Przemysł Zbrojeniowy

Miliard euro z Europejskiego Funduszu Obronnego podzielone. Jaki udział Polski?

Fot. European Parliament/Flickr/CC BY-NC-ND 2.0

Europejska droga do innowacyjnych rozwiązań z zakresu obronności ma wieść m.in. przez wsparcie z ramienia Europejskiego Funduszu Obronnego. Obecnie rozstrzygnięto przydział środków na pierwsze projekty, które mają odnosić się do wszystkich niemal aspektów współczesnej obronności – od klasycznych domen prowadzenia działań po domeny cyber czy też kosmiczną. Wśród międzynarodowych konsorcjów nie zabrakło polskich podmiotów, które wykazały się nie tylko wiedzą, ale i umiejętnością współpracy z partnerami europejskimi. Projekty EDF mają jednocześnie współgrać z działaniami podejmowanymi w ramach PESCO.

W zeszłym miesiącu wskazano projekty, które znajdą finansowanie ze strony Europejskiego Funduszu Obronnego (EDF). Finalnie 61 inicjatyw europejskich ze 142 zgłoszonych, odnoszących się do badań i rozwoju w zakresie obronności, uzyska dostęp do środków na poziomie 1.2 mld Euro. Zaangażowanych w nie będzie 700 podmiotów z różnych państw, w tym z Polski. Przy czym, największą ilość podmiotów, które będą brały udział w projektach wspieranych z ramienia EDF wystawiły w tym rozdaniu Francja (178), Włochy (156), Hiszpania (147), a także Niemcy (113). Statystycznie, najmniejsza ilość podmiotów, zaangażowanych w realizowane ze środków EDF projekty pochodzi z Słowacji (2), Irlandii (4), Chorwacji i Luksemburga (6), a także Węgier (7). Polska będzie reprezentowana w 31 przypadkach, jak podano w oficjalnym zestawieniu nagrodzonych projektów w obecnej transzy EDF.

Czytaj też

Margrethe Vestager oceniła, że „wybrane projekty wysokiej jakości pokazały, że współpraca przemysłu obronnego w Europie może być naprawdę realizowana, nawet na szeroką skalę.(...)". Warto również zacytować słowa wypowiedziane przez Thierry Bretona, a więc komisarza ds. rynku wewnętrznego. Zauważył on, że „dzięki zainwestowaniu 1,2 mld Euro w 61 europejskich projektów współpracy obronnej Europejski Fundusz Obronny przynosi dziś konkretne rezultaty w kierunku bardziej zintegrowanego europejskiego przemysłu obronnego, który wspiera innowacje i zapewnia najnowocześniejsze zdolności dla sił zbrojnych. Dzięki Europejskiemu Funduszowi Obronnemu europejska współpraca w dziedzinie obronności staje się w większym stopniu coraz bardziej normą. Lepiej wydajemy środki finansowe wydając je razem. Przynosi to korzyści wszystkim państwom członkowskim i europejskiemu przemysłowi obronnemu, zarówno temu dużemu jak i mniejszym podmiotom".

Czytaj też

W oficjalnym komunikacie można przeczytać, że za sprawą działań EDF istnieje możliwość wspólnotowego wsparcia dla zróżnicowanej gamy projektów poprawiających zdolności obronne w przestrzeni europejskiej. EDF ma odnosić się do technologii lotniczych nowej generacji, ale też uzbrojenia wojsk lądowych i marynarki wojennej. Przy czym, EDF inwestuje również w nowe przełomowe technologie od technologii chmurowych poprzez sztuczną inteligencję, półprzewodniki, rozwiązania kosmiczne, półprzewodniki, nowe materiały, zaplecze medyczne XXI w. Ambicją rozwijania EDF jest wsparcie małych i średnich przedsiębiorstw jak również start-upów, pozwalających na wzmacnianie innowacyjności w przestrzeni europejskiej. W historycznym, pierwszym rozdaniu 43 proc. podmiotów partycypujących w nagrodzonych projektach to właśnie małe i średnie przedsiębiorstwa.

Jednocześnie, EDF chwali się, że średnio w każdym z projektów mowa jest o 18 różnych podmiotach wywodzących się z minimum 8 państw członkowskich UE, co ma pokazywać umiejętność wspólnotowego działania (oczywiście z udziałem Norwegii, która jest poza UE). Oprócz szerokiej kooperacji między państwami członkowskimi UE, a raczej podmiotami z nich wywodzącymi się, mowa jest o uzyskiwaniu ważnej synergii również z projektami PESCO (stałej współpracy strukturalnej, inicjowanej przez państwa członkowskie, a nie podmioty przemysłowe lub badawcze). Podkreślono, w oficjalnym komunikacie, że 15 nagrodzonych projektów w ramach rozdania EDF będzie mogło współgrać właśnie z działaniami rozwojowymi wspomnianej inicjatywy PESCO, uzyskując przy tym kluczowy efekt synergii.

Czytaj też

W przypadku transzy środków o której mówimy obecnie (czyli po otwarciu naboru wniosków we wrześniu zeszłego roku), wybrano projekty skategoryzowane według następujących działów – walka powietrzna, obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa, przewaga informacyjna, cyber, transformacja cyfrowa, technologie przełomowe, energia i środowisko, technologie lądowe, materiały i komponenty, medycyna i działania CBRN, technologie morskie, otwarty konkurs dla małych i średnich przedsiębiorstw w zakresie innowacyjnych i przyszłościowych rozwiązań obronnych (największa ilość nagrodzonych środkami finansowymi z EDF wniosków), ochrona i mobilność, sensory, kosmos,

Przy czym, z puli 1,2 mld euro najwięcej, bo 189 mln Euro trafi na wsparcie trzech projektów w ramach kategorii walka powietrzna, tj. EICACS, EPIIC oraz ENGRT. Środki powyżej 100 mln wyasygnowane zostały też na kategorie projektów dla działań lądowych 154,7 mln Euro, działań morskich 103,5 mln i obrona przeciwlotnicza/przeciwrakietowa 100 mln Euro. Najmniej, w przypadku obecnego rozdania trafiło zaś do kategorii cyber 37,9 mln Euro i sensory 38 mln Euro. Jak podkreśla się, Komisja rozpoczęła już przygotowywanie umów z wybranymi konsorcjami, które zostały nagrodzone. Oficjalna decyzja Komisji o przyznaniu dotacji i samo podpisanie umów z wybranymi podmiotami ma nastąpić przed końcem tego roku.

Jeśli chodzi o udział polskich przedstawicieli w projektach europejskich, które uzyskały finansowanie ze środków tej transzy EDF to zauważyć należy, że w zakresie kategorii obrona powietrzna i przeciwrakietowa w projekcie EU HYDEF uczestniczą Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych, a także Sieć Badawcza Łukasiewicz-Instytut Lotnictwa. Projekt zajmuje się kwestią zwalczania potencjalnych zagrożeń wynikających z rozwoju systemów o napędzie hipersonicznym - European Hypersonic Defence Interceptor.

W domenie cyber ASSECO uczestniczy w projekcie odnoszącym się do poprawy zdolności cyberobronnych i zarządzania incydentami w domenie cyber w oparciu o rozwój sztucznej inteligencji. Odbywa się to w projekcie EU-Guardian. Polskie podmioty są również obecne w projektach nagrodzonych w kategorii transformacja cyfrowa. W konsorcjum odpowiedzialnym za rozwiązania z zakresu technologii chmurowych (projekt European Defence Operational Collaborative Cloud) EDOCC znalazła się polska EXENCE SA. Również w projekcie odnoszącym się do nowych technologii uczenia w oparciu o Sztuczną Inteligencję -FaRADAI pojawia się SKA POLSKA Sp. z o.o.

W przypadku projektu nowych przełomowych technologii dla systemów radarowych, do wykrywania obiektów w powietrzu i na morzu High Frequency Over The Horizon Sensors' Cognitive Network"(iFURTHER), pojawia się Politechnika Warszawska. W programie odnoszącym się do rozwoju alternatywnych systemów napędowych dla systemów walki powietrznej nowych generacji NEUMANN obecne są Sieć Badawcza Łukasiewicz-Instytut Lotnictwa wraz z Politechniką Rzeszowską im. Ignacego Łukasiewicza.

Czytaj też

Polskie podmioty są obecne też w projektach nagrodzonych przez EDF, a odnoszących się do technologii niezbędnej do działań w domenie lądowej. W przypadku projektu COMMANDS mamy do czynienia z działaniami integrującymi pojazdy załogowe i bezzałogowe w przypadku działań konwojowych. W tym konsorcjum obecna jest Wojskowa Akademia Techniczna im. Jarosława Dąbrowskiego. W projekcie NEWHEAT (New European Warhead Technologies) dążącym do usprawnienia technologii głowic służących do precyzyjnego rażenia celów obecny jest za to Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia (WITU).

Inny instytut, a dokładniej Wojskowy Instytut Medyczny jest częścią nagrodzonego projektu COUNTERACT. Odnosi się on do rozwoju zdolności europejskich w zakresie przeciwdziałania zagrożeniom, które bazują na użyciu czynników CBRN (chemiczne, biologiczne, radiacyjne i nuklearne).

Jeśli chodzi o projekty mające na celu zwiększyć innowacyjność i budować przyszłe kompetencje obronne dla małych i średnich firm to w projekcie SPRING (Space Response to Risk & Integration with Ground segment) obecna jest Sybilla Technologies Sp. z o.o. W projekcie IntSen2 (Proactive automatic imagery intelligence powered by artificial intelligence exploiting European space assets), odnoszącym się do zwiększania możliwości obrazowania satelitarnego przy zaangażowaniu narzędzi SI, obecne jest Centrum Badań Kosmicznych PAN. Zaś w programie Mini-BOT zaangażowane są dwa polskie podmioty, tj. Politechnika Łódzka oraz VIGO System S.A.

Jeśli chodzi o prokejty związany z mobilnością i ochroną wojsk, Polacy są zaangażowani w projekt SDMMS (Secure Digital Military Mobility System). Ma on usprawnić wymianę informacji między państwami w zakresie działań ze sfery przemieszczania się wojsk. W SDMMS zaangażowany jest Instytut Technik Telekomunikacyjnych i Informatycznych. W ramach innego projektu ACHILE (Augmented Capability for High End Soldiers) prowadzone mają być prace nad systemem zarządzania żołnierzem spieszonym. Uczestniczą w nim ExoFrame Sp. z o.o., ITTI Sp. z o.o., a także SKA POLSKA Sp. z o.o. oraz WAT.

W kategorii sensory, polscy przedstawiciele są obecni w dwóch projektach – HEROIC oraz ARTURO. W przypadku tego pierwszego czyli HEROIC (High Efficiency Read Out Circuits) mowa jest o technologiach związanych z detektorami podczerwieni na potrzeby optoelektroniki i radarów. W projekcie obecne jest polskie PCO S.A.

Zaś PIT-RADWAR S.A. a także XY-Sensing sp. z o. o. są zaangażowane w konsorcjum wokół projektu ARTURO (Advanced Radar Technology in eUROpe) mającego wzmocnić zdolności technologii radarowych na potrzeby europejskiej obronności. W technologiach dedykowanych domenie kosmicznej obecna jest firma GISS Sp. z o.o., wchodząca w skład konsorcjum proponującego projekt EPW (European Protected Waveform).

Wśród polskich podmiotów, które otrzymały dofinansowanie w obecnym konkursie EDF stosunkowo mało jest państwowych zakładów zbrojeniowych, które zajmują się zarówno rozwojem, jak i produkcją uzbrojenia. Do tej grupy zaliczyć możemy w zasadzie tylko PIT-RADWAR i PCO. Znacznie więcej jest natomiast państowych instytutów badawczych i uczelni wyższych (Politechnika Łódzka, Politechnika Rzeszowska, Politechnika Warszawska, WAT, WITU, ITWL, Sieć Badawcza Łukasiewicz-Instytut Lotnictwa, CBK PAN). Dużą grupę stanowią również firmy prywatne, w tym z sektora wysokich technologii. Może to być spowodowane tym, że znaczna część projektów EDF, w tym również te, w których uczestniczą polskie podmioty, dotyczy rozwoju konkretnych technologii, a nie pełnych systemów uzbrojenia. Z drugiej strony są państwa, które biorą udział w EDF w dużo większym stopniu, także pełniąc rolę liderów projektów dotyczących m.in. zdolności rakietowych (Francja, Niemcy), z kolei żaden polski podmiot nie pełni roli koordynatora projektu.

Czytaj też

Europejski Fundusz Obronny dysponuje w okresie 2021-2027 budżetem na poziomie 8 mld Euro. Przy czym, na wspólne badania w zakresie technologii obronnych finansowane w stu procentach ze środków UE ma być wydzielone 2,7 mld Euro, zaś reszta jest przeznaczona na projekty rozwojowe (do poziomu prototypu) we współpracy z państwami członkowskimi. Stąd też, 5,3 mld Euro ma uzupełniać wkłady własne poszczególnych państw. Przed startem EDF w ramach działań wspólnotowych testowane były dwa programy pilotażowe, ale o ograniczonym zasięgu czasowym i zdecydowanie mniejszych środkach finansowych.

Komentarze (4)

  1. stary Polak

    uzbierał się chociaż 1 mln? śmiem wątpić. dalsza przynależność do UE jest dla nas bezsensownym obciążeniem.

    1. Morfi

      Pomyśl sobie ile poszkodowani w wypadku w Chorwacji musieliby zapłacić za leczenie. A tak mają EKUZ i Polska za nich płaci. Takich przykładów jest więcej. Jeśli ty jesteś nieudacznikiem to nie znaczy, że miliony Polaków nie korzysta na przynależności do UE, vide rolnicy.

    2. Troll leśny

      stary Polak... śmiem wątpić

  2. piotr04

    Najwięcej Francja Włochy Niemcy Hiszpania Czemu mnie to nie dziwi :)

    1. Dudley

      Nie dziwi, bo nasz kraj dysponuje nie zbyt bogatym zasobem kadr, które mogą w takich przedsięwzięciach uczestniczyć, Co lepszych zgarnęły zachodnie firmy. Naszych firm nie stać na zespoły B+R bo to kosztuje. Tych co mogą, np w instytutach hamują wierne bierne miernoty okupujące stołki, bo tam się mało zmieniło od komuny. Lepiej nic nie robić i brać pieniądze. Przykład to brak zainteresowania udziałem PIAP w europejskim programie robotów bojowych iMUGS, bo czego można się nauczyć od Milrem Robotics, Safran Electronics & Defense, NEXTER Systems, Krauss-Maffei Wegmann, Diehl Defence?

  3. Antonioo

    I komu służą te fundusze? Na pewno nie Polsce i nie Europie Wschodniej.

    1. Dudley

      Na jakiej podstawie ten osąd? W projektach uczestniczą instytuty i małe firmy które mogą się wiele nauczyć. Uczestniczyć w opracowaniu nowych technologii, wspólnie z wiodącymi firmami w tych dziedzinach w Europie i świecie, nawiązać z nimi współpracę. Jakie szanse na to, miały by bez tych programów? Czy myślisz ze to nic nie jest warte? Zadaj sobie trud i posprawdzaj ile kosztują dzisiaj dobre szkolenia i warsztaty dla "głupich roboli" które trwają parę dni. Ekstrapoluj to na specjalistów branży nowych technologii i działalność trwającą miesiącami i latami. To jest nic? Ci specjaliści to w w jakich krajach pracują?

  4. AdSumus

    To jaki jest udział Polski? Bo nie zauważyłem żeby artykuł na to pytanie odpowiedział? Te projekty to dostęp do technologii. Nasz udział nie jest mały biorąc pod uwagę co najmniej dwuznaczny stosunek naszych władz.