Rosomaki dłużej w produkcji. Nowa wersja

14 maja 2020, 15:13
AMVXP
Transporter AMV XP w jednej z konfiguracji, prezentowany na targach DSEI 2017 w 2017 roku. Fot. A. Hładij/Defence24.pl.

Spółka Rosomak SA uzyskała licencję na transportery w nowej wersji Rosomak XP, prowadzi też "zaawansowane" negocjacje w sprawie wydłużenia umowy na produkcję KTO poza 2023 rok - poinformował wiceminister aktywów państwowych Maciej Małecki w odpowiedzi na interpelację posła Stanisława Tyszki (PSL-Kukiz'15). Z kolei wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz ujawnił, że do edycji Wymagań Operacyjnych na 2020 rok wpisano program nowego transportera, co może otworzyć drogę do pozyskania przez MON Rosomaka kolejnej generacji.

Sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Maciej Małecki przekazał w odpowiedzi na interpelację, że wchodząca w skład PGZ S.A. spółka Rosomak S.A. posiada na podstawie umowy licencyjnej prawo do produkcji KTO Rosomak do 2023 roku, a w zakresie adaptacji do wersji specjalistycznych do 2052 roku. Terminy te zostały ustalone na mocy umowy podpisanej w lipcu 2013 roku przez ówczesny resort obrony. W związku ze zbliżaniem się terminu końca licencji na produkcję bazowych pojazdów tej rodziny planowane jest jednak jej ponowne przedłużenie o kolejne lata. Obecnie mają trwać zaawansowane rozmowy z fińską spółką Patria Land Systems na ten temat.

Dotychczas obowiązująca umowa umożliwia sprzedaż wozów z rodziny KTO Rosomak na rynkach eksportowych, w tym również ich wersji specjalistycznych na obustronnie ustalonych warunkach, z uwzględnieniem obowiązujących regulacji handlowych. Pozwala ona także na prowadzenie aktywności proeksportowych przez spółkę Rosomak S.A., bez ograniczeń, zgodnie z określoną w umowie procedurą postępowania. Obecnie mają być prowadzone tego typu działania na dwóch różnych rynkach zagranicznych.

Transporter AMV XP w jednej z konfiguracji prezentowany na targach DSEI 2017. Fot. A. Hładij/Defence24.pl.
Transporter AMV XP w jednej z konfiguracji prezentowany na targach DSEI 2017. Fot. A. Hładij/Defence24.pl.

Wiceminister Małecki podkreślił też, że w listopadzie 2019 roku spółka Rosomak S.A. pozyskała na mocy zawartej umowy prawa do produkcji nowej wersji rodziny tych pojazdów — Rosomak XP. Oprócz produkcji na potrzeby SZ RP umowa dopuszcza możliwość współpracy na rynkach zagranicznych oraz oferowania nowej platformy (i powstałych na jej bazie wersji specjalnych) na rynki zagraniczne. W przypadku otrzymania zamówień na najnowszą wersję Rosomaka wykorzystany ma zostać zbudowany dotychczas krajowy łańcuch logistyczny.

Rosomak XP to polskie oznaczenie transportera AMV XP, ujawnionego przez fińską Patrię w 2015 roku. Pojazd ma dopuszczalną masę całkowitą zwiększoną do 32 ton (standardowy KTO to 26 ton), wzmocnione opancerzenie i nowy silnik o mocy 450 kW. Ma też zmienioną konstrukcję, wykorzystuje również np. powiększone opony. Rosomak XP może więc stanowić podstawę do zabudów specjalistycznych (jak choćby wozu rozpoznania skażeń), ale też bazę dla nowej odmiany "bojowego" transportera o polepszonych parametrach (szczególnie jeśli chodzi o ochronę wnętrza, również za pomocą aktywnych systemów ochrony).

Z kolei sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Wojciech Skurkiewicz w odpowiedzi na tę samą interpelację, odnosząc się do ewentualnego zakupu transporterów Rosomak XP dla Wojska Polskiego przekazał:

wymaganie operacyjne dotyczące nowego transportera opancerzonego pn. „Zdolność do rażenia celów pancernych i opancerzonych oraz siły żywej przy zapewnieniu możliwości manewru w terenie przez moduły batalionowe wyposażone w nowy kołowy transporter opancerzony” i o kryptonimie „SERWAL” zostało opracowane w ramach Wymagań Operacyjnych edycji 2020. Powyższe wymaganie stanowi podstawę do uruchomienia fazy analityczno-koncepcyjnej. Rozpoczęcie postępowania na dostawy nowego kołowego transportera opancerzonego dla Sił Zbrojnych RP będzie możliwe po zakończeniu fazy analityczno-koncepcyjnej.

Sekretarz stanu w MON Wojciech Skurkiewicz

Z ujawnionych przez oba ministerstwa informacji wynika, że w najbliższym czasie spodziewane jest zawarcie umowy w sprawie przedłużenia okresu produkcji licencyjnej dotychczasowej wersji wersji KTO Rosomak na potrzeby krajowego użytkownika oraz potencjalnych odbiorców zagranicznych. Spółka Rosomak SA zyskała również możliwość produkcji pojazdu w wersji Rosomak XP, o zwiększonych możliwościach bojowych. 

Biorąc pod uwagę, że równolegle planowane jest rozpoczęcie prac nad pozyskaniem nowego kołowego transportera opancerzonego dla Wojska Polskiego, może nim okazać się  - choć, przynajmniej formalnie, nie musi - właśnie Rosomak XP. Przynajmniej przez pewien czas w produkcji mogą być obie odmiany, jako że ta pierwsza jest już bazą pewnej liczby odmian specjalistycznych, zatwierdzonych i wprowadzonych do SZ RP.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 180
Reklama
Obserwator
poniedziałek, 25 maja 2020, 11:16

Po zakupie licencji krajowi producenci mieli rozwinąć produkt o nazwie Rosomak.Nic takiego sie nie stało.Nawet nie potrafimy zintegrować z tym transporterem ppk ani tez działka 30 mm.Nic nie potrafiliśmy wyekspotować.Słowem - katastrofa

Pro Patria
piątek, 22 maja 2020, 17:36

PGZ Powinno przenieść poddać polonizacji Rosomaka 1 do Poznania do WZM i tam otworzyć linię produkcyjną.. rozebrać silniki, skrzynie biegów i inne podzespoły i zacząć ich produkcję od A-Z.. to samo dotyczy Jelczańskich silników oraz podwozi.. Poznańskie Zakłady Motoryzacyjne powinny zacząć także produkcję kompletnych wytworzonych w Polsce w 100% powerpacków 1500-2000KM.. dla wozów wsparcia T72 oraz przyszłego czołgu podstawowego..

Ricco 1974
niedziela, 24 maja 2020, 16:02

Produkcja Rosomaka jak już coś to tylko w spółce Rosomak w Siemianowicach I tyle w temacie

T
środa, 20 maja 2020, 16:38

No i super . Kołowe Rosomaki , a na gąsienicach Borsuki. Tylko CIĄGLE MAMY TEGO ZA MAŁOOO. Powinniśmy mieć około 2000 Rosomaków i 3000 Borusków by wreszcie te stare BWP wymienić. I wtedy będzie to stanowić realną siłę. Jeszcze bym OT przebudował jako Lekka Piechota , dał im jakieś lekkie wozy opancerzone takie jak TUR i dla każdego po jednorazowej wyrzutni przeciwpancernej. I dodatkowo stworzyć nowy oddział 20000 żołnierzy partyzanckich. Tutaj tylko z wyrzutniami przeciw pancernymi. I to dopiero było by odstraszenie. A posiadanie rozwiniętych wojsk partyzanckich pokazała Norwegia która zatrzymała ZSRR.

zdrugiejstrony
czwartek, 21 maja 2020, 15:29

Zaciągnął byś się do tych partyzantów ? Nie sądzę.

kuballo
czwartek, 21 maja 2020, 03:52

Zatrzymała Finlandia a nie Norwegia..oj, coś słabo z wiedzą

mocny
środa, 20 maja 2020, 23:36

Słabe

Tani
sobota, 16 maja 2020, 17:43

Jaro nie zrobimy bo nie mamy potancjalu. I nie stworzymy go bo nas po prostu nie stac. MamyRosomaka i w niego trzeba isc, oczywiscie we wsp z finami. UK nie produkuje samochodow ciezarowych od lat 60 tych XXw. Po prostu je kupuje. Musimy i my, wybrac to co mozemy lub jestesmy w stanie wyprodukowac. A reszte kupic za kase. I nie ma innego wyjscia. Boxera niemcy nam nie sprzedadza, licencji oczywiscie. Pojedyncze sztuki nas nie ratuja. Jak sie nie ma tego co sie chce trzeba zrobic to co sie ma. Silniki to nie problem, forsa imasz.

Jaro
sobota, 16 maja 2020, 16:18

O tym co mówisz jesteś wstanie zaaplikować do każdego pojazdu tej klasy . Podstawowy boxer przy masie 24 ton to STANAG 4 czyli nic specjalnego . Ja się bardziej skupiam na możliwościach samej konstrukcji . Boxer jest modułowy nie przeczę, ale jego możliwości są ograniczone tylko do wielkości , jest w stanie podjąć maksymalnie 8 ton oporządzenia gdy XP może 15 ton to ogromna różnica. Poza tym jest bardzo ciężki i logistycznie bardzo drogi w eksploatacji, wersja A3 ma ważyć ponad 38 ton przy zapewne jeszcze mniejszym załadunku ponieważ otrzyma jeszcze większy silnik. Może się mylę ale to jest pojazd służący do wsparcia piechoty a nie czołgów czy bwpow. Kolejną rzeczą jest to że większy pancerz nic mu nie da , STANAG 6 levelu który wybrali Australijczycy chroni przed amunicja 30 mm do 500 m oraz odłamkami z artylerii 155mm na odległości nie bliższej niż 10 metrów. To co oni zrobią jeśli ktoś np my zamienimy nasze 30 na 40 mm lub ostrzelany ich z raków gdzie precyzja to jakieś 1,5 metra?Nie twierdzę że Boxer to zly pojazd tylko czy to czasem nie powtórka z historii jak z tygrysami?

Tani
sobota, 16 maja 2020, 16:12

Nie zrobimy nowego Boxera tak jak i nie zbudujemy nowego Audii. Musimy isc w Rosomaka. To mamy. Gasienicy nie ma mozliwosci. Nie istnieje mozliwosc opracowania w kraju transportera lub bwp gasienicowego, chyba ze bedzie to mtbl.

Marek
sobota, 16 maja 2020, 20:44

Ja bym nie zaryzykował twierdzenia, że AMV XP jest gorsza od Boxera.

Jaro
sobota, 16 maja 2020, 14:16

Co by nie zrobili dokonali dobrą decyzję. Parametry nowego XP są na poziomie światowym , dające wiele możliwości. Analizując wiele danych i parametrów czasami się zastanawiam co takiego różne kraje widzą w niemieckim boxerze? Masa całkowita to nie wszystko ale co kraj to obyczaj.

HanSolo
sobota, 16 maja 2020, 14:44

Posluchaj chocby jak pracuje silnik w Boxerze a jak w Rosomaku. Potem porownaj bazowe opancerzenie na koncu porownaj system kierowania ogniem (hunter-killer w Boxerze) i mozliwosc uzycia chełmu z widokiem dookolnym w ramach tzw "przeźroczystych scian". I juz wiadomo czym sie roznia.

Marek
sobota, 16 maja 2020, 20:00

A widziałeś Patrię XP, i ZSSW-30 czy po prostu tak sobie piszesz?

Leia
sobota, 16 maja 2020, 16:11

Rosomak to fińska Patria. KTO sprawdzone w Afganie. Rosomak XP to jego lepsza wersja. Wieża zssw30 z ppk już wkrótce. Praca silnika mnie nie obchodzi.

wiarus
piątek, 15 maja 2020, 20:02

Czyżby coś drgnęło? Dobra decyzja na wszystkich szczeblach /z MON włącznie/ i naprawdę trudno się przyczepić. Teraz tylko trochę dobrej woli i nakładów na sensowną produkcję. Sensowną, a więc pokrywającą realne zapotrzebowanie /chociaż 10-20 sztuk miesięcznie/, uzbrojoną w nasze ZSSW i naszą elektroniką.

milwaw
środa, 20 maja 2020, 01:10

Oby tak się stało w naszym przemyśle związanym z KTO.

Jaro
piątek, 15 maja 2020, 18:16

Przepraszam nie rozwinąłem dobrze mojej wypowiedzi. Chodziło mi o to że nie mogą na XP osiągnąć parametrów pływalności przy 22 tonach oraz być transportowanymi przez Herkulesy przy bieżącej masie. Dlatego to wyklucza to sens budowania wersji pływającej , a jeśli by nawet postanowili tego dokonać oznaczało by to wymianę obecnych rosomaków a na to napewno się nie zanosi.Mozecie mówić co chcecie ale patrząc z perspektywy czasu to nasi decydenci świetnie rozegrali tą partie szachów. Posiadają wypełni technologie na wybudowanie obu wersji rosomaka pozyskane za stosunkowo niskie koszty oraz nie ponieśli kolejnych na przeprowadzanie badań czego nie może powiedzieć Finlandia. Poza tym dzięki naszym misja zagranicznym na bieżąco jesteśmy wstanie ulepszać te pojazdy .

Marek
sobota, 16 maja 2020, 10:57

XP i 22 tony + Herkules? To mijałoby się z celem moim zdaniem. Priorytety obecnie chyba się troszeczkę zmieniły.

Łukasz
piątek, 15 maja 2020, 13:41

" Terminy te zostały ustalone na mocy umowy podpisanej w lipcu 2013 roku przez ówczesny resort obrony. " toć to czasy Siemoniaka i Mroczka, a teraz takier są "mundre"

inż.
piątek, 15 maja 2020, 16:13

Zamiast płacić Finom powinni tę kasę dać dla HSW aby stworzyła coś takiego jak Borsuk. HSW ma takich specjalistów, że i łódź podwodną wyprodukują jak tylko będzie miała takie zlecenie. HSW powinna jeszcze odkupić LIu Gonga wraz z całą ekipą, którzy mają pojęcie o projektowaniu sprzętu cywilnego.

Fhu
sobota, 16 maja 2020, 10:55

Ale przecież oni dali kasę na badania nad borsukiem to dzięki tamtym decyzją dzisiaj powstaje prototyp, szkoda że obecny non nie chce wspierać swojego przemysłu HSW nie może się dobrosic kasy na drugi ciężki prototyp... sabotaż?

Xxx
sobota, 16 maja 2020, 08:58

Jak narazie HSW tego Borsuka jeszcze nie produkuje a i nie wiem czy za granicą nie bedzie taniej i szybciej

Marek
sobota, 16 maja 2020, 01:03

Na razie mają wąskie gardziołko pod tytułem wieże. Skończą się próby państwowe to nie będą mogli nastarczyć z produkcją do Borsuka i dla Rośków. Na dodatek robią Kraba i Raka. Kryl też jako dodatek dla Zmechu by się bardzo prosił.

JASIO rzekł mądrze
piątek, 15 maja 2020, 13:38

Reaktywować SKOTa ubranego w dzisiejszy power-pack ,pancerz

sobota, 16 maja 2020, 14:02

A ja takim SKOT-em dawał by radę stare czasy.

plusik rzekł mądrzej
piątek, 15 maja 2020, 16:44

Ale o co ci chodzi bo nikt nie rozumie twego bełkotu. Ogólnie rzecz biorąc Rosomak to udana i nowoczesna konstrukcja nie odbiegająca od swoich odpowiedników oczywiście integracja z ppk to musss ale to nie wina pojazdu.

Franzz
piątek, 15 maja 2020, 12:42

klepią tego rośka od lat - nie zbudowali własnego biura konstrukcyjnego które by mogło opracować polski KTO na bazie rosomaka - i wtedy żadnych licencji itp. mają własny produkt - żenua

HanSolo
sobota, 16 maja 2020, 14:52

Przeciez opracowali huz dawno temu polski woz plywajacy i nieopancerzony na bazie wymagan dowództwa armii. Dlatego nazywa sie Rosomak a nie Patria. O co ci chodzi? Ta licencja powoduje ze Rosomak jest o 30% tanszy od Patrii i zapewnia wlasna dowolna rozbudowe czy modernizacje. Jest tania i pewna. Daje wiecej niz potrzebujemy i jestesmy w stanie wykorzystac. Badania nad wywarzaniem otwartych drzwi koszrmtowalyby setki milionow!

n@ti
piątek, 15 maja 2020, 10:56

No i super!

Jaro
piątek, 15 maja 2020, 10:21

Widzę że dalej narzekamy, tylko nie rozumiem dlaczego. Po pierwsze dzięki nowej licencji nabywają technologie produkcji wersji nie pływającej bo tu innej możliwości niema. Nie da się zejść do 22 ton aby pływał.Pozatym potrzebujemy wersji ciężkiej aby móc wyprodukować nowe pojazdy specjalistyczne których na pływającej nie mogliśmy wykonać. Po drugie dlaczego licencja bo to wychodzi dużo taniej a niżeli próba budowy nowego KTO od nowa, i co wtedy będziemy zastępować wszystkie naraz? kogo na to stać? A tak dzięki temu będziemy posiadać obydwie wersje . Mam nadzieję że to w końcu uciszy kilku płaczków w związku z brakiem wersji ciężkiej. Pamiętajcie też o tym że firma Rosomak dobrze zdaje sobie sprawę że zapotrzebowanie WP są tak duże że zanim wyprodukują dla nas wszystkie wersje pojazdów to będzie trzeba zacząć myśleć o nowej konstrukcji, dlatego export jest w tym przypadku mniej istotny, oczywiście tylko z punktu widzenia firmy.

Sternik
piątek, 15 maja 2020, 19:02

Jaro, masz problemy z czytaniem czy z rozumieniem czytanego tekstu? XP jest również pływający.

A77
piątek, 15 maja 2020, 14:48

Na szczęście nikt teraz chyba nie myśli o wsadzaniu XP do ładowni C-130.

Marek
piątek, 15 maja 2020, 13:54

Z nieuzasadnionym narzekaniem masz rację. To niestety taki standard. Mylisz się jednak co do nowego Rośka. AMV XP, na którym polega może pływać. To pojazd, który ma większą wyporność od obecnego Rośka. Przy 24 tonach pływa z 25% zapasem. W wersji L pływa przy 25 tonach z 25% zapasem.

Lord Godar
piątek, 15 maja 2020, 11:58

Trudno się nie zgodzić .

Kamil
piątek, 15 maja 2020, 02:11

Nie rozumiem dlaczego nie opracowaliśmy własnego KTO skoro możemy Borsuka.

mobilny
piątek, 15 maja 2020, 12:24

Bo nabylismy licencję na Rosomaka. Ktoś tak zdecydował. I tak moglibyśmy patrząc na Borsuka opracować własny KTO

Lelum wypolerum
piątek, 15 maja 2020, 12:08

Kamil nie rozumiem po co mielibyśmy opracować nowe KTO jak mamy Rośka.

x
piątek, 15 maja 2020, 01:18

5 lat po prezentacji ?, czy aby nie za szybko ?

werte
piątek, 15 maja 2020, 00:59

Wsparcie "polskiej" zbrojeniówki na całego. XP załatwia kwestię polskich konstrukcji tego typu. Javelin i Spike pogrzebią Pirata i Moskita. Zamiast nowego czołgu w najlepszym razie dostaniemy nową amunicje do T-72. Zapewne zagraniczną. I żadnej faktycznej modernizacji. Może nowe radiostacje. A siły pancerne w przewadze to będą zapewne BWP również zmodernizowane co najwyżej o nowy sprzęt łączności. O pancerzu czy silniku możemy zapomnieć. Lotnictwo ma już od dawna pozamiatane przez amerykanów na każdym niemal typie maszyn latających. Marynarka dostanie "nowiutkie" wycofane szwedzkie OP, które mają tę zaletę że nie utoną jak deklarują Szwedzi. Przynajmniej do końca kadencji. Szczytem marzeń tej formacji jest nowy holownik. Bo po co nam korwety czy fregaty. W dodatku z rodzimych stoczni. W OPL też wspieramy "polską produkcję". W baterii Pilica wykorzystany będzie nie polski system ani Soła ani Bystra, lecz... izraelski. Nie był brany pod uwagę i nagle wygrał w cuglach. Cud typowy dla biblijnej krainy. Ale minister zadowolony z siebie uważa że wspiera rodzima zbrojeniówkę.

vvv
piątek, 15 maja 2020, 12:27

przeciez spike jest robiony na licecnji w mesko. to javelin zarzyna spike i moskita a pirat to inna klasa ppk

JSM
piątek, 15 maja 2020, 19:04

Spike jest montowany w Mesko z gotowych podzespołów. Wkład Mesko jest niewielki. Nie mają żadnego dostępu do komputera ani oprogramowania, CLU czy optoelektroniki.

Marek
piątek, 15 maja 2020, 21:03

Obecnie wkład w Spike jest już całkiem spory. Choć gdyby nie sztuczny kompleks winy u tych, którzy podpisywali umowę z naszej strony mógłby być zdecydowanie większy. Bzdurną książeczkę Grossa o Jedwabnym i akcję pewnej wówczas bardzo poczytnej gazety kojarzysz? Sprawdź datę. Potem sprawdź kiedy podpisano umowę na Spike. Sprawdź też który prezydent bił się w piersi po książeczce i za którego prezydenta podpisano umowę na Spike. Tak właśnie tanim kosztem robi się w konia frajerów.

plusik info
piątek, 15 maja 2020, 16:45

Pan rzekł wasal przyklepał a Kowalski za to płaci

Jaboktoinny
czwartek, 14 maja 2020, 23:34

Na jakie rynki zewnętrzne sprzedaliśmy Rosomaka?

info plusik
piątek, 15 maja 2020, 10:03

czytaj pan ze zrozumieniem a jak problem to daj se pan spokój. Właśnie nabyli zgodę na ewent. eksport.

dim
piątek, 15 maja 2020, 10:49

@info plusik Przecież i poprzednio startowali w przetargach eksportowych. I właśnie poprzegrywali je. Czyli co zmienia się, że teraz nie będzie tak samo ?

mobilny
piątek, 15 maja 2020, 19:54

Rosomak S.A. produkujący KTO Rosomak na licencji kupionej od Patrii nie ma większych szans na wygranie przetargu! Co z Hittfistem? Bez ppk? Szansa to wieża ZSSW-30. Jak to sie ma do wielkich firm oferujacych swój w pełni autorski produkt? No nijak właśnie ale niech próbują

Marek
piątek, 15 maja 2020, 15:53

Przecież opylili, tyle, że z naklejką "Patria".

dim
sobota, 16 maja 2020, 08:24

Jako podwykonawca części zlecenia. Do wyniku finansowego całości ma się to nijak. Koszt inwestycji nie zwrócił się eksportem, ani w zauważalnej części.

Lord Godar
sobota, 16 maja 2020, 12:29

Podstawową rolą zakupu licencji od finów na ten KTO było zaspokojenie potrzeb naszej armii , a nie produkcja na eksport . Współpraca przy eksporcie i bycie w łańcuchu dostawców to też jakiś zysk dla WZM i lepsze to niż nic . Natomiast prawda jest taka , że ten program i tak w pełni nie został wykorzystany na nasze własne potrzeby i to musi się zmienić wraz z wprowadzeniem wersji XP.

plusik info
piątek, 15 maja 2020, 14:21

Lepsza wersja choćby. Ciężko poza tym konkurować na ryku bo są choćby niemieckie boksery czy fińska patria a to już firmy duże i znane

HanSolo
sobota, 16 maja 2020, 15:01

AMW Patria nie miala przed Rosomakiem nawet linii produkcujnej do tego wozu. Mimo dostaw na kilka rynkow zewnetrznych Rosomak SA bije Finska firme na glowe w skali produkcji 1generacji. Boxer to nie firma tylko woz. Powstal w kilku korporacjach jako joint venture.

Ricco 1974
niedziela, 24 maja 2020, 18:48

I tu się niestety mylisz przed rosomakiem finowie mieli super linię produkcyjną a czy jeszcze ona jest to niestety nie wiem pozdrawiam

Marek
piątek, 15 maja 2020, 21:09

Lepsza zależy do czego. Z naklejką masz rację. Te, co sprzedaliśmy miały metkę Patria.

dim
piątek, 15 maja 2020, 09:40

@Jaboktoinny. Wiesz, ale kwieciście pogadać zawsze można. Bzdety podobnie jak owe "fazy analityczno-koncepcyjne", o czym wszyscy świetnie wiemy. Niemniej robiąc w wojsku karierę musisz mieć na dany cyrk "oczy szeroko zamknięte". I aby do następnego września, następnego 1939.

asf
piątek, 15 maja 2020, 08:46

40 podwozi Rosomak wykonał jako podwykonawca Patrii, w kontrakcie eksportowym dla Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Co więcej to nie wiem...

KuBix
piątek, 15 maja 2020, 01:47

Do jakiegoś kraju arabskiego. Dokładnie nie pamiętam.

Afganczyk
czwartek, 14 maja 2020, 23:18

NARESZCIE 32-tony Super news po tym jak uciekalem spod ostrzału rpg7 A siedzenie na hełmie nie pomagało

Rzyt
piątek, 15 maja 2020, 13:56

Dzieci Lwowa ,Dzieci Warszawy, Chodów, Mohylew...a ty uciekłeś i się chwalisz...masakra . Dlatego ufam tylko straży ogniowej...oni nie uciekają ,gdy kogoś z ognia należy wyciągnąć. Nie strzelają do cywili na weselu ,nie aresztują i nie katują tych którzy na nich pracują

tagore
poniedziałek, 25 maja 2020, 12:44

Pan "Rzyt" z wizją walki jak embrion oficerski z kompanii Szwejka zestrzeliwał by pociski granatnika ze swego pistoletu.

Grzyb
sobota, 16 maja 2020, 17:53

Rzyt chyba nie za bardzo zrozumiałeś kontekst wypowiedzi Afganczyka. Pojazd trafiony z ppk lub granatnika ppanc automatycznie zostaje wycofany do bazy. Misje to nie wojna obronna, gdzie walczy się do krwi ostatniej kropli z żył. Poza tym przypadki, gdzie Rosomaki zostały trafione z RPG7 (czasami dwukrotnie!) i przetrwały, świadczą tylko o klasie KTO jakim jest Rosiek.

Markonn
piątek, 15 maja 2020, 19:06

Z rpg7 się nie dyskutuje.

Marek
piątek, 15 maja 2020, 21:10

Poważnie?

asdf
piątek, 15 maja 2020, 12:11

plywajaco-aeromobilna wersja AMV Patria Cebulak nadaje sie do terroryzowania ludnosci cywilnej w czasie stanu wojennego tak jak kiedys SKOTy, latka mijaja a integracji z ppk wciaz brak.

plusik info
piątek, 15 maja 2020, 14:21

Ale będzie zssw30 a i z ppk problemy

asf
piątek, 15 maja 2020, 13:53

Za 2 lata ruszy produkcja ZSSW-30 i na tej wieży będzie podwójna wyrzutnia PPK

Wojciech
piątek, 15 maja 2020, 19:08

Może i będzie wyrzutnia ppk ale na pewno nie ta o której mówili. Prędzej wyrzutnia Pirata lub Moskita.

HanSolo
sobota, 16 maja 2020, 15:05

Przeciez to zupelnie inna klasa wyrzutni! Pirat technologicznie o jest o jedna generacje za podstawowym Spike. O top (roof) attack nie ma co marzyc. Na cholere taki stary syf na Rosomaku?

Marek
sobota, 16 maja 2020, 20:22

Chyba zupełnie nie jesteś w temacie, skoro twierdzisz, że Pirat nie ma top attack. Otóż jak najbardziej ma. Było o tym na Defence. Wbrew temu, co twierdzisz Pirat ma bardzo dowcipnie zaprojektowany system naprowadzania. Że nie jest taki, jak w Spike, to fakt. Ale w tym przypadku to zaleta. Pirat jest lekkim PPK, który ma być trzy razy tańszy od Spike. Po jego wejściu do linii wojsko dostanie bardzo dobrą broń, która jest całkowicie pod naszą kontrolą. Rację jednak masz w tym, że integracja tego typu pocisku z Rosomakiem pozbawiona jest sensu.

Tiger
czwartek, 14 maja 2020, 23:07

F 35 juz nie jest mit a Transporter opancerzony Rosomak to najlepsza platforma bojowa na swiecie przetestowana a nie takie gowna jakie mają inne armie

Ruska onuca
piątek, 15 maja 2020, 13:51

Tiger też był jednym z najlepszych czołgów a wygrał t34 i sherman

mobilny
piątek, 15 maja 2020, 16:46

Nikt lepiej tego nie ujął nawet ja:) Pozdro

Marek
sobota, 16 maja 2020, 00:03

Tylko nieco lepszy jest XP z tej samej firmy, która ma na niego licencję. Na dodatek mamy licencję na całkiem przyzwoite niedrogie opancerzone wędzidełka 6x6 dla WOTu. Coś mi się widzi że lepiej wychodzimy na interesach z Patrią od współpracy z UE.

Lord Godar
sobota, 16 maja 2020, 12:32

WOT powinien dostać docelowo tanie proste transportery jak piszesz lub pojazdy typu MRAP .

HanSolo
sobota, 16 maja 2020, 15:07

Autobusy miejskiw chyba. Wozy bojowe sa dla wojska. Dla cywili sa autobusy.

Lord Godar
wtorek, 19 maja 2020, 16:41

Przecież można i furmanką lub w porywach luksusu na przyczepie traktorem ciągniętej . Może w przyszłości o tym pomyślą , ale przy brygadach WOT mogły by powstać kompanie wyposażone w cięższe opancerzone pojazdy.

Leopardzik
czwartek, 14 maja 2020, 23:07

Nowa licencja będzie tańsza przy produkcji 200+

Huciany
czwartek, 14 maja 2020, 23:00

Lekcja Kraba chyba nie dociera do Polaków.Koledzy z BUMARU przez 70 lat mieli monopol i teraz KICHA

asf
piątek, 15 maja 2020, 08:42

Bumar ma swoją szansę: w zeszłym roku został reaktywowany program Gepard (z tym, że tym razem zwiększono chyba dopuszczalna masę pojazdu). Zatem niech nie marudzą tylko się wezmą do roboty. Co prawda MON nie twierdzi, że na 100% to kupi, ale nawet jeśli nie kupi, to się czegoś nauczą i będą mieli produkt do oferowania na eksport.

JSM
piątek, 15 maja 2020, 19:10

Nikt nie kupuje produktu którego nie wdrożyła armia kraju producenta lub kilka innych armii.

Lord Godar
sobota, 16 maja 2020, 12:33

Nikt też nie kupuje i nie wprowadza do służby prototypów i niedopracowanych wyrobów .

Prorok
czwartek, 14 maja 2020, 22:45

Nie chciałbym narzekać, rosomaki to kiedyś był i jest nadal dobry wybór. Ale mam wrażenie, że ponieważ w MON-ie nie ma żadnych nowych pomysłów, to co robimy? Klepiemy nadal rosomaki, bo wiadomo, że to nam wychodzi. W rezultacie za 20 lat będziemy mieć 1500 rosomaków. I nic ponadto.

Marek
piątek, 15 maja 2020, 16:09

No to policzmy. Na ZSSW-30 miało czekać 208 sztuk. 180 miało być w wersji bojowej, 9 w wersji R-1, 19 w wersji R-2. po rozpoczęciu formowania 18. dywizji, 21. Brygada Strzelców Podhalańskich liczyć ma cztery bataliony Rośkach. liczba batalionów w nie uzbrojonych wzrośnie z ośmiu do dziesięciu. Dla 8 batalionów trzeba 464, dla dziesięciu trzeba 580 sztuk. Do tego zapas i potrzeby szkoleniowe. Wychodzi więc że brakuje ponad 100 sztuk. Prócz tego wojsko potrzebuje też pojazdów specjalistycznych na podwoziach Rośka. Nie wiem też skąd wzięli i jak docelowo potraktują te 60 podwozi, które zamiarują przerobić na wersję S.

X
piątek, 15 maja 2020, 09:58

Trochę racji w tym jest...

KuBix
piątek, 15 maja 2020, 01:51

Powinniśmy klepać jak najwięcej rosomaków APC, ICV i w jakichkolwiek innych wersjach. Wciąż proporcja transporterów opancerzonych i wozów bojowych piechoty do czołgów jest mniejsza niż w zachodnich armiach przez co nie wpisujemy się (jak większość krajów byłego bloku wschodniego) w doktrynę NATO.

Antyprawak
piątek, 15 maja 2020, 01:48

Tez tak mysle

kierowca
czwartek, 14 maja 2020, 22:36

Pierwsza umowa z Patrią praktycznie uniemożliwia samodzielny eksport (zresztą nic nie sprzedano bezpośrednio za granicę). Patria nie dopuści do naszej samodzielności, należy więc zbudować polskie KTO na bazie wiedzy już pozyskanej i ponad 200 usprawnień.Ponadto potrzebna wersja gąsienicowa (podwozie koreańskie??).

Władimir
piątek, 15 maja 2020, 08:50

Patria jest w ciężkiej kondycji finansowej więc może się udać wynegocjować naprawdę dobre warunki kolejnej umowy.

Auslander
wtorek, 19 maja 2020, 13:58

To lepiej ich kupić i mieć święty spokój.

yeni
czwartek, 14 maja 2020, 22:33

Budujemy BWP Borsuk i wygląda na to że będzie to dobry i nowoczesny pojazd. Na ukończeniu mamy wieżę bezzałogową zssw. Klepiemy od kilkunastu lat rosomaka na licencji, czy naprawdę nie mamy kompetencji by zbudować własny transporter kołowy. Musimy dać zarobić zagranicznej firmie. Coś jest nie tak...

Bobi
piątek, 15 maja 2020, 04:05

Ktoś niedawno testował platformę Hipopotam.

Lord Godar
piątek, 15 maja 2020, 12:01

Ale Hipopotam to inna kategoria transportera , pod inne zastosowania .

Error
piątek, 15 maja 2020, 16:16

Hipopotam utonął xD

Marek
sobota, 16 maja 2020, 00:17

Niekoniecznie. Do tego, do czego go zrobiono zatonął. Ale firma, co go zrobiła jest. Ma dokumentację. Nie spalono jej na życzenie z Berlina w Piecu jak było z silnikami do T-72. Właścicielem jest firma prywatna. Nie trzeba inżynierii wstecznej. Idealny wręcz nośnik na bardzo dobry mobilny zestaw OPL i nie tylko.

MateuszS
czwartek, 14 maja 2020, 22:19

Brzmi jak prawie logiczne obchodzenie się ze sprzętem wojskowym. Stara wersja ( jeszcze w miarę nowoczesna) jest w produkcji, a mówimy o wprowadzeniu do produkcji nowej wersji. A prawie logicznie, bo po drodze trzeba by już mieć jakąś wizję modernizacji rosomaka.. zaraz klepnie 20 lat od wprowadzenia pierwszych pojazdów KTO Rosomak..

HanSolo
sobota, 16 maja 2020, 15:14

Maja pelna dowolnosc w rozbudowie konstrukcji. Tylko po co? Nie ma wymagan a przetargow nie potrafia wygrywac to dla kogo beda to robic?

Sidematic
czwartek, 14 maja 2020, 21:49

I to jest dobra wiadomość.

2000
czwartek, 14 maja 2020, 21:26

Produkujemy Rosomaki od 15 lat. I teraz kupujemy licencje na nowa wersje??? Czy to jest zart? W tym czasie trzeba bylo opracowac wlasna nowa wersje. Ale to taki polski przemysl!

3000
piątek, 15 maja 2020, 09:31

Właśnie dlatego, że produkujemy od 15 lat kupujemy nową wersję. To podobne pojazdy, do których serwis już tu jest.

Sky
czwartek, 14 maja 2020, 22:45

Nasi od lat nie potrafią opracować wież do rosomaków, a Ty piszesz coś o zaprojektowaniu całego KTO? Jakiś żart, czy kpina?

Marek
piątek, 15 maja 2020, 09:30

Wieżę opracowali. Jest w państwowych testach. BWP opracowują. Co się czepiasz?

MONia
piątek, 15 maja 2020, 02:49

Napisz dlaczego nie potrafią , co jest tego przyczyną? Inżynierowie nie douczeni, niski poziom matematyki w szkołach i Politechnikach, czy może związki zawodowe i ich delegaci hamują rozwój projektów?

michalspajder
piątek, 15 maja 2020, 01:47

15-20 lat temu: 8x8 Rys i 6x6 Irbis, oba z Poznania,owczesnie WZM Nr 5.Tyle,ze nikt w PGZ nie zgodzi sie na wewnetrzna konkurencje dla Siemianowic.Ale jednak to ani nie zart,ani nie kpina.

sobota, 16 maja 2020, 14:27

8x8 zamówiono przecież. Ale entuzjastycznych opinii o nich nie było.

marzyciel plusik
czwartek, 14 maja 2020, 21:05

KTO ROSOMAK XP i BWP BOrsuk z wieżami ZSSW-30 eh to rozumiem

Zawisza_Zielony
czwartek, 14 maja 2020, 20:54

No i po Borsuku

Marek
piątek, 15 maja 2020, 21:32

To faktycznie jesteś zielony. Tworzymy 18 zmechanizowaną na kółkach, to podwozia muszą być. Borsuki mają być dla pancernych. Prędzej obawiam się kłopotu z nowymi wieżami, bo trzeba tu i tu. Gdyby ode mnie zależało, wszedłby jeszcze do WOTu nowy Rosiek 6x6. To taki lepszy niedrogi i prosty w obsłudze odpowiednik BTRa. Mamy na niego licencję. W tym wypadku wystarczyłaby obrotnica na dachu i w części egzemplarzy HITFISTy, które z niektórych już posiadanych Rośków 8x8 mają wypaść.

Lord Godar
czwartek, 14 maja 2020, 22:44

Transporter to nie bwp , nawet mocno naciągając .

Zawisza_Zielony
piątek, 15 maja 2020, 10:17

BWP może mieć trakcję kołową jak i gąsiennicową. Przy masie 32 ton niemal pewnym jest, że będzie miał przeżywalność większą niż 25 - 26 tonowy BWP. Zresztą już nawet obecnie używane Rośki pod tym względem przewyższają BWP1. To nie jest tak, że jak coś ma koła to transporter a jak gąsiennice to BWP.

Marek
piątek, 15 maja 2020, 21:45

Od zawsze patrzę na to inaczej. Dla mnie KTO z nie wiadomo jakim cudem na dachu oraz opancerzeniem to nie jest BWP tylko KTO. Zawieszenie w Rośku XP na maksie wytrzyma 32 tony. W obecnym Borsuku więcej. W wersji ciężkiej o ile będzie odpowiednia decyzja może wytrzymać jeszcze więcej.

HanSolo
sobota, 16 maja 2020, 15:19

Juz widze jak Borsuk ma wersje 32t. Mialo byc tych wersji 5. Nie potrafili konkurowac to zmyslili plywajacy bwp i od 6 lat buduja przesadnie skomplikowany i wyjatkowo drogibwoz bez pancerza.

Lord Godar
wtorek, 19 maja 2020, 16:43

Bez pancerza to jest BWP-1 , którego z Borsukiem nie ma co porównywać , bo to inne światy .

Lord Godar
piątek, 15 maja 2020, 12:12

Zgadza się , ale dla czołgu najlepszym partnerem w terenie jednak dalej pozostanie inny pojazd gąsienicowy i w "ciężkich" brygadach powinny być rasowe bwp-y . To że nasi chcą mieć w części jednostek pływające bwp-y na gąsienicach , które mają przez to mniejszą masę i opancerzenie to inna sprawa , ale taki Rosomak XL pływał nie będzie , a zwykły Rosiek ma już słabe opancerzenie w porównaniu do nowszych konstrukcji.

HanSolo
sobota, 16 maja 2020, 15:20

Wszystko ma plywac. Zeby konkurencja sie nie pojawila z lepszym i tanszym

Lord Godar
wtorek, 19 maja 2020, 16:44

Pływalność to nie z powodu konkurencji tylko wymagań wojska .

rambo
czwartek, 14 maja 2020, 20:21

Rosomaki to ślepa droga. Potrzebna jest trakcja gąsienicowa do walk w polu. Rośki nie utrzymają tempa i są za duże. Skoro tyle się klepie o stealth F-35 (które jest oczywiście mitem) a w pole wypuszczamy stodołę na kołach.

skal
piątek, 15 maja 2020, 01:18

Co ty pleciesz. Ta stodoła na kołach okazała się bardzo skuteczna w warunkach bojowych. A F-35 jest niewidzialny. To ruska propaganda dla rosjan, ze nie jest bo tylko ruscy nie potrafią zrobić niewidzialnego samolotu. Chińczycy potrafią i amerykanie i nawet Europejczycy. Tylko rosjanie nie umieją...

asdf
piątek, 15 maja 2020, 12:19

W dzialaniach przeciwpartyzanckich kto wie co by bylo gdyby pasztuni mieli cos wiecej niz ak47 i rpg7 a i tak przed wyjazdem do Afganistanu trzeba bylo zalozyc dodatkowy pancerz bo nie nadawal sie nawet do tego. mijaja kolejne lata i wciaz brak ppk.

Willgraf
czwartek, 14 maja 2020, 23:26

100% w same oko systemu opartego na decyzjach laików z MON

Bogdan
piątek, 15 maja 2020, 02:13

Czy dlatego mamy laików w MON bo mamy niedołężny przemysł obronny, czy odwrotnie?

Lord Godar
czwartek, 14 maja 2020, 22:46

No zobacz ... a koszerni zastępują M-113 transporterami o trakcji kołowej .

Sky
czwartek, 14 maja 2020, 22:45

I jedno i drugie jest potrzebne.

Marek
piątek, 15 maja 2020, 09:32

Dokładnie.

Arc
czwartek, 14 maja 2020, 20:14

Jest zatem cień szansy, iż w bliżej nieokreślonej przyszłości MON wdroży fazę analityczno - koncepcyjną na nowe KTO XP. Machina ruszyła.

Mentor
czwartek, 14 maja 2020, 19:58

Brawo. Odpowiedzialna decyzja.

Grzyb
czwartek, 14 maja 2020, 19:33

To by było piękne: nowy Rosomak XP z nowiuśką wieżą ZSSW 30mm i jakby do tego jeszcze ppk Moskit, toby było dopiero wzmocnienie polskiej armii i przemysłu!

Stefan
czwartek, 14 maja 2020, 20:43

Moskita raczej nie będzie. Spike i Javelin są w tej kategorii. Raczej nikt nie wrzuci trzeciej rakiety na tym poziomie. Javelin-y były gwoździem do trumny.

MONia
piątek, 15 maja 2020, 02:53

Stefan czemu jątrzysz?

Ha ha ha
czwartek, 14 maja 2020, 23:16

Moskit raczej będzie, bo jak widać MON nie pali się do nowych Spike. Javelin jak widać ( czemu ty kurde tego nie widzisz nie wiem), będą tylko w WOT i nie wiadomo czy tyle ile trzeba. Co mają zatem do Moskita?? Tego za to nikt - poza Tobą - nie wie!!

Sky
czwartek, 14 maja 2020, 22:46

Przypomnę, że kiedyś był pomysł integracji Pirata z Rosomakiem. Ktoś jeszcze pamięta o tym cudzie Polskiej inżynierii? ;D

Marek
piątek, 15 maja 2020, 09:34

Jak dla mnie to chybiony pomysł. Z Moskitem miałoby to sens. Pirat to zupełnie inna kategoria.

Davien
czwartek, 14 maja 2020, 22:34

Stefan, a co ma wspólnego Javelin który będzie jedynie w WOT z Moskitem, któreg WOT w ogóle nie chce?? I co Javelin i Moskit maja wspólnego z ppk dla pojazdów jak zaden się nei nadaje?

Grzyb
sobota, 16 maja 2020, 15:08

No ale jednak na Eurostatory 2018 pokazano Patrie XP z zamontowanym na wieży pojedynczym Javelinem.

Davien
czwartek, 21 maja 2020, 21:05

I co z tego, jak sam pocisk sie nei nadaje, a na pokazy trafiaja czasem rózne dziwne konstrukcje

Marek
czwartek, 14 maja 2020, 19:26

I to jest bardzo dobra wiadomość, na którą czekałem. Jak tylko dowiedziałem się, że jest licencja na XP liczyłem, że ktoś wreszcie pomyśli o tym, żeby ją wprowadzić.

X
piątek, 15 maja 2020, 00:35

Czyli już od 5 lat...

Marek
piątek, 15 maja 2020, 13:53

Niezupełnie. Ten wcześniejszy Rosiek XP to był inny pojazd. Obecny, bazujący na Ptrii XP pojawił się w 2019r.

Trepusz
czwartek, 14 maja 2020, 19:14

Po tylu latach klepania na licencji chyba zyskali jakieś możliwości stworzenia własnej konstrukcji?

Lord Godar
czwartek, 14 maja 2020, 22:47

I tak większość istotnych elementów będzie pochodziła z importu lub licencyjnej produkcji .

Sky
czwartek, 14 maja 2020, 22:47

Nie.

sobota, 16 maja 2020, 20:42

Wręcz przeciwnie. Tyle, że nie kontynuowano tematu.

panako
czwartek, 14 maja 2020, 18:55

przypomnijcie mi ile "roskow" przedali za granice do tej pory... ze tak walcza o te opcje.

No nie
czwartek, 14 maja 2020, 23:17

Na szczęście ani jednego, bo wciąż mamy ich za mało, nawet dla naszego wojska. Chcesz jak w 1939 zostać bez sprzętu?? Bez sensu!!

Marek
piątek, 15 maja 2020, 09:22

Sprzedali. Tyle, że pod marką Patrii.

Sky
czwartek, 14 maja 2020, 22:48

Tak-jakby 40 do UAE. Tak-jakby, bo to były bardziej AMV Patria niż Rosomaki, ale też budowane w Polsce. Póki co to jeden z większych sukcesów eksportowych Polskiej zbrojeniówki.

mobilny
czwartek, 14 maja 2020, 18:48

I to jedna z niewielu dobrych wiadomości jakie ostatnio do nas dochodzą

Logistyk
czwartek, 14 maja 2020, 18:47

A może czas dokończyć opracowywanie swojego KTO zaczęte kilka lat temu za czasów pana Skrzypczaka? Swój pojazd, to swój tym bardziej, że Polacy wprowadzili ponad 200 różnych poprawek do poprzedniej wersji Rosomaka, a Finowie wykorzystali je w nowej. Możemy zatem iść w kierunku samodzielności. Nastał właśnie czas gdzie niezależność niższe koszty, praca dla kadry, pieniądze zostają w kraju, że o nabytych, bezcennych doświadczeniach nie wspomnę.

Marek
piątek, 15 maja 2020, 09:26

Dobrze, nawet bardzo dobrze. Tylko co z pieniążkami wydanymi na licencję? Lekką rączką w błoto? Tak się nie robi. A XP to jednak "nieco" inna jakość od dotychczasowego Rośka.

df/ds.f/d.g/df,./g
czwartek, 14 maja 2020, 23:38

Popieram idea podwozia uniwersalnego była bardzo ciekawa i należało by do niej wrócić.

Sky
czwartek, 14 maja 2020, 22:49

Przyszła nowa władza i wszystko wymazała. Teraz ani KTO, ani Helikopterów ani okrętów podwodnych, ani... ahh... szkoda gadać

Gts
czwartek, 14 maja 2020, 21:42

Samodzielności? Co ty bredzisz? My klepiemy na licencji cała myśl technologiczna jest w Patrii, nawet jeśli część rozwiązań jest z naszych doświadczeń w eksploatacji. Możemy teraz klepać XP to to róbmy a nie wymyślajmy koło na nowo, bo skończy się wymyślaniem założeń, wymagań i brakiem zamówień.

Stefan
czwartek, 14 maja 2020, 21:13

Problemem nie jest to, że kupujemy nowe KTO z Finlandii, problemem jest to, że przy takim wolumenie zamówień na oba KTO ( razem ok. 1500 wozów) , nic nie sprzedajemy do Finlandii. Ani z PGZ-a ani np. z WB. Zamiast Gromów Finowie woleli amerykańskie Singery. Mimo, że gorsze. Zamiast Krabów, wzięli Koreańczyków. A bez naszych zamówień mogliby zamknąć fabrykę. Ani zamówienia z Finlandii ani z Łotwy i Estonii, nie zapewnią im życia. Ale nie potrafimy tego wykorzystać.

mobilny
piątek, 15 maja 2020, 16:49

Aproppo gromów to Polityka widocznie i tam wygrywa że zdrowym rozsądkiem

Derff
piątek, 15 maja 2020, 00:38

To prawda. Jedyne co kupili to Berberysy wielospektralne.

Lord Godar
czwartek, 14 maja 2020, 22:49

A pokrycia maskujące ?

THXXX
czwartek, 14 maja 2020, 20:58

Koledze chyba marzy się własny polski KTO? Przez 15 lat Rosomak S.A. nie był nawet w stanie opracować wszystkich wersji specjalistycznych. Taką konstrukcje nie wystarczy raz opracować ale trzeba cały czas rozwijać bo czas płynie i "pociąg odjeżdża". Rosomak S.A. jest tego najlepszym przykładem. Te 15 lat temu mieliśmy chyba najlepszy KTO na świecie. Dziś należałoby już rozpocząć proces MLU bo za chwile te nasze Rośki będą przestarzałe. Dlatego znowu rozmawiamy o kolejnej licencji. Nie ma w tym nic złego bo robienie wszystkiego samemu to nieefektywny sposób pozyskania nowego sprzętu. Szkoda tylko że nie jest to polsko-fińska konstrukcja a niestety licencja.

Stefan
czwartek, 14 maja 2020, 20:51

To raczej następce dla XP, projektowanie testy itd. 10- 12 lat. Akurat, żeby zastąpić pierwszą generacje Rosomaka. Wcześniej nie był zainteresowania wojska a Rosomak S.A. nie chciał ryzykować kasy. Zresztą zakłady PGZ-a nawet jak zarabiają mają zlecenia, to nie chcą ryzykować własnych opracowań, choćby na eksport. Np. "Pegaz" wiadomo, ze prędzej czy później będzie potrzebnych ok. 800-1200 szt. Ani Rosomak ani Jelcz nie wyszedł ze swoim opracowaniem. Nie ma takiego myślenia. Obie firmy mają finansowanie i doświadczenie w produkcji pojazdów kołowych. Wydaje się, ze np. dla Rosmaka Pegaz powinien być konstrukcją prostą. Ale wolą się nie wychylać.

lukas
czwartek, 14 maja 2020, 18:40

Pytanie tylko czy warto skoro i tak u nas się go pewnie wybebeszy "bo ma pływać" i z XP niewiele zostanie.

Marek
piątek, 15 maja 2020, 09:39

Patria XP jest w wersji pływającej. Co więc z niej chciałbyś wybebeszać?

Gts
czwartek, 14 maja 2020, 21:44

30cm wody w Wiśle, nie zapowiada się aby przez 10 kolejnych lat się zmieniło, ale ma pływać. Idzie się załamać

ursus
piątek, 15 maja 2020, 18:10

ORP Rosomak zaspokoją zapotrzebowanie MW na dekady w zakresie obrony wybrzeża, szukajmy pozytywów. WL najlepiej w artyleryjsko-rakietowe Gepardy wyposarzyć i nie bawić się przy tym w lekkie, czy ciężkie wersje, tylko zrobić jedną o możliwie dużej sile ognia i pancerzu odpowiadająym możliwością finansowym państwa w odniesieniu do wielkości zamówienia.

Qwert
czwartek, 14 maja 2020, 18:40

.Ciekawy artykuł. Wynika z niego, że spółka podległa pod PGZ, kiedyś pod MON, zawarła licencje na KTO, z konkretnymi parametrami, np. masa 32 tony, nowy silnik o mocy 450 kW, itd. Jednoczesnie ten sam MON robi analize rynku na nowy KTO kryptonim SERWAL. Stawiam dukata, że w wyniku tego etapu wyjdzie , że wojsko potrzebuje KTO o parametrach, przypadkowo takich jak ten XP Patria.

olo
piątek, 15 maja 2020, 08:25

32 tony a silnik jak w matocyklu450kwco to za moc

Lord Godar
czwartek, 14 maja 2020, 22:53

Szczerze ... w tym przypadku nie miał bym nic przeciwko , ale pod warunkiem , że tym razem nie spaprzą go jakimiś dziwnymi wymogami .

Marek
piątek, 15 maja 2020, 10:18

Patria XP jest tak zrobiona, że pływa przy masie do 25 ton z 25% zapasem pły­wal­no­ści. Konstrukcja wytrzymuje obciążenie do 32 ton, więc można obwiesić pancerzem. Co tu można spaprać?

Lord Godar
piątek, 15 maja 2020, 12:14

Transport Herkulesem ?

Marek
piątek, 15 maja 2020, 13:55

Oby nie. To by było wielce niefortunne.

Lord Godar
piątek, 15 maja 2020, 16:39

Ja bym za to nie miał nic przeciwko , aby w końcu wprowadzili wersję 3-osiową i to najlepiej właśnie w oparciu o XL i to by po części rozwiązało kwestię ewentualnego transportu Herkulesem . He , he ...

Marek
sobota, 16 maja 2020, 00:38

Mamy licencję na 3x3. Lepszą od wcześniejszej fińskiej pokraki. Dla Zmechu na kilometr z tym. Na wyspecjalizowane podwozia jak najbardziej. Tak samo jak na niedrogi transporter podstawowy dla WOTu. O ile ktoś pomyśli, żeby z nim zrobić to, co powinno się zrobić z WOTem na samym początku.

Ktoś
czwartek, 14 maja 2020, 18:21

Nie rozumiem jednej rzeczy. Ok, przechodzimy z jednej Patrii na nową, super. Nie wymieniamy dotychczas używanych rosomaków na nowe, jasne nadal działają i wciąż są co najmniej średnie. Spoko, rozsądne. Jedynie nowo kupowane będą już w nowej wersji. Jasne. Ale czemu w produkcji mają być równolegle obie odmiany? AMV ma w nazwie modułowa, więc chyba z założenia można łatwo zaimplementować w nowej wersji wieże czy inne systemy specjalistyczne z poprzedniej wersji, więc jaki jest sens produkować dwie wersje? Zwłaszcza, że jeśli chcemy oszczędzić na cenie nośników, a nie potrzeba w danym zastosowaniu super sprzętu, to jest patria 6x6, wyjdzie taniej niż poprzednia generacja Rosomaka, a jak potrzebujemy jednak pełnoprawnego kołowego pojazdu bojowego, to już kupować XP. Także, nie rozumiem. Może czegoś nie wiem i dlatego tego nie rozumiem, także proszę o wyjaśnienie.

Stefan
czwartek, 14 maja 2020, 21:08

I jeszcze jedno, żywotność Rosomaków jest przewidziana na ok. 40 lat. Część z nich osiągnie za chwilę 20 rok życia. Przydałby się dla nich program modernizacyjny. Może nowy silnik, optyka, elektronika. Nowy pancerz zewnętrzny. Nowa wieża ze względu na koszty, jest przewidziana dla połowy starych Rosomaków z wieżą.

plusik info
piątek, 15 maja 2020, 16:50

Kupili my Wosle Homara i F35 daj pan spokój z modernizacją i nastepnymi zakupami. Do 2040 mamy przechlapane więc sprzet powinien pociągnąć

Stefan
czwartek, 14 maja 2020, 21:01

Wytłumaczę, gdybyś chciał się z dnia na dzień przesiąść na XP, to miałbyś 3-4 letnią dziurę produkcyjną. Trzeba wprowadzić nowe technologie, dokumentacje produkcyjną, przeszkolić ludzi. Zamówić nowe elementy u podwykonawców. Np. nowy typ silnika, części itd. Ze względu na koszty i logistykę nie produkuje się na półkę. Każda z tych firm produkuje pod zamówienie, tym bardziej jak masz sprzęt specjalistyczny dla wojska. Wbrew temu co mówi Putin KTO nie kupuje się w sklepie. Jeżeli chcesz mieć ciągłość to musisz jeszcze przez pewien czas korzystać z Rosomaka. Pewnie lepiej byłoby zamawiać nowe XP dla pojazdów bojowych z wieża. A starsze Rosomaki wykorzystać na wozy specjalistyczne, które idą w drugiej linii np. wozy dowodzenia, sanitarne itd. Wstępnie mówi się, ze potrzebujemy ok. 200 szt. kolejnych Rosomaków w wersji bojowej i ok. 400 specjalnych, z których część też powinna być na XP np. WZT.

Ktoś
czwartek, 14 maja 2020, 23:15

Dziekuję ;)

Andriej
czwartek, 14 maja 2020, 18:19

Czyli stan jest taki, że Rosomak S.A. dzisiaj może tylko dostarczac armii Rosomaki, a nie żadne Rosomak XP. Czy teraz mają miec dwie umowy licencyjne od Patrii. Przez 17 lat doczekaliśmy się więc dwóch umów licencyjnych od tego samego producenta. Bravo!!!

Sky
czwartek, 14 maja 2020, 22:53

To be fair: Lepiej 2 licencje z jednej rodziny niż rozdrabniać się na kilka konstrukcji. Później spróbuj zadbać o logistykę. Akurat fakt, że przynajmniej tutaj jest jakaś spójność to plus. Minus taki, że "dobra zmiana" skasowała wszelkie alternatywy, nasi inżynierowie dalej nie potrafią zintegrować wieży z Rosomakiem, o PPK Pirat nie wspomnę... ogólnie: niedorajdy na górze i niedorajdy na dole.

Danisz
czwartek, 14 maja 2020, 18:04

ktoś wie ile nowych Rośków kupiono w ostatnich latach? tylko te pod Raki czy coś jeszcze?

Marek
piątek, 15 maja 2020, 14:12

Wiadomo jest że część wersji bazowych czeka na ZSSW-30. Z tego, co wiem miało ich być 208. Teraz nie wiadomo ile, bo skądś będą musieli wsiąść na te nowe spikobusy, które mają być. Jak wiadomo przeróbce poddane zostaną wyprodukowane już podwozia. Po cichu liczyłem, że uzupełnią to wersją XP, bo lepsza. Wiadomo też, że obecne potrzeby wynoszą więcej niż 208 szt. Więc i tak musieliby zamówić nowe. Oby właśnie w wersji XP.

logistyk
piątek, 15 maja 2020, 01:05

mój komentarz miał być pod wpisem .>panako< Sorry

logistyk
piątek, 15 maja 2020, 01:02

Nie sprzedamy ani jednego "naszego" Rosomaka, bo Finowie tego dopilnują pomimo iż taką opcję mamy zagwarantowaną. Wcześniejsza wersja (nasza) jest pływająca, a więc słabiej opancerzona. Dzisiaj armie świata chcą chronić załogę. Ponadto jest węższy o 8cm i niższy o 8cm, a więc ciaśniejszy i mniej komfortowy od wersji fińskiej. Jest jeszcze jeden czynnik, a mianowicie nie mamy dobrych handlowców/negocjatorów. Spójrz tu https://www.defence24.pl/kontrakt-na-rosomaki-dla-emiratow-zrealizowany Jest to wersja fińska bardziej interesująca dla odbiorców zagranicznych

Stefan
czwartek, 14 maja 2020, 21:05

Były dwie umowy: 2003 na 570 szt. i 2013 na 307. Te ostatnie umowy na RAKI i spieko wozy to raczej w oparciu na te pojazdy z umowy z 2013 roku. Brane z placu.

Tweets Defence24