Reklama
  • WIADOMOŚCI

Pojazd Minowania Narzutowego Bluszcz prezentowany na Litwie

W odbywającej się na Litwie konferencji Daimex Baltic 2026 uczestniczy polski opcjonalnie bezzałogowy system minowania narzutowego Bluszcz. Pojazd jest już w ulepszonej konfiguracji.

Pojazd minowania narzutowego Bluszcz.
Pojazd minowania narzutowego Bluszcz na konferencji Daimex Baltic 2026.
Autor. STEKOP
Polski system minowania obecny na Litwie Czym jest Bluszcz?

Wydarzenie to jest pierwszą tak dużą międzynarodową konferencją dotycząca bezpieczeństwa, obronności oraz nowych technologii wojskowych. W jej ramach uczestniczy około 130 przedsiębiorstw z prawie 30 krajów. Wśród pokazanych tam konstrukcji jest polski opcjonalnie bezzałogowy system minowania narzutowego Bluszcz opracowany przez firmy STEKOP S.A., Wojskowy Instytut Techniki Pancernej i Samochodowej oraz Belma S.A.

Reklama

Polski system minowania obecny na Litwie

Wydarzenie to ma być okazją do promocji lokalnych rozwiązań (z naciskiem na wszystkie państwa bałtyckie) na rzecz służb mundurowych oraz wojska. Pokazywane uczestnikom rozwiązania obejmują broń strzelecką, drony oraz wyspecjalizowane systemy, takie jak polski Bluszcz. Ciekawostką była obecność fińskiego transportera gąsienicowego FAMOUS.

Organizatorzy chcieliby, aby Daimex Baltic stało się platformą współpracy przemysłu obronnego. Konferencja miałaby odbywać się rotacyjnie we wszystkich państwach bałtyckich, zachęcając rodzime firmy do promocji swoich rozwiązań oraz współpracy międzynarodowej. Tym samym jest to okazja także dla pozostałego europejskiego przemysłu (w tym polskiego) do pokazania się w tej części kontynentu.

Pojazd minowania narzutowego Bluszcz.
Pojazd minowania narzutowego Bluszcz na konferencji Daimex Baltic 2026.
Autor. STEKOP

Przechodząc do Bluszcza, pojazd zaprezentowany na Litwie jest w zmienionej konfiguracji względem chociażby tego, co można było zobaczyć na wielu pokazach oraz targach. Jest to odmiana 2-miejscowa, o której więcej mówił dyrektor techniczny w firmie Stekop Krzysztof Kulesza na Defence24Days (relacja poniżej). Sam system cieszy się zainteresowaniem nie tylko w Polsce, ale także za granicą.

Mowa tutaj między innymi o państwach bałtyckich, co potwierdził doradca litewskiego ministra obrony Artur Płokszto w wywiadzie dla TVP Wilno. Z ulepszoną odmianą Bluszcza można było zapoznać się na wspomnianej tegorocznej edycji Defence24Days, a konsorcjum odpowiadające za niego zostało nagrodzone Orłem Bezpieczeństwa w kategorii produkt służący ochronie granic.

Czym jest Bluszcz?

Bluszcz to bezzałogowo-załogowy pojazd minowania narzutowego opracowany w ramach konsorcjum, w skład którego weszły: Wojskowy Instytut Techniki Pancernej i Samochodowej, STEKOP S.A., Wojskowy Instytut Techniki Inżynieryjnej oraz Belma S.A. Do stawiania pól minowych wykorzystuje pojedynczy miotacz, w którym znajduje się 100 min przeciwpancernych MN-123 w 20 kasetach (w każdej znajduje się 5 takich min). Każda z nich pozwala na perforację płyty pancernej o grubości ponad 60 mm.

Bluszcz ma być w stanie stawiać zapory minowe w pasie 30-90 metrów, a gęstość pola minowania może być programowana. Bazą pojazdu jest bezzałogowy (opcjonalnie załogowy) pojazd Taero w układzie 4x4, będący wersją rozwojową przyjętego na stan Wojsk Aeromobilnych samochodu Aero (który zaś bazuje na Toyocie Land Cruiser HZJ70). Za napęd odpowiada silnik Toyota 1HZ o mocy 96 kW/130 KM i pojemności 4,2 litra, pozwalający na osiągnięcie prędkości 100 km/h.

"Bluszcz", drony lądowe, drony, system minowania narzutowego
System Bluszcz w pierwszej konfiguracji na poligonie WITU.
Autor. Łukasz Zając/Defence24
WIDEO: Trumpolog: blokada Ormuzu się nie uda | Premier Tusk w Korei Płd | Defence24Week #156
Reklama