- WIADOMOŚCI
Co z amunicją dla Ukrainy? Prezydent Czech podaje liczby
Czeska inicjatywa amunicyjna może mieć w 2026 r. takie same wyniki, jak w 2025 r., choć uczestniczy w niej o połowę mniej państw niż rok tremu – ocenił we wtorek prezydent Czech Petr Pavel. Dodał, ze zawarte już umowy pozwalają na dostawę ponad 1 mln sztuk amunicji dużego kalibru.
Zdaniem czeskiego prezydenta to, że Czechy przestały wnosić wkład do inicjatywy i jedynie nią zarządzają, nie jest dobrym sygnałem dla innych krajów. „W tym roku na podstawie umów, nie tylko zakontraktowanych, ale również sfinansowanych, jest nieco ponad 1 mln sztuk, a dostawy są kontynuowane” – stwierdził Pavel. W zeszłym roku dzięki czeskiej inicjatywie na Ukrainę trafiło 1,96 mln sztuk amunicji wielkiego kalibru.
Dziennik „Financial Times”, powołując się na Pavla, napisał we wtorek, że liczba państw, które uczestniczą w inicjatywie zmniejszyła się o połowę – z 18 do dziewięciu. Czeski prezydent, pytany przez rodzimych dziennikarzy o przyczynę tego, powiedział, że w grę wchodzą dwustronne działania na rzecz pomocy Ukrainie. Jako przykład podał Estonię, do której wieczorem udał się z wizytą.
Zdaniem Pavla istotny jest także fakt, że Czechy – organizator inicjatywy – nie przekazują już na nią środków. Według czeskiego prezydenta niektórzy główni darczyńcy powiedzieli sobie „dlaczego zawsze mamy to być tylko my?”
Inicjatywę amunicyjną na rzecz wsparcia Ukrainy uruchomiła Republika Czeska w 2024 roku. Miała ona pomóc władzom w Kijowie uzupełnić braki w zaopatrzeniu pola walki w pociski kal. 155 mm.
Po zmianie rządu w Pradze w grudniu 2025 r. partie koalicji planowały całkowitą likwidację tej formy pomocy Ukrainie. Ostatecznie gabinet premiera Andreja Babisza zgodził się na kontynuację inicjatywy, ale tak, by Czechy nie były zaangażowane w projekt finansowo, a nadal nim zarządzały.


WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!