Siły zbrojne

Sojusznik armii agresora: Współczesne Siły Zbrojne Białorusi [RAPORT]

Szacunkowa liczba sprzętu wojsk lądowych Sil Zbrojnych Białorusi (w jednostkach bojowych i składnicach)
Fot. Opracowanie Jarosław Ciślak/defence24.pl, grafika Katarzyna Głowacka/defence24.pl

Od kilku miesięcy cały świat obserwuje sytuację na Ukrainie, a przede wszystkim zbrojną agresję Rosji i heroiczną obronę Ukrainy, spieraną przez wiele państw demokratycznych. Z niepokojem od czasu do czasu zerka się również na Białoruś. Nadal otwartym pytaniem pozostaje czy Białoruś przyłączy się zbrojnie do Rosji w wojnie przeciwko Ukrainie.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Oczywiście już dzisiaj Białoruś ponosi pełną odpowiedzialność za wyrażenie zgody na atak jednostek rosyjskich ze swojego terytorium. Białoruś jest najbliższym sojusznikiem Rosji i w pełni popiera tą agresję. Nie wiadomo jednak czy prezydent Putin zaproponował prezydentowi Łukaszenko udział w wojnie czy też nie. Jeśli zaproponował to przywódca Białorusi okazał się sprytnym politykiem, któremu udaje się do tej pory zwodzić Rosję i wykonywać tylko szereg markowanych działań przygotowawczych. Jeśli nie zaproponował to albo naprawdę wierzył, że Ukraina bardzo szybko ulegnie, albo wierzył w swoje siły zbrojne, że same poradzą sobie z armią ukraińską, albo nie wierzył w zdolności bojowe i gotowość do walki białoruskiej armii.

Czytaj też

W związku z powyższym warto nadal śledzić wielkość, strukturę, a przede wszystkim zdolności bojowe Sił Zbrojnych Białorusi. Teraz jest to szczególnie ważne w świetle białoruskich zapowiedzi z 26 maja powstania nowego, trzeciego Południowego Dowództwa Operacyjnego oraz zwiększenia liczebności wojska z obecnego poziomu około 48 tys. do zapowiadanego poziomu 80 tys. Na razie nie są znane żadne szczegóły tych zamierzeń. Ogólnie wydaje się to mało realne ze względu na już obecnie duże obciążenia budżetu wydatkami wojskowymi. Powołanie dodatkowo 32 tys. tylko poborowych i zdecydowane powiększenie ukompletowania skadrowanych jednostek nie wydaje się możliwe zarówno ze względów finansowych, demograficznych jak i wojskowych. Przynajmniej cześć z nowych żołnierzy musiałaby zasilić służbę zawodową, a no to potrzeba jeszcze więcej pieniędzy i sporo czasu. Obecnie Siły Zbrojne Białorusi dysponują jeszcze dużą liczbą sprzętu wojskowego wojsk lądowych przechowywaną na czas mobilizacyjnego rozwinięcia wojsk. Jednak przekazanie sprzętu z miejsc składowania do jednostek będzie wiązało się z dodatkowymi kosztami jego uruchomienia, a przede wszystkim dalszej eksploatacji.

Na razie nie wiadomo czy nowe Południowe Dowództwo Operacyjne będzie na stale dowodzić jakimiś jednostkami czy tylko rotacyjnie tymi ściąganymi nad granicę z Ukrainą. Białoruskie zgrupowanie na tej granicy ma niewątpliwie na celu wytwarzanie zagrożenia i blokowanie wydzielonych jednostek ukraińskich, które nad tą granicą oczekują na białoruski atak. Jeśli nowe dowództwo będzie miało na stałe podległe jednostki to pojawia się kolejne pytanie. Czy będą to jednostki przekazane z podległości dwóch obecnie istniejących dowództw czy też powstaną nowe jednostki wojskowe. Podział obecnie istniejących sił lądowych na trzy dowództwa zamiast dwóch jeszcze bardziej uszczupli podległe każdemu z nich siły. Powstanie nowych wymagać będzie dużych nakładów finansowych. Zapewne w najbliższym czasie na część z powyższych pytań znajdzie się odpowiedź. Na razie warto przyjrzeć się temu czym obecnie dysponuje Białoruś.

Szacunkowa liczba żołnierzy Sił Zbrojnych Białorusi
Fot. Opracowanie Jarosław Ciślak/defence24.pl, grafika Katarzyna Głowacka/defence24.pl

Cała białoruska armia liczy około 48000 żołnierzy. Białoruś poza strukturami Ministerstwa Obrony dysponuje również Wojskami Wewnętrznymi Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Liczą one około 10500 żołnierzy. Kolejną formacją paramilitarną jest Państwowy Komitet Pograniczny, którego jednostki liczą łącznie około 14500 pograniczników. Całością resortu obrony kieruje minister obrony, dysponując w tym celu urzędem ministerstwa. Ministerstwo składa się z szeregu głównych zarządów, zarządów i departamentów, przy czym ich zadania są zbliżone do rosyjskich odpowiedników. Są to m. in. Główny Zarząd Pracy Ideologicznej, Główny Zarząd Finansowo-Ekonomiczny, Departament Współpracy Zagranicznej, Departament Prawny, Główna Inspekcja Wojskowa oraz Główny Zarząd Kadr. Minister ma czterech zastępców. Pierwszym zastępcą ministra jest szef Sztabu Generalnego. Jeden z zastępców odpowiada za uzbrojenie, a inny za tyły czyli kwatermistrzostwo. Najważniejszą instytucją ministerstwa jest oczywiście Sztab Generalny. Również on składa się z wielu komórek organizacyjnych, a jego struktura przypomina rosyjską. W jego skład wchodzą m. in. Główny Zarząd Operacyjny, Główny Zarząd Rozpoznawczy, Główny Zarząd Organizacyjno-Mobilizacyjny, Zarząd Obrony Terytorialnej, Zarząd Łączności, Zarząd Wojsk Rakietowych i Artylerii, Zarząd Radiacyjnej, Chemicznej, Biologicznej Ochrony i Ekologii, Zarząd Walki Radioelektronicznej, Zarząd Wojsk Inżynieryjnych oraz Zarząd Nawigacyjno-Topograficzny.

Poszczególne jednostki Sił Zbrojnych Białorusi podlegają bezpośrednio:

  • ministrowi obrony lub szefom komórek organizacyjnych tworzących Ministerstwo Obrony w Mińsku;
  • szefowi Sztabu Generalnego w Mińsku;
  • dowódcy Zachodniego Dowództwa Operacyjnego w Grodnie;
  • dowódcy Północno-Zachodniego Dowództwa Operacyjnego w miejscowości Borysów;
  • dowódcy Sił Powietrznych i Wojsk Obrony Powietrznej w Mińsku;
  • dowódcy Sił Operacji Specjalnych w miejscowości Kołodziszcze.
Fot. Ministerstwo Obrony Białorusi

Obecnie na Białorusi nie ma już Dowództwa Wojsk Lądowych, a dowódcy obu dowództw operacyjnych podlegają bezpośrednio ministrowi obrony. Łącznie jednostki obu dowództw liczą mniej niż 13.000 żołnierzy, co może stanowić liczebny ekwiwalent w pełni rozwiniętej NATO-wskiej dywizji.

Czytaj też

Zachodniemu Dowództwu Operacyjnemu podlegają m. in.:

  • 6.Samodzielna Gwardyjska Kijowsko-Berlińska Brygada Zmechanizowana w Grodnie;
  • 11.Samodzielna Gwardyjska Przykarpacko-Berlińska Brygada Zmechanizowana w miejscowości Słonim;
  • 111.Gwardyjska Królewiecka Brygada Artylerii w Brześciu;
  • 147.Pułk Rakiet Przeciwlotniczych w Bobrujsku;
  • 74.Samodzielny Berliński Pułk Łączności w Grodnie;
  • 557.Słucko-Waszawska Brygada Inżynieryjna w Grodnie;
  • 108.Samodzielny Pułk Zabezpieczenia Materiałowego w Nowogródku;
  • 250.Samodzielny Batalion Ochrony i Obsługi w Grodnie;
  • 48.Samodzielny Batalion Walki Radioelektronicznej w Brześciu;
  • 815.Centrum Zabezpieczenia Materiałowego (terytorialne) w Baranowiczach.
Fot. Ministerstwo Obrony Białorusi

Północno-Zachodniemu Dowództwu Operacyjnemu podlegają m. in.:

  • 19.Samodzielna Gwardyjska Nikołajewsko-Budapesztańska Brygada Zmechanizowana w miejscowości Zasłonowo;
  • 120.Samodzielna Gwardyjska Rogaczewska Brygada Zmechanizowana im. Rady Najwyższej Białoruskiej Socjalistycznej Republika Radzieckiej w Mińsku;
  • 231.Brygada Artylerii w miejscowości Borowka;
  • 740.Miński Pułk Rakiet Przeciwlotniczych w Borysowie;
  • 60.Samodzielny Baranowicki Pułk Łączności w Borysowie;
  • 7.Toruński Pułk Inżynieryjny w Borysowie;
  • 110.Samodzielny Pułk Zabezpieczenia Materiałowego w Borysowie;
  • 258.Samodzielny Batalion Ochrony i Obsługi w Borysowie;
  • 10.Samodzielny Batalion Walki Radioelektronicznej w Borysowie;
  • 814.Centrum Zabezpieczenia Materiałowego (terytorialne) w Borysowie.

Niestety oficjalnie nie znane są obecne białoruskie plany mobilizacyjne wojsk lądowych i nie wiadomo czy powyższa struktura czasu pokoju jest również obowiązująca w czasie wojny. Jednostki te posiadają dużą liczbę sprzętu wojskowego przy stosunkowo małych stanach osobowych. Brygady zmechanizowane liczą tylko od 1700 do 2400 żołnierzy. Ich podstawowym uzbrojeniem są czołgi T-72, których brygady mają po dwa bataliony i ewentualnie jedną kompanię w batalionie rozpoznawczym czyli 62 lub 72 sztuki. Bataliony zmechanizowane uzbrojone są w BMP-2, a brygady mają ich łącznie po około 110-150 sztuk. Do działań rozpoznawczych każda z brygad ma również po kilkanaście BRM-1 w batalionie rozpoznawczym. Dodatkowo 6. i 120.Brygady dysponują już po jednym batalionie, zakupionych niedawno w Rosji, transporterów opancerzonych BTR-82A. Każda brygada ma rozbudowaną artylerią. Składają się na nią dywizjon haubic samobieżnych 122 mm 2S1 Goździk (18 szt.), dywizjon haubic samobieżnych 152 mm 2S3 Akacja (18 szt.), dywizjon artylerii rakietowej 122 mm BM-21 (18 szt.) i dywizjon przeciwpancerny z wozami 9P149 Szturm-S na MT-LB (12 szt.) oraz armatami przeciwpancernymi. W batalionach zmechanizowanych są natomiast moździerze holowane 120 mm 2S12 Sani.

Szacunkowa liczba sprzętu wojsk lądowych Sil Zbrojnych Białorusi (w jednostkach bojowych i składnicach)
Fot. Opracowanie Jarosław Ciślak/defence24.pl, grafika Katarzyna Głowacka/defence24.pl

Pozostałe jednostki podporządkowane dowództwom operacyjnym są jeszcze bardziej skadrowane i liczą od 100 do 500 żołnierzy. Największym potencjałem sprzętowym dysponują obie brygady artylerii. Każda z nich ma dwa dywizjony holowanych haubic 152 mm 2A65 Msta-B, dwa dywizjony armat samobieżnych 152 mm 2S5 Hiacynt-S i dywizjon artylerii rakietowej 220 mm 9P140 Uragan. Natomiast oba pułki rakiet przeciwlotniczych mają po pięć baterii wyrzutni przeciwlotniczych Osa-AKM. Pokojowe stany osobowe brygad i pułków wchodzących w skład dowództw operacyjnych nie są w stanie obsłużyć całości posiadanego sprzętu wojskowego. Dlatego przed ich bojowym użyciem niezbędne jest mobilizacyjne uzupełnienie stanów osobowych. Jest to również ewentualna droga do zapowiadanego zwiększenia liczebnego armii białoruskiej.

Wyższym szczeblem dowodzenia jednostkami wojsk lądowych jest Sztab Generalny. Podległe są mu m. in.:

  • 465.Brygada Rakietowa w pobliżu miejscowości Osipowicze;
  • 336.Brygada Artylerii Rakietowej w miejscowości Osipowicze;
  • 51.Gwardyjska Orszańska Brygada Artylerii w miejscowości Osipowicze;
  • 153.Samodzielna Brygada Radiotechniczna Specjalnego Przeznaczenia w miejscowości Wołożyn;
  • 255.Samodzielny Pułk Radiotechniczny Specjalnego Przeznaczenia w Nowogródku;
  • 85.Brygada Łączności (Liniowej) w Baranowiczach;
  • 86.Wołkowska Brygada Łączności (Węzłowej) w Mińsku;
  • 127.Brygada Łączności (Terytorialnej) w Baranowiczach;
  • 2.Brygada Inżynieryjna w Mińsku;
  • 188.Gwardyjska Nowogrodzka Brygada Inżynieryjna w miejscowości Mohylew;
  • 228.Samodzielny Pułk Walki Radioelektronicznej w Połocku;
  • 8.Warszawska Brygada Ochrony Radiacyjnej, Chemicznej i Biologicznej w miejscowości Stare Dorohi.

Czytaj też

Również te jednostki centralnego podporządkowania są głęboko skadrowane. Można oceniać, iż poszczególne brygady i pułki liczą od 300 do 900 żołnierzy. Największym potencjałem bojowym dysponują niewątpliwie brygady artyleryjskie. 465.Brygada Rakietowa uzbrojona jest w wyrzutnie rakiet taktycznych Toczka-U (cztery dywizjony). Już od dłuższego czasu Białoruś zabiega o zakup w Rosji wyrzutni rakiet operacyjno-taktycznych Iskander-M, ale na razie nie wiadomo czy ją stać na taki zakup i czy Rosja będzie chciała je wyeksportować na Białoruś. 336.Brygada Artylerii Rakietowej ma dwa dywizjony wyrzutni 300 mm 9A52 Smiercz (łącznie 36 szt.) i dywizjon białoruskich wyrzutni B-200BM Polonez. Pomimo intensywnej kampanii reklamowej tych wyrzutni armia białoruska eksploatuje ich tylko 6 sztuk. Natomiast 51.Brygada Artyleryjska ma strukturę podobną do brygad podległych dowództwom operacyjnym. Składa się z dwóch dywizjonów holowanych haubic 152 mm 2A65 Msta-B, dwóch dywizjonów armat samobieżnych 152 mm 2S5 Hiacynt-S i dywizjonu artylerii rakietowej 220 mm 9P140 Uragan.

Czytaj też

Sztabowi Generalnemu podlegają również mniejsze bazy i centra zabezpieczenia. Również jeszcze wyższemu szczeblowi dowodzenia czyli poszczególnym komórką organizacyjnym Ministerstwa Obrony, podlegają centralne arsenały i bazy oraz szkolnictwo wojskowe. Pośród ośrodków szkolenia szczególną rolę odgrywa 72.Gwardyjskie Rowieńskie Połączone Szkolne Centrum Przygotowania Chorążych i Młodszych Specjalistów w Borysowie. Oprócz pokojowych zadań szkoleniowych odgrywa ono szczególne miejsce w systemie mobilizacyjnego rozwinięcia armii białoruskiej. Dysponuje ono około 250 czołgami T-72 oraz około 500 bojowymi wozami piechoty BMP-1 i BMP-2, rozpoznawczymi BMR-1, transporterami BTR-80 i MT-LB. Z posiadanych prawie 400 BMP-2 da się skompletować około 12 batalionów zmechanizowanych, a z 250 T-72 około 8 batalionów czołgów. Jest to etatowy stan kilku brygad nowo formowanych na czas wojny. Również pokojowy stan osobowy centrum jest wysoki jak na białoruskie standardy i wynosi około 4000 żołnierzy.

Fot. Ministerstwo Obrony Białorusi

Osobnym dowództwem w strukturze armii białoruskiej jest Dowództwo Sił Operacji Specjalnych w miejscowości Kołodziszcze, podległe bezpośrednio Ministerstwu Obrony. Podległe są mu m. in.:

  • 38.Samodzielna Gwardyjska Wiedeńska Brygada Desantowo-Szturmowa w Brześciu;
  • 103.Samodzielna Gwardyjska Brygada Powietrzno-Desantowa imienia 60-lecia ZSRR w Witebsku;
  • 5.Samodzielna Brygada Specjalnego Przeznaczenia w miejscowości Maryjna Górka;
  • 33.Samodzielny Gwardyjski Oddział Specjalnego Przeznaczenia w Witebsku;
  • 91.Samodzielny Batalion Ochrony i Obsługi w miejscowości Kołodziszcze.

Całość tych sił liczy około 6300 żołnierzy, co jest porównywalne z liczebnością pojedynczego dowództwa operacyjnego. Brygady desantowo-szturmowa i powietrzno-desantowa liczą po około 2000 żołnierzy, a brygada specjalnego przeznaczenia około 1500. Ze względu na brak wystarczających środków transportu powietrznego brygady desantowo-szturmowa i powietrzno-desantowa są raczej typowymi jednostkami zmechanizowanymi, ale o lepszym wyszkoleniu żołnierzy. Nie dysponują one czołgami, ale transporterami opancerzonymi. Mają po dwa bataliony BTR-80 (łącznie po około 60-70 szt.) i po jednym batalionie BTR-70 (po około 32 szt.). Wsparcie artyleryjskie zapewniają baterie moździerzy w każdym batalionie (po 6 holowanych moździerzy 120 mm 2B23 Nona-M) i dywizjon holowanych haubic D-30 w każdej brygadzie (po 12 szt.). 5.Samodzielna Brygada Specjalnego Przeznaczenia nie dysponuje ciężką bronią, a tylko lekkimi pojazdami. Brygada przeznaczona jest do wydzielania grup rozpoznawczo-dywersyjnych prowadzących działania specjalne.

Fot. Ministerstwo Obrony Białorusi

Również osobnym dowództwem jest Dowództwo Sił Powietrznych i Wojsk Obrony Powietrznej w Mińsku. Całość jednostek lotniczych, przeciwlotniczych, radiotechnicznych, dowodzenia i zabezpieczenia liczy około 10500 żołnierzy. Obecnie białoruskie lotnictwo jest bardzo słabe. Dlatego przywódca Białorusi tak mocno nalegał na Rosję, na dyslokację rosyjskich samolotów bojowych na Białoruś. Jeszcze przed lutym 2022 roku rosyjskie samoloty dyżurowały w systemie obrony powietrznej razem z białoruskimi. Siły powietrzne Białorusi składają się z trzech baz lotniczych:

  • 61.Baza Lotnictwa Myśliwskiego w Baranowiczach;
  • 116.Gwardyjska Radomska Baza Lotnictwa Szturmowego w Lidzie;
  • 50.Mieszana Baza Lotnicza w miejscowości Moczuliszcze.

Na wyposażeniu 61.Bazy znajdują się cztery najnowsze samoloty Su-30SM oraz około 20 samolotów MiG-29. Białoruś całkowicie wycofała z eksploatacji posiadane wcześniej Su-27. 116.Baza pełni rolę szturmową, ale również szkolną. Podstawowym jest uzbrojeniem jest około 20 samolotów szturmowych Su-25. Do celów szkoleniowych, ale również ograniczonym zakresie szturmowych, baza ma 11 samolotów Jak-130. Łącznie Białoruś zakupiła 12 takich maszyn, ale jedna uległa katastrofie 19 maja 2021 roku. Zginęli w niej obaj piloci. Dodatkowo szkolenie lotnicze prowadzone jest na dziewięciu samolotach szkolnych L-39 Albatros. Trzecia baza czyli 50.Mieszana Baza Lotnicza spełnia różnorakie zadania. Przede wszystkim są w niej skupione białoruskie śmigłowce. Są nimi trzy Mi-24P, cztery Mi-24R, pięć Mi-24K, cztery Mi-26 oraz 32 śmigłowce Mi-8 w rożnych wersjach. Oprócz śmigłowców baza eksploatuje pojedyncze samoloty transportowe Ił-76MD, An-12, Tu-134, An-24 i An-26. Większość z nich ma już wiele lat. Zdolności desantowe lotnictwa transportowego są niewielkie. Większość dostępnych materiałów filmowych i fotograficznych pokazuje ćwiczenia desantowe ze śmigłowców rodziny Mi-8.

Szacunkowa liczba samolotów i śmigłowców Sił Zbrojnych Białorusi
Fot. Opracowanie Jarosław Ciślak/defence24.pl, grafika Katarzyna Głowacka/defence24.pl

Białoruś ma stosunkowo mocno rozbudowane jednostki przeciwlotnicze, ale większość z nich dysponuje już starymi wyrzutniami. 1146.Gwardyjski Pułk Rakiet Przeciwlotniczych stacjonujący w miejscowości Ostrowiec wyposażony jest w pięć baterii wyrzutni Tor-M2 i jest jedyną jednostką w nie uzbrojoną. Również jedyną jednostką wyposażoną w cztery dywizjony wyrzutni Buk-M1 jest 120.Jarosławska Brygada Rakiet Przeciwlotniczych w Baranowiczach. Pozostałe jednostki mają na uzbrojeniu wyrzutnie systemów S-300PS i S-300PT. Są nimi:

  • 15.Brygada Rakiet Przeciwlotniczych w miejscowości Fanipol k. Mińska;
  • 1.Pułk Rakiet Przeciwlotniczych w Grodnie;
  • 115.Pułk Rakiet Przeciwlotniczych w Brześciu;
  • 377.Gwardyjski Pułk Rakiet Przeciwlotniczych w Połocku.

Kolejnym typem uzbrojenia pożądanym przez prezydenta Łukaszenkę są nowsze systemy S-400, o które publicznie zabiega w Rosji. Na razie przed agresją na Ukrainę, Rosja przedyslokowała z Dalekiego Wschodu dwa swoje dywizjony S-400 i jeden dywizjon zestawów przeciwlotniczych Pancyr-S. Wchodzą one obecnie w system obrony powietrznej Białorusi, ale również osłaniają rosyjskie jednostki nadal stacjonujące przy granicy z Ukrainą.

Fot. Ministerstwo Obrony Białorusi

Obszar powietrzny Białorusi kontrolowany jest przez liczne posterunki radiotechniczne (centra radiotechniczne i węzły radiolokacyjne) należące do sześciu samodzielnych batalionów radiotechnicznych. Bataliony te organizacyjnie podzielone są na 8.Brygadę Radiotechniczną w Baranowiczach oraz 49.Brygadę Radiotechniczną w miejscowości Moczuliszcze. Siły Powietrzne i Wojska Obrony Powietrznej dysponują jeszcze innymi jednostkami organizacyjnymi. Są to m. in.:

  • 16.Samodzielny Pułk Walki Radioelektronicznej w Berezie;
  • 56.Samodzielny Tylżycki Pułk Łączności w Mińsku;
  • 83.Samodzielny Inżynieryjny Pułk Lotniskowy w Bobrujsku;
  • 276.Samodzielny Batalion Ochrony i Obsługi w miejscowości Barobucha;
  • 483.Samodzielny Batalion Ochrony i Obsługi w Mińsku;
  • 1169.Samodzielny Batalion Ochrony i Obsługi w miejscowości Łuninca.

483.Batalion zajmuje się ochroną i obsługą Dowództwa Sił Powietrznych i Wojsk Obrony Powietrznej w Mińsku, natomiast bataliony 276. i 1169. zajmują się utrzymaniem w gotowości lotnisk zapasowych w Barobucha i w Łunincy. Tuż przed atakiem na Ukrainę właśnie na lotnisko w Łunincy przebazowano rosyjskie samoloty szturmowe Su-25.

Ważnym zadaniem Sił Zbrojnych Białorusi jest utrzymanie w przejezdności szlaków komunikacyjnych przechodzących przez jej teren. Jest to potrzebne dla sprawnego przerzutu wojsk własnych oraz spodziewanego wzmocnienia w postaci jednostek rosyjskich. Dlatego Białoruś nadal utrzymuje szereg jednostek transportowych i komunikacyjnych. Są nimi m. in.:

  • 30.Samodzielna Brygada Kolejowa w Słucku;
  • 36.Brygada Drogowo-Mostowa w Żodzino;
  • 65.Brygada Samochodowa w Żodzino.

Jak widać z tego przeglądu Sił Zbrojnych Białorusi utrzymują one logiczną strukturę organizacyjną i jednostki wszystkich rodzajów wojsk i służb. Większość z nich jest głęboko skadrowana i przewidywana do mobilizacyjnego rozwinięcie. Trudno natomiast oszacować ile przewidywanych jest jednostek nowo formowanych na czas wojny. Na pewno liczba sprzętu posiadanego przez Białoruś jest zdecydowanie większa od pokojowych należności etatowych.

Łącznie w jednostkach bojowych, jednostkach szkolnych oraz bazach materiałowych można szacować, iż Białoruś posiada około 1250 czołgów T-72, 1150 bojowych wozów piechoty BMP-2, 150 bojowych wozów rozpoznawczych BMR-1, 70 nowych transporterów opancerzonych BTR-82A i 450 starych transporterów BTR-70 i BTR-80. Zdecydowana większość z tych maszyn pochodzi jeszcze z czasów ZSRR, a tylko BTR-82A są z niedawnych dostaw. Białoruś ma około 700 egzemplarzy artylerii lufowej, 100 moździerzy i prawie 300 wieloprowadnicowych wyrzutni pocisków rakietowych. I w tym przypadku zdecydowana większość sprzętu pamięta czasy ZSRR. Z około 700 haubic i armat kalibru 122 i 152 mm nadal ponad 200 jest holowanych. Za w miarę nowoczesne można uznać praktycznie tylko kilkanaście samobieżnych haubic 2S19 Msta-S, ale i tak są one przechowywane w jednej z baz magazynowych, a nie eksploatowane w jednostce bojowej. Podobnie przechowywanych jest prawie 700 czołgów T-72. Większość z nich przechowywana jest w 969.Bazie Rezerw Czołgów w miejscowości Urzecze. Na zdjęciach satelitarnych widać tam liczne magazyny, ale również setki pojazdów stojących na wolnym powietrzu.

Fragment 969.Bazy Rezerw Czołgów w miejscowości Urzecze z widocznymi rzędami składowanych pojazdów bojowych
Fot. Google Maps/Airbus, Maxar Technologies (C) 2022

Oczywiście nasuwa się pytanie o stan techniczny przechowywanego przez wiele lat sprzętu wojskowego. Na pewno w ostatnich latach poczyniono wiele inwestycji infrastrukturalnych w arsenałach i bazach. Wynika z tego, iż Białoruś przykłada dużą wagę do utrzymania odziedziczonej po ZSRR bazy magazynowej. Nie wiadomo na ile te bazy przechowują sprzęt, materiały i części zamienne tylko dla własnej armii, a na ile dla armii rosyjskiej. W wyniku ogromnej porażki wojskowej Rosji na Ukrainie rozpoczął się tam proces wyciągania z zapasów różnego rodzaju wzorów sprzętu wojskowego. Widać, iż Rosja nie zadbała np. o utrzymanie wielu egzemplarzy nowszych czołgów T-80, T-72, T-64, a reanimuje zmodernizowane, ale dużo starsze czołgi T-62M. W związku z takim rozwojem wydarzeń powstaje pytanie czy jeśli białoruskie zapasy nie są najnowsze, ale utrzymywane w lepszym stanie to czy nie zostaną one kiedyś przekazane swojemu największemu sojusznikowi czyli Rosji.

Czytaj też

Nie wiadomo jak dalej potoczy się konflikt rosyjsko-ukraiński. Nie wiadomo czy Białoruś czynnie przystąpi do tej wojny czy tylko nadal będzie udostępniała rosyjskim agresorom swojego terenu do prowadzenia działań zbrojnych. Obecne władze w Mińsku są nieobliczalne i na pewno nieprzychylnie nastawione do Polski i Ukrainy. W związku z tym należy bacznie obserwować jej siły zbrojne. Samodzielnie nie są one napaść na Polskę czy Litwę i Łotwę, ale istnieje niebezpieczeństwo wspólnych działań rosyjsko-białoruskich przeciw nam. Głównym atutem Białorusi jest położenie geograficzne i bezpośrednie sąsiedztwo z Polską. Dlatego władze białoruskie i jej armia tak dużo wysiłku poświęcają na utrzymanie szlaków i węzłów komunikacyjnych, arsenałów i baz materiałowych, jednostek technicznych i remontowych. Niniejszy raport pokazuje ogólny potencjał militarny Białorusi. Do szczegółów będziemy wracać jeszcze wielokrotnie.

Komentarze (8)

  1. Prezes Polski

    Teza, że Białoruś nie jest w stanie samodzielnie na nas napaść jest dość odważna. Przy takiej ilości sprzętu i możliwościach mobilizacyjnych są w stanie stworzyć poważne zagrożenie. Trzeba pamiętać, że ich jednostki są w dużej części blisko granicy, nasze głównie na zachodzie kraju. Obronę ppanc mamy bardzo słabą, wywiad i kontrwywiad nie istnieje, co przyznali ostatnio nawet ludzie władzy. Gdybyśmy musieli samodzielnie zmierzyć się z Białorusią, wspomagana logistycznie i wywiadowczo przez Rosję, nie wiem jak by się to skończyło.

    1. Valdore

      @Prezes obecnei Białorus to w starciu z Polska ma szanse jak snieg na Saharze w samo południe Ale dla twojej wiedzy,nasze lotnictwo z białoruskim nei miałoby najmniejszych trudnosci, co oznacza masakrę wojsk białoruskich z powietrza Ich siły to nasza JEDNA dywizja wiec juz może daruj sobie bajki.

    2. Prezes Polski

      Valdore mamy ok. 400 czołgów przeciwko ich 1200. Oni mają jakieś 5x rezerwistów, którzy mogą być szybko wcieleni. Przypominam, że na naszą śmieszną armię wystarczyli arabscy, nieuzbrojeni imigranci. Żeby uszczelnić granicę trzeba było zaangażować gros sił.

    3. QVX

      Kilka uwag. 1200 MBT to też wozy w składach etc. - stan ich może być taki jak rosyjskich (rozkradzione na maksa). Imigranci wystarczą na każdą armię, ponieważ, żeby uszczelnić granicę potrzeba LUDZI i skądś ich trzeba wziąć. Inna rzecz, że lepsze tutaj są formacje terytorialne etc.

  2. Obywatel laik

    Zacznijmy od tego, że dzień, w którym Łukaszenka podjąłby wojnę, byłby ostatnim dniem jego dyktatury. Ale nie musi tak być wiecznie. Potrzebujemy wsparcia na szeroką skalę dążeń westernizacyjnych społeczeństwa białoruskiego.

  3. Obywatel laik

    Zacznijmy od tego, że dzień, w którym Łukaszenka podjąłby wojnę, byłby ostatnim dniem jego dyktatury. Ale nie musi tak być wiecznie. Potrzebujemy wsparcia na szeroką skalę dążeń westernizacyjnych społeczeństwa białoruskiego.

  4. Tadeusz Żeleźny - analityk systemowy

    c.d. Przy takiej dronizacji masowej osiągnie się taki KRYTYCZNY PRÓG nasycenia sensorami i sieciocentrycznością [real-time] całego pola walki i zaplecza przeciwnika, że przełamie się każde A2/AD i zniszczy każdy związek zmechu przeciwnika i zroluje jego lotniska, radary i węzły logistyczne, składy i sztaby min 200-300 km w głąb przeciwnika. Problemem jest brak określenia wyraźnej strategii i wyraźnych priorytetów. Kupowanie "wszystkiego naraz" dla wymiany starego na nowe dla każdego rodzaju sił zbrojnych - tylko zwiększa niestabilność i osłabienie operacyjności w okresie przejściowym. Nie mówiąco o kompletnym braku synergii obecnych wyspowych zakupów.. Jest nawet GORZEJ - np. kupując czołgi od razu musimy dokładać ciężkie koszty na środki przeprawowe, ciągniki i naczepy niskopodwoziowe, wozy ewakuacyjne, nie mówiąc o dodatkowych zakupach systemów plot i C-RAM.

    1. Perun Shogun

      Jak mozna, po swiadectwach obecnego teatru walki na Ukrainie, pisac takie glupoty?! Po pierwsze te niesamowite drony - poza zwiadem i niszczeniem sily zywej robia malo co BWPom a czolgom to juz wogole. Jedyne co naprawde rozwala czolgi to artyleria, javeliny stugny i inne czolgi. Nawet helikoptery slabo sobie z tym radza - bo dobra ochrona przeznawet MANPADS eliminuje to zagrozenie. Oczywiscie w przyszlosci kazdy zolniez piechoty i kazdy pojazd bedzie mial swojego drona - niemniej przewge w takim konflikcie robia czolgi i artyleria. Dowodem dla niedowiarkow niech bedzie to, ze mimo przygotowanych pozycji obronnych Rosjanie odcinaja plasteki Ukrainy majac mniej ludzi a wiecej sprzetu.

    2. Tadeusz Żeleźny - analityk systemowy

      Przewaga zależy od sieciocentrycznego [real-time] rozpoznania identyfikacji i pozycjonowania celów. A to robią drony. Bez dronów artyleria jest ślepa. No i liczą się efektory precyzyjne jak najdalszego zasięgu - tu drony amunicji krążącej czy większe drony nosiciele z efektorami precyzyjnymi mają coraz większą przewagę nad artylerią. Zwłaszcza w kalkulacji koszt-efekt i w pętli rozpoznanie-akcja-zniszczenie. Rosja bez dronów nie jest w stanie korygować na bieżąco ognia artyleryjskiego [co jest jakąś protezą amunicji precyzyjnej] - lotnictwo rosyjskie operuje tylko do linii frontu, dalej rządzą MANPADSY, a rozpoznanie lotnictwa rosyjskiego z wyższego pułapu nie istnieje - zresztą tu chodzi o ryzyko użycia lotnictwa i koszt/efekt całego użycia.

  5. szczebelek

    Jakie to czasy nadeszły, że musimy się obawiać potężnej sowieckiej armii Białorusi 🤡

    1. Valdore

      @szczebelek, a kto się jej obawia??

    2. Laky

      ?????😂😂😂😂😂😂

    3. Anahu Yamito

      Ano nadejszla ta wielkopomna chwila coby sie Baćki bojać

  6. Anahu Yamito

    Ja podejrzewam, ze gdyby co, to z morale Bialorusinow bylo by duzo gorzej niz z morale Ruskich. Na Bialorusi duzo mniejszy procent spoleczenstwa popiera Lukaszenke w stosunku do poparcia jakie ma Putin w Rosji. Uwazam, ze Lukaszenka sie wyslizga z tej wojny bo to dla niego moglo by oznaczac koniec dyktatury.

  7. Orthodoks

    Białorusini, w odrużnieniu od choćby Ukraińców, to spolegliwy i gnuśny naród. Prawdziwa tożsamość narodowa dopiero zaczyna się w nich budzić.. Na wojnę nie pójdą, ale i przeciw reżimowi nie chwycą za broń.

  8. Tadeusz Żeleźny - analityk systemowy

    Zamiast spóźnionej i czasochłonnej modernizacji w oparciu o ciężki załogowy sprzęt [co wymaga kolejnych lat na osiągniecie operacyjności przez załogi i związki taktyczne] - Polska powinna postawić na systemy dronowe w masowej produkcji jako Program Nadzwyczajnej Potrzeby Strategicznej. System Gladius [mam nadzieję, że z rozwiniętym odpowiednikiem Warmate 2 - z lepszą głowica i z większym zasięgiem] powinien zostać kupiony nie za 2 miliardy zł, a za 50 mld zł.