Błaszczak: polski przemysł ma kompetencje do T-72. Wykorzystamy wszystkie czołgi

23 lipca 2021, 10:58
T-72M1R
Polski T-72M1R. Fot. st. kpr. Aleksander Perz/18 DZ
Reklama

Szef MON Mariusz Błaszczak mówił o modernizacji Wojsk Pancernych w programie "Siódma 9". Zaznaczył, że polski przemysł ma kompetencje, jeśli chodzi o "modernizację, budowę, remonty" czołgów T-72 i "tego nie zaniechamy". Dodał, że jego celem jest zwiększenie liczebności Wojska Polskiego. "Wykorzystamy wszystkie czołgi" - zaznaczył.

Błaszczak w poranku Rozgłośni Katolickich "Siódma 9" był pytany o współpracę militarną z USA, oraz czy zakup czołgów Abrams dla Wojska Polskiego jest już pewny.

"Te rozmowy trwają. Sama decyzja w postaci uchwały o programie wieloletnim rządu polskiego została poprzedzona rozmowami; a więc jesteśmy umówieni, co do skali, zakresu, co do tego, w jakiej wersji czołgi Abrams trafią do Polski. Podkreślam, że w najnowocześniejszej wersji, która trafia na wyposażenie armii Stanów Zjednoczonych od 2019 roku, która została przygotowana, jako przeciwwaga dla najnowocześniejszych czołgów rosyjskich T-14 Armata" - powiedział minister.

Jak dodał, chodzi o czołgi "najnowocześniejsze, o dynamicznym silniku, które dają przewagę polskim siłom lądowym". "Tak, jak (myśliwce piątej generacji) F-35 były skokiem technologicznym w siłach powietrznych, tak czołgi Abrams będą zmianą, jeżeli chodzi o wojska pancerne" - zapewnił szef MON. Według niego, "pierwsze egzemplarze trafią na wyposażenie Wojska Polskiego już w przyszłym roku".

Pytany, czy nie za wcześnie ogłosiliśmy ten zakup, bo skoro jeszcze negocjujemy, to być może straciliśmy dobrą pozycję negocjacyjną, minister zaznaczył, że "procedura jest ściśle określona". "To jest procedura amerykańska, ona dotyczy wszelkich zakupów, które są prowadzone, jeżeli chodzi o kupowanie sprzętu wojskowego ze Stanami Zjednoczonymi" - powiedział Błaszczak.

Odnosząc się do kwoty ok. 23 miliardów złotych za czołgi Abrams dla WP, szef MON zauważył, że dotyczy to wieloletniego programu. Jak dodał, Abramsy i amunicja będą jednymi z elementów "realnych zdolności obronnych" Polski.

"Czołgi będą stanowić największą wartość tej sumy. Ale także jest to potężna ilość amunicji: nie symboliczna, tylko właśnie taka ilość amunicji, która niewątpliwie pomoże nam w zbudowaniu realnych zdolności obronnych. To jest (także) infrastruktura, która jest konieczna, żeby czołgi Abrams stacjonowały" - powiedział minister.

Według szefa MON, najważniejsze jest, że 250 najnowocześniejszych czołgów na wschód od Wisły "realnie odstraszy agresora". "Bo agresor będzie miał świadomość tego, że Polskie Siły Zbrojne są wyposażone w czołgi, które dają Polsce przewagę" - podkreślił minister.

Błaszczak został też zapytany, czy takie zakupy "nie odbiją się rykoszetem na polskiej zbrojeniówce", przed czym przestrzegają m.in. związkowcy z niektórych firm zbrojeniowych w Polsce, którzy twierdzą, że lepiej modernizować nasze czołgi, czy b. minister obrony Tomasz Siemoniak, który stwierdził w wywiadzie dla Defence24.pl, że "to gwóźdź do trumny" Polskiej Grupy Zbrojeniowej. 

"Kiedy podjęliśmy decyzję o remontowaniu naszych czołgów T-72, to też byłem krytykowany przez tych samych ludzi. Ale my konsekwentnie modernizujemy czołgi. My nie chcemy zastępować jednych czołgów innymi. Naszym dążeniem jest to, żeby Wojsko Polskie było liczniejsze, więc wykorzystamy wszystkie czołgi" - odpowiedział szef MON. Zaznaczył, że polski przemysł "ma kompetencje, jeżeli chodzi o czołgi T-72, jeżeli chodzi o modernizację, o budowę, o remonty". "I oczywiście tego nie zaniechamy" - zapewnił.

W ocenie ministra, "gorzej jest" w przypadku niemieckich czołgów Leopard, gdyż "niemiłosiernie długo ciągnie się cały proces ich modernizacji". Przypomniał, że opóźnienia wynikają z tego, że "kupione zostały czołgi w złym stanie technicznym".

Porównując Leopardy z Abramsami, Błaszczak podkreślił, że "zamówiliśmy nowe czołgi". "Abramsy są nowymi czołgami, a koalicja PO-PSL doprowadziła do tego, że trafiły na wyposażenie Wojska Polskiego czołgi stare, wyeksploatowane, takie, które musimy remontować, a polski przemysł zbrojeniowy ma olbrzymie kłopoty, żeby tę modernizację przeprowadzić".

Wskazał także na plany rozmieszczenia Abramsów na wschodzie, a nie - jak za czasów rządów PO-PSL - na zachodzie Polski. "Czołgi Abrams będą stacjonowały w Polsce na wschód od Wisły. Będą broniły Polski, Warszawy, będą odstraszały ewentualnego agresora. W odróżnieniu od koalicji PO-PSL, my czołgi ustawimy na wschodzie naszego kraju, bo one wtedy będą bronić właśnie naszej ojczyzny. Oni - koalicja PO-PSL - Leopardy, które pozyskali, ustawili w Żaganiu. A więc ustawienie czołgów w Żaganiu bezpieczeństwu Polski na pewno nie służy" - podkreślił.

Reklama
Reklama

"Jeżeli zajmiemy geopolityką, to zauważymy, że od wieków są szlaki, którymi posługuje się wojsko. One wynikają z uwarunkowań geograficznych, a więc od Bramy Smoleńskiej na Nizinę Polską wiedzie szlak (możliwego ataku)" - zaznaczył.

Minister był też pytany o wcześniejsze obietnice zakupu nowych śmigłowców budowanych w Polsce przez polskie firmy. "Kupujemy (śmigłowce) w polskich firmach. Sprzedano rzeczywiście (polskie firmy); PZL Świdnik został sprzedany, Leonardo kupiło PZL Świdnik; zamówiliśmy śmigłowce do zwalczania okrętów podwodnych, zamówiliśmy w Świdniku, a więc to Świdnik jest wykonawcą tego zlecenia. A że jest to firma międzynarodowa, a więc elementy tych śmigłowców są produkowane w Świdniku, w Wielkiej Brytanii, we Włoszech. Natomiast jest to zamówienie dokonane w Świdniku" - mówił Błaszczak.

Przypomniał, że w Polsce są teraz dwie firmy produkujące śmigłowce, a w PZL Mielec rząd Zjednoczonej Prawicy zamówił śmigłowce Black Hawk dla wojsk specjalnych. "Wcześniej, kiedy rządziła koalicja PO-PSL, nie było żadnego zamówienia. Żadne zamówienie do Mielca nie trafiło" - zaznaczył. Powtórzył, że w drugiej firmie - w Świdniku - zamówiono śmigłowce do zwalczania okrętów podwodnych.

Przypomniał także, że koalicja PO-PSL "chciała wprowadzić do Polski trzecią firmę" z tej branży. "Czyli mielibyśmy trzeciego producenta. Oczywiście na terenie Polski byłyby te śmigłowce jedynie składane potrzeby Wojska Polskiego" - zaznaczył. Podsumowując szef MON stwierdził, że gdyby zawarto taki kontrakt, to tak polityka PO-PSL doprowadziłaby w konsekwencji "do zamknięcia fabryk w Mielcu i w Świdniku". "My uratowaliśmy sytuację" - dodał Mariusz Błaszczak.

Jak można było niedawno przeczytać w analizie Defence24.pl, zakup 250 czołgów M1A2 Abrams SEP v3 pozwoli na pełne wyposażenie 18 Dywizji Zmechanizowanej, i zastąpienie większości, ale nie wszystkich czołgów typu T-72 przy dzisiejszej organizacji Wojsk Pancernych. Te pozostaną wyposażeniem jednego batalionu, trzy inne pozostaną uzbrojone w wozy PT-91 Twardy, a jeden – jeśli nie zmienią się struktury – będzie tak jak dziś dysponował zarówno Twardymi jak i T-72. Łącznie jest to ponad 300 czołgów, jeśli uwzględnić też te wykorzystywane przez ośrodki szkolenia.

Zakup czołgów Abrams nie stanowi też realizacji wymagania operacyjnego Wilk, co potwierdzili zarówno wiceminister aktywów państwowych Zbigniew Gryglas, jak i rzecznik IU mjr Krzysztof Płatek. Wilk to projekt czołgu nowej generacji, analizowany przez Inspektorat Uzbrojenia od 2017 roku. Wstępnie zakładano budowę nowego czołgu w ramach współpracy międzynarodowej.

Program modyfikacji czołgów T-72 realizowany jest od lipca 2019 roku. Umowa podpisana została pomiędzy 1 RBLog. a konsorcjum PGZ, w pracach uczestniczą m.in. ZM Bumar-Łabędy i poznańskie WZM S.A., a także PCO, które dostarcza systemy optoelektroniczne. Z kolei środki łączności wewnętrznej i zewnętrznej dostarcza Radmor (Grupa WB). Wartość umowy to 1,749 mld zł. Obejmuje ona remont z modyfikacją 230 czołgów i 88 w ramach opcji, przy czym umowa jest rozliczana w formule wynikowej, zależnie od stanu czołgów. Modyfikacjom poddawane są nie tylko T-72M1 ale i starsze T-72M, trafiające na wyposażenie 19 Brygady Zmechanizowanej. Ta jednostka, jak i inne wchodzące w skład 18 Dywizji Zmechanizowanej, ma jednak docelowo otrzymać czołgi M1A2 SEPv3 Abrams, które jednak jako pierwsze trafią do brygady z Wesołej, dziś wykorzystującej Leopardy 2.

PAP/Defence24.pl

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 159
Reklama
Fox
czwartek, 29 lipca 2021, 18:03

Błaszczak Ty niczego nie wzmacniasz lecz osłabiasz. Zapowiadasz zakupy bez ładu i skladu za miliony monet bez korzyści dla polskiego przemysłu. Do tego opowiadasz kompletne brednie o leopardach bo kupil je PO PSL. Czołgi te to był w wojskach pancernych skok technologiczny niczym F 16. A to że wszystko co się eksploatuje trzeba remontować i modernizować to oczywistość. Daj Boże żeby ten szkodnik że swoim prezesem jak najszybciej zostawili Polskę w spokoju.

RP
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 21:47

Heniu nie złość się wiem, rozumiem prawda w oczy kole. To tak może z innej beczki twierdzisz ze osłabia to prosze wytłumacz mi dlaczego ten wcześniejszy wspaniały rząd wiedząc ze mamy mało samolotów bojowych wybrał samoloty szkoleniowe bez możliwości przenoszenia jakiego kolwiek uzbrojenia? Zaraz powiesz ze najnowsze mastery mogą, tak tylko akurat nasze nie mogą, ażeby mogły to spowrotem muszą wrócić do Włoskich zakładów. A co do rozbrajania to siemoniak z klichem przez 8!!!! Lat wybierali jak wreszcie wybrali to zamówili calutkie 8 szt. Jak byś zapomniał bo może skleroza, to właśnie ten rząd skorzystał z opcii dokupił nastepne 8 sztuk. Więc proszę nie kłam.

Czołgista
sobota, 24 lipca 2021, 21:17

Mogliby t-72 zmodernizować do standardu pt-16 albo pt-91M2 i byłoby super, pięknie!

asf
niedziela, 25 lipca 2021, 08:57

T-72 to nadają się tylko na rezerwuar części zamiennych dla PT-91, albo na złom. Co do PT-91, to albo powinno się do nich opracować nową wieżę, z armatą Leo 2 - przemysł by się czegoś nauczył, albo zastąpić czymś innym co będzie uzbrojone w armatę 120 mm.

Marine
wtorek, 10 sierpnia 2021, 11:42

Śmiech na sali.. Polski przemysł utracił kompetencje odnośnie T72 i pochodnych po rozwaleniu sieci kooperacyjnych.

ito
poniedziałek, 26 lipca 2021, 19:24

Co ci daje wymiana 125- tki na 120- tkę? Jeśli zastosujesz penetrator o podobnej jakości- równo nic. A naboje OF/HE do 125- tki są lepsze. Pierścień wieży T72 ma wyraźnie mniejszą średnicę niż pierścień wieży Leoparda. Do tego amunicja zespolona masz tyle nabojów co w niszy wieży. Przy ciasnocie we wnętrzu T72 ładowniczy jest fikcją, więc pozostaje automat. W automacie rewolwerowym z osią poziomą, który zmieści się w niszy wieży, którą jesteś w stanie dołączyć do wieży T72 (nowej wieży?) ile zmieścisz nabojów zespolonych? 12? 16? Więcej nie. To sporo mniej, niż w radzieckim automacie. Tak naprawdę prosi się wieża bezzałogowa. Ale znowu- droga odrzutu 120- tki wymusi ograniczenia strzelania do określonych (niskich albo wysokich) kątów podniesienia (znowu pierścień wieży). Kadłub T 72 jest ciasny, poszerzenie pierścienia będzie poważnym problemem, a zmieszczenie tam 3 członków załogi raczej się nie uda. Wniosek- wymiana 125 na 120- kę wymusi taki zakres zmian, że prościej będzie projektować nowy czołg.

Dalej patrzący
sobota, 24 lipca 2021, 19:41

Beznadziejne. Program modernizacji Leo 2 PL zakończył się klapą, więc, zamiast logicznie biorąc, kupić u Niemców odpowiednie kompetencje i komplet części i podnieść modernizację wszystkich naszych Leo 2 do wersji A7V [z armatą 120 mm/L52A1] - z transferem technologii dla naszych zakładów - to...porzucono niewygodny temat i....zakupiono 250 Abramsów - bez offsetu - i ze starą armatą L44. Gratuluje takiej "logiki". Jasne - tak podniesiona modernizacja Leo 2 kosztowałaby ca 11-12 mld złotych, ale by się zwróciła w kosztach serwisu - już polskiego. Zaś za pozostałe powiedzmy 11 mld złotych by można zakupić ca 200 Krabów, których przecież po SPO2017 w poprawionym PMT potrzebujemy 500 sztuk. I które są nieporównanie potrzebniejsze i o dwa rzędy wielkości przydatniejszew kalkulacji koszt/efekt [rzecz jasna z amunicja precyzyjną i z dronami sieciocentrycznego rozpoznania i pozycjonowania celów] od czołgów - czyli broni "ostatniej szansy" ogniem bezpośrednim - podczas gdy na Polskim Teatrze Wojny decyduje już saturacyjna pozahoryzontalna precyzyjna projekcji siły - artylerii lufowej i rakietowej, przełamujących rojów dronów i lotnictwa. A czołgi - to jest OSTATNI etap w łańcuchu uruchamianych środków bojowych. Biorą pod uwagę saturację wszelkiego typu środków kppanc Armii Czerwonej - o zasięgu znacznie większym, niż zasięg ognia bezpośredniego czołgów - użycie czołgów jest owszem sensowne - dla strony [na poziomie strategicznym] ATAKUJĄCEJ, która na dodatek wymiata drogę swoim czołgom precyzyjną pozahoryzontalną projekcją siły. My jesteśmy stroną BRONIĄCĄ się - i winniśmy ASYMETRYCZNIE rozbudowywać [na poziomie strategicznym] obronę aktywną - właśnie saturacyjną [i przełamującą], jak najdalszego zasięgu, pozahoryzontalną precyzyjną projekcję siły. Przełamujące roje dronów z efektorami precyzyjnymi, artylerię lufową [mobilną - Karby i Kryle] z APR, Langusty z nowa amunicją APR itd. Wszystkie te systemy i efektory winny być wpięte w jeden rozległy sieciocentryczny C5ISR/EW - by maksymalnie efektywnie operować i synchronizować wszystkie działania w czasie rzeczywistym. Zadanie podstawowe WP to strategiczna OBRONA Polski - najlepiej likwidując gros sił agresora [np. 1 Armię Pancerną Gwardii] jeszcze na jego pozycjach wyjściowych i rolując jego zaplecze ogniem precyzyjnym dalekiego zasięgu - na terenie agresora - a nie na terenie Polski. Jak widać - wcale nie proponuję bierności - tylko wszystkie te kompetencje, których Abramsy czy Leo 2 czy inny Wilk nam nie da. Dla AGRESYWNYCH [strategicznie] planów Rosji - od likwidacji Przesmyku Suwalskiego i deblokowania kotła Obwodu Kaliningradzkiego - aż po pełnoskalową ofensywę z rajdem na Warszawę - Rosja, owszem - czołgów potrzebuje - aczkolwiek idące w drugiej fali agresji - dopiero PO pierwszoplanowym zmieleniu naszej obrony przez precyzyjną pozahoryzontalną projekcję siły Armii Czerwonej. Przy czym czołgi maja przede wszystkim pokazać medialnie zwycięstwo Armii Czerwonej - przy odpowiedniej projekcji precyzyjnej siły pozahoryzontalnej - będą tylko ZAJMOWAŁY teren. Kalkulacja koszt/efekt pozahoryzontalnych NAJNOWOCZESNIEJSZYCH kppanc do czołgów - wynosi ca 100 do 1 na korzyść kppanc [i innych pozahoryzontalnych] efektorów precyzyjnych. Co oznacza, ze przy ograniczonych środkach i przy NASZYM celu strategicznej OBRONY [odwrotnie do Rosji] Polska powinna maksymalizować środki ppanc precyzyjnej pozahoryzontalnej projekcji siły we wpięciu sieciocentrycznym - saturacyjnie i przełamująco. Ze względu na skalowalność, łatwość wymiany wyposażenia i uzbrojenia i decydującą szybkość przerzutu i zmasowanego ataku - najlepszym rozwiązaniem są roje dronów przełamujących - także dla likwidacji innych aktywów bojowych Armii Czerwonej - i dla rolowania jej zaplecza na głębokość do 300 km]. Oczywiście drony - nie tylko przeciw czołgom - ale przeciw wszelkim środkom bojowym nieprzyjaciela. Co jest konieczne dla WP - to opracowanie dronowych nosicieli dla naszych Piratów, ale i Moskitów [program wymaga śmieszne 20 mln złotych - a jest nieporównanie ważniejszy od wszystkich naszych czołgów razem wziętych], ale także Piratów , ale także zasobników rozpoznania, pozycjonowania, retransmisji i EW. I dopiero takie bardzo liczne roje dronów zapewnią wojskom lądowym i "miecz" i "tarczę" - i przede wszystkim szybki i dokładnie zeskalowany przerzut [dokładniej - szybszy niż prędkość koncentrowania sił Armii Czerwonej] i projekcję precyzyjnej siły - przy zminimalizowaniu własnych strat w ludziach - i przy pełnej możliwości przyjęcia dowolnego % strat [jeżeli tylko w kalkulacji koszt/efekt zadaje to znacznie większe straty wrogowi] - co nieproporcjonalnie podnosi poprzeczkę kosztową agresorowi . Patrząc szerzej - sami Rosjanie przyznają, że na przełamujące liczne roje dronów z efektorami precyzyjnymi - ŻADNA strefa A2/AD się nie obroni. A właśnie likwidacja stref A2/AD Kaliningradu i przyszłej rosyjskiej A2/AD na Białorusi [po anschlussie] - to jest na naszym teatrze wojny zadanie podstawowe dla WP. Bez likwidacji rosyjskich A2/AD - pjestesmy przegrani przed pierwszym strzałem, nasze lotnictwo w CAŁEJ Polsce zostanie zlikwidowane systemami sieciocentrycznymi S-500 [które mają rozpoznanie real-time BEZ CIENI RADAROWYCH] z zasięgiem na cała Polskę w powietrzu - a wszelkie precyzyjne rakiety i pociski manewrujące [nie tylko Iskandery, Kalibry i przyszłe Cyrkony hipersoniczne] - zlikwidują nasze samoloty i wszelkie strategiczne aktywa [radary, krytyczne węzły komunikacyjne, ale i elektrownie] na ziemi. Sumując: dla obrony i ataku względem sił lądowych i lotniczych Armii czerwonej Polska winna stawiać na saturację rojów dronów przełamujących z precyzyjnymi efektorami, ze środkami plot [jak Pioruny], nawet C-RAM [jak LM-MHTK], z rozciągnięciem na dronach rozpoznania i pozycjonowania real-time, retransmisji i srodów EW. Ogólnie - rozciągnięcia na dronach [i nie tylko] sieciocentrycznego C5ISR/EW "pozahoryzontalnego pola walki"., które będzie służyło także innym nosicielom i efektorom, np. wpiętym sieciocentrycznie Krabom i Krylom i Langustom z APR. I rzecz jasna - HIMARSom i "klasycznemu" lotnictwu płatowemu i śmigłowcom. Używanym pozahoryzontalnie - sine qua non. A czołgi - najmniej potrzebne i najbardziej obciążające zasoby logistyczne - dające jedynie ograniczona projekcję najmniej pożądanego ognia bezpośredniego. Na naszym teatrze działań - już samo dopuszczenie do ognia bezpośredniego [mówię o konflikcie pełnoskalowym] , to już klęska i przejaw skrajnej nieudolności operacyjnej - bo wróg winien być neutralizowany pozahoryzontalnie - i dla minimalizacji strat - systemami dronowymi. Oczywiście w razie działań hybrydowych [np. specnaz wchodzi do Polski niewielkimi oddziałami "zielonych ludzików" i destabilizuje np. wybrany pas przygraniczny] - ogień bezpośredni może być konieczny i efektywny. Ale i w tym przypadku roje dronów - ze względu na szybkość reakcji i możność poniesienia dowolnych strat sprzętowych przy braku strat ludzkich] - z efektorami precyzyjnymi odpowiednio zeskalowanymi - moim zdaniem to najlepszy środek przy działaniach hybrydowych Rosji. Wystarczy dron z granatnikiem 40 mm z pociskami precyzyjnymi Pike o zasięgu 1,5 km - i można nimi likwidować pojedyńczych żołnierzy Specnazu jednego po drugim. W TAKIM układzie działania hybrydowe Specnazu przeciw Polsce byłyby anulowane przez Kreml już w fazie planowania operacji - jako nieopłacalne - i nie spełniające swego celu politycznego. I o to chodzi - si vis pacem para bellum..

Kazik :)
wtorek, 27 lipca 2021, 18:52

Ciekawe - a gdzie w tym polski WOT?

po makale
sobota, 24 lipca 2021, 10:31

wystarczy aby od góry przypominał Abramsa to już będzie szach mat :)

Po kakale
sobota, 24 lipca 2021, 22:42

Lepiej cokolwiek zakupione obadać w komorze RTG

easyrider
sobota, 24 lipca 2021, 08:26

Jeżeli remonty Leopardów są takie kosztowne i kłopotliwe, to po co to robić? Czy minister nigdy nie sprzedawał prywatnie samochodu? Trzeba znaleźć na niemiecki szrot kolejnego jelenia. Teza o liczniejszym wojsku jest słuszna ale nie idźmy w kierunku pospolitego ruszenia. Lepiej sprzedać to co jest i kupić nie 250 ale 500 Abramsów i mieć mniej sprzętu ale ujednoliconego, w doskonałym stanie technicznym i o doskonałych parametrach bojowych. A równolegle realizować plan budowy własnego wozu bojowego. To jest do wykonania. Każda złotówka zainwestowana we własny przemysł zbrojeniowy, zaprocentuje także w przemyśle cywilnym. Jeżeli inżynierowie potrafią zbudować czołg, to zbudują i ciągnik rolniczy, dźwig czy ciężarówkę.

xXx
sobota, 24 lipca 2021, 19:28

Nawet jakbyś jutro dostał te 500 Abramsów, to one maja mniejszą wartość niż nasze stare T-72 z jednego prostego powodu - nie mamy wyszkolonych i doświadczonych załóg. Dlatego nawet jak w przyszłym roku przyjdzie pierwsza partia to zajmie parę dobrych lat zanim załogi będą prezentować dobry poziom. W miarę szkolenia i wprowadzania Abramsów, można się stopniowo pozbywać T-72, tak więc nawet ta ostatnia moderka T-72 za 1 mld zł ma jakiś praktyczny sens.

wert
niedziela, 25 lipca 2021, 12:55

Szkolenie surowej załogi to TRZY lata. Z grubsza pierwszy rok indywidualny, drugi kompania, trzeci- większe związki + certyfikacja. Jeżeli zaraz przyjdą symulatory to za 3 lata masz pierwsze certyfikacje batalionów. Moderka Leoszrota leży całkowicie z braku części, większość tego złomu stoi rozebrana bo niemcy zażyczyli sobie załatwienie tematu JEDNYM zamówieniem na części. Modyfikacja/reanimacja teciaków kuleje też z braku części. Plan/wykonanie teciaków (wg odpowiedzi Skurkiewicza na interpelację) w roku. 2019 8/8; 2020 46/20; 2021 34/15 oddane na koniec marca. I cisza do tej pory

easyrider
niedziela, 25 lipca 2021, 08:08

Szkolenie załóg nie zajęłoby paru lat. To nie są amatorzy. To zawodowcy i wdrożyliby się szybko. Poza tym dałoby się już zacząć teraz. Kwestia odpowiednich porozumień.

ito
poniedziałek, 26 lipca 2021, 17:06

Nic ci z "zawodowca" jeśli przesiadasz się na zupełnie inny sprzęt, konstruowany wręcz według innej filozfii. Nawet gorzej: musisz wykorzeniać w nim dotychczasowe nawyki.

wert
sobota, 24 lipca 2021, 11:40

czynnik czasu decyduje

easyrider
sobota, 24 lipca 2021, 17:22

To zawsze. Każde rozważania bez uwzględnienia czasu, to jałowe dyskusje. Jednak gdyby Koreańczycy, Turcy czy Żydzi uważali, że tylko chwila obecna jest istotna, to w życiu nie wdrożyliby własnych technologii tylko ściągali sprzęt z eksportu, bo szybciej. A pamiętajmy, że Korea Płd. ma ultra agresywnego sąsiada. Izrael też.

ito
niedziela, 1 sierpnia 2021, 13:17

Nie sądzę, żebyś chciał żyć w Korei mimo, że teoretycznie to bogaty kraj. A pokolenia, które ją budowały żyły wcale nie lepiej niż te na północy. Politycznie i w podręcznikach historii to może wygląda ładnie, ale życie tych ludzi było wyjątkowo trudne, a drugiego mieli nie będą.

ito
niedziela, 1 sierpnia 2021, 13:17

Nie sądzę, żebyś chciał żyć w Korei mimo, że teoretycznie to bogaty kraj. A pokolenia, które ją budowały żyły wcale nie lepiej niż te na północy. Politycznie i w podręcznikach historii to może wygląda ładnie, ale życie tych ludzi było wyjątkowo trudne, a drugiego mieli nie będą.

wert
sobota, 24 lipca 2021, 19:02

Korea była w trochę innej sytuacji. Miała społeczeństwo nie rozgrywane obcymi agenturami, pozbyli się komunistycznych wpływów i skupili na pracy dla kraju. U nas dokładnie odwrotnie. Dołóż do tego recepty gospodarcze również całkowicie odwrotne i otrzymasz odpowiedź dlaczego każdy kraj jest tam gdzie jest. Agresywny sąsiad tak ale cały czas stacjonowały poważne siły jankesów. Reformy Parka zrobiono gdy USA zawiodły Koreańczyków (liczę że u nas będzie tak samo) i dzisiaj po 30 latach mogą odcinać kupony. 30 lat nie 5 na przykład. I nie można pominąć przeciwdziałania, w Korei praktycznie zerowego a u nas? Odpowiedz sobie sam. Czołgi mogliśmy opracowywać i mozolnie rozwijać jeszcze 20 lat temu dziś musimy zaczynać od podstaw. Leoszrota teraz nie sprzedasz, niemcy zażyczyli sobie podobno jedno zamówienie na części więc musieliśmy praktycznie wszystkie rozebrać aby wiedzieć co jest zużyte, co trzeba wymienić etc. Potwierdzają to informacje o ok 80 rozebranych deklach stojących w Bumarze. Zbyt głęboko wdepnęliśmy w to.... wiadomo co. Choćbyś sprzedał wyremontowane wszystkie Leo nie wyjdziesz na 1:1 z Abramsem. Zakup Abramsa może się okazać dobrą dźwignią na Koreańczyków, liczę że Wilk nie będzie dla nich kurą znoszącą złote jaja jak Krab. Nic nie jest wykluczone ale zanim wejdzie Wilk musimy mieć coś sensownego w polu. Zima 21 ponoć się skończyła skokiem na Warszawę z kierunku Brzeskiego, nie byłop czym zatrzymać pierwszej gwardyjskiej. Teciaki były dobre na odbudowę stanów osobowych na stworzenie dodatkowych jednostek ale w pole potrzebujemy coś porządnego. I to dziś

easyrider
niedziela, 25 lipca 2021, 08:05

Nie liczę, że udałoby się zrobić zamianę 1:1 Leo na Abramsy, to oczywiście nierealne. Ale sprzedaż Leo i T72 już dałyby jakąś sensowną kwotę. A jeśli doliczyć do tego, to co musi pójść na remonty obu typów, to może nie trzeba by dużo dołożyć.

wert
niedziela, 25 lipca 2021, 15:54

to nie byłaby sensowna kwota. Leo zajechane na maxa, teciaki bez choćby przeciętnej amunicji i tylko Twarde jakimś stanie używalności. Hiszpanie sprzedali swoje Loeoszroty?

AXM
sobota, 24 lipca 2021, 07:11

Mamy kompetencje do wraków sprzed kilkudziesięciu lat.... super :) Dobrze że w końcu to osiągneliśmy :)

AXM
sobota, 24 lipca 2021, 12:50

Oni mają inne T-72,lepsze od tych eksportowych rupieci które klepano u nas

jakiś random
sobota, 24 lipca 2021, 09:53

Nie wiem czy wiesz ale te wraki nadal są w większości rosyjskiego wyposażenia

sobota, 24 lipca 2021, 12:49

2 Plm ''Krakow''
sobota, 24 lipca 2021, 11:04

Rosyjskie T-72 sa de facto innymi wersjami i dosc mocno roznia sie od naszych ''malpich'' T-72. Rosyjskie T-72 posiadaja potencjal modernizacyjny, a nasze niestety takiego potencjalu nieposiadaja, wiec rosyjskich T-72 nienazwalbym wrakami zwlaszcza tych zmodernizowanych do standartu B3, nasze T-72 mozemy jedynie lekko modyfikowac !!!

gnago
sobota, 24 lipca 2021, 19:11

? Daj czołg i forsę a udowodnię ze potencjał ma znacznie wiekszy niż sądzisz. Naprawdę trudno wybebeszyć kieszenie w wieży?

Ja
sobota, 24 lipca 2021, 15:02

Jak rozumieć potencial rozwojowy o co biega stal grubość długość

Tedi
piątek, 23 lipca 2021, 22:36

Ciekawi mnie co stanie się faktycznie z T72 zostaną sprzedane zmagazynowane czy zezlomowane. Ja widział bym je w postaci bezzałogowych pojazdów gasinnicowych.

Czołgista
sobota, 24 lipca 2021, 21:18

Zmagazynowane , ewentualnie jako WWB lub WWO.

Pytajnik
piątek, 23 lipca 2021, 20:37

" Wilk to projekt czołgu nowej generacji, analizowany przez Inspektorat Uzbrojenia od 2017 roku. " jakie efekty tej już 4 letniej działalności? "Wstępnie zakładano budowę nowego czołgu w ramach współpracy międzynarodowej." tylko tyle?

Gosc
piątek, 23 lipca 2021, 19:37

"kupione zostały czołgi w złym stanie technicznym" - Leo2A4 pewnie nie byly pierwszej jakosci, ale ich uzytkowanie bez powaznych remontow to bylo lekkie przegiecie. To raczej brak kultury technicznej. Zreszta sprzet jak stoi bez jezdzenia tez ulega starzeniu. Wydaje mi sie, ze do celow szkoleniowych wypadaloby wymienic silniki w T72 na jakis seryjnie produkowany, przeciez i tak w czasie pokoju bedzie jezdzil na ON. Wojenne niech beda stare wielopaliwowe. I jeszcze kwestia liczebnosci czolgow w WP: szkoleniowe czolgi nie powinny byc na stanach jednostek liniowych. Powinny to byc osobne pojazdy, ktore mozna zajezdzic i mozna je naprawiac z wlasnych czesci. Dlatego jesli kompania jest do szkolenia, powinno sie doprodukowac ze starych skorup T72 i wyzerowac resursy pojazdow szkolnych. Jest 232 PT91, wyprodukowac 14szt. z T72, moga byc najgorszej jakosci, jesli chodzi o pancerz. Ten pancerz reaktywny tez nie musi dzialac, moga to byc atrapy zlomu. Tak czy inaczej zarowno armata, karabiny, optoelektronika, lacznosc powinny byc nowe. Silnik powinien byc seryjny dostepny na rynku, wazne zeby mial dluzszy cykl pracy niz stare, czolgowe silniki. Nawet jak bedzie mial 10KM mniej to raczej nie bedzie mialo to znaczenia, poniewaz czolg taki bedzie uczyl nawykow inercyjnych prowadzenia pojazdu, wzglednie strzelania w ruchu. A swoja droga wypadaloby, w dobie cnc, skopiowac newralgiczne czesci leopardow i spokojnie uzywac w czolgach szkoleniowych. Leo niemieckie niech beda na oryginalnych czesciach. Zajezdzac powinno sie tylko te szkolne na latwo dostepnych, podrobionych czesciach. Nie trafia do mnie to, ze nie da sie wyprodukowac czesci do T72. Moze i nie ma linii technologicznej, ale cyfrowa obrobka elementow jest dostepna w kazdej firmie, zajmujacej sie obrobka metali. Nalezy narysowac dokumentacje i zlecic to firmie prywatnej, bo byc moze PGZ nie ma odpowiedniej kadry technicznej, a jak maja to niech to zrobia. W Polsce przez dluzszy czas byl problem z symulatorami, obecnie chyba ktos jednak doszedl do wniosku, ze jest to tansze niz zuzywanie resursow pojazdow wojskowych. Jakies nawyki podtrzymuja, a czolg, czy inny pojazd moze byc uzywany w terenie rzadziej.

SOWA
sobota, 24 lipca 2021, 21:28

Seryjny silnik do T-72 jest dostępny na rynku. To starsza sprawdzona konstrukcja Scanii używana w ciężarówkach. Oczywiście w tym wypadku wzmocniona do 1000 KM i wyposażona we francuski power pack. Zresztą ten silnik można było wykorzystać w innych konstrukcjach od ciężarówek Jelcza po BWP itd.

Ra
sobota, 24 lipca 2021, 21:39

Ten silnik scania ma 1200km

Autor
sobota, 24 lipca 2021, 07:37

Każdy widzi że Leo2a4, to ograniczona jakość. Na tą chwilę park czołgów jest do wymiany ale ten proces potrwa. Czeka nas dokupienie Abramsow i później wymiana albo na nowe Abramsa albo na polskiego Wilka. Dlaczego dokupienie kolejnych 250 M1? A to dlatego że Leopardy będą w gotowości coraz mniejszej z uwagi na "owocność" współpracy z niemieckim partnerem.

podatnik
piątek, 23 lipca 2021, 18:47

a kto powiedział, że Amerykanie nam je sprzedadzą? Na razie to dzielenie skóry na niedźwiedziu, bo medialnego szoł jakoś nie widziałem z podpisania umowy

Sarmata
piątek, 23 lipca 2021, 21:04

A dlaczego mają nie sprzedac jak zaplacimy tyle oni sobie wymarzą? Gdzie znajdą podobnych naiwniaków? Może nie sprzedadzą wersji używanej w USA ale sprzedadzą wersję eksportową a w Polsce i tak 99% ludzi tego nie rozróznia.

Czesław
piątek, 23 lipca 2021, 19:56

Panie Błaszczak, może jeszcze jakieś kompetencje nam zostały do Rometów Komar, Pony czy nawet WSK? Można by je przekazać do zwiadu i specjalsów.

Olo
piątek, 23 lipca 2021, 16:30

Stwierdzeni “że polski przemysł "ma kompetencje, jeżeli chodzi o czołgi T-72”, oznacza in mine in wiecej….że Polska przemysł prezentuje dzisiaj poziom z czasów z przed czterdziestu lat !?

sobota, 24 lipca 2021, 21:30

Polska nie reprezentuje nawet tego poziomu. Brak kompetencji do produkcji silników, brak kompetencji do produkcji systemów kierowania ogniem,

ppp
piątek, 23 lipca 2021, 19:14

Polski przemysł nie dorównuje temu sprzed 40 laty . Produkcją czołgu nie zajmował się tylko jeden zakład . Zakład znany jako producent finalnego wyrobu jedynie składał je z dostarczanych podzespołów od ich producentów . W ciągu produkcyjnym było wiele zakładów dzisiaj nie istniejących lub dzisiaj przejęte przez obce podmioty w których pozamykano wydziały produkcji wojskowej . Nawet dawne kombinaty zostały rozczłonkowane i przejęte przez odrębne podmioty często przy tym zmieniające profil produkcji i nie będą w stanie podjąć technicznej współpracy z różnych względów ale najczęściej w związku z likwidacją parku urządzeń i maszyn potrzebnycego do produkcji wojskowej . Mamy częściowo zachowane kompetencje do remontu czołgów T-72 lecz brak nam możliwości zakupienia nowych części chyba , że od Indii , Iranu lub Rosji .

gnago
sobota, 24 lipca 2021, 19:12

Za 23 miliardy można stworzyć nowy łańcuch poddostawców. Kwestia zapewnienia forsy i zamówień w okresie kilku dekad.

asf
piątek, 23 lipca 2021, 18:11

Nie generalizujmy, ale NIEKTÓRE zakłady tak. Natomiast mamy też i nowoczesne zakłady. Szkoda, że

asf
piątek, 23 lipca 2021, 20:00

... szkoda, że nie wykorzystuje się tych dobrych w odpowiednim stopniu, na jaki zasługują. Często natomiast pieniądze wydaje się nie tyle efektywnie, co "pod publiczkę".

zdziwony
piątek, 23 lipca 2021, 16:00

To jakiś żart? Gdybyśmy kupili Caracale to Świdnik i Mielec by padły? Czyli te po cztery zamówione u nich sztuki uratowały je przed zamknięciem? Owszem trzeci producent na terenie Polski, tylko że nikt z nich nie produkuje na Polski rynek.

Autor
sobota, 24 lipca 2021, 07:41

Mielec dostał o ile pamiętam zamówienie na policyjne plus wojskowe śmigłowce plus remonty tak samo Świdnik. Naprawdę nie ma co płakać po tych Caracalah....to był nietrafiony pomysł pod fotel prezydenta UE...

Ira
sobota, 24 lipca 2021, 15:54

Sprawdzona maszyna,dobry ofset, a tak mamy 8 sztuk w wojsku,uwalili to za niby marny ofset a zobacz jak teraz kupujà - z pólki

gnago
sobota, 24 lipca 2021, 19:13

? No decydentom termin modernizacja tego co mamy we łbach się nie mieści

db+
sobota, 24 lipca 2021, 14:42

Skoro zakup 10 śmigłowców uratował od zamknięcia dwie fabryki to albo grubo przepłaciliśmy, albo to raczej są warsztaty niż fabryki.

Błękitny Dom
piątek, 23 lipca 2021, 15:05

Daliby se siana z tym cackaniem się przy tetkach, a dogadaliby się z Koreą o nowe czołgi współprodukowane przez Polskę i spokój we wsi. Z tych postradzieckich maszyn i tak już cudów nie uczynią, a współpraca z Republiką Korei na tym polu prezentuje się całkiem nieźle. Tym bardziej, że rząd powiedział, że Abramsy to nie realizacja "Wilka".

Jasiu
piątek, 23 lipca 2021, 15:44

Remont T72 usprawni je w przeciągu 2-3 lat i będą jak znalazł jako WWO. W dodatku stosunkowo tanio. Nowy czołg zaś może być najwcześniej za 15-20 lat i będzie kosztował o wiele więcej.

Sarmata
piątek, 23 lipca 2021, 21:07

Nowy czołg bedzie najwczesniej za 30-40 lat gdy Abramsy bedą w takim stanie jak dzisiejsze Leopardy 2A4. Nie wczesniej.

Cao Bang
piątek, 23 lipca 2021, 15:03

Wykorzystamy w hutnictwie. Już by się nie ośmieszali i kupili Abramsy dla reszty jednostek. Od dwóch lat pisałem że jedynym wyjściem dla Polski są amerykańskie czołgi, bo rosyjskie i niemieckie konstrukcje to szmelc. I jak widać się nie pomyliłem.

Autor
piątek, 23 lipca 2021, 21:17

a za co ? kupisz tylko abramsy i na nic wiecej nie starczy . Zreszta eksploatacja abramsow jest tak droga ze te co kupilismy nawet z koszar nie wyjada

ppp
piątek, 23 lipca 2021, 19:28

To akurat był najgłupszy pomysł z możliwych . To nie jest zły czołg tylko nie na polskie uwarunkowania i żadnego państwa europejskiego i to nie wynika tylko z przypadku . Względy ekonomiczne i logistyczne to jeden z najważniejszych powodów - zapotrzebowanie paliwa to około 4 sztuk czołgów T-72 lub 2 sztuk Leoparda 2 . Ten czołg jest budowany na uwarunkowania i możliwości USA podobnie jak swojego czasu budowano czołg T-80 na możliwości Związku Sowieckiego . W tamtych czasach T-80 nie spełniał możliwości i uwarunkowań ekonomicznych państw Układu Warszawskiego i w żadnym razie nie mógł się stać czołgiem podstawowym UW i zastąpić T-72A czy T-72M1 z takich samych względów jak M1 dzisiaj .

Marcx
piątek, 23 lipca 2021, 23:37

M1A2 SEPv3 - Długość - 9,83 m. z armatą (w tym 7,93 m kadłub) - Szerokość - 3.66 m. - Wysokość - 2.44 m. - Prześwit - 0.43 m. - Zasięg - na drodze wynosi 426 km, w terenie 150-200 km (przy czym dane tyczą turbiny sprzed rewitalizacji. Po modernizacji jednostki napędowej [[ TIGER+APU ]] faktyczny zasięg SEPv3 jest o 15% większy) Czołg posiada sześć zbiorników paliwa o łącznej pojemności około 1900 litrów (olej napędowy DF2, nafta lotnicza JP-8, benzyna). - Zużycie paliwa - to odpowiednio ca.40l / 10km ---> drogi. 85l. / 10km ---> teren. - Prędkość - max. 70 km/h na drodze utwardzonej i 50 km/h w terenie. - Masa bojowa - 66.8 t. - Załoga - 4 żołnierzy - Uzbrojenie - 120-mm armata gładkolufowa M256A1 o długości 44 kalibrów (z zapasem 42 nabojów) + sprzężony z nią 7,62-mm km M240. Po obu stronach wieży rozmieszczono po jednym zestawie 6-rurowych wyrzutni granatów dymnych M250. - Amunicja - XM1147 AMP, HEAT M831A1, M865 TPCSPS-T2, DM11, M830 HEAT-MP-T Rozumiem, że Leo 2 ma zasięg 850 km ---> do 400 km w terenie i zużywa przy tym20l / 10km ---> 43l / 10km w terenie ???

Yaro
niedziela, 25 lipca 2021, 03:16

I po kiego grzyba wklejasz tu dane katalogowe czołgu, które są powszechnie dostępne i każdy może je sobie sprawdzić? Co to niby ma wnieść do dyskusji?

hermanaryk
piątek, 23 lipca 2021, 17:45

Czołgi nie służą do zadawania szyku, więc twoja obawa przed ośmieszeniem jest śmiechu warta. T-72 wykorzystamy w hutnictwie, gdy nie będą już mogły nic zdziałać. Na razie jednak, odpowiednio wykorzystane, mogą.

Cao Bang
piątek, 23 lipca 2021, 19:00

Z papierowym pancerzem, bez amunicji i stojąc na kołkach do niczego nie służą. Abramsy funkcjonujące jako kompletny system, to kosmos nieosiągalny dla europejskiej chałupniczej produkcji. Po prostu nie ma alternatywy, jeśli się myśli poważnie o bezpieczeństwie. Tylko post komuchy ze związków mogą blokować dalsze zakupy amerykańskich czołgów. To będzie sprawdzian odporności polski na wojnę hybrydową.

gnago
sobota, 24 lipca 2021, 19:15

bzdura jak przy F 35 gdzie polskie satelity samoloty dozoru etc.

/
piątek, 23 lipca 2021, 20:26

A miałbyś za co eksploatować 800 amerykańskich czołgów ? Po prostu totalnie nie zdajesz sobie sprawy co tu wypisujesz. Ani nie sprawdziłeś czemu inne europejskie państwa ich nie brały, nawet gdy swego czasu USA proponowały 400 sztuk "za darmo", tylko po kosztach transportu i późniejszej eksploatacji. I wyobraź sobie, że nikt zupełnie w Europie tego nie wziął. Każdy (prócz Ciebie) ewidentnie ma jakiś kalkulator.

Falcon
niedziela, 25 lipca 2021, 00:45

Kiedy proponowali i komu? Może jakieś źródło podasz tych niecodziennych informacji?

Podkalibrowy
piątek, 23 lipca 2021, 14:45

A jeszcze jedno pytanie, czy najnowsza wersja Abramsów chroniona jest pancerzem ze zubożonego uranu i czy ta amunicja co ją też kupujemy podkalibrowa będzie ze rdzeniem ze zubożonego uranu? Jak tak to się wynoszę spod Wesołej.

Falcon
niedziela, 25 lipca 2021, 00:47

Zubożony uran to będzie strzelany podczas W a wtedy będzie Ci wszystko jedno czy jest szkodliwy dla twojego zdrowia czy niekoniecznie. Do szkolenia używa się innej amunucji

t-mon
sobota, 24 lipca 2021, 00:03

spokojnie, na razie wesołe czołgi mają pancerz ze zubożonej stali (zubożonej przez rdzę) ...

Adam
piątek, 23 lipca 2021, 17:41

Ja też wynoszę się z Wawra

asf
piątek, 23 lipca 2021, 14:42

Problem w tym, że ilość nie koniecznie przekłada się na jakość. A T-72 będące na wyposażeniu Wojska Polskiego nie mają ŻADNEJ wartości bojowej. I tak dla przykładu spójrzmy na siłę ognia naszych teciaków: nie dość, że mają słabą armatę, to jeszcze w komplecie jest stara amunicja, w standardzie z lat 1980, o zdolności przebijania pancerzy o ekwiwalencie tylko 230 mm RHA. Jakby tego było mało te armaty są w kalibrze 125 mm, więc w obliczu zagrożenia nasi sojusznicy nie będą w stanie nawet nas poratować zaopatrzeniem w lepszą amunicję. Dlatego priorytetem powinno być doprowadzenie do tego by wszystkie nasze czołgi były posiadały armaty w kalibrze 120 mm. Trzeba też pamiętać, że te czołgi, aby były skuteczną bronią, to trzeba je jeszcze obudować obroną przeciwlotniczą, WRE, rozpoznanie (w tym bezzałogowym), oraz artylerię (w tym dalekiego zasięgu), i na to też trzeba znaleźć kasę. Czy w związku z tym stać nas na 800 czołgów? Niestety nie. Powtórzę się po wczorajszym: uważam, że jeśli idzie o ilość czołgów w batalionie to należałoby zredukować ich ilość z obecnych 58 do 44 (jak u Niemców, czy Węgrów). Zachowując liczbę 13 batalionów otrzymamy: 572 czołgi. Jeśli idzie o sprzęt to wtedy rozłożyło by się to tak:
- 5 batalionów na Leopardach2 (220 Leo w służbie i 27 w rezerwie)
- 5 lub 6 batalionów na Abramsach - skoro i tak mamy je kupić (wtedy wystarczyłoby kupić 220 Abramsów dla 5 batalionów lub 264 dla 6 batalionów)
- 2 lub 3 bataliony na PT-91 - do przezbrojenia w armatę 120 mm lub do ewentualnego zastąpienia Gepardem - jeśli Bumar wywiąże się z umowy i go skonstruuje - co niestety nie jest takie pewne.

kaczkodan
sobota, 24 lipca 2021, 00:23

Życie to nie World'of'Tanks, i czołgi wykorzystuje się przede wszystkim do bezpośredniego wsparcia ogniowego i zajmowania terenu. Nie ma różnicy ile RHA przebija armata gdy jest załadowana pociskiem odłamkowo-burzącym. Wóz Wsparcia Ogniowego to właśnie taki czołg przy którym nie dbamy o walkę z innym czołgiem, przynajmniej za pomocą armaty. Gdyby czołgi miały służyć wyłącznie do walki z innymi czołgami, to najlepszym sposobem na skontrowanie czołgów przeciwnika byłoby pozbycie się własnych :P

asf
sobota, 24 lipca 2021, 11:44

A czym według Ciebie wóz wsparcia ogniowego będzie walczył z innymi czołgami, jak nie armata? Najnowsze ASOP coraz lepiej radzą sobie z przeciwpancernymi pociskami kierowanymi, natomiast wciąż są bezradne przeciwko klasycznym armatom. Rosji ilością nigdy nie przebijemy, dlatego należy nadrabiać jakością sprzętu i taktyką użycia. Nasze teciaki mają wartość statystyczną, ale bojową to już nie koniecznie. A to, że przy okazji czołg może wspierać zdobywanie umocnień, nie zmienia faktu, że wrogi czołg też powinien być wstanie wyeliminować z walki.

gnago
sobota, 24 lipca 2021, 19:18

Ilością ilością min burtowych , klasycznych rakiet p. panc , amunicji kierowanej artyleryjskiej etc.. No chyba że marzy ci się pancerny zagon na Moskwę to fakt masz rację

asf
niedziela, 25 lipca 2021, 10:28

To po co Ci w ogóle czołgi, skoro uważasz, że wymienione przez Ciebie środki są wystarczające?

Sarmata
piątek, 23 lipca 2021, 21:09

Oczywiscie że T-72 ma jakąś wartosc bojową, niekoniecznie do walki z czołgami ale bez problemu rozwali dowolny BWP.

asf
sobota, 24 lipca 2021, 10:38

Rossmann, czy Borsuk, z armatą 30 mm, też rozwali dowolnego bwp, oprócz T-15. Ale tego nasze T-72 też nie ruszą

Sarmata
sobota, 24 lipca 2021, 18:45

No to kup te Rosomaki i Borsuki,masz pieniądze? A tutaj masz armatę 120 mm która może wszystko oprócz zniszczenia T-72B3 z przodu.

asf
niedziela, 25 lipca 2021, 10:37

1) Nasze T-72 posiadają słabą armatę 125 mm, a nie 120 mm, do której Wojsko Polskie nie posiada amunicji, odpowiadającej współczesnym wyzwaniom. I tu się powtórzę: Rosomaki i Borsuki z armatą 30 mm są w stanie zniszczyć każdy BTR i BMP, oprócz T-15, oraz rosyjskich czołgów. I nasze T-72 mają takie same możliwości, więc po co ładować kasę w ten złom?
2) Rosomaki już są, program Borsuk ma być realizowany, więc w czym problem? No chyba, że wolisz, aby nasi żołnierze dalej jeździli starymi BMP-1?

Pomorec
piątek, 23 lipca 2021, 19:49

Uwaga do ostatnich zdań. Geparda czy ANDERSA? Bo Andersa konstruuje nie Bumar, tylko OBRUM. OBRUM zaś da radę o ile dostanie środki. Tymczasem gdy na opracowanie samej tylko wieży ZSSW30 HSW dostało 80 mln, to OBRUM na dokończenie swojego Andersa dostało "powalające"... 5 mln. A Gepard? Co to jest?

mick8791
niedziela, 25 lipca 2021, 03:35

Mistrzu mylisz pojęcia - Gepard to kryptonim programu zbrojeniowego, Anders to nazwa łasna demonstratora technologii / makiety prezentowanej lat tamu kilka przez OBRUM. Nie myl również środków, które OBRUM dostaje na dokończenie projektu (tym bardziej, że podajesz zaniżoną kwotę) na opracowanie podwozia, z tym co dostało HSW na cały projekt wieży!

asf
piątek, 23 lipca 2021, 21:02

Program Gepard to program wozu wsparcia bezpośredniego realizowany przez OBRUM (faktycznie nie BUMAR). Jest to program, który został zawieszony koło 2016 i wznowiony w 2019. W 2019 podpisano aneks, zwiększający wcześniejsze finansowanie o dodatkowe 16 milionów złotych. Koniec programu to 2024.
https://www.defence24.pl/pancerny-gepard-powstanie-w-gliwicach-podpisano-aneks

Mariusz
piątek, 23 lipca 2021, 14:37

Pytam się po jaką cholerę marnować pieniądze na modernizację postsowieckiego badziewia jak można tą kasę wydać na nowe Abramsy? A panom ze związków zawodowych przypomnę, że to są Nasze Polaków pieniądze.

/
piątek, 23 lipca 2021, 20:30

Po dodaniu do T-72 obrony aktywnej... żaden "bumerang" ani inne nowe rosyjskie wynalazki nie mają z nim szans, tak czy owak. One go podkalibrowym nie przebiją, on je rozniesie. Czyli przyda się. A obronę aktywną, przeciw PPK, gdy dojdzie już do wojny, WSZYSTKO co wartościowe, będzie już mieć.

Yaro
niedziela, 25 lipca 2021, 03:42

Jaką obronę aktywną? Co Ty kolego za brednie wypisujesz? Nasze T-72 nic takiego nie będą mieć! I czy Ty naprawdę w swojej naiwności myślisz, że przeciwnik przeciwko czołgom (i tutaj nie jest ważne czy przeciwko tak biednym i przestarzałym jak T-72 jak polskie eksportowe wersje) wyśle same BWP...?

Boombo
piątek, 23 lipca 2021, 19:07

Po taką że mamy duże rezerwy przeszkolone na tym sprzęcie. A w razie W każda lufa może się liczyć. Więc T72 muszą być utrzymane, przynajmniej w rezerwie.

Eee tam
piątek, 23 lipca 2021, 14:34

Proponuję Panu Ministrowi ustawienie zatem Abramsów tyralierą wzdłuż granicy tak aby nawet PIĘŚĆ POLSKIEJ ZIEMI nie wpadła w ręce wroga !

Sarmata
sobota, 24 lipca 2021, 18:46

Połowa Polskiej ziemi jest poza granicą . Tak że trochę za pózno.

mick8791
niedziela, 25 lipca 2021, 03:51

Jaka połowa polskiej ziemi i za jaką granicą? Proponuję zapoznać się z historią Polski i sprawdzić jak w jej trakcie kształtowały się granice Królestwa Polskiego (lub żeby nie było nieporozumień - Korony)!!! Dodam, że Królestwo Polskie (Korona) nie jest równoznaczne z I Rzeczpospolitą, bo ta była państwem wielonarodowym! Więc Panie Sarmata zbastuj nieco i trochę się doucz...

oPOortunista
piątek, 23 lipca 2021, 15:05

Ani jedno ,ani drugie nie jest najlepszym rozwiązaniem. Rozmieszczenie Leopardów przy granicy zachodniej, też nie było mądre w perspektywie walki z przeciwnikiem, który będzie dysponował przewagą w rozpoznaniu, szybko raczej zyska panowanie w powietrzu, itd. To jak mają być przydzielone Abramsy, mimo wszystko lepiej wygląda od decyzji POprzedników w sprawie Leo2.

Sarmata
sobota, 24 lipca 2021, 18:48

Akurat jesli będzie wsparcie z NATO to najwczesniej będzie te z powietrza. A jesli nie będzie wsparcia z powietrza to prawdopodobnie nie będzie wcale.

Podkalibrowy
piątek, 23 lipca 2021, 14:22

Mam techniczne pytanie bo nie znam się na czołgach. Ile biegów do tyłu mają Abramsy aby skutecznie uciekać przed nasilonym ostrzałem stojącej na granicy artylerii rakietowej wroga. Umieszczanie na wschodniej granicy czołgów bez odpowiedniej ilości wstecznych biegów wydaje się być marnotrastwem a czołgistów "kamikadze" to też w armii zbyt wielu nie zatrudniają.

Liman
niedziela, 8 sierpnia 2021, 16:04

Abrams jest amerykański, nie francuski.

Etam
piątek, 23 lipca 2021, 19:52

Masz prawo jazdy? Bo jako czołgista ja uciekałbym po zwrocie w tył i do przodu, a nie na wstecznym biegu. Zwykła logika to nakazuje.

Extern
piątek, 23 lipca 2021, 23:38

No i zrobił byś prawdopodobnie ostatni błąd w swoim życiu. Czołg jest najtwardszy od przodu a najwrażliwszy na ciosy właśnie od tyłu. Zawsze więc warto ustawiać go jak najbardziej frontalnie do ostrzału. To właśnie nakazuje logika by wycofywać się na wstecznym.

123
piątek, 23 lipca 2021, 14:56

Tyle samo ile maja czołgi radzieckie niemieckie i inne żeby dokładnie to samo robić :)

Bania
piątek, 23 lipca 2021, 14:14

I gra gitara byle tak dalej !

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 23 lipca 2021, 14:13

Czyli potwierdza się przypuszczenie, że sprawę z Abramsami ugadali wcześniej. No i wychodzi, że wcale nie zamierzają rezygnować z teciaków.

KrzysiekS
piątek, 23 lipca 2021, 15:05

Chyżwar dawniej Marek Raczej chodzi o kasę bo chcieli co najmniej 700 Abramsów i pozbyć się zarówno rodziny T-72 jak i Leo tylko cena ich powaliła takie przynajmniej są plotki.

45
sobota, 24 lipca 2021, 10:31

Źródło

Carell
piątek, 23 lipca 2021, 16:27

To kiepsko negocjowali. Bardzo kiepsko.....

Lord Godar
piątek, 23 lipca 2021, 17:20

Jak się nie ma "mocy" negocjacyjnych to tak właśnie jest .

Mariusz
piątek, 23 lipca 2021, 14:09

Niemcy sprzedając nam Leopardy 2 A 4 i A5, płakali - ze śmiechu, że znaleźli frajerów.

Antek Muzykant
piątek, 23 lipca 2021, 14:29

Ale Amerykanie śmieją się bardziej. 119 Leopardów za 180 mln Euro w porównaniu do 250 Abramsów za 23,3 miliarda. Licząc po dzisiejszym kursie i biorąc pod uwagę połowę Leopardów w transzy, to frajerstwo jest....13,49 raza takie Mariuszku.

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 23 lipca 2021, 15:17

Skoro nie wiesz czym różni się Leo2A7+ od Leo2A5 i dlaczego zarówno Leo 2A7+ jak i Abrams M1A2 SEP v3 razem z workiem nowoczesnej amunicji, serwisem, dodatkowymi pojazdami specjalistycznymi i symulatorami są od A5 znacznie droższe, to faktycznie zajmij się muzykowaniem. Bez wątpienia wyjdzie ci to lepiej od tego, co tu robisz.

Omg
piątek, 23 lipca 2021, 15:11

Kip flrt i ciągnij go. To nie są pieniądze tylko za czołgi.

123
piątek, 23 lipca 2021, 15:01

zapomniałeś o Leo2A4 za symboliczne euro czołgi które po prostu nam dali bez remontów bez zadbania o nie :P i nie porównuj starcy czołgów raczej do 2A7 bym te Abramsy porównywał a tu już cena podobna za sztukę tylko waluta inna troszkę droższa :D

vvv
piątek, 23 lipca 2021, 14:20

2a5 chcieli wstrzymac bo to nowoczesne czolgi ale uznali ze nie potrzebuja ich tyle. potem okazalo sie ze FR napada na kraje w Europie i Niemcy na gwałt zaczeli skupywać 2a4 i modernizować je do 2a7i. tak płakali ze smiechu a pis odrzucil opcje odkupienia 150 2a4 kiedy byli przez 2 lata u koryta.

oPOortunista
piątek, 23 lipca 2021, 15:11

Nie powielaj mitów. A4 są w bardzo kiepskim stanie i mimo,że starano się wybierać najmniej zużyte, to i tak nie zmienia to faktu,że były to stare czołgi, wymagające remontu. Dziś m.in. dlatego tak wolno idzie ich modernizacja do stanu PL .

ACAN
piątek, 23 lipca 2021, 19:32

Ale są i matem czas w którym zapadła ta decyzja to był mądry wybór

Strzelec
piątek, 23 lipca 2021, 13:58

No ale sami powiedzcie - spece od pudrowania trupow i kladzienia nowej farby maja czelnosc mowic, ze sprzet ktorego sami bysmy nie zrobili zadna miara, bedzie gwozdziem do trumny polskiej zbrojeniowki? Panowie spokojnie, Abramsy tez trzeba bedzie malowac, wykazecie sie jeszcze.

M
piątek, 23 lipca 2021, 14:46

Związki zawodowe i siedzenie na państwowym garnuszku tak samo jak kobiety w ZUS to samo spojrzenie na świat

Sarmata
piątek, 23 lipca 2021, 19:47

Bez związków zawodowych pracownicy do dzisiaj pracowali by 12 godzin 6 dni w tygodniu.

Melworn
piątek, 23 lipca 2021, 13:47

"Czołgi Abrams będą stacjonowały w Polsce na wschód od Wisły. Będą broniły Polski, Warszawy, będą odstraszały ewentualnego agresora. W odróżnieniu od koalicji PO-PSL, my czołgi ustawimy na wschodzie naszego kraju, bo one wtedy będą bronić właśnie naszej ojczyzny. Oni - koalicja PO-PSL - Leopardy, które pozyskali, ustawili w Żaganiu. A więc ustawienie czołgów w Żaganiu bezpieczeństwu Polski na pewno nie służy". Ciekawe, czy ,,Płaszczak" - ,,geniusz"-Janusz strategii i biznesu, słyszał kiedyś o strategicznej głębi? PO-PSL to, PO_PSL tamto, wszystko wina Tuska... „My uratowaliśmy sytuację” – dodał Mariusz Błaszczak" He, he... A jakże :-D

myślenie nie równa się amnezji
piątek, 23 lipca 2021, 15:20

Polska nie ma strategicznej głębi, jest zbyt małym krajem. Nie zmienia to faktu,że ustawienie najlepszych czołgów przy Odrze nie było wcale mądre z punktu widzenia obrony kraju, w starciu z takim przeciwnikiem jak Rosja. Zdaniem wielu generałów, także tych emerytowanych, nalegających ,by po 90-tym roku, zmienić dyslokację WP, najrozsądniejsze jest ustawienie głównych sił bliżej centrum.

Nie inż.
piątek, 23 lipca 2021, 14:07

No i do czego ta strategiczna głębia służy jenerale do ataku czy obrony? Z Żagania będą startować gdy wróg będzie u bram? Na kiedy dojadą , po wojnie czy jak już pół Polski będzie zajęte?

ACAN
piątek, 23 lipca 2021, 19:44

Przeniesienie Leo do Wesołej było na wariata. Czołgi stały pod gołym niebem i niszczały. To są fakty. Gdyby chcieli to zrobić mądrze to najpierw infrastrukturę się buduje. Z tego co wiadomo oficjalnie te które stały pod chmurką utraciły sporą część wartości bojowej

wert
sobota, 24 lipca 2021, 11:38

"te które stały pod chmurką utraciły sporą część wartości bojowej". Wyjaśnisz na czym ta utrata polega? Bo oficjalnie zostały zużyte intensywnym szkoleniem. Centrum symulatorowe które powinno byc zabezpieczone wraz ze sprowadzeniem tego sprzętu (vide Abrams) dopiero się buduje. Może szkolenie miało się odbywać w hangarach? "

Gts
piątek, 23 lipca 2021, 18:07

Wiesz co to jest dyslokacja? Rosjanie to 4 dywizji w 1h w nocy przerzucapod granice? Nie. Bedziemu o tym wiedziec znacznie wczesniej, najpierw musza sie w koncu na Bialorus wpakowac. A wtedy czolgi mozna przenosic blizej, teraz poki co w zaganiu bylo dobrze. Byly garaze, magazyn czesci, poligon odpowiedniej wielkosci. Przeniesienie do wesolej do miejsca gdzie nie ma poligonu, nie bylo garazu, nie ma bocznicy kolejowej sprawia ze sluza tylko do defilad.

rozpłaszczony
piątek, 23 lipca 2021, 22:38

Ależ Rosjanie na Białorusi zaraz będą przy okazji ,, Zapad 21''. Zobaczymy czy nasi geniusze jak piszesz przeniosą na ten moment czołgi ,artylerię i inny sprzęt i jednostki bliżej centrum kraju . Założę się , że nic się nie ruszy znad zachodniej granicy . Tak więc przy naszych decydentach między bajki można włożyć wcześniejszą uprzedzającą rosyjski atak dyslokację naszych jednostek pancernych czy innych . Będzie całkowite zaskoczenie i atak z terenu Białorusi z prowadzonych tam ćwiczeń . Ruscy nie zaatakują jeśli nie będą mieli pewności całkowitego zaskoczenia . A rozpoznanie w tym satelitarne mają więc będą wiedzieli czy szykujemy się do odparcia agresji czy nie .

Gosc
piątek, 23 lipca 2021, 19:46

Droga rozwalala sie po mrozach, tory nieuzywane zardzewialy... nie bardzo bylo jak wyjechac.

vvv
piątek, 23 lipca 2021, 14:22

no tak bo jak FR skoncentruje pod granicą z polski 4 dywizji to my dopiero sie w tym zorientujemy. miejsce stacjonowania nie ma znaczenia przed walkami bo w 2 dni leopardy moga byc na docelowych stanowiskach. stawianie ich 50km od linii granicznej naraza je na zniszczenie glupia salwa nawet ze staroci bm-21 nie wspominajac o bm-27 i bm-30. salwa z 10x bm-27 i 10x bm-30 zrobi z m1 plonace skorupy ale co tam...walic pod granice wszystko co mamy jak na strzelnicy

Sarmata
piątek, 23 lipca 2021, 14:56

Akurat BM-to zasięg tylko 20 km ale Rosjanie mają inne systemy które te Abramsy 50 km od granicy zniszczą bez problemu do tego problemem jest waga tych czołgów według Wiki ważą ponad 71 ton. Polska to kraj małych rzeczek i takich mostów. Jak te Abramsy będą forsować te rzeczki często z bagnistymi brzegami? Może będzie obrony do ostatniego czołgu i żołnierze? Ani kroku w tył bo i tak się nie da? Stalin i Hitler się kłania panie ministrze Błaszczak. Czołgi podobne wybrane bez zgody Sztabu Generalnego.

Shymo
sobota, 24 lipca 2021, 17:16

Małe rzeczki z bagnistymi brzegami jak forsować? Wystarczy płyty drogowe rozłożyć i brodzić, a jak to nie pomoże to znaczy że nic tamtędy nie przejedzie nieważne ile waży. Koncepcja zastosowana już przez Niemcy w II WŚ.

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 23 lipca 2021, 15:28

Waga Abramsów podawana jest w amerykańskich krótkich tonach. Po przeliczeniu na nasz system miar i wag ważą mniej niż Leopardy 2A7+ przy lepszym od nich opancerzeniu. Jest tak dlatego bo mają znacznie lżejszy silnik. Poza tym bardziej liczy się nacisk na grunt. Te czołgi dostosowane są do głębokiego brodzenia, więc małe rzeczki to nie problem. O mostach powiedziano już wystarczająco wiele, żeby wiedzieć, że to także nie jest większy problem. Poza tym Rosjanie mają to, mają tamto i jeszcze owo. Mimo tego jakoś ukraińskich czołgów nie potrafili niszczyć tak łatwo.

Gosc
piątek, 23 lipca 2021, 19:52

Widzialem dwa zdjecia w necie: na jednym byl T72 lub PT91, ktory na pokazach mial sforsowac mala rzeczke, niestety czolg niefortunnie zostal zassany i woda, jak to woda zrobila swoje. Czolg byl wyciagany przez inny pojazd. Drugie zdjecie to Abrams utopiony w blocie na poligonie w Polsce. Nacisk na grunt to jedna sprawa, ale woda zmienia go. Przekonali sie o tym Niemcy na froncie wschodnim, kiedy deszcz i pojazdy pancerne z drog gruntowych zrobily bagno.

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 23 lipca 2021, 21:29

Trzeba widzieć w realu. Ja widziałem, choć to dawno było. Teciak się zagrzebie. Abrams i leo tak samo się zagrzebie. W pewnych warunkach cudów bez.

Gts
piątek, 23 lipca 2021, 18:11

Prosze doczytac waga tego czolgu w golym zestawieniu to 68 ton, sam ASOP wazy ponad 2300kg. Do tego reszta i tak jak pisza amerykanie w bojowym rynsztunku wazy blizej 74 ton. Amerykanie nie maja ani mostu, ani WZT zdolnego sholowac ten czolg. Wiekszosc Polskich mostow nie dzwignie ani abramsa w bojowym zestswieniu ani lawety z posadowionym na niej M1A2C. I podaje to w tonacj a nie w short tonach, dla jasnosci.

bc
piątek, 23 lipca 2021, 23:12

Waga tego czołgu w wersji bojowej z amunicją paliwem itd. ale bez Trophy to nie całe 67ton metrycznych, 74 tony to jest w teoretycznej konfiguracji ekstremalnej i z trałem przeciwminowym a tego nikt tak nie używa. Amerykański most szturmowy przenosi bodajże 95 ton krótkich, mosty pływające 85 ton krótkich. WZT M88A3 jest przystosowany do pojazdów o masie 80 ton krótkich. Mosty na głównych drogach od dawna są przystosowane do znacznie większych obciążeń niż taki Abrams nawet na lawecie.

Sarmata
sobota, 24 lipca 2021, 18:53

Oczywiscie ze czołgi będą jechały głównymi drogami i autostradami, przecież to normalne i będą placic za przejazd na bramkach. Mistrzowie taktyki. Kto z was był w wojsku?

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 23 lipca 2021, 21:35

Dołożysz ASOP to wyjdzie tyle, co Leo2A7+ Po cholerę trały, które zaliczają się do rynsztunku montować? Dodatkowego pancerza nie montujemy chyba, bo i Amerykanie tutaj nie montują. Chyba, że będziemy chcieli tłuc się w mieście. Wtedy jak najbardziej. Ale nikt nie mówi, że przez mosty muszą jechać na czołgu. Mosty konstruowane są z zapasem. Jakimś cudem tiry jadące jeden za drugim na tych mostach potrafią się mijać. WZT mają w testach.

Melworn
piątek, 23 lipca 2021, 14:39

Ot i cała prawda. W punkt. Pozdro.

Melworn
piątek, 23 lipca 2021, 14:19

Do manewru. Do kontry. Do dania czasu. Do jego wyzyskania. Nie wszystko zależy od jenerałów. Częstokroć i niestety decydujące słowo należy do politykierów.

Janusz
piątek, 23 lipca 2021, 14:06

Zanim wyleziesz ze swojej strategicznej głębi to ruscy już się umocnią i całe nato straci ochotę do walki. Odpieprz się od imienia Janusz .

Melworn
piątek, 23 lipca 2021, 14:22

Ruskim wystarczy kilka taktyków, by zaorać naszą strategiczną i żywotną infrastukturę. Jeśli wierzysz, że 250 Abramsów na linii Wisły zatrzyma Putina, toś albo głupi albo naiwny. P.S. Nie ma wina, że Janusz to synonim ,,łeksperta".

Pinkie
piątek, 23 lipca 2021, 14:05

Tak jest kolego! Kontruderzeniem z Żagania odbijemy zajętą część kraju odciętą rzekami Wisłą i Narwią/Bugiem. Powodzenia stary druhu!

laik, zupełny laik
niedziela, 25 lipca 2021, 12:37

A nie jest przypadkiem tak, że cofnięcie czołgów nad granicę niemiecką ma sens, jeśli przeciwnik nie jest w stanie ich tam zaatakować. Jeśli zaś przeciwnik jest wstanie zaatakować je nawet w Niemczech, to nie ma już sensu ich cofanie i należy postawić na maskowanie, atrapy czołgów, skuteczną OPL i artylerię rakietową o większym zasięgu, zdolną siegnąć kalibrów, czy Iskanderów oraz systemów S-350, S-400 i S-500?

Aqq
piątek, 23 lipca 2021, 17:48

ustawienie wojska wzdłuż granicy w 1939 jak widać niektórych niczego nie nauczyły.

Melworn
piątek, 23 lipca 2021, 14:26

Nie mówię, że kontruderzenie jest cudownym i zbawczym manewrem. Bo trzeba mieć czym i trzeba wiedzieć gdzie, w czuły punkt. Niestety ale Rosjanie mają czym i wiedzą gdzie. My liczymy przede wszystkim na ,,sojuszników z NATO". Poza tym ostatnie słowo zazwyczaj należy nie do generałów, lecz do polityków. Pozdro.

vvv
piątek, 23 lipca 2021, 14:23

nikt ma nie odbijac ale oslabiac i umocnic sie na linii wisly az do przyjscia wojsk sojuszniczych

m
piątek, 23 lipca 2021, 15:24

jakich wojsk sojuszniczych? tu nikt nie przybedzie by umierac za Polske

Gosc
piątek, 23 lipca 2021, 20:01

Francuzi i Anglicy nie przyszli Polsce z pomoca w 1939r. Kosztowalo ich to dokladnie bezpowrotna utrate mocarstwowej pozycji. Francuzi drugi raz stracili honor tworzac kolaboracyjne Vichy. Nie wiem jakie decyzje podjeliby wlodarze poszczegolnych krajow NATO. Utrata reputacji moze wylozyc firme, nawet jesli bedzie narodowa. Z drugiej strony brak takiej pomocy moze wlasnie skutkowac potencjalna kolaboracja, co udowodnili Francuzi w 1940r. I jeszcze jeden przyklad: rok 1941 - 3 miliony sovieckich jencow w niemieckich obozach. W pozniejszym okresie werbowano ich do jednostek niemieckich, aby walczyli z wojskami Stalina. Wniosek z przegranej wojny Rzeczpospolitej w 1939r. - cale ocalale uzbrojenie przejeli w wiekszosci Niemcy. Uzywano polskiej amunicji, artylerii, pociagow pancernych, ocalalych czolgow. Artyleria dalekosiezna z Helu zostala przeniesiona do Skandynawii. Prosze sobie wyobrazic ile dywizji utworzono dzieki polskim mauserom.... Karabin Browning byl bardzo lubiany zarowno w polskiej AK, jak tez w Wehrmachcie.

Kasander
piątek, 23 lipca 2021, 17:20

Skąd ta pewność ?

Antek Muzykant
piątek, 23 lipca 2021, 13:33

Ani słowa o remontach Leopardów w WZM Poznań?

Antek Muzykant
piątek, 23 lipca 2021, 13:32

"my czołgi ustawimy na wschodzie naszego kraju, bo one wtedy będą bronić właśnie naszej ojczyzny." - pod nóż artylerii przeciwnika?

Ja Sam
piątek, 23 lipca 2021, 14:08

A to artyleria z Brześcia będzie strzelać pod Warszawę?

vvv
piątek, 23 lipca 2021, 14:24

100km od granicy wyslemy wszysyko. Wesola przyjmie max 48 czolgi

Antek Muzykant
piątek, 23 lipca 2021, 13:31

M. Błaszczak: "Tak, jak (myśliwce piątej generacji) F-35 były skokiem technologicznym w siłach powietrznych" - nie były bo ich jeszcze nie ma. M.Błaszczak: "Porównując Leopardy z Abramsami, Błaszczak podkreślił, że "zamówiliśmy nowe czołgi". "Abramsy są nowymi czołgami, a koalicja PO-PSL doprowadziła do tego, że trafiły na wyposażenie Wojska Polskiego czołgi stare, wyeksploatowane, takie, które musimy remontować, a polski przemysł zbrojeniowy ma olbrzymie kłopoty, żeby tę modernizację przeprowadzić"." - modernizowane są 2A4 a za rządu PO-PSL kupiono wersję 2A5.

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 23 lipca 2021, 14:11

Wiadomo, że dostaniemy F-35.I wiadomo, że będzie to skok technologiczny. Trzeba poczekać, bo to nie Biedronka, gdzie frajerzy kupują byle jakie latarki za 20 złotych albo noże ze stali pochodzącej a wiadra. Tak samo jak nie jest to Luftwaffe, która sprzedała osłom wylatane Migi-29 za jednego euro. Leo2A5 był wyjeżdżony już wtedy kiedy go braliśmy. Tak samo jak wyjeżdżone są auta, które ściągają tutaj goście na lawetach.

vvv
piątek, 23 lipca 2021, 14:28

leo2a4/2a5 mialy wyzerowane resursy i byly po gruntownych remontach w Niemczech. przez nascie lat leopardy byly serwisowane na koszt Niemcow i mialy dostep do łańcucha dostaw niemieckiego wojska czyli wszystko było pod ręką. dodatkowo niemcy przez kilka lat szkolili za darmo naszych pancerniakow i oddali nam zapasy amunicji dm-33 za darmo. niemcy oddali cala dywizje za doslownie 1 euro ale i tak źle bo nie dopłacili :) potem sie okazalo ze janusze w MON nie dają kasy na serwisy, czesci zamienne a program modernizacji 2a4 nie uwzględnił remontów czołgów ktorych wiekszosc była zajechana do granic mozliwosci i to przez naszych pancerniakow. leo2 jezdzily 3x czesciej niz pt-91 na poligonach i tylko dzieki niezawodnej niemieckiej technice nadal jezdza. dla przykladu wesola przez 3 lata trzymala 2a5 pod chmurką bo to czolg i nie potrzebuje garazu ani ocieplania :)

Zbyszek
piątek, 23 lipca 2021, 21:45

Na twoim miejscu nie obrażałbym żołnierzy, którzy służyli na Leopardach ani ich dowódców. Nie obrażałbym też ludzi z MONu, bo gospodarzyli tym co zwierzchnik im dawał. Zwierzchnik jeden z drugim nie chciał dawać. Wolał zwracać do budżetu. Nawet gość z mieszkający w osiedlu po PGRze nie traktuje tak Passata, którego trzyma blokiem. Więc Januszy między Kilichami i Siemoniakami poszukaj.

Chyżwar dawniej Marek
piątek, 23 lipca 2021, 14:59

A5 nie kupiliśmy za jednego euro. A4 sprzedali za złotówkę, bo wiedzieli, że zarobią na serwisie i oszczędzą na kosztach złomowania. Pancerniaków szkolili we własnym interesie, bo Polska to kraj między nimi a wschodem. W sam raz do tego, żeby osłonić im d... W wyzerowane resursy zwyczajnie nie wierzę.

kaczkodan
sobota, 24 lipca 2021, 00:37

Żadne zdanie nie jest argumentem przeciwko ich przejęciu. Te czołgi nie czekały w garażach na remont, tylko były intensywnie używane. Mamy je 19 lat. 19 lat. 19!

marcin
piątek, 23 lipca 2021, 20:59

no patrz chcieli pieniędzy za części, bezczelni Niemcy

Udo
sobota, 24 lipca 2021, 15:57

W punkt!

Golf III z lawety
piątek, 23 lipca 2021, 13:29

To teraz rozumiem czołgi za 1 euro: Niemiec płakał jak sprzedawał :P

tut
piątek, 23 lipca 2021, 14:23

Podobno niektóre nie mogły samodzielnie zjechać z wagonu. Nie wiem czy to prawda, ale na pewno brak symulatorów im nie pomógł.

Nie inż.
piątek, 23 lipca 2021, 14:10

Leopardy stacjonowały w Żaganiu bo dalej nie mogły o własnych siłach dojechać takie to były funkiel nówki nie ścigane

vvv
piątek, 23 lipca 2021, 14:30

jak przez nascie lat nie kupuje sie czesci zamiennych ani nie robi własnej logistyki to pozniej placz ze jak sie kupilo merca po gruntownym remoncie od niemca a potem przez nascie lat zrobilo sie 800 tys km bez zadnego przegladu to potem jest placz ze sie psują. nie przestrzegaj zadnych wymogow producenta, nie wymieniaj czesci eksploatacyjnych, nie rob wymaganych przegladow..jezdzij az odpadną koła a potem o matko...to tez trzeba naprawiac i kupic czesci zamienne?

D.M.
piątek, 23 lipca 2021, 15:17

A wyżej piszesz kolego że przez kilkanaście lat leopardy były serwisowane za darmo. Kłamstwo powtórzone tysiąc razy nadal jest kłamstwem.

Sarmata
piątek, 23 lipca 2021, 21:17

Ale potem były nastepne kilkanascie lat bez serwisu. Nawet niemieckie czołgi potrzebują serwisowania i dachu nad wieżą. A rząd PiSu wysłał Leopardy do Warszawy ale o garaże nie zadbał. Tak się dba o sprzęt warty każda sztuka miliony złotych. Ale samoloty dla Vipów kupione i stoją w ogrzewanych hangarach.

Falcon
niedziela, 25 lipca 2021, 10:20

To ile w sumie lat mamy już te Leopardy, bo z twoich wyliczeń to wynika że w sumie już kilkadziesiąt?

zdrugiejstrony
piątek, 23 lipca 2021, 14:07

To były łzy szczęścia.

Tweets Defence24