- WIADOMOŚCI
Rosja odebrała bombowce strategiczne
Rosyjskie siły powietrzno-kosmiczne odebrały w ubiegłym roku dwa bombowce strategiczne Tu-160M – poinformował rosyjski minister obrony narodowej.
Informacja o przekazaniu samolotów została podana mimochodem w czasie grudniowego spotkania podsumowującego w rosyjskim Ministerstwie Obrony rok 2025. Okazuje się jednak, że przekazane maszyny to prawdopodobnie nie samoloty fabrycznie nowe (które mają otrzymać oznaczenie Tu-160M2), ale Tu-160M, czyli zmodernizowane, zmagazynowane wcześniej Tu-160. Są to pierwsze z samolotów, które Rosja zamówiła jeszcze w 2018 roku.
Wobec niemożności i nieopłacalności produkcji samolotów Tu-95 i Tu-22M3, a także nierealności fantastycznych planów stworzenia samolotu nowej generacji (teoretycznie istnieje program PAK DA), Rosjanie postanowili podtrzymać swoje zdolności w zakresie posiadania bombowców strategicznych poprzez reaktywowanie produkcji bombowca Tu-160 wraz z jego modernizacją. Maszyny te stanowiły ostatni krzyk techniki, jeśli chodzi o bombowce stworzone w ZSRR. Do służby wdrożono je w niewielkiej liczbie na kilka lat przed jego upadkiem Związku Radzieckiego i obecnie szacuje się, że Moskwa posiada maksymalnie kilkanaście operacyjnych maszyn tego typu.
Tu-160 to maszyny o ogromnym potencjale ze względu na parametry techniczne, takie jak zasięg, prędkość maksymalna i przelotowa, a także ładunek użyteczny wynoszący 45 ton i umożliwiające przenoszenie bogatego zestawu uzbrojenia, w tym pocisków manewrujących z głowicami nuklearnymi.
Zobacz też

Plan Moskwy polegał na tym, aby w programie modernizacji Tu-160 podnieść wszystkie posiadane samoloty do wariantu Tu-160M, a także zbudować nowe samoloty o oznaczeniu Tu-160M2. W tym ostatnim wypadku nie wiadomo jednak, czy Rosja jest w stanie wyprodukować taki bombowiec zupełnie od zera, czy tylko w oparciu o pozostałe po ZSRR kadłuby.
Prawdopodobny jest ten ostatni wariant, ponieważ w 2018 roku mówiono nawet o budowie „do 50” nowych Tu-160M2, ale z czasem liczba ta została zredukowana do 10 egzemplarzy. Do tego planowano podniesienie 16 posiadanych Tu-160 do wariantu M. Program oddawania tych samolotów do służby opóźniał się w kolejnych latach. Najbardziej zaawansowane prace prowadzono na dwóch maszyn: nowych, opartych na nowych kadłubach lub kadłubach z odzysku oraz na dwóch będących modernizacjami Tu-160.
W ubiegłym roku przekazano więc prawdopodobnie dwie z nich, chociaż nie jest do końca jasne które. Być może z powodu tych opóźnień nie było zwyczajowej informacji o dostawie, jak to ma miejsce w przypadku lotnictwa taktycznego.
W najlepszym (dla Rosji) scenariuszu są to więc pierwsze bombowce od czasu rozpoczęcia się pełnoskalowej wojny. Pomimo tego, że o przekazaniu takich maszyn informowano już kilka razy, ale były to jedynie relacje z ukończenia produkcji i testów, a nie z przekazania ich siłom zbrojnym. W tym samym czasie Federacja Rosyjska utraciła z różnych względów co najmniej 15 bombowców zniszczonych (8 Tu-22M3 i 7 Tu-95MS) i 9 uszkodzonych (1 Tu-160, 3 Tu-22M3 i 4 Tu-95MS).


PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142