Rosja przyjmie 120 tys. poborowych

5 marca 2021, 08:39
bz5d44z654db654df65z4-1200
Fot. mil.ru
Reklama

Minister Obrony Federacji Rosyjskiej Siergiej Szojgu oficjalnie poinformował o liczbie młodych Rosjan, którzy trafią do armii w ramach tzw. wiosennego poboru. Obecnie obowiązkiem rocznej służby wojskowej, ma zostać objętych łącznie 122 tysiące mężczyzn, którzy ukończyli 18. rok życia i są zdolni do pełnienia służby wojskowej.

Według komunikatu rosyjskiego resortu obrony pierwsi poborowi trafią do koszar przydzielonych im jednostek wojskowych planowo już 1 kwietnia br. Siergiej Szojgu miał zażądać od dowódców wszystkich czterech okręgów wojskowych oraz Floty Północnej przeprowadzenia masowych szczepień wszystkich pracowników placówek wojskowych biorących udział w akcji poborowej. Do pracy z poborowymi mają zostać dopuszczeni tylko żołnierze i pracownicy cywilni wojska, którzy zostały już zaszczepione lub posiadają przeciwciała przeciwko COVID-19 (po niedawnym przejściu tej choroby). Rosyjski minister obrony polecił także zorganizować zdalne badanie rekrutów przez wojskowe biura rekrutacyjne, oraz przeprowadzić psychologiczną selekcję rekrutów zgodnie z nowymi metodami i zaleceniami. Minister podkreślił wyraźnie konieczność zapewnienia wysokiej jakości rekrutacji poborowych.

W ramach tzw. jesiennego poboru, który rozpoczął się 1 października ub.r. do koszar rosyjskiej armii, miało trafić z kolei nawet 128 tysięcy młodych Rosjan. Obecnie żołnierze ci znajdują się blisko połowy okresu odbywania swojej obowiązkowej służby wojskowej, która trwa w Rosji rok. Zarówno wiosenny jak i jesienny pobór w 2020 roku odbywał się w warunkach pierwszej i drugiej fali epidemii koronawirusa. Mimo to rosyjski resort obrony zdecydował się na jego kompleksowe przeprowadzenie w warunkach zaostrzonego reżimu epidemicznego. Według oficjalnych komunikatów jak dotąd w obu przypadkach udało się uniknąć masowych zakażeń koronawirusem wśród zarówno poborowych, jak i w samych jednostkach wojskowych, gdzie odbywają swoją służbę. 

image
Reklama

Co warte podkreślenia, w ostatnich latach Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej przechodzą stały proces profesjonalizacji, który polega na ciągłym zwiększeniu liczby żołnierzy kontraktowych w stosunku do liczby poborowych. W styczniu br. rosyjski wiceminister obrony Nikołaj Pankow chwalił się, że współczynnik ten wynosi już prawie 2:1 na korzyść tych pierwszych. Według jego słów finalnym celem jest osiągnięcie poziomu ukompletowania zawodowymi etatami na poziomie ok. 500 tys. podoficerów i żołnierzy. Jak dotąd w ub.r. liczba ta miała zbliżyć się do 450 tys. Poborowi nadal stanowią wśród prawie milionowej rosyjskiej armii ok. 260 tysięcy etatów. Oznacza to, że statystycznie niemal co czwarty rosyjski żołnierz jest poborowym, uwzględniając - obok poborowych i kontraktowych szeregowych i podoficerów, także oficerów, których ma być około 220 tys. Łącznie rosyjska armia liczy więc ponad 900 tys. żołnierzy.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Reklama
Towarzysz Polak
piątek, 5 marca 2021, 16:37

Z niewolnika nie ma wojownika.

Obserwator
poniedziałek, 8 marca 2021, 02:51

Czy to wręcz odkrywcze stwierdzenie odnosi się do Stanów (jeszcze) Zjednoczonych? Odpowiedz, nie obawiaj się..

Eee tam
piątek, 5 marca 2021, 12:28

Z tego muzułmanów 50 procent czy już więcej?

ito
poniedziałek, 8 marca 2021, 18:01

Ok. 15%. Tyle, że ZSRR radzieckich muzułmanów dosyć mocno unowocześniło, i dziś są to najbardziej europejscy muzułmanie na świecie. A tych, którzy nie są europejscy FSB systematycznie eliminuje bez oglądania się na koszty.

Tweets Defence24