- WIADOMOŚCI
Rosyjski dron rozbił się w pobliżu przejścia Dorohusk–Jahodyn.
W pobliżu polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk–Jahodyn rozbił się rosyjski bezzałogowiec. Według ukraińskich kanałów monitorujących oraz dostępnych nagrań po sylwetce maszyny można rozpoznać drona odrzutowego Gerań-5.
Nagranie przedstawiające moment ataku pojawiło się w mediach społecznościowych. Widać na nim bezzałogowiec lecący w rejonie przejścia granicznego, a następnie jego upadek.
Film z ataku rosyjskiego bezzałogowca niedaleko przejścia Dorohusk-Jahodyn. Po sylwetce widać, że jest to Gerań-5. pic.twitter.com/O4ErjaF9tO
— Bartłomiej Wypartowicz 🇵🇱 (@WypartowiczBa) September 28, 2026
Polskie lotnictwo poderwane
W związku z rosyjskim atakiem na Ukrainę polskie wojsko rozpoczęło działania lotnictwa wojskowego. W rejonie zagrożenia pojawiły się polskie myśliwce, a mieszkańcy części województwa lubelskiego otrzymali ostrzeżenia dotyczące zagrożenia z powietrza.
W rejonie Lublina i innych miejscowości uruchomiono również syreny alarmowe. Wcześniejsze zdarzenia w okolicach Dorohuska pokazały, że rosyjskie ataki prowadzone w bezpośrednim sąsiedztwie granicy mogą powodować czasowe wstrzymywanie ruchu na przejściu oraz działania polskich służb. Podczas wrześniowego ataku drony uderzyły po ukraińskiej stronie w pobliżu przejścia Dorohusk–Jahodyn.
Wstrzymane zostały również operacje lotnicze na lotniskach w Lublinie i Rzeszowie. Działania te miały związek z koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa w przestrzeni powietrznej podczas trwającego rosyjskiego ataku na Ukrainę.
Coraz więcej ataków w pobliżu polskiej granicy
Rejon Dorohuska w ostatnim czasie kilkukrotnie znalazł się w bezpośrednim sąsiedztwie rosyjskich ataków. W jednym z wcześniejszych incydentów dron uderzył w stację paliw w Jagodzinie, około 800 metrów od przejścia granicznego, powodując pożar.
Dla mieszkańców Lubelszczyzny oznacza to kolejne realne zakłócenia związane z wojną toczącą się tuż za granicą. Alarmy, obecność wojskowych statków powietrznych i czasowe ograniczenia w funkcjonowaniu infrastruktury cywilnej stają się jednym z elementów reagowania Polski na rosyjskie ataki prowadzone w zachodniej części Ukrainy.
Samo zdarzenie pokazuje również, jak niewielka odległość dzieli obecnie działania wojenne od polskiej granicy. Przejście Dorohusk–Jahodyn jest jednym z najważniejszych punktów komunikacyjnych pomiędzy Polską a Ukrainą, dlatego każdy atak w jego bezpośrednim sąsiedztwie wymusza natychmiastową reakcję po polskiej stronie.
