Osłabić i uprzedmiotowić Polskę, tak aby nie miała prawa głosu w "dealach" Europa-UE(w domyśle Niemcy). Aby tego dokonać nie trzeba czołgów na naszym terytorium, tylko ataków na kluczową infrastrukturę państwa." My już nie mamy głosu w EU, a żadnego ataku jeszcze nie było.

Oszołom
niedziela, 15 sierpnia 2021, 20:20

Patrzac na deal Biden-Merkel nie potrzeba nawet nic atakować...

sff
niedziela, 15 sierpnia 2021, 19:25

Rosjanie wejdą do Warszawy a Abramsy wciąż będą czekały na przeciwnika.

Bylyzmechol
niedziela, 15 sierpnia 2021, 18:55

Bez silnych sił lądowych npl nie będzie musiał niczego namierzac i niszczyć drogami albo artylerią. Po prostu zajmie nam pół kraju jednostkami zmechanizowanymi w 24 h izolujac punkty oporu i biorąc do niewoli zaskoczonych operatorów dronowow i przeciwlotnikow. To wszystko co napisales jest wazne ale musimy się też zabezpieczyć przed tradycyjnym prymitywnym atakiem naziemnym.

Rain Harper
niedziela, 15 sierpnia 2021, 16:30

A skąd potencjalny npl weźmie tyle amunicji precyzyjnej? I czym ją dostarczy, biorąc pod uwagę legendarną niekompetencjè Sił Powietrzno Kosmicznych FR?

niedziela, 15 sierpnia 2021, 18:29

No to jak Rosja nic nie ma i nic nie może to po co Abramsy?

Wielebny
niedziela, 15 sierpnia 2021, 13:24

W pełni się zgadzam. Niestety, w wywiadzie z Panem Generałem zabrakło systemowego spojrzenia na siły zbrojne, czy nawet na cały system bezpieczeństwa państwa. Wpływ mają na to nie tylko, bądź co bądź ważne z naszego punktu widzenia, czołgi.

www
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 01:22

Za to ty masz wszechobecna wiedze dokumenty wykształcenie itp posiadasz dane z internetu nie liżesz tematu, ale wiesz bo jestes specem od tego wiec doradzaj Panu Generałowi Tak doradz mu bo posiadasz super wiedze specialisto za 1 grosza. Co ty człowieku piszesz powiedz ty mi co ty masz pojęcie tak moja madrosci i tylko ja wiem bo ja czytam i wiem przeczytałem i wiem. Nic nie wiesz bo nie posiadasz dokumentacji, która dla trybików jest nie dostępna.

my
niedziela, 15 sierpnia 2021, 11:52

Jak tak dalej pójdzie to zobaczymy Abramsy jak świnia niebo.

Logistyk
niedziela, 15 sierpnia 2021, 15:48

Zobaczymy i to w większej ilości niż 250sztuk. Program WILK upadnie, to tylko kwestia czasu. Zmarnowano 4 lata!

Ha
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 12:20

Pt91 do prawdziwej modernizacji odpowiadającej t72B3 500 Abramsów i ok 250 Leopardów.

Nie inż.
niedziela, 15 sierpnia 2021, 13:19

A co się dzieje? W Moskwie też chcecie Abramsa

alkaprim
niedziela, 15 sierpnia 2021, 13:14

my-no i bardzo dobrze.Są jeszcze inne czołgi do pozyskania -tańsze o niebo w eksploatacji.

pomz
niedziela, 15 sierpnia 2021, 16:02

Jakie? Ukrainski Oplot? ;)

Dynia
niedziela, 15 sierpnia 2021, 18:33

Jest złym czołgiem?

Davien
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 07:52

Gorszym i to sporo od rosyjskich T-72B3 czy T-90M/MS.

Davien
niedziela, 15 sierpnia 2021, 13:58

niby jakie, bo chyba o T-72/80 nie mówisz:)

Telamon
niedziela, 15 sierpnia 2021, 16:35

Można było chociażby wyłonić czołg w ramach przetargu i zapoznać się się ze wszystkimi ofertami... zamiast brać coś co będzie działać źle i będzie suto przepłacone.

Davien
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 07:53

Ok, to jakie czołgi miałbys w tym przetargu, spełniając czas dostarczenia?? Popatrzmy..... zadne poza Abramsem, czy jakimis starymi K1??

Telamon
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 11:41

A co Ci na tym "czasie dostarczenia" tak zależy? :P W przypadku programu "Wilk" pośpiechu nie było. Po to modernizowaliśmy Leo i wyklepywaliśmy T-72 aby móc rozwiązać bardziej palące kwestie. Przetarg pozwoliłby zapoznać się ze wszystkimi opcjami, a nade wszystko uzyskać mniejszą cenę w wyniku negocjacji. Tańszy ale taki sam Abrams jest chyba lepszy niż droższy... :P

Davien
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 13:17

Ano dlatego mi zależy na czasie dostarczenia że czołgów potrzeba "na wczoraj" a nie zaczynać klepanie jakiegos czołgu III Gen jak cały swiat jeżdzi IV gen. A co do cen to no taki Tajwan nie mający praktycznie wyboru dostał od USA oferte na M1A2T czyli czołg nieco lepszy od M1A2SEP2 w cenie 10mln usd za sztukę. Amy kupujemy jeszcze lepsza wersję w standardzie US Army z amerykańska amunicją i całym parkiem maszynowym, logistycznym i szkoleniami załogii. Aha, kupujemy przez FMS wiec taniej miec tego nie bedziesz , no chyba że z czegos zrezygnujesz.

NOC
niedziela, 15 sierpnia 2021, 13:10

Przy tym układzie politycznym obawiam sie ze tak

Wojciech
niedziela, 15 sierpnia 2021, 11:43

Teraz po zakupie Abramsów mamy czas na opracowanie czołgu krajowego razem z Koreą K3PL z działem 130 mm.

Dynia
niedziela, 15 sierpnia 2021, 21:54

Polska ma czolg z dialem 155mm--tylko dodac 40 ton pancerza do Kraba, nowy silnik, i jest super czolg. Tak super Krab bylby wysmienitym wozem bojowym: Abrams, Armata, Leo--wszystkie gina po jednym uderzenium 155mm AFPSD nawet 1500mm chobham armon nic nie pomoze na 155mm sabot.

Dynia
niedziela, 15 sierpnia 2021, 18:35

Ciekawe dlaczego taka decyzja nie zapadła w 2015.do dziś juz bylaby produkcja

NOC
niedziela, 15 sierpnia 2021, 13:07

Już kupili???

czołgista
niedziela, 15 sierpnia 2021, 17:31

Kupią

Pjoter
niedziela, 15 sierpnia 2021, 19:26

To sie zastanowcie kupili czy kupią?

Pjoter
niedziela, 15 sierpnia 2021, 17:16

No na OTOMOTO były

Michał
niedziela, 15 sierpnia 2021, 10:58

Bardzo dobry artykuł zawiera dużo mądrych informacji

Putin :0
niedziela, 15 sierpnia 2021, 11:38

Szczególnie ta - "(...) aby, przy zgodzie strony amerykańskiej, stworzyć uniwersalne rozwiązanie, które zabezpieczy potrzeby sił zbrojnych." :)

hihi
niedziela, 15 sierpnia 2021, 11:36

szczególnie przydatnych potencjalnemu przeciwnikowi

Gucio77
niedziela, 15 sierpnia 2021, 10:54

W XXI wieku tylko broń masowego rażenia gwarantuje bezpieczeństwo. Właśnie Afghanistan podbija armia na rowerach i skuterach. Nawet jak było by 500 czołgów nic by nie zrobili. Nasycenie lekką bronią przeciwpancerną, drony i miny przeciwpancerne . My nie mamy sprawnej OPL a na naszą niekorzyść przemawia to że każdy nasz potencjalny przeciwnik posiada wywiad satelitarny. Jak szybko i efektywnie można ukryć tyle czołgów. W Syrii ukrywano w budynkach do czasu gdy z drona likwidowano cały budynek z czołgiem.

Wawiak
niedziela, 15 sierpnia 2021, 13:41

Tam problemem jest nie sprzęt, ale ludzie. Gdyby armia afgańska walczyła, jak trzeba - nie byłoby problemu.

[...]
niedziela, 15 sierpnia 2021, 11:45

prosze sprawdzić ile USA straciło abramsów od lekkich OPL po modernizacji czołgu

Davien
niedziela, 15 sierpnia 2021, 13:59

Od lekkich OPL nic bo Abrams nie lata:)) A od ppk tez żadnego, były jedynie uszkodzenia.

Gucio77
niedziela, 15 sierpnia 2021, 13:32

Jakbyśmy napadli Litwę też byśmy mieli takie straty jak Amerykanie

Davien
niedziela, 15 sierpnia 2021, 13:59

Oj, cos kiepsko widze nasze PT-91 vs litewskie Javeliny i inne ppk:)

SAS
niedziela, 15 sierpnia 2021, 10:36

Każdy oglądał czterech pancernych, albo grał w WOT. Czołgów nigdy za dużo. Irak miał 5000 czołgów podczas Pustynnej Burzy, aż aliantom zaczęło brakować rakiet. Nie ma cię co mądrzyć o czołgach. Dzisiaj mądrzy są ci, którzy potrafią coś więcej, niż wojny czołgów.

Ja
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 01:07

Trzeba jeszcze pamiętać o ludziach którzy w czołgach siedzą. Sam czołg wojny nie wygra- potrzebna wyszkolona załoga

Kolo
niedziela, 15 sierpnia 2021, 10:12

Sensowne spostrzeżenia.

Tropiciel
niedziela, 15 sierpnia 2021, 10:52

Rozumiem że z tymi Abramsami to interwencyjny zakup, ale długofalowo jednak lepiej by było żebyśmy poszli w kierunku opracowania własnej konstrukcji (z współpraca zagranicznych firm) albo chociaż zakupu licencji.

grzegrz
niedziela, 15 sierpnia 2021, 17:12

tak wlasna produkcja

Beee
niedziela, 15 sierpnia 2021, 12:21

Ciekawe dlaczego do tej pory nie zbudowano nowoczesnego polskiego czołgu?

Ernst Stavro Blofeld
wtorek, 17 sierpnia 2021, 14:30

Bo zakłady nie dostały pieniędzy na budowanie nowego czołgu, mimo to z własnych skromnych środków rozwijają linię Twardego efekty nieproporcjonalnie lepsze do skromnych środków.

szeliga
niedziela, 15 sierpnia 2021, 14:25

Wszystkie polskie poważne prace nad nowym czołgiem zarzucono po zakupie pierwszej partii Leopardów. W końcu po to Niemcy nam je sprzedali. Żeby nawet w odległej przyszłości nie wyrosła im konkurencja.

Davien
poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 13:19

Zarzucono przynajmniej na rok przed zakupem Leo2. I żaden z tych projektów od tego Leo2 nie był lepszy.

Davien
niedziela, 15 sierpnia 2021, 14:01

Bo najnowsze polskei projekty czołgów to są gdzies koło Leo2A4 jeżeli chodzi o nowoczesność.

Ernst Stavro Blofeld
wtorek, 17 sierpnia 2021, 14:27

Ale przy znacznie niższych kosztach produkcji i utrzymania można by ich mieć kilka razy więcej a ilość jest jakością samą w sobie.

poniedziałek, 16 sierpnia 2021, 22:19

O jakich projektach mówisz? Polska nie miała swojego czołgu nawet z kartonu. WWO to nie był czołg a ta nowa odmiana teciaka miała elektryczną stabilizację armaty czego o Leo2a4 nie mozna powiedzieć ale i tak czołg ten był tylko częściowo polski.

Davien
wtorek, 17 sierpnia 2021, 08:31

Goryl, PT-16, PT-17 PT-2001, to wszystko projekty POLSKICH czołgów i żaden nie był oparty o Leo2A4. Choc jak widzę czegoś u ciebie w gotowcu nie dopilnowano:))

Nie inż.
niedziela, 15 sierpnia 2021, 13:21

Z tego samego powodu z którego w Polsce nie zbudowano nowoczesnego samochodu

Tweets Defence24