Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rzadki widok na defiladzie. Tajemniczy bezzałogowiec systemu Gladius

Bezzałogowy system obserwacyjny FT-5 SAR, który stanowi część systemu rozpoznawczo-uderzeniowego Gladius, prezentowany przez Wojska Lądowe podczas defilady na okoliczność Święta Wojska Polskiego w Warszawie, 15 sierpnia 2026 roku.
Bezzałogowy system obserwacyjny FT-5 SAR, który stanowi część systemu rozpoznawczo-uderzeniowego Gladius, prezentowany przez Wojska Lądowe podczas defilady na okoliczność Święta Wojska Polskiego w Warszawie, 15 sierpnia 2026 roku.
Autor. Robert Suchy / Defence24

15 sierpnia na stołecznej Wisłostradzie zaprezentowano bezzałogowiec, którym Wojsko Polskie rzadko chwali się w mediach społecznościowych. FT-5 SAR jest efektorem rozpoznawczo-uderzeniowego systemu Gladius.

Pod latarnią zawsze najciemniej Przejrzeć mrok i niepogodę Wysoki poziom automatyzacji Długi miecz Wojska Polskiego Szesnaście modułów ogniowych

Defilada wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych RP tradycyjnie stanowiła najbardziej widowiskową część centralnych obchodów Święta Wojska Polskiego w Warszawie. Blisko końca kolumny pojazdów lądowych na stołecznej Wisłostradzie zaprezentowano bateryjny moduł ogniowy (BMO) Gladius wytwarzany przez spółki Grupy WB.

Obok wozów dowodzenia pokazano także samobieżne wyrzutnie. Na tych pojazdach zamontowano makiety wielu bezzałogowców stosowanych w BMO Gladius w Wojsku Polskim. Kołowe wozy bazują na dwuosiowym, opancerzonym pojeździe taktycznym Waran, który stanowi owoc współpracy spółek Czechoslovak Group i Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Reklama

Pod latarnią zawsze najciemniej

Na zdjęciach BMO Gladius udostępnianych przez jednostki Wojska Polskiego w mediach społecznościowych najczęściej prezentowane są bezzałogowce rozpoznania obrazowego FT-5 IMINT oraz szkoleniowe BSP-UT. W maju ubiegłego roku 18. Brygada Artylerii zademonstrowała widowiskowe fotografie ze skutecznego rażenia celów nawodnych za pomocą efektora BSP-U (Gladius 1).

Jednak według wiedzy autora Wojsko Polskie jak dotąd nie pochwaliło się zakupionymi bezpilotowcami FT-5 w wariancie SAR, czyli z radiolokatorem ze sztuczną aperturą. Robertowi Suchemu, fotografowi Defence24, udało się uchwycić makietę tego efektora w kolumnie pojazdów przygotowanych do defilady. Co ciekawe, wśród prezentowanych efektorów systemu Gladius nie udało się odnaleźć najrzadszego wariantu rozpoznania elektromagnetycznego FT-5 ELINT (ang. electronic intelligence).

Samobieżne wyrzutnie oraz wozy dowodzenia rozpoznawczo-uderzeniowego systemu Gladius prezentowane podczas defilady na okoliczność Święta Wojska Polskiego w Warszawie, 15 sierpnia 2026 roku. Te maszyny bazują na podwoziu pojazdu taktycznego Waran.
Samobieżne wyrzutnie oraz wozy dowodzenia rozpoznawczo-uderzeniowego systemu Gladius prezentowane podczas defilady na okoliczność Święta Wojska Polskiego w Warszawie, 15 sierpnia 2026 roku. Te maszyny bazują na podwoziu pojazdu taktycznego Waran.
Autor. Robert Suchy / Defence24

Przejrzeć mrok i niepogodę

FT-5 SAR to odmiana płatowca FT-5 opracowanego przez Flytronic, centrum rozwojowe bezzałogowców Grupy WB. Aparat latający wyposażono w radiolokator ze sztuczną aperturą (ang. synthetic aperture radar, SAR). Urządzenie z trzema antenami, które opracowano specjalnie na potrzeby FT-5 SAR, umieszczono w zasobniku na prawej burcie kadłuba. Radar służy do tworzenia obrazów, na przykład rzeźby terenu, budynków lub pojazdów wojskowych. Może służyć do obserwacji pola walki i rozpoznania o dowolnej porze dnia i nocy oraz we wszystkich warunkach pogodowych. Co istotne, bezzałogowiec „widzi” przez chmury. Warto podkreślić, że duże zachmurzenie, czyli wynoszące ponad 80%, występuje w Polsce przez około 120 do 160 dni w roku.

FT-5 SAR zachował optoelektronikę z wersji IMINT, którą opisano poniżej. Głowicę wyposażono w kamerę dzienną rejestrującą obraz w rozdzielczości Full HD (1080p), chłodzoną kamerę termowizyjną oraz układ stabilizacji obrazu w elewacji i azymucie. FT-5 SAR ma napęd spalinowo-elektryczny, tzw. hybrydę szeregową. Silnik benzynowy z elektronicznym wtryskiem paliwa napędza prądnicę, która zasila w energię elektryczną akumulator litowo-polimerowy. Stąd energia jest pobierana przez dwa silniki elektryczne, które obracają śmigłami.

Reklama

Wysoki poziom automatyzacji

„W naturze” częściej spotykanym niż FT-5 SAR środkiem rozpoznania systemu Gladius jest bazowy bezzałogowiec FT-5 IMINT (ang. imagery intelligence, rozpoznanie obrazowe). Według oficjalnych danych technicznych bezpilotowiec może pozostawać w powietrzu przez około 10 godzin, osiągając pułap do 5 tysięcy metrów nad powierzchnią morza. System wysoce zautomatyzowano, by ułatwić szkolenie operatorów oraz zwiększyć skuteczność w działaniach bojowych.

W zależności od wymagań misji FT-5 może pokonywać trasę po wyznaczonych uprzednio współrzędnych geograficznych, śledzić obiekt wskazany przez głowicę lub być półautonomicznie sterowany przez operatora. W przypadku utraty łączności lub sygnału nawigacji satelitarnej (choćby w wyniku działania wrogich środków walki radioelektronicznej) FT-5 samoczynnie wraca do wyznaczonego punktu nawigacyjnego, po czym wznawia realizację zadania.

Bezzałogowy system obserwacyjny FT-5, który stanowi część systemu rozpoznawczo-uderzeniowego Gladius, prezentowany przez Wojska Lądowe podczas defilady na okoliczność Święta Wojska Polskiego w Warszawie, 15 sierpnia 2026 roku.
Bezzałogowy system obserwacyjny FT-5 IMINT, który stanowi część systemu rozpoznawczo-uderzeniowego Gladius, prezentowany przez Wojska Lądowe podczas defilady na okoliczność Święta Wojska Polskiego w Warszawie, 15 sierpnia 2026 roku.
Autor. Robert Suchy / Defence24

Długi miecz Wojska Polskiego

Choć Gladius powstał w odpowiedzi na zapotrzebowanie Wojsk Rakietowych i Artylerii, to architektura BMO i układ konstrukcyjny wyrzutni ułatwiają dodawanie do systemu kolejnych sensorów i efektorów. O tym, w jaki sposób mogą rozwinąć się moduły ogniowe Gladius w Wojsku Polskim, przekonamy się w ciągu kilku tygodni.

W lipcu Grupa WB opublikowała komunikat prasowy, w którym potwierdzono, że na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach zostanie zaprezentowany uderzeniowy bezzałogowiec Gladius 2. Nowy aparat, który wchodzi w skład rodziny Warmate, będzie kompatybilny z modułami ogniowymi wykorzystywanymi przez Wojsko Polskie. Wraz z wdrożeniem tego efektora Gladius stanie się narzędziem do prowadzenia uderzeń na szczeblu taktyczno-operacyjnym, na zapleczu przeciwnika.

Reklama

Szesnaście modułów ogniowych

Przypomnijmy, że cztery pierwsze BMO Gladius dla Wojska Polskiego zamówiono w maju 2022 r. Dostawę pierwszego BMO ukończono w grudniu 2024 r. Kolejna umowa, którą podpisano w maju 2026 r., dotyczy dostawy tuzina modułów ogniowych. Kontrakt finansowany ze środków, które przyznano Polsce w unijnym programie Security Action for Europe (SAFE), obejmie też dostawy nowych sensorów i efektorów, w tym Gladiusa 2.

W skład dostarczanych dotąd BMO Gladius wchodzą: pluton rozpoznawczy BSP (trzy wozy dowodzenia, trzy samobieżne wyrzutnie i trzy wozy amunicyjne), dwa plutony uderzeniowe BSP-U (jeden wóz dowodzenia, cztery samobieżne wyrzutnie oraz dwa wozy amunicyjne), wóz obsługi technicznej i mobilna stacja analiz. W modułach zamówionych przez Wojsko Polskie dawcą podwozia dla wozu dowodzenia oraz samobieżnej wyrzutni jest pojazd taktyczny Waran. Bazą dla wozu amunicyjnego jest terenowy samochód ciężarowy Jelcz P882.57, zaś nośnik mobilnej stacji analiz oraz wozu obsługi technicznej stanowi Jelcz P662D.35. Te pojazdy są wytwarzane przez spółki Polskiej Grupy Zbrojeniowej, które są podwykonawcami Grupy WB w dotychczasowych umowach.

Bezzałogowy system poszukiwawczo-uderzeniowy (BSP-U, znany także jako Warmate 5), który stanowi część systemu rozpoznawczo-uderzeniowego Gladius, prezentowany podczas defilady na okoliczność Święta Wojska Polskiego w Warszawie, 15 sierpnia 2026 roku.
Bezzałogowy system poszukiwawczo-uderzeniowy (BSP-U, znany także jako Warmate 5), który stanowi część systemu rozpoznawczo-uderzeniowego Gladius, prezentowany podczas defilady na okoliczność Święta Wojska Polskiego w Warszawie, 15 sierpnia 2026 roku.
Autor. Robert Suchy / Defence24

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować