Rosjanie ujawniają szczegóły prac nad modernizacją „Pancyra”

1 lutego 2020, 08:47
gal1
Fot. www.kbptula.ru

W obszernym wywiadzie dla agencji TASS ujawniono szczegóły prac mających  celu zwiększenia możliwości rakietowo-artyleryjskiego samobieżnego systemu przeciwlotniczego krótkiego zasięgu "Pancyr". Prace te objęły m.in. wprowadzenie zupełnie nowych typów rakiet: hipersonicznych oraz tanich — przystosowanych specjalnie do zwalczania bezzałogowych aparatów latających.

Zestaw „Pancyr” był zawsze reklamowany przez Rosjan, jako nowoczesny i skuteczny system przeciwlotniczy krótkiego zasięgu. To właśnie dlatego został on od razy wysłany do Syrii, by zapewnić bezpieczeństwo stacjonującemu tam, rosyjskiemu korpusowi ekspedycyjnemu. W czasie walk pojawiły się jednak informacje, że „Pancyry” mają problemy w zwalczaniu niewielkich celów powietrznych, takich jak amunicja kierowana oraz drony powietrzne.

To prawdopodobnie właśnie dlatego producent tych zestawów przeciwlotniczych – spółka AO Konstruktorskoje biuro proborostrojenija im Szipunowa (należąca do korporacji państwowej „Rostiech”) postanowił ujawnić nieco więcej szczegółów na temat podejmowanych prac modernizacyjnych mających zwiększyć możliwości bojowe oferowanych zestawów przeciwlotniczych.

W wywiadzie dla agencji TASS główny konstruktor „Pancyrów” Walierij Sługin opowiedział m.in. o pracach nad nowymi, hiperdźwiękowymi rakietami przeciwlotniczymi oraz nowym pojazdem, który ma m.in. możliwość zabierania większej ilości amunicji. Sługin zaprzeczył jednak, by opracowane przez niego zestawy przeciwlotnicze miały kłopoty ze zwalczaniem dronów – również tych najmniejszych, poruszających się wolno i o bardzo małej, skutecznej powierzchni odbicia.

Bezzałogowe statki powietrzne były bowiem od samego początku jednym z rodzajów celów, z którymi „Pancyr” miał walczyć. Sługin przyznał jedynie, że w momencie tworzenia kompleksu drony były szybkie i duże — dające odbicie radiolokacyjne jak mały samolot. Jednak według niego radary „Pancyrów” mają sobie radzić również z niewielkimi bezzałogowcami, latającymi z małą prędkością i na niskich wysokościach, gdzie występują silne odbicia od powierzchni ziemi. Co więcej, Rosjanie nie widzą na świecie innych systemów, które miałyby możliwości zwalczania tak małych dronów jak powszechnie dostępny w sklepach kwadrokopter „Phantom”. A jest on według nich zdolny nie tylko do prowadzenia rozpoznania, ale również do działań terrorystycznych (po podwieszeniu pod nim małego ładunku wybuchowego).

Zmiany wprowadzane i planowane do wprowadzenia na zestawach „Pancyr”

Specjalnie dla likwidacji tego rodzaju zagrożeń Rosjanie poprawili system wykrywania „Pancyrów” w odniesieniu do bardzo małych celów, jak również wprowadzili nowy pocisk, który „nie ma głowicy samonaprowadzającej, tylko część uderzeniową. Jeśli już radar pojazdu bojowego widzi cel, to inicjujemy wybuch części bojowej na drodze śledzonego bezzałogowca i pole odłamków jego na pewno obejmie”.

image
Fot. www.kbptula.ru

Sługin jednak bardzo mocno podkreślał, że drony nie są wcale najważniejszym celem dla „Pancyrów”. Zestawy te zostały bowiem przystosowane również do zwalczania rakiet niekierowanych „ziemia-ziemia”, bomb szybujących, rakiet manewrujących, taktycznych pocisków balistycznych oraz rakiet ponaddźwiękowych. Ta szeroka gama celów ma być zwalczana przez dwa typy pocisków przeciwlotniczych. Pierwszy z nich 57E6 to „standardowa” rakieta wprowadzona na uzbrojenie razem z zestawem „Pancyr” – o zasięgu 20 km, prędkości 500 m/s i z głowicą o wymuszonej fragmentacji o wadze 20 kg.

Drugi, nowy pocisk (prawdopodobnie typu 57E6M) ma mieć zwiększonych zasięg do 30 km, cięższą o 5kg część bojową (która automatycznie daje większa ilość odłamków) oraz prędkość hipersoniczną 1700 m/s (ponad pięć razy przekraczającą prędkość dźwięku). Dzięki niej cel jest szybciej trafiany i szybciej uwalnia się kanał systemu naprowadzania (co jest szczególnie ważne przy ataku wielu obiektów jednocześnie). W nowym pocisku nadal nie zastosowano jednak głowicy samonaprowadzającej, uznając, że przy tak niewielkim zasięgu wystarczy zdalne sterowanie z pojazdu bojowego.

Rosjanie potwierdzili również, że trwają prace badawcze nad trzecim rodzajem rakiet przeciwlotniczych dla „Pancyrów”, o małych rozmiarach i stosunkowo tanich. W tym przypadku nie zależy konstruktorom na prędkości oraz zasięgu, ponieważ chodzi o zwalczanie celów wolnolecących i niewyrafinowanych technologicznie. Są one niszczone przez „Pancyry” w tzw. bliskiej strefie (na odległościach nie większych niż 7 km), dlatego nie opłaca się w ich przypadku używać rakiet, które mogą atakować obiekty lecące cztery razy dalej. W takim wypadku konieczne jest posiadanie rakietowej amunicji prostej i taniej, której obecnie na „Pancyrach” brakuje.

W zestawie tym jest jak na razie zapas 12 rakiet przeciwlotniczych oraz 1400 pocisków dla dwóch dwulufowych armat kalibru 30 mm. Rosjanie szacują, że pozwala to zwalczyć ponad 20 celów latających, co może nie wystarczyć przy obecnych sposobach organizacji ataków powietrznych. Przy wprowadzeniu mniejszych pocisków rakietowych można będzie ich zamontować na „Pancyrach” czterokrotnie więcej niż obecnie. Automatycznie zwiększy to liczbę możliwych do zniszczenia celów przez jeden zapas amunicji.

By nie wprowadzać zmian mechanicznych, Sługin ujawnił, że zdecydowano by nowe pociski „małorozmiarowe”, miały taką samą długość jak standardowe, ale za to mniejszą średnicę. Dzięki temu do jednego obecnie wykorzystywanego kontenera zmieściłyby się cztery rakiety. Zmiany w zestawie „Pancyr” dotyczyłyby więc tak naprawdę jedynie oprogramowania (zachowano by również taki sam system naprowadzania komendowego). Rosjanin nie chciał jednak zdradzić, kiedy nowe rakiety wejdą na wyposażenie zestawów. Stwierdził jedynie, że „rozwój, produkcja i testowanie nowych pocisków potrwa, jak sądzę, ponad trzy do czterech lat”.

W międzyczasie ma być także wprowadzony nowy sposób działania pozwalający na zwiększenie ilości dostępnej jednorazowo amunicji poprzez włączenie do walki również pojazdów transportowo-załadunkowych. Ich standardowym zadaniem jest uzupełnić zapas zużytych rakiet przeciwlotniczych, ale Rosjanie chcą by taki pojazd transportowy, miał również możliwość wystrzeliwania przewożonych pocisków. Nie miałby on jednak systemu naprowadzającego i rakieta po stracie byłaby kierowana przez znajdujący się w pobliżu zestaw „Pancyr”. Pomysł jest o tyle atrakcyjny, że pojazdy transportowo-załadunkowe mogłyby wystrzelić w ten sposób nawet 24 „standardowe” pociski.

Sam moduł bojowy zestawu „Pancyr” będzie miał jednak nadal taką samą konfigurację jak wcześniej. Jedynym wyjątkiem była jak na razie wersja „arktyczna”, która ma po dziesięć rakiet z każdej strony i nie posiada armat kalibru 30 mm. Taką konfigurację zażyczyło sobie jednak rosyjskie ministerstwo obrony, chociaż jej wykonanie było trudniejszym zadaniem niż montaż standardowego modułu uzbrojenia.

image
Fot. www.kbptula.ru

Sługin wyjaśnił również, że nie ma planów, by zastąpić dwie podwójne armaty kalibru 30 mm system artyleryjskim większego kalibru – np. 57 mm. Takie rozwiązanie zastosowano m.in. na samobieżnym zestawie „Dieriwacja-PWO”. W przypadku „Pancyrów” nie ma jednak potrzeby zwiększania zasięgu kalibrem, ponieważ obecnie wykorzystywane rakiety i armaty dają możliwość zwalczania celów powietrznych od zera do 30 km.

Zestaw „Pancyr” w Syrii

Wywiad dla agencji TASS posłużył Sługinowi również do wyjaśnienia „rzekomych” pogłosek na temat nieskuteczności „Pancyrów” podczas działań w Syrii, co zmusiło m.in. Rosjan do przerzucenia tam zestawów samobieżnych „Tor”. Sługin podkreślił, że specjaliści sił powietrznych Federacji Rosyjskiej mają jednoznaczną opinię, że „Pancyr” dobrze się sprawdził w walce. Jest to właściwie jedyny kompleks w Rosji, który ma teraz takie doświadczenie w działaniach wojennych”.

Rosjanin ujawnił, że w czasie walk zestrzelono tym zestawem już ponad sto bezzałogowych statków powietrznych. Przyznał również, że kiedy terroryści podwieszali pod dronami dziesięć prowizorycznych minibomb, to radar „Pancurów” bardzo dobrze obserwował tego rodzaju zagrożenia. Później bojownicy islamscy zmniejszyli do dwóch ilość bomb, jak również ograniczyli prędkość bezzałogowców. By temu zaradzić, rosyjscy inżynierowie wprowadzili zmiany w systemie radiolokacyjnym, jak i w samych rakietach przeciwlotniczych.

image
Fot. www.kbptula.ru/

Sługin odniósł się również do filmu wideo, jaki opublikowało izraelskie ministerstwo obrony z momentu zniszczenie syryjskiego zestawu „Pancyr”. Rosjanin wyjaśnił, że załoga syryjska „zdołała wcześniej trafić w osiem celów i po prostu nie pozostały jej żadne rakiety. Załoga bojowa opuściła samochód i stanęła w pobliżu — czekając na samochód załadunkowo-transportowy z nową amunicją. Jedna osoba z załogi bojowej, jak widać na filmie, biegła — najwyraźniej miał telefon w samochodzie. Było to nierozsądne — konieczne było natychmiastowe wycofanie pojazdu bojowego z miejsca po wystrzeleniu amunicji, natychmiast, wtedy wszystko zakończyłoby się dobrze”.

W wywiadzie przyznano również, że w czasie walki system „Pancyr” używa głównie rakiet, starając się nie dopuścić, by cele znalazły się w strefie ostrzału armat. Dopiero gdy obiekt powietrzny znajdzie się w odległości mniejszej niż 1,5 km, to wykorzystywany jest podsystem artyleryjski.

Armaty są więc traktowane przede wszystkim jako broń do samoobrony, chroniąc zestawy przez np. dronami, jak również przed pojazdami przeciwnika (takie przypadki miały być również odnotowane w Syrii z pozytywnym wynikiem). Sługin przypomniał przy tym, że rakiety znajdujące się na zestawach „Pancyr” można również wykorzystywać przeciwko celom naziemnym. Jest np. możliwość strzelania do jednostek pływających znajdujących się w odległości nawet 10 km od brzegu.

To właśnie ze względu na powyższe możliwości system jest cały czas rozwijany i jego najnowsza wersja „Pancyr-S1M” został już pokazany potencjalnym nabywcom (po wcześniejszym sprawdzeniu jej możliwość taktyczno – technicznych”.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 287
Reklama
rycky
piątek, 7 lutego 2020, 16:07

Wiecznie wraca sprawa nieskuteczności opl Syryjskiej. Wczorajszy incydent chyba wyjasna sprawę ran na zawsze. Izrael atakuje cele w Syrii z przestrzeni międzynarodowej albo z nad Libanu, atakuje do tego chowajac sie za samolotoami cywilnymi. Dlatego Opl Syryjska nie atakuje samolotów bo nie chce przypadkowych tregedii. Do tego bronić sie przed pociskami(jakimikolwiek) moze w ostatniej chwili. Swietna strategia Izraela. Samoloty bezkarne a prwdopodobieńtwo skuteczności ataku wzrasta ogromnie, czasami do 100%. Tylko ze to jest zwykłe bandyctwo, zwykłe piractwo. Gdzie społeczność międzynarodowa? Jak w końcu stanie sie tragedia to wtedy podniesie sie krzyk o "złym reżimie Asada" ? Dobrze że wczoraj nikt nie zginał. To tylko tak na marginesie, może nie w temacie pancyra, ale w temacie opl.

Wania
niedziela, 9 lutego 2020, 12:52

Izrael z Syrią jest w stanie wojny wywołanej przez Syrię. Chcesz powiedziec, ze Izraelskie samoloty latają w cieniu duzych cywilnych? Juz przy zestrzeleniu rosyjskiego iła okazało się, że izraelskie samoloty w chwili zestrzelenia były juz na swoim lotnisku. Poza tym, samolot walki i zwiadu elektronicznego, który nie ma świadomości sytuacyjnej i nie wie, że jest śledzony przez rosyjski radar naprowadzania rakiet i na opromieniowanie którego nie jest w stanie zareagować powinien zostać zezłomowany, w czym pomogli sojusznicy z Syrii przy użyciu rosyjskich rakiet. Syria jak widać ma wyższe standardy od rosjan w Donbasie. Jednak się zastanawiają przed zestrzeleniem cywilnego samaolotu.

poniedziałek, 10 lutego 2020, 14:53

To nie Syria wywołała wojne z Izraelem tylko odwrotnie. Syria nigdy nie uznała państwa Izrael. Rozmowy pokojowe choćby te w latach 1992-96 tylko z winy Izraela nie doprowadziły do pokoju. izrael nie chce oddać zagarniętych rdzennie syryjskich ziem. Daj sobie siana z zestrzeleniem iła. O kryciu sie Izraelskich maszyn bojowych w przestrzeni krajów trzecich oraz w korytarzach cywilnych piszą niezalezne źródła a nie tylko rosjanie to podają. Wszyscy wielki krzyk podnosza jak riscy lataja w przestrzeni międzynaroowej z wyłaczonymi transponderami. Tymaczsem Izrael wykonuje akcje bojowe korzystajac z korytarzy cywilnych. To są akty piractwa. To sa fakty podawane przez niezalezne źródła. Nie raz. Sam Davienek często tutaj wypisuje ze Izraelskie maszyny lataja często i gęsto na Iranem. Lataja tam z właczonymi transponderami?

Davien
sobota, 8 lutego 2020, 03:20

Rycky, no dobre bajki:)) Ale wyjasnij mi czemu IAF by odpalic 4 Delilah wysłał az 4 F-16 czy F-15? Czyli jak widac mamy pewnie powtórke z Ił-20M kiedy Syryjczycy zestzrelili Iła 15 minut po odlocie F-16. A dla twojej wiedzy: gen Konaszenkow to te co oficjalnie twierdził ze rosyjski Su-27 to ukrainski Su-25, ze nad Damaszkiem latały F-16 i F-15 z bombami GBU kiedy na syryjskie zakłady chemiczne spadały nie bomby ale Tomahawki , widział tez nad Aleppo A-10 Thunderbolt wiec czyzby kolejne zwidy?

RK53
czwartek, 4 czerwca 2020, 16:42

DEVIEN tobie chyba ktoś poprzestawiał życie z serialem z sowieckiej telewizji o dzielnym czekiście walczącym z kułakiem o worek ziemniaków. Obuć się wytrzeźwiej i nie chlap byle czego aby zacząć zaklinać rzeczywistość trzeba więcej wiedzieć i dużo więcej rozumieć

Marek L.
piątek, 7 lutego 2020, 20:39

Widzę, iż świetnie jesteś tutaj zaprogramowany przez Centralę, bo tak wyskakujesz tutaj z tym twoim „ świętym oburzeniem” na to izraelskie „piractwo powietrzne”. Brzmisz ty tutaj dokładnie, kropka w kropkę, jak ten wyjątkowo kłamliwy rosyjski generał w Syrii —- który teraz TEŻ dokładnie w ten sam sposób „potępiał”, i iż gulgotał od tego „świętego oburzenia”. A że Rosjanie całkowicie pozwalają Ajatollahom i Mullahom z Teheranu używać tego CAŁKOWICIE CYWILNEGO (!!!!) lotniska w Damaszku do szmuglowania z Iranu najbardziej zaawansowanych rodzajów broni, i uzbrajania w te bronie ichnich oddziałów IRGC, oraz ich wasali - terrorystów z libańskich i irackich Hizbollahów ..... No bo o tym, to ani ten twój mocodawca, czyli ten rosyjski generał, ani oczywiście ty sam —— no to przecież nawet ANI mru-mru....... A tak dla twojej informacji : lotnictwo izraelskie (IAF), od wielu już lat, przeprowadza bombardowania i ataki powietrzne nad terytorium Syrii, WIELE SETEK tych ataków i bombardowań, i to tylko w jednym i jedynym celu —- aby „wykurzyć” stamtąd Iran, oraz ich wasali-satelitów. I w związku z tym latali oni (oraz nadal latają!!), dokładnie nad CAŁĄ Syrią, wzdłuż i wszerz Syrii, i to SETKI RAZY, używając w tym celu F-35I, F-16I, F-15I.

Int
czwartek, 6 lutego 2020, 23:46

Rosyjskie brygady sieciowe Kremla zwane putinjugend rozpaczliwie bronią techniki ruskiej.

historyk
czwartek, 6 lutego 2020, 17:09

2 działa (Karl Gustaw) i 4 V-2 - zestaw nie mający odpowiedników w mire

Pilot
środa, 5 lutego 2020, 18:02

„Rosjanin ujawnił, że w czasie walk zestrzelono tym zestawem już ponad sto bezzałogowych statków powietrznych”. A ile izraelskich samolotów syryjskie Pancyry zestrzeliły? Zero...

hmm
czwartek, 6 lutego 2020, 12:50

Nie pchały się w jego zasięg, inaczej może coś tam by się udało.

aktualizator
czwartek, 6 lutego 2020, 11:16

Nie mogą zestrzelić bo Izraelskie samoloty nie wlatują w przestrzeń syryjską.

czepialski
czwartek, 6 lutego 2020, 16:36

Kłamiesz 14-01-2020 F-16 były nad T4 terytorium Syrii broniony przez trzy OPL syryjski, ruski, irański. A tak generalnie ciekawe podejście żeby nie być zestrzelonym, znaczy że można rzucać bomby tylko trzeba być na obcym terytorium dobre. Logika godna mistrza. A może to słabość tego całego sprzętu S-300, S-400 Pancyrków i innego szme.......

aktualizator
czwartek, 6 lutego 2020, 22:51

zgadza się, wszystkie bomby szybujące i rakiety są odpalana z terytorium wzgórz Golan lub Libanu a 14.01 samolotów Izraelskich nad Syrią nie było, ostatni ich rajd zakończył się zestrzeleniem F16 gdzie zginęło dwóch pilotów, od tamtej pory samoloty Izraela nie wlatują nad Syrię.

Davien
sobota, 8 lutego 2020, 03:23

Panei Aktualizator, lotnictwo Izraela używa labo bomb GBU albo SDB z pocisków to Popeye Turbo o zasiegu do 75km a czasami pocisków delilah( tych rzadziej bo maja słabiutka głowice) wiec rozumiem ze wg ciebie te pociski to Izrael teleportuje?? No ale jak wg Rosjan izraelskie F-16 maja taka zdolność...

Marek L.
czwartek, 28 maja 2020, 20:46

A te miniaturowe pociski sterujące IMI Delilah, o max. zasięgu 250 km, to akurat aż tak "miniaturowej", ani już tym bardziej to "słabiutkiej" głowicy, to absolutnie NIE mają. Same są one bardzo małe , oraz lekkie, i przez to stanowią one bardzo trudny cel do zestrzelenia. A ich głowica, o masie 36 kG, jest CAŁKOWICIE WYSTARCZAJĄCA do zniszczenia, lub bardzo poważnego uszkodzenia każdego atakowanego przez nie "wartościowego" celu, biorąc pod uwagę to, iż są one wyjątkowo precyzyjne, z C.E.P. lepszym, niż jeden (1!!) metr....

Marek L.
sobota, 30 maja 2020, 03:22

PS. A te wyjątkowo małe gabaryty (czyli: krótkie, wąskie, małe) pocisków sterujących Elbit'u / IMI Delilah, w połączeniu z ich pokryciem wyjątkowo drogą, oraz zaawansowaną farbą / powłoką antyradarową ---- powodują, iż jakakolwiek szansa ich zestrzelenia przez te (przez kogokolwiek by nie obsługiwane !!!), rosyjskie zestawy Pancyr S1 / SM ---- jest równa ZERU !!!!.......

Marek L.
czwartek, 6 lutego 2020, 23:59

Kłamiesz tutaj, i to tu WYJĄTKOWO bezsensownie. Zarówno pilot, jak i nawigator tego F-16I przeżyli, i OBAJ oni są już z powrotem, i to od wielu miesięcy, na służbie w IAF. Samolot ten został stracony, ponieważ został naszpikowany odłamkami z rakiety S-200, nad północną Galileą (czyli: nad terytorium Izraela), jedynie z powodu błędu pilota, który leciał wtedy na zbyt wysokim pułapie, powracając z misji głęboko z nad terytorium Syrii. Był to JEDYNY tego typu przypadek, w ciągu WIELU SETEK nalotów, przeprowadzonych NAD terytorium Syrii przez IAF, w ciągu tych ostatnich kilku lat.

Davien
sobota, 8 lutego 2020, 03:24

Przeżył jeden członek załogi tego F-16 z 2018r a nei dwóch a załoga nie właczyła w ogóle WRE.

Marek L.
czwartek, 21 maja 2020, 04:14

Masz odnośnie tego CAŁKOWICIE FAŁSZYWE informacje. Przeżyli mianowicie, dokładnie tak, jak ja to tam powyżej napisałem, OBAJ członkowie załogi tego F-16I. I obaj oni są już z powrotem w swoich jednostkach bojowych (w bazach lotniczych).

Marek L.
czwartek, 21 maja 2020, 01:14

Masz odnośnie tego CAŁKOWICIE FAŁSZYWE informacje. Przeżyli mianowicie, dokładnie tak, jak ja to tam powyżej napisałem, OBAJ członkowie załogi tego F-16I. I obaj oni są już z powrotem w swoich jednostkach bojowych (w bazach lotniczych).

Marek L.
środa, 20 maja 2020, 23:20

Masz odnośnie tego CAŁKOWICIE fałszywe informacje. Przeżyli mianowicie, dokładnie tak, jak ja tam powyżej napisałem, OBAJ członkowie załogi tego F-16I.

Marek L.
środa, 20 maja 2020, 22:25

Ty posiadasz tutaj całkowicie fałszywe informacje. Przeżyli OBAJ członkowie załogi tego F-16I.

czepialski
czwartek, 6 lutego 2020, 23:53

kłamiesz były dwa f-16

Marek L.
piątek, 7 lutego 2020, 11:00

Kłamiesz, był JEDEN JEDYNY, F-16I.

piątek, 7 lutego 2020, 12:00

Dwa

Marek L.
sobota, 23 maja 2020, 04:31

Fałszujesz tutaj, i to NA 100% --- był to TYLKO JEDEN JEDYNY.

czwartek, 21 maja 2020, 02:23

Masz odnośnie tego CAŁKOWICIE FAŁSZYWE informacje. Przeżyli mianowicie, dokładnie tak, jak ja to tam powyżej napisałem, OBAJ członkowie załogi tego F-16I. I obaj oni są już z powrotem w swoich jednostkach bojowych (w bazach lotniczych).

MAREK L.
środa, 20 maja 2020, 23:22

Fałszujesz tutaj, i to NA 100% --- był to JEDEN JEDYNY.

Marek L.
środa, 20 maja 2020, 22:31

Kłamiesz. Był JEDEN JEDYNY !!!!

xx
czwartek, 6 lutego 2020, 15:10

Być może ale wcześniej na pewno wlatywały.

ruski stek bzdur...
czwartek, 6 lutego 2020, 14:55

Taa jasne ... latają gdzie chcą przy takiej opl.

yaro
środa, 5 lutego 2020, 17:51

" Rosja zestrzeliła niewielkiego drona, który zbliżał się do bazy lotniczej Humajmim w Syrii. Dron miał zbliżać się do bazy znad Morza Śródziemnego. Został zestrzelony przez zestaw artyleryjsko-rakietowy Pancyr-S1. W komunikacie MSZ czytamy, że niezidentyfikowany bezzałogowy statek powietrzny został przechwycony przez radary w bazie Humajmim, gdy zbliżał się po zmroku do bazy znad Morza Śródziemnego. "Cel został zniszczony rakietami systemu Pancyr-S w pewnej odległości od bazy. Nikt nie został poszkodowany" - informuje rosyjskie MSZ." ---- i to by było na tyle w temacie czy Pancyr potrafi zestrzeliwać drony czy nie. Cała teoria o strzelaniach do ptaków Daviena i GB upadła razem z tym zestrzelonym dronem.

Davien
sobota, 8 lutego 2020, 03:25

Czyli nie był to niewielki dron jak miał RCS większe od F-16:)

1stCav
piątek, 7 lutego 2020, 07:49

I oczywiście komunikat rosyjskiego MSZ traktujemy jako 100% prawdę? Czyli jak napisali że Rasija coś zestrzeliła to na pewno zestrzeliła? I na pewno mają dla udowodnienia tego jakieś nowe klatki z gry a może nawet i film...

zafascynowany
czwartek, 6 lutego 2020, 15:06

Wierzysz w prawdomówność rosyjskich komunikatów?

Marek L.
czwartek, 6 lutego 2020, 13:24

No faktycznie, udało im się zestrzelić jednego drona zbliżającego się do bazy Humajmim. A czy to akurat uczynił Pancyr-S1, to my akurat tego to NIE wiemy —- rosyjskie dowództwo wojskowe znane jest ze swojego notorycznego przekłamywania (oraz i z czystych kłamstw!!!), a tutaj to dostali oni jeszcze najwyraźniej rozkaz z góry, aby robić „reklamę” tym ichnim nieudacznikom-Pancyrom. A jeżeli NAWET udało im się zestrzelić tego JEDNEGO drona za pomocą Pancyra —- to co to wtedy udowadnia ???? —— NIC. Czyli: że zestrzelili jednego drona....... Rzeczywiście, wprost GIGANTYCZNY to sukces ....... ;-)))

1stCav
piątek, 7 lutego 2020, 08:18

Zaraz, zaraz Marku... Jakie "udało im się zestrzelić"? Bo prawdomówne rosyjskie MSZ tak zakomunikowało? Każdy komunikat tej instytucji należy podzielić przez 10 a potem jeszcze dla pewności wrzucić do kosza;)

czepialski
czwartek, 6 lutego 2020, 12:56

Dziś wieczorem, około 3 rano czasu lokalnego, kilka F-16 rozpoczęło serię nalotów rakietowych na stolicę Syrii. Na prezentowanych klatkach wideo widać, że niektóre pociski wystrzelone przez izraelskie myśliwce były w stanie pokonać granice systemów obrony powietrznej znajdujących się zarówno w rejonie Wzgórz Golan, jak i na przedmieściach Syrii w Damaszku, w wyniku czego duża baza wojskowa, gdzie prawdopodobnie znajdowała się amunicja, została zniszczona. Tyle w temacie cytaty z ruskich portali.

czepialski II
czwartek, 6 lutego 2020, 16:18

Wszystkie ataki przeprowadzone zostały w rejonie wzgórz Gołąb jak sam piszesz to strefa zdemilitaryzowana, te samoloty nie wleciały w przestrzeń syryjską. Nie manipuluje. Dobrze napisałeś niektóre dotarły czyli OPL Syrii spełniła swoje zadanie, nie na 100⅝ OPL, ostatnio jedna wystrzelona rakieta że straty Gazy pokonała żelazną kopułę. Tyle w temacie cytaty z prasy izraelskiej.

czepialski
czwartek, 6 lutego 2020, 20:30

Po pierwsze to nie ja piszę tylko cytuje portale które powinny by Ci bliskie. Po drugie manipuluje czy dobrze napisałem zdecyduj się. Po trzecie strefa zdemilitaryzowana żarty sobie robisz jak ktoś z takiej strefy prowadzi bombardowanie lub inne operacje wojskowe chyba już takim nie jest poza tym że to teren okupowany. Po czwarte jak baza została zniszczona to znaczy że OPL nie spełniła zadania LOGIKA mistrzu ciętej riposty. No chyba że mówimy o ruskiej logice ona zawsze chadzała własnymi drogami.

tyle to warte
czwartek, 6 lutego 2020, 12:56

Radio Erewań ogłosiło... a Yaro połknął w całości, jak zwykle.

www
środa, 5 lutego 2020, 17:40

UZGA i MO FR w grudniu ubiegłego roku podpisały kontrakt na opracowanie nowej wersji aparatu bezpilotowego Altius. Altius-UR przeznaczony będzie do prowadzenia misji rozpoznawczych oraz uderzeniowych z możliwością przebywania w powietrzu ponad 24 godziny. Łączność z aparatem będzie odbywała się z wykorzystaniem łącz satelitarnych. Możliwe też będzie przekazywanie informacji pomiędzy aparatem a innymi statkami powietrznymi w czasie rzeczywistym. W grudniu ubiegłego roku podpisano umowę na dostawę do wojska 10 systemów z zmodernizowanymi aparatami bezpilotowymi Forpost-R. W tym roku planowane jest podpisanie kontraktu na kolejne 18 sztuk tego systemu. Do końca roku do wstępnych testów naziemnych przekazane mają być pierwsze modele silników przeznaczonych dla bombowca PAK-DA. Próby państwowe czołgu T-90M Proryw-3 zostały zakończone. Trwa przygotowywanie kontraktu na dostawy tych czołgów do wojska. W 2017 roku był już podpisany kontrakt na dostawę pierwszej wstępnej pilotażowej partii T-90M (do wojska trafiły w 2019).

???
piątek, 7 lutego 2020, 09:09

I co w związku z tym?

stan umysłu
wtorek, 4 lutego 2020, 11:38

Taa na pewno trafili w 8 celów...

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 3 lutego 2020, 21:01

Dla uzupełnienia, starsze rakiety od tych Pancyra z których się z jego rakieta wywodzi czyli 9M311 prawdopodobnie bronią wraku Kuzniecowa, krążownik Piotr Wielki i kilka innych okrętów, system CADS-N-1 Kortik "Kashtan CIWS", ratują trochę wielolufowe działka ale jeśli dużo Nowszy Pancyr swoimi nie da rady strzelić to te raczej tez zawiodą.

Piotrek
wtorek, 4 lutego 2020, 22:51

A słyszałeś o systemie Tunguska?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
środa, 5 lutego 2020, 20:46

No ba. te same rakiety, generalnie pancyr na gąsienicach czyli taki sam szmelc.

Davien
środa, 5 lutego 2020, 19:29

Chodzi ci o ten wycofywany system 2K22 Tunguzka co ma być zastapiony Pancyrem?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 3 lutego 2020, 20:41

Rakiety Pancyra wywodzą się z systemu morskiego do obrony bezpośredniej okrętów tyle w temacie.

Sowa bez przyjaciół
poniedziałek, 3 lutego 2020, 14:37

Czy dobrze widzę, że jako nośnik "nowego" Pancyra użyli MAN HX? Czyżby Kamaz był za dobry? A może chcą to opchnąć do krajów Zatoki Perskiej i trzeba mieć klimatyzowaną kabinę, ale sami nie potrafią jej zrobić.

Dobry system
wtorek, 1 września 2020, 10:36

Ten zestaw może być zamontowany na dowolnym podwoziu. Może też być zdemontowany z podwozia i zachować funkcjonalność (stosowane to jest np. na okrętach). Wybór podwozia zależy często od rynku i wymagań kupującego (serwis, udział własny itp.). Jeśli chcielibyśmy kupić Pancyra, mógłby być przenoszony przez podwozia z Jelcz-Komponenty.

Palladin
wtorek, 4 lutego 2020, 14:34

Hydraulika podwozia niestabilna dla tych działek A cała paka pełna sprzętu 6rakiet 2 działka radar i 3 rury?

Fosforek Indu
poniedziałek, 3 lutego 2020, 14:36

Układy scalone rodem z analoga

Kuba Ptrilcka z Pardubic
poniedziałek, 3 lutego 2020, 11:09

Jakby tak oglądać od tyłu filmiki z anihilacji Pancyrów przez F-16 to jest sukces rosyjskiej myśli technicznej

Łowca trolli
poniedziałek, 3 lutego 2020, 19:36

Jakby nie oglądać filmików z działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie, to niestety w żaden sposób nie można uznać Patriotów za sukces amerykańskiej myśli technicznej...

poszukiwacz
środa, 5 lutego 2020, 07:25

Samolot, który go skasował najpierw dał sobie radę z rosyjskim średnim i krótkim dystansem, po czym rozkwasił Pancyra z bardzo krótkiego dystansu. Wynika z tego, że ruska OPL nawet sama siebie nie potrafi chronić.

Każdy
wtorek, 1 września 2020, 10:38

Każdy system obrony da się przełamać. Każdy. Kwestia zaangażowanych środków.

Łowca trolli
środa, 5 lutego 2020, 21:38

Poza filmikiem pokazującym trafienie syryjskiego Pancyra przez izraelskiego Falcona, to nie podawano innych informacji na temat operacji lotniczej. Stąd jakieś bajdurzenia o daniu sobie z czymś radę, to wygląda na fantazjowanie o czymś, o czym nie ma się nawet przysłowiowo bladego pojęcia...

czepialski
czwartek, 6 lutego 2020, 13:01

Zaklinanie rzeczywistości jej nie zmieni.

znalazłem trolla
środa, 5 lutego 2020, 18:13

tam samolot nie wleciał jak zwykle żyjesz gierką ....

Liki
poniedziałek, 3 lutego 2020, 19:24

Coś ci się pomyliło chłopcze.

poszukiwacz
środa, 5 lutego 2020, 07:21

Raczej nie. Filmy z anihilacji możesz sobie poszukać na YouTube.

Łowca trolli
środa, 5 lutego 2020, 21:40

Zamiast jakąś wyimaginowaną anihilacją, to lepiej zajmij się inhalacją i to przynajmniej może wyjść na zdrowie...

Kuba Ptrlicka z Pradubic
wtorek, 4 lutego 2020, 13:45

Nie no, od tyłu to wygląda w ten sposób że mamy wybuch, później rakieta oddala się od Pancyra, omija lecące w esy-floresy rakiety nadlatujące z gory i leci w stronę F-16.

Hanys
poniedziałek, 3 lutego 2020, 15:48

Jeden filmik i od razu anihilacja pancyrów, których w Syrii są dziesiątki :) Anihilacja to była amerykańskich rakietek z których tylko kilka się przedarło :)

Davien
środa, 5 lutego 2020, 19:31

Dokładnie to mieli na poczatku tej wojny 40 a ile im teraz zostało... Aha jak na razie jedyną rzecza co anihilowały Pancyry to były biedne ptaki:)

Wppr
wtorek, 4 lutego 2020, 22:59

Chyba na cegłach stoją.

Hibneryt
środa, 5 lutego 2020, 21:50

Lepiej postawić nowoczesny zestaw na cegłach, niż umieszczać archaiczne działka przeciwlotnicze na skrzyni ładunkowej zabytkowego samochodu ciężarowego Star 266.

Marek L.
wtorek, 4 lutego 2020, 17:08

Jeśli masz na myśli tutaj zniszczenie zestawów Pancyr-S1 w Syrii, to w ciągu ostatnich kilku lat lotnictwo izraelskie zniszczyło co najmniej trzy takie zestawy, a najprawdopodobniej to ich cztery. Mogliby oni ich oczywiście zniszczyć znacznie więcej, ale IAF/IDF ma politykę tego typu, iż z reguły NIE atakuje, ani NIE rusza pozycji Armii Syryjskiej w Syrii, ani też ich obrony plot., a atakuje na terenie Syrii JEDYNIE pozycje Irańskiej Gwardii Rewolucyjnej Ajatollahów & Mullahów, oraz totalnie podległych im wasali, czyli terrorystów libańskiego Hizbollahu, oraz terrorystów irackiego Hizbollahu. Jednakże, gdy obrona przeciwlotnicza Armii Syryjskiej podejmuje się ich obrony, i atakuje izraelskie samoloty, lub izraelskie pociski sterujące, to WTEDY, i JEDYNIE wtedy, jest ona atakowana, i niszczona. I właśnie dlatego te 3 lub 4 Pancyry zostały zniszczone. A zostały one zniszczone przez izraelskie Elbit’u / IMI miniaturowe pociski sterowane Delilah (zasięg max. 250 km., głowica 36 kg.), odpalane z samolotów IAF’u F-16I, lub, w wersji ziemia-ziemia, z lekko opancerzonych ciężarówek IDF’u 6x6. Natomiast, ŻADNA z tych, jak ty to tutaj ładnie nazywasz „rakietek”, to nie została NIGDY ani trafiona, ani już tym bardziej „anihilowana”, mój ty RasPutinowski Trollu, przez żaden zestaw Pancyr-S1, albowiem zestawy te nie posiadają zdolności, aby w taki miniaturowy pocisk sterujący IMI Delilah w ogóle trafić.......

Arek
czwartek, 6 lutego 2020, 00:02

@Marek trolL. Twoje entuzjastyczne podejście do IDF i epitety jakimi opisujesz całą resztę wskazują, że te rewelacje są bardzo dalekie od prawdy. Delilah ma prawie 3 m długości i nie jest miniaturowy. Pękaty i powolny cel, który nie wykonuje żadnych manewrów przeciwrakietowych nie jest trudny do trafienia nawet dla starszych zestawów. IDF zniszczyło co najwyżej dwa Pancyry w tym jednego nieaktywnego i jednego który przed trafieniem zniszczył kilka innych nadlatujących Dliliahów. Jednak prawdopodobnie jest to fake i niezła animacja, ponieważ nazajutrz, gdy próbowano zweryfikować izraelskie rewelacje nie znaleziono nawet śladów na ziemi po zniszczonym obiekcie. Tyle w temacie propagandy jaką tu siejesz.

Marek L.
czwartek, 6 lutego 2020, 15:15

@Arek Troll. Moje podejście do IDF’u jest normalne —- jest to innowacyjna organizacja wojskowa, która się sprawdza w boju. A Delilah, „pękaty”, czy też nie „pękaty”, to jest bardzo małym celem, jeśli go porównasz innych pocisków sterujących, jak np. do Tomahawków, i dlatego jest on też bardzo trudnym celem do trafienia. A w przeciwieństwie do ciebie, który to tutaj non-stop czynisz, to ja tutaj nie rozprzestrzeniam rosyjskiej propagandy, rodem czysto i prosto ze Sputnika, oraz z RT.......

Paragraph23
środa, 5 lutego 2020, 20:08

@Marek L. Skąd u Ciebie informacje, że Delilah" NIGDY (nie została) ani trafiona, ani już tym bardziej "anihilowana"" przez Syryjskie środki OPL ?

Marek L.
czwartek, 6 lutego 2020, 12:46

Bo by ją Syryjczycy już TYSIĄCE razy pokazywali (ich reżymowa agencja rzeźnika Assada, SANA), a nie pokazali jej, ani nawet jej ewentualnych szczątków —- NIGDY !!!!

Kuba Ptrlicka z Pradubic
wtorek, 4 lutego 2020, 13:47

Minimum dwa - na jednym załoga nawet nie jest świadoma zagłady, na drugim rozpaczliwie strzela rakietkami które kreślą esy-floresy daleko od po pocisku z F16

OPL
wtorek, 1 września 2020, 10:42

Owe "rakietki" mogły być wystrzelone do innych atakujących ich rakiet. Nie wiemy, iloma rakietami zaatakowano Pancyra. Każdy system obrony można przełamać odpowiednio zmasowanym atakiem.

Marek L.
wtorek, 4 lutego 2020, 13:30

Amerykańskich ???? Jakich znowu amerykańskich ??? Co ty tutaj chłopcze bredzisz ???

Hanys
poniedziałek, 3 lutego 2020, 15:46

To ile

zażenowany
poniedziałek, 3 lutego 2020, 08:49

Słyszeliście przecież!!! Wracał po telefon!!!

Fak sejk
środa, 5 lutego 2020, 23:29

Fota Assada zostało w szoferce, oddał życie, by je uratować.

dropik
poniedziałek, 3 lutego 2020, 10:30

zapewne zobaczył rakietę i pomyslał , że odjedzie pancyrem i inne miejsce to rakieta nie trafi. Tak brzmi prawodpodobniej ? hahaha

Davien
środa, 5 lutego 2020, 19:32

Niestety nie, na filmiku widac ze biegł nie do kabiny ale do kontenera:))

dim
poniedziałek, 3 lutego 2020, 06:07

Przeglądam uważnie tyle artykułów - jakoś nie widzę, by w polskim MON temat rojów dronów traktowano poważnie. Może gdyby polecenie przyszło z USA... Zakupiono by jakieś defiladowe ilości. Staliśmy się odpowiednikiem wojskowej trupy propagandowej. Co nam z góry każą, my to z hałasem odgrywamy. Zero własnego wkładu intelektualnego w obronność. A oni jasne, że podsuną nam zawsze to, co posłuży ich obronności, a nie naszej. Jesteśmy na straty. Podgrodzie.

bender
środa, 5 lutego 2020, 21:04

Drony były już używane jako cele powietrzne podczas ćwiczeń z użycia AM-35 Tryton na ORP Kaszub. Prawie rok temu. Ergo ORP Kaszub i Kormorany wyposażone w AM-35 Tryton z dronami powinny sobie spokojnie poradzić. A jak dostaną amunicję programowalną, to i z rojami dronów.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 3 lutego 2020, 17:52

Bo to nie jest poważne.

Zesv
poniedziałek, 3 lutego 2020, 00:36

Tak go poprawią, że będzie strzelał do much i komarów zamiast do szpaków i bocianów.

Wawiak
środa, 5 lutego 2020, 10:30

Będziesz mógł wybrać gatunek ptaka, na który ma polować - wszak morale każdej armii od tego, co w kuchni zależy...

jacek
niedziela, 2 lutego 2020, 18:47

sowiecki szajs, do niczego się nie nadający, może jedynie do zbierania ziemniaków...

jj
niedziela, 2 lutego 2020, 15:13

Największe osiągnięcia mają sowiety w zestrzeliwaniu bezbronnych samolotów pasażerskich.

red
niedziela, 2 lutego 2020, 20:51

Zaraz za USA które mają największe osiągnięcia w zestrzeliwaniu bezbronnych samolotów pasażerskich i przyznających za to Ordery ......

Davien
poniedziałek, 3 lutego 2020, 11:16

Red, to ile tych samolotów pasażerskich USA zestrzeliło z premedytacja i celowo, bo Rosja min 4-5.

Szyderca
poniedziałek, 3 lutego 2020, 18:07

Ale tylko USA tym, którzy zestrzelili prawidłowo lecący samolot pasażerski, dało medale "za odwagę w obliczu wroga"! :-))))))))))))))))))))))

Davien
środa, 5 lutego 2020, 19:33

To może sobie biedaku sprawdz za co te odznaczenia dostała załoga krazownika bo z iran Air nie miąło to nic wspólnego. Ale poszukaj kogoś kto ci to na rosyjski przetłumaczy bo translator masz kiepski:)

poniedziałek, 10 lutego 2020, 14:55

Ciekawe postepowanie, nie wszadzimy morderców do więzienia tylko ich odznaczymy za coś innego. Powinni całą załogę zgłosić do pokojowej nagrody Nobla.

i tyle
poniedziałek, 3 lutego 2020, 12:05

12 na 100% Mówi się jeszcze o 23 w ramach "innych" operacji"

Davien
poniedziałek, 3 lutego 2020, 16:13

To może to udowodnij zamiast zmyślać

Ehe
poniedziałek, 3 lutego 2020, 12:00

Rosja ani jednego nie zestrzeliła z premedytacja celowo tak samo jak USA iran czy inne kraje. Tego nigdy sie nie robi celowo jest to zawsze jakims bledem.

ka9q
wtorek, 4 lutego 2020, 07:55

Koreański Boing nad Sachalinem, ostatnio MH370 nad Ukrainą... to dwa przykłady... licytujesz się dalej ?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 3 lutego 2020, 17:54

Nie prawda ZSRR czyli Rosja całkowicie świadomie i celowo zestrzeliła Koreańczyka

Davien
poniedziałek, 3 lutego 2020, 16:15

Zestrzelili z premedytacją icelowo 5: estoński szwedzki dwa koreańskie i malezyjsk

środa, 5 lutego 2020, 11:58

No teraz już dwa koreańskie wymieniasz, pare dni temu o tym pierwszym nawet nie wiedziałeś. To zapewne nie wiesz że wszyscy wiedzieli że tamten wykonywał zadania zlecone przez CIA i po ladowaniu na zarazniętym jeziorze do czego został zmuszony przez Su-15 piloci, (zgineły 2 osoby)dokładnie opowiedzieli dlaczego naruszyli przestrzeń powietrzną ZSRR. Wymień jeszcze Turecki samolot zestrzelony przez Su-15. Oj synku, synku. Powiedz lepiej jak zostali ukarani dzielni amerykańscy lotnicy za"strącenie" wrogiej kolejki górskiej we Włoszech. Czyżby zostali odzanaczeni za tak "bohaterski" czyn? Otóż owszem. Zapytaj rodziny choćby Polaków jacy wtedu zgineli czy amerykanie przeprosili? Może jakieś odszkodowanie zapłacili?

bender
środa, 5 lutego 2020, 21:00

Na pokładzie nie było Polaków. A przynajmniej obywateli ówczesnej PRL.

czwartek, 6 lutego 2020, 13:17

Owszem byli polacy w wagoniku "strąconym" przez "dzielnych" amerykańskich lotników.

bender
czwartek, 6 lutego 2020, 17:12

Nie, nie było.

piątek, 7 lutego 2020, 12:03

Była matka z synem, Polacy.

Davien
środa, 5 lutego 2020, 19:36

Panie Ichtamniet, to zaczynamy: Żaden z koreanskich samolotów nie wykonywał zadań dla CIA co zostało błyskawicznie obalone . Tylk jak widac do ciebie to dalej nie dotarło. Natomiast tragedia we Włoszech to był wypadek a nie celowe zestzreliwanie rozpoznanych jako maszyny pasażerskie samolotów co robiła celowo i z premedytacja Rosja/ZSRS. Ale jak widać i tak tego nie zrozumiesz.

czwartek, 6 lutego 2020, 13:16

Ty naprawdę nie rozumiesz ironii i tym podobnych. We Włoszech to nachlani bohaterscy lotnicy amerykańscy chcieli sie poisac przed kolegami i urzadzili im ekstremalny przelot w czasie którego, zawadzili o line i "strącili" pełny wagonik. Po czym zostali odznaczeni za ten bohaterski"czyn . Zgnineło sporo ludzi w tym Polacy. Powiedz czym to sie różni od specjalnego zestrzelenia lecacego zgodnie z planem lotu, swym korytarzem, prowadzącym cały czas korspondencje radiową z naziemną kontrolą lotów państwie trzecim, samolotu pasażerskiego? I odzanaczeniem potem terrorystóww mundurach? Co kolejka wleciała w trase lotu amerykańskiej maszyny? Chłopcze co do koreańskich pilotów i roli CIA w sprawie to szkoda dyskusjii. W tym pierwszym samolocie przeżyli i powiedzieli co i jak. Może sposób ich "rekrutacji" przyblizy ci przypomnienie że w Korei tej z południa, tak tej z południa to w latach 70-tych(78 rok ten pierwszy koreańczyk pomylił trasę) to panował ustrój taki że prawa obywatelskie to mieli prawie takie same jak u nas w okresiue stalinizmu, prawie. A kraj był całkowicie zależny od USA. Młody jesteś, oporny na wiedzę, to możesz nie wiedzieć. Tak chłopcze, jakim krajem jest KRLD to wie każdy, ale jak było i jak częściowo jest w Korei Południowej to nikt nie chce wiedzieć.

Davien
sobota, 8 lutego 2020, 03:36

Panei ichtamniet, to ze dwóch idiotów w kabinie Prowlera sie bawiło w niskie przeloty to zupełnie inna sytuacja niz celowe zestzrelenie dla zabawy by się rozerwac estońskiego pasazera, czy swiadome zestzrelenie szwedzkiego DC-3 i atakowanie samolotów poszukujacych rozbitków na wodach miedzynarodowych. Nie mówiąc o KAL-007 gdzie rosyjski pilot leciał obok, raportował ze to maszyna pasazerska i B-747 a dostał rozkaz zestzrelenia wiec naprawde załosne manipulacje rodem z Moskwy sobie daruj. A co do Iran Air to samolot zostyał rozpoznany jako F-14, nie odpowiadał na wywołania z krazownika, który był wtedy zaangazowany w starcie z kilkoma jednostkami Strazników Rewolucji. Ale jak widac dalej nie jestes w stanie nic zrozumiec po tej całej indokrynacji w Rosji wieć zegnam:) Aha, nikt nie został odznaczony po wypadku w Cavalese ale ukarani zostali pilot i nawigator bo oni byli tymi idiotami co sie chcieli popisac.

niedziela, 9 lutego 2020, 01:16

Po wypadku w Cavalese to najpierw zostali uniewinnieni i odzanczeni ale Włosi nie odpuścili i pod groźba wywalenia z baz dopiero ukarano idiotów. Więc nie pierdziel głupot. Amerykanie zamietli sprawę jak zwykle pod dywanik. Nigdy nie przeprosili i nie zapłacili odszkodowań. Raszty bzdur to szkoda komentować.

Davien
niedziela, 9 lutego 2020, 19:11

Doprawdy?? No popatrz tyle że jakoś zostali od razu aresztowani pilot i nawigator, dwóch pozostałych członków załogi uniewinniono bo nie mieli nic wspólnego z wypadkiem( nie maja mozliwości kierowania maszyna) więc zwyczajnie kłamiesz jak zawsze ichtamnietku. I tyle, o żadnym odznaczaniu nei było mowy, ale jak widac. Aha może udowodnij sowje brednie:)

poniedziałek, 10 lutego 2020, 11:53

"Ostatecznie zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci usłyszeli tylko pilot oraz nawigator. Pozostałych dwóch zwolniono. Przed sądem żołnierze bronili się, że na ich mapach nie naniesiono trasy przebiegu kolejki linowej oraz przyrządy samolotu wskazywały nieprawdziwe dane. Pilot twierdził, że właśnie z tego powodu nie wiedział, iż zamiast na wysokości 2 tys. stóp leciał na 360 stopach, a więc 110 m. W marcu 1999 r. sąd wojskowy oczyścił z zarzutów kpt. Richarda J. Ashby'ego oraz kpt. Josepha Schweitzera. Włosi oraz rodziny zmarłych były rozgoryczone..."

poniedziałek, 10 lutego 2020, 11:50

Widzisz Davienku w pierwszym procesie ,wyrok w marcu 1999, zostali wszyscy 4 uniewinnieni. Dopiero drugim procesie tylko pilot i nawigator zostali wydaleni ze słuzby za nusczenie dowodów, zniszczyli nagrania z lotu. Za samą katastrofę nie został ukarany nikt. Takie są fakty. "W czasie procesu przed sądem wojskowym w Stanach Zjednoczonych nikt z czteroosobowej załogi samolotu nie został uznany za winnego spowodowania katastrofy. Dwóch żołnierzy uniewinniono, bo nie byli u sterów. Kapitan został skazany na 6 miesięcy pozbawienia wolności za zniszczenie nagrania wideo z lotu i wydalony ze służby w marynarce wojennej USA. Kończył wówczas misję we Włoszech i w trakcie tego lotu kręcił pożegnalne wideo - pamiątkę z Alp. Drugi pilot przyznał się do spalenia taśmy wideo i również został wydalony ze służby, unikając przy tym więzienia." Aha po jakims czasie obydwaj zostali przywróceni do służby.

robo
poniedziałek, 3 lutego 2020, 08:42

"i przyznających za to ordery" no i popatrz czego to nie można wyczytać na sputniku .. a różnica pomiędzy jednym omyłkowo zestrzelonym (USA) a OŚMIOMA zestrzelonymi Z PREMEDYTACJĄ (ZSSR/Rosja) jest znaczna... szkoda że twoim pracodawcom tak dobrze nie idzie zestrzeliwanie uzbrojonego przeciwnika i wciąż mają niechlubny rekord w stosunku samolotów utraconych do zestrzelonych :))))

Optymista
niedziela, 2 lutego 2020, 13:39

Dla naszego wojska dobrze by było żeby w końcu ruszyli się z programem SONA na podwoziu K9 i z piorunem 2,i mogli by także wykonac wersje mniej opancerzona np. na Jelcz.

Kapustin
niedziela, 2 lutego 2020, 13:26

Rostiech właśnie zostal od dłużony przez Putina i stąd te plany modernizacji produktu. Co im wyjdzie i kiedy?

Palmel
niedziela, 2 lutego 2020, 13:26

Dlaczego my nie mamy czegoś podobnego a produkujemy wszystkie elementy do takiego zestawu

bender
niedziela, 2 lutego 2020, 12:58

Chcą zwiększyć jednostkę ognia i wprowadzić jeszcze tańsze rakiety. To rozsądne. Ale nic nie wspomniano o poprawie naprowadzania i kompletnie olewają działko. Czyli zamiast poprawić radar i optoelektronikę, to stawiają na szybsze rakiety, żeby móc ich więcej wystrzelić. Tak jakby próbowali obejść barierę technologiczną w elektronice rozwijając w zamian technologie rakietowe.

OPL
wtorek, 1 września 2020, 10:50

Słuszny kierunek, wynikający z doświadczeń w Syrii - jednostka ognia musi się zwiększyć a czas dolotu rakiety do celu - zmniejszyć. IMO w ten sposób Izrael zniszczył jeden zestaw Pancyr - przełamał obronę atakując większą ilością środków rażenia, niż Pancyr był w stanie "obsłużyć".

hej
poniedziałek, 3 lutego 2020, 05:04

Ta wersja ma jak najbardziej nowy radar, tylko pan Dura nie raczył wspomnieć. Nawet wikipedia to potwierdza: New upgraded variant of the Pantsir-S1 first unveiled in February 2019 as some of the planned models. It has an upgraded L-band search radar with ability to track up to 40 targets at once and new multifunctional EHF fire-control radar that can engage four targets simultaneously, both fitted with phased antenna arrays. The system also uses new 57E6M-E surface-to-air missile with increased ceiling from 15 to 18 km (9.3 to 11.2 mi), engagement range from 20 to 30 km (12 to 19 mi) and speed 1,300 to 1,700 m/s (4,700 to 6,100 km/h; 2,900 to 3,800 mph) as well as with heavier 25 kg fragmentation warhead, compared to the 20 kg warhead of the standard 57E6-E missile.[24]

Paragraph22
poniedziałek, 3 lutego 2020, 11:45

@hej A co najśmieszniejsze, to fotografie prezentują oba warianty pancyra. Rozróżnić je można po pojedyńczej lub podwójnej antenie radaru, czyli dwie "plecami" do siebie.

Davien
poniedziałek, 3 lutego 2020, 11:21

Tylko panei hej wzrósł zasieg radaru a nie jego rozdzielczośc i dalej wykrywa RCS 2m2 na 20km, nawet jak wiac nie zmieniła sie liczba kanałów naprowadzania dla radaru.

red
czwartek, 6 lutego 2020, 12:36

To w końcu potrafi te ptaki zestrzeliwać albo nie ?! To jak rozpoznaje ptaki przy takim zasięgu i rozdzielczości !!!??? Żaden ptak nie ma RCS 2m2 na 20 km i nie lata z prędkością powyżej 200 km\h ...

Davien
sobota, 8 lutego 2020, 03:37

A jaka różnica jak szybko lata:) Natomiast jak widać w ptaki trafiali przypadkiem co ładnei widac jak pociski z Pancyra latają wszędzie tylko nie w cel:)

yaro
wtorek, 4 lutego 2020, 20:36

Davien ale Ty przecież nie wiesz z jakiej odległości co wykrywa radar Pancyra, wiemy natomiast tylko jedno żadnego drona Pancyry nie przepuściły nad Hmemim i teraz możemy się zastanowić, czyby to były monstrualne drony, że Pancyry je wykryły, czy całe Twoje gadanie to stek bzdur bo to były małe drony i wszystkie zostały zestrzelone a to znaczy, że ten radar ma całkiem inne parametry niż to co piszesz ...

Davien
środa, 5 lutego 2020, 19:39

Yaro, po pierwsze doskonale wiem jakie saparametry radaru Pancyra, do tego jego żałosna skuteczność potwierdzili ostatnio hindusi wykopując Pancyra z przetargu i wybierając K30 BIHO czyli taka koreańska Biała. A Pancyry tak sie "spisały" w Hmiejmin że Rosjanie alarmowo sciągali TOR-y by cos im z bazy zostało:) Ale yaro jak zwykle musiał sie zbłaznic na rozkaz:))

AntyDavien
czwartek, 6 lutego 2020, 13:45

Nie znasz parametrów radaru Pancyra ....

Davien
sobota, 8 lutego 2020, 03:38

Wow to nikt ci nie podał oficjalnych danych, które na kazdych targach mozna było znależć??

bender
czwartek, 6 lutego 2020, 17:11

To takie prymitywne sowieckie... przy braku argumentów schować się za ogromną tajemnicą. A tymczasem coś tam o radarach Pancyra wiemy. Choćby to, że cudem świata to nie są.

antyBender
czwartek, 6 lutego 2020, 21:31

Bo nie zna tych parametrów i nie ma tu żadnej tajemnicy. Przeczytał coś na viki i myśli, że tak jest.

Davien
sobota, 8 lutego 2020, 03:39

Wow anty na nowym koncie:)) a dla twojej wiedzy to na dowolnych targach uzbrojenia gdize pokazywano pancyra te dane były dostepnę:)

realista
niedziela, 2 lutego 2020, 11:40

ten zlom wiecznie usprawniany modernizowany ale jakosc i zdolnosci bojowe wciaz te same czyli zerowe

buhaha
niedziela, 2 lutego 2020, 10:09

"Zestawy te zostały bowiem przystosowane również do zwalczania rakiet niekierowanych „ziemia-ziemia”, bomb szybujących, rakiet manewrujących, taktycznych pocisków balistycznych oraz rakiet ponaddźwiękowych. " Zapomniał dodać o statkach kosmicznych i gwiazdach śmierci.

Orm Bywaly
niedziela, 2 lutego 2020, 03:47

Czyli co --izraelici stracili 8 samolotów ,,,czy atakowali dronami, i stracili 8 dronów, czy oczekiwanie na uzupełnienie rakiet drwa dwa tygodnie,,,a po wystrzeleniu rakiet system altyleryjski się nie wlaczyl bo ostatnie 1,5 kilometra cel się przemieszczal w podprzestrzenie czy jak

Bywali mądzrzejsi
niedziela, 2 lutego 2020, 10:44

ten zestaw był wystrzelany również z amunicji ...

Ot chwilą ulotna
poniedziałek, 3 lutego 2020, 07:19

Zużył cała jednostkę amunicji? A co w takim razie zestrzelił? Bo chyba do czegoś strzelal

OPL
wtorek, 1 września 2020, 10:51

Zniszczenie takiego pojedynczego zestawu przy dobrze skoordynowanym ataku jest łatwe - atak rojem dronów i zaraz potem kilkoma/kilkunastoma rakietami. Żaden system nie ma szans.

Davien
poniedziałek, 3 lutego 2020, 11:22

Niewiesz?? Polowali zapewne na pieski preriowe:)

Wawiak
środa, 5 lutego 2020, 10:33

Na kolację dla generała miał być bażant, ale okazał się zbyt zwrotny (i to przed przyrządzeniem przez kucharza)

Marek
środa, 5 lutego 2020, 07:32

Wśród syryjskich pseudo myśliwych modne są polowania na żurawie i bociany białe. Do tego Pancyr jest w sam raz.

środa, 5 lutego 2020, 15:48

Nawet tutaj kłamiesz, bo te polowania sa domena libańczyków.

Rhotax
niedziela, 2 lutego 2020, 22:41

I skończyło mu się paliwo -- stracił możliwość rozjechania samolotu .

Vvv
niedziela, 2 lutego 2020, 02:56

Bzdury. Wystarczy sprawdzić yt jak pancyr stara się zestrzelić małego drona w zawisie z odległości 100m i nie może trafić. Potem film jak 4 pancyre ustawione w linii próbują zestrzelić wolno lecącego drona i niestety 4 jednostki nie potrafia go trafić. Tragedia

eheh
poniedziałek, 3 lutego 2020, 12:02

Nie ma takiego filmy na yt

bender
wtorek, 4 lutego 2020, 10:51

Znalezienie właściwego filmu zajmuje koło 30 sekund. Jest kilka, polecam oryginalny materiał RT gdzie widać jak primo nie trafiają, a secundo jak każdym strzałem oślepiają termowizor.

Arek
czwartek, 6 lutego 2020, 00:09

To jest znany materiał z ruskiej tv gdzie strzelano z działek - widać było że brak nowoczesnej inteligentnej amunicji utrudnia zniszczenie małych celów, tylko dla czego nie piszesz, że zniszczono go rakietą? Za to jest inny materiał, gdzie trafiono w mały kwadrokopter z kamerą więc jednak może.

bender
czwartek, 6 lutego 2020, 17:06

Nic nie zniszczono, na samym końcu filmu prowadzący pokazuje niby przestrzelinę w płozie dronika pokrętnie tłumacząc, że dron jednak dostał.

logistyk
niedziela, 2 lutego 2020, 18:01

To znaczy, że są potrzebne pociski programowalne w naszej przyszłej p/lot LOARA 2 . Skuteczność będzie piorunująca.

Marek
środa, 5 lutego 2020, 07:33

Już testowaliśmy własne o kalibrze 35mm.

vvv
poniedziałek, 3 lutego 2020, 11:35

maszy przyklady niemieckiego skyshiled z programowlana 35mm. pierwsze serie stracaja szybko lecace drony.

Paragraph22
poniedziałek, 3 lutego 2020, 15:54

@vvv To ten co "bronił" rafinerii w Arabii Saudyjskiej ?

Davien
środa, 5 lutego 2020, 19:40

Saudowie mieli zestawy SkyGuard a nie SkyShield i francuskie Crotale. A ich OPL dała tam niezle....

sns
środa, 5 lutego 2020, 07:35

Saudowie mają te zestawy. Z tym tylko, że one tam raczej czego innego bronią.

Marek L.
środa, 5 lutego 2020, 23:54

Saudyjczycy posiadają znaczne starsze szwajcarskie zestawy Skyguard, model GDF-005 35 mm Oerlikon (czyli, nie te najnowocześniejsze SkyShield!!), i bronią one tam NIE żadnych rafinerii, tylko obiektów czysto wojskowych.

Marek L.
wtorek, 4 lutego 2020, 16:39

W Arabii Saudyjskiej nigdy nie było, i nadal nie ma ŻADNYCH niemieckich SkyShield’ów !!!!

Paragraph22
środa, 5 lutego 2020, 14:44

@Marek L. Sugerujesz, że David kłamał ?!?! Przecież nad def24 w wątku " Rheinmetall dostarczy system obrony przeciwlotniczej dla nieujawnionego klienta" kwieciście na ten temat dyskutuje/ją

Marek L.
czwartek, 6 lutego 2020, 12:52

Skyguard (szwajcarskiego Oerlikona) oni (Saudyjczycy) mają, a nie SkyShield —— a to NIE jest to samo.

jęczenie onuc to norma
wtorek, 4 lutego 2020, 15:32

Nie, to ten co bronił w Afganistanie bazy :P

kj1981
niedziela, 2 lutego 2020, 11:50

Ale z drugiej strony pokazuje, jak bardzo nietrafionym pomysłem jest brak użycia amunicji programowalnej przeciwko dronom (vide nasza Pilica, przecież ten zestaw ma takie same ograniczenia).

vvv
poniedziałek, 3 lutego 2020, 11:35

pilica nie dosc ze nie ma amunicji programowalnej to jeszcze ma taki rozrzut ze strzelajac seria na wprost trafisz kolege siedzacego z boku :D

Wawiak
środa, 5 lutego 2020, 10:35

do 23 mm na razie chyba nikt nie robi programowalnej.

nauczyciele powinni zarabiać więcej
sobota, 1 lutego 2020, 22:54

Tekst rzeczowy i stanowiący mocny cios w blazenków pastuszkowa bredzących o "ptakach" (chyba, że własnych). Ale najzabawniejsze jest to, że część tych "orłów" dalej bełkocze "swoje". To naprawdę straszne jak upadł system podstawowej edukacji oraz zdolność do przyswajania elementarnej wiedzy w tym kraju.

Logistyk
sobota, 1 lutego 2020, 19:44

Cokolwiek by nie mówić i pisać Rosjanie produkują swój sprzęt przeciwlotniczy, modernizują go, unowocześniają, konserwują bez zgody obcych państw. Kasa zostaje w Rosji. My posiadamy sprzęt stary (z wyjątkiem GROMów), i nie produkowany w naszych zakładach. Nowy będzie znów nie naszej produkcji i w dodatku zasili budżety obcych państw. Nie widać różnicy? Wszelkie złośliwe uwagi różnych ekspertów wypowiadających się na temat rosyjskich zestawów p/lot są nie na miejscu.

mick8791
niedziela, 2 lutego 2020, 10:40

Panie logistyk wiesz pan co to efekt skali? To co może opłacać się konstruować w Rosji niekoniecznie musi dotyczyć Polski, bo koszt BiR + zakup małej ilości uzbrojenia może być zwyczajnie zbyt wysoki. A co do rosyjskich zestawów plot... skoro na każdym kroku udowadniają, że są nieskuteczne to niby za co je chwalić?

logistyk
poniedziałek, 3 lutego 2020, 18:35

Na bezpieczeństwo państwa i jego mieszkańców nie ma ceny.

środa, 5 lutego 2020, 23:36

Zawsze jest cena na wszystko.

Piotr
niedziela, 2 lutego 2020, 10:34

I takie rzeczy robią, a nadal to złom i marna skuteczność. Jak ruskiej pralki czy samochodu.

raKO
sobota, 1 lutego 2020, 19:15

Im bardziej Rosjanie coś swojego zachwalają, tym gorszy jest to szmelc. T-14, su-57, pancyr, s-300, s-400 itd. P.S. Tomahawki pozdrawiają rosyjskich przeciwlotników w Syrii.

Arek
czwartek, 6 lutego 2020, 00:11

No tak, powiedz to Serbom - starymi S-125 na lampach rozwalili te amerykańskie cuda. Szczątki - odwiedź muzeum w Belgradzie hahaha!

Hanys
niedziela, 2 lutego 2020, 13:03

Tomahawk to bardzo łatwy do zestrzelenia cel, co właśnie pokazała Syria :)

obserwator
wtorek, 4 lutego 2020, 14:52

Nie widziałem ani jednego zdjęcia zestrzelonego w Syrii Tomahawka, a nie wierzę że nie pochaliliby się.

Davien
poniedziałek, 3 lutego 2020, 11:23

No co ładnei pokazuje wynik starcia: Tomahawk vs syryjsko-rosyjska OPL-140 do zera dla Tomahawków:)

Hanys
poniedziałek, 3 lutego 2020, 15:53

Conajmniej 70% amerykańskich rakietek została w Syrii zestrzelona, nie wszystkie przez pancyry, ale tomahawk to powolny cel poddźwiękowy, żaden problem dla pancyra czy TOR-a, a nawet zmodernizowanych S-125 :) I odpaliliście 140 rakiet które zdołały zniszczyć trzy pustostany - śmiechu warte :)

Davien
środa, 5 lutego 2020, 19:42

Hanys, a niby jak ja doleciały wszystkie docelu:)) Ale i tak najlepsze było to zestzrelenie przez 40 rakiet plot( tyle wystrzeliła Syria) ponad 70pocisków Koalicji, no tak sie Konaszenkow od wpadki z Su-27 na konferencji nie osmieszył:)

Polak
środa, 5 lutego 2020, 14:42

jak miło poczytać że tak was boli... Wagnerowcy też fikali :P

Ciekawy
środa, 5 lutego 2020, 07:43

Swego czasu nawet Sputnik trąbił o tym na calutki świat.

Ot chwilą ulotna
wtorek, 4 lutego 2020, 18:28

Ale jakieś dowody masz? Prawda?

obserwator
wtorek, 4 lutego 2020, 14:53

Gdzie dowody na twoje twierdzenia? Raz widać było trafione bunkry lotniskowe i zniszczone samoloty, potem już nic nie pokazywali.

poniedziałek, 3 lutego 2020, 14:10

Świetnie za to wyglądaja działania amerykańskiej opl w obronie swych baz, chocby w Iraku. Oraz działania amerykańskiego sprzętu choćby w AS . Rury kanalizacyjne napędzane karbidem kontra patrioty i co? Patrioty padaja. Buhahahaha. Jak leci jakis normalny pocisk to amerykanom costaje tylko ucieczka do schronów. Ale jak sie okazało schron nie schronił . Głowica termobaryczna spore kuku amerykanom zrobiła.

Marek L.
wtorek, 4 lutego 2020, 16:01

Bazy amerykańskie w Iraku nie posiadały, jak do tej pory, ŻADNEJ obrony przeciwlotniczej, z wyjątkiem może kilku działek 20 mm Phalanx-Land —— ale te to są dobre jedynie do „zwalania” bomb moździerzowych oraz małych i wolnych krótkodystansowych rakiet artyleryjskich, natomiast absolutnie NIE ciężkich i szybkich pocisków balistycznych. Więc CZEGO ty tutaj zmyślasz ??????? Dopiero TERAZ, po tym ataku Mullahów, Amerykanie rozważają wprowadzenie na teren tych swoich baz w Iraku prawdziwej obrony przeciwlotniczej oraz antybalistycznej.

Arek
czwartek, 6 lutego 2020, 00:16

@Marek trolL Nawet gdyby Patrioty tam były to można napisać: ŻADNEJ obrony przeciwlotniczej. Minimalna skuteczność przeciwrakietowa.

Marek L.
czwartek, 6 lutego 2020, 20:40

@Arek - Troll (Putinowski!!). A ty, Ariuszu, to Już Czyżbyś był przez tych twoich mocodawców z FSB/GRU poinformowany o tej wyjątkowej „nieskuteczności” systemów Raytheon Patriot PAC-3 ???? Byłoby to nawet i komiczne, gdyby NIE byłoby to tak totalnie & absolutnie ŻAŁOSNE ....... ;-)))

Davien
środa, 5 lutego 2020, 19:44

Marek, jedyne Centurion C-RAM w Iraku sa tylko w Zielonej Strefie W Bagdadzie gdzie spisuja sie doskonale w tym do czegosa przeznaczone. A co zabawniejsze Iran w Iraku atakował nie amerykanskei ale IRACKIE bazy:)

środa, 5 lutego 2020, 14:55

Naprawdę amerykanie to idioci? Bo ty z Davienkiem tak twierdzicie. Ruscy wchodząc do Syrii jako jedno z pierwszych zadań to mieli budowe opl bazy mimo że przeciwnik teoretycznie żadnego lotnictwa ani skomplikowanych pocisków nie miał. Izrael lata buduje różne systemy obrony, i latami jest atakowany pociskami balistycznymi z ternów gdzie jakakolwiek broń,teoretycznie, nie ma prawa dotrzeć(choć to tylko rury kanalizacyjne napedzane karbidem). Arabia Saudyjska atakowana co chwile pociskami balistycznymi przez pasterzy. Wy z Davienkiem oraz amerykanie zaskoczeni jak polscy drogowcy zimą w styczniu(albo jej brakiem) Sami goście sie podkładacie.

Davien
sobota, 8 lutego 2020, 03:43

No popatrz ichtamnietku jak się zaorałeś:) USA zamkneło te bazy w 2009 i 2011r i od tamtej pory to sa bazy irackie a jakoś Irak nie ma chyba Patriotów ale jak co rosyjkie systemy?? Wieć mamy znowu kompromitacje rosyjskiej OPL:)

Davien
poniedziałek, 3 lutego 2020, 16:17

Jakby tam jeszcze była amerykańska OPL:)

wtorek, 4 lutego 2020, 22:14

Twierdzisz synku że amerykanie nie bronią swoich baz? Twierdzisz ze nie maja czym.

wtorek, 4 lutego 2020, 12:02

To twierdzisz synku że amerykanie zupelnie nie chronią swych baz?

Davien
środa, 5 lutego 2020, 19:46

Po pierwsze nie kopiuj gotowca kilka razy a po drugie zarówno al Asad jak i erbil to bazy Irackie a nei USA:) I jedyne co tym Iran osiagnał to to że al Mahdi przestał mówić o wycofaniu wojsk USA z Iraku:)

Marek L.
środa, 5 lutego 2020, 14:31

Tak właśnie, Ojczulku-Batjuszko, twierdzę .... ;-))) To znaczy, chronią je, ale niedostatecznie, w tej obecnej, zaistniałej sytuacji. Amerykanie, jak do tej pory, to te swoje bazy akurat na terenie Iraku to chronili JEDYNIE za pomocą zestawów 20 mm Phalanx-Land, które sprawdzają się w obronie przed atakami moździerzowymi, oraz atakami małych lekkich krótkodystansowych wolnych rakiet artyleryjskich ----- bo żadnych INNYCH zagrożeń to tam, jak do tej pory, nie było ..... Natomiast te Phalanx'y to nie mają żadnych, najmniejszych nawet szans, jeśli chodzi o obronę przed dużymi, ciężkimi, szybkimi pociskami balistycznymi. Teraz, po tym "incydencie", to Amerykanie sprowadzą tam napewno znacznie "cięższą" i skuteczniejszą obronę plot. & antybalistyczną.

Davien
sobota, 8 lutego 2020, 03:44

Zestawy Centurion C-RAM maja tylko w Zielonej Strefie W Bagadzie.

Marek L.
środa, 5 lutego 2020, 13:42

....... to USA ma jedynie Phalanx’y -Land, które NIE MAJĄ żadnych szans w razie ataków ciężkimi, szybkimi pociskami balistycznymi.

środa, 5 lutego 2020, 13:39

Dokładnie tak, ojczulku-batjuszo .... ;-))) W Iraku, gdzie DO TEJ PORY zagrożenie amerykańskich baz wojskowych to było JEDYNIE atakami moździerzy oraz krótkodystansowymi małymi lekkimi wolnymi rakietami artyleryjskimi —- to USA ma nedy

czwartek, 6 lutego 2020, 15:56

Jakos przed moździerzami także sie nie uchronili.

Marek L.
sobota, 8 lutego 2020, 02:54

Batjuszko -- Ojczulku ---- gdyby system Phalanx-Land był tam ustawiony, w tej IRACKIEJ bazie wojskowej, gdzie Amerykanie to JEDYNIE gośćmi są, no to WTEDY przed tymi ewentualnymi moździerzami to by się (jacyś tam??) "ONI", na 100% uchronili, bo te systemy, jeśli chodzi o bomby moździerzowe kalibrów: 60 mm, 81 mm, 120 mm, to działa absolutnie świetnie. A, jeżeli się (Ci "ONI") NIE uchronili, to oznacza to tylko jedynie to, iż tego systemu Phalanx-Land, w tej IRACKIEJ bazie, to tam po prostu NIE BYŁO !!!!.......

Marek L.
niedziela, 2 lutego 2020, 23:35

Tak --- bo konkretnie to ILE ich w Syrii zestrzelili ???? Według reżymowej agencji SANA, to z 50 wystrzelonych to oni zestrzelili (jak zresztą i zawsze!! ;-)) ich całe 100 ---- stosując te ich arabskie baśnie z cyklu "Tysiąca i Jednej Nocy" .... A tak naprawdę ???? to ZERO !!! Inaczej, to by przecież zalali cały światowy Internet zdjęciami zestrzelonych Tomahawk'ów. A tymczasem, tam co ??? ZERO !!!!.......

Davien
środa, 5 lutego 2020, 19:48

Marek, najlepsze było przy ataku na zakłady chemiczne, kiedy Syryjczycy twardo twierdzili ze odpalili 40 rakiet( co prawda walili w MALD-y) a Rosjanie z Konaszenkowem na czele równie twardo twerdzili ze zestrzelono 70% rakiet z ponad 100 które leciały:))

j1
piątek, 7 lutego 2020, 03:24

Jeszcze lepsze było to, że - jak twierdzili organizatorzy ataku - 76 Tomahawków (wg innej wersji 57 Tomahawków i 19 AGM-158A) superprecyzyjnie trafiło w pusty kompleks trzech dwupiętrowych budynków, stojący na działce o powierzchni jakieś 5 tysięcy m kw., po czym fragmenty tego obiektu nadal stały, chociaż zdawałoby się, że ani jedna cegła nie powinna pozostać cała po takiej dawce materiału wybuchowego. Dobre też było, jak 59 Tomahawków superprecyzyjnie zniszczyło lotnisko, z którego następnego dnia - jak gdyby nigdy nic - odbywały się loty Su-22. Naprawdę porażająca skuteczność obu ataków.

Davien
sobota, 8 lutego 2020, 03:46

Po pierwsze nie byłpusty, po drugie atakowano trzu rózne kompleksy, po trzecie jedyne co ocalało z bazy Szajrat to pas startowy wiec propagandowo ten Su-22 sobie mógł wyladowac ale to tyle, żadne działanie nie było mozliwe:) Więc jak widać nawet kłamac nie umiesz.

j1
niedziela, 9 lutego 2020, 15:16

Po pierwsze, znów chcesz tupetem przykryć ignorancję. Po drugie, centrum badawcze w Barzah (jeden z trzech celów ataku w 2018 r.) składało się z trzech połączonych ze sobą dwupiętrowych budynków, zajmujących łącznie powierzchnię ok. 4 tys. metrów kw. Powiedzmy, że 5 tys. m kw. razem z ogrodem dookoła. Gdyby w ten obiekt rzeczywiście trafiło 76 rakiet, każda z prawie półtonową głowicą bojową, przypadającą średnio na niech będzie 60 metrów kw. powierzchni, to wg wszelkiej logiki powinna tam powstać jedna wielka dziura w ziemi. Nie powstała, a więc albo tych rakiet trafiło mniej niż 76, albo głowice były kartoflane, a nie bojowe. Co się tyczy lotniska, to również wykazujesz zrozumienie problemu na poziomie gimnazjalisty, który wojny zna wyłącznie z gier komputerowych. Lotnisko może istnieć bez paliwa, uzbrojenia, części zamiennych, urządzeń RUL itd., ponieważ wszystkie te elementy można dowozić ciężarówkami, cysternami, śmigłowcami, dowolnym innym środkiem transportu, w skrajnym przypadku mogą być furmanki i wielbłądy. Mogą być zniszczone budynki koszarowe i to również nie jest problem, gdyż wojsko może pracować i żyć w pojazdach, namiotach albo ziemiankach. Wielokrotnie w historii lotnictwa tak robiono na całym świecie i w ten sposób wygrywano wojny. Z lotnisk polowych, gdzie był tylko kawałek płaszczyzny do startów i lądowań, a poza tym żadnej stałej infrastruktury, wszystko dowiezione i zorganizowane prowizorycznie, a nie z rozbudowanych i wyposażonych we wszelki luksus pokojowych baz lotniczych. Za to bez pasa startowego żadne lotnisko nie istnieje, żaden samolot nie wystartuje ani nie wyląduje. Skoro zatem nie zniszczono pasa startowego, następnego dnia był normalnie używany, to cały ten atak był diabła wart z militarnego punktu widzenia. Polityczna pokazówka dla gawiedzi i nic więcej. Trudno pojąć? Rozumiem, w Wikipedii o takich sprawach nie piszą.

Marek1
sobota, 1 lutego 2020, 17:55

Ciekawe jak zareagowałby Kreml na propozycję W-wy dot. zakupu kilkudziesięciu szt. Pancyr-S1M z opcją integracji polskiej radiolokacji i optoelektroniki ... ;))

Sidematic
niedziela, 2 lutego 2020, 11:02

Grzeczną odmową. Po tym jak by się już pozbierali z podłogi po napadzie nieopanowanego śmiechu.

Ali
poniedziałek, 3 lutego 2020, 17:46

Też to nie śmieszy, bo to tak jakby wstawić silnik porsche do łady :P

RUDY
niedziela, 2 lutego 2020, 10:13

Dobrze zareaguje. Jeśli w proponowanej wersji będzie ekonomiczna wykonalność dla Rosji.

Kiks
sobota, 1 lutego 2020, 15:36

Oczywiście ile ptaków zginęło to rusek milczy. Ale jak zawsze u nich wszystko "najlepsze".

Hanys
niedziela, 2 lutego 2020, 09:13

Pancyr nie mógł zestzrelić żadnego ptaka, ponieważ Davien twierdzi że pancyr widzi tylko cele 2 x 2 m kw., a ptaki są znacznie mniejsze, także musicie uzgodnić tą amerykańską propagandę, bo sama sobie zaprzecza :) W rzeczywistości pancyr sprawdził się w boju, ale nie w 100%, to też będą go poprawiać i tyle :)

mick8791
niedziela, 2 lutego 2020, 10:51

To gdzie są jakiekolwiek materiały z tych "sukcesów"? Przecież jakby Pancyrowi udało się zestrzelić cokolwiek sensownego to ruscy mieliby mokro w gaciach ze szczęścia i nagrania z tego zdarzenia zalewałyby internet (wszak reklama dźwignią handlu, a oni muszą sprzedawać...)? Jak na razie to można sobie za to bez problemu znaleźć nagrania jak Pancyry nie są w stanie trafić w cel i ze złomowania Pancyra przez izraelskie lotnictwo... A przecież jakoby pojedynczy zestaw może zniszczyć ponad 20 celów tymczasem izraelici przelecieli im nad głową i jeszcze rozwalili ruskim zabawkę...

hej
poniedziałek, 3 lutego 2020, 05:10

Min obrony opublikowało dziesiątki zdjęć tych styropianowych zabawek które lepi al-kaida z pomocą USA i wysyła na Hmeimim. Wystarczy nie być gamoniem i wpisać odpowiednie hasło w google grafika i wyskoczy.

Davien
poniedziałek, 3 lutego 2020, 11:28

Panei hej, po pierwsze to nei USA dostarczało broń al Nusrze i innym terrorystom ale Rosja na co dowodem sa setki Kornetów-M w posiadaniu al Nusry i ISIS. po drugie: wiesz co zostaje z takiego drona po trafieniu 20-sto kg głowicą 57E6 albo seria z działka 30mm??. Aha Min obron FR opublikowało tez oficjalnie zdjecie rosyjskeigo Su-27 twierdzac ze to ukraiński Su-25 który zestrzelił MH-17:) Widzieli tez F-16 i F-15 nad Damaszkiem z bombami GBU kiedy na zakłądy hemiczne Asada spadały Tomahawki i JASSM-y.

łot
poniedziałek, 3 lutego 2020, 12:06

Wiesz co w rekach al nursy to był nawet polski sprzęt , ale to nie znaczy ze finasowalismy alnusre. TO że ktoś posiada jakiś sprzet nie znaczy ze kraj ktory go produkuje finansuja dana wojne. Ty wogole to ninekiedy zastanawiasz sie nad sensem tego co piszesz. Argumenty dla dzieci z przedszkola przedstawiasz i te wymyslane informacje ktore jak sie sprawdza okazuja sie twoimi wymyslami.

Marek L.
poniedziałek, 3 lutego 2020, 20:41

Al-Nusra Front, oraz ISIS, to obie te terrorystyczne organizacje używają wiele DZIESIĄTKÓW wyrzutni, oraz wiele SETEK pocisków p.panc. Kornet-M, produkowanych wyłącznie przez Federację Rosyjską. Rosja dostarczała (i nadal dostarcza!) te pociski JEDYNIE swoim własnym sojusznikom w tym rejonie, czyli : Armii Syryjskiej, oraz Iranowi. Syria ORAZ Iran dostarcza część z nich dalej, dla terrorystów z libańskiego Hizbollah (dla terrorystycznego irackiego Hizbollah'u to nie, bo są oni, jak narazie, jeszcze zbyt słabo przeszkoleni.). O WSZYSTKICH tych transferach Rosjanie (FSB/GRU) oczywiście są informowani, zezwalają na nie na 100%, a więc oczywiście doskonale o nich wiedzą !!!! A więc, o ile te Kornety-M są później dostarczone (przez Syrię, lub Iran, lub Hizbollah), do Al-Nusry, względnie do ISIS, to Rosjanie OCZYWIŚCIE TEŻ o tym bardzo dobrze wiedzą ..... Tak więc, nie rozprzestrzeniaj pan, towarzyszu "łot", tego, co "bracia" Amerykanie mają w zwyczaju delikatnie nazywać "B.S." (względnie, bajdurzenia rodem prosto od "maluchów" z przedszkola), na tych tutaj łamach.......

nawet Davien by to potwierdził jakby tylko mógł
wtorek, 4 lutego 2020, 16:22

"Wybiórczo" mataczysz i to jak zwykle czyni to pewne "towarzystwo" robisz to nieudolnie. Po pierwsze: najpopularniej używanymi ppk w Syrii były ppk "TOW" (np. w listopadzie 2016 zanotowano 41 odpaleń ppk, z których niemal wszystkie przypadają na rejon Aleppo. Z potwierdzonych odpaleń aż 29 przypada na system TOW, 9 na Fagot, a pozostałe 3 na inne ppk.) i dalej nimi są. USA "nasyciło" nimi region tak jak kupowanymi od Bułgarów i przekazywanymi terrory... och przepraszam "rebeliantom" rakietami do "Gradów" i granatami do rpg-7. Po drugie: Rosja nie jest jedynym "producentem" Kornetów gdyż już od 2012 r. Iran produkuje masowo ich kopie pod nazwą "Dehlaviyeh". A po trzecie: zwrot "towarzyszu" mający pewnie w złożeniu uwiarygodnić w rozmówcy "sowieckiego trolla" jest przerażająco żałosny i jednoznacznie świadczy, że wasza frustracja sięga zenitu.

Davien
środa, 5 lutego 2020, 19:53

Panie ichtamniet pierwsze ociski TOW pojawiły się w Syrii w 2014r wiec przez pierwsze trzy lata wojny rozumiem ze nie stzrelali w ogóle do czołgów?? To jakim cudem SAA straciło spalone ponad 300 T-72?? USA panei ichtamniet nie dostarczało broni terrorystom, to akurat działka Rosji . Do tego al Nusra i ISIS miały setki najnowszych rosyjskich pocisków Kornet-M i Metis-M i to w takich ilesciach ze stzrelali Kornetami dpojedynczych zołnierzy. Iran ichtamnietku produkuje tez podróbki TOW-ów pod nazwa Toophan wiec jak widać nie tylko nic nie potwierdzięłm ale rozniosłem twoje mity w pył:)

Ali
środa, 5 lutego 2020, 14:46

Davien nie potwierdza bajek sputnikowych... :P

Marek L.
środa, 5 lutego 2020, 13:51

Oczywiście, kamrat „lot”, wiem, iż Irańczycy produkują („masowo” -lub NIE masowo) kopie (słabsze!!) Kornetów-M, jednakże w arsenale Al-Nusra Front, oraz ISIS, znajdowano ORYGINALNE, czyli rosyjskiej produkcji, Kornety-M. Tak więc, nie ściemniaj ty tutaj ....

nawet Davien by to potwierdził jakby tylko mógł
piątek, 7 lutego 2020, 09:10

".. znajdowano ORYGINALNE, czyli rosyjskiej produkcji, Kornety-M.." A cóż w tym dziwnego i trudnego do "zrozumienia" skoro Syria przed laty (pierwsze dostawy lata 1998-1999) zakupiła oficjalnie w Rosji setki Kornetów i Metisów a znaczna część z nich po wybuchu walk dostała się w ręce przeróżnych "bojowników" i terrorystów wszelkiej maści którzy przejęli setki magazynów sprzętu SAA?

Davien
sobota, 8 lutego 2020, 03:53

Syria ichtamnietku nie kupowała najnowszych Kornetów ani Kornetów-M ale wersje eksportowe czyli Kornet-E ot taka mała a znaczaca róznica. Pocisków Kornet-M nigdy Syria nie miała ,dostali ok 1000 Kornet-E. A co do Metisów to były masowo dostarczane spoza Syrii wiec znowu twoich mitów nie potwierdziłem a je obaliłem:)

Marek L.
sobota, 8 lutego 2020, 03:03

Te Kornety-M, oraz te Metisy, które zdobyto z uzbrojenia Al-Nusra Front, oraz z uzbrojenia ISIS, to są ORYGINALNE rosyjskie (czyli --- nie ten bardzo słaby, irański szajs!!!), ORAZ, pochodzą one z produkcji Federacji Rosyjskiej ZNACZNIE późniejszej, aniżeli z roku 2012 !!!!.......

Davien
poniedziałek, 3 lutego 2020, 16:19

Lol to jaki kraj produkuje i używa KornetM?

mobilny
sobota, 1 lutego 2020, 19:09

Czytaj ze zrozumiem koleś co. Pancyr ma problem z celami czyt. Drony wielkości szpaka dostępnego w byle markecie. Nie pod takie cele pancyr był projektowany. Zderzyli się z nowym zagrożeniem i teraz to chcą naprawić

Davien
niedziela, 2 lutego 2020, 12:23

Mobilny, to niech zmienia radar bo z obecnym mimo nowszych rakiet będzie powtórka poniewaz dalej sa naprowadzane radiokomendowo

Lord Godar
poniedziałek, 3 lutego 2020, 22:36

Dalej radiokomendowo i dalej tylko jeden cel na raz ... Chcą to poprawić szybszymi pociskami aby w tym samym czasie móc ostrzelać drugi raz ten sam cel w razie nietrafienia lub drugi , tylko czy te rakiety będą celne ? To w sumie tak jak by biegunkę leczyć kwaśnym mlekiem , szybciej zejdzie , szybciej się wyleczy ...he, he ...

Davien
środa, 5 lutego 2020, 19:54

Godar, dokładnie to pancyr ma 4 kanały naprowadzania rakiet ale ze zawsze odpalaja po dwie na cel czyli rakietami może atakowac 2 cele, za to istotnie głowica optroniczna to pojedyczy kanał naprowadzania na jeden cel.

Wierny
sobota, 1 lutego 2020, 13:59

Przestaną w końcu strzelać do ptaków? Przerzuca się na coś większego. Oby nie na boeingi pasażerskie.

Szach mat w jednym ruchu.
sobota, 1 lutego 2020, 13:32

No tak sory nikt nie wpadł na pomysł,że zestrzelili 8 celi? I zostali bez amunicji i dlatego zostali trafieni. Rosja to stan umysłu?

rED
sobota, 1 lutego 2020, 20:58

Tak. Cała ta szopka jest TYLKO po to by zatrzeć wrażenie po zestrzeleniu pasażera.

BUBA
sobota, 1 lutego 2020, 12:46

A nasza PILICA tgo co?

Oczki
niedziela, 2 lutego 2020, 16:19

Pilica jest na swoje możliwości i wystarczająco nowoczesna, sieciocentryczna, w pełni zautomatyzowana. Amunixhe ma też zupełnie niezłą, niestety nie programiealną. Tyle , że ma zdecydowanie za mało rakiet, nie wiem który wojskowy zaakceptował żeby w całej baterii 6 szt dział było tylko 12 rakiet!! Co za głupota. Przecież sam 1 Pancyr ma też 12 szt i to dużo mocniejszych. Pilica powinna mieć ze 6 Gromów/Piorunów na każdym dziale. Wtedy 35 rakiet to by było coś.

Fanklub Daviena
sobota, 1 lutego 2020, 12:24

"W takim wypadku konieczne jest posiadanie rakietowej amunicji prostej i taniej, której obecnie na „Pancyrach” brakuje." - czy autor tego artykułu wie co wypisuje? Chyba nie bardzo? NIE MA NA ŚWIECIE RAKIETOWEGO OPL Z RAKIETAMI TAŃSZYMI OD PANCYRA! Pancyr ma ekstremalnie tanie rakiety: nie mają silnika, tylko tani przyspieszacz startowy, który spada 50m od wyrzutni i można go nawet ponownie elaborować. Ma tylko smugacz zmniejszający opór powietrza i ułatwiający śledzenie przez optronikę systemu. Nie ma głowicy naprowadzającej, tylko tanie zdalne sterowanie. Jego efektory zostały specjalnie zaprojektowane do ekonomicznego zwalczanie PGM i są tańsze nawet od bomb z systemem naprowadzania! Można najwyżej powiedzieć, że rakiety są tanie, ale Rosjanie chcą zrobić jeszcze tańsze. Jak Pancyr sobie z czymś nie radzi, to zachodnie systemy podobnego zasięgu nie poradzą sobie na pewno, bo Pancyr o dziesięciolecia wyprzedza zachodnie rozwiązania, które, szczerze, nawet nie osiągnęły możliwości Osy! Owszem, TOR ma większe możliwości (np. w wersji M2E możne naprowadzać 8 rakiet na raz), ale za DUŻO WYŻSZĄ (choć i tak niską biorąc pod uwagę możliwości) CENĘ: jego rakiety są ponad 2x cięższe, mają skomplikowany system kierowanego zimnego startu (USA tego nie opanowało. Na Zachodzie potrafi to robić Francja bo dostała technologię od Rosji w zamian za przekazanie technologii IR...) i klasyczny kosztowny napęd rakietowy. Polska ani NATO niestety nie mają nic do taniego zwalczania PGM, a przy zasięgu sensorów współczesnych samolotów czy helikopterów, PGM będzie odpalane z odległości 15-20km od celu, czyli nie ma co liczyć, że ekonomicznie chore pomysły typu NASAMS zniszczą nosiciela spoza zasięgu jego PGM a przy zwalczaniu bomb szybujących z za pomocą AIM-120 (3,25 mln USD sztuka - cena dla Wielkiej Brytanii a nie dla Polski...) to zbankrutowałaby nawet Szwajcaria. Jak Rosjanie zrobią jeszcze tańsze efektory do Pancyra, to będą tańsze od dronów z hipermarketu...

Marek L.
niedziela, 2 lutego 2020, 23:23

Ten nieszczęsny inżynier Sługin to tutaj w nieskończoność te swoje niestworzone bzdety opowiada, i pewnie musi, bo ma Tokarewa do potylicy przystawionego, przez putinowskiego kumpla z FSB.... Reklama tak bombastycznie zakłamana, że aż się niedobrze robi, odnośnie tego Pancyra-S1M, skopiowana prosto z ichniej reklamowej broszurki w języku arabskim, dla ichnich arabskich klientów-frajerów, z portfelami pękającymi od USD. A ty to tutaj te niestworzone fantazje i bujdy, z czystego repertuaru "Baśni z Tysiąca i Jednej Nocy", w klasycznym dla was duchu "Potomków Rasputina", powtarzasz .......

Davien
sobota, 1 lutego 2020, 18:27

Funku i znowu zmyslasz jak zwykle:)) Pierwszy stopień działa przez 2 sek rozpedzając pocisk do 1300m/s wiec te 50m to znowu ci sie przysniło:) Do tego akurat pociski Pancyra ustepuja wszystkim zachodnim systemom podobnej klasy wiec znowu zmyslasz jak zwykle:) Na Zachodzie funku nie stosuja zimnego startu bo i po co, wysadzać sobie wyrzutni własnymi rakietami raczej nie chca jak robił to juz kilkukrotnie S-300 A zimny start maja opracowany od dawna wiec daruj sobie bajki z jakims przekazywaniem od Rosji . Aha nkt na Zachodzie nie zwalcza PGM rakietami bo i po co, od tego sa znacznie tansze i skuteczniejsze systemy C-RAM których Rosja jak widac nie potrafi opracowac i potem mamy takie kwiatki jak stzrelanie rakietami z Pancyra które na cel sie naprowadzic nie potrafią bo radar za słaby:)

ehe
poniedziałek, 3 lutego 2020, 12:09

Davien ja juz nawet nie sprawdzam tego co piszesz bo jak to robilem to zawsze okazywalo sie ze wymyslasz dane i wcyiagasz se je z palaca w zlaeznosci od potrzeb by ci sie zgadzalo.

Piotr
niedziela, 2 lutego 2020, 22:08

Dlatego nie chcą strzelać z okrętów, tylko czekam jak sobie jakiś sami zatopią :) pozd.

Hanys
niedziela, 2 lutego 2020, 13:01

To po co na zachodzie opracowali niby ten "zimny start" skoro go nie używają ? A może im po prostu nie wyszło :) A S-300 raz na 10 000 razy może zniszczyć swoją wyrzutnię, ale to tylko statystyka ;)

Davien
poniedziałek, 3 lutego 2020, 11:31

Bo się nie opłaca, poniewaz w preciwieństwie do Rosji do ich wyrzutni VLS pociski sa wkładane w specalnych kontenerach. Obecnie jedynie jeden pocisk na Zachodzie ma zimny start i jest to CAMM, a i dla niego dedykowane wyrzutnie na okretach nie sa pionowe ale lekko nachylone na burty.

Tomo
poniedziałek, 3 lutego 2020, 07:23

Raz na 10 tys ? To ile rosjanie mają tych wyrzytni ? Ile startów przeprowadzili ze co najmniej 4 filmy z nieudanych startów są dostepne w internecie ? 40 tyś razy z tego strzelali czy wiecej ? Dlaczego opracowali i nie stosują ? Bo uznali ze gorący start jest lepszy. Technologie łuków kompozytowych tez opracowali ale jej nie uzywają.

Marek L.
niedziela, 2 lutego 2020, 23:54

Opracowali, wyszło im, ale NIE używają, bo stwierdzili, iż obecnie nie mają takiej potrzeby .... ;-)) A skąd ty akurat to wymyśliłeś, że "to" z S-300, to raz na 10000 razy ???? A może raz na 100 razy ??? TEŻ statystyka.... ;-)))

Czesiu 112
sobota, 1 lutego 2020, 12:21

Ale brednie a jak wyjaśni bezładnie kręcące się wokół własnej osi rakiety przy próbie zestrzelenia bezzalogowca w czasie ataku izraelskiego lotnictwa, albo dane żołnierzy rosyjskich o 20% skuteczności wobec bsl gdy w tym czasie tory niszczyły 9 na 10 celów

Davien
sobota, 1 lutego 2020, 18:28

A co ma wyjasniac, ze dali dla zestawu za słaby radar naprowadzania który zwyczajnie nie widzi obiektów o niskim RCS??

Czesiu 112
sobota, 1 lutego 2020, 12:21

Ale brednie a jak wyjaśni bezładnie kręcące się wokół własnej osi rakiety przy próbie zestrzelenia bezzalogowca w czasie ataku izraelskiego lotnictwa, albo dane żołnierzy rosyjskich o 20% skuteczności wobec bsl gdy w tym czasie tory niszczyły 9 na 10 celów

RUDY
sobota, 1 lutego 2020, 12:17

Niesamowite! Reportaż autorstwa Maksymiliana Dury, a w tekście nie używa się słów: być może, prawdopodobnie, najprawdopodobniej. Jestem zdezorientowany.…

klub
sobota, 1 lutego 2020, 20:35

Nie do uwierzenia, nieprawdaż? Dwa razy sprawdzałem kto jest autorem...

zielony
sobota, 1 lutego 2020, 18:34

chyba ostatnie trzy artykuły jakie napisał odbijają mu się do dziś czkawką więc postarał się o więcej rzetelności ...

robo
niedziela, 2 lutego 2020, 10:43

@RUDY alias klub vel zielony: nie ma nic żałośniejszego jak troll piszący i odpowiadający sobie pod różnymi nickami ... no ale normę trzeba wyrobić starszyna z kontrolki patrzy?

yaro
sobota, 1 lutego 2020, 11:38

No i cała teoria Daviena i GB o ptakach wzięła w łeb. No to się teraz chłopaki będą dwoić i troić żeby cośninnego wymyśleć.

Marek L.
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:59

No i KTO to mówi ???? Płatny Troll, jeden wśród wielu dziesiątków MASOWO panoszących się tutaj, i propagujących tu (na łamach Defence24.pl), tę swoją fałszywą propagandę, w pełni w duchu "Potomków Rasputina".......

płacz funbojów "rani serce"
niedziela, 2 lutego 2020, 21:13

Widzisz, problem z rożnymi zabawnymi fanbojkami jest taki, że nie akceptują realiów tylko do końca zaklinają rzeczywistość. Im nikt nie wmówi, że "białe jest białe a czarne jest czarne" jak w swoim czasie rzekł klasyk. Jak muchy miodu przykleili się do jednego-jedynego artykułu pana komandora "o ptakach" w którym co drugie słowo brzmiało: "prawdopodobnie, podobno, najpewniej, ponoć, zapewne, chyba itd. itd. bo to pasuje idealnie do ich wizji świata. Dziesiątków innych informacji dot. Pancyra świadczących o tym, że jest zupełnie inaczej niż pisze pan komandor do wiadomości nie przyjmują bo to niezgodne z ich "wizją świata". Dla nas to śmieszne ale oni traktują to śmiertelnie poważnie.

Marek L.
poniedziałek, 3 lutego 2020, 18:14

Raczej masowy i chóralny „Płacz Trolli”, tych z pod znaku „Potomków Rasputina”, tutaj wyjątkowo już „rani serce” ..... ;-))) Są dziesiątki materiałów (wiele dzięsiątków!!), głównie z Syrii, które świadczą o tym, oraz UDOWADNIAJĄ, iż Pancyr-S1 się NIE sprawdza, i nie jest w stanie w praktyce zestrzelić NICZEGO !!! I ta jego teraz „poprawka” w wersji „S1M” to absolutnie NICZEGO tu nie zmieni. Rosjanie udali się tu w dziedzinę tego, co umieją najlepiej, czyli, jeszcze szybszych rakiet o jeszcze potężniejszych głowicach —- z głowicy 25 kg (która i tak jest tutaj już znacznym “overkill”!!!), przeszli na głowicę 30 kg. Sugeruję w takim razie od razu przejście na głowice mini-nuklearne, takie, jak stosowali za późnego Chruszczowa i wczesnego Breżniewa w antybalistycznych systemach rakietowych .... ;-))). Wtedy to Pancyry już naprawdę WSZYSTKO wymiotą. A maksymalna szybkość to naprawdę nie jest tutaj najważniejsza —— tylko celność!!!! Zamiast zająć się zaawansowaną elektroniką, oraz zaawansowaną optroniką (jak radary, sensory elektroniczne i optyczne, komputery sterujące), ale, ponieważ TO, to oni umieją słabiutko, to ignorują to, chowają głowę w piach jak te strusie, i udają, iż nie ma tu żadnego tematu.......

sprawdzamy Marka L. co by nie wyszedł na trolla
wtorek, 4 lutego 2020, 20:40

Nic takiego nie ma poza Twoimi dennymi wymysłami, jeśli już są te dziesiątki materiałów to chociaż podaj gdzie one są, i wklej małe wycinki tych informacji, to sobie poczytamy i oczywiście odnajdziemy te źródła .... czekamy ... bo jak narazie to zaklinanie rzeczywistości i nic więcej ...

"centrala" dba o swoich i reaguje
czwartek, 6 lutego 2020, 16:18

Jak widać centrala dała kolejne (po GB który "był i znikł) wsparcie miszczowi "D"w postaci "agenta" o polsko brzmiącym imieniu z inicjałem L. Widocznie dotychczasowy miszcz już nie wydalał choć dwoił się i troił pisząc coraz większe brednie (pewnie z przepracowania) i stad zapewne ten ruch. A "wsparcie" zawsze przecież się przyda. Wprawdzie jak widać po początku działalności poziom wiedzy podobny, zapalczywość i desperacja także ale za to pióro wydaje się "lżejsze" (łatwiej operujące językiem polskim) i co równie ważne bardziej niż w przypadku pierwowzoru zaangażowane antysowiecko (z niewątpliwą miłością to broni krótkiej rodem z ZSRR typu TT czy Marakow). Czy "Szach mat w jedynym ruchu" sprawdzi się pod nowym nickiem? Zobaczymy.

Marek L.
czwartek, 6 lutego 2020, 02:08

Jest to wprost KOMICZNE --- Panie Maksymilianie Dura --- rosyjscy, płatni (z budżetówki FSB & GRU!!) Trolle, zalewający MASOWO (wiele dziesiątków ich tutaj !!!!), łamy tej tutaj POLSKIEJ publikacji z dziedziny obronności, czystą, i w 100% zakłamaną putinowską propagandą ---- organizują TUTAJ "łapankę" na mnie (polskiego patriotę!!!). Nie wiadomo, śmiać się tutaj, czy też po prostu płakać (ze śmiechu!!) ....... ;-)))

Davien
środa, 5 lutego 2020, 19:59

Dokładnei to z głowicy bojowej 20 na 25kg i zwiększyli poczatkowapredkość rakiet z 1300 do 1700m/s co spowodowało paradoksalnie pogorszenie zwrotności( ach ta siła bezwładności) bomoga jedynie sterowac aerodynamicznie i zostawili toco było przyczyną tych problemów czyli słaby radar i naprowadzanie radiokomendowe. A dla twoje wiedzy to oficjalne rosyjskie dane podawane przez twórców systemu:)

Marek L.
sobota, 8 lutego 2020, 03:07

Oczywiście, Panie Davien, NIE: z 25 kg, na 30 kg, A:, z 20 kg, na 25 kg ...... Ale ta "myśl przewodnia", to jest tutaj dokładnie TAKA SAMA ....... ;-)))

płacz funboja rani serce
wtorek, 4 lutego 2020, 16:28

Naprawdę przykro słuchać waszych sfrustrowanych wynurzeń. Głowa do góry, jutro też będzie dzień, zaświecie słońce. Świat nie kończy się na "Pancyrze", a kto wie, może za kilka, kilkanaście lat i USA opracuje w pełni mobilny system o zbliżonych osiągach. Trzeba żyć nadzieją.

Davien
środa, 5 lutego 2020, 20:01

A po co USA nieudany ogólnie system plot ze słabym radarem i takimi sobie pociskami:0 NASAMS bije Pancyra na głowę a przy sile ich lotnictwa to moze jakis samobójca zdecyduje sie na atak na kolumne Abramsów:)

Marek L.
środa, 5 lutego 2020, 14:09

Faktycznie, świat się NIE kończy na Pancyrze, który już w chwili obecnej (i to włączając w to i tę „poprawioną” wersję S1M), jest jedynie wielką kupą żelaznego, archaicznego złomu, zdolną może zestrzelić wolno i wysoko lecący duży helikopter (bo to akurat, to Arabowie Arabom już raz kiedyś zrobili!!), ale normalnie, to nie umiejący obronić nawet samego siebie —- no chyba, że przysłuchujemy się jedynie „Baśniom z Tysiąca i Jednej Nocy” produkowanymi przez reżymową agencję SANA tego rzeźnika Assada, a później rozprzestrzenianymi na cały świat przez te dwie putinowskie tuby propagandowe Sputnik & RT, albo słuchamy bablaniny tego nieszczęsnego inżyniera Sługina, z Makarowem przystawionym mu do potylicy przez kolesia z FSB ..... A póki co, to na Zachodzie JUŻ istnieje kilka nieporównywalnie lepszych mobilnych systemów przeciwlotniczych. Tak więc, nadzieją to sobie żyjcie raczej WY, Trolle ....... ;-)))

bender
niedziela, 2 lutego 2020, 13:06

To nie była teoria Daviena tylko doniesienia Syryjczyków i komentarz znanego rosyjskiego eksperta wojskowego Wiktora Murachowskiego, redaktora naczelnego czasopisma „Arsenał Ojczyzny”. Tu o tym pisano: https://www.defence24.pl/pancyry-strzelaja-do-ptakow-zamiast-do-dronow-rosja-odpowiada-cenzura . Opinia głównego konstruktora wydaje się nieobiektywna, zwłaszcza, że statystki skuteczności Pancyrów w Syrii w 20189 były żenujące słabe.

tut
sobota, 1 lutego 2020, 10:48

Nie rozumiem takiego podejścia. Dla czego nie stosować amunicji programowalnej? Z całą pewnością było by to tańsze i efektywniejsze. W zasadzie wszystko co wchodzi w strefę rażenia czyli ~5km powinno być tak zwalczane. Może teraz mamy odczynienia z 20 dronami i tu już jest problem. Ale za chwilę będzie ich 200 lub 2000. Ten system nie mam szans ze starciem z taką masą.

Komentator
niedziela, 2 lutego 2020, 07:34

Nie wszystkie. Zachodnie systemy podobno przeliczają punkt trafienia i celów które nie są groźne, czyli nikogo nie zabiją, a mogą jedynie spowodować wstrząs mózgu nie zwalczają. Takie przynajmniej tłumaczenia czytałem na tym forum po tym, jak Iran zbombardował amerykańską bazę w Iraku.

Davien
środa, 5 lutego 2020, 20:03

Komentator, robi to system izraelski nazywający się Iron Dome/David Sling i nie jest to system plot ale antyrakietowy/antybalistyczny wiec jak neiw iesz cousiłujesz komentowac....

Reaper
sobota, 1 lutego 2020, 16:56

Dlatego że masz jeszcze przeciw sobie samoloty załogowe, bomby szybujące, pociski manewrujące i inne i preferowalnie chciałbyś je zlikwidować zanim wejdą w zasięg dział, kiedy to w zasadzie masz okazję na jeden strzał i jak się nie uda to ty lub broniony przez ciebie obiekt zamienia się w ruinę. A na razie bezzałogowych rojów z prawdziwego zdarzenia nie ma nikt, a na nie będzie broń nowej generacji. Na chwilę bieżącą trzeba gotowych rozwiązań.

Vvv
niedziela, 2 lutego 2020, 02:58

Właśnie dlatego mas rakiety które w pancyrze są tragiczne, oraz amunicję programowana która poraża cel chmura odłamków. Pancyr nie potrafi niczego trafic

Ernst Junger
sobota, 1 lutego 2020, 10:18

Mamy niemal wszystkie potrzebne elementy naszego "Pancyra", tj. podwozie z Korei (ewentualnie Jelcz), radar Soła lub Bystra, radar Rsku, głowice optoelektroniczne, kilka typów urządzeń zakłócających drony, system kierowania, armaty KDA. Brakuje tylko rakiet, a i tu trwają podobno jakieś prace. Zamiast deliberować o zupełnie polskim czołgu, powinniśmy skupić się na tym co już mamy. Zapotrzebowanie na taki system jest bardzo duże, bo wymienić trzeba będzie Osy i Białe.

gnago
sobota, 1 lutego 2020, 16:59

Na luj zmieniać to co zmodernizowane i skuteczne. Nowa generacja powinna byc skokowo lepsza jesli spoza Polski a drogą modernizacji co parę lat osiągniemy krajowym sumptem to samo

Tito
sobota, 1 lutego 2020, 16:32

Dokładnie! Choć dodam małe prostowanie: mamy wszystko, efektor to rakieta "Błyskawica" której próby lotne zakończyły się ze skutkiem pozytywnym. Niestety - Kolokwialnie, uwalono ją tak jak i radar "Brda" ponieważ stanowiły by konkurencję dla wyrobów zachodnich "sojuszników". No cóż taki mamy klimat. P.S dla piewców nieudolności naszych inżynierów i projektantów: System naprowadzania radiokomendowego bardzo dobrze poznano przy okazji modernizacji zestawu OSA. Stąd m. in. decyzja o pozostawieniu niezmienionego szyfratora i nadajnika komend w zmodernizowanym zestawie OSA-P "żądło"

Vvv
niedziela, 2 lutego 2020, 02:59

Błyskawica zakończona sukcesem? A czy ty wiesz jaki to był sukces? Wystrzelili rakietę nad morzem a następnie rakieta miała przelecieć w linii prostej i spaść do wody. Fakt 100% sukces bo rakieta spaliła paliwo a potem spadła do wody

Tito
niedziela, 2 lutego 2020, 17:35

A wiesz co to jest demonstrator technologii?

Davien
sobota, 1 lutego 2020, 18:38

Tito, nikt Błyskawicy nei uwalił ale zwyczajnie nie było w Polsce zakładu zdolnego do opracowania Głowicy naprowadzającej pocisku i skonczyło sie na testach samego prostego dosyc autopilota. Natomiast TRC-20 jako radar dla zestawu ala Pancyr zwyczajnie nie pasuje.

czepialski
niedziela, 2 lutego 2020, 19:28

W Błyskawicy nie ma głowicy naprowadzającej ona miała być naprowadzana radio komendami i naprowadzanie miało się odbywać tak jak w Pancyrach

Davien
poniedziałek, 3 lutego 2020, 11:34

panie Czepialski, kłóc sie o to z konstruktorem Błyskawicy bo to ich zdanie, nawet na def 24 o tym pisali.

czepialski
poniedziałek, 3 lutego 2020, 15:04

Panie Davien nie ma, o co się kłócić i nie jest to moją intencją wystarczy zobaczyć zdjęcia Błyskawicy i wszystko będzie jasne. Błyskawica powstała, bo z założenia miała być krajowym tanim odpowiednikiem ruskich zestawów przeciw lotniczych i z tego powodu budowane pociski były podobne do 9M311 i 57E6. I jeszcze raz. W celu obniżenia kosztów produkcji pocisku, Błyskawica nie posiadała własnej głowicy samonaprowadzającej i przez to naprowadzanie odbywało się za pomocą komend radiowych pochodzących z wyrzutni, a poprawki w locie rakiety były wnoszone na podstawie odczytów z radaru kierowania ogniem. Gdyby w projekcie była potrzebna głowica samonaprowadzająca się to od 2005 roku istnieje gotowy projekt głowicy o unikalnych możliwościach do zapoznania dla zainteresowany pod numerem patentu PL 199721. Co prawda prędkość rakiety przekraczała 1200 m/s i to mogłoby powodować inne problemy, ale pewnie do pokonania. A sterowanie proporcjonalne można zaimplementować z Pioruna.

Davien
środa, 5 lutego 2020, 20:09

Dokładnei to nawet był projekt zakupu pocisków 57E6 ae nic z niego niewyszło. O niemożnosci stworzenia GSN dla Błyskawicy pisali na def 24, twierdził tak twórca systemu a całe testy zakończyły sie na testach prostego autopilota. Nie wiem co chcieli tam wsadzić, pod GSN mozna tez podciagnac na upartego własnei system terowania radiokomendowego. A co do tej głowicy z patentu to dość ciekawe rozwiązanie ale w dobie IIR takie sobie poniewaz to akurat zwykłe IR Zreszta nawet GSN z Pioruna dla Błyskawicy by nie pasowała bo nie ma funkcji LOAL a innych nie mamy.

Tito
niedziela, 2 lutego 2020, 18:21

1. Zasada jest jedna: Dla chcącego nic trudnego... Ale nie tu, najpierw pakuje się nie małe pieniądze w rozwój koncepcji, prace B+R, pozyskuje wstępnie technologie produkcyjne (patrz Gamrat z wyk. silnika na homogeniczne paliwo - jedyne na świecie takie rozwiązanie) buduje demonstratory (ponad dziesięć sztuk), testuje po czy nagle trafia się na "problem" nie do roziązania z (radiokomendowym naprowadzaniem) z ,którym poradzono sobie w USA (Mauler), UK (kilka zestwów), Francji (crotal, Shahine, VT-1), Szwajcarii (Indigo), Włoszech (Sea Indigo), Szwecji (BRAMSE) RPA (SAHV-3), RFN (Roland), Rosji (kilka-kilkanaście zestawów), Chinach (kilka zestawów), Izraelu (Barak-1) Większości kilkadziesiąt lat temu. Nawet jeśli Algorytmy, oprogramowanie, układ nadawcze i szyfrujące zawierają jakąś nieprawdopodobną "wiedze tajemną" niemożliwą do zgłębienia przez Polaków to wystarczy ją pozyskać (słowo klucz: "pozyskać"). 2. Cała BRDA oczywiście nie, ale jedna z jej 4 anten już tak. Obserwacja i śledzenie już są a komendy dla uproszczenia przez anteny IFF charakterystyka "trochę" rozciągnięta w zenicie ale na początek wystarczy.

Davien
poniedziałek, 3 lutego 2020, 11:41

Tito, jak widac nie dali rady bo jedyne co w Błyskawicy działało to prosty autopilot i silnik pierwszego stopnia. Co do paliwa z Gamratu, to Feniksy ciągle powstaja na paliwie i z silnikiem Roxela wiec tez chyba jest jakis problem( ale to raczej z silnikiem) BRDA panie Tito to nie zlepek anten ale radar z dookólna 4-scianowa antena, to co proponujesz to to samo co wyciac jedną z anten z AN-SPY-1 czyli zwykły bezsens. Sa lepsze radary do tego celu jak choćby Bryza a do naprowadzania radar o zasięgu 80km jest zwyczajnie zbedny jak pocisk ma 18km zasiegu z wiatrem z tyłu. Aha, na swiecie generalnie odchodzi sie od sterowania radiokomendowego w klasycznej formie na rzecz głowic aktywnych albo TVM A do pocisku rozmiarów Błyskawicy można spokojnie wcisnać nawet IIR .

Davien
sobota, 1 lutego 2020, 18:32

Tito, a co mogli w tej sprawie zmienic w Osie jak zostawiono oryginalne pociski w zestawie OSA-AKM

czepialski
niedziela, 2 lutego 2020, 19:30

Może ten mały cytat z wywiadu z prof. Bogdanem Zygmuntem „Armaty Mamy” z rok 2014 może trochę rozjaśni jak było jest z Błyskawicą. „Zatem – mając Mesko i Gamrat – mamy podstawową część do budowy rakiet i podstawę do budowy rakiety krótkiego zasięgu. Czyli, po pierwsze – mamy armaty. Mało tego – w ramach projektu Błyskawica, który właśnie skończyliśmy jako konsorcjum WAT, Mesko i Gamrat, na który dostaliśmy 20 mln zł z NCBiR i przez 4 lata zrobiliśmy demonstrator rakiety Błyskawica, inżynierowie z Mesko opracowali nowy korpus silnika, bardzo lekki, zbudowany z włókien węglowych. To jest absolutna nowość, którą mają tylko kraje przodujące w technice wojskowej: USA, Francja, Izrael, Rosja. I Błyskawica jest już sprawdzona w warunkach poligonowych. Zatem: mamy paliwo i sprawdzony prototyp rakiety.____A.L.: A co z elektroniką?____ B.Z.: Ta inteligencja rakiety to stery, autopilot i kierowanie. Na WAT zrobiliśmy własny autopilot, ale trzeba lat i wielu poligonowych prób, aby dopracować tę technologię, bo próby poligonowe nas nie zadowalają. Co do sterowania – umiemy to robić, bo jako jedyni w dawnym RWPG mamy ciągle sprawne poradzieckie zmodernizowane w Polsce zestawy krótkiego zasięgu: OSA, KUB, Newa. Te prace prowadzono w zakładach WZU w Grudziądzu i WZE w Zielonce z dużym wkładem koncepcyjnym WAT. Mamy więc elementy, z których można dalej tę rakietę krótkiego zasięgu, tę naszą Błyskawicę, już z polską elektroniką, rozwijać. Nasza rakieta wytrzymuje wymagane przeciążenie 100 g, teraz trzeba jeszcze zrobić układ sterowania. Do tego potrzebne są miniaturowe silniczki, które kupujemy za granicą.”

Davien
poniedziałek, 3 lutego 2020, 11:44

Panei Czepialski, w przypadku Błyskawicy bazowałem na artykule choćby w def-24 i własnei na tym układzie kierowania polegli bo jakby pan nie zauwazył prace nad Błyskawica przerwano pózniej niz wyszedł ten artykuł co pan cytuje. Aha, co to ma wspólnego z faktem ze pociski do Osy AKM pozostały bez zmian??

Tito
niedziela, 2 lutego 2020, 18:26

Nie mogli, a musieli by, gdyby po analizach okazało się ze kanał radiokomend jest łatwo zakłócić. Wtedy modyfikacja elektroniki w pocisku i zestawie była by nieodzowna i podniosła by odpowiednio koszty, penie ponad poziom akceptowalny przez MON. Na szczęście okazało się ze "radiokanał" jest trudnym przeciwnikiem :-)

Davien
poniedziałek, 3 lutego 2020, 11:47

Tityo, w zadnej naszej modernizacji zestawów OPL nei ruszano rakiet, wymieniano jedynie elektronike, tak w Osach ja i w Newach czy S-200 albo Kub-ach A co do zakłócania serowania radiokomendowego to mozna jedynie zakłócic radar o ile jes. uzywany bo przy klasycznym RF CLOS to mozna i sledzić cel na optronice. Żeby zakłócic same komendy to zagłuszarka musiałaby sie znależć miedzy pociskiem a wyrzutnia.

andys
sobota, 1 lutego 2020, 15:00

Podzielam wyżej przedstawiony pogląd. Ogólnie jestem fanem Pancyra (konkretnie systemy budowane wg układu Pancyra).

Davien
sobota, 1 lutego 2020, 18:41

Tyle ze jak cos robić podobnego to bez błedów jakie zrobiono w Pancyrze czyli: zalezność rakiet od radaru a ten jest wyjatkowo słaby, inne ustawienie głowicy optronicznej by nie zakłócał jej ogień z własnych działek a przede wszystkim amunicja programowalna do działek i pociski samonaprowadzające się.

Zły jest tylko jeden
sobota, 1 lutego 2020, 13:58

Według MON nie będzie wymiany OS na nic nowego mobilnego. Będą trzymane aż wyczerpią się im resursy na stare posiwieckie rakiety 9m33. Potem tradycyjnie, kontynuując sabotażowe działania mające na celu osłabienie WP, nasz "profesjonalny" MON pozbędzie sie " po cichu" jedynego w pełni mobilnego systemu plot. Gdy w 2016 roku PGZ pokazało jego wersję z supernowoczesnymi wtedy rakietami IRIS-T, MON nie był zainteresowany. A mamy zdaje się jeszcze ponad 60szt tych zmodernizowanych niedawno (ostatnią sztukę w 2015) wyrzutni. Ale MON uznał głupio, że "wkrótce" przecież będzie.... Narew, i wg MON ten właśnie nie-mobilny, nie pływający system "częściowo" zastąpi.... mobilne pływające OSY. Czy tam w MON, to siedzi zgraja kompletnych głupców??

Marek1
sobota, 1 lutego 2020, 18:01

Odpowiedz na ost. pytanie - TAK, plus jeszcze paru świadomych sabotażystów.

Paragraph22
sobota, 1 lutego 2020, 13:35

@Ernst Junger . Mamy też doświadczenie, bo modernizowaliśmy "szyłkę" czy "ose" czy inny "sam6"ale nie ma woli/pieniędzy. Teraz bedzie jeszcze gorzej po zakupie tych nowych USA samolotów.

PiSolog
sobota, 1 lutego 2020, 19:53

"Strategia" PiS: zapłaciliśmy trybut w postaci kupna F-35, Patriot, HIMARS itd. to teraz USA nas obroni...

całe szczęście
niedziela, 2 lutego 2020, 21:17

I zapewne "ciemny lud" to kupi (na krótka metę). Całe szczęście, że odsetek tego "ciemnego" spada i "wyznawców" będzie z czasem coraz mniej. To już zjazd po rówi pochyłej.

odpowiedź
niedziela, 2 lutego 2020, 20:24

A może Niemcy lub Francja nas obronią. Nie bądź śmieszny.

I dobrze
niedziela, 2 lutego 2020, 16:33

I PiS ma rację. Coraz więcej US Army u nas, rakiety, czołgi, śmigłowce , baza antyrakietowa. Jak ruscy mieliby zaatakować to jakiś Amerykanin ucierpi!! A tego Trump nie daruje!!

yaro
wtorek, 4 lutego 2020, 21:06

Ucierpiało już oficjalnie ponad 60-ciu żołnierzy w Irańskim ataku na bazę USA i co ?

Marek L.
środa, 5 lutego 2020, 16:10

Głowa ich trochę rozbolała (tych 60-ciu), Jareczku, i to TYLKO tyle. A to naprawdę jest trochę za mało, aby III-cią wojnę światową z tego powodu rozpętywać ....... ;-)))

Piotr
środa, 5 lutego 2020, 14:55

Jasne, bo tak sputnik napisał ??? I co ? :P

Rhotax
niedziela, 2 lutego 2020, 23:08

Aczkolwiek siły USA w RP po wschodniej stronie Wisły w żaden sposób nie przeszkodzą w zajęciu 1/4 kraju -są za słabe. Giroje poburzą mosty i do rozmów pokojowych . A same jednostki USA albo będą ominięte w celu zasiania konfliktu interesów {my do Was nie strzelamy , my z Wami nie walczymy -- dotyczy to też innych sojuszników jacy są u Nas czy na Litwie . Albo druga opcja ostrzelać ich Iskanderami od razu . Dobić nalotem . Podjechać artylerią i ostrzelać . A resztę rozjechać /wziąć do niewoli . } Jesli wpadnie im do głowy zniszczyć Redzikowo to i tak będzie to atak na strategiczny element obrony USA --czyli i tak będą mieli przerąbane - więc co za różnica ile czarnych worków będzie USańczyków . Ja obstawiam atak bez przebacz . W końcu zanim się Amerykanie zbiorą i odbiją teren to z pół roku minie. A przez pół roku to i wybory "demokratyczne " się odbędą i wygrają siły separatystyczne i powstaną niezależne republiki Białostocka i jakaś tam . Tylko WOT będzie szkodził i Strzelec gierojom .

Marek L.
wtorek, 4 lutego 2020, 16:31

Przedstawiasz tu pan wersję iście z Apokalipsy. Nie bierzesz pod uwagę tego, że również gniazda Iskanderów w Kaliningradzie mogą być unicestwione w jedną minutę jednym celnym uderzeniem Himarsów. A kolumny setek T-90 (oraz i tych kilkunastu T-14!), będą spalone „żywcem” przez całkowicie przeważające lotnictwo sił NATO, które pojawi się WTEDY nad polskim niebem w ciągu kilku / kilkunastu minut, i z którym lotnictwo rosyjskie nie ma najmniejszych nawet szans (i oni o tym sami dobrze wiedzą!!). A te zestawy Pancyrów S1 / S1M, równoległe do tych kolumn pancernych T-90, które będą miały za zadanie je „chronić” przed atakami i ich zniszczeniem z powietrza, to nie będą w stanie uchronić nawet samych siebie (S1 / S1M), ponieważ jest to (co zostało już wielokrotnie udowodnione w Syrii!!!), niezdatny do niczego żelazny rosyjski złom (szrot). A te twoje mrzonki o „Republice Białostockiej” to są akurat dokładnie tyle samo warte, co marzenie o „Republice Wolnego Królewca” ....... ;-)))

Tweets Defence24