Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • ANALIZA

Punktor, Hugin i Wizjer. Wojsko pokazało nowe bezzałogowce na defiladzie

Drony
Systemy bezzałogowe Wizjer i Orbiter.
Autor. Robert Suchy/Defence24

W trakcie defilady z okazji Święta Wojska Polskiego zaprezentowano między innymi systemy bezzałogowe. Dziś możemy o prezentowanych rozwiązaniach powiedzieć nieco więcej.

Siły Zbrojne RP wdrażają systemy bezzałogowe jako uzupełnienie systemów załogowych oraz samych żołnierzy. Jest to działanie systemowe, a więc jako proces musi potrwać, aby wypracować odpowiednie rozwiązania organizacyjne, szkoleniowe oraz doktrynalne, a także wdrożyć odpowiednie rozwiązania techniczne, które nie są improwizacją, lecz pozwalają na osiągnięcie odpowiednich charakterystyk taktyczno-technicznych, umożliwiających skuteczne funkcjonowanie nawet w najtrudniejszych warunkach.

Reklama

UGV Kuna

Wojsko Polskie obecnie testuje lądowe systemy bezzałogowe. W trakcie defilady zaprezentowano zaprojektowaną przez Wojskowy Instytut Techniki Pancernej i Samochodowej Konfigurowalną Autonomiczną Platformę Wielozadaniową Kuna. Konstrukcja ta zaprojektowana została z myślą o wsparciu żołnierzy piechoty oraz lądowych platform załogowych. Umożliwia ona transport sprzętu, amunicji, wody oraz żywności. Może również prowadzić działania rozpoznawcze, a po uzbrojeniu – pełnić rolę platformy wsparcia ogniowego.

Kuna
Lądowa platforma bezzałogowa Kuna.
Autor. Robert Suchy/Defence24

Wyposażenie Kuny w czujniki LIDAR, kamery i inne systemy wykrywania sprawia, że potrafi ona samodzielnie omijać przeszkody, co znacząco zwiększa jej zdolność do pracy w nieprzewidywalnym terenie. Gąsienice zapewniają wysoką mobilność, umożliwiając poruszanie się po nierównym, piaszczystym, błotnistym, a nawet skalistym terenie, gdzie kołowe pojazdy mogłyby mieć problemy.

Kuna
Platforma bezzałogowa Kuna w wariancie uzbrojonym w zdalnie sterowany moduł uzbrojenia.
Autor. Robert Suchy/Defence24

Dzięki wymiennym modułom zaprojektowanym z myślą o logistyce, Kuna może być łatwo dostosowana do różnych zadań. Moduły te posiadają uchwyty na specjalistyczne narzędzia, moduły sensoryczne i efektory. Moduł transportowy pozwala na przewożenie różnorodnych ładunków, od narzędzi i sprzętu po materiały budowlane lub zasoby humanitarne. Wszystkie moduły i pojazd posiadają wbudowane punkty do transportu wózkami widłowymi, co ułatwia załadunek, rozładunek oraz zmianę konfiguracji pojazdu.

Systemy latające

Kolumnę latających systemów bezzałogowych otwierały platformy załogowe stanowiące wozy dowodzenia oraz wyrzutnie bezzałogowego systemu poszukiwawczo-uderzeniowego Gladius. System rozpoznawczo-uderzeniowy Gladius służy do wykonywania rozpoznania powietrznego i misji uderzeniowych za pomocą wyspecjalizowanych bezzałogowych platform powietrznych FT-5 Łoś oraz bezzałogowych statków powietrzno-uderzeniowych BSP-U.

Gladius
Wyrzutnia systemu Gladius z zainstalowanym BSP-U.
Autor. Robert Suchy/Defence24

Gladius może być wykorzystywany w ugrupowaniu bateryjnym, w ramach autonomicznych plutonów lub sekcji wspierających inne jednostki. Wszystkie komponenty połączone są za pomocą systemu walki Topaz. Zaprezentowano także rozpoznawcze bezzałogowce FlyEye, które współpracują głównie z artylerią, ale stosowane są także do prowadzenia rozpoznania ogólnego dla pododdziałów Wojsk Lądowych oraz Wojsk Obrony Terytorialnej.

Wojska Lądowe stosują także amunicję krążącą Warmate. System ten jest przeznaczony do wykrywania, obserwacji i precyzyjnego rażenia celów do 30 km. Dzięki modułowej konstrukcji może być wyposażony w różne typy głowic bojowych, m.in. odłamkowo-burzącą, kumulacyjną lub termobaryczną, co pozwala na rażenie szerokiego spektrum celów, od siły żywej przeciwnika, poprzez pojazdy nieopancerzone, opancerzone oraz umocnienia i fortyfikacje.

FlyEye
Rozpoznawczy bezzałogowiec FlyEye.
Autor. Robert Suchy/Defence24

Wiemy już także nieco więcej o zaprezentowanych dronach FPV, które mogliśmy oglądać w czasie defilady. FF-10 Punktor to polski dron uderzeniowy FPV nowej generacji, przeznaczony do prowadzenia rozpoznania i obserwacji pola walki. System umożliwia przekazywanie obrazu w czasie rzeczywistym oraz wspiera wykrywanie i identyfikację celów, przy zachowaniu zwiększonej odporności na zakłócenia i wykrycie przez środki walki radioelektronicznej przeciwnika.

Zaprezentowano także polski bezzałogowiec klasy mini MT-21 Wizjer, opracowany przez Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych, a produkowany przez Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2. Jest on przeznaczony do prowadzenia rozpoznania, obserwacji i wskazywania celów. Startuje z przenośnej wyrzutni, a lądowanie odbywa się autonomicznie z wykorzystaniem spadochronu i poduszki powietrznej. Wizjer wyposażony został w głowicę elektrooptyczną z kanałem dziennym i termowizyjnym.

Orbiter i Wizjer
Bezzałogowce rozpoznawcze Orbiter i Wizjer.
Autor. Robert Suchy/Defence24

Zaprezentowany został także bezzałogowy statek powietrzny Orbiter 2B. Do startu wykorzystuje on wyrzutnię pneumatyczną, a do lądowania spadochron. Wyposażony jest w głowicę elektrooptyczną D-STAMP/3G z kamerą dzienną lub U-STAMP (Un-Cooled Stabilized Miniature Infra Red Camera) z kamerą termowizyjną. Orbiter 2B służy on do bliskiego rozpoznania dla pododdziałów Wojsk Lądowych. Orbiter ma możliwość przesyłania obrazu z kamery w czasie rzeczywistym na odległość do 15 kilometrów od stanowiska operatora.

Wojsko Polskie jest także wyposażane w drony przechwytujące AS-3 Merops. Jest to bezzałogowa platforma powietrzna przeznaczona do zwalczania bezzałogowych statków powietrznych do 25 km. Dron przechwytujący zwalcza cele typu Szahid poprzez detonację głowicy bojowej w pobliżu celu lub poprzez bezpośrednie trafienie. System ten został już bojowo sprawdzony na Ukrainie, gdzie dowiódł swej skuteczności. System Merops trafiać ma w pierwszej kolejności do 16. i 18. pułków przeciwlotniczych, które odpowiadają za ochronę wschodniej granicy.

MEROPS
Bezzałogowiec przechwytujący systemu Merops.
Autor. Robert Suchy/Defence24

Systemy morskie

Marynarka Wojenna RP zaprezentowała własne bezzałogowce. Wśród nich znalazł się między innymi podwodny bezzałogowiec Hugin, który służy do poszukiwania, identyfikacji i klasyfikacji obiektów spoczywających na morskim dnie albo w toni wodnej. Wykorzystywane są do tego trzy sensory – sonar obserwacji bocznej, echosonda wielowiązkowa oraz kamera. Hugin może zejść na głębokość do 1000 m, ma masę oscylującą w granicach 1000-1500 kg, może pracować przez 30 h, osiąga prędkość 6 węzłów (11,1 km/h), ma długość 5,2 m, szerokość 0,75 m.

Hugin
Morski bezzałogowy aparat podwodny Hugin.
Autor. Robert Suchy/Defence24

Zaprezentowany został także pojazd autonomiczny Z-Boat. Łącznie Marynarka Wojenna RP posiada kilkanaście różnych typów systemów bezzałogowych. Nie zastępują one załogowych okrętów wojennych, ale stanowią ich uzupełnienie i znajdują się na wyposażeniu jednostek, takich jak niszczyciele min typu Kormoran II, które są jednymi z najnowocześniejszych konstrukcji tego typu na świecie.

Reklama

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować