"Rosyjskie NATO". OUBZ/OKDB wobec Talibanu i Afganistanu

4 sierpnia 2021, 10:03
OUBZ
Fot. OUBZ
Reklama

Wycofanie się wojsk amerykańskich (NATO) z Afganistanu stawia „rosyjskie NATO” - Organizację Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (pol. OUBZ, ros. ODKB) - przed nowymi wyzwaniami. Zagrożenia, jakie mogą nieść ze sobą talibowie, np. w stosunku do Tadżykistanu, wymuszają na Rosji, i innych członkach ODKB, przeprowadzenie pewnych ruchów wyprzedzających, mających na celu wzmocnienie współpracy wojskowej w regionie i zwiększenie kolektywnego (sojuszniczego) potencjału obronnego wzdłuż granicy afgańskiej.

Zagrożenie ze strony Afganistanu, jako istotny czynnik destabilizujący sytuację w regionie, jest na Kremlu poważnie brane pod uwagę, stąd wzięło się zwiększenie aktywności w regionie, w tym wzmocnienie 201. Bazy w Tadżykistanie oraz przeprowadzenie zaplanowanych na przełom lata i jesieni ćwiczeń wojskowych.

Seria ćwiczeń sił ODKB w regionie centralnoazjatyckim ma więc za zadanie:

  • demonstrację kolektywnej siły ODKB w regionie i gotowość SZ FR do ewentualnej interwencji (wsparcia) któregokolwiek z członków sojuszu,
  • zacieśnienie współpracy wojskowej, w tym zwiększenie stopnia interoperacyjności wybranych związków taktycznych (sił szybkiego reagowania) armii rosyjskiej, tadżyckiej, kirgiskiej i kazachskiej,
  • wypracowanie algorytmów ewentualnego wsparcia, np. formy i sposób przerzucania sił na zagrożony odcinek granicy,
  • przećwiczenie elementów rozpoznania i operacji kontrterrorystycznych w warunkach wysokogórskich, użycie komponentu lotniczego do misji poszukiwawczo-bojowych etc.

Oczywiście większość z tych ćwiczeń ma charakter rutynowy, jednakże nie można w chwili obecnej abstrahować od chociażby teoretycznego – zagrożenia ze strony Talibanu. Przejmowanie przez Taliban większości obszarów kraju, w tym wyjście oddziałów bojowników na granice, musi niepokoić nie tylko członków ODKB, ale i np. Iran, co wymusza pewne kroki wyprzedzające, zakładające np. ataki na pograniczne posterunki, czy nawet inkursje wgłąb terytorium tych krajów.

Ramię zbrojne ODKB stanowią Kolektywne Siły Operacyjnego Reagowania (KSOR), w tym komponent sił szybkiego reagowania oraz siły pokojowe. Zadania związane z formowaniem, funkcjonowaniem i zastosowaniem kolektywnych sił wykonuje Połączony Sztab ODKB.

Potencjał ODKB w regionie centralnoazjatyckim zależy oczywiście przede wszystkim od SZ FR, w tym rosyjskiej 201. Bazy Wojskowej, stacjonującej w Tadżykistanie, która stanowi de facto ekwiwalent dywizji i 999. Bazy Powietrznej z Kirgistanu. Z jednej strony Kreml próbuje dyplomatycznie porozumiewać się z talibami, z drugiej, jako gwarant bezpieczeństwa w regionie, szykuje się do serii ćwiczeń (zaplanowanych na okres sierpień-wrzesień), które mogą być uznawane za pokaz siły w regionie oraz gotowość do wsparcia partnerów z sojuszu.

201. Baza w ostatnim czasie, zgodnie z planem modernizacji SZ FR, przezbrojona została na nowy sprzęt. Sprzęt ciężki pułków zmechanizowanych to przede wszystkim czołgi T-72B1, zmodernizowane BMP-2M oraz BTR-82A oraz artyleria szczebla dywizyjnego (BM-21 Grad 122 mm, 2S1 122 mm i 2S3 152 mm). Baza dysponuje również własną obroną przeciwlotniczą, grupą śmigłowcową, środkami WRE i bezzałogowcami.

I tak np. wiosną 2019 r. sformowano batalion lotnictwa bezzałogowego z aparatami Orłan-10, Elieron i Tiachon, jesienią 2020 r. zakończono przezbrojenie grupy lotniczej bazy na śmigłowce Mi-8MTW5-1 etc.

W związku z obecną sytuacją w Afganistanie można się spodziewać dalszej aktywizacji bazy – w tym przyspieszonej modernizacji (spodziewana jest kolejna partia BMP-2M) i wzmożenia procesu szkoleniowego.

Nie lekceważymy wszystkich wydarzeń mających miejsce na granicy i prób przemieszczenia bojowników [Talibanu] na terytorium Tadżykistanu. W przypadku zagrożenia dla naszego sojusznika, członka Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym, oczywiście Rosja zareaguje i zareaguje przede wszystkim swoją 201. bazą w Tadżykistanie.

gen. armii Siergiej Szojgu, Minister Obrony Federacji Rosyjskiej

Pierwsza grupa taktyczna przerzucona została już z 201. Bazy w Duszanbe na poligon Harb-Maidon, gdzie w dniach 5-10 sierpnia mają odbyć się trójstronne – rosyjsko-uzbecko-tadżyckie – ćwiczenia, będące jednocześnie demonstracją siły. W ćwiczeniach na południu Tadżykistanu ma wziąć udział ok. 1,5 tys. żołnierzy z ciężkim sprzętem (czołgi, bwp, artyleria, środki WRE itd.), z tego ok. 1 tys. żołnierzy rosyjskich. Połączone siły zadaniowe rozegrają trzy etapy operacji kontrterrorystycznej, w tym przygotowanie do samej operacji, likwidację „nielegalnych formacji zbrojnych” (ros. NZF), czy zabezpieczenie granicy przed infiltracją.

Kontrterrorystyczne ćwiczenia na poligonie Harb-Maidon, których scenariusz zakłada infiltracje granicy przez nielegalne „bandy” (talibów), nie jest niczym nowym. Przykładowo w 2019 r. miały miejsce ćwiczenia kolektywnych sił szybkiego reagowania „Niezniszczalne braterstwo-2019”, w których trakcie na poligon Harb-Maidon przerzucono cztery kontyngenty: rosyjski (201 Baza), kazachski, kirgiski i tadżycki.

Według legendy ćwiczeń oddziały bojowników (czytaj talibowie) zaczęły przenikać przez granicę Tadżykistanu, prowadząc walkę z oddziałami pogranicznymi. W zagrożony rejon ściągnięto w trybie alarmowym grupę taktyczną z 201. Bazy i tadżycką kompanię desantowo-szturmową. Pod naciskiem przeciwnika zgrupowanie taktyczne rozpoczęło odwrót wciągając nieprzyjaciela w pułapkę ogniową. Do likwidacji przeciwnika przystąpiły wszystkie dostępne w rejonie siły, w tym artyleria i lotnictwo. Oddziały nieprzyjaciela zostały obezwładnione/zniszczone ogniem artylerii rakietowej i lufowej (BM-21 Grad, 2S1 i 2S3) i atakami rosyjskich śmigłowców (Mi-24 i Mi-8) osłanianych z powietrza przez kazachskie Su-30SM.

W chwili obecnej można spodziewać się podobnych epizodów z ćwiczeń, ale potencjalne zagrożenie jest większe niż w poprzednich latach, więc można domniemywać użycie większych sił rosyjskich ściągniętych w region.

Zgodnie z planami seria ćwiczeń ma odbyć się na poligonach Tadżykistanu, uznawanego za najbardziej zagrożony przez talibów, ale też Uzbekistanu i Kazachstanu, oraz w samej Rosji.

Przewidziano udział w nich udział oczywiście 201. Bazy, ale też rosyjskich 15. i 55. brygad zmechanizowanych oraz 31. Brygady Desantowo-Szturmowej, pododdziałów Specnazu (prawdopodobnie z 2. i 24. brygad), elementów lotnictwa, obrony przeciwlotniczej (S-300).

W chwili obecnej potencjalnie najbardziej zagrożonym jest Tadżykistan, który ma rozbudowane wojska pograniczne, ale de facto dysponuje słabą armią.

Reklama
Reklama

W połowie lipca w okręgu chatłońskim, graniczącym na południu z Afganistanem, przeprowadzono w rejonach przygranicznych Pandż i Hamadoni przegląd przerzuconych tam w trybie alarmowym pododdziałów. Na lokalne lotnisko rejonu Mir Said Ali Hamadoni przybyło blisko 2 tys. żołnierzy z wozami pancernymi (m.in. czołgami T-72) i zapasem amunicji. Inspekcji zgrupowania dokonał osobiście prezydent Emomali Rachmon, przyjmując pokazową paradę wojskową sił lądowych i komponentu śmigłowcowego.

Na paradzie można było zobaczyć różne egzemplarze sprzętu bojowego tadżyckiej armii i wojsk pogranicznych: terenowe Jeep J8 i Humvee w wersji „afgańskiej” z dodatkowym opancerzeniem i kaemem PKM; bojowe wozy desantu, w tym ciekawy egzemplarz BTR-D z przeciwlotniczą ZU-23 i nowym wyposażeniem optoelektronicznym, wreszcie ciężki argument w postaci czołgów rodziny T-72.

Głównym środkiem transportu i walki armii tadżyckiej są BMP-1/2, BTR-60/70M/80, lekkie chińskie CS/VN3 i Dongfeng EQ2050 Mengshi, MRAP-y typu VP11, kułak pancerny stanowią T-72B/AW. Wsparcie ogniowe mogą zapewniać haubice D-30 i systemy Grad: Grad-1 na nośniku Ził-131 oraz BM-21 Grad KrAZ-255. Wszystko w niewielkich ilościach, liczonych najwyżej w dziesiątki sztuk, będących do tego na wyposażeniu różnych formacji siłowych.

W ostatnim czasie Tadżykistan pozyskał nieliczne egzemplarze chińskich pojazdów, co jest planowym odejściem od starego sprzętu radzieckiego. Przykładowo w 2020 r. pokazano na paradzie w Duszanbe chińskie moździerze samobieżne Dongfeng CS/SS4 82 mm i pojazdy opancerzone CS/VN3 Dajiang 4 × 4. Warto dodać, że już w latach poprzednich, w ramach wzmacniania sił na granicy z Afganistanem, tadżyckie wojska pograniczne otrzymywały w ramach pomocy wojskowej chińskie pojazdy, np. MRAP VP-11.

W Kirgizji ćwiczenia prowadzi się w 999 Bazie Powietrznej Kant, w ramach których rosyjskie Su-25SM realizują misje poszukiwania i likwidacji zamaskowanych baz „terrorystów”.

We wrześniu, na poligonie „Edelweis”, odbędą się ćwiczenia sił szybkiego reagowania ODKB „Rubież-2021”. Ze strony SZ FR mają w nich wziąć udział elementy 55. Brygady Zmechanizowanej.

Co prawda MO Uzbekistanu twierdzi, że nie podejmuje żadnych dodatkowych kroków wzmacniających obronę granicy, ale w pierwszej dekadzie sierpnia na poligonie Termuz mają odbyć się rosyjsko-uzbeckie ćwiczenia wojskowe.

Według niektórych źródeł zaplanowano w nich udział elementów rosyjskiej 15. Brygady, tzw. pokojowej, przeznaczonej do misji stabilizacyjnych, oraz grup Specnazu. Scenariusz ćwiczeń zakłada rzecz jasna operacje kontrterrorystyczne, czyli zwalczanie tzw. nielegalnych formacji zbrojnych.

W sumie na okres lato-jesień zaplanowano prawie dziesięć wspólnych ćwiczeń wydzielonych związków taktycznych i formacji sił zbrojnych Rosji, Kirgizji, Tadżykistanu i Uzbekistanu.

Kulminacją tego typu kolektywnych ćwiczeń antyterrorystycznych – tradycyjnie – będą manewry Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SzOW) „Mirnaja Missja-2021” (Misja Pokojowa) zaplanowane na 11-25 września br. Zaplanowana skala ćwiczeń nie jest jak na razie specjalnie duża, zadeklarowano ok. 4 tys. żołnierzy z ośmiu krajów członkowskich (Indii, Kazachstanu, Chin, Kirgizji, Pakistanu, Tadżykistanu, Uzbekistanu i Rosji). Główna część tych ćwiczeń dowódczo-sztabowych ma odbyć się na rosyjskim poligonie „Donguz”, z udziałem lotnictwa FR (Su-34, Su-24MR, Ił-76 etc.).

Na koniec warto wspomnieć, że centralnoazjatycki region kolektywnego bezpieczeństwa jest jednym z trzech – pozostałe dwa regiony wspólnego bezpieczeństwa to wschodnio-europejski i kaukaski.

Siły i środki systemu kolektywnego bezpieczeństwa ODKB przeznaczone są m.in. na wypadek:

  • zagrożenia agresją jednego z członków ODKB,
  • zagrożenia ze strony terrorystów i zorganizowanej przestępczości,
  • zagrożenia klęskami żywiołowymi i sytuacjami nadzwyczajnymi,
  • zagrożenia granicy jednego z członków ODKB,
  • prowadzenia operacji pokojowych (stabilizacyjnych) w regionie.
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 82
Reklama
Eee tam
piątek, 6 sierpnia 2021, 13:17

Po co Talibowie mieli by przenikać do tych krajów? Na wycieczkę? Zbierać grzyby? NIE. Ochraniając konwoje z narkotykami idące do Rosji. Stąd panika

tak tak
sobota, 7 sierpnia 2021, 00:10

Talibowie walczą z hodowlą opium. Jest ona głównym żródłem utrzymania dla rządu w Kabulu do spółki z CIA, która zajmuje się jego przemytem, głównie do laboratorii w Turcji, gdzie przerabia się je na heroinę i wysyła do Europy statkami.

środa, 11 sierpnia 2021, 15:24

Napisz jeszcze że talibowie to rdzenna ludność Afganistanu :)

środa, 11 sierpnia 2021, 18:24

To zależy gdzie. Zaprzeczasz że Pasztuni są rdzenni w Kandaharze? Takie rozważania na poziomie przedszkola.

Davien
poniedziałek, 9 sierpnia 2021, 07:34

Talibowie utrzymywali sie z produkcji narkotyków które potem FSB rozprowadzało na cały swiat.

No skąd
poniedziałek, 9 sierpnia 2021, 18:57

Znowu piszesz bzdury. Talibowie karzą śmiercią, za narkotyki.

ciekawy
poniedziałek, 9 sierpnia 2021, 23:16

Jasne że każą, a sami płacą nimi za broń.

środa, 11 sierpnia 2021, 18:22

Broń dostają od pakistańskiego wywiadu. Żaden z amerykańskich ssaków na D24 nie ma pojęcia o tej wojnie, jakie są w niej strony i kto na czym robi interes.

Wawiak
sobota, 7 sierpnia 2021, 20:30

Raczej z konkurencją w produkcji opium.

nie nie
sobota, 7 sierpnia 2021, 10:38

Talibowie walczą z hodowlą opium czy może są głównym graczem w jego produkcji i dystrybucji?

sobota, 7 sierpnia 2021, 16:27

A, i jeszcze zapomniałem o drodze powietrznej, samolotami transportowymi do kosowa.

Davien
poniedziałek, 9 sierpnia 2021, 07:35

Nie do Kosowa ale do Moskwy na uzytem Putina i spółki.

owszem
sobota, 7 sierpnia 2021, 16:20

Walczą. Przed inwazją amerykanów udało się im ją niemal kompletnie wyrugować z kraju.

Billabongpl
niedziela, 8 sierpnia 2021, 14:13

Owszem co ty pierniczysz oni pic nie mogą zato palić mogą ile wlezie talibowie zawsze chordowali i maryche i opium tak walczyli z tym ciekawie jak bez technologi w kraju tego wielkości haha ta zwalczali śmieszny jestes

lol
środa, 11 sierpnia 2021, 18:20

www(kropka)theguardian(kropka)com/world/2001/sep/25/afghanistan.terrorism8 "Talibowie grożą że zniosą zakaz hodowli opium jeśli dojdzie do amerykańskiej inwazji" - Wrzesień 2001

rzeszow
czwartek, 5 sierpnia 2021, 12:21

rosjanie swietnie daja sobie rade w syri. ....jak by nie turcja i usa to by bylo po wszystkim ....talibowie nie przekrocza granicy ,OUBZ/OKDB ,delegacja Talibów przybyła na konsultacje do Moskwy 8 lipca,,,,

spoko
czwartek, 5 sierpnia 2021, 18:19

Talibowie oficialnie w Rosji jest uwazana za organizacje terorystyczna Obecnie Kreml prowadzi rozmowy dyplomatyczne z terorystami Ps Prosze tylko mi nie wciskac tego co wciskala pewna pani w \okropnej sukience \ rosyjskim widzom w pewnym interviu Jakies bzdury o ONZ i miedzynarodowym prawie

ciekawy
czwartek, 5 sierpnia 2021, 17:43

Trzech Talibów którzy uważają się za zwierzchników gadało z jakimś pachołkiem Putina. To dopiero konsultacje. Coś czuję że Afganistan zemści się na Rosjanach rękami Talibów. Nie cieszyłbym się na twoim miejscu mając w armii ponad 40% muzułmanów.

inż.
sobota, 7 sierpnia 2021, 08:35

pójdą w razie czego na pierwszą linię :)

poniedziałek, 9 sierpnia 2021, 07:37

Chyba zwróca swoje Kałasznikowy i T-90 w strone Rosjan i otworzą ogien.

On
sobota, 7 sierpnia 2021, 20:01

Przejdą na stronę talibów? ;)

tagore
czwartek, 5 sierpnia 2021, 07:43

Rozpad Afganistanu wedle podziału etnicznego to całkiem realna opcja.Pomijana dyskusjach ale bardzo realna. Akceptowalna dla wszystkich sąsiadów.Autor pomija zaangażowanie Turcji w Afganistanie.

środa, 11 sierpnia 2021, 15:26

Ale talibowie to nie żadna część etniczna tylko religijne oszołomy z Pakistanu...

środa, 11 sierpnia 2021, 18:09

Talibowie to pasztuńska organizacja nacjonalistyczna

Żebrowski
środa, 4 sierpnia 2021, 23:13

Talibowie dogadują się z Chinami, Rosją i Iranem, do tego Pakistan. Jeżeli nie będą mordować szyitów i niszczyć zabytków jak w 2001 r., a do tego zlikwidują plantacje opium to wszyscy się ucieszą. Talibowie mają na pienku z ISIS.

ciekawy
czwartek, 5 sierpnia 2021, 17:44

Zbyt duży jest rynek w Rosji aby zaprzepaścić opiumowy biznes.

Otóz jest to tak
sobota, 7 sierpnia 2021, 00:20

Większość opium z afganistanu trafia do legalnych przedsiębiorstw z USA, jak Purdue Pharma, i zostaje przerobiona przede wszystkim na tabletki morfinowe, tzw. "Oxys" od marki Oxycodone. Lekarze w stanach rozdaja je skarżącym się na przewlekły ból jak cukierki, ponad 4% obywateli przyjmuje je na receptę. Kilkanaście milionów legalnych ćpunów i biznes na dziesiątki miliardów dolarów na którym dorobiła się rodzina Sacklerów. To właśnie dlatego amerykańscy żołnierze doglądali bezpieczeństwa poletek z makami zamiast je palić. Z kolei "czarna" część afgańskiego opium jest przemycana przez organizacje związane z CIA na zachód, do Turcji. W ten sposób pieniądze robi "demokratyczna opozycja" i różne gałęzie al-kaidy które współpracują z USA, a heroina trafia do Europy. Kolejnym punktem przerzutowym jest Kosowo i chroniąca ten proceder amerykańska baza wojskowa Camp Bondsteel, a albańskie gangi na zachodzie europy są tutaj głównym dystrybutorem. Albańczycy są dzięki amerykańskiemu wsparciu najsilniejszą muzułmańską mafią w Europie.

Bebe3
środa, 11 sierpnia 2021, 11:21

Co za bzdury , oxy , buphro to produkty chemiczne do ,ktorych prodykcji nie uzywa się opium .

nie kolego
środa, 11 sierpnia 2021, 18:14

Oksykodon pod marką OxyContin powstaje z tebainy, którą z kolei produkuje się z opium. Mylisz to z fentem.

Valdore
poniedziałek, 9 sierpnia 2021, 07:40

Skończ juz kłamac bo to akurat Talibowie pilnowali produkcji narkotyków które potem przez Rosje trafiały dalej rozwozone przez FSB. Al Kaida to współpracuje z Rosjanami czego dowodem sa tysiące sztuk nowoczesnego uzbrojenia z Rosji w jej rekach jak np w Syrii a rosyjska baza Tartus i Hmiejmin to centrum przemytu i dystrybucji na cały Bl Wschód.

lol
środa, 11 sierpnia 2021, 18:17

To dlaczego Rosja od 2015 bombarduje al-kaidę (HTS), podczas gdy USA dozbrajała ich w rakiety TOW, pomimo takich śmiesznych epizodów gdzie ta "demokratyczna opozycja" "niechcący" obcina głowę dziecku na video? Wam amerofilom naprawdę się wydaje że można zrzucić odpowiedzialność za wspieranie tych ludzi zamieniając słowa "USA" na "Rosja"? Niestety dla was, rzeczywistość jest inna.

Eee tam
piątek, 6 sierpnia 2021, 13:19

Dokładnie Talibowie oferują pokój plus działkę dla Pana Putina w zamian za nieskrępowany dostęp talibskiego opium na rosyjski chłonny rynek. Putin chyba postanowił powiedzieć NIET

ciekawy
piątek, 6 sierpnia 2021, 20:45

To co on powie w tym wypadku nie będzie miało żadnego znaczenia. Jak wejdzie do Afganistanu to ucieknie z podkulonym ogonem jak poprzednio. Tak czy siak biznes opiumowy ruszy z kopyta bo Amerykanie byli jedyną barierą która ten proceder powstrzymywała, tak samo jak powstrzymywali Talibów przed samą wędrówką w kierunku Rosji.

poczytaj więcej kolego
sobota, 7 sierpnia 2021, 16:25

Amerykańscy żołnierze przez lata ochraniali plantacje maków, które w większości eksportowano do US, do prywatnych firm farmaceutycznych. 1/3 całej morfiny na świecie jest spożywana w USA, legalnie. Przed inwazją USA talibowie zakazali uprawy maków.

ciekawy
sobota, 7 sierpnia 2021, 20:17

Mak to sobie można posadzić wszędzie i nie trzeba do tego Afganistanu. Nawet w Polsce są hodowle maku do zastosowań medycznych tak samo w większości krajów UE. Oprócz Afganistanu na większą skalę uprawiają go Indie, Chiny, Turcja plus szereg krajów arabskich.

wiecej realizmu
wtorek, 10 sierpnia 2021, 20:16

Tak, ale w Polsce i krajach niezrujnowanych wojną trzeba do tego licencji, a w Afganistanie nie istnieje państwowa kontrola nad niczym. Dzięki temu amerykański wywiad może sobie na tym dorabiać. Pod osłoną legalnego eksportu, co też się opłaca cywilnym importerom. Problemem nie jest znalezienie kraju gdzie można posiać maki, tylko kraju bez funkcjonujących władz, gdzie można winę na przemyt zwalić na "terrorystów".

viper
środa, 11 sierpnia 2021, 20:02

Coś ćpałeś czy ci się przyśniło?

Dalej patrzący
środa, 4 sierpnia 2021, 20:30

Radość Kremla z klęski Amerykanów w Afganistanie ustępuje gorzkiemu pytaniu: "co teraz?" Amerykanie nie dali się nabrać na stacjonowanie w Tadżkistanie, tak usłużnie oferowanym przez Kreml. I Kreml ma teraz problem w każdej opcji. Wejście do Afganistanu nie wchodzi w grę. Talibowie to zapalnik i infiltracja. Dogadanie się z Talibami - to zależy od Talibów. A talibowie wolą z Chinami - dokąd wysłali delegację. Gdzie Pekin dąży do wejścia EKONOMICZNIE, a nie militarnie do Afganistanu - i prawdopodobnie będzie pierwszym mocarstwem, które w ten sposób [niemilitarny] wepnie Afganistan w swoją strefę wpływów. To zapewne da stabilizację w Afganistanie i zyski Chin - prócz kopalń cennych surowców - także infrastrukturę przesyłową. Możliwe, że i wpięcie w ramach Jedwabnego Szlaku - poza zasięgiem US Navy. Wiele zależy od Talibów - którzy mają wielką ochotę na zdyskontowanie zwycięstwa i bycie zalążkiem nowej radykalnej siły ekspandującej w regionie. Infiltracyjnie na cały region dokoła. Może się okazać - pozornie paradoksalnie - że z Chinami będzie współpraca ekonomiczna - a jednocześnie Taliban będzie starał się infiltracją i siłą rozszerzać swoje dominium. Gdyby udało się to z Pakistanem [rodzaj rewolucji islamskiej - ale sunnickiej - Talibowie wywodzą się...z Pakistanu] - to atomowy potencjał nowego tworu dawałby mu siłę do "bezkarnego" pochodu przynajmniej w świecie islamu - zapewne jako umowny Nowy Kalifat pod sztandarem Talibów. O ile Chiny mogą to wykorzystać w perspektywie strategicznej do stworzenia jednego gracza-sojusznika [wbrew pozorom Szincziang nie wywoła wojny - silni zawsze dogaduja się z silnymi, jeżeli mają wspólny interes - w tym wypadku budowy koalicji przeciw Zachodowi] - i jako wielki rynek zbytu [dla zastąpienia Zachodu] produktów za surowce. Natomiast Rosja - traci długofalowo praktycznie w każdym przypadku sferę wpływów w Azji Środkowej - na rzecz Talibów, radykałów islamskich - i Chin. Co może się przerodzić w infiltrację w ramach FR w Czeczenii, Dagestanie, Inguszetii, nawet Tatarstanie. A to - wraz z obrotem Kazachstanu na Chiny - by oznaczało zagrożenie bezpośrednie strefy rdzeniowej Rosji - konkretnie w obszarze ujścia Wołgi. Mniejsze wpływy, mniejsza strefa ekonomiczna dla Kremla, a jednocześnie większe koszty dozoru militarnego "miękkiego podbrzusza" Rosji przy erozji wpływów Kremla w "islamskich" rejonach FR - tak ogólnie można scharakteryzować perspektywę długofalową Kremla, która zapewne się wykrystalizuje w strategicznych trendach w ciągu dekady. Krytykom z góry odpowiadam: poczekajmy AD2030.

a
środa, 4 sierpnia 2021, 21:40

A gdzie ty czytałeś "radość Kremla" bo jakoś nie moge tego znaleść

Dalej patrzący
czwartek, 5 sierpnia 2021, 12:31

W rosyjskich mediach - nawet specjalistycznych - gdzie nawet formułowano skrajnie absurdalne tezy typu: "Afganistan nasz". Teraz jest wielka niepewność i poczucie stąpania po kruchym lodzie - i rodzaj tęsknoty za obecnością Amerykanów w Afganistanie - bo teraz, po pierwszej radości, Kreml czuje, że "dobrze to już było" i zaczyna sią twarda i kosztowna gra o utrzymanie spójności południa FR.

Ech
środa, 4 sierpnia 2021, 16:52

Gdyby Talinbowie zaczeli walczyc z Rosja lub Chinami (by wyuzwlic Urgjow np) USa by zaczelo dawac im bron. A takie osoby jak Davien dalej by mysly ze to chdzi o demokracje. Jestem pelen podziwu w ignorancji i nawiwnosci niektrzych pro amerykanskich osob.

Baca
środa, 4 sierpnia 2021, 20:50

Polozenie geograficzne tych krajów jest ich przekleństwem z jednej strony fundamentalism islamski z drugiej Rosja i rosnące wpływy Chin

Zdziwiony
środa, 4 sierpnia 2021, 19:15

Jak będziesz pisał "Jestem pelen podziwu w ignorancji", to wszyscy tutaj będą wiedzieć, że jesteś rosjaninem.

środa, 4 sierpnia 2021, 19:03

Jeśli chodzi o

Monkey
środa, 4 sierpnia 2021, 16:16

Wygląda, że Rosjanie jednak wyciągnęli jakieś wnioski z błędów swoich i amerykańskich. Nie zamierzają się angażować w konflikt afgański bezpośrednio. Przynajmniej na razie.

Jan z Krakowa
środa, 4 sierpnia 2021, 17:35

Nie w tym rzecz. Zamierzają czy nie zamierzają, oni muszą się mieszać ponieważ talibowie są w ich otoczeniu. A można bylo działać inaczej: po cichu popierać USA w Afganistanie. zresztą komentatorzy poniżej właśnie to wyjaśnili. A niektórzy nawet grubo wcześniej doszli do tego oczywistego wniosku, że obecność USA tam, jest w interesie strategicznym Rosji.

Monkey
środa, 4 sierpnia 2021, 18:31

@Jan z Krakowa: Oczywiście, że się będą mieszać. Ale cudzymi rękami, z powodów nie tylko talibańskich, ale i innych, jak np. ISIS, być może Al-Kaida (muzułmańscy fanatycy sa równie jednolici jak nasi totalsi). A obecnośc USA nie do końca była Rosji na rękę, bo mieli nawet czasowo bazy i sojuszników blisko miękkiego podbrzusza Rosji w Azji Środkowej. Zresztą, jakoś nie mogę sobie wyobrazić, żeby Rosjanie byli szczęśliwi z amerykańskich wpływów na terenie swojego byłego sojuza i w jego okolicach. Chyba jedynie jeśliby nie byli w stanie utworzyć antyislamskiego buforu. A moim zdaniem są, więc Amerykanie są tam im potrzebni jak drzazga w palcu.

środa, 4 sierpnia 2021, 15:26

Armie tadżycka i kirgiska są słabe, ale Kazachstan i Uzbekistan same sobie powinny porazić z zagrożeniem jakim są talibowie. Pod znakiem zapytania jest postawa i wartość armii Turkmenistanu, wyposażonej częściowo w zachodni sprzęt ale krajem rządzi groteskowy dyktator, które działań nie sposób przewidzieć.

A to
czwartek, 5 sierpnia 2021, 00:32

Prawie jak w Polsce, gdzie nieoficjalny groteskowy dyktator rządzi z drugiego rzędu.

B72
środa, 11 sierpnia 2021, 11:31

Bez przesady aż takiego wpływu Tusk jeszcze nie ma .

lizol
środa, 4 sierpnia 2021, 15:11

To dopiero początek, bo talibowie, póki co, zajęci są odbijaniem Afganistanu. Jak już narobią bajzlu u siebie to zaczną się rozkręcać po drugiej stronie granicy, u swoich zimali w Tadżykistanie, Turkmenistanie a może nawet i w Uzbekistanie. No, ale to Rosja uparcie dążyła do wywalenia USA z Afganistanu. Kolejny sukces genialnej, rosyjskiej dyplomacji i myśli politycznej.

ppp
sobota, 7 sierpnia 2021, 15:00

Afgańscy Tadżycy i Uzbecy raczej walczyli przeciw Talibom . Sojusz Północny składał się głównie z żołnierzy z tych grup etnicznych . Talibowie to Pasztuni opierający swoją ideologię na kodeksie honorowym Pasztunów, sięgający swoimi korzeniami do okresu feudalizmu . Talibowie głoszą jedność i nacjonalizm Pasztunów co z oczywistych względów jest sprzeczne z poglądami Tadżyków ( naród indoeuropejski pochodzenia irańskiego ) , Uzbeków ( lud turko-mongolski) , Kirgizów ( lud turecki z powszechną hapogrupą R1a1 powszechną dla ludó słowiańskich na poziomie wyższymnawet niż w Polsce ) i Kazachów . Pasztuni to lud koczowniczy z kulturą wywodzącą się z takiego stylu życia natomiast Tadżycy , Uzbecy , Kirgizi i Hazarowie to ludy osiadłe i rolnicze z całkowicie odmiennym wartościowaniem kultury , odmiennym podejściem do sposobu życia i sprzecznymi interesami z Pasztunami . Pasztunii to głównie sunnici i zaliczają się to rasy białej oraz są spokrewnieni z Persami oraz z Kurdami . Rosja ma więc trudny orzech do zgryzienia jak się ma w tamtym regionie zachować gdyż dzisiaj to nie dawne imperium ZSRR i nie za bardzo chyba widzi jej się krwawić w tamtym regionie w obronie interesów Tadżyków , Uzbeków czy Kirgizów przeciw Pasztunom .

red
środa, 4 sierpnia 2021, 17:56

No ale to USA uparcie dążyła do wywalenia Rosji z Afganistanu. Kolejny sukces genialnej, amerykańskiej dyplomacji i myśli politycznej , i mieli dwie wierze .

Davien
środa, 4 sierpnia 2021, 19:31

I się udało, ale to były czasy zimnej wojny i wtedy ZSRS był "nieco" silniejszy niz dzisiaj Rosja.

Forza Italia
czwartek, 5 sierpnia 2021, 08:10

i USA było o wiele silniejsze niż jest teraz

ciekawy
czwartek, 5 sierpnia 2021, 17:33

O czym ty bredzisz? Kiedyś z racji faktu że plądrowaliście gospodarki państw należących do UW to byliście w stanie zagrozić Amerykanom. A dzisiaj? Amerykanie wciągną was nosem.

Davien
czwartek, 5 sierpnia 2021, 13:51

A ilu zołnierzy USA walczyło w Afganistanie w latah 1979-89?? ( Rambo nie licze, bo on za armie wystarczy:)) )

wtorek, 10 sierpnia 2021, 20:17

No wie wiem ale na pewno był radek sikorski

Ruski procesor :D
środa, 4 sierpnia 2021, 18:07

Popatrz na mapę i sprawdź gdzie leży USA Afganistan i Rosja. Komu grozi zalew heroiny Islamistów i nielegalnej broni ?? :D :D

Wania
środa, 4 sierpnia 2021, 14:45

Nareszcie zapanuje tam pokój. Rosja wyśle swoje nieśmiertelne białe konwoje i będzie tam stabilnie jak w donbasie. Nareszcie Rosja może się wykazać. Poprzednio zostawili Afganistan w stabilności i pokoju i teraz też tak będzie. W końcu Rosja jest jak Zawisza można na nich polegać. Syria jest tego najlepszym dowodem. Odkąd tam są Izrael i inne kraje przestały latać nad Syrią. To jest tzw. bańka antydostępowa.

środa, 4 sierpnia 2021, 15:32

Jakoś zwycięstwo prozachodnich sił ani w 1992 roku ani teraz na zdrowie Afganistanowi nie wyszło. Rosjanie próbowali modernizować kraj (równouprawnienie kobiet, edukacja, wsparcie przemysłu, rozdział ziemi między chłopów), koalicja uczyła ich demokracji i szkoliła wojsko. Efekty podobne. Przed krajem znów świetlista droga wprost do średniowiecza.

Davien
środa, 4 sierpnia 2021, 19:33

Akurat zwyciestwo w 1992r wyszło Afganstanowi na zdrowie, dopiero zamach stanu Talibów pogrązył kraj w mrokach sredniowiecza. A Rosjanie tak modernizowali Afganistan że wymrdowali ponad 2 miliony agfańskich cywilów.

..../////
czwartek, 5 sierpnia 2021, 08:11

Tylko 2? Napisz od razu że 22 - będzie to lepiej wyglądało.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 4 sierpnia 2021, 22:09

Nie wyszło. Nic, co polega na stawianiu na islam, zwłaszcza radykalny nie może wyjść dobrze.

a
środa, 4 sierpnia 2021, 21:42

Jakby amerykanie się nie wtrącali to byłoby jak w Azji Środkowej - ale za głupotę Ameryka zapłaciła i będzie płacić

Davien
czwartek, 5 sierpnia 2021, 13:53

Jakby się USA nie wtracało to Rosjanei dokończyliby zapewne masowe ludobójstwo na Afgańczykach, i doprowadzili do wybuchu ogólnoarabskiego Dzihadu

poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 01:55

Co mnie jako polaka to obchodzi?

bc
czwartek, 5 sierpnia 2021, 13:51

Nie było by bo granice Afganistanu są sztuczne rysowane w poprzek ludów pochodzą z czasów gdy Imperium Rosyjskie ścierało się z Brytyjczykami by dotrzeć do portów Indii. Sowieci spróbowali po raz kolejny ale zostali zatrzymani przez partyzantkę szkoloną przez zachód. To co po nich zostało to zrujnowany kraj rządzony przez watażków którzy ściągali haracz z ludności na każdym kroku i dziesiątki tysięcy sierot które uciekły do Pakistanu. Ci dali im wybór albo ulica albo utrzymanie w Madrasach i indoktrynacja prymitywną wersją islamu a potem wysłali ich z powrotem do Afganistanu by obalili watażków tak powstał słynny Taliban.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 4 sierpnia 2021, 22:27

Masz zderzenie cywilizacji i pierwsza rachunek zda Moskwa. Podczas Zimnej Wojny zapchali się do Afganistanu nie wiadomo po co. Druga strona w odpowiedzi finansowała i szkoliła islamskich świrów. Ruscy robili to samo w świecie arabskim znacznie wcześniej. Tyle, że Rosja ma to do siebie, że populacja kolegów, którzy wierzą w nauki "proroka" to dużo więcej niż Kaukaz.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 4 sierpnia 2021, 14:30

Chłopaki mają nowe zajęcie. Nie muszę chyba dodawać, że bardzo mnie to cieszy?

Złoty Chan
środa, 4 sierpnia 2021, 13:59

A gdzie podziały się te wszystkie płaczki, które wylewały setki łez że USA ingeruję w sprawy Afganistanu, to gdy teraz chce robić to Rosja to już dobrze? Hipokryci.

x95
środa, 4 sierpnia 2021, 17:22

Rosja nie wejdzie do Afganistanu. Odrobili tę lekcję. Tam każdy wcześniej czy później polegnie. Sami Talibowie Rosji nie przeszkadzają tak naprawdę, obawiają się bardziej radykalnych sił takich jak Państwo Islamskie.

środa, 4 sierpnia 2021, 16:24

Rosja nie chce ingerować w sprawy Afganistanu już raz się sparzyli

bender
czwartek, 5 sierpnia 2021, 01:51

Tym razem "sprawy Afganistanu" dotarły na terytorium postradzieckie. Ostatnia rzecz, jaką sobie Rosjanie życzą, to destabilizacja reżimów w Turkmenistanie i Tadżykistanie. Pewnie będą chcieli jakoś Talibów przekupić.

sobota, 7 sierpnia 2021, 00:22

Akurat turkmenistan jest chyba najsłabiej związaną z Rosją republika dawnego ZSRR

udbo
środa, 4 sierpnia 2021, 15:41

z punktu widzenia tego, że zajmuje to część sił rosyjskich to wcale nie jest źle (zwłaszcza, że daleko od nas).

AVE
środa, 4 sierpnia 2021, 13:34

Tak się dzieje gdy pyskuje się Amerykanom. No ale przecież Rosja to "Ymperyjum".

Herr Wolf
środa, 4 sierpnia 2021, 12:46

Najpierw robili wszystko by wyprzeć USA z Afganistanu a teraz boją się skutków swoich działań. +10 za myślenie strategiczne dla Rosji

i tyle w temacie..
środa, 4 sierpnia 2021, 14:38

@Herr Wolf Ale to Autor a nie "oni" boi się skutków działań USA.

lizol
środa, 4 sierpnia 2021, 15:13

Tak, autor wysłał kontygent wojskowy na granicę Afganistanu i Tadżykistanu i organizuje manewry wojskowe.

środa, 4 sierpnia 2021, 16:26

Rosja wysłała żołnierzy na prośbę tych krajów

Chyżwar dawniej Marek
środa, 4 sierpnia 2021, 19:09

Rosja wysyła żołnierzy, bo ma sporo wyznawców islamu u siebie i wie doskonale, że Talibowie będą im ryli berety.

Kiks
środa, 4 sierpnia 2021, 13:38

Oni lubią odmrozić sobie na złość uszy. Myślenie przychodzi później, jeśli w ogóle.

Tweets Defence24