Reklama

Przemysł Zbrojeniowy

Era F/A-18 z "Top Gun" zbliża się do końca

Fot. US Navy

Firma Boeing poinformowała, że jej słynny samolot wielozadaniowy F/A-18E/F Super Hornet przestanie być produkowany pod koniec 2025 roku po dostawie ostatniej maszyny dla U. S. Navy. Firma chce się skupić na produkcji samolotów szkolenia zaawansowanego T-7A Red Hawk i bezzałogowego tankowca MQ-25A Stingray oraz F-15EX Eagle II.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

W mediach całego świata informowano o tym, że słynny samolot F/A-18 przeznaczony dla U.S. Navy, znany m.in. z najnowszego filmu "Top Gun: Maverick", drugiej części słynnego filmu "Top Gun", wkrótce przestanie być produkowany. Firma Boeing poinformowała 23 lutego, że zamknięcie linii produkcyjnej nastąpi pod koniec 2025 roku, po dostarczeniu ostatnich samolotów dla Marynarki Wojennej USA. Przewiduje się jednak, że produkcja może zostać przedłużona do 2027 roku, jeśli Super Hornet zostanie wybrany przez międzynarodowego klienta, zapewne chodzi tutaj o Indie, ponieważ firma liczy na to, że uda jej się wygrać umowę na dostarczanie samolotów F/A-18E/F Super Hornet dla drugiego indyjskiego lotniskowca, mowa tutaj o 26 samolotach. Boeing rywalizuje przy tym z z francuskim Dassault Rafale M . W grudniu minionego roku EurAsian Times informował, że indyjska marynarka wojenna przedstawiła ministerstwu obrony raport na temat obu myśliwców. Według raportu, francuski Rafale M był "bardziej odpowiedni do spełnienia wymogów operacyjnych i stawianych kryteriów" niż Super Hornet.

Czytaj też

F/A-18 Hornet
Fot. U.S. Navy/Twitter
F/A-18 Hornet szwajcarskich sił powietrznych - fot. Swiss Air Force
Fot. Boeing

Czytaj też

Czytaj też

Decyzja firmy zasmuciła wiele osób, pisano, że uratować F/A-18 Super Hornet nie mógł nawet "Top Gun" który okazał się hitem filmowym przekraczając granicę miliarda dolarów zysku latem ubiegłego roku. Boeing zapewnia jednak, że nadal będzie wspierać flotę samolotów rodziny F/A-18E/F Super Hornet co najmniej do połowy kolejnej dekady. Firma przekazała, że wszystkie Super Hornety Block II w ciągu dekady otrzymają zestaw zdolności Block III. Boeing także będzie rozwijał zdolności do ataku elektronicznego w ramach programu samolotu EF-18G Growler.

Czytaj też

Fot. US Navy
F/A-18 startują w trakcie ćwiczeń, fot. Mass Communication Specialist 2nd Class Tamara Vaughn

Firma planuje skupić wysiłki na fabryce w St. Louis zwiększając produkcję samolotu szkoleniowego T-7A Red Hawk oraz pierwszego na świecie autonomicznego samolotu do tankowania startującego z lotniskowców - MQ-25 Stingray, wraz z kontynuacją produkcji samolotów F-15EX Eagle II i elementów skrzydła 777X. Plany są bardzo ambitne, a firma zapewnia wzrost zatrudnienia w St. Louis, wspierając programy i usługi związane z nowymi i następnymi generacjami samolotów wojskowych. W samym programie F/A-18 Boeinga pracuje około 1500 osób. Boeing zatrudnia w rejonie St. Louis około 15 800 pracowników. W minionym roku w fabryce w St. Louis zatrudniono ponad 900 nowych pracowników.

F/A-18F / Fot. U.S. Navy, Seaman Kevin T. Murray Jr.

Czytaj też

Czytaj też

Obecnie użytkownikami F/A-18 Hornet są Stany Zjednoczone, Australia, Finlandia, Hiszpania, Kanada, Kuwejt, Malezja, Szwajcaria. Z kolei użytkownikami F/A-18E/F Super Hornet są Stany Zjednoczone (566 - 131 używanych do szkolenia – 58 są zamówione ), Australia (24) oraz Kuwejt (F/A-18C – 32 oraz F/A-18E/F – 40 (zamówione). Według Defense News do 2025 roku USA kupi łącznie 698 Super Hornetów. Rzeczniczka Boeinga Deborah VanNierop powiedziała Defense News, że osiem maszyn zejdzie z linii produkcyjnej w 2025 roku i będą to ostatnie zbudowane amerykańskie Super Hornety,.

Czytaj też

Czytaj też

Czytaj też

Czytaj też

Co ciekawe firma Boeing informowała w The War Zone w 2019 roku, że kraje, które aktywnie zabiegają o potencjalnego nabywcę Super Horneta to Kanada, Finlandia, Niemcy, Indie, Polska i Szwajcaria. Jednak czas pokazał, że wszystkie wymienione tu państwa zdecydowały się od tego czasu na zakup flot samolotów Lockheed Martin F-35A Joint Strike Fighters. Tym samym F-15EX pozostanie jedynym produkowanym myśliwcem wielozadaniowym przez Boeinga, chyba że firmie uda się wygrać program Sił Powietrznych USA dotyczący myśliwców szóstej generacji. Jak na razie niewiele wiadomo na temat programu myśliwców, znanego jako Next Generation Air Dominance, w tym specyfikacji odrzutowców i tego, kiedy Siły Powietrzne wybiorą producenta samolotów. Defense News informował w 2020 roku, że co najmniej jeden prototyp został zbudowany i oblatany przez Siły Powietrzne. O kontrakt walczą również Lockheed Martin i Northrop Grumman. Firma jednak ma wyraźny problem, ponieważ ostatnie duże programy odrzutowców bojowych USA trafiły do konkurentów Boeinga - program Joint Strike Fighter do Lockheed Martin, a bombowiec B-21 do Northrop Grumman. Może też dlatego nie dziwi ostania wizyta dyrektora generalnego spółki Boeing Defense Theodore Colberta III w Izraelu, który był tam w celu wstępnych negocjacji na temat nabycia przez Izrael myśliwców wielozadaniowych F-15IA czyli F-15EX Eagle II.

Czytaj też

Czytaj też

F/A-18s
Fot. U.S. Central Command
<p>Samolot F/A-18 Super Hornet przygotowuje się do startu z pokładu lotniskowca USS Harry S. Truman (CVN 75). Morze Północne, 30 września 2018 r. Fot. U.S. Navy photo by Mass Communication Specialist 2nd Class Thomas Gooley.</p>

O tym, że zbliża się koniec ery F/A-18 sygnalizowano już w 2020, kiedy to US Navy poważnie się zastanawiało planując wyjść poza czwartą generację F/A-18 Super Hornet i proponowała zakończenie linii produkcyjnej do 2023 roku, jednak nastąpiło tylko przesunięcie czasowe tego pomysłu. Marynarka wojenna planowała nie kupować żadnych Super Hornetów po jesieni 2021 roku, powołując się na wiek konstrukcji samolotu. Dopiero ustawa Kongresu utrzymała produkcję. F/A-18, który był godnym następcą F-14 znalazł nowego następcę w postaci samolotu wielozadaniowego 5 generacji F-35C Lightning II, co prawda ten proces potrwa co najmniej do końca lat 30-tych, i raczej nie skończy się wymianą wszystkich F/A-18 na F-35, ale już trwa. Gdy konkurencyjny Lockheed Martin wprowadził na rynek swoje F-35 w 2008 roku, Boeing odnotował spadek popytu na samoloty.

Czytaj też

F/A-18 Hornet został skonstruowany w oparciu o prototyp YF-17 Cobra. Pierwszy prototyp oblatano 18 listopada 1978 roku. Wersji F/A-18A wyprodukowano 371, wersja dwumiejscowa była oznaczona jako F/A-18B. Sama konstrukcja jak na owe czasy był przełomowa. Pilot w kabinie dysponował trzema wielofunkcjonalnymi monitorami. Systemy celowniczy i uzbrojenia były umieszczone na drążku. Innowacyjne było wtedy zastosowanie tzw. LEX Fence czyli niewielkiej płytki metalu kierującej strugi na przykadłubowej części skrzydła, przez co zmniejsza się zmęczeniowe zużycie stateczników pionowych. Wariant F/A-18C oblatano w 1986 roku, a zestaw uzbrojenia został rozszerzony o rakiety kierowane AIM-120 AMRAAM i AGM-65 Maverick. Ogólne parametry F/A-18 Hornet to: 2 silniki turboodrzutowe General Electric F404-GE-402 o ciągu po 78,72 kN z dopalaniem. Samolot miał rozpiętość 12,31 m, długość 17,07 m, wysokość 4,66 m. Masa własna to 10 455 kg, startowa 23 541 kg. Osiągał prędkość 1915 km/h. Uzbrojenie I działo M6 I Vulcan kal. 20 mm, środki bojowe o masie 703 kg w tym rakiety AIM-9 i AIM-120.

Samolot F/A-18C Hornet, podchodzący do lądowania na lotniskowcu USS George H.W. Bush (CVN 77). Departament Obrony zdecydował wcześniej o skierowaniu okrętu w rejon Zatoki Perskiej, aby zwiększyć możliwości podejmowania działań o charakterze wojskowym w regionie. Fot. Mass Communication Specialist 3rd Class Joshua Card/US Navy.
Fot. Rob Schleiffert/wikipedia/CC BY-SA 2.0

Debiutem F/A-18 w działaniach wojennych było zestrzelenie podczas wojny nad Zatoką Perską w 1991 roku dwóch irackich MiG-21. Samoloty te brały też udział w bombardowaniach w czasie tej wojny jak i w byłej Jugosławii. Hornety także prowadziły bombardowania na cele w Afganistanie w 2001-2002.

F/A-18C dywizjonu VFA-34 / Fot. US Navy
Start samolotu F/A-18E Super Hornet ze 192. Eskadry VFA grupy lotniczej lotniskowca USS „Carl Vinson” z zadaniem zaatakowania rakietami fregaty celu ex- USS “Ingraham”. Fot. U.S. Navy

Super Hornet, po raz pierwszy poleciał w 1995 roku, jest pochodną oryginalnego Horneta i jest znacznie większy w swojej konstrukcji w porównaniu do swojego poprzednika. Wersja jedno miejscowa otrzymała oznaczenie F/A-18E a dwumiejscowa F/A-18F. Super Hornet bazował na kadłubie F/A-18C, ale miał większą długość, masę powiększone skrzydła z dodatkowymi przednimi powierzchniami sterowanymi oraz większy statecznik pionowy. Produkcję pierwszych samolotów rozpoczęto w marcu 1997 roku. Boeing dostarczył pierwszy Block III F/A-18 Super Hornet do US Navy we wrześniu 2021 roku. Producent opisuje ten samolot jako najbardziej zaawansowaną wersję Super Horneta i przekracza możliwości myśliwca czwartej generacji. Boeing od 1983 roku dostarczył ponad 2000 Super Hornetów i Growlerów, a także starszych F/A-18A/B/C/D Hornetów, klientom na całym świecie.

Komentarze (3)

  1. gregorx

    Po Tomcatach płaczą ino fanboje tej konstrukcji. Nawet jeśli F-14 pod pewnymi względami przewyższał SH to jego znacznie wyższa usterkowość, pracochłonność obsługi technicznej sprawiła że US Navy z ulgą pozbyła się kłopotliwego starego rupiecia..

    1. thunder

      Proponowałbym przyjrzeć się opinią pilotów na temat obydwu typów maszyn. Tam jednogłośnie wygrywa f-14.Z F-14 było tak samo jak z F-22 te maszyny zabili księgowi i do dzisiaj MW stanów ma problem z zastąpieniem tomcatów

  2. rwd

    Szykują się wyprzedaże?

  3. PGR

    Do zastąpienia jednego F14 Tomcat potrzeba było dwóch F18 tak właśnie kończą się oszczędności na papierze i gdy to księgowi decydują na papierze wszystko wygląda super.

    1. kaczkodan

      To jakaś bzdura wyssana z pupy. Nie było już sowieckich zagrożeń przed którymi miał chronić F-14, wyjątkowo kosztowny w eksploatacji. Uniwersalny F-18 mógł zastąpić zarówno jego jak i A-6 Intruder, przez co wzrosła siła realna siła uderzeniowa lotniskowców. Pozbycie się F-14 to najmniej kontrowersyjna decyzja jaką podjęto po upadku ZSRR. Gdy Chiny stały się ponownie zagrożeniem, i tak musi powstać NGAD. F-14 nie podskoczy przeciwko J-20.

    2. Mateuszwajcheprzeloz

      Czemu potrzeba było dwóch f18 ? Aż taka różnica? Tak pytam.

    3. PGR

      @Mateuszwajcheprzeloz Zasięg, szybkość manewrowość i najważniejsze udźwig dzięki któremu F14 mogl osłaniać się sam w misjach uderzeniowych, F18 potrzebował do tego drugiego samolotu.