Reklama
  • WIADOMOŚCI

Artyleryjska premiera w Paryżu. Nowa lufa zwiększa zasięg armatohaubicy o połowę

RCH 155 Loras.
Demonstrator technologii armatohaubicy samobieżnej RCH 155 Loras na Eurosatory 2026.
Autor. Adam Świerkowski / Defence24

Na targach Eurosatory 2026 miała miejsce premiera nowej armatohaubicy będącej ewolucją systemu RCH 155 z nową i dłuższą lufą pozwalającą na ostrzał do 100 km. Nie zabrakło też innej artylerii z niemieckiego skrzydła koncernu KNDS.

Artyleryjska premiera w Paryżu Niemieckie skrzydło artyleryjskie KNDS

Ekspozycja zewnętrzna europejskiego koncernu zbrojeniowego KNDS zawierała kilka premier, przygotowanych specjalnie na tegoroczne targi Eurosatory. Jedną z nich była armatohaubica samobieżna RCH 155 Loras, stanowiąca dalszą ewolucję systemu RCH 155 osadzonego na podwoziu gąsienicowego transportera opancerzonego Boxer Tracked.

Artyleryjska premiera w Paryżu

Główną nowością jest tutaj zmiana uzbrojenia głównego na działo z lufą o długości 58 kalibrów (blisko 9-metrową) mającą znacząco zwiększyć zasięg rażenia RCH 155. Jest to konstrukcja francuska z nowym hamulcem wylotowym, mająca być odpowiedzią na wyzwania pola walki dotyczące dalszego zwiększania donośności artylerii lufowej bez drastycznego zmniejszania głowicy bojowej pocisku.

RCH 155 Loras.
Demonstrator technologii armatohaubicy samobieżnej RCH 155 Loras na Eurosatory 2026.
Autor. Adam Świerkowski / Defence24

Armatohaubica otrzymała zmienioną osłonę termiczną, zaś radar został umieszczony dalej od jarzma (bliżej środka lufy). Komora nabojowa ma pojemność 23 litrów, a działo jest kompatybilne z amunicją dla dział L52. Według producenta zasięg rażenia za pomocą standardowych pocisków odłamkowo-burzących ma wynieść do 60 km (chociaż raczej chodzi tu o te pokroju LU211 czy LU220 niż klasyczne M107).

Reklama

W przypadku amunicji specjalnej zasięg rażenia ma wzrosnąć do 80-100 km. Projekt jest obecnie na etapie demonstratora technologii, jednak wiele zastosowanych w nim elementów zostało już wdrożonych w ramach RCH 155. Artyleria ta stanowi propozycję wykonania kolejnego kroku w automatyzacji oraz sile ognia. KNDS prawdopodobnie zaprezentuje w przyszłości inne rodzaje artylerii z nowym działem L58.

RCH 155 Loras.
Demonstrator technologii armatohaubicy samobieżnej RCH 155 Loras na Eurosatory 2026.
Autor. Adam Świerkowski / Defence24

Niemieckie skrzydło artyleryjskie KNDS

Obok Lorasa znalazła się także zwykła armatohaubica RCH 155 osadzona na podwoziu kołowego transportera opancerzonego Boxer. Dotychczas na jej zakup w takiej konfiguracji zdecydowały się Niemcy oraz Wielka Brytania (plus Ukraina otrzyma ją w ramach wsparcia od Berlina).

Ciągle jednak nie została ona wykorzystana bojowo w ukraińskiej armii, która jest jej pierwszym użytkownikiem. Będzie to bardzo ważny test dla zastosowanych w niej rozwiązań, które budzą wątpliwości, takie jak m.in. wpływ intensywnego strzelania na podwozie czy wytrzymałość całej struktury podczas niego.

RCH 155.
Armatohaubica RCH 155 na Eurosatory 2026.
Autor. Adam Świerkowski / Defence24

Na wystawie nie zabrakło także artylerii, bez której nie powstałyby wyżej wymienione konstrukcje – armatohaubicy PzH 2000. Mimo kilku dekad od jej opracowania i wdrożenia, dalej jest ona jedną z najnowocześniejszych konstrukcji na rynku, zapewniając wysoką przeżywalność oraz siłę ognia. Jest ona stale rozwijana za sprawą przede wszystkim wniosków z jej eksploatacji na Ukrainie.

PzH 2000.
Armatohaubica PzH 2000 na Eurosatory 2026.
Autor. Adam Świerkowski / Defence24

RCH 155 Loras to niemiecka armatohaubica samobieżna, będąca kolejną odmianą modułu wieżowego RCH 155, pokazanego po raz pierwszy na targach Eurosatory 2026. Uzbrojenie główne względem standardowej wersji uległo zmianie i stanowi je armatohaubica kal. 155 mm z lufą o długości 58 kalibrów (zamiast 52) z nowym hamulcem wylotowym. Przełożyło się to na zwiększenie zasięgu rażenia celów lądowych do 60 km w przypadku klasycznej amunicji odłamkowo-burzącej oraz do 100 km w przypadku zastosowania tej o zwiększonym zasięgu.

Moduł wieżowy jest całkowicie zautomatyzowany, a dwuosobowa obsługa przebywa w kadłubie pojazdu. Szybkostrzelność teoretyczna wynosi ponad 8 strzałów na minutę. Zapas amunicji to 30 pocisków i 144 modułowe ładunki miotające. Podwozie pojazdu stanowi gąsienicowa odmiana transportera opancerzonego Boxer, napędzana przez silnik wysokoprężny MTU 881 Ka-501 CR o mocy do 900 kW. Prędkość maksymalna wynosi 70 km/h. Masa pojazdu ma być mniejsza niż 45 ton.

RCH 155 Loras.
Demonstrator technologii armatohaubicy samobieżnej RCH 155 Loras na Eurosatory 2026.
Autor. Adam Świerkowski / Defence24

RCH 155 to artyleryjski zdalnie sterowany moduł uzbrojenia osadzony na podwoziu kołowego transportera opancerzonego. W wersji podstawowej nośnik stanowi GTK Boxer. System wieżowy bazuje na wielu rozwiązaniach wypracowanych na potrzeby Panzerhaubitze 2000, z identycznym uzbrojeniem głównym włącznie. Dzięki temu RCH 155 cechuje się donośnością zbliżoną do gąsienicowego kuzyna. Strzelając standardową amunicją z gazogeneratorem dennym, trafi w cel oddalony o ponad 40 km. Korzystając z amunicji specjalnej, np. pocisków M982 Excalibur lub M2005 V-LAP, wartość ta może wynieść nawet ponad 50 km. Moduł wieżowy jest całkowicie zautomatyzowany, a dwuosobowa obsługa przebywa w kadłubie pojazdu.

Szybkostrzelność teoretyczna wynosi dziewięć strzałów na minutę. Zapas amunicji to 30 pocisków i 144 modułowe ładunki miotające. Jednostkę napędową stanowi silnik MTU 8V 199 TE21 o mocy 815 KM, który umożliwia Boxerowi osiągnięcie 100 km/h. Z pełnym zapasem paliwa wóz przejedzie około 700 km. Moduł wieżowy RCH 155 również może zostać osadzony na innym podwoziu. Przykładowo, Szwajcaria wybrała wariant na bazie wydłużonego KTO Piranha V. Wersja gąsienicowa wykorzystująca ten moduł wieżowy została nazwana Nemezis, będąc odświeżeniem pojazdu Donar. Na targach AUSA 2025 została zaprezentowana wersja na gąsienicowej odmianie transportera Boxer.

RCH 155.
Armatohaubica RCH 155 na Eurosatory 2026.
Autor. Adam Świerkowski / Defence24

Panzerhaubitze 2000 (PzH 2000) to niemiecka samobieżna armatohaubica opracowana przez firmy Krauss-Maffei Wegmann, Maschinenbau Kiel oraz Rheinmetall dla sił zbrojnych Niemiec w celu zastąpienia starzejących się M109A3G. Konstrukcja wykorzystuje podzespoły z czołgu Leopard 2, co ułatwia jej serwisowanie w krajach użytkujących oba wozy. Donośność określa się na ponad 40 km (w zależności od wykorzystanej amunicji). Wynik ten może zostać poprawiony do ponad 50 km przy zastosowaniu amunicji specjalnej, np. M982 Excalibur lub M2005 V-LAP. Pod tym względem PzH 2000 ma wiele cech wspólnych z innymi natowskimi haubicami kalibru 155 mm i z lufą o długości 52 kalibrów, jak polska AHS Krab czy francuski CAESAR.

W kadłubowym magazynie amunicyjnym umieszczono 60 pocisków, a w tylnej niszy wieży za pancerną przegrodą znajduje się 67 kompletów modułowych ładunków miotających. PzH 2000 charakteryzuje się wysoką szybkostrzelnością dzięki zastosowanemu automatowi ładowania na pociski. Trzy strzały można oddać w dziewięć sekund, a 10 strzałów w 56 sekund. W zależności od stopnia nagrzania lufy szybkostrzelność praktyczna może wynieść od 10 do 13 strzałów na minutę. PzH 2000 znajduje się w służbie Niemiec, Holandii, Litwy, Grecji, Włoch i Węgier oraz Ukrainy. Kijów otrzymał haubice z Niemiec, Holandii i Włoch w ramach pomocy wojskowej.

PzH 2000.
Armatohaubica PzH 2000 na Eurosatory 2026.
Autor. Adam Świerkowski / Defence24
Reklama