- WIADOMOŚCI
- KOMENTARZ
MiGi-29 dla Ukrainy: Polska pomaga pierwsza i ostatnia [KOMENTARZ]
Podczas grudniowej wizyty prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Polsce poruszono kwestię ewentualnego przekazania Ukrainie samolotów bojowych MiG-29. Pomimo początkowych rozbieżności między prezydentem Polski a Ministerstwem Obrony Narodowej wydaje się, że przekazanie samolotów będzie możliwe.
Autor. Dowództwo Generalne RSZ
The article was originally published at Defence24.com in English. Click here to read.
Jeśli tak się stanie, Polska może stać się „pierwszym i ostatnim” darczyńcą samolotów bojowych dla Ukrainy. Należy pamiętać, że już w 2022 r. dyskutowano kwestię ewentualnego przekazania MiG-29 Kijowowi. Początkowo Polska chciała otrzymać używane samoloty F-16 od Stanów Zjednoczonych w zamian za przekazanie MiG-ów, jednak administracja Bidena odmówiła dostarczenia tych samolotów.
Chociaż Polska początkowo nie przekazała formalnie kompletnych samolotów, Warszawa dostarczyła bardzo pokaźny pakiet części zamiennych i uzbrojenia. W drugiej połowie 2022 r., po zakupie przez Warszawę lekkich samolotów bojowych FA-50 i FA-50PL od Republiki Korei, przekazanie MiG-29 stało się bardziej realne. Ostatecznie doszło do tego w pierwszej połowie 2023 r., we współpracy ze Słowacją, wtedy jeszcze kierowaną przez prezydent Zuzannę Caputovą.
Patrząc w przyszłość, na rok 2026, można śmiało stwierdzić, że darowizna MiG-29 od Polski i Słowacji dla Ukrainy była znaczącym krokiem dla całej obrony Kijowa. Nie tylko pozwoliło to uzupełnić zapasy samolotów, ale także utorowało drogę do przekazania samolotów zachodnich (F-16, pierwsze w drugiej połowie 2024 r. i Mirage 2000, pierwsze w lutym 2025 r..
Obecnie samoloty bojowe mają dla Ukrainy kluczowe znaczenie pod wieloma względami. Biorąc pod uwagę, że Federacja Rosyjska poprawia swoje zdolności w dziedzinie ataków z powietrza, zarówno dzięki masowemu wykorzystaniu dronów, jak i precyzyjnej amunicji konwencjonalnej (bomby szybujące, pociski manewrujące), samoloty są wykorzystywane do wspierania obrony infrastruktury krytycznej. Ponadto przeprowadzają one ograniczone, ale nadal ważne ataki na cele, w tym z użyciem bomb kierowanych, takich jak JDAM-ER i SDB, które zostały również zintegrowane z samolotami pochodzenia posowieckiego, takimi jak MiG-29 i Su-27. W perspektywie długoterminowej Ukraina ma również otrzymać szwedzkie samoloty Gripen i francuskie Rafale.
Ponadto, jak stwierdził prezydent Zełenski podczas swojej wizyty w Polsce, o ile Kijów otrzymuje zachodnie samoloty, takie jak F-16, to szkolenie pilotów zajmuje pewien czas. Z kolei MiGi-29 można łatwo zintegrować z systemem obrony Ukrainy. Należy zauważyć, że po ujawnieniu przez Sztab Generalny Sił Zbrojnych RP i Ministerstwo Obrony Narodowej faktu, że trwają negocjacje z Ukrainą w sprawie dostarczenia samolotów MiG-29 – w zamian za określone technologie dronów i przeciwdziałania dronom – prezydent Karol Nawrocki oraz przedstawiciele Kancelarii Prezydenta i Biura Bezpieczeństwa Narodowego początkowo mówili, że nie zostali poinformowani o możliwości donacji, wskazując na błędy po stronie MON.
Autor. Maciej Szopa/Defence24
Tym razem jednak polsko-polski spór między Ministerstwem Obrony Narodowej a prezydentem wydaje się być szybko rozwiązany, ponieważ podczas wizyty Wołodymyra Zełenskiego w Polsce Karol Nawrocki potwierdził, że MiG-29 mogą zostać przekazane Ukrainie. Wydaje się, że wyższe interesy bezpieczeństwa przeważyły nad sporem politycznym, przynajmniej w kwestii dostawy MiG-29. Wraz z przewidywanym osiągnięciem gotowości operacyjnej przez samoloty FA-50 (chociaż dostawy nowocześniejszych FA-50PL są opóźnione oraz planowanym odbiorem przez Polskę pierwszych samolotów F-35, przekazanie ostatnich samolotów MiG-29 staje się bardziej realne również z punktu widzenia Sił Powietrznych RP, zwłaszcza że samoloty te zbliżają się do końca okresu eksploatacji.
Tak więc, po prawie czterech latach wojny na pełną skalę, Kijów nadal potrzebuje samolotów MiG-29 i wydaje się, że Polska jest w stanie i chce je dostarczyć. Czy Polska przekaże Kijowowi samoloty jako „pierwsza i ostatnia”? Tym razem, w przeciwieństwie do naprawdę ogromnych darowizn z lat 2022-2023 (w tym ponad 300 czołgów podstawowych, setek transporterów opancerzonych i bojowych wozów piechoty, ponad stu systemów artyleryjskich, nowoczesnych przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych Piorun dostarczonych w 2022 r., śmigłowców Mi-24 i dziesiątek milionów sztuk amunicji), Polska będzie oczekiwać rekompensaty w postaci technologii od ukraińskiego przemysłu obronnego.
Świadczy to również o zmieniającym się charakterze wojny, w której Ukraina staje się coraz bardziej wiodącym producentem niektórych rodzajów sprzętu (co nie miało miejsca w pierwszej połowie 2022 r., kiedy to ponad 200 polskich czołgów T-72 trafiło na Ukrainę, aby wesprzeć pierwsze kontruderzenia). Dostarczenie technologii może być również korzystne dla Ukrainy, ponieważ Kijów skorzystałby na rozbudowie bazy produkcyjnej. Miejmy więc nadzieję, że Ukraina otrzyma samoloty MiG-29, a Polska – ukraińskie technologie.


PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142