- WIADOMOŚCI
- KOMENTARZ
Chiny: cywilne statki krążownikami rakietowymi [KOMENTARZ]
W sieci ukazały się liczne zdjęcia chińskiego statku z różnej klasy uzbrojeniem umieszczonym w skonteneryzowanych ładunkach. Jednostka w łatwy sposób może stać się krążownikiem rakietowym, a nawet dronowcem.
Autor. Unsplash
Fotografie pojawiły się w sieci w ramach kontrolowanego „przecieku”. Wygląda na to, że statek, na którym rozmieszczano kontenery z uzbrojeniem, umyślnie został ustawiony w takim miejscu, aby dało się go sfotografować, a nawet że fotografie zostały stworzone i opublikowane celowo przez stronę chińską.
Pomysł tworzenia okrętów wojennych z jednostek handlowych jest tak stary, jak historia wojen na morzu, a z historii wojen XX wieku wystarczy przytoczyć krążowniki pomocnicze i rajdery tworzone na podstawie szybkich statków pasażerskich i frachtowców. Jednostki takie otrzymywały artylerię, często uzbrojenie przeciwlotnicze, a zdarzało się, że także torpedy, bomby głębinowe, a nawet rozpoznawcze wodnosamoloty.
Dzisiaj w epoce zaawansowanego technicznie uzbrojenia wydaje się, że przezbrajanie wielkich statków cywilnych w sensory i broń jest jeszcze bardziej celowe niż w pierwszej czy drugiej wojnie światowej. Pancerz przestał bowiem odgrywać rolę w czasie bitwy i nawet przezbrojony w rakiety transportowiec może dzisiaj zatopić nawet nowoczesny niszczyciel, pod warunkiem, że uda mu się ulokować w nim jeden lub dwa pociski przeciwokrętowe.
To zaś może się udać pod warunkiem wystrzelenia w jego kierunku odpowiednio dużej salwy i wsparcia jej własnymi sensorami i systemami walki elektronicznej. Wszystko to można osiągnąć poprzez wykorzystanie kadłubów statków cywilnych przebudowanych w relatywnie prosty sposób. Przebudowa ta musiałaby polegać na zapewnieniu odpowiedniej energii urządzeniom pokładowym, przede wszystkim zaś sensorom i systemom WRE. Jeżeli zaś chodzi o uzbrojenie, to tutaj już wystarczy przede wszystkim odpowiednio zaprojektowana skonteneryzowana wyrzutnia spięta z pokładowym systemem dowodzenia.
Wydaje się, że właśnie w tym kierunku idą dzisiaj Chińczycy, którzy posiadają dzisiaj ogromną flotę statków handlowych i największe na świecie zdolności budowy statków. Co druga wybudowana dziś na świecie jednostka pływająca powstaje właśnie w Chińskiej Republice Ludowej. To, w połączeniu ze stworzeniem kontenerowych ładunków, może oznaczać możliwość skrytego przezbrajania dowolnej liczby statków w dowolnych portach na terytorium Chin.
Z drugiej strony samo zasygnalizowanie swojej zdolności do takiego przezbrajania statków cywilnych sprawia, że potencjalny przeciwnik będzie się musiał liczyć z taką możliwością. Będzie to sprawiało, że każdy statek handlowy będzie musiał być traktowany przez marynarkę wojenną przeciwnika jako potencjalny okręt, zdolny do odpalenia salwy śmiertelnie niebezpiecznych pocisków. Możliwe będzie też symulowanie obecności tak uzbrojonych jednostek w miejscach, gdzie ich nie będzie, co będzie oznaczało odciąganie sił przeciwnika od rzeczywistych kierunków działań.
Zastosowanie takich „rakietowych krążowników pomocniczych” daje zresztą także inne możliwości. Na przykład okręty takie mogą dawać dodatkowy przeciwlotniczy parasol ochronny chińskiej flocie inwazyjnej. Kontenery takie mogłyby też teoretycznie pojawiać się w małej liczbie na wszystkich statkach floty inwazyjnej i umożliwiać im samoobronę albo samodzielne prowadzenie ognia. Statki takie mogłyby wówczas działać jako swego rodzaju rój, którego żadna z jednostek nie stanowiłaby wartościowego celu. Jednak w grupie mogłyby one generować duże salwy pocisków.
Pomocniczy krążownik rakietowy
Trzeba podkreślić, że sfotografowany statek nie sprawiał wrażenia okrętu-arsenału. Nie był więc platformą uzbrojoną jedynie w wyrzutnie rakiet, które byłyby naprowadzane np. na wskazania z innych okrętów czy samolotów. Jednostka posiadała bowiem własny zaawansowany technicznie radiolokator i dwa systemy samoobrony CIWS z 30 mm armatami. Portal The Warzone dopatruje się także dodatkowych systemów ratunkowych dla zwiększonej załogi i wyrzutni wabików.
Pojawiło się w zasadzie wszystko, co trzeba zmienić, aby nadać statkowi cechy wielozadaniowego okrętu wojennego. Uzbrojenie główne ustawione na statku stanowiło 15 kontenerów, z których każdy zawierał cztery pionowe uniwersalne wyrzutnie pocisków rakietowych. Te łącznie 60 wyrzutni to siła ognia większa niż fregaty rakietowej (najnowsza chińska fregata Type 054B ma 32 wyrzutnie) i nieco mniejsza niż niszczyciela (najnowszy chiński niszczyciel Type 052D ma ich 64, a ciężki Type 055, klasyfikowany czasem jako krążownik – 112).
Oczywiście jednostka typowo bojowa dysponuje szerszymi zdolnościami, jak chociażby uzbrojeniem lufowym czy lepszą manewrowość. Jednak rozstrzygająca bitwa będzie prowadzona przy pomocy wyrzutni pionowych z pociskami przeciwlotniczymi i przeciwokrętowymi.
Zobacz też

Dronowiec
Pod koniec grudnia statek zaczął być rekonfigurowany. Zniknęła większość kontenerów, pozostało jedynie sześć z 24 wyrzutniami, systemy sensorów i co najmniej część systemów samoobrony. Ich miejsce zajęła wyrzutnia elektromagnetyczna (EMALS) i duże odrzutowe drony bojowe (FH-97/A), względnie ich makiety gabarytowo-masowe a także rozpoznawczy turbośmigłowy dron z rodziny Wing Loong. Wyrzutnia także jest modułowa i składa się z łącznie czterech długich ciężarówek, które zostały połączone na pokładzie w jeden tor. Dronów z kolei przywieziono łącznie co najmniej sześć.
W ten sposób Chińczycy pokazali, że nie dość, że ich statki handlowe mogą w przyszłości okazać się krążownikami rakietowymi, ale także wysyłać w powietrze uzbrojone drony małe okręty lotnicze. Co ciekawe, jak wskazuje portal The Warzone, jednostka nie otrzymała żadnego systemu odzyskiwania dronów bojowych, możliwe więc, że byłyby one wysyłane na samobójcze misje (być może w ramach pierwszej salwy do saturacji obrony przeciwnika), albo że drony lądowałyby w wodzie były następnie wyławiane przez inne jednostki. Doskonale nadawałaby się do tego chociażby przerośnięta chińska flota rybacka, która już teraz jest używana do działań hybrydowych.
To more very close images showing these new UCAV/CCAs and as it seems, there is even a CH-4 visible for the first time. https://t.co/OuvFvy191S pic.twitter.com/PB1hogiWgJ
— @Rupprecht_A (@RupprechtDeino) January 2, 2026
🇨🇳China has put the land based Catapult for CCA Drones on the ship with containerised VLS!
— PLA Military Updates (@PLA_MilitaryUpd) January 1, 2026
This means that our civilian ships are capable of launching heavy Air Dominance drones that carry PL-15 long range AAMs and firing missiles including the Hypersonic YJ-20/YJ-21 pic.twitter.com/Ce4palIowi
Inne zastosowania statków cywilnych
Tak naprawdę Chińczycy pokazali po prostu dwa kolejne bojowe zastosowania dla swoich statków handlowych. Wcześniej już widzieliśmy je w rolach okrętów desantowych i nosicieli wojskowych śmigłowców. Na dzisiaj trudno jest oceniać, na ile stworzenie „krążownika rakietowego” i „dronowca” jest projektem dojrzałym. Wydaje się jednak, że Chiny naprawdę idą w tym kierunku i chcą osiągnąć tego rodzaju zdolności. Jest to bowiem najszybsza droga do uzyskania zdolności do skutecznego uderzenia na Tajwan i pobicia sił, które mogłyby przyjść mu z pomocą.
Szczególnie niepokojąca wydaje się taktyka roju (jednostek słabiej uzbrojonych niż ta zaprezentowana), w którym każdy chiński statek handlowy będzie w stanie wykrywać lub przynajmniej oświetlać okręty przeciwnika. Bez problemu absorbując straty, które nie będą znacząco zmniejszały jego siły ognia. Oczywiście skuteczne zastosowanie takich systemów wymaga odpowiednich technologii i organizacji i nie wiadomo na ile Chińczycy zdołali tego dokonać, a na ile dopiero prowadzą próby. Kierunek wydaje się jednak mieć sens, szczególnie że podobne prace prowadzą dzisiaj także inne państwa.



PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142