Reklama
  • WIADOMOŚCI

Miliardy na bazy dla F-35 i FA-50. MON ujawnia szczegóły

Przygotowania infrastruktury o przyjęcia samolotów F-35 i FA-50 przebiegają zgodnie z harmonogramem, nie ma obaw, by dostawy nastąpiły zanim bazy będą gotowe – zapewnił wiceminister obrony Paweł Bejda w odpowiedzi na interpelację przewodniczącego klubu PiS Mariusza Błaszczaka.

Autor. Mirosław Mróz Defence24.pl

Poseł, powołując się na wyrazy zaniepokojenia płynące z kręgów wojskowych, pytał o stan prac w Łasku, Świdwinie i Mińsku Mazowieckim. Były szef MON zadał pytanie, czy w przypadku którejkolwiek z lokalizacji występuje ryzyko opóźnienia w stosunku do planu dostaw samolotów i czy może się zdarzyć, że wielozadaniowe F-35 lub szkolno-bojowe FA-50 będą musiały przejściowo stacjonować w innych bazach w kraju lub u sojuszników.

Reklama

„Infrastruktura dla potrzeb przyjęcia i wdrożenia statków powietrznych w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku została przygotowana zgodnie z przyjętymi terminami oraz przekazana do użytkowania. W przypadku pozostałych inwestycji, realizowanych w 21. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie oraz w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim, aktualny stan zaawansowania prac również nie budzi obaw dotyczących przygotowania infrastruktury do przyjęcia nowych statków powietrznych” – odpowiedział w imieniu szefa resortu Paweł Bejda. MON przewiduje, że przyjęcie sprzętu nastąpi zgodnie z harmonogramem.

Bejda podał też wysokość wydatków na infrastrukturę lotniskową w tych bazach. Wyniosły one ponad 970 mln zł w 2024 r. i ponad 1,65 mld zł w 2025 r. Na bieżący rok zaplanowano na ten cel ponad 1,37 mld zł.

Prace służące przyjęciu F-35 i FA-50 nadzorują właściwe komórki lub jednostki organizacyjne MON oraz producentów samolotów. W przypadku F-35 jest to biuro wdrożeniowe Joint Programme Office (pod kątem spełniania wymagań i kryteriów przyjętych technologii oraz materiałów stosowanych w procesie budowalnym) oraz producent samolotu koncern Lockheed Martin. Ze strony Korei Południowej w przypadku pieczę sprawuje producent FA-50 - spółka KAI (Korea Aerospace Industries).

Polska kupiła 32 wielozadaniowe samoloty bojowe F-35 w 2020 r. Wartość umowy wyniosła 4,6 mld dolarów. Pierwszy z „Husarzy”, jak nazwano maszynę dla WP, został oblatany w grudniu 2024 r. Na razie egzemplarze wyprodukowane dla Polski służą do szkolenia polskiego personelu latającego i naziemnego w USA; pierwsze dostawy do kraju zaplanowano na bieżący rok.

Od południowokoreańskiego koncernu KAI Polska kupiła 48 lekkich samolotów bojowych FA-50 w dwóch wersjach – wariancie zbliżonym do używanego w koreańskich siłach powietrznych, dostępnym w momencie zawierania umowy, i w wersji PL dostosowanej do wymagań polskiego wojska. Pierwszych 12 sztuk w wariancie GF (gap filler) kupionych za ponad 700 mln dolarów dostarczono; dostawy kolejnych 36 maszyn (za 2,3 mld USD) mają nastąpić w latach 2026-28. Początkowo planowaną przebudowę pierwszych samolotów do wersji PL wojsko uznało za nieopłacalną, o czym mówił w wywiadzie dla Defence24.pl zastępca dowódcy generalnego gen. dyw. Ireneusz Nowak.

Reklama
PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142
Reklama