Reklama
  • WIADOMOŚCI

„Egzotyczne” Abramsy pomagają pod Pokrowskiem

Australia przekazała Ukrainie 49 czołgów M1A1 Abrams. Maszyny rzucono pod Pokrowsk.

zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne
Autor. 47. Brygada Zmechanizowana

Jak informuje serwis „Euromaidan Press” w bitwie o Pokrowsk uczestniczą pochodzące z pancernych zasobów Australii czołgi Abrams. Część z nich przydzielono do szturmowego pułku „Skała”, który przeprowadza kontrnatarcia na odcinku pokrowskim.

Reklama

Pierwsze 37 czołgów dotarło w czasie lata, natomiast ostatnie 12 dotarło niedawno. Transport z Australii był wielką operacją logistyczną. Pięciu żołnierzy konwojowało na statku towarowym czołgi przez 55 dni, aby upewnić się, że via Polska trafią na Ukrainę. Po sprawdzeniu uzbrojenia, silników mobilności zadecydowano o skierowaniu czołgów do walki.

Abramsy miały uczestniczyć w utrzymaniu korytarza ukraińskiego do bliskiego okrążenia Myrnohradu. Uczestniczą w walkach o linię kolejową. Sytuacja Myrnohradu, czyli północno-zachodnich przedmieść Pokrowska, jest fatalna. Co prawda, Rosjanie ogłosili kilka dni temu okrążenie ukraińskiej reduty, ale nie jest to prawdą. Wciąż Ukraińcy utrzymują wąski korytarz do ruin miasta. Korytarz biegnie przez krótki odcinek linii kolejowej. Już w zeszłym miesiącu Rosjanie mieli pod kontrolą ponad 90 proc. zabudowy Pokrowska, wygrywając de facto bitwę o to miasto. Gra obecnie toczy się już nie o sam Pokrowsk, bo tam ze zmiennym szczęściem udaje się Ukraińcom odzyskiwać teren, ale właśnie o Myrnohrad – by ten uniknął pełnego okrążenia.

O użyciu czołgów poinformował we wpisie w mediach społecznościowych ambasador Ukrainy w Australii Wasyl Myrosznyczenko. Choć co najmniej jeden z wozów został utracony, to najwyraźniej grają ważną rolę w toczących się walkach.

Reklama

Zobacz również

PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142
Reklama