Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • KOMENTARZ

Haubice coraz bliżej terytorialsów. Znamy szczegóły

Wojska Obrony Terytorialnej obecnie prowadzą analizy dotyczące pozyskania haubic. Mamy nowe informacje na temat preferowanego ich rodzaju.

Haubica samobieżne Hakweye kal. 105 mm w działaniach na Ukrainie.
Haubica samobieżne Hakweye kal. 105 mm w działaniach na Ukrainie.
Autor. AM General
Haubice dla WOT to nośny temat Znaczące zawężenie potencjalnych dostawców

Podczas konferencji Defence24Days z 2024 roku gen. bryg. Krzysztof Stańczyk zapowiedział stworzenie kilku kompanii wsparcia wyposażonych w systemy artyleryjskie o zasięgu 20-25 km. W lipcu tego samego roku w rozmowie z PAP mówił: „Począwszy od lat 2026-28 chcemy w pierwszych sześciu brygadach i w dwóch brygadach komponentu obrony pogranicza tworzyć pododdziały artylerii lufowej 105 mm. Nie wiemy jeszcze, czy to będzie artyleria ciągniona czy samobieżna”.

Reklama

Haubice dla WOT to nośny temat

Rozwiązaniem pomostowym dla tego pomysłu było przejęcie z Wojsk Lądowych haubic samobieżnych DANA kal. 152 mm, do czego jednak nie doszło. Tym samym nacisk został położony na pozyskanie docelowego rozwiązania kal. 105 mm, chociaż nie doprecyzowano, czy będzie to haubica ciągniona, czy samobieżna.

Temat pozyskania przez WOT artylerii poruszała toruńska Międzynarodowa Konferencja Artyleryjska z zeszłego roku, gdzie opisywano poszczególne rozwiązania od kilku firm. Z racji iż wyznaczony okres na pozyskanie haubic wydawało się, że temat jest już bliski realizacji, zatem zapytaliśmy Dowództwo WOT o to, jakie haubice (oraz moździerze) są brane pod uwagę.

Autor. Wojska Obrony Terytorialnej

Odpowiedzi udzielił nam Rzecznik Prasowy DWOT mjr Rafał Rylich (jeśli chodzi o te dotyczące ogólnego pozyskania zarówno moździerzy kal. 120 mm, jak i haubic kal. 105 mm odsyłamy do wcześniejszego tekstu):

„W obszarze głównego zainteresowania Wojsk Obrony Terytorialnej, szczególnie poprzez pryzmat charakteru i środowiska prowadzenia przyszłych działań przez pododdziały i oddziały WOT, znajdują się zarówno haubice kal. 105 mm, jak i moździerze kal. 120 mm o wysokich możliwościach manewrowych (samobieżnych), zamontowanych na podwoziach (platformach) kołowych.”

Znaczące zawężenie potencjalnych dostawców

Informacja ta jest kluczowa, ponieważ określa preferowanie przez Dowództwo WOT pozyskania haubic oraz moździerzy samobieżnych (w drugim przypadku było to od dawna spodziewane). Oznacza to, że w wyścigu o uznanie terytorialsów pozostają z dużą dozą prawdopodobieństwa tylko dwie konstrukcje – amerykański Hawkeye lub koreańska haubica na bazie KH178.

Oczywiście, możliwe jest pojawienie się innych konstrukcji, jednak te dziśwydają się najbardziej prawdopodobne. Opcją rezerwową może być np. dostosowana do montażu na samochodzie 4x4 haubica ciągniona (swego czasu Francuzi myśleli nad takim systemem określanym roboczo jako CAESAR 105). To jednak, zważywszy na ograniczenia czasowe, jest mało prawdopodobne, aczkolwiek nie niemożliwe.

Prezentowana przez Hyundai WIA haubica samobieżna kal. 105 mm (bazująca na ciągnionej KH178, którą osadzono na samochodzie KLTV) na MSPO 2025.
Prezentowana przez Hyundai WIA haubica samobieżna kal. 105 mm (bazująca na ciągnionej KH178, którą osadzono na samochodzie KLTV) na MSPO 2025.
Autor. Adam Świerkowski / Defence24

Tym samym pula potencjalnie rozważanych przez WOT haubic znacząco się zmniejszyła. Pytaniem nasuwającym się niejako z automatu będzie to jaki nośnik zostanie wybrany dla takiej haubicy? Wiele wskazywałoby tutaj na wdrażane do Wojsk Lądowych pojazdy Legwan (południowokoreańskie KLTV).

Inną opcją byłoby pozyskanie znanych już w naszych Siłach Zbrojnych pojazdów rodziny HMMWV, które to są domyślnym podwoziem dla systemu Hawkeye. Sam wybór samobieżnej haubicy jest ciekawy z wielu względów, ale to już temat na szerszy komentarz.

Reklama
WIDEO: Trumpolog: blokada Ormuzu się nie uda | Premier Tusk w Korei Płd | Defence24Week #156
Reklama