Reklama

Stalowa Wola szykuje się na przeciwrakietową Wisłę

7 lutego 2020, 13:22
Patriot_wyrzutnia
Wyrzutnia Patriot podczas ćwiczeń w Polsce. Fot. Spc. Aaron Good/US DoD.

W niewiele ponad rok po złożeniu w październiku 2018 r. w Hucie Stalowa Wola SA przez Raytheon Integrated Defense Systems zamówienia na wstępny plan zarządzania programem Wisła, i w prawie jedenaście miesięcy od podpisania 27 lutego ubiegłego roku porozumienia wykonawczego (Letter Subcontract), umożliwiającego rozpoczęcie przygotowań do produkcji wyrzutni rakiet M903 dla pierwszej polskiej baterii Wisła, spółka ze Stalowej Woli prezentuje stan zaawansowania prac nad strategicznym obecnie dla obronności Polski programem.

Dla realizacji programu Wisła, przypomnijmy, powołane zostało złożone z 14 podmiotów Polskiej Grupy Zbrojeniowej konsorcjum. W jego skład wchodzą: PGZ SA (lider konsorcjum), Huta Stalowa Wola SA, MESKO SA, PIT-Radwar SA, Wojskowe Zakłady Elektroniczne SA, Jelcz sp. z o.o., Autosan sp. z o.o., Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej SA, Wojskowe Zakłady Uzbrojenia SA, Zakłady Mechaniczne Tarnów SA, Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 SA, Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 SA, PCO SA i Wojskowe Zakłady Łączności nr 1 SA. Niektóre z pozostałych spółek z Grupy PGZ wezmą udział w programie Wisła w roli poddostawców.

Już liczba i branżowa różnorodność podmiotów w konsorcjum – niezależnie od uwarunkowań związanych ze współpracą z amerykańskim rządem i amerykańskim partnerem przemysłowym, a także z całym pakietem zagadnień dotyczących offsetu – świadczy, jak złożony jest to program. Znaczna część jego realizacji spoczywa na Grupie HSW SA, do której należą także spółka Jelcz i 50 proc. udziałów w spółce Autosan.

Zawarte na początku 2019 roku porozumienie pomiędzy HSW a RIDS, uzupełnione o uzgodnione 11 lipca ub. r. końcowe warunki wykonania przedmiotu umowy w ramach procesu Foreign Military Sales (FMS) na zlecenie rządu USA, formalnie zainaugurowało uruchamianie w Polsce produkcji wyrzutni rakiet dla zmodernizowanego systemu MIM-104F Patriot PAC-3+ (Post-Deployment Build 8) i ich komponentów. Oznacza to też otworzenie, w charakterze aktywnego podmiotu produkcyjnego, dostępu do łańcucha dostaw firmy Raytheon Integrated Defense Systems. Celem tych przedsięwzięć jest nie tylko osiągnięcie zdolności do realizacji dostaw systemu Patriot dla Sił Zbrojnych RP (co – poprzez transfer wiedzy i technologii – przekłada się także na obniżenie kosztów serwisowych ponoszonych podczas całego cyklu życia wyrzutni), ale także możliwości realizacji dostaw dla innych klientów. Po zawarciu dwustronnej, biznesowej umowy z Raytheon HSW stała się partnerem tej amerykańskiej firmy (wykonującej zlecenie rządu amerykańskiego w ramach FMS) jeszcze przed zamknięciem procesu finalizacji umów wykonania zobowiązań offsetowych, dzięki czemu stosowne prace mogą być prowadzone w dużej mierze niezależnie od procesu związanego z offsetem.

Odpalenie pocisku PAC-3 MSE. Fot. US Army.
Odpalenie pocisku PAC-3 MSE. Fot. US Army.

Budowa przez HSW SA potencjału niezbędnego do wywiązania się z wynikających z udziału w konsorcjum obowiązków spoczywających na tej spółce ma miejsce równolegle z seryjną produkcją i dostawami systemów artyleryjskich Regina i Rak (jesienią ub. r. zakończono dostawy elementów ośmiu KMO zamówionych w 2016 r., dwa kolejne, zakontraktowane w 2019 roku, będą dostarczone w latach 2020-2021), dostawami dla Sił Zbrojnych RP maszyn inżynieryjnych i zlecanymi przez MON remontami sprzętu, a także pracami rozwojowymi nad programami takimi jak Borsuk, ZSSW-30, Kryl i Baobab-K, oraz – prowadzonymi nie tylko w związku z tymi programami – poważnymi inwestycjami, głównie w nowe technologie oraz zdolności produkcyjne. Ich efektem jest nie tylko systematyczna rozbudowa zmodernizowanej lufowni, ale także m.in. zbudowanie, we wzniesionej od podstaw nowej hali produkcyjnej o powierzchni 3,5 tys. m kw., najnowocześniejszego w polskim przemyśle zrobotyzowanego kompleksu spawalniczego i laboratorium diagnostyki RTG wykonywanych elementów wielkowymiarowych oraz centrum ich obróbki mechanicznej.

Dowodem na skalę zaawansowania prac nad programem Wisła w HSW jest, rozpoczęta w drugim kwartale 2019 roku i już dobiegająca końca, budowa kompleksu przeznaczonego do prac przy integracji systemów wyrzutni. Jako jego podstawę wykorzystano konstrukcję pochodzącego jeszcze z końca lat 70. ubiegłego wieku obiektu tzw. zatapialni. Stanowiła ona część kompleksu produkcyjnego Zakładu nr 5 HSW, przeznaczonego do wielkoseryjnej (moce produkcyjne zaplanowano na – co dziś jest liczbą wręcz niewyobrażalną – 1100 pojazdów rocznie!) produkcji dwóch sztandarowych wyrobów HSW z tego okresu: samobieżnej haubicy pływającej 122 mm 2S1 Goździk na podwoziu gąsienicowym oraz lekkiego pływającego gąsienicowego transportera opancerzonego MT-LB (S70) i jego pochodnych (Opal, Hors, Mors, Lotos). Pomimo upływu czasu struktura konstrukcyjna obiektu zatapialni okazała się na tyle trwała, że można ją było wykorzystać jako podstawę do zbudowania nowej hali montażu o powierzchni 2 tys. m kw. Dodatkowo rozbudowano ją o nową powierzchnie ok. 1 tys. m kw., przeznaczoną na magazyn pod potrzeby programu Wisła.

Rozbudowywana i modernizowana hala, według harmonogramu, powinna zostać ukończona i być gotowa do użytku w pierwszym kwartale 2020 r., ale kierownictwo spółki nie kryje, że ma ambicję zakończyć roboty bliżej początku kwartału niż jego końca. Wykonane są nie tylko wszystkie niezbędne budowlane roboty konstrukcyjne, w tym odpowiadające odpowiednim wymaganiom posadzki, kończone są prace instalacyjne, przed zimą prowadzono wykańczanie pomieszczeń technicznych i biurowo-socjalnych.

W nowym obiekcie odbywać się będzie integracja wyrzutni, ale prace nad nią prowadzone będą także na wielu nowych stanowiskach w różnych strefach produkcyjnej części zakładu. Do prac tych zostały zakupione m.in. nowe stanowiska spawalnicze z dwoma obrotnikami jednokolumnowymi i jednym dwukolumnowym. Poziomem technicznym i możliwościami technologicznymi odpowiadają one tym, które zakupiono na potrzeby uruchomionej w połowie 2019 r. zrobotyzowanej produkcji korpusów samobieżnych haubic Krab oraz systemów wieżowych Rak, Krab i ZSSW-30.

Fot. J. Reszczyński.
Haubice Krab w HSW (zdjęcie ilustracyjne). Fot. J. Reszczyński.

W trakcie realizacji jest zakup prasy do prostowania materiałów, urządzeń pomiarowych, kontrolnych i transportowych oraz ciągnika służącego do transportu naczep M860, z którymi zintegrowane są wyrzutnie M903, i który służyć będzie do przemieszczania naczep pomiędzy kolejnymi stanowiskami produkcyjnymi wyrzutni oraz ich końcowych badań zdawczo-odbiorczych. Trwa także już nabór i szkolenie nowych pracowników (obecnie HSW zatrudnia ok. 760 osób, po zakończeniu tej fazy procesu rekrutacji zatrudnienie wzrośnie do ok. 850 osób).

HSW ma za sobą pierwsze audyty wykonane przez amerykańskiego dostawcę dokumentacji konstrukcyjnej wyrzutni, potwierdzające kompetencje spółki w zakresie odpowiadającym wykonywaniu wszystkich operacji i procedur związanych z produkcją wyrzutni M903.

W ramach prac związanych z adaptacją obiektu starej zatapialni, w jego sąsiedztwie wybudowano kosztem ponad miliona złotych nowe stanowisko do badań wodnych. Eliminuje ono konieczność kosztownych i czasochłonnych wyjazdów ze sprzętem do posiadających takie wyposażenie instytutów badawczych.  Kilkudziesięciometrowej długości stanowisko ma głębokość ponad 4 metrów i jest wyposażone we wjazdy o różnym kącie nachylenia. Pozwala na wykonywania prób i badań szczelności pojazdów, ich zachowania w trakcie wchodzenia w środowisko wodne i wychodzenia z niego. Umożliwia przeprowadzanie wszelkich testów dotyczących brodzenia i, ogólnie, pokonywania przeszkód wodnych. Ponadto umożliwia wykonywanie badań szczelności oraz innych badań hydrostatycznych i niektórych badań hydrodynamicznych pojazdów pływających (wyważenie, wyporność, działanie pomp zęzowych, pomiar siły ciągu pędników wodnych itp.). Stanowisko to stanowi uzupełnienie zakładowego toru terenowych badań trakcyjnych, pozwalającego na wykonywanie badań tzw. przebiegowych produkowanych w HSW pojazdów.

Niezależnie od wszystkich inwestycji tworzących nowe elementy potencjału produkcyjnego naszej spółki, pracujemy intensywnie nad powiększeniem posiadanego potencjału produkcyjnego. Mam tu na myśli np. zwiększanie możliwości produkcyjnych lufowni poprzez prowadzone systematycznie zakupy nowych obrabiarek. W ostatnich miesiącach wdrożyliśmy do produkcji dwa nowe centra obróbcze, prowadzimy też obecnie prace przygotowawcze do zainstalowania kolejnych tokarek do obróbki luf długich. Na rok 2020 zaplanowaliśmy uzupełnienie parku maszynowego lufowni o jeszcze jedną honownicę. Zakupy te prowadzimy z myślą o zwiększeniu możliwości produkcji luf różnych typów na potrzeby własne oraz dla innych odbiorców. Planujemy też już zakupy w celu zwiększenie potencjału niezbędnego do zwiększenia produkcji wież, głównie ZSSW-30, która obecnie jest w badaniach kwalifikacyjnych.

Grzegorz Kalawski, Dyrektor Biura Infrastruktury i Inwestycji HSW SA

Swoje duże inwestycje modernizacyjne HSW SA realizuje w dość specyficznych warunkach. Lokalny i regionalny rynek pracy już przestał być rynkiem pracodawcy, stopa bezrobocia w regionie stalowowolskim spadła do ok. 4,6 proc. O wysoko wykwalifikowanych pracowników branży metalowej rywalizują wszyscy pracodawcy w silnym ośrodku przemysłowym Stalowej Woli. To tworzy określone wyzwania w pozyskiwaniu pracowników o satysfakcjonujących kwalifikacjach i doświadczeniu zawodowym. HSW, jako przedsiębiorstwo o specjalnym statusie, w odróżnieniu od wielu sąsiednich firm, nie może pozwolić sobie na ratowanie się zatrudnianiem cudzoziemców. Na te czynniki nakładają się konsekwencje wyjątkowej koniunktury na rynku usług i materiałów budowlanych: trwa budowa wartej ok. 200 milionów złotych, długiej na ponad 15 km i wyposażonej w szereg skomplikowanych obiektów inżynierskich, obwodnicy miasta, zaś w niewielkiej odległości od miasta przebiega budowana droga ekspresowa S19. Popyt na usługi i materiały budowlane w związku w tym znacząco wzrósł, droższe są nie tylko usługi firm wykonawczych, ale także np. kruszywa, beton i cement, stal zbrojeniowa. Mimo to inwestycje HSW realizowane są zgodnie z harmonogramem, a nawet z lekkim wyprzedzeniem.

image
Japońska wyrzutnia systemu Patriot (z pociskami PAC-2 GEM-T). Fot. Raytheon.

Jak informuje Piotr Nieprzecki, Dyrektor Biura Zarządzania Projektami HSW SA, prace przygotowawcze do produkcji wyrzutni rakietowych M903 trwają od ponad pół roku. Zostało już zaprojektowane, i częściowo wykonane, oprzyrządowanie spawalnicze, jakie będzie używane przy produkcji wyrzutni. – Teraz, zgodnie z amerykańskimi procedurami, przechodzić ono będzie kolejno przez etap zatwierdzeń. Ten proces będzie się odbywać, jak tylko pojawią się u nas docelowe materiały, z których będą wykonywane wyrzutnie. Pierwsza dostawa tych materiałów miała miejsce jeszcze w grudniu 2019 roku, obecnie odbywa się proces zatwierdzania przyrządów spawalniczych – wyjaśnia. – Pod względem konstrukcyjnym wszystko, co wiąże się z wytwarzaniem wyrzutni M903, jest opracowane w HSW. Mówiąc najprościej: amerykańska jest konstrukcja, a technologia wykonania jest opracowana w HSW. Z uwagi na przyjętą procedurę pozyskania systemów Patriot w oparciu o umowę FMS, jako poddostawca firmy Raytheon pracującej na zlecenie rządu USA, działamy w oparciu o prawo i procedury amerykańskie. One przewidują „zderzenie” dokumentacji technologicznej z dokumentacją konstrukcyjną w celu potwierdzenie pełnej zgodności jednej z drugą, czyli TDP i MDP. Trzeba się więc dopasować, w każdą stronę – dodaje. Dotyczy to także, rzecz jasna, wszystkich użytych w produkcji materiałów.

W drugim kwartale bieżącego roku do HSW zaczną spływać podzespoły i części potrzebne do montażu pierwszych wyrzutni, i do tej pory HSW musi być przygotowana na ich przyjmowanie i magazynowanie w warunkach odpowiadających wymaganiom licencjodawcy i dostawców części. W lipcu rozpoczną się prace przy integracji pierwszych dwóch wyrzutni. W trakcie tych prac będzie, naturalnie, prowadzony proces szkoleniowy, odbywający się w całości w miejscu produkcji wyrzutni. Pierwsza wyrzutnia ma być gotowa w listopadzie, druga w grudniu. W drugim półroczu w HSW prowadzone będą prace czysto wytwórcze przy częściach i podzespołach czterech wyrzutni oraz jednej dodatkowej wyrzutni, którą roboczo określa się w HSW jako prototypową.

Ta wyrzutnia w nomenklaturze amerykańskiej określana jest jako POM (Proof of Manufacturing). Ona powinna stanowić dowód, że w Stalowej Woli jest możliwe wytworzenie wyrzutni M903 od podstaw. Natomiast główne działania integracyjne przypadają na rok 2021. Od lata 2022 r. prowadzona będzie integracja ostatnich czterech wyrzutni drugiej baterii

Piotr Nieprzecki, Dyrektor Biura Zarządzania Projektami HSW SA 

Budowana w HSW wyrzutnia będzie tożsama konstrukcyjnie z wyrzutnią amerykańskiej produkcji. Warto wymienić jej podstawowe cechy techniczne, pozwalające wyrobić sobie wyobrażenie o tym, czym w sensie technicznym jest wyrzutnia M903. Całkowita masa wyrzutni wynosi – bez kontenerów startowych z rakietami – ok. 17 ton, jej wymiary to: 11 metrów długości, szerokość w konfiguracji transportowej 2,5 metra i ok. 3,5 metra na stanowisku bojowym. W jej skład wchodzi ok. 2 tysięcy różnych podzespołów.

Wyrzutnia M903 zintegrowana z naczepą M860, wyposażona jest m.in. w mechanizmy podniesienia i obrotu i zasilający ją agregat spalinowy z generatorem, może przenosić do 12 rakiet typu PAC-3 MSE (pozyskanych przez Polskę), lub pociski PAC-2 GEM-T i PAC-3/PAC-3 CRI w kontenerach startowych. W skład wyrzutni wchodzą ponadto: zespół mechaniczny (LMA), moduł elektroniczny (LEM) i panel  połączeń (LIG) z modułami sterowania LMRD (Launcher Missile Round Distributor). Jest sterowana zdalnie za pomocą łącza światłowodowego lub jednokanałowej radiostacji SINCGARS pracującej w zakresie UKF.

Nośnikami wszystkich komponentów całego kompleksu WISŁA będą specjalizowane pojazdy kołowe, za opracowanie i produkcję których odpowiedzialny jest – na mocy umowy z Inspektoratem Uzbrojenia – należący do HSW zakład Jelcz, który nie jest włączony w umowę FMS. Spółka ta posiada pakiet zamówień na 73 pojazdy (w tym 33 ciągniki siodłowe CSS 8x8 do transportu radarów, wyrzutni, stanowisk ECS i sprzętu logistycznego, 4 transportery 8x8 dla EPP (Electrical Power Plants), 6 transporterów 8x8 TSK dla serwerowni S280 systemu IBCS, 14 transporterów 8x8 DOW dla kontenerów dowodzenia F-OPS, C-OPS i E-OPS systemu IBCS, 12 ciągników 4x4 do holowania przyczep stacji przekaźnikowych IFCN) przeznaczone dla pierwszych dwóch baterii. Realizacja tej umowy odbywa się niezależnie od procedur wdrażania licencji na produkcję wyrzutni przez HSW.

Elementy systemu IBCS w konfiguracji amerykańskiej. W konfiguracji polskiej będą oparte na krajowych podwoziach. Fot. Northrop Grumman, US Army
Elementy systemu IBCS (na zdjęciu serwerownia S-280) w konfiguracji amerykańskiej. W konfiguracji polskiej będą wykorzystywać krajowe podwozia. Fot. Northrop Grumman, US Army

Spółka ze Stalowej Woli jest zobowiązana do przeprowadzenia pełnego cyklu badań certyfikacyjnych egzemplarza wyrzutni oznaczonego jako POM, czyli prototypu. W badaniach tych zastosowane mają być inne elementy systemu, które posiadają odpowiednie certyfikaty strony amerykańskiej. W tym przypadku – współpracujący z wyrzutnią ciągnik. Certyfikowanie opracowywanych przez Jelcz pojazdów z kolei wiązać się będzie z wykorzystaniem w tej procedurze tych certyfikowanych komponentów systemu, które mają z ciągnikami współpracować.

Pierwsza bateria Patriot z m.in. ośmioma wyrzutniami wykonanymi przez HSW ma zostać przekazana w 2022 r. stronie amerykańskiej, która będzie realizatorem procedury wdrażania systemu w Siłach Zbrojnych RP. W listopadzie 2022 r. zostanie przez HSW przekazana, także stronie amerykańskiej, ostatnia wyrzutnia wchodząca w skład drugiej baterii. Dostawy 2 baterii systemu Patriot, z systemem dowodzenia IBCS (w tym sześcioma stacjami Engagements Operations Center oraz dwunastoma radioliniami IFCN), 16 wyrzutniami M903, 208 rakietami PAC-3 MSE, 4 radarami sektorowymi AN/MPQ-65, 8 terminalami MIDS-LVT oraz 38 szt. urządzeń kryptograficznych KG-250x (IV kw.) mają zostać zakończone w 2022 r. Pełna zdolność operacyjna obydwu baterii powinna zostać osiągnięta w 2023 r.

Kiedy będą kolejne baterie i wyrzutnie, w ramach II fazy programu Wisła? W HSW nikt się na ten temat nie wypowie. Drugi etap programu został zawarty w nowym PMT, ale szczegóły harmonogramu nie zostały – przynajmniej na razie – ujawnione.

Czy po zakończeniu dostaw wyposażenia dwóch pierwszych baterii Patriot z wyprodukowanymi w HSW wyrzutniami Raytheon ulokuje w HSW kolejne zamówienia na wyrzutnie dla jakiegoś innego niż Siły Zbrojne RP odbiorcy? To możliwe i dość prawdopodobne, ale na tym etapie prac nad programem przedwcześnie jest snuć takie rozważania. W każdym razie jednym z podstawowych celów HSW SA jest znalezienie się w łańcuchu dostawców komponentów na potrzeby systemu Patriot.

Sprawą delikatną i wciąż nie rozwiązaną, towarzyszącą programowi Wisła, jest pakiet offsetowy. Umowy w tej sprawie, pomimo kilkukrotnych zapowiedzi, wciąż nie zostały podpisane. Realizowany obecnie przez HSW SA zakres prac przy wdrażaniu produkcji wyrzutni M903 dla dwóch pierwszych baterii Patriot ma umocowanie wyłącznie w umowie biznesowej między Raytheon a HSW związanej z umową FMS, którą amerykański koncern zawarł z rządem USA. Kwestie offsetu nie są w żadnym zakresie przedmiotem tej umowy. Wymagają odrębnych uregulowań prawnych strony polskiej i amerykańskiej, które to uregulowania, ze względu na ich złożoność, są jeszcze negocjowane.

Niezależnie od konieczności, za jaką wypadałoby uznać potrzebę uporządkowania zagadnień szeroko rozumianego offsetu przy wdrażaniu tak skomplikowanego i kosztownego dla Polski programu, staje na porządku dziennym pytanie o to, jaką „wartość dodaną” wnosi do potencjału HSW SA udział w tym programie. Na pewno nie do przecenienia jest fakt, iż spółka pozyskuje zdolność produkowania wyrzutni rakietowych, szczególnie do systemów przeciwlotniczych, jakich dotychczas nie miała w swoim programie produkcyjnym. W przeszłości HSW produkowała m.in. wyrzutnie WP-8z (dla wojsk powietrzno-desantowych) i WM-18 (morska) oraz modernizowała wyrzutnie BM-21 do standardu WR-40 Langusta. Udział w projekcie Wisła istotnie uzupełnia istniejące już w praktyce działania spółki standardy – tak techniczne jak i prawne – w zakresie prawodawstwa, przygotowania projektu i zarządzania nim. Pozyskanie określonych nowych certyfikatów, poszerzenie dotychczasowych standardów, oznacza dla stalowowolskiej spółki zwiększenie szans na wejście w głębsze powiązania z amerykańskim przemysłem zbrojeniowym. O niczym nie przesądza, ale stwarza takie szanse i opcje.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 105
Reklama
Huciany
wtorek, 11 lutego 2020, 15:42

Czekamy na tę 14 tke od PGZ inaczej żaden offset nie ruszy Wzięli kase a nas chcą opędzić mierna dyszka Ale my mamy już marsz na Radom gotowy

Jkk
wtorek, 11 lutego 2020, 00:07

Wszystko ok ale napiszcie co słychać np. W Gliwicach albo w Jelczu. Jak rozwijają się te firmy ? Jakie maja inwestycje?? Bo ciagle czytam tutaj o HSW a reszta jakby pominieta. Nie wierzę ze w Gliwicach nic sie nie dzieje po grubych mld na remonty Leo2.

Bumarowiec
wtorek, 11 lutego 2020, 15:38

Kolego 106 leopardow rozbebeszone na hali A kasy na części brak Dlaczego?

Analityk inż. MAZUR
środa, 19 lutego 2020, 11:47

Dlatego że ze 106 należy zrobić 60 działających, po co inwestować w ten złom? To przetopić na stal razem z Krabem i innymi takimi popapranymi pomysłami dla polskiej armii w HSW i do budowlanki na zbrojenie. Czołg na dzisiejszym polu walki to jak kucyk przed II Wojną Światową, a Bumar powinien zająć się dochodową działalnością a nie rozkładaniem 106 czołgów na hali produkcyjnej.

Rzyt
poniedziałek, 10 lutego 2020, 11:28

Rosja to trup gospodarczy i militarny. Po co nam to? Na Czechów czy litwinów?

ertertertert
wtorek, 11 lutego 2020, 00:48

za duzo czytasz prawicowej prasy. Rosja to potęga. A pkb mierzone w procentach wzrostu pasuja do nich jak... kula do plotu. Co prawda mają problem z alkoholizmem, aids, i aligatorem, ale dają radę. U nas problemem są dopalacze i inne używki.

Ceska Meska
poniedziałek, 10 lutego 2020, 15:44

Historycznie na Nas ale NATOnie pozwoli

Pepe
poniedziałek, 10 lutego 2020, 15:39

Niemcy też po I Wojnie Światowej też były trupem gospodarczym co nie przeszkodziło im 20 lat później rozjechać pół Europy.

michalspajder
poniedziałek, 10 lutego 2020, 20:01

Oj,mialy klopoty,owszem.Ale trupem to nie byly.Ich gospodarka byla dalej silna,przemysl niemal niemaruszony.Nie mial dostepu do surowcow,wiec nie bylo z czego produkowac.Ale czym- jak najbardziej.Owszem,byly reparacje wojenne,ale jak oni je splacali...A do tego plan Dawes z lat trzydziestych (1936?-nie pamietam dokladnie) tak im rozlozyl reszte splat,ze ostatnia miala nastapic w 1988 roku!Im najbardziej przeszkadzaly sankcje na zbrojenia.Ale i tak rozjechali Europe:-)))

Mjr Major
poniedziałek, 10 lutego 2020, 17:48

W zasadzie całą Europę...

Huciany
niedziela, 9 lutego 2020, 13:24

Żeby unieść offset huta na szybko potrzebuje 150 mln pln oprzyrządowanie jest bardzo drogie A specyfikacja techniczna z US ma wysrubowane parametry

eytu
niedziela, 9 lutego 2020, 14:26

No tak. Śrubokrety i klucze są bardzo dokladne. Tylko trzeba kupić wszystko w systemie imperialnym:) . Dynamometry , żeby po specjalnych drogich srubokrętach z pomiarem momentu posprawdzać dokręcenie śrub.

w
wtorek, 11 lutego 2020, 09:23

HSW sprzed podziału produkowała wg amarykańskiej licencji ( tez wysrubowane normy) spychacze gasienicowe, ładowarki gasienicowe i kołowe. Powinna wiec miec wiedze i doswiadczenie

Huciany
poniedziałek, 10 lutego 2020, 14:01

Kolega ma racje tak sormontowalo malucha

michalspajder
sobota, 8 lutego 2020, 12:42

Mam nadzieje,ze nie skonczy sie tak,jak zazwyczaj w Polsce:”mielismy szanse,ale....”.I martwi to przedluzanie negocjacji offsetowych,ciezko ufac tym Amerykanom.Niemniej jednak,w HSW przynajmniej cos sie dzieje.

Zatroskany
sobota, 8 lutego 2020, 11:54

Obawiam się że na 2 bateriach się skończy pozostałe 6 wypadły poza 2030 r. czyli może ich już nie być. Więc sobie HSW za dużo nie pospawa....

Paweł P.
sobota, 8 lutego 2020, 13:13

Bardzo wątpię, wiemy że w Patriotach jest technologia, wiemy że to dobry sprzęt jak nie najlepszy... Trzeba go wdrażać, najlepiej bez opóźnień. A nawet jeśli opóźnienia są, chyba nie za bardzo, to tylko dlatego że wymagamy więcej i w pewnym sensie to my mamy Asa/y w rękawie.

Cezar
sobota, 8 lutego 2020, 20:35

Skoro macie asy w rękawie to może czas abyście je w końcu z tego rękawa wyciągnęli. Bo system Patriot kupujecie drożej niż Rumunia. A samoloty F35 drożej niż Belgia, która kupuje dwie sztuki więcej. A żaden z tych krajów nie pieje peanów o tym jakim to jest wielkim sojusznikiem USA.

Gras
niedziela, 9 lutego 2020, 17:21

A Rosja kupuje awaryjne SU57 każdy robi to co uważa za słuszne. Lepsze takie zakupy niż wieczne przetargi.

Davien
niedziela, 9 lutego 2020, 13:09

Cezar, Rumunia kupuje Patrioty w starej wersji bez IBCS i najnowszych systemów więc co się dziwisz:) Kupuja też F-16 za grosze ale zobacz sobie jaki to standart:) A F-35 kupujemy w nowszej wersji block 4 niz Belgia do tego 2x tyle symulatorów i kompletne centrum szkoleniowe, za głe maszyny płacimy mniej na stuce niz Belgia:)

NEMO
niedziela, 9 lutego 2020, 14:28

O jakiej pan IBCS mówisz,IBCS to będzie o ile kupimy resztę Patriotów.I malutka Belgia z dala od ruskich bierze więcej F-35,napiszesz pan że niema kasy.... Jak niema ? zawieszamy program 500+ i będzie kasa na nowe samoloty.Wyborcy chyba nie będą mieli rządzącym za złe że pieniądze zamiast do nich to chwilowo pójdą na zbrojenia,nieprawdaż?????????????????

Davien
poniedziałek, 10 lutego 2020, 16:32

NEMO, IBCS juz zostało zakupione przez Polskę a dostawa nastąpi jak zakoncza testy wiec skoncz pan te zmyslanie. Juz t dwie baterie co odbieramy w 2022r sa zintegrowane z IBCS więc proszę, bez kiepskich manipulacji.

Marek
poniedziałek, 10 lutego 2020, 08:29

Belgowie są daleko od Ruskich więc nie muszą inwestować we wszystko. Inwestują głównie w lotnictwo oraz marynarkę wojenną. Przyjrzyj się ich wojskom lądowym. Tam jest gorzej. No i w sumie nie ma co dziwić się Belgom, że robią jak robią.

NEMO
poniedziałek, 10 lutego 2020, 11:32

W naszym wypadku OPL to całkowita podstawa więc program Wisła i Narew którą w ogóle uwalono a Wisła?? kupiono 2 baterie na paradę i do 2030 roku cisza a drugiej fazie.To są zakupy pod publiczkę a nie wzmacnianie wojska

Davien
poniedziałek, 10 lutego 2020, 16:34

NEMO, wiec czemu nie dasz kasy i nie kupisz tej Narwi?? Aha, dla twojej wiedzy, Narew wg założeń miała zostac zakupiona po dostawie IBCS i być zintegrowana z tym systemem. Wisła to 2 baterie juz zakupione a faza II miała sie rozpocząc jak USA wybierze radar w programie LTAMDS. Od tego czasu mineły 4 miesiące aleoczywiście wg ciebie negocjacje miały sie zacząc 10 lat temu?:)

NEMO
wtorek, 11 lutego 2020, 11:39

Na 500+ jest a na obronę niema podczas gdy ciągle straszą nas ruskimi.Na nowiutkie samolociki dla siebie szybko znaleźli,na skup węgla,remonty dróg,na bazę dla LPR i nowy samolot,na 100 grających zardzewiałych ławek również a na Narew niema??? Jedyne co trzyma ten rząd u władzy to jałmużna 500+.A w razie nie daj Boże wojny to się wykażecie co potraficie nie mając żadnej OPL,bez osłony to ruskie rakiety i lotnictwo rozniosą WP w kilka godzin.Jak budować to od podstaw,najpierw silna OPL a później cała reszta a nie po kilka zabawek z różnych parafii żeby było czym się na paradzie pochwalić.Napisałem źle o 500+ to pewnie rządowy D24 znowu komentarza nie puści

Davien
czwartek, 13 lutego 2020, 20:44

NEMO, a co ma wspólnego 500+ z budzetem MON-u i z załozeniami Narwii to zapewne sam pan nie wie, ale ...

Box123
poniedziałek, 10 lutego 2020, 07:16

Gdyby nie 500+ to nie miał byś nawet kasy na te 32 sztuki, bo tylko ten program przez za stymulowanie konsumpcji uratował nas przed kryzysem gospodarczym, który w 2016 próbowała wywołać w Polsce nasza kochana opozycja, żeby łatwiej wyprowadzić ludzi na ulicę i przejąć władze. Więc defacto ten program nie tylko nas nic nie kosztuje ale dzięki niemu zyskaliśmy kilkadziesiąt miliardów i perspektywy dalszego rozwoju. Nie mówiąc o tym, że jego koszty to nic w porównaniu z tym ile straciliśmy przez rządy PO-PSL

pragmatyk
wtorek, 11 lutego 2020, 20:00

Box powiedz coś o inflacji ,proszę.Może to też wina opozycji.Najlepiej zrobić drugą Berezę.

mm
poniedziałek, 10 lutego 2020, 19:42

zatem wydajmy 5000+++ i będzie na 1000 F35. Za chwilę po tych reformach zobaczysz zwijającą się gospodarkę i może olśni skąd jest kasa

Davien
poniedziałek, 10 lutego 2020, 16:36

No panie Box, takich bredni i żałosnej propagandy to nawet w PiS dawno nei było, zupełnie jakbym słuchał macierewicza z parówkami i bomba termobaryczna w Tupolewie. A co do kosztów to juz na poczatku rzad przyznał ze wzięli pozyczkę 20 mld na 500+

bender
poniedziałek, 10 lutego 2020, 13:53

Kryzys gospodarczy chciała wywołać opozycja??? Czy w ogóle rozumiesz co piszesz? To najgłupsza propaganda w stylu PRL. Wtedy też wszystkiemu winna była Solidarność, bo przecież nie sprawująca władzę PZPR. Co ciekawe twarze z PZPR świetnie sobie radzą w PiS.

Sam
niedziela, 9 lutego 2020, 18:09

Ja był bym bardziej radykalny 500+ to jedno ale i przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej na 24miesiące. Zwolnienia zawodowych żołnierzy dały by ogromne oszczędności dzięki którym stać było by nas nawet na okrety klasy niszczyciel.

niedziela, 9 lutego 2020, 17:59

IBCS został kupiony z pierwszą fazą Wisły

Wojciech B
niedziela, 9 lutego 2020, 14:22

Prawdziwym problemem NIE JEST to ile płacimy za F-35 tylko to że w ogóle je kupujemy. Nie mówię że to zły samolot czy niepotrzebny ale siły kraju nie buduje się wydając pieniądze za oceanem tylko budując własne zdolności (przemysł, armię, wyszkolenie). F-35 nie tylko NICZEGO do naszych zdolności obronnych nie wnosi i długo jeszcze nie wniesie ale w dodatku blokuje rozwój polskiego przemysłu. Kupowanie F-35 w sytuacji kiedy F-16 są kanibalizowane, nie ma praktycznie żadnej obrony przeciwlotniczej ani przeciwrakietowej, obrona przeciwpancerna jest iluzoryczna, nie mamy czołgów ani wozów pancernych poza 500 lekkimi Rośkami, nie mamy tysięcy rzeczy koniecznych jest MARNOTRAWIENIEM GIGANTYCZNYCH PIENIĘDZY. USA się cieszą ale my powinniśmy płakać bo ten zakup de facto POGARSZA naszą sytuację i przemysłową i militarną.

eytu
wtorek, 11 lutego 2020, 00:57

Jak mierzycie się na Rosję, to troszkę slabo. Podstawą obrony terytorium to mocny wywiad, mocne minowanie, schrony i dużo , duzo opelotek . Zsrr zostal mocno przetrzebiony w górzystym Afganie w latach 80 tych, co prawda dostawali mudzahedini darmowe Stingery, ale jednak to o czymś świadczy. F35 - w przypadku wojny mogą zostac od razu rozbite przez precyzyjne rakiety naprowadzane glonasem. Ale po co się mierzyć do Rosji jak jestesmy w Nato ? Bardziej nam zagraża zalew innych wojsk ( nie koniecznie w mundurach ) niż Rosja, ale wy lepiej wiecie.

eytu
wtorek, 11 lutego 2020, 10:31

Ps. Mowie że F 35 mogą być rozbite- bo jak robicie zdjęcia przy hangarach, defilady, zamieszczanie informacje gdzie będą stacjonować, to sami dajecie te supernowczesne i niestety drogie mysliwce na talerzu.

Strażnik Petersburga
poniedziałek, 10 lutego 2020, 07:17

Bla bla bla. F35 to jedyny sprzęt wojskowy który daje nam możliwość uzyskania przewagi nad Rosją w jakimś obszarze przewagi przez co jest bezcenny. Na komentowanie reszty szkoda czasu. Paka!

MAG
poniedziałek, 10 lutego 2020, 11:28

Jaką ty chcesz przewagę nad ruskimi?? 32 samolotami pobijesz ruskich na naszym niebie??? Te samoloty byłyby więcej wartę gdybyśmy mieli OPL z prawdziwego zdarzenia a nie mamy żadnego,więc przestań marzyć dzieciaku

Geo
poniedziałek, 10 lutego 2020, 19:15

F-35 to takie mini AWACS, więc jest to jakaś przewaga

MAG
poniedziałek, 10 lutego 2020, 20:06

Ok ale czym będziesz bronił lotnisk z tymi F-35???

Davien
czwartek, 13 lutego 2020, 20:47

MAG, lotniskmamy likadziesiąt wiec i tak ich nie obronisz wszystkich nawet jakby juz była kompletna Wisła i narew. Zreszta Rosja zeby zaatakowac te lotniska musi najpierw doleciec bo pocisków balistycznych i manewrujących to jej moze na 2 starczy zakłądajac ze ściagnie Iskandery z całej Rosji.

opene
środa, 12 lutego 2020, 01:25

Po kolei,zaraz Wisła i Narew.Za 10 lat będziemy już mieli super armię.W dodatku ekspedycyjną czyli możemy odwiedzić niedźwiadka w jego nieco oddalonej norce hahahha

Troll z Polszy
niedziela, 9 lutego 2020, 14:20

Przemysł Belgijski podpisał umowy B2B na 3,8 mld dolarów a my list intencyjny, nie mamy butów dla rezerwistów, mamy 50 letnie BWP1 "Polisz stronk"

bender
poniedziałek, 10 lutego 2020, 13:57

To nikogo nie powinno specjalnie dziwić, że Belgowie lepiej rozumieją biznes niż socjaliści z PiS. Inną sprawą jest potencjał państwowej zbrojeniówki, która dla F-35 to mogłaby co najwyżej podwozia i tapicerkę klepać. Cieszmy się, że w ogóle zamówili te samoloty.

Marek
poniedziałek, 10 lutego 2020, 08:37

Belgowie za to nie mają czołgów. Nie mają żadnych BWP. Mają tylko KTO, lekkie pojazdy oraz ciężarówki. Przy okazji poszukaj sobie jak zmodernizowali 44 Pandury. Zdaje się wyszło im jakoś tak, że zmarnowali 31 baniek Euro na tą modernizację, z którą więcej kłopotu jest niż pożytku.

AZIA
niedziela, 9 lutego 2020, 17:22

Nie długo będzie Borsuk i w końcu pozbędziemy się gwiezdne technologii z ZSRR

MAG
niedziela, 9 lutego 2020, 12:47

Pani ambasador już powiedziała że jeśli chcemy ochrony to musimy bulić ale i sama nie powiedziała czy ta ochrona jest w 100% pewna.Ale wasal jest od tego żeby bulić i koniec tematu

Antytroll
poniedziałek, 10 lutego 2020, 07:20

Jak wasal był tak głupi, że mając największy kraj położony w całości na kontynencie żalowal na armię, to teraz musi bulic za ochronę i się cieszyć, że w ogóle ktoś cche go chronić, a jak mu nie pasuje to pójdzie pod noz po raz kolejny. Na tym ci tak zależy?

MAG
poniedziałek, 10 lutego 2020, 20:09

Nie zależy mi na tym tylko zastanawia mnie ta całkowita wiara w ochronę USA.... Ja tylko przypomnę że Ukraina już miała gwarancje USA i oddali swoją broń atomową a od 2014 roku ruscy ją rozbierają i gdzie jest USA??? I historia nic nie nauczyła??????????

NEMO
sobota, 8 lutego 2020, 17:21

Drugi etap miał się zacząć jak amerykanie radar wybiorą....już wybrany a o drugim etapie cisza.No ale będą dwie baterie do pokazania na paradzie a to najważniejsze

Davien
niedziela, 9 lutego 2020, 01:25

NEMO, zakończył się przetarg w programie LTAMDS i to całkiem niedawno bo ok 4 miesięcy temu. Wiec troche minie do rozpoczecia rozmów, pan by pewnie chciał nastepnego dnia po rozstrzygnieciu :)

NEMO
niedziela, 9 lutego 2020, 14:25

Panie kolego,jak do jakiejś pory słyszeliśmy że drugi etap Wisły po wybraniu radaru a w tym i kolejnym roku cisza na temat Wisły w planach MON..... Narew nawet nie rozpoczęta a OPL to absolutna podstawa.Jak to mówią budowane jest wojsko paradne a maju pewnie makietę F-35 przed lokalami postawią żeby wiedzieć czyja to zasługa :)

Davien
poniedziałek, 10 lutego 2020, 16:40

NEMO, mylisz Wisłę z Narwia. Wisła miała się rozpocząc jak USA wybiora radar z programu LTAMDS. Wybór został dokonany więc niedługo ruszaja negocjacje,dokładnie do konca tego roku( wyp.MON-u) . Natomiast Narew ma sie byc zgodna z IBCS i pojawic się zdaje jak będzie ten system, chcą tez by była produkowana w Polsce

gnago
niedziela, 9 lutego 2020, 10:34

TO oczywiste. Przynajmniej z polskiej strony BO TO LEŻY W NASZYM INTERESIE NAWET . Bo jankesowo to leży za oceanem i mają czas ich zady nie są zagrożone

Zatroskany
sobota, 8 lutego 2020, 17:06

Nie mamy żadnych asów bo brakuje pieniędzy na Wisłę i Narew, m in. z powodu zakupu F 35 i ogromnych kosztów rozbudowy infrastruktury na potrzeby stacjonowania sił USA (co z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski jest korzystne). A to dopiero początek cięć bo ponad 500 mld na modernizację w ciągu 15 lat zakomunikowane przez min. Blaszaka jest nierealne (Polska musiałaby rozwijać się na poziomie 4% rocznie a na modernizację wydawać 40% budżetu MON, czyli proporcjonalnie najwiecej na świecie).

MAG
sobota, 8 lutego 2020, 19:58

To teraz widać kto rządzi tym krajem,obrona przeciwlotnicza to absolutny numer jeden dla nas a kupiono 2 baterie Patriot na paradę a program Narew uwalono.Ale trzeba było zrobić medialną szopkę przed wyborami.OPL to podstawa bo bez OPL i te samoloty nie wiele będą znaczyć no chyba że będziemy je trzymać w bunkrach 100 metrów pod ziemią

Dumi
sobota, 8 lutego 2020, 10:35

Weszliśmy już w tę Wisłę to już nie ma wyjścia musimy to kontynuować. Wisła I to koszt ok. 20 mld zł. Ile z tego zostanie wydane w Polsce??? Dlatego powinniśmy byli zacząć od zakupu Narwi, która dałaby nam znacznie, znacznie więcej korzyści a co najważniejsze otrzymalibyśmy technologie efektora!!! Szkoda, szkoda bo nasz przemysł mógłby rozwijać się dynamicznie a tak mamy zakup kilku horendalnie drogich zabawek, na które jeszcze poczekamy, ale najgorsze jest to, że nasz przemysł traci, my nie zyskujemy technologii i jesteśmy zależni jeszcze bardziej od obcego mocarstwa i to w NAJWAŻNIEJSZEJ DZIEDZINIE... Piszę to z przykrością: jesteśmy obecnie państwem kolonialnym i co gorsza pogłębiamy ten status... Nie, żebym krytykował dosadnie PiS są rzeczy, za które ich chwale tym bardziej, że na nich głosowałem. Martwi mnie to, że nie słuchają obywateli.

Logistyk
sobota, 8 lutego 2020, 18:48

To jeszcze nie koniec zakupów bez zastrzyku nowych technologii dla naszego przemysłu. W drodze KRUK (czyli śmigłowce Apache) i pociski rakietowe rodem z USA dla NARWI. Będziemy jeszcze bardziej zależni od naszych "przyjaciół" i jeszcze bardziej niż najbardziej pogłębimy naszą kolonialność i poddańczość.

Marek
poniedziałek, 10 lutego 2020, 08:42

A skąd kolega chciałby kupować śmigłowce szturmowe skoro my takich nie robimy? U europejskich kolegów? Z nich tutaj są tylko Włosi. Ale nawet w tym wypadku bylibyśmy zależni, bo firma jest własnością Leonardo.

bender
poniedziałek, 10 lutego 2020, 14:29

Zakupy kosmicznie drogich AW 101 wydają się świadczyć, że już lubimy Leonardo. Ono było fe tylko, gdy poprzednia władza z nim rozmawiała. Teraz już są świetnym partnerem :-D

Paweł P.
sobota, 8 lutego 2020, 13:18

Tak naprawdę 1% nie wiemy, co tam w szczegółach piszczy... Domyślamy się tylko, mówimy o tym o czym pozwolą nam mówić. Trzeba cisnąć gdzie się da, co do kolejności się nie zgodzę. Narew w pewnym sensie jest budowana, to że za pomocą Popradów – za chwilę, przesunie się wszystko o poziom w dół, z Patriotami właśnie. Narew potrzebuje Pioruna 2 ER – czy to CAMM czy jeszcze coś innego.

Tomek pl
niedziela, 9 lutego 2020, 10:46

Piorun 2 to raczej za osy, Narew to camm

Zdzichiu897
sobota, 8 lutego 2020, 08:15

Bez szans w najbliższym czasie przy obecnych zwyczajach HSW,

Sławek
sobota, 8 lutego 2020, 00:12

Huta Stalowa Wola to chyba jedna z niewielu w Polsce firm Bardzo prężnych i naprawdę porządnych! Nie tylko gadających jak jedna wielka firma z Gliwic.

kibic
sobota, 8 lutego 2020, 21:49

HSW opracowuje Borsuka. Według zapowiedzi medialnych szacowano, że gotowy prototyp (do tej pory były to po części modele) ma powstać w grudniu 2019. Jest luty 2020 a o prototypie nie słychać. Niech napiszą o Borsuku cokolwiek. Jak o konkretach nie można, to można dookoła. Na przykład o komorach klimatycznych do testowania takich sprzętów albo inne takie. Reklama jest nie mniej ważna od samego produktu. Przypuszczam, że nie jestem jedynym kibicem tego projektu. Jeżeli na prototypy brakuje pieniędzy, to wielu Polaków jest nawet skłonnych do charytatywnej zrzutki na wsparcie takiego projektu. Najgorsza jest cisza.

Marek
poniedziałek, 10 lutego 2020, 08:46

HSW robi tak, że nie młóci słomy, tylko pokazuje co trzeba wtedy kiedy trzeba. Jeśli ktoś nie będzie dążył do tego, żeby uwalić Borsuka to bym się o niego za bardzo nie martwił.

Tedi
niedziela, 9 lutego 2020, 17:25

Czytałem artykuł ze jest już budowany drugi prototyp. Sądzę ze o Borsuka nie musimy się martwic.

Paweł P.
poniedziałek, 10 lutego 2020, 16:46

Chyba seryjny nawet.

Tomo
sobota, 8 lutego 2020, 10:53

Na opracowanie tylko SAMEJ WIEŻY do Borsuka HSW dostała dofinansowania 80 mln zł. Ale zbudowanie od podstaw na własnej działce w naszej Dolinie Lotniczej nowej fabryki kosztowało jeden zachodni koncern "aż" 118 mln. Wieży jak dotąd nie dokończono, prace badawcze wieży potrwają "na razie" co najmniej do końca tego roku. Bardzo " prężna" firma piszesz? Dla porównania to na dokończenie CAŁEGO "programu Anders" przeznaczono dofinansowanie w wysokości... 5 mln. Chcesz zweryfikować swoją opinię nt HSW??

Ciekawy
poniedziałek, 10 lutego 2020, 09:05

Odnoszę wrażenie, że nie odróżniasz prac badawczych od badań kwalifikacyjnych.

gvjgk,
poniedziałek, 10 lutego 2020, 08:55

Po pierwsze nie prace badawcze, tylko próby. Po drugie próby przedłużyły się, ponieważ ktoś nie uważał i przywalił jedną z wież w co nie trzeba. Po trzecie próby przedłużyły się, bo wieża podczas strzelania z działka działała tak jak wyroby wschodnich sąsiadów. W HSW na początku nie wiedzieli czemu tak jest. Okazało się, że zawalił producent działka. Po jego wymianie pono jest ok.

Tedi
niedziela, 9 lutego 2020, 17:28

Ale ZSW do rosomaka buduje HSW wspólnie z WB

Marick
sobota, 8 lutego 2020, 19:58

Najpierw dla porównania dowiedz się ile Niemcy wpakowali w Pumę, a dopiero później komentuj, bo 80 mln to „na waciki” może wystarczyć. Pozdrawiam

Zatroskany
sobota, 8 lutego 2020, 21:50

No właśnie, projekt Pumy kosztowała jakieś 1 mld euro, HSW robi Borsuka za 75 mln zł. To pokazuje że to nie może się udać, chyba że w HSW pracują sami Eistaini..:)

poniedziałek, 10 lutego 2020, 08:49

A bierzesz pod uwagę, że Ukraińcy na opracowywanie swoich KTO wydawali mniej niż my?

Jondeca
piątek, 7 lutego 2020, 22:03

Opracujmy zestawy średniego zasięgu, Darując sobie resztę, nie można rozwijać wszystkiego od razu. 10 lat skupienia sie na OPL średniego zasięgu i może jakiś logiczny system by wymyślili, oczywiście z użyciem technologi obcej ale tylko z pełną licencją na produkcję i modyfikację.

Olek
piątek, 7 lutego 2020, 21:11

Klękajcie narody! Jacy Amerykanie są szczodrzy!

w
piątek, 7 lutego 2020, 20:56

gdyby nie "sprywatyzowano' 95% HSW to nie potrzeba by było budowac od nowa prawie wszystkiego

w
piątek, 7 lutego 2020, 20:53

moze wreszcie ,przy okazji, HSW uruchomi produkcje na posiadana od 50 lat licencje na rodzine silnikow spalinowych Harvester/NaviStar. W Polsce nie produkujemy silników

sobota, 8 lutego 2020, 16:08

Tak na logikę, co jest warta dziś licencja 50-o letnia??

w
niedziela, 9 lutego 2020, 11:11

te silniki sa dalej produkowane a karty zmian do HSW przychodziły jeszcze w latach 2000. Wygoogluj NaviStars, poczytaj i zapytaj kogos dlaczego. Ja nie wiem

w
sobota, 8 lutego 2020, 13:12

na dodatek HSW kupiła Jelcza. Tam byli konstruktorzy i silników i przekładni. Nie wykorzystano ludzi, ich doswiadczenia, projektów. Czekamy na kolejna licencje. Bo to i gifty i wyjazdy i bicie piany pod ordery

beee
sobota, 8 lutego 2020, 00:12

W Polsce produkuje się silniki.

michalspajder
sobota, 8 lutego 2020, 12:40

Chcialbym w to wierzyc,naprawde.Mozesz napisac jakie to silniki i gdzie sa produkowane?Ja znalem tylko Andorie,no i PZL Wola,ale ten zaklad juz nie istnieje...Cegielski tez kiedys produkowal,ale teraz moze cos planuja na niemieckiej licencji,i to w najlepszym wypadku.

beee
sobota, 8 lutego 2020, 17:05

….aha w Andrychowie w latach 70 i późniejszych produkowano licencyjne Leylandy i Perkinsy. Szczegóły w necie.

beee
sobota, 8 lutego 2020, 16:34

PZL Wola produkował silniki licencyjne austriackiej firmy Henschel, podobnie było w Kaliszu. Poznański Cegielski produkował licencyjne silniki firmy Sulzer. Podobnie dzisiaj produkujemy silniki konstrukcji obcych firm.

michalspajder
sobota, 8 lutego 2020, 20:20

Nie produkujemy,a raczej montujemy dla Fiata bodajze,a na pewno dla Toyoty i VW.To nie to samo,to nie licencja.Z tym Perkinsem w Andorii to nie jestem pewien,ale co do reszty masz racje,pogrzebalem juz w necie troche:-)Dzieki za odpowiedz:-)

w
sobota, 8 lutego 2020, 18:46

PZL Wola próbował dokończyc projekt Harvestera silnik o mocy 600kM który dostała HSW. Pozostałe silniki musiały byc produkowane TYLKO w Stalowej Woli. Tak mówił podpisany kontrakt. Karty zmian przychodziły do HSW z NaviStar jeszcze w latach 2005. Ale warsiawka wszystko ud..ła. PZL Wola Tez ( przypominam ze ten zakład opracował tez silniki turbodoładowane do T-72 o mocy 1000 kM )

H-9
sobota, 8 lutego 2020, 21:17

Silniki Harvestera ok.ale silniki czołgowe PZL Wola (pochodna W-2 z T34) to akurat nie był dobry produkt (trwałość) no ale był swój.Polska za komuny produkowała dużo silników o bardzo dobrej jakości co prawda licencyjnych (tzw.mały i duży Leyland-nie do zajechania).

w
niedziela, 9 lutego 2020, 11:12

wszystko mozna dopracować ale to trwa i kosztuje.

michalspajder
sobota, 8 lutego 2020, 20:23

Z PZL Wola to niemal taki sam skandal jak z FSO na Zeraniu.Chociaz z Daewoo troche chyba zabraklo szczescia.Ale co zrobino potem,to juz sprawa dla prokuratora

Gras
sobota, 8 lutego 2020, 00:03

A maja kompetencje i maszyny do produkcji silników czy nasi rządzący także to sprzedali Chinczykom?

eytu
piątek, 7 lutego 2020, 17:34

Musimy stworzyć w 100 % polski zestaw przeciwlotniczy dalekiego zasiegu . Po co . ? Rakiety to jest potezny biznes. Kazdy mądry kraj produkuje rakiety a nie kupuje. To jest żyla zlota. Ale nie możemy kopiować naszych dostawców bo będzie skandal miedzynarodowy. Mozemy jednak podlgladac jak to dziala i tworzyc sowje 100% know how. Jak to zrobić ? Po pierwsze musimy jednak na początek skopiowac po ZSRR zestaw Newa. Ktoś napisze nie robmy kaszanki, po co nam polscy nastepcy Newy jak mamy patrioty i inne nowoczesnosci. Walsnie dlatego żeby miec swoją mysl techniczną i patenty. Jak Newę unowocześnić bez GPSu, wlasnych satelit i innych nowoczesnych "namierzaczy" "naprowadzaczy" i radarów - to problem dla wojskowych inzynierow.

asdf
niedziela, 9 lutego 2020, 21:42

bylo 30 lat na to niestety sie nie udalo

gnago
niedziela, 9 lutego 2020, 10:39

bdury pitolicie. Jakie miliardy do newy są opracowane całe polskie bloki elektroniki do wprowadzonej modernizacji. Problemem są jedynie rakiety , a i to jedynie głowica radiolokacyjna bo na podczerwień się nada ta z groma czy pioruna

eytu
niedziela, 9 lutego 2020, 14:31

ok. niech będzie jak mówisz. Pracujesz w instytucie ?

Fiacik
piątek, 7 lutego 2020, 22:10

Kolego jak masz 139 mln usd na R&D to zapraszam

eytu
sobota, 8 lutego 2020, 08:11

139 mln USD ? To chyba tylko na opracowanie ciężarowki 8 kolowej na podstawę do zestawu ( i to będzie malo ). Ja to oceniam grubo na ponad 2 miliardy dolarow. A może nawet i 4 . :)

rrrrr
piątek, 7 lutego 2020, 20:25

Minimum 20 lat prac b+r. Lepiej postarać się o technologie ukraińskie z BUKa które sia o wiele nowocześniejsze od Newy. Poza tym Wielka Brytania chętnie sprzeda nam swoją technologię rakiet CAMM jeżeli je wybierzemy do Narwi.

eytu
sobota, 8 lutego 2020, 05:48

"Sprzeda technologię" - to na pewno za dużo powiedziane. Tak jak Szwedzi muszą sie pytać za każdym razem Ameryki czy mogą sprzedać komuś Gripena (mają silnik F414G).

Daruj sobie
sobota, 8 lutego 2020, 11:18

Nie wiem skąd takie bzdury ludziom przychodzą do głowy?? Nie o żadne fikcyjne pozwolenie chodzi, tylko o drobny fakt biznesowy. Z pewnymi krajami się po prostu nie handluje. A zasady współpracy w tym korzystania np. z licencji są zawsze z góry w każdym kontrakcie opisane. Jak widać w życiu nie widziałeś żadnego branżowego kontraktu!! Nie ma żadnych idiotycznie wymyślanych pozwoleń.

Davien
niedziela, 9 lutego 2020, 01:27

No, o te "fikcyjne" pozwolenia to zapytaj Argentyny choć zdaje sie nie o silnik tam poszło ale o inne elementy z Gripenem i UK zablokowała sprzedaż

asd
piątek, 7 lutego 2020, 19:37

Bardzo słusznie. Tylko to u nas nie przejdzie, nie ma logicznie myślących ludzi u władzy.

Weneda 1977
piątek, 7 lutego 2020, 17:06

I się zaczęło,małymi krokami ale do przodu...Gdy nasz przemysł pokaże, że może to w następnych latach dostaniemy technologie i sami będziemy je prudokować i z czasem staniemy się krajem samodzielnym w technologiach przemysłu zbrojeniowego. Dużo zależy od sytuacji politycznej i militarnej USA,bo jeśli będą przyparci do muru i czuć się zagrożeni to sami bezpłatnie przekażą nam technologie i broń zamiast za solidny sojusz....

Logistyk
piątek, 7 lutego 2020, 21:10

Przeszedłeś samego siebie tym tekstem. Nie rozśmieszaj internautów. Żaden kraj (oprócz Polski) nie oddaje za darmo kury znoszącej złote jajka. Polska oddawała za friko przez lata swoje intratne zakłady przynoszące zyski.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama