Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • KOMENTARZ

Niemcy bronią Polski w sporze z Ukrainą o UPA

prezydent siedzi w cieniu, ręce ma złożone
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Autor. Twitter (X) / @ZelenskyyUa

Decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu elitarnemu oddziałowi sił specjalnych imienia „Bohaterów UPA” wywołała falę krytyki nie tylko w Polsce, ale także w zachodnich mediach, które podkreślają, że nierozważna polityka historyczna Kijowa podważa zaufanie sojuszników i dostarcza amunicji rosyjskiej propagandzie.

Niemcy: oburzenie Polaków jest uzasadnione Francuskie media krytycznie o OUN i UPA BBC i Reuters: gloryfikacja UPA to „materiał dla rosyjskiej propagandy”

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu prezydent Ukrainy nadał imię „Bohaterów UPA” elitarnemu Samodzielnemu Centrum Sił Operacji Specjalnych „Północ”. Decyzja Zełenskiego wywołała burzliwe reakcje w Polsce, a prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że w związku z tym rozważy odebranie prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego. Sam Kijów chyba jednak się nie spodziewał tego, że sprawa zyska rozgłos również w innych państwach, które nie tylko skrytykowały postawę Zełenskiego, ale też niekiedy zaczęły odkrywać, czym były zbrodnie UPA na Polakach, Żydach i nie tylko.

Reklama

Niemcy: oburzenie Polaków jest uzasadnione

Jak pisał Frankfurter Allgemeine Zeitung, prezydent Zełenski „swoją nierozważną polityką symboliczną wywołał w Polsce uzasadnione oburzenie”. Niemiecki dziennik wezwał Kijów do „działań ograniczających szkody”, ostrzegając, że spór może zakłócić konferencję odbudowy Ukrainy w Gdańsku pod koniec czerwca oraz zrazić do Kijowa jednego z najważniejszych rzeczników w UE i NATO.

„Na Ukrainie w UPA widzi się przede wszystkim partyzantów, którzy po 1945 roku walczyli przeciwko terrorystycznym rządom Stalina. Dla Polaków UPA jest natomiast organizacją, której członkowie w latach 1943–1945 na zachodzie dzisiejszej Ukrainy zamordowali dziesiątki tysięcy polskich cywilów” – czytamy w gazecie. Dziennik podkreśla, że Zełenski, uprawiając politykę za pomocą symboli historycznych, „nie pozostawia już miejsca na rozróżnienia i związaną z nimi moralną niejednoznaczność”. Oburzenie Polaków jest „uzasadnione”, niezależnie od politycznych kalkulacji prezydenta Karola Nawrockiego – dodaje FAZ.

Francuskie media krytycznie o OUN i UPA

Podobne głosy płyną z innych zachodnich redakcji. Francuski Le Monde opisał decyzję Zełenskiego jako element szerszej „rehabilitacji kontrowersyjnych postaci ukraińskiego nacjonalizmu”, która budzi gniew nie tylko w Polsce, ale także w Izraelu. Gazeta przypomina o masakrach wołyńskich, w których UPA ponosi odpowiedzialność za śmierć ponad 100 tys. polskich cywilów. Cytuje też słowa Lecha Wałęsy: „Czcząc bandytów z UPA, prezydent Ukrainy obraził mnie i wszystkich naszych pomordowanych rodaków”.

Z kolei France 24 w obszernym materiale wyjaśnia, dlaczego decyzja Zełenskiego „wywołała napięcia z Polską”. Podkreśla, że UPA, jako zbrojne ramię skrajnie prawicowej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, zapisała się w historii masakrami Polaków i Żydów na Wołyniu i w Galicji. „Niektóre rzeczy lepiej zostawić w grobach” – komentuje stacja, wskazując na ryzyko eskalacji historycznego sporu w czasie wojny.

BBC i Reuters: gloryfikacja UPA to „materiał dla rosyjskiej propagandy”

Brytyjska BBC relacjonuje presję na Zełenskiego, by zakończył spór z kluczowym sojusznikiem. „Polska oskarża UPA o ludobójstwo etnicznych Polaków na Wołyniu w latach 1943–1945” – pisze portal, opisując decyzję o odebraniu Orderu Orła Białego jako poważny sygnał. BBC podkreśla, że spór otwiera bolesny rozdział historii w momencie, gdy jedność z Polską jest dla Ukrainy strategicznie kluczowa.

Amerykańskie i brytyjskie media, takie jak Reuters, Politico czy Notes from Poland, również szeroko cytują polskie reakcje – od prezydenta Nawrockiego po premiera Donalda Tuska i byłego prezydenta Wałęsę. Podkreślają, że gloryfikacja UPA „dostarcza doskonałego materiału rosyjskiej propagandzie” i uderza w pamięć ofiar.

Zachodnie media zgodnie wskazują, że stawka jest wysoka. Spór może osłabić wsparcie dla Ukrainy w UE i NATO, zwłaszcza w kontekście zbliżającej się konferencji w Gdańsku. FAZ apeluje wprost: „Zełenski musi podjąć działania ograniczające szkody”. Inne tytuły dodają, że Kijów powinien wykazać większą wrażliwość na polską perspektywę historyczną, jeśli chce utrzymać solidarność sojuszników.

Reklama
Reklama

Polecane

czytaj więcej

Wojna na Ukrainie

Mogą Cię zainteresować