Przetarg: cywilne samoloty do szkolenia wojska

23 kwietnia 2020, 12:42
25 BKPow
Fot. 25 BKPow
Reklama

31. Wojskowy Oddział Gospodarczy prowadzi postępowanie przetargowe, którego celem jest zabezpieczenie potrzeb związanych z realizacją szkolenia spadochronowo-desantowego oraz treningów zwalczania celów powietrznych.

22 kwietnia w biuletynie informacji publicznej 31. WOG ukazało się ogłoszenie w sprawie przetargu nieograniczonego na realizację usług wynajmu cywilnego statku powietrznego do przeprowadzenia szkolenia spadochronowo-desantowego oraz szkolenia w zwalczaniu celów powietrznych, z użyciem holowanego celu powietrznego. 

Cywilne lotnictwo dla wojska

Zastosowanie cywilnych środków lotniczych jest rozwiązaniem, z którego nie pierwszy raz korzystają siły zbrojne. W ostatnich latach z cywilnych samolotów korzystali zarówno żołnierze wojsk powietrzno-desantowych, jaki operatorzy wojsk specjalnych.

Jakich usług tym razem poszukuje wojsko?

Będą to, m.in. zadania związane ze szkoleniem spadochronowo-desantowym, realizowane na rzecz 25. Brygady Kawalerii Powietrznej oraz zadania związane ze szkoleniem lotniczym i ogniowym na rzecz 7. Dywizjonu Lotniczego.

Zdania w ramach szkolenia spadochronowo-desantowego:

1. Leźnica Wielka

Jak czytamy w ogłoszeniu, celem pierwszego zadania jest realizacja usługi polegającej na wykorzystaniu cywilnego statku powietrznego do szkolenia spadochronowego żołnierzy i instruktorów spadochronowych, wykonujących skoki na wolne otwarcie do wysokości czterech tysięcy metrów oraz czterech wyloty z siedmiu tysięcy metrów.

Szacunkowa ilość wylotów, określonych przez zamawiającego, to 120 wylotów dla minimum 13 skoczków – skoki na wolne otwarcie do wysokości czterech tysięcy metrów oraz cztery wyloty - minimum sześciu skoczków, lekarz oraz instalacja tlenowej zamawiającego – skoki na wolne otwarcie z siedmiu tysięcy metrów. Ilość lotów ujęta w ogłoszeniu jest ilością szacunkową i może ulec zmianie w zależności od aktualnych potrzeb.

image
Fot. Maksymilian Dura/Defence24

Obowiązkiem, przyszłego wykonawcy wspomnianych usług, jest zapewnienie lotniska spełniającego wymagania zrzutowiska dla spadochronów szybujących, położonego w odległości do 200 kilometrów od Leźnicy Wielkiej. Statek powietrzny musi być przystosowany do zrzutu skoczków oraz desantowania metodą spadochronową na wolne otwarcia, zapewnić możliwość realizacji zadań dla określonej liczby skoczków oraz lekarza, a także umieszczenia konsoli tlenowej. Instalacja tlenowa dla pilota, to także wymóg konieczny tego zamówienia. Zgodnie z zapisami w ogłoszeniu usługa może być realizowana zarówno z wykorzystaniem samolotu jednosilnikowego, jak i dwusilnikowego, z szerokim wyjściem bocznym lub tylnym.

Wśród obowiązków wykonawcy usług jest także zapewnienie przestrzeni powietrznej w rejonie zrzutowiska oraz zabezpieczenie kierowania lotami na czas desantowania. Co istotne, na wykorzystywanym do skoków lotnisku, w godzinach szkolenia, nie mogą występować żadne ograniczenia związane z korzystaniem strefy zrzutu do wysokości czterech lub siedmiu tysięcy metrów.

Desantowanie skoczków spadochronowych realizowane będzie w dni powszednie, od poniedziałku do piątku, w terminach wskazanych przez zamawiającego z tygodniowym wyprzedzeniem. Od wykonawcy usługi wymaga się także zapewnienia miejsca przy zrzutowisku, przykrytego dachem, przeznaczonego do jednoczesnego układania minimum 35 spadochronów. Jak również bezpiecznego miejsca na terenie lotniska do przechowywania 100 kompletów spadochronowych oraz sprzętu niezbędnego do szkolenia. 

Wymagania wobec wykonawcy usługi obejmują także zapewnienie na czas szkolenia dostępu do internetu, stanowisk komputerowych oraz drukarki, a także wskazanie miejsc noclegowych lub wydzielenia na terenie lotniska miejsc do rozbicia namiotów i zaplecza sanitarnego.

Planowany termin realizacji wylotów, związanych z desantowaniem, obejmuje czas od podpisania umowy do 30 listopada 2020 rok. W stosunku do pilotów zabezpieczających wyloty wymagane są w świetle polskiego prawa lotniczego stosowne uprawnienia – licencje i badania lotnicze. Natomiast statek powietrzny realizujący wyloty winien posiadać dopuszczenia i certyfikaty wstawiane przez Urząd Lotnictwa Cywilnego.

2. Tomaszów Mazowiecki 

Kolejnym zadaniem, ujętym w przetargu, jest realizacja usługi polegającej na wykorzystaniu cywilnego samolotu do zabezpieczenia szkolenia spadochronowego żołnierzy i instruktorów wykonujących skoki na wolne otwarcie, z wykorzystaniem lub bez wykorzystania 30-sto kilogramowych zasobników. Skoki mają być realizowane zarówno w formacjach mieszanych, grupowo, jak i pojedyncze oraz wykonywane z wysokości do czterech tysięcy metrów.

image
Fot. st. chor. szt. Waldemar Młynarczyk Combat Camera DO RSZ

Wstępnie, zaplanowano realizację 75 wylotów dla minimum 16 skoczków z zasobnikiem. Jest to szacunkowa ilość, która może ulec zmianie. Od wykonawcy wymagane jest zapewnienie zrzutowiska dla spadochronów szybujących położonego do 200 kilometrów od Tomaszowa Mazowieckiego. Statek powietrzny winien być przygotowany do zrzutu skoczków i spełniać wymogi eksploatacyjne do desantowania metodą na wolne otwarcie, a czas wylotu od momentu załadowanie do zrzutu winien być nie dłuższy niż 25 minut.

Samolot realizujący zadania może być zarówno jedno, jak i dwusilnikowy, z szerokim wyjściem bocznym lub tylnym zapewniającym bezpieczne wyjście, w jednym czasie, formacji do czterech skoczków z zasobnikami. W przypadku tego zadania, także wymagane jest zabezpieczenie zrzutowiska, kierowania lotami na czas desantowania. W trakcie skoków na lotnisku nie mogą występować żadne ograniczenia związane z korzystaniem ze strefy zrzutu do wysokości czterech tysięcy metrów.

Terminy realizacji desantowania będą określane z tygodniowym wyprzedzeniem, a wykonawca zapewni przy zrzutowisku miejsce przykryte dachem do jednoczesnego układania minimum 50 spadochronów oraz miejsce do przechowywania 100 kompletów spadochronów i innego sprzętu. Innym obowiązkiem wykonawcy będzie zapewnienie dostępu do stanowisk komputerowych, internetu i drukarki, a także miejsc noclegowych lub miejsc do rozbicia namiotów oraz sanitariatów. Zamówienie ma być realizowanie od dnia podpisanie umowy do końca listopada 2020. W stosunku do pilotów i samolotu wymagane jest spełnienie wymogów wynikających z prawa lotniczego oraz certyfikatów wymaganych przez ULC.

3. Skoki na celność

Trzecim zdaniem, objętym przetargiem, jest realizacja usługi polegającej na wykorzystaniu cywilnego samolotu do szkolenia spadochronowego na wolne otwarcie i celność lądowania z wykorzystaniem spadochronów typu PARA FOIL.

Zaplanowano realizację 500 skoków z wysokości do 1 200 metrów. W tym przypadku wykonawca zostanie także zobowiązany do zapewnienie lotniska spełniającego wymagania zrzutowiska dla spadochronów szybujących oraz samolotu i załogi spełniającej wymogi określone w polskim prawie lotniczym. Możliwości załadowcze statku powietrznego określono na minimum sześciu skoczków. Wymagany czas od załadunku do zrzutu nie dłuższy niż 20 minut.

image
Fot. st. chor. szt. Waldemar Młynarczyk Combat Camera DO RSZ

Samolot może być zarówno jedno jak i dwusilnikowy, z szerokim wyjściem bocznym lub tylnym. Po stronie wykonawcy leży zabezpieczenie zrzutowiska oraz kierownika lotów. Na lotnisku w czasie szkolenia nie mogą występować ograniczenia związane z korzystaniem ze strefy zrzutu do 1 200 metrów. Na terenie zrzutowiska wykonawca zapewni możliwość rozłożenia urządzeń do pomiaru celności lądowania.

Terminu realizacji desantowania, w tym przypadku, zostaną określone z pięciodniowym wyprzedzeniem. Wykonawca będzie zobligowany do zapewnienie przykrytego dachem miejsca do układania spadochronów, miejsca do przechowywania 16 kompletów spadochronów oraz innego sprzętu. Po stronie wykonawcy jest także zabezpieczenie dostępu do internetu, wskazanie miejsc noclegowych lub wydzielenie miejsca pod namioty oraz zapewnienie dostępu do sanitariatów. Realizacja tych zadań planowana jest do końca listopada 2020 roku.

4. Zadanie w ramach szkolenia lotniczego i ogniowego

Ostatnim zadaniem objętym przetargiem jest zamówienie statku powietrznego do holowania celu powietrznego, w trackie szkolenia lotniczego 7 Dywizjonu Lotniczego, prowadzonego na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce. Szkolenie zaplanowano od 2 do 7 sierpnia. Co istotne, cel powietrzny zabezpieczy wykonawca.

Celem szkolenie jest nauczenie i doskonalenie techniki wykonywania lotów oraz zwalczania celów powietrznych. Zaplanowano łącznie 15 godzin lotów z holowaniem celu powietrznego z rękawa. Wykonawca usługi będzie miał za zadanie zapewnić liny do holowania rękawa (ok. 600 m), rękawy do holowania o długości minimum trzech metrów i średnicy minimum pół metra, materiały pędne i smary, zakwaterowanie dla załogi. Statek powietrzny realizujący zadanie musi być przystosowany do holowania celu powietrznego z prędkością około 150 km/h na wysokości od 150 do 1000 metrów oraz posiadać dokumentację eksploatacyjną dopuszczającą do wykonywania tego typu operacji.

Sam lot, z holowanym celem, w rejonie zadania trwał będzie co najmniej pięć godzin, a maksymalne wykorzystanie samolotu określono na osiem godzin dziennie. Szkolenie będzie realizowane w oparciu o CPSP Ustka, lotnisko Darłowo (EPDA) oraz inne miejsce startów i lądowań tj. Wicko Morskie. W stosunku do załogi i statku powietrznego obowiązują wymogi określone w polskim prawie lotniczym oraz potwierdzone certyfikatami ULC.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Reklama
Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 24 kwietnia 2020, 19:47

2-3 daty w roku są kiedy samoloty wojskowe będą latać!! zazwyczaj nad Stolicą ku uciesze gawiedzi i w ramach pokazu siły, pokażą niedowiarkom jak my potęga!!!

Navigator
czwartek, 23 kwietnia 2020, 20:29

Casy dalej uziemione?

Gucio77
czwartek, 23 kwietnia 2020, 18:33

Armia dysponuje 5 Herculesami, 16 Casami 295 i 30 Bryzami i nie ma kim skoczków desantować ? Dziś w Dęblinie latali "w kółko" Bryzą na pusto. Jeśli ponad 40 samolotów transportowych nie potrafi zapewnić szkolenia spadochronowego to zdolności obronne są na prawdę nikłe.

fcuk
piątek, 24 kwietnia 2020, 11:29

Resursy Gucio, resursy.

Orthodox
czwartek, 23 kwietnia 2020, 22:58

Te samoloty i tak są końmi roboczymi lotnictwa. Nalot też ma swoją cenę, więc niech się szkołą prywatnie, a wojskowe do ćwiczeń.

Prorok
czwartek, 23 kwietnia 2020, 15:46

To jest chyba pomysł na wsparcie LOT-u, który z powodu wirusa nie wozi teraz pasażerów. Spadochroniarze będą więc desantować się z dremlinerów.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 24 kwietnia 2020, 19:43

Dobre !!!

Krystian
czwartek, 23 kwietnia 2020, 15:20

To jakieś jaja. Po co utrzymywany Jet itwl, po to by teraz robić przetargi na cele??? Może jakieś kółko modelarskie przedstawi konkurencyjną ofertę. Nie wspomnę już o tych samolotach, proponuję wstawić do gulfstreamów które sobie kupili wstawić w wzl'ach rampy z Herkulesie i będzie gites.

Stary
czwartek, 23 kwietnia 2020, 15:06

Trochę już dawno wyszedłem z wojska i może czegoś nie ogarniam, ale czy dobrze rozumiem: że chociaż armia ma samoloty do treningu skoczków spadochronowych, chce wynająć samoloty prywatne? To chyba oznacza, że wszystkie bryzy są niesprawne. Albo, że wynajęcie cywilnego samolotu jest tańsze (?). Idąc dalej tym tropem można ogłosić przetarg na dostarczenie czołgów dla brygad pancernych, transporterów dla brygad zmechanizowanych i karabinów dla ogólnie wszystkich żołnierzy.

czwartek, 23 kwietnia 2020, 17:10

Outsourcing. To może być tańsze rozwiązanie niż korzystanie z M28/An-28. USAF tez do szkolenia - co prawda w walkach powietrznych - wynajmuje firmy cywilne. A przecież nie można powiedzieć, że USAF/USANG brakuje samolotów. Przetarg na czołgi ogłosić można. Gwarantuje, że żadna firma nie dostarczy w ciągu 3 miesięcy 128 czołgów w wersji, którą chcesz zamówić. 1-2 samoloty - na pewno Aeroklub Ziemi Piotrkowskiej lub jakaś tamtejsza firma znajdzie.

Filip
piątek, 24 kwietnia 2020, 16:03

Totalnie mylisz pojęcia. Tak, w przypadku walk pozorowanych jest to jak najbardziej ekonomicznie uzasadnione (inna logistyka, szkolenia, serwis itd, bo to nie są ich maszyny a np. mig'29) ALE w tym przypadku może być to ZABUJCZE. Skoczek musi wiedzieć jaka jest ergonomia przedziału (gdzie kończy i zaczyna linka, gdzie są uchwytu, jak kończy się podest przed wyjściem itd. skoki często wykonuje się be półmroku). Skoczek musi wiedzieć czy idzie bokiem a co za tym idzie jak za drzwiami układają się strugi, jak daleko jest gondola silnia, jeśli idzie z tylnej rampy wszystkie powyższe są bardzo ważne. Nie wyrobisz tych nawyków na przypadkowych statkach. Brak tego elementu to potencjalne morderstwo. Większość wypadków nie jest powodowana brakiem otwarcia czaszy z tytułu złego złożenia - tutaj królują udary po wyjściu z kadłuba - ciśnieniowe (czyli lokalizacja silnika), mechaniczne, szczególnie ważne przy otwarciu bez automatu, czyli potoczna linka itd. Przetarg taki dowodzi tylko i wyłącznie desperacji i wskazuje na punkt gdzie się znajdują.

Kosciuszko
piątek, 24 kwietnia 2020, 15:37

Casy stoją bo jak sobie marszałek polatał to wylatali. Wystarczy zobaczyć ile zrobił kursów, pomnożyć X2 i już mamy info z jakiego powodu casy stoją. Przy podliczaniu chętnych zachęcam do oddzielenia gulfstreamów od cas, ale ilość i tak jest imponująca.

Orthodox
czwartek, 23 kwietnia 2020, 22:52

Nalot wojskowych maszyn też nie bez znaczenia.

Ciekawy
czwartek, 23 kwietnia 2020, 14:55

Ciekawe, ile czasu zajmie im unieważnienie tego przetargu.

Tweets Defence24