Reklama
  • ANALIZA
  • KOMENTARZ
  • OPINIA
  • WIADOMOŚCI

Kryzys na południu. Dlaczego Ukraina straciła Hulajpole

Od listopada trwa kryzys na kierunku hulajpolskim, który skutkował utratą relatywnie dużych obszarów na przedpolu Hulajpola i utratą samego miasta.

Ukraina 2026
Zdjęcie ilustracyjne.
Autor. 56th Motorized Brigade, Defense of Ukraine, oficjalne konto na X
Sytuacja staje się krytyczna Drony vs. rosyjskie grupy szturmowe Szukanie "kozła ofiarnego"? Utrata ważnego miasta Problemy z dowodzeniem
Reklama

Awangarda 5 Armii GW „Wostok” podeszła już pod Hulajpole, gdzie słabo wyszkolona i wyposażona, w dodatku wykrwawiona, 102 BOT (Brygada Obrony Terytorialnej) pod stałym naciskiem musiała się wycofywać i tracić teren. W efekcie dla stabilizacji frontu musiała zostać wsparta przez Wojska Szturmowe, m.in. grupy bojowe 33 i 225 pułków szturmowych.

Sytuacja staje się krytyczna

Dla stabilizacji obrony korzystna mogła być rubież rzeki Hajczur, przepływająca przez miasto, ale nie zdołano jej wystarczająco umocnić, aby stanowiła linię frontu przez dłuższy czas. Jej przekroczenie wzmocniło presję na północy miasta, gdzie próbowano manewru przeskrzydlającego, zwiększyło też zagrożenie dla kluczowych szlaków logistycznych do Hulajpola.

25 listopada żołnierz 102 Brygady OT pisał o krytycznej sytuacji pod Hulajpolem, na którą najwyższe dowództwo przez dłuższy czas nie reagowało.

Sytuacja na naszym kierunku jest krytyczna (…) Nasze pozycje (201 batalion, a obecnie 6 liniowy), które utrzymywaliśmy przez długi czas, znajdują się pod ostrzałem niemal ze wszystkich stron, przenikają małe grupy szturmowe przeciwnika, brakuje logistyki, brakuje zaopatrzenia, jesteśmy praktycznie w otoczeniu. Utrzymujemy obronę okrężną całodobowo, ponieważ nie wiemy, czy w pobliżu znajduje się już wróg, czy nie. Żołnierze nie odpoczywają, niektórzy są na pozycjach bez przerwy od ponad miesiąca (niektórzy od ponad 2 miesięcy), katastrofalnie brakuje ludzi… Nasi są na pozycjach w odległości około kilometra od siebie. Brak przeszkód inżynieryjnych, pól minowych, przewaga wroga w dronach sprawia, że wykonanie zadania bojowego jest na granicy możliwości. Jak zrozumiałem, wycofanie lub rotacja nie są nawet rozważane. Stan fizyczny, moralny i psychiczny chłopaków jest krytyczny”.

Już wówczas wprowadzono do miasta pododdziały 225 Pułku Szturmowego, ale brakowało koordynacji działań między OT a grupami szturmowymi. W grudniu stopniowo tracono teren w mieście mimo uporczywej obrony i kontrataków.

Reklama

Drony vs rosyjskie grupy szturmowe

27 listopada w pasie odpowiedzialności 102 BOT pojawiły się pododdziały 33 Pułku Szturmowego, który przejął operacyjne dowodzenie na odcinku ok. 20 km frontu na północ od miasta i w kolejnych dniach pozwolił chwilowo stabilizować sytuację na odcinku Dobropilija-Warwarywka, Zatyszszja. Do zwalczania licznych grup szturmowych wroga wykorzystywano w pierwszej kolejności pododdziały dronów, np. z 1 batalionu 33 Pułku.

Przybycie pod Hulajpole posiłków, w tym m.in. elementów 33 i 225 pułków szturmowych usztywniło obronę, ale nie doprowadziło do stabilizacji całego odcinka frontu. W połowie grudnia walki toczyły się w centrum miasta, gdzie obronę organizował m.in. grupę taktyczna 225 Pułku Szturmowego (3 batalion i 4 batalion typu „Szkwał” (Morok).

Przez pewien czas trwały walki w samym Hulajpolu. Głośnym echem odbił się incydent z zajęciem sztabu batalionu OT, gdzie grupa szturmowa przeciwnika przejęła sprzęt i tajną dokumentację. 25 grudnia Rosjanie opublikowali wspomniany film i w sprawie utraty pozycji wszczęto śledztwo. Wydarzenia z Hulajpola stały się medialne, pojawiła się fala komentarzy. Jedni wskazywali na przewiny dowództwa batalionu, który źle zorganizował obronę sztabu, a co gorsza, nawet nie spalił dokumentacji, panicznie uciekając, z drugiej strony twierdzono, że sztab prosił o zgodę na wycofanie, gdyż był zaledwie kilkaset metrów od umownej linii frontu, ale jej nie dostał.

Od tego momentu tragiczna sytuacja 102 Brygady OT i garnizonu Hulajpola była już nagłośniona i przyczyniła się do zwrócenia dowództwa większej uwagi na ten odcinek frontu.

Szukanie "kozła ofiarnego"?

Trudno było się rozeznać, czy bataliony 102 Brygady OT są winne nieefektywnego prowadzenia działań obronnych, czy może wyczerpana jednostka jest po prostu „kozłem ofiarnym” kryzysowej sytuacji pod Hulajpolem.

Reklama

Pod koniec grudnia SZU (Siły Zbrojne Ukrainy) kontrolowały jeszcze zachodnie i południowo-zachodnie obrzeża Hulajpola, jednak według DeepState większość miasta znalazła się w szarej strefie, a grupy żołnierzy obu stron były obecne „prawie wszędzie”. Na przełomie grudnia i stycznia siły ukraińskie kontrolowały już co najwyżej zachodnie opłotki miasta.

26 grudnia w Hulajpole weszły grupy szturmowe 425 Pułku „Skała”, co oznaczało operacje szturmowe wspierane uderzeniami dronów i artylerii, chociaż główny obszar działań pułku wciąż wtedy stanowił (i nadal stanowi) Pokrowsk (utracono tam pierwszy M1A1). Sukcesy terenowe „Dalekowschodniego ekspresu” nagłaśniała rosyjska propaganda. 27 grudnia zameldowano prezydentowi Putinowi zajęcie Hulajpola, a minister obrony gratulował „wyzwolenia” miasta brygadom 57 i 60.

30 grudnia komunikat Sił Obrony Południa Ukrainy, czy Ugrupowania Wojsk (Sił) „Piwdeń”, zamieszczony również na stronie 102 Brygady OT, głosił „Przeciwnik nie kontroluje w pełni Hulajpola. Nasze pododdziały wykrywają i niszczą wrogie grupy szturmowe, a także prowadzą działania poszukiwawczo-uderzeniowe”.

Reklama

Utrata ważnego miasta

W styczniu było już oczywiste, że utracono miasto.

Nie wnikając w szczegóły, generalnie kryzys hulajpolski objawił się na Ukrainie w powstaniu dwóch obozów – jednego obwiniającego o załamanie frontu 102 Brygadę OT i wychwalającego decyzje naczelnego dowództwa, w tym wysłanie Wojsk Szturmowych, jako stabilizujące front, oraz drugiego rozgrzeszającego nieefektywność bojową pozostawionej samej sobie brygadzie i obwiniającego wyższe dowództwo o negowanie przez pewien czas pogłębającego się kryzysu.

Kryzys hulajpolski ma wiele powodów, przy czym czynniki te nie wykluczają się wzajemnie, ale synergicznie na siebie wpływają. Widać tutaj co najmniej trzy aspekty, które warto szerzej przeanalizować:

  1. obiektywna słabość jednostek OT;
  2. chaos w dowodzeniu;
  3. przewaga liczebna nieprzyjaciela.

Kryzys, w którego centrum znalazła się 102 Brygada OT z Iwano-Frankiwska, nie jest zjawiskiem nowym. Brygady OT, w założeniu jednostki pomocnicze, regularnie znajdują się na froncie, gdzie w sposób ciągły utrzymują całe jego odcinki, praktycznie bez sprzętu pancernego i pełnego wsparcia artyleryjskiego. Brygady OT mają z reguły tylko etatową kompanię dronów uderzeniowych (w 102 Brygadzie OT jest to RUBAK „Bobry” (РУБпАК Бобри) operujący w Hulajpolu), podczas gdy brygady liniowe mają etatowo batalion (BUBAK). Nie jest przypadkiem, że kiedy w grudniowym wywiadzie dla mediów gen. Syrski stwierdził, że przygotowana jest reorganizacja strukturalna wojsk OT, dodał, że polegać ma ona na redukcji batalionów piechoty i rozwijaniu pododdziałów dronów, tak, żeby każda brygada OT miała etatowe dwa pełnowartościowe bataliony systemów bezzałogowych (BUBAK).

Z jednej strony oczywiste jest, że takie wykorzystanie obrony terytorialnej wynika z braku zdolnych do walki brygad liniowych, niedoboru rezerw i politycznych wymagań utrzymania frontu za wszelką cenę, z drugiej nie można liczyć na to, że taka brygada długo zdoła trzymać front bez wsparcia.

Problemy z dowodzeniem

Chaos w dowodzeniu, którego praprzyczyną jest walczenie grupami bojowymi „sklecanymi” z rozmaitych kompanii i batalionów, odrywanych od macierzystych dowództw (brygad), widoczny jest w przypadku zdobytego sztabu batalionu, którego skomplikowane podporządkowanie operacyjne pokazuje problem. Sztab batalionu należał formalnie do 106 Brygady OT rozmieszczonej w rejonie Sum, a w Hulajpolu został przekazany pod operacyjne dowództwo 102 Brygady OT. „Ten batalion (…) jest rzeczywiście naszym batalionem liniowym. Jednak… batalion został od nas odłączony i przekazany pod dowództwo operacyjne 102 Brygady. Oznacza to, że wszystkie wydarzenia, wszystkie podjęte decyzje były podejmowane przez dowództwo 102 Brygady OT. 106 nie podejmowała decyzji o walce lub wycofaniu się. Nasza (jednostka) według dokumentów, ale nie my nią kierowaliśmy”.

Taki wpis, jak wyżej, można uznać niemal za typowy dla sytuacji na froncie, gdzie dowództwa korpusów i brygad nie walczą swoimi batalionami, a ich skład operacyjny się nieustannie zmienia. Brak współdziałania miał mieć miejsce na poziomie taktycznym, kiedy oddziały OT i przybyłe jednostki szturmowe nie miały odpowiedniej koordynacji. OT oskarżała WSz o pełnienie funkcji oddziałów zaporowych i grożenie rozstrzelaniem za porzucanie pozycji (casus 77 batalionu), z kolei WSz (Wojska Szturmowe) oskarżały terytorialsów z OT o niskie morale, brak ducha walki i porzucanie pozycji (sugerowanie, że sztab batalionu uciekł przed trzema szturmowikami npla).

Reklama

W konflikt włączyły się nawet dwa duże portale analityczne, kiedy Conflict Intelligence Team (CIT) generalnie bronił 102 Brygady OT, a DeepState oskarżał ją o kryzys i sabotaż. W tej sytuacji podkreśla się, że brygady OT w teorii miały być siłami wspomagającymi, tymczasem długi czas bronią nierzadko kluczowych odcinków frontu. Siły agresora wykorzystują niską efektywność wojsk OT, które nie mają organicznych pododdziałów czołgów, artylerii, mają skromne siły bezzałogowe i próbują na ich odcinku przełamać front. Na przykład 123 Brygadę OT oskarżono o to, że nie utrzymała odcinka frontu, gdzie znajdowała się kluczowa droga zaopatrzeniowa do Wuhłedaru.

Przewaga liczebna wroga

Ukraiński analityk Konstantyn Maszowiec szacuje, że w sumie na kierunku hulajpolskim operuje zgrupowanie operacyjne wroga w sile podobnej do pokrowskiego, czyli blisko 220 tys. ludzi.

Nacierająca na kierunku hulajpolskim, a w zasadzie na zaporoskim, GW „Wschód” w składzie wszystkich swoich czterech armii ogólnowojskowych (5, 29, 35 i 36) została dodatkowo wzmocniona jednostkami GW „Centrum” oraz Wojsk Powietrznodesantowych. Ciężar natarcia na kierunku hulajpolskim leży w pasie najsilniejszej 5 A, której etatowa 127 DZ usiłowała zająć Hulajpole z marszu. Ponieważ wejście do miasta wówczas nie powiodło się, siły GW „Wschód” zaczęły naciskać również na skrzydła z zamiarem jego okrążenia. W końcowych walkach o miasto brały udział grupy szturmowe 57 BZ i 60 BZ, mając na północnym skrzydle 114 pułk 127 DZ, a na południowym 38 BZ. Wsparcie dronowo-artyleryjskie, w tym ogień kontrbateryjny, zapewniała 305 Brygada Artylerii z oddziałami artylerii i zespołami amunicji krążącej „Lancet” oraz dronów FPV. Pododdziały dronów przechwytujących (myśliwskich) zwalczały ukraińskie bezzałogowce, zwłaszcza ciężkie wielowirnikowce (bombery).

Koncentrując wysiłki Rosjanie zdołali wedrzeć się około 15-20 km w głąb sił ukraińskich i podejść do rubieży Hulajpola. Z początkiem stycznia opanowali już niemal całe miasto, poza jego zachodnimi krańcami, jednakże dodatkowo go przeskrzydlali z północy, nacierając z północnego-zachodu na Zaliznyczne, ważny punkt logistyczny na zachód od miasta.

Pozycje ukraińskie w mieście, jak wszędzie na głównych kierunkach natarcia, okładane były (są) bombami z UMPK. Niewątpliwie siły agresora mają również dużą przewagę w dronach, rozpoznawczych i uderzeniowych, o czym wspominają żołnierze 102 Brygady OT. Na tym kierunku aktywne są m.in. jednostki dronowe z 57 BZ, 60 BZ i 14 BSpecnazu (m.in. drony FPV typu KWN)

Reklama

Oczywiście nie tylko wspomniane WSz i OT walczą w Hulajpolu — również regularne oddziały SZU, w tym elementy 154 BZ i 5 Brygady Szturmowej. W samym mieście utracono co najmniej dwa czołgi M-55S wykryte i zniszczone przez drony FPV. Ponieważ w chwili obecnej czołgi M-55S są na wyposażeniu batalionu czołgów 159 BZ, możliwe, że w Hulajpolu walczyły elementy i tej brygady (WSz mają na wyposażeniu zazwyczaj czołgi T-64/72/80, a 425 Pułk M1A1 (eks-australijskie) i Leopard-1A5).

Prawdą jest, że wygodnie jest zrzucić winę za utratę miasta na 102 Brygadę OT, ale faktem jest, że mimo buńczucznych wypowiedzi oficerów związanych z WSz, jednostkom szturmowym nie udało się ustabilizować frontu i zatrzymać natarcia npla. Ataki i wypady do centrum Hulajpola nie przyniosły trwałych zmian w przebiegu linii frontu, a co więcej z końcem grudnia (lub nieco wcześniej) za odcinek frontu pod Hulajpolem odpowiadają bezpośrednio jednostki szturmowe, którym podporządkowano wykrwawione bataliony 102 Brygady OT, najpierw 33 pułk, a potem 225 pułk szturmowy.

Reklama

W aneksie Czytelnik znajdzie OdB - Odre De batalie (zgrupowania operacyjnego) broniącego rejonu Hulajpola. Zwraca uwagę odsetek jednostek szturmowych, podczas gdy wciąż wiąże się walki o miasto z 102 Brygadą OT, nawet nie mającej samodzielności operacyjnej, zresztą walczącej w mieście tylko częścią sił.

OdB (Układ sił zgrupowania operacyjnego walczącego pod Hulajpolem:

  • 102 Brygada OT (resztki batalionów 75, 76, 86, 201, droniarze „Grupa Machno")
  • grupa taktyczna (3 batalion?) 33 Pułku Szturmowego
  • grupa taktyczna (3 batalion i 4 batalion „Morok") 225 Pułku Szturmowego
  • grupa taktyczna (1 batalion?) 5 Kijowskiej Brygady Szturmowej
  • grupa taktyczna (1 batalion?) 425 Pułku Szturmowego „Skała" (Skelja)
  • grupa taktyczna (batalion?) 154 BZ
  • grupa taktyczna (1 batalion?) 1 Pułku Szturmowego „Wilki da Vinci"
  • grupa bojowa batalionu czołgów 159 BZ?
PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142
Reklama