Defence24.pl - wojsko, przemysł, bezpieczeństwo, geopolityka

Siły zbrojne w świetle nadchodzących wyzwań [OPINIA]

Fot. RCV-L / Fot. QinetiQ

Obecne zmiany cywilizacyjne, w tym kulturowe, światopoglądowe, w dziedzinie technologii, inżynierii genetycznej oraz sztucznej inteligencji, będą przyczyną olbrzymich przemian w klasycznie rozumianych siłach zbrojnych ukształtowanych jeszcze na przełomie XX i XXI w. Aktualnie następuje ogromna transformacja z cywilizacji industrialnej, której początek dała tzw. rewolucja przemysłowa poprzez cywilizację informacyjną, gdzie motorem postępu jest technologia cyfrowa, do cywilizacji, w której królować będzie sztuczna inteligencja. Jednocześnie w tym samym kierunku na kursie kolizyjnym pojawia się tzw. zderzenie cywilizacyjne. W takim rozchwianym środowisku bezpieczeństwa nasuwa się wiele pytań, w tym jakiego charakteru nabiorą nie tylko przyszłe konflikty ale siły zbrojne przyszłości.

Niekiedy walka o lepsze jutro kończy się jeszcze gorszym pojutrzem
Władysław Grzeszczyk

Technologia cyfrowa oraz rozwój sztucznej inteligencji będzie oprócz zmian demograficznych oraz mentalnych niosła ze sobą największe oddziaływanie w sferze życia społecznego. Odbije się np. na przejściu z życia realnego do wirtualnego, która w konsekwencji już teraz stwarza nowe zagrożenia oraz choroby cywilizacyjne jak samotność, depresja oraz zachowanie aspołeczne.  Zagrożenia te są kluczowe dla spoistości każdej organizacji, a przede wszystkim sił zbrojnych opartych na strukturze hierarchicznej, zaufaniu oraz przywództwie.   

Dodatkowo jak podaje B. Balcerowicz nowe megatrendy jak globalizacja, rewolucja informatyczna, technologie, demografia, środowisko naturalne, demokracja, kapitalizm, zderzenie cywilizacji spowodują olbrzymie zmiany nie tylko w systemie uzbrojenia  i wyposażenia ale przede wszystkim zmiany strukturalne, doktrynalne, taktyczno-operacyjne, sposobu podległości oraz przyszłej roli i charakteru sił zbrojnych. Zmiany te pod kątem trendów cywilizacyjnych przedstawia poniższy rysunek

Siły zbrojne przyszłości w świetle zmian cywilizacyjnych.
Fot. Opracowanie własne

Zdefiniowane trendy globalne i regionalne w opracowaniach zarówno międzynarodowych, sojuszniczych czy krajowych wymuszają dzisiaj zmianę roli sił zbrojnych. Aktualnie już mamy do czynienia z  wykorzystaniem sił zbrojnych bardziej w  kierunku zachowania bezpieczeństwa wewnętrznego państwa lub grupy państw dw roli porządkowo- policyjnej, wspierającej swoimi działaniami organy porządkowe. Najdobitniejszym przykładem nowych wyzwań dla sił zbrojnych jest zdefiniowany trend rosnącego radykalizmu społecznego i związany z tym terroryzm oraz narastający terror.  Całkowite przejście do ery informatycznej oraz ograniczenie roli państw narodowych to jeszcze przyszłość, należy jednak podkreślić, że wszelkie zmiany i procesy nie zachodzą punktowo, a rozwijają się równocześnie i poszczególne ery nachodzą na  siebie wzajemnie.

Biorąc pod rozwagę zmiany technologiczne większość analityków i ekspertów wojskowych w swoich rozważaniach sugeruje, że wojny masowe w tym  wielomilionowe armie przechodzą do historii. Dodatkowo potencjał bojowy przestaje już być mierzony liczbą sprzętu i żołnierzy. Współcześnie dużo większe znacznie od klasycznych potencjałów ma elastyczność i szybkość na polu walki poprzez rozpoznanie, informatyczne centra dowodzenia oraz precyzyjne uderzenia często wykorzystujące systemy bezzałogowe i autonomiczne.

Rozpatrując zmiany cywilizacyjne i ich wpływ na siły zbrojne najgorszym czasokresem jest równoległe zachodzenie poszczególnych okresów. Sytuacja taka wymusza utrzymywanie  i szkolenie wojsk w zdawałoby się archaicznym systemie klasycznej wojny z okresu XX wieku jak i podążanie w szybkim tempie za zmianami zwłaszcza w zakresie cyfryzacji, robotyzacji,  automatyzacji oraz wykorzystania tzw. big data i sztucznej inteligencji.  

Czytaj też

Standardowym przykładem równoległych czasookresów i utrzymania starć klasycznych o charakterze liniowym był konflikt na wschodniej Ukrainie. Konflikt ten angażował dużą liczbę wojsk po obydwu stronachu. Stan taki wymusił przeobrażenie sił zbrojnych oraz ich potencjału. Zapomniane już tradycyjne działania zbrojne o charakterze liniowym po konflikcie na wschodniej Ukrainie wróciły z powrotem do rozważań analityków i strategów wojskowych. Należy zaznaczyć, że w ostatnich dwóch dekadach wg oceny ekspertów zarówno wojskowości jak stosunków międzynarodowych nie dostrzegano potencjalnego konfliktu na dużą skalę zwłaszcza na starym kontynencie.

W związku z powyższym skupiono się na szkoleniu oraz wyposażaniu wojsk celem udziału w misjach stabilizacyjnych i ekspedycyjnych. Powstał wręcz trend zwłaszcza w armiach Europy Zachodniej do redukcji sprzętu ofensywnego przede wszystkim broni pancernej1. Po 2014 roku oceny ekspertów zweryfikowały zdarzenia na Ukrainie i zaczęto odtwarzać zdolności sił zbrojnych do klasycznych starć i dla przykładu Holandia zlikwidowała broń pancerną w 2011 r., by w 2015 r. przywrócić czołgi do służby2 analogiczny trend dotyczy również Bundeswehry3.   

Czytaj też

Pomimo rozważań ekspertów z dziedziny polemologii to wciąż w obecnych scenariuszach treningów oraz ćwiczeń wojskowych dominującym elementem jest wojna o zasoby i surowce naturalne, a działania prowadzone są linearnie. Planiści nie uwzględniają  w swoich scenariuszach ćwiczeń przełomu wejścia nowych okresów cywilizacyjnych. To właśnie charakterystyka oraz określenie przyszłego charakteru wojny czy konfliktu powinno być dominującym wyzwaniem dla strategów i akademii wojskowych. Aktualnie prowadzona wojna na Ukrainie w znakomity sposób pokazuje nakładanie się czasookresów cywilizacyjnych.

Daje przykłady stosowania zmiksowanej techniki łącząc sprzęt z lat 80. wraz z najnowszymi rozwiązaniami technologicznym przede wszystkim w systemach rozpoznania, wsparcia informatycznego, wypracowania decyzji, targetingu przy wykorzystaniu bezzałogowych platform powietrznych oraz rażeniu precyzyjnym na duże odległości. Przy przedłużającym się konflikcie należy się spodziewać coraz większego zastosowania przełomowych technologii. Już teraz widać efekty stosowania najnowszych technologii  w uzyskaniu przewagi, a przede wszystkim odebraniu inicjatywy zarówno operacyjnej jak i strategicznej przeciwnikowi. Wnioski z konfliktu w Górskim Karabachu oraz aktualnego konfliktu na Ukrainie już powinny być przekuwane nie tylko w zmiany strukturalne ale sprzętowe i doktrynalne.  

Czytaj też

Z drugiej strony niedostrzeganą lub lekceważoną przez planistów i strategów,  a zarazem najgroźniejszą erą jest tzw. zderzenie cywilizacji i to ona może wywrzeć w najbliższym okresie największe zmiany w siłach zbrojnych.  

Cechami charakterystycznymi dla zderzenia cywilizacji, które już mają wpływ na siły zbrojne, a zwłaszcza na ich fundament, spoistość oraz odporność są zauważane olbrzymie zmiany mentalne i kulturowe. Zmiany te mają swoje podłoże w polaryzacji społecznej wynikającej z globalizacji, asymetrii demograficznej, nierówności ekonomicznej oraz odmiennym światopoglądzie. W takim tyglu rozbieżności społecznych oczekiwań i interesów nie można mówić o wysokich morale personelu organów porządkowych i sił zbrojnych tym bardziej o poświęceniu w celu wyższych wartości narodowych4. Aktualnie zwłaszcza w Europie mamy do czynienia z wieloma skrajnymi przykładami radykalizacji w środowiskach mniejszościowych i etnicznych5,6 oraz w samych siłach zbrojnych „29 żołnierzy Bundeswehry wyznania Allaha zdezerterowało i wyjechało do Syrii,7 podobnie było w wielu innych armiach sojuszu NATO i to nie w środowisku mniejszościowym, ale w przypadku radykalnych konwertytów8.

Radykalizacja również przebiega w drugą stronę. Dobitnym przykładem jest rosnące poparcie dla partii skrajnie prawicowych oraz przypadek próby zamachu na polityków niemieckich w tym kanclerz Niemiec przez oficera Bundeswehry9. Coraz bardziej postępująca polaryzacja społeczna jest i w dalszym ciągu będzie podatnym gruntem do prowadzenia działań hybrydowych w tym skierowanych pośrednio na siły porządkowe i siły zbrojne. Czynniki te będą miały przełożenie na obniżenie sprawności danego państwa oraz kondycję ich sił zbrojnych. Jednym z zauważalnych trendów jest reaktywacja znanych z historii tzw. wojsk zaciężnych, a obecnie prywatnych czy wojsk najemnych. Armie takie mogą realizować zarówno cele polityczno-strategiczne podmiotów państwowych jak i korporacyjne (aktora niepaństwowego). Działania takie podważą zdolności narodowych sił zbrojnych jako gwaranta bezpieczeństwa państwa.   

Czytaj też

Niestabilne środowisko bezpieczeństwa nachodzące na siebie poszczególne epoki cywilizacyjne kreują ogromne wyzwanie dla sił zbrojnych zwłaszcza w napiętej sytuacji geopolitycznej, musi ona być przygotowana zarówno na dziś jak i na jutro. Biorąc powyższe pod rozwagę dzisiejsze siły zbrojne oprócz modernizacji istniejącego sprzętu, wprowadzania nowoczesnych zaawansowanych technologii muszą skupić się na urealnieniu potrzeb do wymogów przyszłego pola walki.  Istotnym problemem dla jakości i spójności narodowych sił zbrojnych będzie wzrastająca tendencja trendu pomniejszania roli państw narodowych oraz stopniowa utrata tożsamości narodowej przez jednostki i grupy społeczne. W obliczu przyspieszenia procesów globalizacji ludzie będą w coraz większym stopniu identyfikować się np. z wirtualnymi społecznościami, organizacjami zamiast z podmiotem państwowym. Dotyczyć to będzie w szczególności narodowych sił zbrojnych.   

Podsumowanie

Rozpatrując zdefiniowane trendy w każdej z domen segmentacji otoczenia środowiska bezpieczeństwa, zwłaszcza w domenie geopolitycznej, społecznej i technologicznej można z całą pewnością stwierdzić, że obecnie siły zbrojne stoją przed ogromnymi wyzwaniami. Do najważniejszych wyzwań dla armii w niedalekiej perspektywie czasu stanowić będzie:   narastające zagrożenie konfliktem zbrojnym.

Rywalizacja wschodzących potęg z aspiracjami mocarstwowymi, doprowadzają do próby odebrania hegemoni światowej USA i dążenia do nowego podziału stref wpływów na świecie. Ambicje mocarstwowe, dominacja gospodarczo-ekonomiczna oraz dążenia rewizjonistyczne powodują powstawanie szeregu napięć oraz kreują konflikty lokalne, które mogą z łatwością ewoluować w konflikty o skali regionalnej czy nawet globalnej.  

Nieprzewidywalne skutki wojny na Ukrainie

Nieprzewidywalny rozwój działań zbrojnych na Ukrainie może skutkować rozszerzeniem konfliktu w skali regionalnej, a nawet- w przypadku zaangażowania kolejnych aktorów - do starcia na poziomie globalnym. Rozpatrując jeden ze scenariuszy np. przegranej Ukrainy lub wymuszenie niekorzystnego dla Ukrainy pokoju, może przyspieszyć i eskalować żądania niektórych krajów do rewizji swoich granic np. Bałkany. Ponadto przedłużający się konflikt może doprowadzić do problemów gospodarczych i humanitarnych, a nawet krachu ekonomiczno-gospodarczego określanego jako „Wielki Reset" przy niespotykanej do tej pory skali migracji z południa. W konsekwencji sytuacja taka pogłębi podziały społeczne oraz podważy wsparcie militarno-ekonomiczne udzielane Ukrainie. Może to być również w dalszej perspektywie przyczyną rozpadu dotychczasowych sojuszy i koalicji kreując nowe przeciwstawne bloki polityczno-wojskowe.  

Nowa era zimnej wojny – wyścig zbrojeń o przewagę technologiczną

Biorąc pod uwagę rosnące napięcia, walkę o prymat gospodarczo-ekonomiczny, różnice mentalne i światopoglądowe, czynniki te mogą sprzyjać powstaniu nowej ery stosunków tworząc znany już duch zimnowojennej konfrontacji bloków ideologicznych. Względny pokój w tzw. zimnej wojnie zapewniał wyrównany potencjał w broni nuklearnej i strach przed jej użyciem. Dziś problem stanowi przewaga technologiczna i to ona decydować będzie o pokoju czy konfrontacji. Dlatego obecnie skupia się ogromną uwagę oraz testuje użycie nowych przełomowych technologii. Należy nadmienić, że ogromnym niebezpieczeństwem wybuchu konfliktu grozi zdobycie krótkotrwałej przewagi technologicznej jednej ze stron rywalizacji, a także możliwości techniczno-technologiczne oraz przemysłowo-surowcowe do jej produkcji np. broni elektromagnetycznej i hipersonicznej.   

Szara strefa – działania hybrydowe

Rosnąca polaryzacja społeczna, asymetria demograficzna, nielegalna migracja, terroryzm, wpływ aktora niepaństwowego, kreują ogromne problemy wewnętrzne podmiotów państwowych. Problemy te dotyczą w większości krajów- członków NATO. Już obecnie obserwujemy ogromne zaangażowanie sił zbrojnych w utrzymanie bezpieczeństwa wewnętrznego poszczególnych państw, zarówno strzegących zewnętrznych granic państwowych, pełniących ochronę infrastruktury krytycznej oraz  wspierających służby porządkowe w zachowaniu porządku publicznego oraz w prowadzonych patrolach. Sytuacja taka rodzi olbrzymie napięcia wewnętrzne, radykalizuje wszystkie grup społeczne, w tym w siłach zbrojnych i grozi wybuchem nie tyle zamieszek co nawet buntów i wojen domowych.  

Konkludują,c żyjemy na ogromnej beczce wypełnionej prochem z dołączonym lontem. Tylko od mądrości decydentów, ich przewidywalności i trafnych ocen prognoz rozwoju środowiska bezpieczeństwa można będzie zawdzięczać osłabienie rosnąych trendów lub odwrócenie niektórych z nich. Dla armii pozostaje czas wytężonej pracy nad gotowością zarówno do dnia dzisiejszego jak i na wyzwania nadchodzącego jutra.

1 TVN 24, Celem zaoszczędzenia miliarda euro, siły zbrojne Holandii będą musiały pozbyć się między innymi wszystkich czołgów, 19 samolotów F-16 i 12,3 tysięcy żołnierzy oraz pracowników cywilnych. źródło: (online) Holendrzy rezygnują z czołgów , (dostęp 01.04.2020).

2 Defence 24,Holandia przywraca wojska pancerne. Kolejna brygada pod dowództwem Niemiec, źródło: (online) (dostęp 01.04.2020).

3 ...dzięki realizacji kontraktu z 2017 roku, zakładającego modernizację do standardu Leopard 2A7V 20 istniejących wozów Leopard 2A7, kilkunastu holenderskich Leopardów 2A6NL i ponad 60 Leopardów 2A4 odkupionych od koncernu KMW i przeznaczonych do przywrócenia do służby. Łącznie Bundeswehra ma dysponować około 320 czołgami (dziś jest ich ok. 250), źródło: (online) Niemcy rozbudowują wojska pancerne i wdrażają BMS (ANALIZA) , (dostęp 01.04.2020).

4 Policjantom, dla których władze Berlina chcą zorganizować pomoc psychologiczną, by „odpowiednio interpretowali" rzeczywistość, gdyż codzienne zmagania z przestępczością imigrantów sprawia, że u funkcjonariuszy rodzą się nastroje „skrajnie prawicowe". źródło: (online) (dostęp 12.08.2019).

5 Francja jest największym źródłem zagranicznych dżihadystów dla Iraku i Syrii – do maja 2016 roku przybyło stamtąd do stref konfliktu 2000 osób. Kraj ten ma również poważny problem związany z radykalizacją w więzieniach; według szacunków zostało tam zradykalizowanych 1400 osób. źródło (online) Francuski problem: powracający dżihadyści, radykalizacja w więzieniach (dostęp 12.08.2019).

6 Niemcy: Coraz więcej zradykalizowanych dziewcząt, nawet 13-latek źródło: (online) (dostęp 12.08.2019).

7Bundeswehra szkoli bojowników IS. Parlamentarny Komisarz ds. Sił Zbrojnych: „Islamski fundamentalizm w niemieckiej armii to poważne zagrożenie" źródło: (online) (dostęp 12.08.2019).

8A. Ziemowicz PAP. Komandosi, spadochroniarze, strzelcy. Raport: francuscy żołnierze po stronie dżihadystów źródło: (online) (dostęp 19.12.2019).

9 Defence 24, Żołnierze Bundeswehry planowali zamach. Celem m.in. były prezydent Niemiec Na liście ewentualnych celów zamachu znajdowali się m.in. były prezydent Niemiec Joachim Gauck oraz minister sprawiedliwości Heiko Maas - czytamy w komunikacie. Podejrzani zamierzali zdaniem prokuratury obarczyć odpowiedzialnością za zamach islamskich imigrantów. W tym celu Franco A., udając uchodźcę z Syrii, uzyskał azyl w Niemczech źródło: (online) (dostęp 19.12.2019).

Komentarze (9)

  1. Tadeusz Żeleźny - analityk systemowy

    Maleńka milionowa Estonia bije nas na głowę w lądowych dronach bojowych jak Milrem Type-X z działkiem 30 m i kppanc - o wiele przydatniejsze od czołgów - w kalkulacji koszt/efekt nawet nie ma co porównywać. Za załogowe czołgi zapłacimy 100 mld zł +200 mld na cykl życia. Za załogowe Apache zapłacimy 50 mld zł + 100 mld zł za cykl życia. Kupujemy obce systemy z półki - dobre, ale na...zimną wojnę kilka dekad temu - zadłużając się przy tym na potęgę - i jeszcze Prezes Kaczyński tym się chwali i promuje to jako szczyt patriotyzmu...no comment. Czyli śladowa modernizacja RMA XXI w. - ot Gladius za 2 mld zł [a powinien zostać zamówiony za 100 mld zł - 200 baterii - dzięki czemu Rosja by musiała zapomnieć o konwencjonalnym ataku lądowym]..

    1. Jaszczur

      Tak się zastanawiam gdzie glowy mają decydenci do zakupów drogich , skompilowanych systemow - jak wojna będzie w Polsce to wiadomo że będzie to wojna masowa wiadomo że same ruskie nas nie zaatakują bo nie mają siły jeżeli nas ktoś zaatakuje to praktycznie całą Azja z trzonem w Chinach by podzielić siły USA w czasie gdy będa Chiny atakować Tajwan . W czasie wojny masowej nie będzie czym naprawiać tych skomplikowanych sprzętów jak ich serwisować to będzie coś zupełnie innego jak wojna na Ukrainie tam to jest zaledwie przedsmak tego co będzie w Europie w wojnie cywilizacji a na taką trzeba się szykować myśląc o wojnie w Polsce. Jestem ze wsi i wiem jedno stare ciągniki i inne sprzęty w czasie kryzysu będą jeździć i jeździć bo da się je łatwo naprawić samemu a nowe staną i obrosną krzakami . To samo w wojsku . Skompilowany sprzęt jest dobry na małe wojny gdy jest zaplecze i miażdżąca przewaga a nie na wojnę gdzie nie ma zaplecza , gdzie nie ma prądu

    2. komik

      Tak Jaszczur, przyjdą tu miliony Chińczyków i z milionami ruskich będą nas atakować karabinami mosina. Tak sobie śmigną z Chin w ciągu jednej nocy i razem z zupełnie niezauważalnymi milionami ruskich zaatakują Unię. Żaden ze mnie znawca wojskowości, ale nie trzeba nim być, żeby wiedzieć że taka akcja to logistyczne Himalaje, kompletnie niewykonalne dla takiego bałaganiarskiego kraju jak Rosja. A Chiny mają zupełnie inną doktrynę, która zakłada wojnę, gdy nie ma żadnego innego wyjścia. Xi jest dyktatorem, ale to nie jest psychopata pokroju Putina.

  2. Allah|1435

    Jeżeli eksperci nie zauważyli możliwości wybuchu dużego konfliktu w Europie pomimo faktu że wojna tliła się od 2014 roku to co to za eksperci? Od czego? Jeżeli eksperci twierdzą, że wielomilionowe armie to relikt przypominam sobie moje rozmowy z Rosjanami, gdzie różni ludzie wskazywali na możliwość przeprowadzenia mobilizacji grubo ponad 3 milionów osób zalewających przeciwnika swoją masą, do tego kilkanaście tysięcy czołgów w linii, posiłki z Chin i innych części świata bo Rosja nie bazie walczyć sama. Atak może nadejść np. od południa tam gdzie są najsłabsze kraje, jak Węgry, Słowenia, Austria itp. Długo zajmie kilkumilionowej armii pokonanie tych krajów i przejście przez Włochy dalej na Zachód? Europa posiada broń nuklearną? A użyje jej na swoim terenie do zatrzymania obcego wojska? Rosja użyje. Przeciwnik tak właśnie masowo i staromodnie będzie walczył bo ten sposób walki zna, popiera go ludność tych krajów i jest prosty do wdrożenia

    1. Jaszczur

      To nie chodzi czy zna ten sposób czy nie ale to jest najskuteczniejszy sposób wali i logiczny .... Jak idziesz na wojnę to idziesz ilością tak zawsze było jest i będzie żadne bajeczki o cyber wojnach , wojnach dronów itp się nie sprawdza . Jeżeli w czasie ll wojny światowej żyło 2mld ludzi i Rosja szła w linii 3mln ludzi to logiczne że jak jest 8mld ludzi to jeszcze więcej będzie szło .... Jeżeli ktoś myśli że grupa 100 tys komandosów z nowoczesnym uzbrojeniem i doskonale wyszkolonym zdobędzie np 40mln kraj i ten kraj wystawi też 100 tys to chyba coś mu się pomyliło bo kraj atakowany będzie się bronił tym co ma czyli kucharzami, kierowcami oni nie będą się przyglądali jak 100 tys komandosów sobie kąta po ich ulicach ... Dlatego założenie że najlepszą jest zawodowa armia to główny grzech dzisiejszych armi

    2. komik

      Rosja prawdopodobnie nie przeprowadza mobilizacji powszechnej, bo wyposażenie dla niej istnieje tylko na papierze.... nie są w stanie ogarnąć logistycznie 200 tys, to przy Twoich 3 mln byłby istny Monty Python a nawet Ruscy nie będą bezrefleksyjnie szli ławą na pewną śmierć, to gra komputerowa.

    3. komik

      Ja też lubię czytać fantastykę, ale chyba Wy czytacie jej zbyt wiele. Kilkanaście tysięcy czołgów w linii???? I kto to ma wystawić? Kraj, który nie potrafi zorganizować zaplecza logistycznego dla kilkuset maszyn? Trzy miliony ludzi - ubaw po pachy. Skoro 200 tys nie ma zaopatrzenia, mundurów, odpowiedniego sprzętu..., to te 3 miliony poszłyby faktycznie, ale na Moskwę obalić cara, Nostradamusa się naczytałeś i próbujesz te swoje dystopijne wizje uczynić realistycznymi.

  3. Allah|1435

    O tym żeby nie prowokować Rosji bo stanie się wtedy nieobliczalna i zdolna do wszystkiego było już zresztą mówione w 2016 roku, nie wiem dlaczego ludzie nie rozumieją prostych słów i prowokują dalej przybliżając tym samym możliwość wybuchu konfliktu zbrojnego, który tym razem najprawdopodobniej wymknie się spod kontroli i będzie tragiczny dla wszystkich jego stron. Mówił o tym także Stanisław Koziej, że przyszłość może zmierzać w kierunku Wojny nuklearnej. Ostrzeżenie dla ludzkości - może tak się wydarzyć.

    1. didi

      Twój tok myślenia przejawiał Neville Chamberlain w stosunku do hitlerowskich Niemiec. Nie sprzeciwiał się Anschlussowi Austrii (1938) i zajęciu Czechosłowacji (1939), aby nie prowokować Hitlera i "zagwarantować" pokój w Europie. Ustępstwa spowodowały rozzuchwalenie Hitlera a potem ... to wszyscy wiemy co było dalej. Nie dostrzegasz analogii do obecnej sytuacji???

    2. Jaszczur

      Żadna wojna nuklearna bo Putin czy Xi to nie samobójczy wysłannicy szatana tylko psychopaci którzy może nie mrógna okiem jak zabija kilka mln ludzi ale bardzo boją się stracić sami życie w dodatku oni nie są wszech władcami swoich państw i nie decydują sami a mało realne by nagle w politbiurze i sztabie generalnym znalazła się banda samobójców.... III wojna światowa nie skończy się wojna nuklearna ... Bo nie będzie toczyła się nawet przez chwilę na terenie mocarstw nuklearnych (prócz terenu Korei północnej)- tam przekroczenie granicy pulnocy może się skończyć uderzeniami atomowymi ale wątpię by do tego doszło przekroczenia a bardziej skończy się tym że pulnoc zagarnie południe . III wojna będzie starciem flot dyktatorów z aliantami na morzach wschodniej Azji działaniami lądowymi na półwyspie koreańskim oraz w Azji mniejszej i najpewniej bardzo potężnymi działaniami lądowymi na terenie wschodniej Europy(by związać siły USA ) .

    3. Laky

      Ale dla roSSji będzie najgorszy taki konflikt ,bo nawet jak Polska czy inne państwa NATO zostaną zniszczone w wojnie jądrowej,to roSSja oprócz tego że też zostanie zniszczona w wojnie atomowej,to jeszcze się rozpadnie i zostanie później jej terytorium przejęte przez Chiny,i innych sąsiadów, którzy nie będą sobie żałowali jej terytorium 👏👍😉😄😄😄😄

  4. rwd

    Autor bardzo dobrze zdefiniował nadchodzące zagrożenia ale należałoby rozbudować część o siłach zbrojnych.

  5. Tadeusz Żeleźny - analityk systemowy

    Polska ma najwieksze nasycenie cywilnych operatorów dronów w Europie i jedne z najwyższych na świecie - ale u nas dronizacja to "wróg nr 1" dla starej kadry generalicji, łaknącej etatów do ścieżki kariery. Polska z Ukrainą ma więcej speców IT/automatyki niż USA - ale zamiast tutaj budować Przemysł 4.0 - będą pracowali za granicą - a Polska będzie kupowała z półki obce systemy [notabene też zbudowane przez naszych speców w obcych koncernach] - przepłacając wielokrotnie. Zamiast budowy suwerenności realnej - budowanie podległości - w tym utrwalanie roli podwykonawcy Niemiec. Zamiast rozwoju w nowej rewolucji Przemysłu 4.0 - programowe zadłużanie się na potęgę - i blokowanie rozwoju.

    1. Allah|1435

      Słyszałeś o programie kryptonim Gladius?

    2. Tadeusz Żeleźny - analityk systemowy

      Gladius został zakupiony za 2 mld zł - 4 baterie. A powinien być zakupiony za 100 mld zł - czyli 200 baterii - bo wtedy Kreml by porzucił plany uderzenia lądowego na Polskę już na etapie planowania - jako ataku niewykonalnego i zwyczajnie katastrofalnie nieopłacalnego w kalkulacji koszt/efekt. Tak samo zamiast czołgów winniśmy rozwinąć z Estonią lądowego drona bojowego Themis Type-X - ale z naszą uproszczoną lekką wieżą ZSSW-30 i z ppk Pirat i Moskit. Bez porównania przydatniejsze na pierwszej linii - i w ataku i w obronie. Tak samo winniśmy JUŻ DAWNO podjąć masową produkcję naszego drona-wiropłata ILX-27 jako podstawowego "wiatraka" strefy walki. Zamiast FA-50 - produkcja i rozwój lekkiego odrzutowego bojowego drona stealth Kratos Valkyrie i wejście w turecko-ukraiński program ciężkiego drona bojowego stealth Bayraktar Kizilelma. W dronach już jesteśmy zapóźnieni o 2 generacje.

  6. Był czas_3 dekady

    Otwarte granice, akceptacja różnych kultur, poprawność polityczna żadnemu państwu nie będzie służyła. Przykładów w postaci zamachów jest już na tyle dużo, że rządzący powinni wyciągnąć stosowne wnioski. Konflikty lokalne choćby na tle kilturowym, religijnym będą się nasilały w miarę coraz większego napływu obcych nacji do otwartej Europy. Będzie postępował codzienny terror ( patrz choćby Francja, Niemcy, Szwecja-gangi muzułmańskie już tam są) względem jej rodowitych bezbronnychj mieszkańców aż w końcu ulegną. Podadzą się szariatowi albo zginą. Dlatego wszelkie próby powrotu do normalności należy zaczynać od pilnowania granic i stwarzanie warunków do normalnego życia rodowitym mieszkańcom, by nie migrowali za chlebem. Przyroda nie znosi próżni dlatego na ich miejsce przybędą obcy, niekoniecznie przyjaźnie nastawieni. Niestety ludzie zachłyśnięci możliwością podróżowania po świecie, globalizacją utracili czujność, dlatego zapłacimy wysoką cenę.

  7. Allah|1435

    Powiesz niemożliwe? Zadziwił mnie poziom militaryzmu mieszkańców kraju zwanego Rosja, ich znajomość szczegółów technicznych rosyjskiego uzbrojenia i duma z posiadania go. Nie raz w rozmowie było przez nich wskazywane na możliwość obudzenia wulkanu Yellowstone przez broń hipersoniczną wyposażoną w głowice nuklearne, uderzenie podwodnego drona Posejdon i wytworzenie kilkuset metrowej fali która zdmuchnie Nowy Jork, ataki nuklearne na bazy lotnicze w Europie itp. Jeśli chcemy uniknąć takiej przyszłości to należy się skupić na dążeniu do ustanowienia trwałego pokoju, a nie sztucznego, wymuszonego siłą militarną bo to nigdy nie będzie stabilne. I nie prowokować bo niestety potencjalny przeciwnik jak widzimy jest zdeterminowany i wszystkie możliwości leżą na stole.

  8. Allah|1435

    Wydarzenia opisane, a które jeszcze nie nadeszły (dobre co?) będą mogły wystąpić m.in. że względu na nadchodzące gigantyczne katastrofy "naturalne" jak wybuchy wulkanów na całym zachodnim wybrzeżu Włoch, bo całe to wybrzeże to wielka komora magmowa i gdy to wybuchnie celowo bądź nie to zatopi część Włochy I bedzie potworne w skutkach. Drugie to przewidywany upadek asteroidy w Europie Apophis 99942, nawet wiemy gdzie i kiedy bo te same prawa fizyczne i matematyka pozwalają bezbłędnie wysyłać statku kosmiczne na odległe planety z doskonałą precyzją.

  9. Allah|1435

    Na koniec przypomnienie że kolejna wojna światowa- w przeciwieństwie do opinii wielu - może się wydarzyć bo niemalże wszyscy bez wyjątku na Zachodzie I na Wschodzie się z tego tekstu śmieją, nie zdając sobie sprawy że kolejna wojna światowa to realna możliwość, swoimi zachowaniami i postawami pro-wojennymi napędzają machinę pędzącą w odchłań w ślepą ulicę i oto co się wtedy po prostu wydarzy: 201. Thus, huge and deadly formations of tanks will roll across the countries while fighter planes and rockets sweep through the air and bring death, ruin, destruction and annihilation to countries and people. 202. And the bad time will come, during which also the militaries and armies will cause out-of-control, great, wild and evil devastations and unimaginable massacres of the people, who will be forced to watch the wild activities powerlessly.