- KOMENTARZ
- WIADOMOŚCI
Producent potwierdza. FA-50 z pociskami AMRAAM
FA-50PL są integrowane z pociskami powietrze-powietrze średniego zasięgu AIM-120 AMRAAM – dowiaduje się Defence24 od producenta tych samolotów firmy Korea Aerospace Industries.
Autor. Mirosław Mróz/Defence24
„Zgodnie z wypowiedzią generała Nowaka, współpraca z rządem USA w zakresie integracji AIM-120 z FA-50 przebiega bardzo pomyślnie” – poinformował Defence24 KAI – „KAI przygotowuje się do szybkiej integracji zgodnie z decyzją polskiego rządu. Jednakże biorąc pod uwagę, że zakres i charakter zgody rządu USA podlega ustaleniom między rządami Polski i USA, firma ma ograniczoną wiedzę w sprawie tych ustaleń”.
Koreański producent nie chce wchodzić w szczegóły ze względu na polsko-amerykańskie ustalenia międzyrządowe, ale odpowiada nam, że „bardzo cieszy się z tej decyzji”. Koreańczycy nie ukrywają, że sprawa jest precedensowa i jest bardzo dobrą wiadomością z punktu widzenia całego programu samolotu.
„FA-50 to samolot wielozadaniowy zdolny zarówno do walki, jak i szkolenia w ramach jednej platformy. Ta integracja będzie ważną opcją w programach modernizacji samolotów FA-50 dla krajów, które już go użytkują, a także tych, które planują zakup FA-50 jako samolotu bojowego. Integracja pocisków AIM-120 na samolocie FA-50PL umożliwi zwalczanie celów powietrznych poza zasięgiem wzroku (BVR) i pozwoli na pełniejsze wykorzystanie potencjału bojowego tego samolotu” – brzmi odpowiedź udzielona Defence24.
Z kolei na nasze zapytanie w sprawie integracji z samolotem FA-50 wybranego radaru pokładowego PhantomStrike uzyskaliśmy odpowiedź, że prace nad nią trwają i przebiegają zgodnie z harmonogramem, a także że „samolot doświadczalny został wysłany do Stanów Zjednoczonych w celu przeprowadzenia testów weryfikacyjnych radaru”. W czasie naszej wizyty w zakładach KAI w listopadzie 2025 roku dowiedzieliśmy się, że maszyna ta miała zostać wysłana do Stanów Zjednoczonych w najbliższym czasie, a także że w pracach integracyjnych i testach mają pomagać amerykańskie firmy Lockheed Martin i RTX (Raytheon). Oznacza to, że prace są prowadzone już od tygodni, a prawdopodobnie nawet miesięcy. Integracja radiolokatora jest kluczowa z punktu widzenia integracji z samolotem także naprowadzanych radarowo pocisków AMRAAM, które muszą być zdolne do komunikacji z tym urządzeniem.
Chodzi o naprowadzane radarowo pociski AIM-120 AMRAAM należące do wersji C. Obecnie ma się toczyć jeszcze dyskusja nad tym, czy integracja zostanie przeprowadzona w ramach umowy międzyrządowej (FMS), czy bezpośredniej umowy komercyjnej między producentami.
Zobacz też

AIM-120C to nie najnowsza wersja tej broni, ale są to wersje tożsame z tymi, jakie do tej pory były stosowane na polskich F-16, i nadal jest to broń o bardzo wysokich parametrach technicznych. Jej zastosowanie w FA-50PL, w połączeniu z poprzednią zgodą amerykańską na integrację pocisków krótkiego zasięgu AIM-9X Sidewinder, sprawia, że FA-50 stanie się lekkim samolotem wielozadaniowym w pełnym tego słowa znaczeniu. Będzie też tym, czym miał się stać według pierwotnego zamysłu, jakim kierowano się, kupując tę maszynę.
Informacja o zgodzie na integrację to więc wiadomość o znaczeniu fundamentalnym dla całego programu polskich FA-50. Posiadanie pocisku powietrze-powietrze średniego lub dalekiego zasięgu było decydującym czynnikiem determinującym to, czy samoloty FA-50PL w Polsce w ogóle miały sens.
Przez wiele lat, od czasu podpisania umowy na ich zakup we wrześniu 2022 roku, kwestia integracji pocisków AMRAAM pozostawała nierozwiązana. Przyczyniło się to do opóźnienia całego programu o około 1,5 roku.
Pojawiały się m.in. informacje o tym, że Amerykanie nie chcą umożliwić integracji z uwagi na „niechęć stworzenia taniej koreańskiej alternatywy dla F-16”. Nie miałoby to jednak dużego sensu, biorąc pod uwagę, że F-16 jest maszyną średniej wielkości, a nie lekką, a zatem jest to produkt z nieco innej półki niż FA-50. Poza tym kwestia wsparcia kluczowych sojuszników w zakresie ich programów zbrojeniowych pozostaje dla USA istotna, a mowa tu nie tylko o Polsce, ale też o Filipinach, Republice Korei oraz Tajlandii. Możliwość zaoferowania FA-50 jako maszyny w pełni wielozadaniowej pomniejszym sojusznikom także jest nie do przecenienia.
W Polsce integracja będzie dotyczyła zapewne tylko 36 maszyn wariantu PL, a nie 12 posiadanych już GF. Jak powiedział w wywiadzie dla Defence24 generał Nowak, te samoloty będą wykorzystywane jako szkolno-bojowe, ze zdolnością do uderzania na cele naziemne oraz z pociskami powietrze-powietrze tylko krótkiego zasięgu. Ich zapowiadana pierwotnie przebudowa została uznana za pozbawioną sensu z uwagi na ich wysoką przydatność jako maszyny szkolno-bojowej.
Pierwotnie samoloty FA-50PL miały zacząć być przekazywane do Polski od listopada 2025 roku. Obecnie obowiązującym terminem jest połowa roku 2027. Pierwsze dostawy są więc poważnie opóźnione. Mają jednak być przeprowadzane intensywniej, więc czas końca dostaw nie będzie zbytnio odbiegał od pierwotnego planu.




WIDEO: Offset czy „offset”? Miliony na Jelcza, miliardy na Apache | Defence24 Week #153