Reklama
  • WIADOMOŚCI

Finlandia kupi polskie Rosomaki? Znamy szczegóły

Ministerstwo Obrony Narodowej zaprosiło do wspólnych zakupów transporterów Rosomak-L sojuszników z Europy, w tym Finlandię. Zakupy mają być finansowane z europejskiego programu SAFE.

Transporter Rosomak z wieżą ZSSW-30, Rosomak-L jest jego rozwinięciem
Transporter Rosomak z wieżą ZSSW-30, Rosomak-L jest jego rozwinięciem
Autor. 18 Dywizja Zmechanizowana/@Zelazna_Dywizja/X

O zaproszeniu do wspólnych zakupów transporterów Rosomak-L poinformował w odpowiedzi na interpelację posła Grzegorza Macko (PiS) wiceszef MON Paweł Bejda. Stwierdził: „Minister Obrony Narodowej w listopadzie br., w ramach implementacji programu SAFE, wystosował listy do swoich europejskich odpowiedników, m.in. w Finlandii, dotyczące zaproszenia do wspólnych zakupów polskich produktów obronnych, także KTO Rosomak–L”.

W odpowiedzi na interpelację, dotyczącą w dużej mierze okoliczności pozyskania KTO Stryker z USA, wiceszef MON przyznał, że w resorcie „trwają analizy oferty rządu Stanów Zjednoczonych dotyczącej pozyskania kołowych transporterów opancerzonych, w tym pojazdów typu Stryker z zasobów US Army w ramach programu Excess Defense Articles (EDA)”. Zaznaczył jednocześnie, że zgodnie ze zidentyfikowaną potrzebą Sił Zbrojnych planowana jest realizacja programu Nowego KTO.

Warto dodać tu kilka słów komentarza. W drugiej połowie grudnia udało się uzyskać przedłużenie umowy licencyjnej na transportery Rosomak. Przy tej okazji ujęto w umowie, że polska spółka będzie mogła sprzedawać transportery bez ograniczeń w ramach programu SAFE. Umowa zawiera też korzystniejsze niż wcześniej zapisy dotyczące modyfikacji transporterów i wykorzystania komponentów.

Do chwili obecnej kompletne transportery Rosomak nie były przedmiotem komercyjnych transakcji eksportowych zawieranych bezpośrednio z użytkownikami, choć Rosomak S.A. eksportował do Patrii podwozia bazowe Rosomaków z przeznaczeniem do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, a wielokrotnie sprzedawał też licencjodawcy komponenty transporterów. Partia Rosomaków trafiła na Ukrainę w ramach pomocy wojskowej w 2023 roku, ale do zawarcia spodziewanej umowy na dostawy kolejnej transzy nowych transporterów ostatecznie nie doszło.

Reklama

Rosomak-L to wydłużona wersja klasycznego Rosomaka (będącego polską wersją fińskiego transportera AMV), opracowana przez spółkę Rosomak S.A. w ramach pakietu modernizacyjnego MLU. Najważniejszą zmianą jest wydłużony o około 60 cm kadłub (z 7,8 do 8,4 m), co znacząco poprawiło wyporność pojazdu podczas pokonywania przeszkód wodnych, umożliwiając integrację wieży ZSSW-30 przy zachowaniu odpowiedniego zapasu pływalności. Masa bojowa pojazdu wzrosła z około 23,5 do 28 ton, a limit pływalności zwiększono z 22,5 do 25,5 ton.

Rosomak-L (Long) ze słowacką wieżą bezzałogową Turra-30 V9 na targach MSPO 2025.
Rosomak-L (Long) ze słowacką wieżą bezzałogową Turra-30 V9 na targach MSPO 2025.
Autor. Adam Świerkowski / Defence24

Rosomak-L względem pierwszej wersji posiada nowy, mocniejszy silnik Scania DC13 o mocy 450 kW / 610 KM. To, w połączeniu z powiększeniem zbiorników paliwa o prawie 30 lub 40%, pozwoli zwiększyć jego zasięg mimo przyrostu masy. Wśród kolejnych nowości można wymienić m.in. nowy falochron, właz kierowcy, lusterka boczne, pędniki wodne oraz dodany czujnik cofania. W końcu 2024 roku Agencja Uzbrojenia zamówiła 80 takich wozów z wieżą ZSSW-30 (z armatą 30 mm Bushmaster-II i ppk Spike), przy czym umowa ramowa dotyczy 174 wozów

Rosomak-L (Long) ze słowacką wieżą bezzałogową Turra-30 V9 na targach MSPO 2025.
Rosomak-L (Long) ze słowacką wieżą bezzałogową Turra-30 V9 na targach MSPO 2025.
Autor. Adam Świerkowski / Defence24

Biorąc pod uwagę deklaracje MON o zaproszeniu sojuszników do zakupów transporterów Rosomak-L z programu SAFE, można uznać za dość prawdopodobne, że Polska zamierza kontynuować ich zakupy ponad 80 wozów z pierwotnej umowy wykonawczej, choć pełna lista projektów do finansowania z SAFE nie jest ujawniana. Transporter Rosomak-L był też promowany w odmianie eksportowej ze słowacką wieżą, także z myślą o rynkach poza Europą. O tym jednak, czy Rosomak – tym razem w zmodernizowanej wersji – będzie w końcu eksportowany przez polski przemysł, przekonamy się w przyszłości. Pożyczki z UE mogą być pomocne, ale państwa sojusznicze w takiej sytuacji muszą jeszcze podjąć decyzję o zakupie produkowanych w Polsce pojazdów.

Reklama
PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142
Reklama