Reklama
  • WIADOMOŚCI

Jelcz inwestuje w nowe zdolności. I płaci kolejne kary

Spółka Jelcz, największy producent samochodów ciężarowych dla Sił Zbrojnych RP, w ostatnim czasie otrzymał dofinansowanie na rozbudowę zdolności produkcyjnych w odpowiedzi na zwiększone zapotrzebowanie armii na różnego typu pojazdy. Jednocześnie jednak istniejące kontrakty są opóźnione, a Agencja Uzbrojenia nalicza nowe kary umowne.

Samobieżna armata przeciwlotnicza SA-35 - element systemu obrony powietrznej San, który ma być finansowany z pożyczki SAFE
Samobieżna armata przeciwlotnicza SA-35 - element systemu obrony powietrznej San, który ma być finansowany z pożyczki SAFE
Autor. Tomasz Głowacki, Fefence24

Już w listopadzie Defence24.pl informowaliśmy o karach umownych, jakie spółka Jelcz musiała płacić za opóźnienia w dostawach ciężarówek dla Sił Zbrojnych RP. Należący do Polskiej Grupy Zbrojeniowej Jelcz to główny producent pojazdów ciężarowych dla Wojska Polskiego. Dostarcza zarówno pojazdy w podstawowych wersjach, przeznaczone do zadań logistycznych, jak i wozy specjalistyczne, między innymi wykorzystywane w programach obrony powietrznej (Wisła, Narew) i artylerii rakietowej (Narew). Po 2022 roku, wraz z przyspieszeniem modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP, zwiększyło się również zapotrzebowanie na pojazdy Jelcza.

Od 2022 roku Jelcz podpisał na potrzeby Sił Zbrojnych RP co najmniej osiem dużych umów obejmujących zarówno klasyczne pojazdy logistyczne, jak i specjalistyczne podwozia dla systemów sprzętu. Wśród nich znajdują się kontrakty na setki samochodów średniej ładowności Jelcz 442.32 oraz dużej ładowności P/S662D.43, 198 podwozi dla systemu Homar-K, 200 pojazdów w ramach programu Multilift, zestawy transportu ciężkiego Jak do przewozu czołgów, pojazdy Jelcz 862D.43 z żurawiami HIAB, podwozia dla programu Pilica+ oraz pojazdy w ramach programu Daglezja-S, obejmującego mosty samobieżne i program antydronowy San, gdzie Jelcz jest uczestnikiem konsorcjum.

Łączna wartość tych zadań przekracza 4,5 mld zł. Ich skala przekłada się na dostawy co najmniej około tysiąca pojazdów. Rzeczywista liczba, uwzględniając opcje oraz udział Jelcza w systemach takich jak obrona powietrzna, artyleria rakietowa czy zabezpieczenie logistyczne, może sięgać nawet znacznie ponad 2 tysięcy samochodów ciężarowych.

Reklama

Niedawno Jelcz podpisał umowę inwestycyjną z dofinansowaniem kwotą 756 mln zł, przewidzianą jeszcze w programie Narew na budowę nowej fabryki. PGZ poinformowała w odpowiedziach na pytania redakcji, że nowa inwestycja to główny środek w celu zwiększenia produkcji Jelcza.

Przede wszystkim zwiększenie produkcji Jelcza możliwe będzie za sprawą podpisanej 5 marca 2026 roku umowy inwestycyjnej „Budowa nowej fabryki i zwiększenie zdolności produkcyjnych Jelcz sp. z o.o.".  Umowa uruchomiła proces dokapitalizowania Jelcza przez PGZ S.A. kwotą 756 090 000 zł, otrzymaną od Skarbu Państwa ze środków Funduszu Inwestycji Kapitałowych. Rozbudowa zdolności Jelcza będzie obejmować m.in. nabycie nieruchomości, budowę nowych hal produkcyjnych, zakup nowego parku maszynowego czy budowę nowego parkingu koncesyjnego. Dzięki tej inwestycji Spółka wzbogaci się o nowoczesny park maszynowy, który umożliwi realizację bardziej złożonych i wymagających projektów w przyszłości. Umowa pozwoli również na sfinalizowanie zakupu gruntów, na których powstanie nowa fabryka
Biuro Marketingu i Komunikacji PGZ

Jelcz inwestuje też w już posiadaną infrastrukturę. Jak poinformowała redakcję spółka Jelcz w odpowiedzi na pytania, w ostatnim czasie rozpoczęto budowę lakierni „wraz z dostawą i montażem linii technologicznej do lakierowania pojazdów”, a park maszynowy został wzbogacony w ostatnim czasie „o centrum poziome Tajmac ZPS NCH 1000i, maszyny CNN DMG MORII czy giętarkę trzpieniową CNC”.

Budowa nowej fabryki, będąca ewidentym priorytetem samego Jelcza jak i całego PGZ. przyniesie jednak efekty dopiero po pewnym czasie. Na razie niezbędne jest przeprowadzenie całego procesu inwestycyjnego – z budową infrastruktury i finalizacją nabycia gruntów włącznie, projekt jest wciąż przygotowywany. Jednocześnie Jelcz od lat boryka się z opóźnieniami w zakresie już istniejących umów, o czym informował Defence24.pl w listopadzie ub. r. I opóźnienia występują nadal.

W odpowiedzi na pytania Defence24.pl Oddział Komunikacji Społecznej Agencji Uzbrojenia podał: W ramach realizacji zawartych ze spółką Jelcz umów, strony umowy egzekwują ich zapisy również w kwestii opóźnień i wynikających z nich kar. Wysokość kar jest ściśle określona dla każdej z umów oddzielnie i odnosi się do zakresu umowy, w tym ilości pojazdów”.

Przeciwlotniczy zestaw rakietowy Mała Narew w 1 Warszawskiej Brygadzie Pancernej w Wesołej.
Przeciwlotniczy zestaw rakietowy Mała Narew (na podwoziu Jelcza) w 1 Warszawskiej Brygadzie Pancernej w Wesołej.
Autor. Damian Ratka / Defence24

Agencja Uzbrojenia potwierdziła też, że w ostatnich miesiącach prowadzono postępowania aneksowe podpisanych wcześniej umów, uwzględniające „nowe okoliczności”, a dotyczące zmian terminów dostaw. To potwierdzenie, że opóźnienia nadal mają miejsce.

Reklama

Z kolei Biuro Prasowe PGZ podało, że *„informacje dotyczące kar umownych stanowią tajemnicę spółki. Podkreślamy jednak, że zobowiązania wynikające z kar umownych nałożonych na Jelcza przez Agencję Uzbrojenia są przez spółkę regulowane”. „Należy jednocześnie zaznaczyć, że Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. i Zarząd Jelcz sp. z o.o. podjęły działania mające na celu zapewnienie stabilnej realizacji zamówień ze strony resortu obrony narodowej. Działania te obejmują realizację części produkcji na potrzeby Jelcza na terenie spółki Autosan oraz zlecanie części zadań podwykonawcy na terenie byłego RAFAKO” – dodano.

Aby przyspieszyć dostawy pojazdów, Jelcz podjął działania w celu rozkooperowania produkcji i zlecenia jej wykonawcom zewnętrznym, państwowym jak i z prywatnego sektora motoryzacyjnego. Pod koniec lipca 2025 roku zawarto umowę ramową o współpracy z Wielton Defence, obejmującą zarówno produkcję komponentów jak i montaż kompletnych pojazdów, a na początku września – porozumienie o współpracy z producentem komponentów SKB Drive Tech.

Ani Jelcz, ani Wielton ani SKB Drive Tech nie odpowiedziały jednak na pytania redakcji Defence24.pl o zawarcie umów wykonawczych na realizację konkretnych prac. Nie wiadomo więc, czy i w jakim zakresie umowy te weszły w życie. 13 marca br. Jelcz zamieścił natomiast na platformie zakupowej PGZ ogłoszenie o poszukiwaniu kooperantów do montażu samochodów ciężarowych, zgłoszenia możliwe są do 31 marca. Dlaczego dopiero teraz takie działania podejmuje Jelcz? Nie wiadomo.

Reklama

Ponadto, w październiku 2025 roku Agencja Rozwoju Przemysłu, PGZ, Rfk Sp. z o.o. oraz Jelcz podpisały porozumienie w sprawie wykorzystania potencjału po dawnym Rafako (obecnie Rfk Sp. z o.o.), w celu ustanowienia produkcji dla Jelcza. To ma doprowadzić do znaczącego zwiększenia mocy produkcyjnych, jednak wymaga to dostosowania infrastruktury Rfk i zakupu odpowiednich maszyn. Rzeczniczka ARP Katarzyna Frendl przekazała Defence24.pl, że zapisy porozumienia są objęte tajemnicą i nie może komentować konkretnych planów inwestycyjnych.

O ile długofalowy projekt budowy fabryki Jelcza ma zapewnione finansowanie, to dziś opóźnienia wciąż występują i nie do końca jest jasne, w jaki sposób firma poradzi sobie z bieżącymi zamówieniami. To o tyle ważne, że pojazdy Jelcza w wersjach specjalistycznych są elementami systemów obrony powietrznej i artylerii, z kolei standardowe wozy stanowią podstawę wojskowej logistyki. A przecież wkrótce przewidywane są kolejne zamówienia, chociażby związane z programem obrony powietrznej Narew (i wsparciem dla innych projektów), gdzie bazą również będą ciężarówki Jelcza. W praktyce więc ta kwestia wymaga bardzo pilnych działań, bo wywiera wpływ na cały proces modernizacji polskiej armii.

Zobacz również

WIDEO: F-35 vs. JAK-130 | Fregata tonie | Kuwejt strąca F-15 - Defence24Week #151
Reklama