Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • PRZEGLĄD PRASY

Piątkowy przegląd mediów: Niemieckie zbrojenia budzą lęk; Bałtyk jest kluczowy dla Rosji

Codzienny przegląd mediów sektora bezpieczeństwa i obronności.

Niemiecki bojowy wóz piechoty Marder 1A3 oraz Leopard 2A7 podczas ćwiczeń na Litwie.
Niemiecki bojowy wóz piechoty Marder 1A3 oraz Leopard 2A7 podczas ćwiczeń na Litwie.
Autor. NATO eFP Battle Group Lithuania/X

K. Domagała-Pereira, Gazeta.pl: Niemcy się zbroją. Były szef MSZ: To budzi dawne lęki

Joschka Fischer wyraża obawy, że wzmacnianie niemieckich sił zbrojnych budzi historyczne lęki u sąsiadów. Deklaracje o budowie najsilniejszej konwencjonalnej armii w Europie, zwłaszcza w obliczu wycofywania się USA, potęgują odczucia z tym związane. Fischer podkreśla potrzebę wrażliwości i wyczucia w komunikacji z sąsiadami, zamiast aroganckiej retoryki. Odwołuje się też do niedawnego fiaska niemiecko-francuskiego projektu myśliwca, a utrzymanie czy wzmocnienie kontroli na granicach UE odbiera jako ruch osłabiający integrację europejską.

Reklama

J. Kaczmarczyk, Interia.pl: Sarema i Hiuma. Te nazwy rozpalają imperialną wyobraźnię Kremla na Bałtyku

„Dla Rosji Bałtyk ma znaczenie strategiczne” – podkreśla w rozmowie z Interią prof. Andrzej Makowski z Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni. Zauważa, że „do rozpoczęcia przez Rosję pełnoskalowej agresji na Ukrainę przez Bałtyk przechodzi ogromna część rosyjskiej ropy i produktów ropopochodnych (46 proc.) i ponad połowa kontenerów”. Przywołuje też casus tzw. Floty Cieni i potencjalne metody radzenia sobie z tą kwestią.

„Możemy sięgać po narzędzia związane np. z ubezpieczeniami czy przynależnością tych statków. Flota cieni rzeczywiście stwarza zagrożenie – od kolizji, przez zagrożenia ekologiczne, po działania hybrydowe (…). Bardzo dobrym instrumentem byłby Port State Control, ale tu nie można go uruchomić, bo te statki nie zawijają do żadnych portów poza rosyjskimi. Natomiast można żądać tego typu dokumentów na morzu terytorialnym, tylko tu w grę wchodzą Dania i Szwecja. A z kolei na to się nakłada oczywiście polityka zagraniczna tych państw, które nie do końca chcą się narażać na konflikt (…). Rosja cały czas dostarcza do Europy gaz ziemny, zwłaszcza skroplony. Ten łańcuch dostaw ma zostać przerwany dopiero w 2027 r. Tak że mamy do czynienia ze skomplikowaną sytuacją polityczno-dyplomatyczno-wojskową. Z jednej strony mamy sankcje nakładane przez Unię Europejską na Rosję, z drugiej państwa UE kupują od niej surowce energetyczne”.

G. Osiecki, T. Żółciak, wp.pl: Tak napiętych relacji z Kijowem jeszcze nie było. Tomczyk: Ktoś musi być racjonalny

Wiceszef MON Cezary Tomczyk w rozmowie z „Wirtualną Polską” krytykuje decyzję prezydenta Zełenskiego, podkreślając potrzebę dbania o sojuszników podczas wojny. Polska współpracuje z USA, Wielką Brytanią i Niemcami przy budowie Tarczy Wschód, która ma wzmocnić obronę wschodniej flanki NATO. Rząd stawia na automatyzację obronności, np. system Wisła działa już półautomatycznie. W Polsce możliwe jest odwieszenie poboru, jeśli zabraknie ochotników. Tomczyk zaprzecza zarzutom PiS dotyczącym wydatkowania środków z SAFE, podkreślając konieczność współpracy z polskimi firmami.

Onet.pl: Najwyższy alert NATO na Węgrzech. Myśliwce przechwyciły samolot

Węgry ogłosiły najwyższy stopień alertu NATO po utracie kontaktu z izraelskim samolotem pasażerskim. Maszyna leciała z Tel Awiwu do Pragi. W odpowiedzi poderwano węgierskie myśliwce JAS-39 Gripen. Po nawiązaniu kontaktu wzrokowego i radiowego maszyny eskortowały samolot do granicy przestrzeni powietrznej. O incydencie poinformował we wpisie w mediach społecznościowych premier Węgier Peter Magyar. „Centrum Połączonych Operacji Powietrznych NATO ogłosiło niedawno najwyższy stan gotowości dla węgierskiej obrony z powodu izraelskiego samolotu pasażerskiego Airbus A321” – czytamy.

Reklama
WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!
YouTube cover video
Reklama